• metodiw 23.03.10, 17:29
    Fajnie smile
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 23.03.10, 19:01
    Szczesciaro Janou,- u Ciebie cieplej niz u mnie!!!!!!!!!!
    Nareszcie wychodze z roboty "za dnia", dzis nawalily mi baterie w aparacie,
    jutro zdejme wiosne kolo mojego "u mnie".
  • janou 23.03.10, 22:40

    felinecaline napisała:

    > Szczesciaro Janou,- u Ciebie cieplej niz u mnie!!!!!!!!!!
    --------
    I tak musi byc,bo zima ja dzwonie zebami a Ty prawie sie opalasz!big_grin
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • felinecaline 24.03.10, 18:18
    Wlasnie "zaliczylam" pierwsza tej wiosny burze - po drodze omal mnie nie zwialo
    z estakady obwodnicy prosto do "Manki" , zrobilo sie nagle ciemno a jak weszlam
    do mieszkania to zagladala do mnie tecza

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/0BmB360335SZUYSrWB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/EVjjKFq6bk7Ul28krB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/fWBGWiGbPvHP4TitkB.jpg

  • ewa9717 25.03.10, 07:26
    Wiosennych burz jeszcze nie było, kwitną tylko przebiśniegi, ale
    lada moment strzeli forsycja, bez ma grube paki, zielone kieły się
    pchają jak dzikie. Jest pięknie!
  • felinecaline 25.03.10, 18:59
    Po wczorajszej burzy dzis slonce i pizdzielec od Atlantyku.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/1Cqk1mbb5IBsfy4PoB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/zzLP6z8nwaaA8IYiGB.jpg

  • ewa9717 25.03.10, 20:38
    O matko, jaka już orgia kolorów!!! Ciekawe, za ile tygodni u nas tak
    będzie...
  • felinecaline 25.03.10, 22:23
    Koniecznie wez pod uwage, ze w tym roku wegetacja sie opoznila o jakies 3 tygodnie.
    Licze skromnie, ze przy tej poodzie prawdziwa orgia kolorow nastapi za jakies 2
    tygodnie dopiero.
  • felinecaline 25.03.10, 22:58
    jednak na pocieche polskiej galezi LESerek dodam, ze za pare dni u Was bedzie
    cieplej niz u mnie - coz, takie prawa fizyki - Wy macie klimat kontynentalny a
    ziemia nagrzewa sie szybciej niz woda - bliska nam "wielka kaluza" skutecznie
    zadba, zeby nam sie tu z goraca nie "przewrocilo w glowach".
    Ale tez wlasnie to, ze bedzie niezbyt cieplo, ale wilgotno spowoduje u nas za
    kilka dni prawdziwy "wybuch" wegetacji. Swietna pora dla roznych okolicznych
    ogrodnictw.
  • janou 25.03.10, 23:44
    Piekne kolory Feline,tez mam taki tylko jeszcze musze poczekac na
    kwiaty!sad
    Eh u mnie w Owerni tez kontynentalny,zimy bywaja ostre za to lato
    gorace.
    Nie wiem jak sie te kwiatki nazywaja po polskusad
    http://img338.imageshack.us/img338/5723/p1160891.jpg
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • felinecaline 25.03.10, 23:50
    Nie mam pojecia, zapewne sie myle, ale kwiatki przypominaja floksy, tylko, ze na
    nie jeszcze za wczesnie i pokroj rosliny jest inny.
    Wyblagalam od polskich kumek, zeby mi przyslaly nasiona to sie podziele.
  • ewa9717 26.03.10, 07:40
    Barwinek rozmnaża się jak głupi, też w tym roku go zaprowadzę. A
    swoją drogą, pierwszy raz o barwinku przeczytałam u Francuza, w
    jednej z powieści Bazina wink
  • janou 05.04.10, 13:48
    http://img265.imageshack.us/img265/8567/p1160977.jpg
    http://img519.imageshack.us/img519/9150/p1160979.jpg
    http://img25.imageshack.us/img25/9959/p1160981.jpg
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • janou 05.04.10, 13:56
    http://img96.imageshack.us/img96/8715/p1160983.jpg
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • felinecaline 05.04.10, 14:43
    Co za bogactwo kolorow, taka wiosenna ogrodowa "eksplozja".
    Ja dzis 2 godziny spedzilam na...sprzataniu balkonu, to zajecie Kicur uznal za
    niegodne jego uwagi a moja nieoceniona Virgula akurat zaniemogla.
    Ale nie powiem, dobrze mi to zrobilo, troche sobie odsapne przed monitorem i
    pojde kontynuowac.Inaczej nie wiem, kiedy znajde czas.

  • felinecaline 05.04.10, 18:08
    Umylam etazerke i przekopalam do dna 4 "rynny" z zeszlych lat, zasadzilam
    zapomniane cebule irysow i nie wiem czego - wsio rawno, byle tylko wzeszlo,
    zasialam slonecznik i jeszcze jakies rozne inne.
    Kicurek byl na spacerfze, na ktory go wyslalam w ramach "treningu"
    antyzadyszkowego.
    Miesiac temu kardiolodzy znalezli Mu NIC'awiec tak sie zmartwil, ze dzis
    sobie "rozpoznal" raka zoladka.
    Teraz wrocil i "poprawia" po mnie, bo ja oczywiscie nic nie umiem (co w tej
    dziedzinie jest prawda, tyle, ze mi rosnie bez umienia nawet sucha miotla,tyle
    ze przez pare lat mi sie nie chcialo ogrodniczyc).
    No, niech teraz tylko bedzie slonecznie i cieplo, to moze bede niedlugo miala
    sie czym pochwalic.

  • metodiw 05.04.10, 20:14
    U nas dziś, po wczorajszej pięknej pogodzie, lało cały dzień.
    Byłam "w gościach" u córki i sfotagrafowałam dla Was (i dla siebie smile) szykujący
    się kącik dla Oczekiwanej Istotki:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/b9JFkJ3WbwLAurxUvB.jpg
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 05.04.10, 20:37
    Te fiolety baaaardzo piekne, nawet powiedzialabym w jakims sensie...dostojne.A
    kolyseczka - cudo big_grin
  • metodiw 05.04.10, 21:04
    Dziękuję smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • janou 05.04.10, 20:40
    metodiw napisała:

    > U nas dziś, po wczorajszej pięknej pogodzie, lało cały dzień.
    > Byłam "w gościach" u córki i sfotagrafowałam dla Was (i dla
    siebie smile) szykując
    > y
    > się kącik dla Oczekiwanej Istotki:
    fajniesmile
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • janou 05.04.10, 20:38
    Teraz wrocil i "poprawia" po mnie, bo ja oczywiscie nic nie umiem
    felinecaline napisała:
    (co w tej
    > dziedzinie jest prawda, tyle, ze mi rosnie bez umienia nawet sucha
    miotla,
    big_grinbig_grinbig_grin
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • felinecaline 06.04.10, 12:59
    Ledwo zdazylam rano przetrzec oczy polecialam na balkon obejrzec rezultaty
    mojego wczorajszego ogrodniczaenia.
    Cebule jak cebule, strzykaja w gore , ale czy zakwitna tak pozno posadzone - oto
    jest pytanie.
    Cale szczescie, ze prymulki i gerania - te po czesci ocalone po zimie, po czesci
    nowo kupione zdaja sie miec dobrze.
    Jeszcze "wieksza polowa" jadalniana czeka na uporzadkowanie, Kicur dostal
    przykaz wyniesienia wszelkiego badziewia. Po robocie, jesli starczy mi "cugu"
    planuje robot ziemnych ciag dalszy.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/b3SlrE8BYqnuWWkdyB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/hyyHalrTabePvI05bB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/NvBWP8IshbVp4bGaYB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/8lhnxKBh9MDEn3a2aB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/uQuAbRCJNrEIiyuubB.jpg
  • janou 06.04.10, 23:35
    Gratulacje,kawal roboty odwalilas!
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • felinecaline 07.04.10, 11:06
    Dzieki, czeka mnie jeszcze ze 3 razy tyle.
    Wczoraj bylam nazbyt padnieta, zeby kontynuowaca a dzis jest szaroburo i zimno,
    wiec nie da sie wiele zrobic, Kicur ma nowe tlumaczenie w wlasciwie nowo
    wersje starego: migrena z braku okularow nie pozwala mu na zebranie i wyrzucenie
    starego chlamu.
    Okulary zamowione, ale beda dopiero za 2 tygodnie.
  • felinecaline 08.04.10, 10:36
    No, dotelepalam sie dodom po dyzurze, dopijam kawke i po ostatnim lyku ide
    kontynuowac "roboty ziemne" a wlasciwie przyziemne (w przeciwienstwie do
    gornolotnych,, bo to zwykle odkurzanie -szorowanie).
    Cud jednak sie wydarzyl i sloiki znikly (przynajmniej sprzed oczu) a za to "na
    oczach zastalam" nowa hortensyjke, jakiej jeszcze nie mialam a z rodzaju tych,
    ktore lubie najbardziej, prawie bezbarwna.
    Z 3 zeszlorocznych przezyly i paczkuja 2, chyba rozowe.
    No, do gory uszy - to i ....musi, narazie jestem za bardzo nabuzowana zeby odsypiac.
  • felinecaline 08.04.10, 20:28
    Zrobilam oczywiscie o wiele mniej, niz sobie zalozylam - jednak sen mnie zmogl a
    potem bylo mi za zimno.
    Oto moj nowy okaz hortensji - wyglada dosc niepozornie, ale ja ten kolor barfzo
    lubie, bo wywoluje u mnie wspomnienia "Foto Studio" Cioci Wilusiowej cale
    udekorowane takimi hortensjami do ceremonii zdjec komunijnych.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/mQ3VZvhZob7egjUciB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/vQ7QDjI2VoJ5j6eVFB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ynNBzaege8ZYMpasMB.jpg
  • felinecaline 10.04.10, 17:07
    Kilka impresji z wiosennego spacerku:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ByDwLyH6PyRHbBRnZB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/jInBvFPLAh7hb5mwVB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/EqHaTrj5a0kwwg36bB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/BKqiNjinBHlkZ5db0B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/CqlyFFBKY5CYGtqceB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/zxL9L0z08OYxCB2NCB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/GrL4jWrtebW1e5eW6B.jpg
  • felinecaline 17.04.10, 21:50
    I z dzisiejszego: okolice blokowiska i "Buszmenia" (ujscie Maine do Loary):
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ijN8jvA18SxhcARSvB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ayCBfAfIhAMwozgwZB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/I2kiA7bJ7va6vZVacB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/j2cgIhBJpD5NADsYxB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/3GxWOtpVFVAE2jps0B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/aEKTOjtmFE1EzA2iyB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/oLMjIHVVbTbke47whB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/BFPpDteg2MpGdNyGIB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/l8yoe5tA7lbl5ZQ71B.jpg
  • felinecaline 17.04.10, 22:31
    A w ogole to wlasnie zeszlam z balkonu.
    Temperatura o 22.30
    ...22,5°C big_grin
  • felinecaline 20.04.10, 22:39
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/bGwT9qp9J0NxhUHGuB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/D9sOdOfa5R57o7bwtB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/v99cG8taBnRefNMcIB.jpg

    i moja kliwia niesmialo kwitnaca.
  • felinecaline 22.04.10, 22:20
    Wlasnie zakwitly glicynie, kasztany i bzy. Narazie tylko zdjecie tej pierwszej, mojej ulubionej:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/rT7HwWjKgCiBePNYEB.jpg
  • felinecaline 22.04.10, 22:34
    O, mam jeszcze i kasztany, ale musze poszukac gdzies rozowych i bzow.
    Bez bzu nie ma wiosny ;D
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/CznpU5sPo9JQNgnD5B.jpg[img]
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/AaqptkDcOEGwFk0V6B.jpg
  • felinecaline 22.04.10, 22:35
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/CznpU5sPo9JQNgnD5B.jpg
  • metodiw 22.04.10, 22:42
    A weź Ty mnie nie denerwuj...
    U mnie dzisiaj deszcz ze śniegiem padał sad
    I na balkonie nie mam czasu nic zrobić sad
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 22.04.10, 22:57
    No to jeszcze Ci podlubie w otwartej ranie: u nas (i u Janou tez) bedzie piekna
    pogoda conajmniej do niedzieli, slonko i 20°, u mnie balkon tez rozgrzebany,
    czeka na sobote.
    A ja tak sie ciesze , ze po zmianie czasu na letni wracam jeszcze "za widoku",
    ze robie zdjecia gdzie tylko moge.
    Dodatkowa przyjemnosc: dzis w przerwie obiadowej pojechalam do sklepu, ktory
    mnie znecil reklama, kupilam telewizory do obu sypialni, dekodery TNT (nie mylic
    z trojnitrogliceryna) i piekny skorzany kufer, z ktorym mam zasadniczy problem:
    nie mam go gdzie wyeksponowac zgodnie z przeznaczeniem tzn jako stolik
    przedkanapowy.
    Wiem natomiast, co w nim poupycham co mi zawadza tam i owam.
    Kufer jest piekny, smierdzi skora, ze strach - bede spala przy otwartym oknie.
    Od progu po wejsciu do sklepu wpadl mi w oko i cena tez - a wlasciwie ceny:
    pierwotna 670€ i dzisiejsza okazyjna...29€!!!!!!!!!!!!!!! "sztuka z wystawy" ;D.
    "Telewizjery" tez mi sie trafily przecenione, nawet nie napisze ile wydalam, bo
    pisac hadko w porownaniu ze skala wartowci "we wnetrzach".
  • metodiw 22.04.10, 23:09
    No to pokaż ten kufer!
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 22.04.10, 23:21
    Pokaze go w sobote, jak bede go mogla jakos wzglednie korzystnie wyeksponowac,
    nrazie wierz mi na slowo, jest boski i az mi z gory zal, ze nie zajmie
    honorowego miejsca przed budyniowa kanapa.
  • metodiw 22.04.10, 23:24
    big_grin
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 22.04.10, 23:26
    Ale zeby ulzyc Twoim nerwom dopisze jeszcze, ze dostaje nerwicy na sama mysl o
    koniecznosci podlaczania tych tiwizjerow i dekoderow i ich programowania.
    Bo to "oczywiiiiiscie" musze zrobic ja...
  • metodiw 22.04.10, 23:35
    A to współczuję sad
    Ja w zasadzie też potrafię, ale wolę w takim wypadku scedować to na zięcia wink
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 22.04.10, 23:37
    Trudno by mi to przyszlo, bo nie majac corki nie mam widokow na ziecia.
    A poza tym...wstydzila bym sie ;P majac opinie baby - twardziela.
  • marguyu 23.04.10, 00:39
    feline,
    nie przejmuj sie dekoderami. Technika ulatwila nam zycie i wlasciwie
    to wsio programuje sie samo. Najgorsze jest utrzymac nerwy na wodzy
    wtedy gdy podczas operacji programowania, stojacy obok malzonek
    zadaje pytania ni z gruszki ni z pietruszki.
    No ale ma inne zalety wiec nie dusze, daje zyc :smile

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • felinecaline 23.04.10, 13:05
    No, ja akurat w tych kabelkach i fiszkach jestem dosc dobra, nawet kiedys maz
    kumy podziwial "jak ta ela sie w tych kablach potrafi rozeznac" - a co to? Ela
    ma badz co badz wiecej niz 3 zwoje nerwowe ;P... Tylko od czasu do czasu
    chcialabym moc sie poczuc jak to bylo w piosence: "ja przy panu jestem taka
    mala" (tu chociaz raz przydal sie brak polskiej czcionki).
    Jejku, lece do kantyny, bo mi wszystko zjedza!!!!!!!!!!!!!!!
  • kwiatek_leona 23.04.10, 14:48
    Ojejku, piekne te rabatki, skrzynki balkonowe, kwitnace drzewa i
    krzewy ale najpiekniejsze sa powody, ktore nie pozwalaja Mr Kicurowi
    dolaczyc sie do tego szalu wiosennych prac smile Doprawdy zasluguje On
    na honorowa prezesure tego forum! Moj malzonek zainteresowal sie
    tylko jednym zdjeciem: wedkarza muchowego brodzacego po pas w
    wodzie. Sam dzielnie zreszta codziennie stawia czolo zywiolom,
    wedkujac w malych strumykach okalajacych tutejsza doline.

    Bez, bez, widzialam dzisiaj kwitnacy bez! Zczolgalam sie z loza
    bolesci, zeby pojechac z malzonkiem do Colmar, szukac tokarki,czy
    obrabiarki, czy jak sie tam ta maszyneria nazywa (potrzebne mu to
    bedzie, jak sie na dobre sprowadzimy do Alzacji). Byla to dotad moja
    najdluzsza wyprawa i zostalam nagrodzona widokiem pieknych liliowych
    kisci bzu. A od forsycji tu wszedzie naokolo az oczy bola. Nie moge
    sie doczekac na dluzszy pobyt (i lepsze zdrowie), zeby sobie takie
    cuda pozasadzac wkolo domu. Jednak wiosna to wspaniala rzecz: kwitna
    drzewa, biale szparagi wylaza z gruntu na potege, plasterki szynki
    czekaja juz w lodowce na swoich smuklych kolegow, Pinot Gris w
    lodowce przytupuje niecierpliwie... Ech, chyba im wszystkim sprawie
    dzis niespodzianke i pochlone je ze smakiem!
  • kwiatek_leona 23.04.10, 14:56
    Oh, pardones, jak mawia pani Basia z kultowych filmikow na youtube,
    nie wiem czemu sie tak wyindywidualizowalam z rozentuzjazmowanego
    tlumu wpisow. Wyszlo szydlo z worka - komuszek nie mogl zniesc nawet
    wpisania sie po prawej stronie smile
  • janou 23.04.10, 15:10
    Bez, bez, widzialam dzisiaj kwitnacy bez!
    ***************
    Kwiatku,a fotek nie pstryknelas?smile
  • felinecaline 23.04.10, 15:33
    Ja tez widzialam, juz chyba ze 4 dni temu, nawet zrobilam fotki i ...zamiast
    nagrac to skasowalam.
    Ale kwitnie pieknie i bialy i lila (nomen omen).
  • felinecaline 27.04.10, 19:07

    Ostatnio niewiele majac czsu na spacerki i obfotografowywanie kwiatkow w miescie z powodu robotek zrecznych na balkonie balam sie, ze mi bzy przekwitna, zanim zdaze zrobic jakas fotke, alisci udalo mi sie dzis! Oto bzy:

    tu jeszcze "mieszanka firmowa z bratkami w roli glownej
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/wg7PABB6uab2bv1bfB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/CgtEErvdJJzGBFYl7B.jpg
    ..."zakwitly wlasnie biale bzy"...

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/mpDUtc6pz4b7c4N8PB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/CayLpdDb0GBR6W4jwB.jpg
    ..."vive les roses et les lilas"
  • kwiatek_leona 27.04.10, 21:27
    Jakie sliczne! Dzieki Feline, szczegolnie, ze jestes zajeta na
    balkonie, ktory zreszta zaczyna wspaniale wygladac!
  • felinecaline 27.04.10, 22:20
    Dzieki-c, dobra kobieto za zyczliwe slowo.
    Balkon juz wylazl ze stanu kompletnej degrengolady, co ma kielkowac kielkuje,
    co ma kwitnac kwitnie, co ma rosnac rosnie.
    Ale jeszcze troche roznosci mu brakuje: Kicur wlasnie boryka sie z lamiglowka
    produkcji "kurtynki, ktora ma zaslonic wneke z wszelkim ogrodniczym badziewiem
    a ja mam jeszcze okolo 70 plytek do przyklejenia na posadzce.Czyli niezbedna
    jest wycieczka do LM i zakup tychze, klejenie idzie jak z platka.
    A w nagrode bede miala do dyspozycji cacuszko balkon i bede byczyc sie na nim
    przez cale lato z wyjatkiem niespelna miesiecznej wycieczki do Polski.
    A Ty wciaz w Alzacji? Gdyby nie Twoje biedniusie bioderko to napisalabym
    "szczesciara" smile Czy sobie moze zainstalowalas "zsypa" (Skypa)????????????
    Jk tam konsumpcja Gewurzta?
  • metodiw 28.04.10, 09:03
    Feline, u Was jest już taka piękna wiosna, że oczy się śmieją na widok zdjęć smile
    Naszym bzom jeszcze się nie kwitnie, natomiast pod moim balkonem zakwitła już piękna śliwa ozdobna i cieszy moj wzrok smile Nawet mnie udało się w biegu coś kupić i zainstalować na balkonie, ale nie mam kiedy zrobić zdjęcia, bo wychodzę rano z domu, a wracam po południu lub wieczorem i przede wszystkim muszę zająć się samotnym kotem...
    Teraz też zaraz wychodzę, a ponadto, niepięknie dziś na dworze...
    Powiedz mi jeszcze, Ty hodowałas hortensje na balkonie, czy one wytrzymują w pełnym słońcu? Mam jedną, ale boję się wynieść na balkon, ponieważ zdaje mi się, że wolałaby półcień. Jak to jest? Szkoda mi jej zniszczyć, bo ładnie rozkwita.
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 28.04.10, 12:49
    Meto, ten okres wlasnie jest moim najulubienszym, takim, dla corocznego
    zobaczenia go znowu warto jest postarzec sie o kolejny rok.
    W tym roku wegetacja jest opozniona lekko liczac okolo miesiaca, ale za to
    nadzwyczaj bujna; wczoraj zauwazylam kwitnaca juz robinie , biale akacje jeszcze
    nie kwitna.
    No a reszta juz chyba w calosci jest na moich fotkach...Nie! Zapomnialam , ze
    przez nieuwage skasowalam sobie piekny jasmin w Bouchemaine.
    Ta dzielnica a wlasciwie miasteczko - sypialnia Angers jest tez "ogrodem
    Angers", to super elegancka dzielnica, zamieszkala przez ludzi najbogatszych i
    na szczycie spolecznej "wierchuszki, ogrody sa przepiekne, trawniki wrecz
    wyczesane, wszystko niestety w duzej mierze skryte za ozdobnymi murkami ub
    dorodnymi zywoplotami w mysl zasady: "vivons heureux, vivons cach"s" czyli:
    zyjmy szczesliwie, zyjmy w ukryciu".
    Ale czasami udaje sie cos podgladnac i uchwycic paratem.
    Sprobuje w najblizszy w-end, tym bardziej, ze mam dluzszy niz inne o...cale pol
    dnia ;D
  • kwiatek_leona 28.04.10, 12:17
    Feline, co tam, nawet z bioderkiem czuje sie szczesciara. Ciagle w
    Alzacji, choc te dni sa juz policzone. Skypa za skarby nie
    instaluje, nienawidze rozmow tel. plus obiecalam sobie, ze przyszedl
    czas na upraszczanie zycia a nie otaczanie sie coraz wieksza iloscia
    gadzetow. Mam podlaczenie do Internetu i to juz i tak spory
    kompromis.
    Im dluzej tu siedze, tym bardziej tesknie za moimi dwoma "kilerami".
    Trzeba bedzie na powaznie zaczac planowac przeprowadzke, coby i oni
    mogli sie nacieszyc alzackimi ptaszkami na pobliskiej wisni. Mam
    oczywiscie na mysli wylacznie stanie na balkonie i bezsilne klapanie
    zabkami w strone ptaszkow.





  • felinecaline 28.04.10, 12:57
    bo respektuje Twoje osobiste przywiazania do nieprzywiazania
    Wiem, co przezywasz z racji tymczasowej separacji od "Kilerow", ja mam to samo,
    jak wyjezdzam gdziekolwiek na dluzej niz 2 dni tongue_out skrecam sie z poczucia winy i
    wyrzutow na sumieniu.
    Noooo, widze, ze masz tam w tym alzackim raju wszystko co 3a bo jak jest wisnia
    to i kirsz moze byc domowy, czyli pozytek nie tylko dla kilerow, wystarczy
    poznac lokalnego "bruler'a du cru", ktory Ci przepedzi ewentualny nadmiar
    urodzaju na osobisty bimberek prima sort.
    A bioderka dotykam czubkami palcow - mam w nich takie dziwne "cos" usmierzajace
    bole stad chyba po czesci wybor specjalizacji.
    ...I jeszcze nie moge sie oprzec wsciPstwu: to kiedy ta definitrywna przeprowadzka?
  • felinecaline 28.04.10, 13:06
    wlasnie sie wakacjuje w Ardeches'ach
  • kwiatek_leona 28.04.10, 14:24
    Przeprowadzka za jakis rok, poltora. No chyba, ze nastapi cud i
    zdrowie mi wroci do tego stopnia, ze odbiora mi rente inwalidzka i
    kaza wrocic do pracy. Ot, dylemacik.

    Feline, tutaj od domoroslych gorzelnikow to sie kijami trzeba
    opedzac. Znajomy co roku daje nam wielka butle pelna eau de vie z
    mirabelek z wlasnego ogrodu, pedzona przez jakiegos specjaliste.
    Jedna z najpopularniejszych jest sznapsik z korzenia gentiany, ktora
    przynajmniej w Vosges jest ponoc pod ochrona. Ale to
    oczywiscie "wylacznie" dla jej skutkow leczniczych smile
  • felinecaline 29.04.10, 22:12
    nastepna dawka "wiosennosci": balkon wzbogacil sie o z dawna - pradawna
    zapowiadana "kurtynke, ale dzis bylo juz za ciemno na fotografowanie.
    Kurtynka bowiem ma jeden zasadniczy feler, jest z materialu wprawdzie bardzo
    "ogrodowego", ale tez i bardzo ciemnego.
    Nic to, narazie bedzie taka,aby zaspokoic autorska dume Kicura.
    Jak sie zabrudzi (czytaj: znudzi) znajde w jego kolekcji jakas jasniejsza
    szmatke i poprosze o "bis" ;D
    A we wnetrzu w jadalni robi sie dzungla - dzieki przestrodze Jolixi podlewam
    obficie gloksynie a one pieknieja z dnia na dzien.
    A kliwia w apogeum rozkwitu przypomina mi jedna z Ciotek, ktora odeszla w
    zeszloroczne wakacje a rece miala zielooone, ze sucha miotla Jej kwitla bez
    namawiania.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/p6R2CLAhxGMtKarUyB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/5T8zeo1IfpcQyMIypB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/p6R2CLAhxGMtKarUyB.jpg
  • felinecaline 01.05.10, 15:01
    pisalam na lenistwie bez granic.
    Tzn zawsze troche balaganu, zawsze jakies smiecie na posadzce, zawsze jakies
    dyrdymalki miedzy kwieciem, by to kwiecie chronic przed wizytami golebi - za to
    przyciagajace jednozwojowce tongue_out...
    ... a niech im tam, niech sie napasa tongue_out
  • felinecaline 01.05.10, 15:02
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/kVPn4IPUnxT3R8EdxB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/rogjOuawOePluBOkCB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/sKhByT1URDvac36J8B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/sKhByT1URDvac36J8B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/bfrgH39VVfKwlPrhTB.jpg
  • kwiatek_leona 01.05.10, 17:01
    O rany, papuga tam rzadzi! smile)) A jakie to kwiatki, te
    ledwo "wylegle" szykuja sie w tej duzej donicy?

    Ale, ale, o foty kuferka pieknie prosze!
  • felinecaline 01.05.10, 17:59
    Tak, rzadzi papuga, coby sie golaby nie szarogesily ;D
    Ptactwo opanowalam, czosnek naprzeciwko mszycom posadzony, teraz musze znalezc
    trutke na plazince.
  • felinecaline 01.05.10, 18:16
    W duzej donicy te najwieksze i chyba jedyne widoczne golym okiem to sloneczniki,
    bedzie jeszcze maciejka, groszek pnacy i...fasolka taka jedna z popularnych
    tutaj odmian jadalnych.
    Posialam jeszcze maciejke, lewatere, lubin i jakies cos czego nie pamietam, o
    malenkich, pokrytych szaroniebieskim puszkiem nasionkach, co przyslala mi Kuzynka.
    A teraz fotek pare z inauguracji czesci jadalnianej.
    To, co bujnie "kwitnie" w glebi to slawetna kurtynka "czapka niewidka
    antybalaganowa) mojego pomyslunku a Kicurowego wykonania fizycznego.
    Jak widac ta czesc pelni role "2 w 1", bede tam sobie tez i pedalowac ogladajac
    na la lapptopieciu filmy krajoznawcze tongue_out

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/xJZJ66VdtrouT855eB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/aOEpMa59vnP9yPF66B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/gcrZAaI5ugljTspxLB.jpg

    Nastepne moje marzenie i skryty zamiar: jak najszybciej wymienic kurtynke na jasna.
    Juz nawet przeznaczylam na nia jeden z "zabytkowych" zyrardowskich obrusow,
    ktorych od lat nie uzytkuje zgodnie z przeznaczeniem z powodu braku zamilowania
    do prasowania.
    .
  • felinecaline 02.05.10, 15:46
    za sugestie o podlewqniu gloxynii

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/bMpnAOnAKEBHUaqs9B.jpg
    kwitna jak szalone.
  • felinecaline 04.05.10, 21:06
    Ktos mowil, ze to niby wiosna?
  • felinecaline 04.05.10, 22:59
    [b[/b]Pitunia mowi: cholerka, ale zimno! cale szczescie, ze mam ...termoforek
    (pod bezowa kolderka i czerwona kolderke na grzbiecie.
    fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Y5IJagRKd8A0pOolrB.jpg
  • felinecaline 04.05.10, 23:05
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Y5IJagRKd8A0pOolrB.jpg
  • metodiw 05.05.10, 00:12
    U mnie też paskudnie, zimno i leje sad
    Na szczęście kaloryfery jeszcze lekko grzeją.
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 05.05.10, 00:19
    ja wlasnie zmienilam termoforek Pitce, zrobilam sobie i ide sie grzac w
    objeciach Morfeusza.
    U nas ogrzewanie wylaczyli juz miesiac temu, widzisz, jaka z cCiebie
    szczesciara? Dogrzewaj Pana G.
  • metodiw 06.05.10, 22:44
    Niestety, dziś już nie grzeją sad
    A deszcz pada i pada, trochę przerywa, daje lekko błysnąć słońcu i pada od nowa sad

    My nadal walczymy z żółtaczką sad
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 06.05.10, 23:10
    Naswietlali mala na niebiesko?
  • metodiw 07.05.10, 09:45
    Nawet założyłam wątek:

    forum.gazeta.pl/forum/w,907,111042734,111042734,Zoltaczka_pewnie_po_raz_kolejny_.html
    Nie mam czasu pisać, bo już miałam telefon, że mała znowu nie spała od 3. w
    nocy, wisi na piersi i ryczy, a mamusia chce ją wyrzucać przez okno sad
    Muszę spieszyć z pomocą sad Jak się córka wrodziła do matki, to będzie miała
    charakterek, jeszcze obie sobie pokażą, na co je stać!
    A ja po południu zaczynam maraton sprawdzania egzaminu gimnazjalnego,
    ech.............
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • janou 08.05.10, 16:31
    dzisiejsze fotki z ogrodu tuz przed deszczemsad
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/OMsI2K0nQ8cDIFCm1B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/bC335FP6S5ko7kCzpB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/QD0bCeTbbNjmt4WG2B.jpg
  • felinecaline 08.05.10, 18:51
    Janousiu! podziwiam ogrodek, zwlaszcza sliczne azali(j)e ;D, ale tez i Twoja
    odwage, ze wysciubilas dzis nos na zewnatrz.
    Ja co prawda tez, ale tylko na abalkon i niewiele zdzialalam, bo zrobilam sie
    jak mleko - completement caillée.
    No i w zwiazku z tym dogrzewam sie w domu, na obiad upieklam pyyyyszne ziemniaki
    a potem piekarnik grzal mi wnetrze (a ziemniaki i rybka pospolu wnetrznosci),
    na kolacje wymyslilam tartiflette a w tzw "miedzyczasie" ogladam horror na TVNie
    z Magda Gessler w roli glownej jako naprawiaczki polskich restauracji.
    Ta pani zna sie na wszystkim od sztuki kulinarnej po sztuki plastyczne a jak
    wiadomo: co jest dobre do wszystkiego jest dobre do...do...do...d....
    Ale fajnie mi sie to oglada, bo dostaje przyplywu adrenaliny, co mnie
    rozgrzawa i wyrywa ze stadium "caillée".
  • janou 08.05.10, 20:17
    Maz sie zalil ze nie pstryknelam mu fotki rhododendrons,ten zolty
    przywiezlismy w bagazniku z Bretanii kilka lat temu,kwitnie co dwa
    lata i pachnie miodem ,tu w mojej Owernii takich nigdy nie spotkalam.

    Mielismy nie az tak zla pogode,troche popadalo,teraz jeszcze mamy
    slonce ale zimnawo jest i jestesmy oboje chorzy,maz bronchite a ja
    sinusite(carabinéesad wiec ogrzewanie domu musi byc!

    Mam TV Polonia,Kultura,TVinfo a TVNu niet,ale i tak nam wystarczy
    bo mamy Canalsat na rok zobaczymy czy sie oplaca czy nie.
  • felinecaline 08.05.10, 21:48
    Pozapuj po Canalsacie, niewykluczone, ze znajdziesz cala serie TVNow.
    Zdrowka zycze - na sinusit oklady z moutarde (gorczycy) na stopy.
    Rozgrzej ziarna w mikrofali, wsyp do jakiegos woreczka i obloz sobie tym 100pki.
  • kwiatek_leona 23.04.10, 17:04
    Nie pstryknelam, bo prowadzilam samochod. Moj maz juz i tak pewnie
    mial zbielale palce od kurczowego trzymania sie fotela. Jedna reka
    prowadze, druga podciagam sobie noge do sprzegla przy zmianie
    biegow, inaczej boli jak cholera. Ale jak trzeba cos wskazac za
    oknem, to nie ma problemu: puszczam wszystko i pokazuje (naaa,
    zartuje, jestem raczej ostroznym kierowca).

    Janou, te kwiatki w ogrodku, to wyrasta wszystko rokrocznie? Wiem,
    ze tulipany to z cebulki ale ta cala reszta? Slicznie.

    Feline, czy ja dobrze zrozumialam, ze czesc Twoich roslinek
    (geranium?) przetrwala w skrzynkach od ub.roku? Myslalam, ze one sa
    jednoroczne, no ale u Ciebie lagodniejszy klimat. Ze mnnie jest
    zupelny ogrodniczy baran, ino zapalu nie brak...
  • janou 23.04.10, 20:34
    kwiatek_leona napisała:
    > Janou, te kwiatki w ogrodku, to wyrasta wszystko rokrocznie? Wiem,
    > ze tulipany to z cebulki ale ta cala reszta? Slicznie.
    *********
    tak to wszystko wyrasta rokrocznie,wszystko to celulki,ale polskich
    nazw nie znam
    tu kilka linkow z lacina;
    crocus;
    fr.wikipedia.org/wiki/Crocus
    primevère(to nie cebulki);
    www.aujardin.info/plantes/primevere.php
    jacinthe;
    www.aujardin.info/plantes/jacinthe.php
    muscari;
    www.aujardin.info/plantes/muscari-armeniacum.php
    corbeille d'or,tez nie cebulki;
    www.aujardin.info/plantes/alyssum_saxatile.php
    narcisse;
    www.aujardin.info/plantes/narcisse.php
  • felinecaline 23.04.10, 20:54
    Tu cie podepre, choc te tlumaczenia sa latwiutkie.
    Crocus = krokus, szafran
    primevère = pierwiosnek, prymulka
    jacinte = hiacynt
    tylko muscari nie jestem pewna ? Barwinek?
    narcisse = narcyz
    corbeille d'or nie wiem.
    Ktore to?
  • felinecaline 23.04.10, 21:00
    Kwiatku - geranie to odmiana pelargoni i sa to rosliny wieloletnie.
    U nas bez problemu zimuja i nawet kontynyyja kwitnienie w zimie, ale zwaz, ze u
    mnie mrozow jest moze z 2 tygodnie i to takich gora do -5°C.
    My je profilaktycznie pakujemy razem z doniczkami w papier gazetowy i ustawiamy
    na balkonie pod stolem, przykryte kartonami.
    Wyglada to dziadowsko ale jak sie chce przechowac to sie mowi trudno i calego
    tego "chochola" przykrywa folia drukowana w "margerytki.
    Nawiasem mowiac: znowu dzis tyralam poltorej godziny na balkonie i coraz blizej
    jest moment, kiedy go Wam pokaze w calym tegorocznym splendorze.
    Z moich zasiewow pieknie rosna mi sloneczniki, niedlugo bede mogla je flancowac
    na miejsce ostatecznego przeznaczenia.
    A teraz ide zrobic chlup do wanny, bo brudna jestem jak robotnik rolny po dniowce.

  • felinecaline 23.04.10, 21:02
    A, jeszcze jedno: koniecznie przyucz malzona do robienia zdjec. Nie beda Mu
    dretwialy stawy miedzypaliczkowe tongue_out
  • janou 23.04.10, 22:49
    felinecaline napisała:
    > corbeille d'or nie wiem.
    > Ktore to?
    *********
    ale moja to nie dwuletnia,bo co rok wylazi,kwitnie i daje nowe
    malutkie dzieciatkawink
    www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=allysum+saxatile&lr=&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=&fp=f7cf68944926d511
  • felinecaline 24.04.10, 15:17
    Twoj "corbeille d'or" to oczywiscie bylina (roslina wieloletnia = plante vivace.
    Nowe pokolenia wyrastaja z "samosiejek".
    A teraz ide na dalszy ciag harowy balkonowej.
    Jest nadzieja, ze jutro bedziemy mogli sobie urzadzic "déjéuner sur l'herbe.
    Ale na razie jest jeszcze burdello maximo, zwlaszcza w czesci "jadalnianej".

  • felinecaline 24.04.10, 15:48
    W jadalnianej "dzungli" kroluje kliwia - "meczennica", ma uszkodzone liscie, tak
    ja skutecznie Kicur skrepowal, bo uznal, ze liscie zbyt szeroko sie rozkladaja.
    Glicynie "zapowiadaja sie" calkiem - calkiem.
    Czesc balkonowego ogrodka zaczyna juz przypominac ogrodek, nasionka sie
    "puscily", zwlaszcza sloneczniki.
    A Pitka niezadowolniona, bo ja obudzilam nie w pore.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/e0BKDTNpBpLJzYylRB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/kRCpLLwYmYjji9zQ6B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/kRCpLLwYmYjji9zQ6B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/NP6xDArtoh9bTuMYmB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/cW93tzf3oFRgzh0T8B.jpg
  • felinecaline 24.04.10, 15:51
    I jeszcze jedno: "gleboki fiolet"

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/mCGcUpbMhjz6iCaoJB.jpg
  • jolix 24.04.10, 16:39
    Moje gloxynie miały własnie taki fioletowy kolor smileAle w tym roku coś
    nie mogą się ze snu zimowego przebudzić...

    ----
    Także to nie tak że ...
  • felinecaline 24.04.10, 17:00
    Napisz prosze, jak je podlewasz? Ja mam ochote ustawic doniczke na kamukach w
    kaszpocie i lac do kaszpota - kaszalota big_grin
    Te kosmatolistne zdaje sie malo lubia, jak im sie z gory leje.
    Wlasnie ulozylam 4 m2 plytek podlogowych i przerywam na dzis z braku materialu i
    sil (niektore stare sa tak mocno przyklejone, ze musze je zdzierac szpachla,
    zdzierajac sobie rownoczesqnie naskorek zw stawach miedzypaliczkowych. Juz bym
    wolala sie tak ranic przy tarciu ziemniakow na placki, ale gdzieeeetaaaam.....
    Odetchne troche i wrzuce fotki stanu obecnego.
  • janou 24.04.10, 20:41
    http://img219.imageshack.us/img219/7986/p1170057m.jpg
    http://img541.imageshack.us/img541/1713/p1170063.jpg
    http://img260.imageshack.us/img260/6296/p1170065.jpg
    http://img156.imageshack.us/img156/2752/p1170061.jpg
  • felinecaline 24.04.10, 21:16
    O, jakbym sie chetnie przytulila pod tym bialo kwitnacym drzewkiem na
    "przesypke" w sloneczku.
    Balkon wyzul mnie z sil, ale mam satysfakcje, ze go zmoglam i moze jutro
    zainaugurujemy sezon niedzielnych obiadkow "w plenerze".
  • janou 25.04.10, 00:14
    Bialo kwitnace drzewko to "cerisier griotte" wisnia ???
    Sa lata ze nie wiem co z nimi robic,wiec daje sasiadomsmile

    www.plantes-et-jardins.com/catalogue/catalogue4.asp?id_variations=7343
  • felinecaline 25.04.10, 10:59
    Tak, wisnia tzw "szklanka", to bardzo stara odmiana,w Polsce w tej chwili
    prawdziwa rzadkosc.
    A ja z dziecinstwa i wakacji u Dziadkow pamietam caly wisniowy sad - pelno ich
    bylo, bo sie rozsiewaly z wypluwanych (pardon) przez konsumentow gdzie popadnie
    pestek.
    Nigdy nie widzialam ich w okresie kwitnienia, ale wlasnie drzemeczki pod
    wisienka to bylo "toZe stara ksiazka albo przedwojennymi numerami
    "Plomyka" i jeszcze starsza i wielce juz sponiewierana aksamitna narzuta
    ukladalam sie pod moja ulubiona wisienka, tuz obok stodoly, zaopatrywalam w
    przygarsc cierpkich owocow, po 5 minutach dola zaly do mnie wszystkie kociaki
    naszych 2 kotek: Starej i ...Mlodej i wyruszalam do "krainy marzen" - najpierw
    na jawie, wkrotce pozniej sennych.
    Wiec nic dziwnego, ze Twoja "griottka" znecila mnie ze zdjecia.
    A Babcia gotowala zupe wisniowa zabielana smietana i jedzona z makaronem,
    oczywiscie Jej osobistej produkcji...
    ....Ojjj, zarzucala mi kiedys Meto pisanie anegdotycznych (?) postow ;D.... a
    czemu mam sobie zalowac?
  • jolix 24.04.10, 20:54
    Feline,
    zaraz ortodoksyjne ogrodniczki podniosą larum, ale co mi tam wink Ja
    nawet fiołki podlewam z góry... Gloxynie też tak leję, a pić to one
    lubią smile
    --
    Także to nie tak że ...
  • metodiw 16.05.10, 12:56
    Leje jak z cebra, na termometrze 12 stopni, a na jutro zapowiadają SIEDEM!!!
    Tragedia sad Zimno, mokro, wietrznie, nieprzyjemnie sad
    Z dzieckiem się nie da wyjść na spacer sad
    Pranie nie chce schnąć sad
    I to ma być połowa maja???

    Moja wnuczka skończyła dziś miesiąc smile Byłyśmy pewne, że będziemy o tej porze odbywać długie spacery, a tu figa sad
    Koleżanki wnuczka ma dziś komunię, biedne dziecko sad Wymarzną i wyflejtuszą się te komunijne dzieciaki w białych ubrankach, ech...
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 16.05.10, 19:57
    Biedulkizmarznete, zmokle kurki z pisklaczkiem!
    U nas wlasnie wraca normalny klimat, wiec u Ciebie za jakies 4 dni tez powinno
    byc OK.
    A tymczasem chcialam Ci cos podszepnac, bo przeciez nie od parady ze mnie
    dochtorka od 7 bolesci: obserwujcie malutka, bo przy zoltaczce wystepuje
    przewaznie bardzo nieprzyjemna co prawda nie bolesc ale uporczywe swedzenie skory.
    Moze wiec krzyk to nie spontaniczna gimnastyka plucek, ale protest przeciwko
    temu nader paskudnemu uczuciu.
    Masujcie, gliglajcie, ewentualnie mozecie smarowac specyfikami Roche Posay
    specjalnie dla skorek wrazliwych z egzema wlacznie. Posiadaja one wlasnosci
    kojace swiad.
    Powodzenia i przyjemnosci.
    Jeszcze jedno: maama wyrasta z rozmiaru na jaki "wiek"?
  • metodiw 16.05.10, 20:37
    Ha, kto ją tam wie, tę artystkę... może i skóra swędzi? Może kolka? Może po prostu marudzenie? Może pokarmu za mało?
    Zaczęli dokarmiać i okazało się, że po półtorej godz. wiszenia u piersi potrafi jeszcze wydoić sporo z butlismile
    Grunt, że przybiera na wadze i żółtaczka powoli schodzismile

    Fakt, że jak tatuś tańczy i śpiewa z dzidziusiem na rączkach albo mama czy babcia stoją w oknie i pokazują świat, to jakoś pyszczek się zamyka smile
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 16.05.10, 20:43
    No to sobie Matodziu hodujecie terrorystke tongue_out
  • metodiw 16.05.10, 20:47
    Hehe, już ją nazywają Binladenka smile

    Ale żebyś Ty widziała tę buzię w podkuwkę http://emoty.blox.pl/resource/36_1_38.gif
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 16.05.10, 20:52
    Jakbys wyslala fotke to bym widziala.
    Ponawiam pytanie o "rozmiarowiek".
  • metodiw 16.05.10, 21:05
    Dawno nie robiłam zdjęć, nie miałam czasu sad
    Musiałabym wziąć do nich mój aparat, bo ich jest co prawda lepszy, ale coś się pokiełbasiło w laptopie i zgrać się nie chciały.
    Pójdę z aparatem, jak się pogoda poprawi, może też na spacerze coś pstryknę.

    A o czyj rozmiar pytasz? Matki czy córki?
    Córka wyrasta z rozmiaru 50, jak dobrze wyciągnie kopytka, to jest w sam raz 56, a matka nosi rozmiar XXS smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 16.05.10, 21:32
    Myslalam o wnuczce, mam nadzieje, ze przyodziewek, ktory dla niej kupilam w
    zastepstwie tego, co znikl w wuklanicznej chmurze bedzie w czerwcu jeszcze
    dobry, przewidzialam na 9 miesiecy big_grin
  • metodiw 16.05.10, 21:38
    To Ty wysyłałaś do nas jakąś paczuszkę??? Rety!
    Toż reklamować powinnaś, że nic nie doszło sad
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 16.05.10, 21:52
    Etam, reklamowac ;P
    Wyslalam to jako ...list, wiec szukaj..."wiatru w wulkanicznej chmurze".
    Zreszta nawet gdybtm wyslala "rozsadniej" to nie warto by wypelniac duperelnych
    druczkow reklamacyjnych, juz kupilam cos w zamian, jeszcze ladniejsze a ze to
    leciutkie to nie przekrocze limitu wagi bagazu.
    Zaraz tu puszcze zdjecia naszego Konradka juz przeze mnie przezwanego "Korkiem" ;D
  • felinecaline 17.05.10, 23:33
    Doszly do mnie z tivizjera obrazy apokaliptycznego przyboru wod na poludniu
    Polski, Meto, mam nadzieje, ze Pogoria jeszcze nie wylala.
    nie trac nadziei, u mnie od trzech dni pogoda wrocila do zdrowego rozsadku, co
    oznacza, ze za trzy - cztery dni to samo stanie sie i u Ciebie, wiec nie trac
    nadziei na rychle spacerki z Ninon i jestem pewna, ze odpowie ona pozytywnie na
    Twoja prosbe o radosny usmiech: "ninon, aaach usmiechnij sie"...- powinno to byc
    gdzies w "tubce", zaraz poszukam.

  • felinecaline 17.05.10, 23:38
    Znalazlam, sznurek jest dlugasny, wiec nie wiem, czy sie wklei.
    W dodatku aria spiewana przez "sasiada" - chlopaka z Sosnowca.
    Zabawne, jak ogromnie zmienily sie gusty w ciagu zaledwie niecalego stulecia.
  • felinecaline 17.05.10, 23:40
    No a o sznurku zapomnialam:
    www.youtube.com/watch?v=JxBb687gGpk&feature=PlayList&p=67E9EDD58761E6D0&playnext_from=PL&playnext=1&index=83
  • metodiw 18.05.10, 00:08
    PS
    Kot jest zdecydowanie mniejszym wielbicielem Kiepury, niż my smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • metodiw 17.05.10, 23:56
    Leje beznadziejnie sad
    Jak zaczęło w sobotę przed wieczorem, tak pada do tej chwili. Na szczęście
    ponownie włączyli CO, bo u mnie już było 17 stopni, a w takiej temperaturze
    zapadam w stan hibernacji sad
    Przyszłam dziś do moich dziewczyn w mokrych do kolan spodniach i przemoczonych
    butach! Nigdy nie pamiętam, żeby kupić sobie gumiaki
    http://emoty.blox.pl/resource/36_1_42.gif
    Anielka była okropnie marudna cały dzień sad

    Nam tu powódź raczej nie grozi, ale w okolicy stany alarmowe i podtopienia.
    Niewesoło sad
    Kiedyż w końcu zrobi się ta wiosna????

    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 18.05.10, 00:21
    Mowie Ci, ze ja swedzi to marudzi biedulka.
  • felinecaline 18.05.10, 00:23
    Nawiasem mowiac - ostatnie zdjecie pokazuje, ze z "bladoskora" karnacja tez jest
    Jej do twarzy, slicznota, koniecznie zawiazcie Jej czerwona kokardke od uroku ;P
  • metodiw 19.05.10, 09:21
    Dla formalności nadmieniam, że u mnie nadal pada i jest 7-9 stopni sad
    Chodzę w starych, zimowych kozakach, bo nie dobrnęłam przez kałuże do żadnego sklepu z kaloszami.

    Nusia coraz bledsza smile
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 19.05.10, 10:20
    Mam nadzieje,ze te twoje kozaki wytrzymaja jeszcze ze dwa dni; wedle moich
    doswiadczen i pogody u mnie za dwa dni powinno u Was przestac padac.
    Niunie ucalowac prosze i Pana G tez, sprawiedliwosc musi byc! A co? Kotu tez
    sie nalezy.
    Zaraz lece na tramwaj (patrz watek o obowiazku obywatelskim).

  • metodiw 19.05.10, 10:56
    Czytałam o obowiązku obywatelskim smile W DG mam tramwaj od urodzenia i kilka razy
    w swym długim życiu byłam świadkiem rozkopywania torowisk i przebudowy/rozbudowy
    śródmieścia i tras przelotowych, więc wszystko to znam z autopsji smile

    Lecę do dziewczyn, bo już się upominają.
    Pada jakby trochę mniej smile


    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 19.05.10, 12:33
    Wlasnie wrocilam, mocno zniesmaczona, NIC nie odbylo sie zgodnie z zaproszeniem,
    zmieniono miejsce spotkania, pan mer wykpil sie pania vice, potem byl spacerek
    wzdluz niegotowej linii rozkopana ulica ale na koncu ...przygotowano barek i
    podano napoje niewyskakujace.
    Oj, niepredko jeszcze powiaze dupke tym tramwajem.
    Ale chociaz co mialam powiecziec powiedzialam pani vice i nie bylam odosobniona
    w mojej opinii.
    Ha!
    A upal jest taki, ze zaraz po powrocie oproznilam duuuuza szklanke
    chlodniutkiego cydru, bo inaczej padla bym z odwodnienia.
    Jeszcze jedna korzysc - zrobilam kilkanascie zdjec dzielnicy od strony, ktorej
    dotad nigdy nie pokazywalam.
    Zaraz wrzuce w komputr. Ale opracuje do publikacji chyba dopiero wieczorem.


  • janou 23.05.10, 23:04
    w ogrodzie;
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/aLCWOhQv6w9rREpFAB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/FqET8VdmZx5bYSTgQB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/qOD4HZeQzqNl8QBkFB.jpg
  • felinecaline 23.05.10, 23:10
    Och, jak ja na Ciebie tu czekalam - warto bylo, ogrod wspanialy, pogratuluj Mezowi.
    Najbardziej zazdroszcze lubinow.
  • janou 23.05.10, 23:20
    cd.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/CPUVIan4pfZRukS6zB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/gPYQ5rZjNOd4cSCp7B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/Aj7eqQmpTikUCe1GxB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/tt0jBKQLC3AyuSbv4B.jpghttp://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/GBbUKV3rRZDYfrazpB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/fkEITP7ew23Hd0fiMB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/VBn1jp8TTUOu6zLapB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/BKp075QruVijS1kwNB.jpg
  • janou 23.05.10, 23:26
    Feline dzieki za mile slowa,pogratuluje jutro bo teraz za pozno
    jest,tylko ja siedze przed komputeremwink
  • janou 29.05.10, 23:34
    Mniej slonecznie w ogrodzie,za to Clermont-Ferrand po jedenastej
    probie jest "champion de France de rugby" !!!big_grinbig_grinbig_grin
    http://img191.imageshack.us/img191/4494/jardin290510007.jpg
    http://img580.imageshack.us/img580/8952/jardin290510017.jpg
  • felinecaline 29.05.10, 23:40
    Félicitations!
    Ca s'arrose big_grin
  • janou 30.05.10, 14:33
    felinecaline napisała:

    > Félicitations!
    > Ca s'arrose big_grin
    *******
    juz po,bylo superwink
    img38.imageshack.us/img38/4351/vin002.jpg
  • kwiatek_leona 30.05.10, 01:20
    Janou, jaki wspanialy ogrod! Naprawde piekny i ogromny. Czy Ty/Wy
    sie nim zajmujecie sami, czy jakis ogrodnik sie tam zjawia co jakis
    czas, zeby tu przyciac, tam zasadzic? Takiego rozmiaru ogrod, z tak
    ogromna roznorodnoscia roslinnosci musi zabierac kupe czasu...

    Gratulacje dla druzyny rugby! Cholerka, lecialo u nas na TV5 ale nie
    wiedzialam, ze jedna z druzyn jest "Twoja", wiec sie wypielam i
    teraz zaluje.
  • janou 30.05.10, 14:56
    Kwiatku,dotychczas bo starzejemy siesad tylko maz i ja,tzn.maz
    zajmuje sie na 100% ogrodem a ja daje rozkazy(gdzie i jak) i
    pstrykam fotkibig_grinbig_grinbig_grin

    A propos rugby,jestem bardziej fanka foot ball'u,szczegolnie ten na
    wysokim szczeblu MS,ME, no ale takie wydarzenie jak wczoraj to dla
    naszego regionu jest naprawde wielkim wydarzeniem,pozno w nocy w
    moim malym miasteczku swietowali zwyciestwo a w Clermont-Ferrand na
    centralnym placu zgromadzilo sie 50tys fanow!!
    Kwiatku jak ze zdrowiem,jest lepiej?

  • kwiatek_leona 30.05.10, 15:44
    Dzieki, zdrowie trzyma sie mniej wiecej na tym samym poziomie.
    Cos mi sie wydaje, ze bedziemy musialy niedlugo zalozyc pilkarskie
    podforum, bo szykuje sie mnostwo potencjalnie znakomitych meczy.
  • felinecaline 30.05.10, 20:09
    Janousiu, wlasnie widzialam w Journal de 20H - ponoc do 90 tys uczestnikow - nie
    w kij dmucham!
    Felicitations - niekibicujaca .
  • felinecaline 03.06.10, 13:48
    Ale mnie dzis spotkala rewelacyjna niespodzianka po powrocie z dyzuru!
    Slonko dzis swieci, wiec ze za pozno na odsypianie wychodze na balkon a tuuuuuu....olsnienie!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zakwitly iryski syberyjskie, ktore Kicur zapomnial zasadzic we wlasciwym czasie a ja zrobilam to z duzym opoznieniem, kiedy juz zaczely wegetowac w opakowaniu.
    X razy je bronilam przed Kicurem, ktory palal checia ich wykarczowania a na mnie pomstowal, ze sadze "badziewie" a On nie ma miejsca na swoje "oillets d'inde" (tlum.: gozdziki indyjskie, ktorych nie znosze i nazywam "oillets dingues" czyli gozdzikami wariatami a po polsku to sa chyba "aksamitki.
    No i posial te swoje zwariowane aksamitki gdzie indziej a wlasciwie wsadzil flance i sobie kwitna a moje "niedobitki" mi sie odwdzieczyly:
    Oto kawalek dzungielki elki.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/07pDE58xBEBaTOG06B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/PzH6RUxQjCec9fO5NB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/GlnnNBNJDAwZrG5nfB.jpg
  • metodiw 03.06.10, 17:14
    No a ja, chcąc pokazać różnice pomiędzy klimatem "słodkiej Francji" a "zimnej Polski", pobiegłam sfotografować swój balkon, rozdziawiwszy przedtem usta z zachwytu nad obfitością kwitnienia na Felinowym:

    Jeden kwiatek kwitnie obficie, chociaż nawet nie znam nazwy tego biedaczka:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/nqax1M8BdKyUcWRETB.jpg

    Bratki jakoś dają radę, a fuksja próbuje:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/4VW86v9Zthyq66ztjB.jpg

    Powojnik się rozrasta, ale do kwitnienia mu daleko:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/Y3NBdeikptPlYhEK3B.jpg

    A róża wypuszcza pierwszego, chudego i nieśmiałego pąka:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/SZIhggPijUdC4HYu7B.jpg
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 03.06.10, 17:21
    A to nie jest ta "corbeille d'or" o ktorej pisala i pokazywala ja w swoim
    cud-ogrodzie Janou?.
    Janou, do tablicy! gdziezes sie zapodziala, soeurette?
  • felinecaline 03.06.10, 18:11
    A oto moje dzisiejsze osiagniecie piekarnicze, ktore zawdzieczam "Galerii potraw", mianowicie komocz slaski z kruszonka.
    Popelnilam 2, jeden bedzie dla Dziadostwa Leo i Nai.
    Konsumpcja przewidziana na "po-zbawianiu ludzkosci" przez Kicura i Babcie. I przeciwlegly "dzungielce" (wciaz nie wykonczony sad "jadalniowy" biegun balkonu.
    I...dodatkowa niespodzianka: moje jesienne "pedzone" sztucznie do kwitnienia leluje tongue_out zdecydowaly, ze wbrew regule zakwitna znowu...
    widocznie im wszystkim tu niezle mimo doniczek pochlapanych farba tongue_out

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ZcdqfCFYMCTyvaycLB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/dx3Lu3OONMfWGMgB1B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/aikYqlEY4BbPB9Z2BB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/NaM41qyxhMBxiFk8NB.jpg
  • metodiw 03.06.10, 18:16
    No, kołocza to bym zjadła!
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 03.06.10, 18:26
    Eeeej, diete Ci przepisano!
  • metodiw 03.06.10, 18:34
    W nosie mam dietę! Lubię ciasto i słodycze smile

    Nie twiedzę, że jestem chuda, ale wśród moich koleżanek jestem "średnia" - są szupłe (o pomarszczonych twarzach) i grubsze, o gładszych twarzach, ale za to drugim podbródku smile

    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 03.06.10, 18:39
    No, ale jesli taaaaaki autorytet ci wskazuje droge "cnoty"????? Nie wypada
    lekcewazyc rady przeciez niewatpliwie z dobrego serca plynacej.
    Ja Cie rozgrzeszam, bo sama mam okresy, kiedy pozeram slodkosci a potem sie
    nagle koncza i szala moich zadz przewaza na korzysc "slonosci".
  • metodiw 03.06.10, 18:49
    Jestem zbyt leniwa smile
    Wolę swój własny, puszysty wygląd niż katowanie się jakąś głupią dietą.
    Kiedy byłam szczupła, to byłam, a jak przytyłam w okresie menopauzy, to przytyłam... jak wszystkie kobiety w mojej rodzinie.
    Musiałabym faktycznie, rzucić wszelkie słodycze i przejść na sałatę, żeby schudnąć. Tylko po co? Żeby mieć problem z koniecznością wymiany garderoby?

    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 03.06.10, 20:08
    No to zapraszam, chodz sie poczestowac moim koloczem.
    Jak widzisz przygotowalam Ci skromna, dietetyczna porcyjke z maslem i kicurowa konfitura z pigwy.
    Czestuj sie - bez krepacji tongue_out
    A ze na balkonie chlodnawo sie zrobilo to zjemy w sasiedztwie calkiem nowego jadalnianego hibiskusika.


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/k3NN2YZ6nN0yonfVgB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/B9k5laq7KxU01O7SAB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/hBAY8CPKEOmIaSx11B.jpg
  • metodiw 03.06.10, 22:21
    A, dziękuję, dziękuję, poczęstuję się z przyjemnością smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 08.06.10, 18:42
    Pilnowalyscie Medarda? Nie rozplakal sie aby?
    U mnie wytrzymal ledwo-ledwo, ale wilgoc w powietrzu jest okrutna.
  • lubietango 08.06.10, 19:44
    Bardzo ladne sa wasze ogrody i balkony smile

    U nas juz wlasciwie jest lato w pelni. Wszystkie hortensje raczyly
    zakwitnac. Jest ich nagle mnostwo.
    Najbardziej lubie te niebieskie i jasno-niebieskie

    http://img251.imageshack.us/img251/2747/june20010003.jpg

  • lubietango 08.06.10, 19:54
    I jasnoniebieskie

    http://img85.imageshack.us/img85/3309/june20010026.jpg

    Ktos sie pytal jak po polsku nazywa sie Muscari? To sa szafirki smile
  • metodiw 08.06.10, 19:54
    U mnie z dnia na dzień zrobił się upał smile
    We wczorajsze i dzisiejsze popołudnie spacerowałyśmy z Niuśką nad Pogorią. Było prawie idealnie smile Prawie, gdyby Niuśka spędzała cały czas w wózku, a nie u mamusi na rękach smile No i gdybym ja nie obdarła sobie stóp od sandałków sad Wracałyśmy: ja, kulejąc, pchałam wózek, a córka taskała małego potworka na rękach smile
    Ale i tak było przyjemnie http://emoty.blox.pl/resource/th_0girl_cleanglasses1.gif
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 08.06.10, 20:27
    Oj,Metus, tak to bywa jak sie na takie spacerki zaklada fikusne sandalki
    zamiast wygodnych pepegow.
    Ale teraz masz gwarancje, ze po tej pierwszej kontuzji sandalki beda wygodne
    no i ze "sie beda podobaly".
    Stopy sobie wymocz w soli ciechocinskiej i jutro bedziesz w pelnej formie.

    Bi-scottko, wiesz, ze niebieskie hortensje jako takie ...nie istnieja,
    naturalnymi kolorami sa bialy (we wczesnej fazie z takim zielonkawym nalotrem) i
    rozowy.
    Dla uzyskania kwiatow niebieskich nalezy zalkalizowac ziemie, istnieje
    specjalny proszek do tzgo czlu a u nas dzieje sie to czesto " od samosci", bo
    gleba zawiera domieszke lupku szyfrowego, ktory ma takie dzialanie na szczepy
    hortensjoowe.
    Najpiekniejsze sa hortrensje w Bretanii - olbrzymie kepy, kwiaty wielkie
    doslownie jak glowki kapusty i w 3 kolorach na raz.
    Moje rozowez zeszloroczne w tym roku jakos nie wykazuja ochoty do kwitnienia, w
    tym roku kupilam bialo-zielonkawa wlasnie a jutro z rana pocwaluje do Lidla po
    lawende.
    Kicur wreszciezainstalowal kurtynke na balkonie, jesli do jutra sie
    instalacja nie zepsuje i bedzie pogoda to sobie w poludnie urzadzimy piknik.
  • felinecaline 08.06.10, 20:28
    Pardon, pomylilam Tango i Biscotto.
    Zwracam, co nalezne smile
  • lubietango 08.06.10, 20:46
    felinecaline napisała:

    > > Bi-scottko, wiesz, ze niebieskie hortensje jako takie ...nie istnieja,
    > naturalnymi kolorami sa bialy (we wczesnej fazie z takim zielonkawym
    nalotrem)
    > i
    > rozowy.
    > Dla uzyskania kwiatow niebieskich nalezy zalkalizowac ziemie, istnieje
    > specjalny proszek do tzgo czlu a u nas dzieje sie to czesto " od
    samosci", bo
    > gleba zawiera domieszke lupku szyfrowego, ktory ma takie dzialanie na
    szczepy
    > hortensjoowe.
    > Najpiekniejsze sa hortrensje w Bretanii - olbrzymie kepy, kwiaty wielkie
    > doslownie jak glowki kapusty i w 3 kolorach na raz.
    > Moje rozowez zeszloroczne w tym roku jakos nie wykazuja ochoty do
    kwitnienia, w
    > tym roku kupilam bialo-zielonkawa wlasnie a jutro z rana pocwaluje do
    Lidla po
    > lawende.
    > Kicur wreszciezainstalowal kurtynke na balkonie, jesli do jutra
    sie
    > instalacja nie zepsuje i bedzie pogoda to sobie w poludnie urzadzimy
    piknik.


    Sa jednak niektore odmiany hortensji ktore niezaleznie od rodzaju ziemi w
    jakiej rosna maja swoj kolor. Np " Annabelle" to jest ta jasnoniebieska :-
    )
    W tej samej identycznej ziemi inna odmiana o olbrzymich kwiatach wielkosci
    kalafiora ma kolor jasnorozowy ..
    Sa tez tzw. "Lace-cup" o niebieskich srodkach i bialych platkach..

    Taka jak ta np.

    http://img138.imageshack.us/img138/7308/june20010033.jpg

    Te biale hortensje o ktorych mowisz Feline, na jesieni robia sie rozowawe
    a nawet czerwonawe.. Kocham ta odmiane. Te tez sa olbrzymie.
  • felinecaline 08.06.10, 20:52
    Tak, te ktore pokazujesz to stosunkowo nowe hybrydy, niedaleko mojego osiedla do
    niedawna bylo wielkie ogrodnictwo specjalizujace sie w hortensjach - czego tam
    nie bylo...
    Sadzonki stamtad wlasnie o kwiatach takiego pokroju, tylko, ze wylacznie
    bialych trafily nawet do ogrodka moich przyjaciol, ktory zobacze juz za 2 tygodnie.
    ...jak nie ...spadne....
  • felinecaline 08.06.10, 21:09
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/BZk0Ez1aoUfg0qLSHB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/PRugr0bEbK0HVo6VYB.jpg
  • lubietango 08.06.10, 21:29
    Sliczne!!!

    Mam tez takie rozowe bomby ale jednak wole niebieskie.. .

    Rozowe hortensje przypominaja mi tesciowa sad

  • lubietango 08.06.10, 21:38
    Tutaj jeszcze jeden rodzaj " Lace-cup" z mojej kolekcji. Wysoki krzak .
    Srodki ciemnoniebieskie i platki ciemnoniebieskie

    http://img210.imageshack.us/img210/6826/june20010056.jpg
  • lubietango 08.06.10, 21:44
    I biale "kalafiory" big_grin

    http://img153.imageshack.us/img153/4568/june20010044.jpg

    Kwitna w tym roku po raz pierwszy
  • janou 09.06.10, 13:57
    leje od ranasadsadsad
    udalo mi sie mimo wszystko pstryknac 2 fotki;
    roza Pierre de Ronsard
    http://img411.imageshack.us/img411/3152/suc50132.jpg
    clématite
    http://img692.imageshack.us/img692/7793/suc50133.jpg
  • felinecaline 09.06.10, 18:42
    Janou, wywolalas u mnie nostalgie widokiem tych rozyczek, identyczne byly kiedys
    na ganeczku przed domem moich "Dziadostwa po mieczu" (do tej pory pisalam raczej
    o tych kadzielowych, z ktorymi bylam bardziej zzyta.
    Po smierci Dziadka polowe domu z ganeczkiem -to byla taka "longère", co
    pokolenie to dobudowywano kawalek u szczytu) odziedziczyl moj Tato (byl gto
    rodzaj "cadeau empoisoné", bo dom byl drewniany, nadgryziony mocno zebem czasu a
    my w ogole raczej "poza nawiasem" tej czesci rodziny, bo "miastowi", synowa
    niepokorna i malo pobozna tesqciowi - patriarsze nie przypadla do gustu wiec
    syn zostal tak "zbyty" dla oka postronnych obserwatorow.
    Przez szereg lat zachowywalismy ten domek i przylegly do niego kawalek sadu ,
    ktore dzialaly na zasadzie "skarbonki", wreszcie Tato zdecydowal sie sprzedac,
    budzac tym "ire" najstarszej siostry, ktora po Ojcu odziedziczyla najwiecej w
    sensie moralnym - nader apodyktyczny charakter.
    Ilez ja sie "przypadkiem" nasluchalam, jakiej to zdrady "ojcowizny" dopuscil sie
    moj Tato...ale roze wspominam z rozrzewnieniem...
    Jakiz mialy one upojny, miodowy zapach...Kto to spiewal: "les roses blanches et
    les lilas"...?
  • felinecaline 09.06.10, 18:50
    Duzo pozniej podobne roze znalazlam w ogrodzie Kicurowej Ciotki Zorzety:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/6gTJoym5Bmk3nsyINX.jpg
  • lubietango 10.06.10, 15:14
    felinecaline napisała:

    > Duzo pozniej podobne roze znalazlam w ogrodzie Kicurowej Ciotki Zorzety:
    > http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/6gTJoym5Bmk3nsyINX.jpg


    Przygladam sie i przygladam i coraz bardziej nabieram pewnosci ze ta roza
    to jest New Dawn.. Tez mam takowa. Musialabym poszukac zdjecia gdzies.
    Lubie polaczenia rozowego z rudym smile
    Pamietacie kiedys byl taki film "My fair lady" z Barbara Streisand w roli
    glownej. Ona miala wlasnie takie kostiumy rudorozowe. Piekne!!
  • lubietango 10.06.10, 15:27
    Znalazlam zdjecie z 2008.

    http://img641.imageshack.us/img641/739/maggio2008120.jpg

  • felinecaline 10.06.10, 15:28
    Masz racje, to najwyrazniej tongue_out ta sama.
  • felinecaline 10.06.10, 15:27
    Ojjjes!!! Alez sie przerazilam - bo oto otwieramcija watek i moja osobista geba
    staje mi przed oczyma.
    No, to zdjecie ma juz pare lat podczas ktorych bylam ruda i zapewne kiedys bede
    znowu.
    Rozyczki byly bledziutenko rozowe, takie "pomponowate", pachnialy, ale nie tak
    mocno jat tamte - Dziadowskie.
    No a zdjecie - skan srebrzankowego jeszcze jest kiepskiej jakosci i niestety
    wszelkie proby korekty jeszcze je pogarszaja.
    Jak ja zaluje tej kiecki! To byla taka z indyjskiego woalu, za 3 grosze -
    nosilam ja niemal non-stop przez pare lat i nosilabym pewnie jeszcze dluzej,
    alisci kiedys spieszac sie do roboty rozdarlam ja sromotnie zaczepiwszy o cos w
    pedzie do parkingu.
    Kicur byl przzerazony ogromem koniecznej roboty, upchnal ja gdzies w zakamarach
    robaczywej szafy a stamtad pozniej gdzies przepadla...inna rzecz, ze ja potem
    zwielokrotnilam objetosc i bym juz w nia nie wchodzila.
    Ale obecnie...zauwazylam, ze wchodze spowrotem w ciuchy, ktore mnie nie
    miescily przez ostatnie 2-3 lata big_grin
    I tak z kwiecia zeszlo na kilogramy.

  • lubietango 09.06.10, 19:06
    Uwielbiam pnace roze!!

    Szczegolnie te ktore kwitna caly sezon.

    Ladne zdjecie wsrod roz Feline smile
  • felinecaline 09.06.10, 19:17
    Jedno z bardzo nielicznych "reprezentacyjnych" moich zdjec smile
  • janou 09.06.10, 20:09
    Feline,
    Pierre de Ronsard istnieje od 1986 roku,wiec to chyba nie ta o
    ktorej piszesz,przesylam Ci link o PdR ,dowiedzialam sie szukajac
    wlasnie cos o tej rozy ze Meilland(tworca) dostal najbardziej
    prestizowa nagrode;
    "Pierre de Ronsard, élue rose favorite du monde entier"
    www.meilland.com/pierrederonsard/
    ps.ona nie pachnie ale jest taka delikatna,romantyczna,po prostu
    przepieknasmile
  • felinecaline 09.06.10, 20:45
    Znam, znam Ci ja pierre de Ronsarda i Twoja roze i "mignonne allons vir si la
    rose"...smile.
    Tak, ta nasza odmiana to bylo cos z rodzaju raczej roz angielskich albo "roses
    anciennes", w przeciwienstwie do tych nowoczesnych oblednie pachnaca.
    Zdaje mi sie, ze przed domem moich kuzynek uchowal sie jeszcze taki krzak, a ze
    One sa przyrodniczkami z zamilowania w czasie wakacji wypytam ich czy nie znaja
    nazwy.
    Roze Meillandow sa rzeczywiscie godne podziwu.
    Natomiast kazdemu, kto w lipcu zahaczy o moja okolice polecam "Journées de la
    rose" w Doué la Fontaine:
    www.evene.fr/tout/les-journees-de-la-rose
  • felinecaline 09.06.10, 22:14
    No to przed snem a po opychaniu sie roznmi smakowitosciami zapraszam do rozanego
    tanga:
    www.youtube.com/watch?v=v6rLLE48RL0&translated=1
  • janou 09.06.10, 23:21
    Kto to spiewal: "les roses blanches et
    les lilas"...?
    Szukam,szukam i nicisad
    bonne nuitsmile
  • felinecaline 09.06.10, 23:30
    Nic dziwnego, bo chyba ...nikt tego nie spiewal.
    Zrobila mi sie taka kompilacja z tych wszystkich "vive les roses et les lilas"
    i chyba ...."la rose blanche" Niny Mouscouri, ale nie dam glowy.
  • felinecaline 09.06.10, 23:32
    Pile!
    www.youtube.com/watch?v=s5YcwSAjILA
  • felinecaline 09.06.10, 23:36
    Face:
    www.youtube.com/watch?v=izjq14tzQEc&feature=related
    i:
    www.youtube.com/watch?v=oLB2g-o7_rw&feature=related

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka