Dodaj do ulubionych

Mamy pełnię lata :)

16.07.10, 00:52
Nasza Niuśka kończy dziś trzy miesiące (jak ten czas leci!), Feline zaczyna
pakować walizkę, aby wrócić na łono stęsknionego małżonka i stęsknionej Pitki,
upały mi dokuczają, bo tolerowana przeze mnie granica to 28 plus, a na
balkonie wszystko rośnie i się rozwija smile
Róża kwitnie sobie pięknie na biało, powojnik na fioletowo, roślinka na
pomarańczowo, pelargonia na różowo a fuksja na fuksjowo big_grin

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/qNpfccVn1LAxM3RF0B.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/gB9Yrp82Ev1dfflEUB.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/aB6VojaYNm8hrDbymB.jpg

Dodam, ze wybory w Polsce skończyły się pomyślnie, PiS zrzuciło maskę
kamuflującą i pokazało zwykłe swoje oblicze, ba! nawet mundial się skończył...

A teraz, to już obyśmy wszyscy zdrowi byli smile
--
MNIE się podoba... podoba MI się smile
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Mamy pełnię lata :) 16.07.10, 08:22
      Nadchodzi w ukochanym kraju Przodkow (nie wspominajac o zadkcah) sezon
      pielgrzymek, i tu wyszedl blad w moim planowaniu, powinnam byla przyjechac
      i wyjezdzac pozniej, bym sie na jaka zalapala i dala sobie szanse na moze
      tydzien odpustu zupelnego ( a moze niezupelnego) a tak wroce jak
      wyjechalam, stara bezboznica - pudernica niegodna prawa zalozenia mohera.
      Twoja roslinka kwitnaca roslinkowo jest urocza.
    • kwiatek_leona Re: Mamy pełnię lata :) 16.07.10, 08:46
      Faaajnie! Pomaranczowa roslinka jakos mi sie wrecz kojarzy z dzikimi
      kwiatami na lakach. Jest szczytem moim marzeniem zagospodarowac
      makami, chabrami i tego typu kwiatami zbocze na ktorym stoi moj dom.
      Pomysl niestety z wielu powodow niepraktyczny. Twoja sliczna fuksja,
      jak i Ty, chyba sie troche meczy w tym upale. Ale trzymajcie sie -
      te temperatury nie moga trwac w nieskonczonosc!
    • metodiw Re: Mamy pełnię lata :) 17.07.10, 16:43
      Ufff...
      Na termometrze mam 45 stopni na zewnątrz, a 33 w pokoju sad
      Celsjusza, rzecz jasna :]

      Wczoraj kupiłam sobie wiatrak, zwany "wentylatorem biurkowym" smile
      Dzięki niemu jeszcze zipię http://emoty.blox.pl/resource/4_2_207.gif
      --
      ZRESZTĄ to nie Z RESZTĄ smile
        • metodiw Re: Mamy pełnię lata :) 18.07.10, 22:33
          big_grin big_grin big_grin
          Nie dość, że dzięki szybkości działania mojej córki zwinęłyśmy ostatni obiekt z wystawy (wszystko w sklepach wykupione smile), to jeszcze pasuje mi kolorystycznie do pokoju
          http://emoty.blox.pl/resource/4_16_1.gif
          --
          MNIE się podoba... podoba MI się smile
          • felinecaline Re: Mamy pełnię lata :) 01.08.10, 12:06
            Zgodnie z glownym przykazaniem lesersko- sybaryckim "nigdy nie rob
            tego, co moga zrobic inni" jade na obiad do przyjaciol.
            Jednak, zeby zaznaczyc fakt mojego powrotu z Polski wioze rozne
            nasze specyjaly na urozmaicenie francuskiego menuja.
                    • felinecaline Re: Mamy pełnię lata :) 01.08.10, 21:28
                      A oto i zdjecia:

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/odx10g2xaUwQF5asfB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/TtJ68Z4sisp1d2bJYB.jpg
                      Nie sama zawartoscia ralerza i kieliszka czlowiek zyje, wazne tez jest towarzystwo

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/cft9bUIRE6cebyN3pB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/MTqezCP0amBTDqKJaB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/7cW3uKmJmcnooadVdB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/oW0GvrGoB3GaAJwvMB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/v1KUgYjkPjIqw0Df7B.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/2QzHgSPplIWB81MQFB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/sUr0fAj7oMIB3VFGoB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/wd5QMzNk7nJ1tOSQOB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/00gR8ceNzu2qxDbYjB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Ed948TbUA6BwLiOkYB.jpg

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/vUYb492BuzUmGuCKgB.jpg

                      Szczesliwi musza byc ci, ktorzy tu uwili swoje gniazda i zbudowali n.p. takie domy

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/l0qjACCIzseu6tpbcB.jpg

                      Nic dziwnego, ze niektorzy chronia sie za murkami i zywoplotami w mysl przyslowia: aby zyc szczesliwi zyjmy w ukryciu

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/qxpYRyqGz5e1GpuxIB.jpg


                        • metodiw Re: Mamy pełnię lata :) 02.08.10, 13:06
                          Feline, kaczuchy udały Ci się fantastycznie smile

                          Ach, trochę zazdroszczę sad
                          U mnie dla odmiany zrobił się upał. Pojechałam wieczorkiem tramwajem do córki, aby utulić do snu Kikimorę. Wracam rano do mojego Gigusia - stoję na przystanku - nic! Dopiero jakaś kobitka wyczytała, że dziś u nas tramwaje nie jeżdżą, bo gościmy kolejny etap Tour de Pologne...
                          Mają jechać dopiero po południu, ale ruch zamykają już od rana uncertain Ponieważ nie miałam innych możliwości, powlokłam się na piechotkę do domu sad Da się dojść, jakieś 45 minut, ale w upale niezbyt komfortowo sad
                          Teraz, ledwo wzięłam kąpiel i ochłonęłam krzynę, już powinnm iść do Anielki sad Niby "Jak nie chcesz, to nie przychodź", ale wiadomo... Jeżeli wszystkie wjazdy do miasta zostaną zamknięte, a kolarze będą kręcili ósemki przez całe centrum, to zięć nie wróci na czas z pracy, aby wykąpać malucha...
                          Chyba jednak się zbiorę http://emoty.blox.pl/resource/crybaby.gif
                          --
                          ZRESZTĄ to nie Z RESZTĄ smile
                              • felinecaline Re: Mamy pełnię lata :) 02.08.10, 14:18
                                Ja uwazam w ogole, ze zakaz reklamy "Lecha" to za malo, Krakowiacy mowinni
                                obowiazkowo przebrac sie we wlosienice, jesc tylko obwarzanki a popijac woda z
                                Wisly.Zeby zas nikt nie mogl soie wychylic porzadku i przestrzegania powyzszego
                                powinni pilnowac Gorale.
                                Ale bylby nowy tyjater!
                                    • marguyu Re: burza :) 02.08.10, 23:19
                                      janou,
                                      poznaja! To ta sama burza, ktora byla u nas (we Flandrii, znaczy
                                      sie, w Nordzie) pomiedzy 15 a 17.
                                      Dokladnie takie same strugi deszczu.

                                      --
                                      Et voici...
                                      smile Jdu, nevím kam, ale těším se. wink /Luba Skořepová/
                                      One Bourbon,one
                                      Scotch,one Beer
                                            • felinecaline Naaaareszcie!!!!!!!!!!!!!! 04.08.10, 21:13
                                              www.youtube.com/watch?v=tvbXk9xWSlM
                                              Zebyscie widzialy jak u mnie wreeeeszcie pieknie chlusnelo! Istna kurtyna wody
                                              spadla z nieba, troche pogrzmocilo i..
                                              Chociaz te pare minut teszczu bul on bezcenny, wlasnie zaczelismy w okolicy
                                              miec ograniczenia poboru wody.
                                              Trawniki i laki odzyja (jesli jeszcze troche popada....)
                                                • azalijazaza Re: Naaaareszcie!!!!!!!!!!!!!! 04.08.10, 22:18
                                                  Musialam zmienic nicka, bo fc ma ponoc jakis defekt kursora.
                                                  Kezako?
                                                  Metus, U Ciebie padalo, padalo, padalo, padalo.....szczesciaro, nie wiesz jak
                                                  nam tej
                                                  padaczki brakowalo.
                                                  Wszystkie tzw "tereny zielone" w okolicy sa racczej "terenami slomianozoltymi".
                                                  To tylko aspekt ozdobny a raczej jego przeciwienstrwo, ale krowki chca jesc a
                                                  maja tylko susz a na targu salata drozeje.
                                                  No i ja jutro nie bede musiala podlewac polowy loggi.
                                                  • marguyu Re: Naaaareszcie!!!!!!!!!!!!!! 05.08.10, 02:17
                                                    U nas, we Flandrii, tyz popadalo nieco. Nawet calkiem zdrowo.
                                                    hm... troche odzwyczailam sie od 21° latem. Trzeba bedzie od nowa
                                                    przyzwyczaic sie do polnocnego klimatu i nieba jak z piosenki Brela -
                                                    niskiego w kolorze olowiu.
                                                    Widac ten olow na fotkach z Kroliczych Bagien, bo tak mozna
                                                    tlumaczyc na francuski flamandzka nazwe Hazebrouck, jak sie lepiej
                                                    zorganizuje to wstawie kilka.

                                                    --
                                                    Et voici...
                                                    La Fin Du Bal
                                                  • felinecaline A wieczory coraz dluzsze.... 10.08.10, 23:33
                                                    trzeba je sobie jakos uprzyjemnic.
                                                    dzis w programie francuskie a wlasciwie bardziej jeszcze andegawenskie "pâté
                                                    aux prunes" (ciasto sliwkowe).
                                                    Kicurowi "podeszlo", mimo, ze nieco przeze mnie zmodyfikowane z prastarej
                                                    receptury Ymperatrycy.
                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/faaBUAoAxO26GL3LKB.jpg

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/zPpjgBE50ldkaUSa2B.jpg

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/KAdiFvuTOssYDRnN2B.jpg
                                                  • felinecaline Jak tu nie wierzyc 13.08.10, 22:55
                                                    wytrawnym estetom twierdzacym, ze cerata na stole jest "beeeee"?
                                                    Dopoki od pewnego czasu sobie lezala u mnie na jadalnianym stole Pitusi ani w glowce nie postalo, zeby na ow stol wskakiwac tongue_out, juz nawet myslelismy, ze nasza 19 i pol roczna kociczka juz po prostu nie jest zdolna do takiego "sportu wyczynowego".
                                                    I co? Poprosilam dzis Kicura, zeby nakryl stol obrusem na okolicznosc spodziewanej wizyty sasiadow.
                                                    Nakryl, zreszta dosc brzydkim, no i Pitunia blyskawicznie jednym susem wyladowala wsrod zastawy i poczula sie baaaardzo "na swoim miejscu" big_grin...
                                                    Ci sami wyzej niewymienieni esteci twierdza, ze kot na stole to fuuuuuj.
                                                    I jak tu ich zadowolnic? tongue_out
                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/85Rc5ZnQJMZhPt1JNB.jpg

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/xRGBalm4yY8MFuKgQB.jpg
                                                  • metodiw Re: Jak tu nie wierzyc 13.08.10, 23:11
                                                    Kota ze stołu delikatnie zdejmuję smile
                                                    Jeżeli jest zastawiony. Tzn. stół. Po pustym sobie łazi smile

                                                    A śliczną ceratę stołową na werandzie mojej córki może kiedyś sfotografuję wink
                                                    --
                                                    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
                                                  • felinecaline Re: Jak tu nie wierzyc 13.08.10, 23:32
                                                    No i tez ja ja zdjelam - nawet baaaaardzo delikatnie, bo to przeciez
                                                    kruchutkie, leciwe stworzonko.
                                                    I co z tego? Po wizycie urzadzila sobie "bis".
                                                    Juz wole "poswiecic" obrus, widac cos ma specjalnego, ze go tak od razu polubila.
                                                  • marguyu Re: Jak tu nie wierzyc 14.08.10, 01:12
                                                    feline,
                                                    to u was wsciekle upaly panuja, ze tak sie wylegujecie na tarasie.
                                                    U nas w dzien 17, w nocy 11 stopni. Po kontynentalnych Czechach mam
                                                    wrazenie, ze przeprowadzilam sie na Kamczatke a nie tylko na polnoc
                                                    Francji.
                                                    Brrrrrrrr
                                                    --
                                                    Et voici...
                                                    La fin du bal
                                                  • felinecaline Re: Jak tu nie wierzyc 14.08.10, 13:31
                                                    Czesc, Margu.
                                                    Zadne tam tropiki, mocno sie ochlodzilo ( na szczescie, bo kanikula zaczynala
                                                    byc meczaca) i zamiast 35° mamy rowno po 25 a czasem nawet mniej, dzis akurat
                                                    jest rowna 20-dziestka.
                                                    Top zdjecie Kicura sybarytujacego sie na balkonie bylo zrobone na poczatku
                                                    tygodnia, okolo 22.00 (foto: program nocny i rozjasnione).
                                                    Bylo wlasnie 20° i - zauwaz - rozgrzewajaca zawartosc szkla.
                                                  • felinecaline Re: Jak tu nie wierzyc 15.08.10, 21:03
                                                    Pare fotek z week-endu z Pitunia w roli glownej.
                                                    A ow w-e uplynal nam nader slodko: na pitraszeniu konfitur.
                                                    Dostalismy 3 skrzynki "plodow ogrodu" od znajomego i trzeba bylo na wielki gwalt cos z nimi poczac, bo niektore owoce byly na skraju przejrzalosci.
                                                    Wiec po wydrylowaniu powedrowaly do gara, gdzie robily pluffff-plufff a potem do sloikow i sloiczkow, ktorych "sie" zrobilo okolo 50, ugotowalam tez i zapasteryzowalam polski kompot po czym i w nagrode za co zrobilam deser, ktory tez na zdjeciach figuruje.
                                                    Deser ow skladal sie z zamrozonej resztki "harbuza", lodow a wlasciwie sorbetu , kiwi, winogron, bitej smietany i porzeczek.
                                                    Pitunia nam pomogla zjadajac swoja sakramentalna porcje bitej smietany.
                                                    Teraz sie zastanawiam, czym by to "zapic" (chyba uwiolnie troche babelkoffffffffff).

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/0hJhN6mY35U1bP7kPB.jpg

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/SLzZciMM5VyNasOBDB.jpg

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/NsdElCPDgkBeqBTPJB.jpg

                                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Q11lz8Z3cbyUaoLwyB.jpg

                                                    No to za Wasze i moje zdroofka.
                                                    I ogladam sobie na F3 piekny doroczny spektakl folkloru celtyckiego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka