Dodaj do ulubionych

To straszne...

10.04.10, 10:24
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7752546,Polsat_News__Awaria_samolot_prezydenta.html
Po prostu nie do uwierzenia...
Nie byłam wielbicielką naszego prezydenta, ale na Boga! To nie powinno się zdarzyć! Wydaje się w kraju pieniadze na takie głupoty, a nie stać nas na nowy samolot z najbardziej doświadczoną załogą? Nie wsadza się najwyżych osobistości państwowych do jakiegoś rzęcha!
Ależ mi ich żal... Biedna pani Kaczyńska, już niedługo skończyłaby się kadencja męża i żyłaby sobie spokojnie, ciesząc się z wnuków sad
--
MNIE się podoba... podoba MI się smile
Edytor zaawansowany
  • felinecaline 10.04.10, 10:53
    (') Rip...
  • janou 10.04.10, 10:55
    Tez czytalam na francuskim portalu,nie bylam jak Ty jego
    wielbicielka ale to mimo wszystko ogromna tragediasad
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • marguyu 10.04.10, 11:32
    Takze nie bylam jego wielbicielka. Nie zmienia to jednak tego, ze
    zal mi ofiar i ich rodzin.

    Niestety, to bylo do przewidzenia. Podczas pobytu w Polsce tylekroc
    slyszalam o ciaglych awariach prezydenckiego samolotu, ze az trudno
    uwierzyc mi w to, ze nadal latal.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • metodiw 10.04.10, 12:27
    Siedzę i oglądam bieżące wiadomości... Przede wszystkim zawiniła mgła, mówi się
    o kiepskim wyposażeniu lotniska, ewentualnych błędach pilotów... czas pokaże...

    Przede wszystkim dociera do naszej świadomości, że stała się katastrofa
    niewyobrażalna dla wszystkich, jakiej NIGDY nie było - w jednej chwili
    straciliśmy nie tylko parę prezydencką oraz byłego prezydenta, ale całe
    dowództwo sił zbrojnych, najwybitniejszych przedstawicieli polityki, szefów
    najważniejszych organizacji, duchownych...
    Oczywiście, zaczynają się pytania o procedury - jak można było dopuścić, aby
    wszyscy najważniejsi oficjele lecieli razem w jednym samolocie???
    --
  • felinecaline 10.04.10, 12:42
    I slusznie, ze padaja takie pytania, ladowanie niemal "na upych" tak wielu
    waznych osobistosci do samolotu znanego przeciez ze swojej watpliwej solidnosci
    zakrawa na zupelny brak zdolnosci przewidywania (co pisze skromnie jako
    uczestnik kilku kursow "katastrofologii").
    Dreszcz mnie przechodzi na mysl, co moga "powiedziec" czarne skrzynki...to bylo
    4! podejscie do ladowania we mgle, na lotnisku nieprzystosowanym do przyjmowania
    samolotow w takiuch warunkach, gospodarze odradzali, Minsk byl "czysty" (wolny
    od mgly) a wiec? Czyzby czyjs upor?
  • metodiw 10.04.10, 13:23
    Też tak pomyślałam - ktoś zarządził, myśląc, że nie zdążą zorganizować przejazdu z Mińska dla takiej grupy na czas, komuś wydawało się, że każdy jego rozkaz zostanie wykonany... Chociaż w takiej sytuacji pewnie i ja zrobiłabym to samo - pośpiech, lekkomyślność...
    Ale że żaden z wojskowych nie zaprotestował? Przecież oni powinni być bardziej wyczuleni na złe scenariusze...
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • joanka-r 10.04.10, 13:41
    Metodiw decyzje o lądowaniu podejmuje załoga samolotu, czyli piloci. Nikt protestować nie moze. A , że presja była ogromna , bo prezydent, bo uroczystosci, bo vip-owie, piloci podjeli decyzje o lądowaniu, taka a nie inną... Samolot cóż....miał ważne resursy do 2015 więc nikt nie wycofa go ze stanu mienia wojskowego, bo byłoby to przestępstwo, zwane ''stratą w mieniu wojskowym''. Samolot nowy byłby najszybciej w 2015, ale teraz pewnie szybciej...bo juz jest wybrany , kwestia przetargu.
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • janou 10.04.10, 14:12
    Ogladalam przed chwila we francuskiej TV specialiste od
    lotnistwa,Michel Chevalet mowil tak;kiedy pierwszy raz ladowanie nie
    udaje sie,druga proba ladowania jest wielkim ryzykiem,trzecie
    ladowanie to stuprocentowa katastrofa,a tu byla juz czwartasad
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • joanka-r 10.04.10, 14:21
    Lądowanie za 2 -gim podejsciem jest bardzo częste w lotnictwie polskim. Samolot robi wówczas na krąg nad lotniskiem i podchodzi 2-gi raz. Na lotnisku w Smolensku nie było systemu naprowadzającego ILS (Instrument Landing System)....Pewnie piloci słuchali poleceń z wieży. Brak systemu ILS i zła widocznosć, to przyczyny katastrofy......analogiczna sytuacja jak w przypadku katastrofy Casy sprzed 2 lat.
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • janou 10.04.10, 14:27
    joanka-r napisała:

    > Lądowanie za 2 -gim podejsciem jest bardzo częste w lotnictwie
    polskim. Samolo
    > t robi wówczas na krąg nad lotniskiem i podchodzi 2-gi raz.
    *****************
    Nie bedziemy polemizowac jak i co,kto winny kto nie winny bo to nie
    czas i miejsce,ale moze wlasnie to wyjasnia tamtosad
    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • metodiw 10.04.10, 14:21
    No tak, ale przecież pilot, i to takiego samolotu, nie jest zwykłym człowiekiem,
    podejmującym decyzje. On ma wbijane do głowy, że najważniejsze jest
    BEZPIECZENSTWO, wszystko inne jest sprawą drugorzędną! Tym bardziej
    bezpieczeństwo takich osobistosci. On powinien być latami "programowany" na
    takie scenariusze i żaden pośpiech, żadne naciski nie powinny mieć tutaj miejsca.
    Lotnisko było do dupy, samolot rzęch, nie mają elektronicznego naprowadzania
    samolotu, mgła jak cholera, odradzają lądowanie, a oni się pchają! Zadufanie we
    własne umiejętności czy gówniarska lekkomyślność?

    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • joanka-r 10.04.10, 14:23
    rutyna?
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • metodiw 10.04.10, 14:28
    Albo polska, ułańska fantazja...
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • janou 10.04.10, 14:33
    "Źródła wojskowe podają, że 15 min przed lądowaniem prezydenta
    służby kontrolne lotniska zabroniły lądować wojskowemu Ił-76 ze
    względu na złe warunki. On odleciał gdzie indziej. Pilotowi
    prezydenta tez nie zalecali lądować. Ale zabronić mu nie mogli."



    Więcej...
    wyborcza.pl/1,75248,7752603,Odradzano_ladowanie.html#ixzz0khSY2fGw

    --
    Alzacja
    fotoforum.gazeta.pl/uk/Alzacja,janou.html
  • joanka-r 10.04.10, 14:38
    szkoda ludzi i tyle, zginął nasz znajomy....dlatego boli mocniej.

    spadam . Sorry , ze się tak wcięłam bez zaproszenia.
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • kwiatek_leona 10.04.10, 15:45
    Eee, w takich momentach nie czeka sie na zaproszenie. Joanko, Ty
    masz, zdaje sie, calkiem rozlegla wiedze na tematy zwiazane z
    lotnictwem?
  • felinecaline 10.04.10, 14:26
    Jest jedna z "czarnych skrzynek", mam nadzieje, ze sie myle i nie jest to
    "powtorka z rozrywki w Tbilisi" sad
  • joanka-r 10.04.10, 14:29
    ''No tak, ale przecież pilot, i to takiego samolotu, nie jest zwykłym człowiekiem,
    podejmującym decyzje''

    jest zwykłym czlowiekiem zaręczam ciebie. Decyzje podejmuje ten co siedzi za starami plus 2 pilot. Pasażerowie nie mają nic do powiedzenia, nawet mogli nie wiedzieć, ze coś sie dzieje.


    ''Tym bardziej
    > bezpieczeństwo takich osobistosci. On powinien być latami "programowany" na
    > takie scenariusze i żaden pośpiech, żadne naciski nie powinny mieć tutaj miejsc
    > a.''

    dla pilota nie ma znaczenia kogo wiezie.....bezpieczeństwo ''kowalskiego'' czy prezydenta jest tak samo ważne, choć presja pewnie większa. Uwierz w spec pułku latają jedni z lepszych....to , ze nie rozbili się za pierwszym podejściem świadczy tylko o jego zimnej krwi i umiejętnosciach.
  • metodiw 10.04.10, 14:40
    Dobrze, rozumiem, że pasażerowie mogli nie zdawać sobie z niczego sprawy ani nie
    mieć wpływu na decyzje o lądowaniu.
    Ale pilot, każdy, a co dopiero wożący vipów, powiniem mieć wbijane do głowy i
    być szkolony wciąż od nowa: "Pamiętaj, że życie ludzi najważniejsze! Nie udawaj
    bohatera! Nie podejmuj się rzeczy niemożliwych!"

    Ale nie ma co wałkować tematu. Doczekamy się oficjalnych wyników śledztwa. Może
    jednak w samolocie coś nawaliło?
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • marguyu 10.04.10, 15:27
    Na obu smolenskich lotniskach pasy startowe sa za krotkie na
    ladowanie Tu-154. Airport Smolensk-Poludnie odpada, bo pas liczy
    tylko 1600 metrow.
    Baza lotnicza Smolensk-Polnoc ma pas 2500 km, ktory przy dobrych
    warunkach powinien wystarczyc na to zeby samolot siadl tuz na
    poczatku pasa. Jesli siadzie o kilkanascie petrow dalej ryzyko, ze
    wyleci z pasa jest ogromne.

    Czy o tym nikt z ochrony prezydenta nie wiedzial?
    Kto zgodzil sie na to, zeby starym wrakiem ladowac w ekstremalnie
    trudnych warunkach?

    Notka z wiki:
    Tu-154, oznaczenie NATO Careless – pasażerski samolot średniego
    zasięgu, produkcji radzieckiej, zaprojektowany w biurze
    konstrukcyjnym Tupolewa.
    Samoloty te używane były przez linie lotnicze byłego ZSRR, Bułgarii,
    Kuby, Polski, Rumunii, Węgier, KRL-D i Syrii. Samoloty Tu-154
    zostały wycofane z PLL LOT, jednak dwie maszyny typu Tu-154M Lux
    znajdują się na wyposażeniu 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa
    Transportowego jako samoloty do przewozu władz państwowych.


    Jasno z niej wynika, ze Tupolew byl zbyt niebezpieczny do
    przewozenia pasazerow.
    Rece opadaja.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • jolix 10.04.10, 15:27
    Brakuje słów, żeby odnieść się do rozmiarów dramatu...

    Chciałabym jednak odnieść się do słów, które tu padły: w prezydenckim
    samolocie pilot jest od pilotowania maszyny, ale decyzje podejmuje
    prezydent... Pamiętacie lot do Gruzji podczas jej wojny z Rosją?
    --
    Także to nie tak że ...
  • felinecaline 10.04.10, 16:32
    Otoz to...
    ale na szczescie wlasnie podano wiadomosc o odnalezieniu drugiej "czarnej skrzynki".
    Miejmy nadzieje, ze sledztwo bedzie wnikliwe i rzeczowe.
    I ze nie bedzie powodow do ...ukrywania czegokolwiek.
  • metodiw 10.04.10, 16:49
    Np. tego, CZYJA to była decyzja, żeby jednak podchodzić do lądowania...

    Cały czas tłucze mi się po głowie: TO NIE TAK MIAŁO BYĆ!!!
    Kadencja przechodziła już prawie do historii: wszystkie wpadki, śmiesznostki,
    wątpliwe zarządzenia...
    Za jakieś 50 lat nasza historia i literatura wzbogaci się o kolejnego męczennka,
    bohatera narodowego. Będa o nim pisały podręczniki, poeci napiszą wiersze,
    ludzie postawią pomnik...
    Tymczasem była to wypadkowa złej pogody, kiepskiego lotniska, starej maszyny i
    czyjaś zła decyzja...
    Żal tych ludzi, straszny żal...
    Los bywa okrutny i przewrotny sad

    Joanko, wyrazy współczucia dla bliskich Twojego znajomego.

    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 10.04.10, 17:53
    Wiadomosci "z pierwszej reki przez trzecia": czyli: Jak donosi AFP:

    AFP :: "A une distance d'un kilomètre et demi, les aiguilleurs du ciel ont
    découvert que l'équipage augmentait sa vitesse de descente et commençait à
    réduire son altitude de façon plus importante que l'angle d'approche", a
    expliqué M. Aliochine dans des propos retransmis par la télévision russe.

    "L'aiguilleur du ciel a ordonné à l'avion de voler de façon horizontale, et
    quand l'équipage n'a pas obéi, a ordonné plusieurs fois au commandant d'aller
    sur un autre aéroport. En dépit de cela, les pilotes ont continué à descendre.
    Malheureusement, cela s'est terminé de façon tragique", a-t-il poursuivi.

    Agencja AFP:

    " Z odleglosci poltora kilometra kontrolerzy ruchu odkryli, ze zaloga
    zwiekszala szybkosc opadania i zaczynala redukowac wysokosc na sposob
    znaczniejszy, niz zwyczajny kat zblizania" wyjasnil M. Aliochin, w wypowiedzi
    retransmitowanej przez tv rosyjska.
    "Kontroler lotu rozkazal by samolot lecial poziomo i kiedy zaloga nie
    zastosowala sie do polecenia nakazal wielokrotnie glownemu pilotowi leciec na
    inne lotnisko.
    Pomimo tego wszystkiego piloci kontynuowali obnizanie pulapu lotu.Na
    nieszczescie skonczylo sie to w sposob tragiczny" kontynuowal swoja wypowiedz.
  • joanka-r 10.04.10, 18:38
    Od tego trzeba zacząć, ze ten samolot nie powinien w ogole lądować na tym lotnisku , bo to lotnisko nie odpowiada żadnym standardom, a że piloci pod presją, więc po 4 -krotnej próbie podchodzenia do lądowania zniżyli prawdopodobnie lot po to, aby cokolwiek zobaczyć we mgle...efekt znamy.
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • felinecaline 10.04.10, 19:32
    Ten samplot nie powinien nigdy...wystartowac;
    Ten samolot nie powinien nigdy ...wystartowac, zabrawszy na poklad Pare
    Prezydencka , generalicje, wysokich przedstawicieli wladz wykonawczej i
    ustawodawczej
    Ten samolot nie powinien....
    ...ale czy to wina samolotu?
    Czy ktos a jezeli tak, to kto igral z losem i po co? Czy Czy kiedykolwiek
    powie nam to obojetne jaka czarna skrzynka?
  • felinecaline 10.04.10, 22:48
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/15KcNffhgM7rfzy7mB.jpg
  • bi_scotti 10.04.10, 23:26
    Nie moge przestac myslec o Duchach Katynia i o rodzinach katynskich,
    ktorych w jakims sensie jestesmy czescia. Co jest w tej ziemi
    rosyjskiej, ze taka zachlanna na Polakow? Jak w Szekspirze, jak w
    Makbecie - demony i duchy, jakies wiedzmy straszne we mgle
    decydujace bezwzglednie i okrutnie o losach tych, co 70 lat temu i
    tych, co dzis rano ...
    Nie chce zeby to brzmialo egzaltowanie, jezyk nie zawsze umie oddac
    to odczucie tragedii, ktora nagle stala sie nie tylko ponadczasowa
    ale i ponad-pokoleniowa.
    Moze to, ze Oni sami, Rosjanie, nie oczyscili sie wciaz ze swoich
    grzechow, ze nie oczyscili swojej ziemi z mordercow, ktorych wciaz
    nie nazwali tworzy te mgle i trzyma w tym morderczym uscisku las
    katynski i smolenskie lotnisko?
    Ja wiem, ze to mogl byc zwykly blad zbyt pewnego siebie czlowieka
    albo kiepska pogoda czy niesprawnosc maszyny ale nie przestaje
    myslec o Katyniu, o tej bialej plamie, ktora miala byc wreszcie
    wypelniona prawda, uczciwa rozmowa, szacunkiem, publiczna pamiecia.
    A znow zniknela w bialej mgle. Bo Katyn jeszcze raz pochlonal ofiary
    a tworzac je okryl kurzem tamte ofiary sprzed 70 lat. Dziesiejszym
    ludziom latwiej bedzie pamietac tragedie z 2010 niz z 1940.
    Czyz naprawde juz tylko "... zostanie po nas pyl zelazny i dlugi,
    grzmiacy smiech pokolen ..."?
    I jeszcze mysle o pani Walentynowicz, ktora byla iskra dla
    Sierpnia'80 i spopielala gdzies "u Ruskich" - coz za ironia
    historii ...
    Wybaczcie patos, tak to jakos wyszlo wszystko na wysokim C.
  • felinecaline 10.04.10, 23:36
    My, Polacy od wiekow mamy to "do siebie", ze wszedzie doszukujemy sie mistycyzmu
    i symboliki, niestety, rownoczesnie wynoszac sie ponad inne narody, co nie
    przysparza nam sympatii, zwlaszcza wielokrotnie upokarzanego sasiada.
    Moze wiec ten omen nalezaloby potraktowac jako wskazowke na przyszlosc: zakopmy
    groby, pamietajmy, dlaczego nalezalo je wykopac i dbajmy o to, zeby nigdy
    wiecej nie trzeba bylo znow brac lopat do reki.
    I jeszcze jedna typowo polska cecha narodowa: laczymy sie ze soba i jestesmy
    solidarni jedynie w tragicznych momentach.
    Na codzien - hmmmm animozje sa tak zaciekle, ze zagluszaja szept zdrowego rozsadku.
  • bi_scotti 10.04.10, 23:45
    Eee... ja mysle, ze nie mamy monopolu na mistycyzm - jakby tak
    poszukac po literaturze, poezji i sztuce swiatowej to raczej u nas
    wrecz skromnie w porownaniu chocby z Brytyjczykami, Niemcami,
    Zydami, zeby juz nie przywolac Rosjan.
    Dodam, ze hinduski przyjaciel zadzwonil rano po przeczytaniu BBC i w
    pierwszym zdaniu "podnoszenia na duchu" zakomunikowal z
    niepodwazalna pewnoscia "Karma" wiec ten spirytualizm to jest raczej
    miedzykontynentalny.
    Co do laczenia sie w tragediach to ja obserwuje nacje, ktore nawet w
    tragicznych momentach potrafia byc dosyc wredne dla siebie wiec moze
    to wcale nie jest az taka zla cecha. Poki dobrze to kazdy sobie sam
    swoje poletko uprawia ale jak sie tylko pojawi zly smok, to my kupa -
    jakas zdrowa logika w tym jest.
    Az`tacy special nie jestesmy, ani w dobrym, ani w tym gorszym ...
    Just people, eh.
  • metodiw 11.04.10, 00:05
    Za dużo w życiu mąciła mi literatura... W jakimś momencie poczułam, że nie
    przemawia już do mnie etos ułanów, szarżujących na czołgi i dzieciaków z butelką
    benzyny...
    Nie czuję potrzeby dorabiania ideologii do tej tragedii. Tamto, przed laty, było
    ohydną zbrodnią stalinowską, w której byliśmy niewinną ofiarą, teraz - żadna
    ziemia smoleńska nie zawiniła. Nie zamierzam obciążać Rosjan za tę tragedię,
    która zgotowaliśmy sobie sami albo zgotował ją nam ślepy los. Nie zamierzam
    współuczestniczyć w tworzeniu legendy wokół tego wydarzenia ani dopatrywać się w
    niej jakichś mistycznych sensów.


    Czy my musimy ginąć, żeby świat o nas słyszał? Albo żebyśmy umieli się
    zjednoczyć? Czy np. Szwajcarzy wpakowaliby tylu vipów do starego samolotu i
    pchali się do lądowania we mgle na nieprzystosowanym do tego lotnisku?
    Już mnie wkurzało, kiedy ktoś stwierdził, że wszyscy, którzy przyszli ze
    zniczami i kwiatami pod pałac prezydencki, zrobili to z miłości dla prezydenta
    Kaczyńskiego. A ja wcale nie czułam do niego miłości, chociaż, gdybym mieszkała
    w pobliżu, też bym tam poszła. Żal mi go tak po prostu po ludzku, bo nikt nie
    zasłużył na taki okropny koniec, żal mi tych wszystkich ludzi, którzy mogli
    cieszyć się życiem i służyć ojczyźnie i narodowi, żal mi najbardziej Marii
    Kaczyńskiej, bo miałam do niej wiele szacunku i sympatii. Przyznaję nawet, że
    mam świadomość, że nasz prezydent był szczerym patriotą, przekonanym, że działa
    dla dobra Polski, chociaż wychodziło mu różnie...

    Ale na bank jestem pewna, że historia zrobi z tego legendę, równą męczeńskiej
    śmierci biskupa Stanisława sad
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • marguyu 11.04.10, 02:57
    Coz, pozostaje mi sie tylko podpisac pod tym co napisala metodiw i
    feline.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • bi_scotti 11.04.10, 15:06
    To w takim razie ja kompletnie nie rozumiem po co w ogole zakladac watek "To
    straszne...".
    Coz az TAK strasznego w naglej smierci raptem 96 osob? C'mon, takich katastrof w
    roznych okolicznosciach mamy iles tam co roku i czesto duzo bardziej
    dramatycznych. Tych kolo 20 wysokich urzednikow panstwowych zastapi sie, wbrew
    pozorom, szybciorem - juz w poniedzialak nastepcy/zastepcy przejma obowiazki,
    juz w czerwcu Polska bedzie miala nowego prezydenta, ktorego funkcja i tak jest
    glownie reprezentacyjna wiec czym sie tu az tak podniecac? Najwiekszy problem to
    pewnie bedzie z otwarciem szuflad, do ktorych poginely klucze i komputerow, do
    ktorych ktos moze nie znac passwords.
    Ewidentnie bylo parcie na ladowanie wbrew zdrowemu rozsadkowi, ewidentnie
    planowanie zawiodlo (za malo dano sobie czasu na ewentualne problemy
    transportowe) i skutki w sumie byly jakos tam do przewidzenia gdyby tylko komus
    sie chcialo sprawdzic prognoze pogody i policzyc godziny.
    Wiec czym my sie w ogole tu az tak bulwersujemy?
    Aj waj - zimne fakty, eh ...
    Ale gdy sie wszystko sprowadzi do zimnych faktow to juz tylko zjesc bulke z
    serem, otrzepac spodnie i olac wszystko z gory na dol, bo zycie i tak jest
    krotkie a do tego smiertelne.

    Emocje SA wazne i DUCH jest bez porownania wazniejszy niz zimne fakty. Nie
    nalezy sie bac emocji i szukania glebszego sensu. To jest jak najbardziej zdrowe
    i potrzebne. Inaczej zycie sprowadza sie do oddychania i wydalania.
  • felinecaline 11.04.10, 15:52
    Chocby dlatego, ze kazdy byl czlowiekiem,kazda smierc , tym bardziej nagla jest
    straszna, chocby dlatego, ze pokazuje, jak kryche i ulotne jest zycie ludzkie i
    jak szybko koncza sie nasze mozliwosci ocalenia go.
    Wczoraj zatrzymaly sie na poziomie wiezy kontrolnej...
    I absolutnie obojetne mi jest w tej chwili kto byl na pokladzie.
  • metodiw 12.04.10, 00:37
    Pytasz:
    To w takim razie ja kompletnie nie rozumiem po co w ogole zakladac watek "To straszne...".Coz az TAK strasznego w naglej smierci raptem 96 osob? C'mon, takich katastrof w roznych okolicznosciach mamy iles tam co roku i czesto duzo bardziej...

    a przecież napisałam, dlaczego:

    stała się katastrofa niewyobrażalna dla wszystkich, jakiej NIGDY nie było - w jednej chwili straciliśmy nie tylko parę prezydencką oraz byłego prezydenta, ale całe dowództwo sił zbrojnych, najwybitniejszych przedstawicieli polityki, szefów
    najważniejszych organizacji, duchownych...


    To nie była katastrofa, jakich ciągle wiele, tylko wyjątkowa, jedyna, niespotykana, irracjonalna... Zatem emocje wzbudza, równiez moje.
    Niestety, obawiam się, że ją również wywołały EMOCJE, które zagrały tam, gdzie powinien przemawiać rozum i rozsądek.
    I nie ma gdzie szukać sensu, bo to wydarzenie było BEZSENSOWNE. Trzeba było liczyć własne, ludzkie możliwosci, nie wierzyć w siłę DUCHA do pokonywania niemożliwego...

    Ja głęboko żałuję tych nieszczęśników, współczuję ich rodzinom i przyjaciołom, ale nie widzę w nich bohaterów, poległych na polu chwały. Dostrzegam paralelną sytuację do ostatniej drogi autobusu z pielgrzymami, który wypadł z trasy i roztrzaskał się w okolicach Grenoble, bo komuś zabrakło wyobraźni, umiejętności i zdrowego rozsądku.
    W obecnej sytuacji dochodzi do tego utrata osób o takich osiągnięciach i doświadczeniu, że niełatwo je będzie zastąpić; mam na myśli m.in. członkinie parlamentu. Mało, za mało jest w parlamencie kobiet, a zginęły akurat najlepsze sad Trudno, w tym wypadku będę sobie feministką.

    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • kwiatek_leona 12.04.10, 01:55
    "Ale gdy sie wszystko sprowadzi do zimnych faktow to juz tylko zjesc
    bulke z serem, otrzepac spodnie i olac wszystko z gory na dol, bo
    zycie i tak jest krotkie a do tego smiertelne.
    Emocje SA wazne i DUCH jest bez porownania wazniejszy niz zimne
    fakty. Nie nalezy sie bac emocji i szukania glebszego sensu. To jest
    jak najbardziej zdrowe i potrzebne. Inaczej zycie sprowadza sie do
    oddychania i wydalania."

    Bi-scotti, swietnie powiedziane!
    Codzienne zycie wymaga od nas czesto wylaczenia tego systemu uczuc,
    wrazliwosci, dla zwyklego zdrowia psychicznego i higieny ducha.
    Inaczej bylibysmy bombardowani codziennie stresem wyniklym z
    reagowania na rejestrowane w srodkach masowego przekazu sytuacje. A
    przeciez tyle sie jeszcze dzieje codziennie w nas samych i dookola
    nas, ze musi nam tej odpornosci starczyc na te male osobiste chwile
    o ktorych zadna gazeta nigdy nie napisze. ALE widok ludzkiego
    nieszczescia, czy niesprawiedliwosci powinien i wywoluje w nas
    uczucia, ktorych skrywac, czy wstrzymywac nie powinnismy, bo
    staniemy sie inaczej niezwykle zdrowymi i mocnymi psychicznie...
    robotami.

    Tylko po jakiego grzyba nieudolnie staram sie tu sparafrazowac to,
    co juz tak elokwentnie ujelas powyzej? Ano, ludziki jestesmy i w
    chwilach stresu i smutku lubimy sobie z innymi pogadac, choc czesto
    jest to po prostu gledzenie wink
  • zettrzy 12.04.10, 17:35
    mnie najbardziej szkoda zalogi, bo w koncu ci ludzie nie mieli
    wyboru - zaproszeni goscie byli tam z wlasnej woli
    i co jedno mnie zadziwia, ze tak szybko podano ze nikt nie przezyl,
    bo normalnie to troche trwa zanim sie ustali kto przezyl a kto nie;
    a tutaj zanim co, a juz bylo we wszystkich mediach ze nie ma zywych;
    no wiec, cos tutaj zupelnie nie dziala
    na temat jakosci tupolewa nie chce sie wypowiadac
    no i, jak mawiaja Amerykanie, nie wklada sie wszystkich jajek do
    jednego koszyka, ale to juz sprawa do uzgodnienia przez fachowcow od
    bezpieczenstwa

    tyle ze, kurcze, nikt juz nie powroci do zycia tej prawie setki ludzi
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • fedorczyk4 12.04.10, 18:41
    Ciekawe na tylko na forach prywatnych i społecznościowych mozna
    przeczytać takie opinie ja Wasze. Szczere, sensowne, pozbawione
    hipokryzji. To sie czyta dobrze i z dużą ulgą. Fora publiczne i
    media ociekaja przesłodzoną czarną lukrecją i krokodylowymi łzami.
    Na pokładzie tego samolotu zginął bliski przyjaciej mojej rodziny i
    dwie dobrze nam znajome osoby. Żal mi jest strasznie wszystkich
    ofiar i ich rodzin, wszystkim życzę spokojnego spoczynku. Ale
    płakałam po znajomych i kilku osobach które bardzo ceniłam. Nie
    posiadam zdolności społecznej empatiisad
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • felinecaline 12.04.10, 20:53
    Fedo, z glebi serca wspolczuje Ci utraty przyjaciela i znajomych. Co do
    szczerosci postow na forach publicznych - tez mam duze zastrzezenia.Odzywa sie
    tu nastepna nasza cecha wspolna: sklonnosc do przesady. Ja wiele bym dala, by
    moc uwierzyc w te nagle elegie ku czci, wyrazy holdu, uznania, podziwu ale
    jakos nie moge i bardzo nad tym ubolewamk.
    Natomiast chcialabym wierzyc, ze jest ta katastrofa motywem dla narodowego
    opamietania, zaprzestania jalowych sporow, wyrzeczenia sie nienawisci i pogardy
    dla wszystkich, ktorzy nie mysla tak jak my sami, prawdziwej solidarnosci i
    tolerancji.
    Ale czy nie za wiele bym chciala?....
  • kwiatek_leona 12.04.10, 23:36
    Niestety, Feline, duzo za wiele... Zaistnienie i smierc polskiego
    Papieza nic widocznego na dluzsza mete nie daly w tej materii. Nie
    widze i teraz zadnych objawow swiadczacych o jakiejkolwiek zmianie
    kolektywnego charakteru rodakow. I w tamtym wypadku mielismy do
    czynienia z niemal uniwersalnie umilowana postacia, podziwianym
    charakterem i osobowoscia, podczas gdy tu tylko smierc spowodowala
    koniec epitetow pod adresem Prezydenta...
  • metodiw 13.04.10, 13:59
    Jak doświadczyłyśmy już kilkakrotnie w przeszłości, komunistyczną cenzurę
    zastąpiła współczesna moderacja uncertain
    GW na wszelki wypadek zlikwidowała możliwość komentarzy pod wiadomościami, z
    wiadomych względów. Zamiast tego otwarła wspólne forum: Katastrofa w
    Smoleńsku.
    Czytałam tam sobie wiadomości na bieżąco, nie dopisując niczego,
    zatem w żaden sposób nie powinnam podpaść cenzurze, a jednak...
    Kiedy dziś w końcu zamierzałam coś tam dopisać, nie byłam w stanie otworzyc
    okna, a zamiast tego wyskakiwał mi komunikat: W związku z przypadkami łamania
    Regulaminu, nie możesz pisać na tym forum.
    !!!
    Żadnego regulaminu nie złamałam, nie zrobiłam literalnie NIC... a jednak jestem
    widocznie na jakiejś czarnej liście naszej przewielebnej cenzury gazetowej sad
    Śmiechu warte uncertain Za trzydzieści lat ja albo moi spadkobiercy powinni wystąpić o
    przyznanie mi statusu osoby represjonowanej...
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 13.04.10, 14:24
    Ja juz dawno z wielkim zdziwieniem przeczytalam owo "dictum" zabraniajace mi
    zakladania watkow na Forum "Kraj", no ale wiadomo, ze moje konto "niepokornej"
    obfituje w ewenementy i rownolegle zaowocowalo odebraniem chyba dozywotnim
    prawa autopublikacji.
    Stad moje alter - ego, bo nie zamierzam ju z walczyc z wiatrakami, jak swego
    czasu o uczciwa moderacje Wnetrz.
  • fedorczyk4 13.04.10, 14:31
    Ja też jestem oburzona, ale czym innym. Rodzina zadecydowała, że
    para prezydencka zostanie pochowana na Wawelu.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • metodiw 13.04.10, 14:35
    No i właśnie po przeczytaniu tej informacji nie wytrzymałam i zamierzałam
    poprzeć przedmówcę uncertain
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 13.04.10, 15:10
    Ja "wydelegowalam" azalije, bo to jednak przekracza zwykl a przyzwoitosc.
    Chyba ktos w tej "rodzinie" zapomnial powiedzenia: "nie pchaj sie na
    afisz"....tragicznie to smutne, ze nawet najwiekszy osobisty dramat nie stlumi
    zadzy chorej ambicji.
  • bi_scotti 13.04.10, 16:21
    Powiedzcie jak sie dostac na taka liste represjonowanych i
    niepokornych tudziez prewencyjnie cenzurowanych? Zawsze zaszczytem
    jest byc umieszczonym na takiej liscie - juz na paru w zyciu bylam
    wiec jesli tylko zachca przyjac to ja chetnie jeszcze i na tej wink

    A propos Wawelu, zawsze zylam w przekonaniu, ze o tym, co sie dzieje
    w Katedrze na Wawelu decyduje instytucaja kosciola - czy to znaczy,
    ze rodzina (corka i brat?) mogli sie po prostu porozumiec z
    kosciolem i bum - sprawa zalatwiona? Jakie zobowiazania
    wobec "narodu" ma kosciol, ktory zawiaduje kryptami wawelskim?
    Ciekawe, ze o takich "szczegolach" mozna sie dowiedziec dopiero w
    takich specjalnych okolicznosciach.
  • janou 13.04.10, 16:37
    czy mozecie mi przetlumaczyc to co jest po rosyjsku w tym watku,z
    gory dziekujesmile

    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,109970714,,Posel_Gorski_PiS_w_Nas
    zym_Dzienniku_Szok_.html?v=2lease,z gory dziekuje.
  • janou 13.04.10, 16:39
    jeszcze raz,
    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,109970714,,Posel_Gorski_PiS_w_Naszym_Dzienniku_Szok_.html?v=2
  • metodiw 13.04.10, 16:50
    Tu?

    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,109970714,109971424,Re_Posel_Gorski_PiS_w_Naszym_Dzienniku_Szo.html
    To samo, co po angielsku.
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 13.04.10, 17:36
    Ten rosyjski wpis brzmi po polsku nastepujaco:
    Trzymajcie sie, przyjaciele.
    Uwierzcie, miliony prostych ludzi w Rosji przezywaja wraz z Wami.
  • janou 13.04.10, 18:03
    Pieknie Wam dziekuje dziewczynybig_grin
  • janou 13.04.10, 19:21
    tez nie rozumiemsad
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7768399,Maria_i_Lech_Kaczynscy_spoczna_na_Wawelu.html
  • felinecaline 13.04.10, 19:53
    pokwapi nam wytlumaczyc.
    Dziwi mnie taka decyzja ale nie tylko - rowniez brzydzi i...przeraza.
    To dewaluacja Wawelu - przeciez sam LK byl wielkim zwolennikiem budowy Swiatyni
    Opatrznosci Bozej i Panteonu w niej i juz tam nawet posmiertnie "zeslano" Milosza.
    Dla mnie to tak, jakby ktos Wawel ...okradl, odarl - z chwaly przeszlosci,
    ...po francusku powiedzialabym "Wawel vient d'être bradé".
  • janou 13.04.10, 20:11
    Przed chwila czytalam ze swiat jest bardzo zainteresowany filmem
    Wajdy "Katyn" co mnie wcale nie dziwi,rano pilam kawe z francuskimi
    przyjaciolami ,przyjaciolka pytala mnie gdzie mozna zobaczyc ten
    film i jak sie pisze Katyn zeby mogla znalesc informacje w necie.
  • janou 13.04.10, 20:17
    to tak jakby Miterrand'a albo Pompidou pochowali w Panthéon'iesadsadsad
  • felinecaline 13.04.10, 20:36
    Smiem twierdzic, ze jednak Miterrand i Pompidou maja nieco wiecej zaslug dla
    kraju i narodu.
    Tym niemniej sa pochowani tam, gdzie zazyczyla sobie tego rRodzina kazdego z
    nich nie zaslepiona zadza wladzy i slawy.
  • felinecaline 13.04.10, 20:34
    Szkoda tylko, ze ten film to pospolity gniot a "wielki" Wajda okazal sie
    pospolitym...klamczuchem utrzymujac ludzi w przekonaniu, ze zginal tam Jego
    Ojciec, co bynajmniej nie jest prawda.
    Straszna "malosc" lubi wychodzic z tych niby "wielkich".
  • bi_scotti 13.04.10, 23:00
    Podzielam zdanie, ze gniot choc wypowiadam je ciszej odkad od
    kuzynki, ktorej ojciec faktycznie (!) zginal w Katyniu uslyszalam,
    ze wysmienity i ze wreszcie poczula sie blizej tego, co mogla
    przezywac Jej matka ... No wiec skoro ktos bezposrednio dotkniety
    dostrzega w filmie Wajdy te jakas wartosc, to coz mnie o tym sadzic?

    Przy okazji, kuzynka jest rocznik 1939, Ja i Jej matke wywieziono na
    Syberie, gdzie ta matka zachorowala. Dziecko wiec zostalo oddane do
    domu dziecka. Gdy kobieta wyzdrowiala, mimo totalnie ograniczonych
    mozliwosci, zaczela dziewczynki szukac i po kilku miesiacach Ja
    znalazla. Mozecie sobie te matke w tym 1940 czy 1941 roku wyobrazic
    szukajaca malucha gdzies w obcym swiecie? Wrocily do Polski dopiero
    po smierci Stalina, na poczatku 1954 roku. Moze dlatego nawet taki
    produkt jak film Wajdy jest dla Niej wartosciowy? Bo nic innego z
    przeszlosci/dziecinstwa i tak nie ma ...

    I ja mysle, ze Oni (ci jacys niesprecyzowani ONI) robia posmiertnie
    krzywde panstwu Kaczynskim - przeciez Kaczynscy cale swoje dorosle
    zycia mieli zwiazane z Warszawa; jako warszawianka nie wyobrazam
    sobie takiej niespodziewanej/nieplanowanej "zsylki" do Krakowa na
    wieczny odpoczynek. Ale to jest juz wybitnie prywatne odczucie.
    Dalej nie rozumiem na jakiej podstawie i kto podejmuje decyzje o
    pochowku na Wawelu.
  • marguyu 14.04.10, 09:47
    bo na innym, zamknietym forum napisalam tak:
    Jak patrze na to co sie dzieje, na ten patos i zadecie, to czuje
    sie winna; mam wrazenie, ze czytam nowe wersje Nikodema Dyzmy z
    tragicznym zakonczeniem.
    Dzieja sie ze mna niedobre rzeczy. Smutek przegrywa z niesmakiem a
    wspolczucie ze zdumieniem na widok stada hien i szakali galopujacych
    po polskim pejzazu medialnym. Choc i w politycznym widac ruch, hiena
    Kurski dala juz glos w niedziele.


    Zamiast pograzyc sie w filozoficznej zadumie nad kruchoscia zycia i
    ofiarach katastrofy, rozgladam sie w obawie przed atakiem hien,
    ktore wyjac nieuchronnie zblizaja sie.

    Wawel?
    Wiekszosc wielkich (naprawde wielkich) tego swiata zostala pochowana
    w ich wlasnej parafii. Mam na mysli Churchila, de Gaulle,
    Roosevelta...

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • marguyu 14.04.10, 09:53
    Link do jednej z niewielu rozsadnych wypowiedzi:


    Mitologizowanie tej tragedii jest bardzo niebezpieczne -
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7766250,Mitologizowanie_tej_tragedii_jest_bardzo_niebezpieczne.html

    "Czy tragedia w Smoleńsku to kolejny dowód na to, że nad Polską
    ciąży klątwa? Czy Bóg tak chciał? - Mitologizowanie tego wydarzenia
    i uderzanie w ton boskiego planu i tragicznej historiozofii naszego
    narodu jest bardzo niebezpieczne. Klątwą narodu polskiego wydaje się
    przede wszystkim to, że wiele osób nie potrafi zachować się
    rozsądnie, zgodnie z wymogami sytuacji i procedurami - mówił w TOK
    FM Wojciech Eichelberger."

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • metodiw 14.04.10, 10:29
    Pisałam to samo.

    Wracając do Wawelu jako miejsca pochówku pary prezydenckiej - jestem przeciwna.
    To w jakimś sensie zamknięta nekropolia, bardziej zabytek historyczny o
    najwyższym znaczeniu dla narodu, niż cmentarzysko. Gdyby zdecydowano pochować
    tam jakiegoś wybitnego męża stanu, bohatera o wyjątkowych zasługach dla
    ojczyzmy, uznałabym to za słuszne. Ale w tym wypadku tak nie jest. Pomysł jest
    polityczną zagrywką brata, absurdalną megalomanią człowieka, który zatracił
    kontakt z rzeczywistością, a w dodatku ma talent do robienia politycznych
    głupstw, obracających się przeciwko niemu i jego partii.
    Poza tym, po co chować w Krakowie kogoś, kto spędził życie w Warszawie i Sopocie
    - żeby rodzina dalej miała na grób? Po co robić to w miejscu, do którego nie da
    się łatwo dotrzeć (ciasnota i opłaty za wejście)? Dlaczego nie w którejś z
    warszawskich świątyń lub na Powązkach? Od kilku wieków w Warszawie toczy się
    nasza najnowsza historia, podczas gdy zamek i katedra wawelska mają już tylko
    rangę pieczołowicie strzeżonego zabytku. O czym te nowe dusze będa "rozmawiać" z
    zasiedziałymi w tym miejscu? Sądzę, że im samym (o ile istnieje zycie wieczne)
    będzie nieswojo...

    No i jeszcze jedno - logistyczne przygotowanie, w tak krótkim czasie, dwóch
    uroczystości tej rangi, na którą zapowiadają się znakomitości z całego świata, w
    dwóch różnych miejscowościach, dzień po dniu. Znowu zamiast wielomiesięcznych
    drobiazgowych przygotowań specjalistów dojdzie do głosu polska, ułańska fantazja
    i - jakoś to będzie!
    Nie licząc samego przyjęcia i zakwaterowania tych gości, przewidywanych tłumów
    rodaków, lubiących biegać na takie spędy, czy nie jest to gratka dla
    terrorystów? Czy ktoś o tym myśli? Czy zapłakani oficjele nie boją się, że po
    unicestwieniu własnej elity politycznej stwarzamy możliwość terrorystom do
    zrobienia tego na jeszcze większa skalę?
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • felinecaline 14.04.10, 10:32
    Do tego co napisalas o pochowku "wielkich tego swiata" chcialam tytulem
    przestrogi dodac jedno nazwisko: moze nie spieszmy sie z pogrzebem na Wawelu,
    aby uniknac zmarlym i sobie samym wyjatkowej nieprzyjemnej powtorki, jakiej
    doswiadczyl Stalin.
    Kiedys, zapewne niedlugo oprzytomniejemy z amoku, mam nadzieje, ze nieco pozniej
    wyrwiemy sie spod wplywu pewnych "guru" i nienajlepszych doradcow, obysmy wtedy
    nie uslyszeli obrzydliwego rechotu historii tylko dlatego, ze obecnie ulegamy
    zbiorowej histerii.
  • fedorczyk4 14.04.10, 11:25
    Ech Marguyu, ja tez jestem złym człowiekiem. Mam juz dosyć tej
    szopki z Kaczyńskim, to ubliża pozostałym ofiarom wypadku. Wieczorem
    pójdę na Torwar. Tam będą pozostali.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • janou 14.04.10, 11:40
    ciekawe,wynika ze to pomysl PIS'u;
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7769978,Kowal__Rozwazano_cztery_miejsca_pochowku_Lecha_Kaczynskiego.html
  • felinecaline 14.04.10, 12:49
    A tu kilkanascie niezlych zdjec:
    www.boston.com/bigpicture/2010/04/poland_in_mourning.html
  • bi_scotti 14.04.10, 14:34
    Ja akurat uwazam, ze na symbolike, mistycyzm i tzw. "spirit" czas i
    miejsce sa zawsze, ale wyrazilam to juz wyzej wiec nie ma co ciagnac
    tego psa za wylenialy ogon.
    Przyznam, ze w ostatnich dniach brak mi bardzo updated (!) refleksji
    Jacka Kaczmarskiego - moze to kwestia pokoleniowa, moze jakas tam
    inna ale choc nie dopisany do naszego tu watku o bardach, dla mnie
    perfekcyjnym komentatorem polskiego swiata pozostanie na zawsze.
    Szekspir jest dobry na wszystkie okazje ale Kaczmarski jest nawet
    lepszy na te specjalnie polskie wink Wiem, wiem, sama wiem jak to
    brzmi - nie musicie sie wysmiewac ani sarkazmu podrzucac - sama
    czuje smrodliwy patosik & inappropriate comparison.
    Niemniej w te norwidowskie "dni niedocieczonego watku" Achmatowa i
    Kaczmarski mnie "rozumieja" smile
    I jeszcze o Wawelu - czy naprawe nie ma gdzies prostego zapisu na
    temat kto, kiedy, w jakich okolicznosciach jest uprawniony do
    podejmowania decyzji o pochowku w tym akurat miejscu? Niechby to byl
    i najskromniejszy zakrystianin z Katedry ale jakos bym chciala
    wiedziec jak to wyglada od strony praktycznej/prawnej. Ktos wie?
  • marguyu 14.04.10, 19:28
    No, no, no! Do tej pory to forum nalezalo do leniuchow i sybarytek.
    Teraz okazalo sie, ze i 'zlych ludzi' tu sporo !

    Najbardziej drazni mnie to, ze z tragedii zrobili tragifarse. I to
    kto? Braciszek Jaroslaw, ktory po trupach najblizszych bedzie pchal
    swaja niewyparzona gebe do przodu, i do przodu, i do przodu.

    Nadaje mu tytul naczelnej hieny RP.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • felinecaline 14.04.10, 19:39
    Ze jestem zla to ogolnie i nie od dzis wiadomo.
    Trudno.
    jesli chodzi o te nieszczesna sytuacje - decyzja o pogrzebie na Wawelu mnie
    brzydzi az do glebi trzew, kto te decyzje podjal i dlaczego - nie chce wnikac,
    do konca bede miala nadzieje, ze jakis "dobry duch" natchnie jednak jeszcze
    tego, do ktorego nalezy ostateczne i nieodwolalne zadecydowanie o tym.
    Po raz kolejny nie udalo sie narodowi pojednac, mimo tak wielkiej wagi tego
    momentu i okazji i to jest tragednia po stokroc wieksza jeszcze .
    Narod poniosl wielka, nieobliczalna wrecz strate w "potencjale ludzkim", ale tez
    po raz enty okazuje sie, ze jestesmy jakimis swoistymi kalekami i nie potrafimy
    sie jednoczyc . Zal mi naprawde sercesciska.
  • janou 14.04.10, 21:15
    glosujcie tu,po lewej na dole;
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7770158,Apel_Andrzeja_Wajdy__Wawel_podzieli_Polske__Zrezygnujcie.html
  • metodiw 14.04.10, 21:25
    Już głosowałam przedtem.
    I przyznaję, Dziewczyny - myliłam się!
    Pisałam, że za 50 lat powstanie mit o katastrofie smoleńskiej... Jakże głupia i naiwna byłam!! http://emoty.blox.pl/resource/36_1_42.gif
    Mediom wystarczyło pięć dni!!

    Kiedy oglądałam wiadomości telewizyjnej jedynki, byłam świadkiem takich manipulacji informacjami, takiego kształtowania faktów wg pożądanego schematu, że dosłownie mnie trzęsło.http://emoty.blox.pl/resource/ranting.gif
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • janou 14.04.10, 21:45
    Meto,czy w Polsce sa jakies naprawde obiektywne,niezalezne media?
  • metodiw 14.04.10, 22:00
    Z tych powszechnie dostępnych, to nie.
    Telewizja TVN jest tak samo wazeliniarska jak publiczna, chociaż PiS ją
    bojkotował od dawna, portal Gazety tnie posty, jak za starych, komunistycznych
    czasów (obserwuję forum "Katastrofa w Smoleńsku" i widzę, zresztą jestem tam
    zablokowana uncertain), tymczasem telewizyjna Jedynka informuje ze zgrozą, jak to GW
    popiera protest przeciwko pochówkowi wawelskiemu ...
    No, isntny cyrk http://emoty.blox.pl/resource/blue.gif

    A podobno to nawet nie Jaro wymyślił ten Wawel, tylko jakiś pr-owiec z PiS-u.
    Decyzja jakiegoś ... zepsuła nastrój żałoby, skłóciła naród i rozpoczęła
    kampanię wyborczą... Te hieny widzą, że Tusk i ekipa rządowa milczą przez
    grzeczność i ugrywają na tym, ile tylko się da.
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • janou 14.04.10, 22:10
    metodiw napisała:
    No, isntny cyrk
    ********
    tez tak mysle,dzieki za odpowiedzsmile
  • marguyu 14.04.10, 22:45
    Skutek: zbrukali wszystko.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • janou 14.04.10, 22:51
    przeczytalam to na forum gazety w watku;
    "Wawel czyli jak uczynic farse z tragedii!"
    bardzo mi sie spodobalo;
    "To jest ta nasza suwerenność: Moskiewski kaganiec zamieniliśmy
    na Watykańską
    smycz"
  • metodiw 14.04.10, 23:07
    Ot, co!
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • marguyu 14.04.10, 23:45
    Lepiej tego ujac nie mozna!
    A gdzie to bylo?
    Ide poszukac.
    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • janou 15.04.10, 00:06
    albo tu;
    forum.gazeta.pl/forum/f,1157,Katastrofa_w_Smolensku.html
    albo tu ;
    forum.gazeta.pl/forum/f,1159,Pogrzeb_Prezydenta_RP.html
    ale cos mi sie wydaje(bo szukam i szukam) ze watek skasowano
  • janou 15.04.10, 00:20
    znalazlam post "1stanczyka" o 9:08!smile
    forum.gazeta.pl/forum/w,1159,110027972,110027972,WAWEL_czyli_jak_uczynic_farse_z_tragedii_.html
  • marguyu 15.04.10, 01:44
    Dziekuje,
    odnalazlam i skrzetnie zanotowalam.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • fedorczyk4 15.04.10, 09:35
    Dobrze napisane. A ja jestem ciekawa, kiedy wreszcie ktoś zapyta
    dlaczego prezydent tam się pchał w tym momencie. Mógł spokojnie
    polecieć w tym samym terminie w którym poleciał Tusk. Była wielka
    uroczystość i były takie propozycje i możliwość. Nie, on musiał sam
    zająć całą scenę i skupić na sobie reflektory. I pociągnął za sobą
    tyle osóbsad

    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • felinecaline 15.04.10, 12:16
    Wiecie co, kilka a moze kilkanascie razy zdarzylo mi sie, ze jakas pozornie
    niedorzeczna mysl przemknela mi przez umysl, taka, ktora natychmiast
    odganialam, z pewnym wstydem, ze mogla mi sie "przydarzyc"...
    Pamietam w przeddzien wyscigu F1 kiedy Herton Senna wywalczyl sobie "pole
    position" moj "zly duch" odezwal sie tak: no to jutro sie rozbije" - nie tylko,
    ze sie rozbil, ale smiertelnie...
    Ilez razy w czasie kadencji LK myslalam sobie: "Boze, slyszysz a nie grzmisz" -
    NIGDY - przenigdy nie bylo to zyczenie, ale wyraz zdziwienia nad Boska
    cierpliwoscia.
    Okazuje sie, ze ma ona jednak swoje granice.
    I to pisze ja, ikonoklastka i agnostyczka...
  • janou 15.04.10, 21:58
    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,110111631,110111631,Przedszkolakom_pokazali_przejazd_konduktu_.html

    Przypomnialo mi se wydarzenie w Polsce w 1953 roku;
    smierc Stalina,mialam dokladnie 6 lat i 3 miesiace,bylam w I
    klasie,postawili mnie i kolezanke na godzine moze mniej ale czas
    wygladal dlugi,przed trzymetrowa fotka tego wasatego,do dzis
    pamietam jakby to bylo wczoraj i tak sie zdarza ze moja wnuczka ma
    dokladnie 6 lat i prawie 4 miesiace(ur 24.12),nie wyobrazam jej w
    takiej sytuacji a co mowic o przedszkolakach 3/4 letnich,skandal!!!
  • metodiw 15.04.10, 22:14
    Czytałam.
    Jest jeszcze wiele rzeczy, których nie pojmuję, np. dziś w TV pokazywali
    kobitkę, która zabrała czworo dzieci (swoje i sąsiadki, max. do 10 lat) i
    przyjechała z nimi do Warszawy, żeby postać kilkanaście godzin w tej piekielnej
    kolejce, która prowadzi do trumien pary prezydenckiej. Powiedziała, że chce, aby
    to zapamiętały na całe życie sad
    Moi rodacy bywają dziwni... Podziwiam, ale nie rozumiem...
    Chociaż ja taka jestem, że zawsze nienawidziłam spędów, tłumów, kolejek... Nie
    mam za grosz potrzeby solidaryzowania się z masamisad
    Na całe życie zapamiętałam obowiązkowe pochody pierwszomajowe i nigdy, od tej
    pory, nie dałam się namówić na żadną manifestację sad

    No i wkurzają mnie tłumaczenia, że ludzie robią to z miłości do byłego
    prezydenta. Większość uważa go, jak sądzę, za symbol tej tragedii i znicz,
    kwiaty i hołd są dla wszystkich, którzy zginęli.
    Mnie własnie w mediach brakuje tej równości w obliczu śmierci... Gdybym była
    kimś z rodziny lub znajomych, bolałoby mnie to jeszcze bardziej.
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • felinecaline 15.04.10, 22:23
    Zgroza! Dzieciaki sie umecza a nic nie zrozumieja albo ich rozumienie bedzie
    jak odbicie w krzywym zwierciadle.
  • felinecaline 15.04.10, 22:32
    Ja tez takie spedy przezywalam w szkole ale na ten, po smierci Stalina jeszcze
    nie zdazylam sie zalapac.
    Mialam na nie swoj osobisty system: "malowniczo" mdlalam 3 minuty po wykonaniu
    komendy: " w dwuszeregu zbiorka" i odsylano mnie do domu (mieszkalam naprzeciwko
    Podstawowki).
    W I klasie liceum zemdlalam po drodze do Liceum na miejsce zbiorki
    pierwszomajowej, papiorek z Pogotowia zalatwil mi sprawe na 5 nastepnych pochodow.
    Nastepne przezywalam na posterunkach Pogotoia jako "dyzurantka", ale po
    wywaleniu z AM a przed wyjazdem tutaj zaliczylam kilka pochodow na ktore
    chodzilam "odebrac naleznego mi gozdzika z trybuny" - tak powiedzialam kolezance
    z pracy, jakims cudem dostalam tego gozdzika i w2 kolejnych pochodach tez -
    kolezanka mnie znienawidzila, bo to Ona miala przywilej "byc najpiekniejsza z
    calej wsi", reszta kolezenstwa chyba pomyslala, ze dlatego odwazam sie " pysk",
    ze mam "chody gdzie 3a".
    A mnie po prostu bylo ganz egalt bo juz i tak stracilam to, co bylo dla mnie
    najwazniejsze.
    Oj, zycie, zyyyycie...
  • janou 15.04.10, 22:31
    Chyba ta kobiete widzialam((odbieram TVPInfo,Tv Polonia i Kultura)
    Tak se pomyslalam ze to jednak jak juz Ty pisalas wielki cyrk ale z
    aktami jak w teatrze ale wyrezysowane? na 7 dnismile

    Akt I;w poniedzialek wraca prezydent---------------------------------
    akt II we wtorek wraca prezydentowa----------------------------------
    akt III,srode wraca 30 trumn-----------------------------------------
    akt IV czwartek 32 lub 34-------------------------------------------
    akt V w piatek ostatnie 30 i cos-----------------------------------
    akt VI w sobote,uroczystosci w Warszawie-----------------------------
    akt VII w niedziele na Wawelu----------------------------------------
    i koniec spektaklu---------------------------------------------------

  • bi_scotti 15.04.10, 23:54
    Historio, historio,
    tania z ciebie dziewka,
    miała być canzona,
    a jest stara śpiewka.



  • janou 17.04.10, 14:14
    ciekawa analiza francuskiego dziennikarza,post tu;
    1stanczyk 17.04.10, 13:07
    forum.gazeta.pl/forum/w,1159,110169411,110184237,Re_Glos_z_Francji.html
  • felinecaline 17.04.10, 14:32
    Surowa i zapewne dla wielu trudna do przelkniecia, ale jakze sluszna ocena.
    Jest moment od ktorego poczawszy najszczytniejsze z zalozenia poczynania staja
    sie karykatura.
    Kaczynscy ten moment systematycznie przekraczali...
    ale nie tylko Oni.
    Kicur ogladajac dzisiejsza transmisje powiedzial: "c'est encore plus grandiose
    qu'à Vatican".
    Trudno sie oprzec takiemu wrazeniu.
    Znow "paw narodow"...
  • felinecaline 18.04.10, 20:38
    Nooo, przezylam jakos dzisiejszy dzien szczegolny, kiedy mi przyszlo, niebodze
    "robic za belfra od historii.
    Samam sobie te plage na glowe sciagnela, zapraszajac na transmisje pare osob z
    tych wszystkich, ktore w ubieglym tygodniu zasypywaly mnie pytaniami.
    Wiec bylo cus w rodzaju stypy a jak na stype przystalo musial byc i poczestunek.
    I tu nieszczesna historia zasmiala sie i ...malo nie udlawila, bo
    spozylismy...dorodna kaczke(miedzy innymi).
    W charakterze przerywnika osladzajacemu nam zalobe byla deeeeeelicja:
    specjalnosc pewnego cukiernika z Vichy (dzieki, Janou), ktora doczekala sie
    przeznaczonej jej tzw "lepszej okazji".
    Tak wiec "nie ma tego zlego, coby na dobre nie wyszlo".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka