05.09.10, 10:58
Drrrrrrrrrrrryyyynnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Leserki moje ukochane, wakacje sie skonczyly, tymczasem na forumie ciiiichosza
az dudni sad
Na styronie tytulowej w wykazie forow zakwalifikowano nas do "malo
aktywnych", no ja rozumiem, to doskonale pasuje do LESerstwa, ale bez
przesady, upraszam.
Czas skonczyc empiryczne poznawanie walorow ginu, otrzasnac sie z marazmu,
przypilowac pazurki i marsz do klawiatur.
Prosze, narazie bardzo lagodnie i uprzejmie prosze, ale jakem Mac, przyjdzie
moment i zaczne sie srozyc i wymagac - prosze wiec o sprawozdania, najlepiej
poparte fotkami powakacyjne.
Jolisia pewnie jeszcze sie turkuje, w koncu ma czas do pazdziernika, ale Wy
wszystkie pozostale -
fstyyyyd!(Meto, nie poprawiaj, tak ma byc i juz!
Edytor zaawansowany
  • fettinia 05.09.10, 11:00
    Ja mam jeszcze tydzien wakacjismileI prosze mnie jeszcze budzikiem nie terroryzowacbig_grin
    --
    Kuchenne
    Pogaduszki
  • salsadura 05.09.10, 13:49
    A jak sie wakacji nie mialo i wczoraj znalazlo forum(przepiekna nazwa,zachwycona jestemsmile) to tez
    dostanie sie na powitanie budzikiem po glowie wink?Witam Zalozycielke i inne forumkismile.
  • felinecaline 05.09.10, 14:20
    Jak sie wczoraj znalazlo forum to dowodzi,ze sie doskonale nadaje na uczestnika
    (uczestniczke) forum o pieknej nazwie smile, bo jest sie na tyle leniwym, ze sie
    niezbyt intensywnie szuka nowosci.
    A my juz forumowa nowoscia nie jestesmy i jak wszem wiadomo raczej geriatrycznie
    sie kwalifikujemy.
    Tym niemniej zapraszamy, rozgosc sie i udzielaj ku powszechnej radosci.
  • metodiw 05.09.10, 15:14
    No już, już, lecę do apelu!!!

    Siedzę w moim bielutkim (prawie) pokoju, wdycham koszmarny zapach farby do malowania kaloryferów, którą wczoraj i przedwczoraj potraktowałam mojego żeberkowca, kulę się z zimna (bo zmazluch jestem) i próbuję stukać w klawiaturę na tymczasówce biurka, którą został chwilowo mój stolik salonowy pod lampę na Be...
    Wczoraj moje biurko zostało sprzedane na Allegro, jutro mają przyjechać odebrać, więc musiałam zorganizować jakieś miejsce do pracy oraz upchnąć gdzieś klamoty z półek.
    Wczoraj objeździłyśmy z córką Ikeę, TTW oraz markety, ja kupiłam karnisz i zasłony, ona m.in. lampę do kuchni, którą już dzisiaj pojechała wymienić na inną smile W między czasie obmyślam dalsze zmiany w pokoju...
    Poza tym, rzeczywistość walnęła mnie w ucho zaraz pierwszego września, bo znowu podjęłam pewne zobowiązania, na wypełnienie których dostałam czas krótszy niż dawniej sad
    Zatem miłej niedzieli, Leserki, muszę brać się do pracy http://emoty.blox.pl/resource/crybaby.gif


    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • kwiatek_leona 05.09.10, 16:53
    Jezuuuuu, kto wlaczyl ten piep...y budzik?! Eeech a tak dobrze sie drzemalo przy otwartych
    drzwiach na balkon i lekkim zefirku, muskajacym cokolwiek sie nie ma przykrytego kocykiem smile
    Buraki, buraki!!! Niie, nie Wy drogie leserki, tylko prawdziwe, takie co to je mialam zrobic do
    obiadu. No nic, ide trzec i doprawiac...
    Uklony dla Salsadury - zalaczam wystep Orquesta Salsa Dura w klubie w San Francisco:
    www.youtube.com/watch?v=7rWFOorb_U0
  • felinecaline 05.09.10, 16:59
    no wiesz, Kwiatku, zeby tak moje nieszczesne sumienie do tablicy a wlasciwie do
    tarcia burakow wzywac?! Twoj post uswiadomil mi, ze dostalam troche burakow
    prosto z ogrodu od sasiada, przed Jego wyjazdem na wakacje, sasiad wrocil
    wlasnie...tydzien temu, po 2 tygodniowych wakacjach...nie wiem, w jakim stanie
    znajde w balkonowym koszu na zapasy owe buraki. Nie zechcialby kto za mnie
    zajrzec do tego kosza?...
  • kwiatek_leona 05.09.10, 17:41
    Sprawdzaj organoleptycznie, zaczynajac od niuchania w okolicach koszyka. Jezeli nie osiagniesz
    zadnych konkluzji, rzuc okiem na sytuacje. Jezeli buraki ciagle wygladaja jak buraki, zacznij lekko
    dotykac, ewentualnie dzgac delikwentow palcem. Jezeli palec napotka opor a nie zanurzy sie w
    purpurowej mazi, zawartosc kosza delikatnie przemies do torebki plastikowej, ktora nastepnie
    wreczysz szanownemu Kicurowi do wyniesienia do smieci. Jezeli natomiast palec zanurzy sie w
    mazi, wrzuc wszystko wraz z koszem i udaj sie na zakupy w poszukiwaniu nowego kosza.

    Powodzenia!
  • felinecaline 05.09.10, 17:45
    Dzieki za instrukcje, na balkonie nie czuc zadnego morowego powietrza, ale
    przeciez balkon z natury dobrze przewietrzany jest, bede wiec musila zaczac od
    etapu "dzgania" buraka. Chociaz moze to wyrzucanie czy z uzyciem kicura czy bez
    przedwczesne jest? Bo moze zuzyc je na zaczyn pod produkt finalny obficie
    przyprawiony ziarnami jalowca? tongue_out
  • janou 05.09.10, 19:37
    Pardon ze milczalam ale po wakacjach z synami ,wnukami itp( o dostepie do kopmputera nie
    wspominamsad wyjechalismy kilka dni do;
    Rocamadour w dept Lot'u ,do Sarlat(jeszcze razbig_grin i do Manoir i ogrody Eyrignac.
    Jak sie troche pozbieram , wysle na forum kilka fotek.
  • felinecaline 05.09.10, 21:19
    Tak wlasnie myslalam, soeurette, ze oddajesz sie przyjemnosciom zycia rodzinnego
    i rozkoszom unii pokolen w otoczeniu wnuczat.
    I dflatego, mimo przeogromnej checi nie zawracalam ci sempiterny @@ami i
    czekalam cierpliwie - nie!cierpliwie twojego powakacyjnego pojawienia sie na forum.
  • kwiatek_leona 05.09.10, 22:00
    Feline, jezeli chodzi Ci po glowie cokolwiek zwiazanego z fermentacja burakow tudziez ziaren
    jalowca, to warto sprobowac!!! Daj znac jakie/czy czynisz postepy!

  • felinecaline 05.09.10, 22:18
    Slusznie skojarzylas, Kwiatuszku, to wlasnie o taki proces chemiczny mi chodzilo.
    Pewnikiem zaczne we wtorek, jak zamkna sie drzwi za Kicurem ktory - chwala Panu
    Bozi wyjezdza na kilkudniowe wakacje do Bretanii.
    Mam wrazenie, ze po powrocie zastanie niejakie zmiany kolorystyczne w kuchni
    (sciany zaliast zoltych beda ..."buraczkowe").
  • salsadura 06.09.10, 16:08
    Dzieki Kwiatkusmile,jak milo piekna salse uslyszec na powitanie,serce sie raduje i nogi podrywaja do tuptania smile.Niesmialo pytam,czy tez sluchasz i lubisz,czy tak z grzecznosci zapodalas?Pozdrawiam.
  • kwiatek_leona 06.09.10, 16:36
    Nie jest to wprawdzie zadne hobby ale lubie sluchac, bo sie czlek jakos od razu robi bardziej uczuciowy, sensualny, sexy i atrakcyjny, chocby na kilka minut. Oczywiscie rowniez staram sie byc zawsze grzeczna wink
    Ale, ale: salsa, ktora zdecydowanie JEST moim hobby, to ta do jedzenia. A jakakolwiek z mango to grzech na talerzu wart popelnienia!
  • fettinia 05.09.10, 21:07
    Witaj Salsaduro i tusmileCiekawe jak forum znalazlassmile
    A ja sie pojawie niedlugo-ostatnio wakacyjnie nawet swoje Pogaduszki zaniedbuje hmm.
    Dzieciarnia pojdzie do szkoly to bede miala wiecej czasusmile
    --
    Kuchenne
    Pogaduszki
  • marguyu 06.09.10, 00:04
    Budzika nie potrzebuje, bo dosc czesto wpadam na f orum. Kazdego dnia, a ze nikt nic nie mowi,
    to tyko rzucam okiem czy sie ktos nie wlamal isejf caly i znikam.

    Informuje u wszystkie 'francuzice', ze na fr3 leci wlasnie 3 akt Rigoletto z Domingo.

    --
    Il faut être soi-même pour être quelqu’un. Philippe Bouvard
    /Zeby byc kims trzeba byc soba./
    Et voici...
    La fin du bal
  • fedorczyk4 06.09.10, 11:30
    Też wpadam i podczytuję, ale ponieważ wreszcie dostałam sie do własnego komputera, to spełniam obietnicę daną Felline i wklejam zdjęcie mojego "nowego" kota.
    Kot wołający na puszczy:
    http://images41.fotosik.pl/332/a2976da5b42b82cfmed.jpg
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • marguyu 06.09.10, 11:39
    fed,
    niedospana twoja kocina, ze tak ziewa.

    feline,
    pytam, bos oswiecona w materii pod kazdym wzgledem - czy my mozemy miec kota?

    ps. z dobrych info dodam, ze zwierz okazal sie byc non à petites cellules.

    --
    Il faut être soi-même pour être quelqu’un. Philippe Bouvard
    /Zeby byc kims trzeba byc soba./
    Et voici...
    La fin du bal
  • felinecaline 06.09.10, 12:03
    Dzieki, Fed. Kot to kwintesencja sybaryty (chyba, ze silnie uczulony na maciejke?).
    Mam nadzieje, ze dasz jeszcze wiecej zdjec twojej "'tribu" (pisze to slowko po fr, bo po polsku musialabym uzyc albo wyswiechtanego "klanu" albo niezbyt "apetycznego "plemienia".

    Przy okazji zas wpisu Marguju - mnie sie tez podobne sytuackje zdarzaly nazbyt czesto: zagladalam do LESerek, ale widzac, ze licznik nie stuknal nic a nic wycofywalam sie na paluszkach.
    I tu sie zaczyna bledne kolo.
    Bynajmniej nie chce kontrolowac Waszych wejsc i wyjsc ani nagabywac o pisanie, jak sie nie ma o czym pisac, ale moze by zalozyc watek: "przechodzilam, wstapilam, nikogo nie zastalam, na ktorym nawet bez tekstu mozna by zostawic slad swojej bytnosci?.
    Milego dnia Wam zycze, niezaleznie czy jeszcze wakacyjny, czy juz "po".
  • kwiatek_leona 06.09.10, 13:19
    Aaa, monsieur Koteq wyglada na stuprocentowego sybaryte. Tylko czy on ziewa, czy akurat "przerazliwie wrzasnal"? Ja tez jednego z kotow, ktorego mamy od jakichs 4 lat, nazywam nowym kotem, w odroznieniu od kota, ktory nam umila zycie juz 9 lat.
  • metodiw 07.09.10, 09:41
    Fedo, bardzo podoba mi się Twój kot smile
    --
    ZRESZTĄ to nie Z RESZTĄ smile
  • fedorczyk4 08.09.10, 09:46
    To jest jeden z moich kotówsmile Dzięki za dobre słowo!
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • metodiw 08.09.10, 11:16
    Wiem, wiem, ten najnowszy wink
    --
    ZRESZTĄ to nie Z RESZTĄ smile
  • felinecaline 10.09.10, 12:22
    Fedo, blagam - daj nam mozliwosc popodziwiania Krowisi w galopie. Booooska jest!
  • metodiw 07.09.10, 09:40
    marguyu napisała:

    > Budzika nie potrzebuje, bo dosc czesto wpadam na f orum. Kazdego dnia, a ze nik
    > t nic nie mowi,
    > to tyko rzucam okiem czy sie ktos nie wlamal isejf caly i znikam.


    Ja też tak robię big_grin

    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • salsadura 06.09.10, 16:15
    Fetti Kochana,wiesz,ze czlowiek sie czasami nudzi w pracywink.Okolicznosci przyrody sprzyjaja,Niederbayern chlodne i deszczowe,samotnosc doskwiera to sie grzebie w necie,szuka i czasami znajduje ku uciesze swojej i innychsmile.Wracaj na Pogaduszki,bo pusto tam bez Ciebiesad.
  • la.mujer.loca 06.09.10, 17:11
    Walczę z wirusami na 2 laptopach!
  • felinecaline 06.09.10, 18:24
    No to kurazu Ci zycze, ja w przypadku takich infekcji umizguje sie do pana "konserwatysty", inna rzecz, ze juz dawno nie mialam ups, zeby nie zapeszyc big_grin
    Nawiasem mùowiac mam dla Ciebie kilka fotek "inspirujacych", byl fajny artykul w "Maison française" i ...sfotografowalam Go dla Ciebie.
    Wysle dzis wieczorkiem.
  • la.mujer.loca 07.09.10, 07:58
    Dostałam, dzięki. Kupuję od czasu do czasu Maison Francaise, ale tego akurat nie miałam.
    Przy okazji jak się wymawia "Toile de jouy"? Córka zabrała słownik francuski.
  • felinecaline 07.09.10, 09:06
    To fajnie, ze doszlo, mnie sie te fidrygaly strasznie spodobaly, glownie kanapa.
    Toile de jouy sadb] tłal de żłi[/b].
  • la.mujer.loca 08.09.10, 23:09
    Dzięki Felinko. Kanapy są rzeczywiście świetne! A nie mogłabyś zerknąć może gdzieś jest opisane co to za firma? A te zasłony kolorowe, kwieciste to Designers Guild?
  • felinecaline 08.09.10, 23:14
    margus, klopot polega na tym, ze ja ten numer pozyczylam kumpelce, ktora sobie go wziela na wakacje.
    Sprawdze, jak wroci i bedzie miala glowe, zeby mi oddac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka