Dodaj do ulubionych

Cztery pory roku

03.10.11, 09:27
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/ea0Bi8efLIlw1p1LZB.jpg

witanie jesienie
cześć panów z nagimi torsami... taka była piękna pogoda
- dodatkowo atmosferę podgrzewał grill, ognisko i gorące serca
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/Q4eNaBVb4ekeviB8BB.jpg

--
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
smacznego
--
rocznica
Edytor zaawansowany
  • felinecaline 03.10.11, 09:56
    Tarta imponujaca , ciekawa jestem z czym.
    Prezentuje sie wspaniale - imponujaco i apetycznie zarazem.
    Co do panow o nagich torsach w warunkach pozaplazowych sensu stricto wole sie nie wyrazac.
  • krzysztof_wandelt 03.10.11, 10:39
    to tort bezowy
    co do nagich torsow to byly wezwania nawiazania do Kupaly, ale trafilo w pustke wink
    zdjecie dlugo kadrowalem zeby nie bylo personalnie czytelne a oddawalo jedynie ducha smile
    aha... listki figowe nie byly potrzebne bo panowie pozostali w spodniach
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 03.10.11, 11:00
    Krzysiu, czy Ty myslisz, ze ja swoim "delikwentom" na rea aplikuje listki figowe? Nagosc jest mi dosc obojetna o ile nie narusza mojego poczucia estetyki a czynia to niestety zazwyczaj tlustawe, sflaczale i spocone "meskie" torsy wokol grilla czy o zgrozo! na roznych "deptakach".
    Te ostatnie na szczescie widuje rzadziej, a to dlatego, ze wladze miejscowosci "deptakowych wydaly u nas zarzadzenia o obowiazku okrywania "grzesznej golizny" w piejscach publicznych z wyjatkiem plazy.
  • kwiatek_leona 03.10.11, 17:13
    Slicznie ubrany tort, jak ten na zdjeciu, moze spokojnie konkurowac z golymi torsami nawet w konkursie Mister Universe a w atmosferze parku i opadajacych lisci nie ma sobie rownych!
  • krzysztof_wandelt 03.10.11, 18:43
    za pozno... zaden nie pomyslal o tym zeby sobie wysmarowac tortem tors tylko pochloneli swoj przydzial na milczka big_grin
    ---
    a ja wlasnie zaklepalem parking Okecie na czas lotu do Andaluzji czyli przedluzamy sobie lato i grzejemy SOL stawy i szyszynki wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kasik68 03.10.11, 19:13
    No to "Ola Espania" Krzysztofsmile)

    A torcik rzeczywiscie w barwach jesienncyh.
    A u nas ciagle lato.
  • krzysztof_wandelt 03.10.11, 19:42
    O le!!!!!!!!!!!!!!
    www.youtube.com/watch?v=4y1Quy06U9I&feature=related
    biore lekarstwa i Ketonal w zastrzykach i O le!!! big_grin
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 03.10.11, 20:49
    Krzysiu, zabierz ze soba recepty na te leki, ktore zabierasz, zeby sie nie czepiali przy odprawie.
  • krzysztof_wandelt 03.10.11, 21:57
    Dziekuje
    biore z wypisem ze szpitala, ktory ci wyslalem, na koncu sa zaordynowane leki.
    w poprzednich wyjazdach zabieralem menu odreczne od lekarza
    oraz oryginalne opakowania
    w kraju zabieram kasete szufladkowa w ktorej mam same piguly
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • janou 03.10.11, 21:00

    krzysztof_wandelt napisał:

    > O le!!!!!!!!!!!!!!
    wersja frbig_grin
    www.youtube.com/watch?v=vW7tot5trgE
  • kasik68 06.10.11, 22:34
    Chcialam napisac Hiszpania, ale juz mielismy rozmowe z Hiszpanami na ten temat, a wiec zalaczam fotke z Katalonii:Gerona, Girona , Herona,piekne, ciekawe nieduze miasto, blisko granicy z Francja.
    Skelp ze skorupami..smile

    Oraz francuskie Arles, w ktorym widac tez katalonskie wplywywinkCorrrrridaa.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/mj/aa/xywz/sG6W7O3YMrSYpgqqrB.jpg


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/mj/aa/xywz/iVI6HqbbeIddGMhuuB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/mj/aa/xywz/VoyNa1LGyHqv2BKMVB.jpg
  • felinecaline 14.10.11, 21:07
    Robilam dzis zdjecia na konkurs wzmiankowany na zaprzyjaznionym forum big_grin
    Przedsiewziecie odbylo sie oczywiscie w obecnosci kibicki, ktora jednak szybko sie swoja rola znudzila.
    Oto one:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/LKUyBvIE24vJHMVV7B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/J7cKmi1JBIYJu0CKdB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/39LeMtc6b5mEPSGJpB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/qPxIzAHjVpY9BQ8YBB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/yglbznQHTLdAGfS8hB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/7zdtUfbgOOID3NVBfB.jpg

    A gdyby ktoras z Was miala ochote wyslac swoje zdjecia to daje link do "siostrzanego" foruma:
    forum.gazeta.pl/forum/w,43139,129665690,129665690,jesienna_aranzacja.html
  • kwiatek_leona 14.10.11, 21:40
    Nie lubie idei corridy ale szanuje tradycje. No i co tu zrobic?! O, wiem, jezeli znajde dobra knajpe z malymi zakaskami, zapomne o calym dylemacie smile
  • krzysztof_wandelt 28.10.11, 10:05
    trudno zaparkowac auto, sprzatanie, czyszczenie, pucowanie
    udalo mi sie zrobic zdjecie bocznej alejki bez ludzi - akurat wyszlo sloneczko
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/4efJnq6MV3hDrnAx1B.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kwiatek_leona 28.10.11, 11:22
    A ktory to cmentarz?
  • krzysztof_wandelt 28.10.11, 14:02
    w Łodzi na Zarzewie św. Anny
    pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_Zarzew_w_%C5%81odzi
    szczesliwie mamy z zona pochowanych tam rodzicow i innych bliskich, czy odpadaja wedrowki wink
    moze tradycyjnie pojedziemy dzien przed zeby zostwic kwiaty i zapalic znicze, a w WS bez pospiechu w porze obiadowej kiedy ruch zmniejsza sie - przytlaczaja nas tlumy, korki w bramach, przy zniczach i kwiatach...nie te lata juz ;/

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kwiatek_leona 28.10.11, 14:44
    Dzieki! Nie bylam tam juz ze 35 lat. Na Zarzewie lezy cala moja rodzina ze strony Mamy, plus moja siostra, zmarla w wieku 7 lat.
    Wspominam Wszystkich Swietych jak jeden wielki cyrk, bo jechalo sie najpierw na Zarzew, tonac czasem w blocie po kostki, po czym na cmentarz ewangelicki na Ogrodowej, gdzie z kolei lezy rodzina mojego Ojca. Z tych dwoch cementarzy pamietam w sumie lepiej ten ewangelicki, bo byl bardziej zadrzewiony, miejscami dziki, no i ta kaplica Sheiblera - czysty romantyzm!
  • krzysztof_wandelt 28.10.11, 15:04
    tak... cmentarz na Zarzewie jest skromniejszy
    za dawnych czasow dojezdzalo sie do przejazdu kolejowego, a pozniej na szage przez pole przez bloto lub lod... po drodze handel kwiatami i zniczami ale rowniez cukrowa wata, obwarzanki oraz loterie z piorkiem z Bobikiem i Kosciuszka na szczycie
    Od lat tramwaj ma krajncowke przed cmentarzem, z tylu jest cmenatrz komunalny, a na polu stoi Centrum Rehabilitacyjno-Opiekuncze
    autem mozna dojechac z trzech stron, a jak sie ma uprawnienie (jak my) to podjezdza sie pod sama brame... prawie wink
    a to ci niespodziewanka
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • janou 30.10.11, 14:33
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/qMFwbjpLBi2OMMFUbB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/aO3zT0BBRb3oEdfaNB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/VaNrvoqwEtTDyRQw6B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/hBBDKfYwf6ZbT1iQ2B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/KBrcL0TWw1kPYpDCkB.jpg
  • felinecaline 30.10.11, 16:05
    Ogrod z pomoca pogody wynagradza swoja belle jardinière smile
  • felinecaline 28.10.11, 12:50
    U nas tez melancholijnie, z poranna mgla, przeblyskami slonca, plamami goracych barw.
    Tu - mieszanka parkowo - cmentarna:


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/L9bvtVevyZ6bH0gIGB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/Ftxp8pzolGbQ6TQB5B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/kNWp5cocZvE4m5TEqB.jpg
  • krzysztof_wandelt 30.10.11, 17:37
    a las sie listopadzi...
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/kIuePG1nIBnWC4p0EB.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 30.10.11, 18:42
    Las jest piekny 366 dni/365.
    A ja z monitora czuje ten zywiczno - grzybniowy aromat.
  • krzysztof_wandelt 30.10.11, 18:50
    grzybów NIET!!!!
    nie pamietam takiego roku sad

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 30.10.11, 19:14
    U nas takoz (tzn w sklepach i...pod moja podblokowa brzoza).
    To susza winna.
  • krzysztof_wandelt 31.10.11, 10:23
    aż strach się bać!Q!!!
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/BQBpahJeeaXlM5zYWX.jpg
    Cukierek albo psikus!
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • krzysztof_wandelt 02.11.11, 16:39
    www.youtube.com/watch?v=xftn3NuYggU
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • krzysztof_wandelt 02.11.11, 16:55
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/wiG32deOrACHZhqbaB.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 02.11.11, 17:49
    Nieslychanie piekne zdjecie...
  • kwiatek_leona 02.11.11, 20:28
    Rzeczywiscie, wyjatkowo urokliwe, choc moze to niezbyt stosowne slowo w odniesienu do cmentarza wink
  • felinecaline 02.11.11, 21:31
    Ja dzis do poludnia bylam z Kicurem na cmentarzu, on zawiozl piekny wrzos Tesciom (musztarda po obiedzie tongue_out a ja zrobilam dluga serie zdjec glownie z mysla o ponownym "oswojeniu aparatu, ktory od pewnegpo czasu platal mi figle.
    Przy okazji przyjrzalam sie, jak okrutny jest uplyw czasu: na owym cmentarzu jest masa starych grobow i pieknych grobowcow, ktorych wlasciciele wykupili niegdys wieczysta dzoierzawe... masa dzis jest w stanie oplakanym, tylko sklasyfikowane jako "zabytki historii i kultury maja niejakie szanse na odnowienie... jutro postaram sie zamiescic kilka zdjec najbardziej charakterystycznych .
  • krzysztof_wandelt 05.11.11, 19:33
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/9giS70zVeBjdN05bIB.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • metodiw 05.11.11, 19:53
    Piękne zdjęcie, takie malarskie smile
    --
    Tylko nie stawiaj nic na meblach! wink
  • felinecaline 05.11.11, 20:11
    Oj, zazdroszcze Ci ja tego lasu...
    Jak nienawidze jesieni za pluchy to uwielbiam jej kolory.
  • felinecaline 05.11.11, 21:30
    A to andegawenska jesienna "monotonia kolorystyczna":


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/EOeW3qMrWEr3uFMe5B.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/uOmrNkqFH2vWPqr1dB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/0TCYNzBbnPv5Bz3QaB.jpg
  • kwiatek_leona 05.11.11, 22:03
    O, daj Boze kazdemu taka monotonie smile
  • krzysztof_wandelt 05.11.11, 22:15
    monotonie fotografowalas jako pasazer wink
    moze zamienimy sie na jakis czas widokami??

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 05.11.11, 22:20
    To jest swietna mysl, moglibysmy sie zamieniac, tylko, ze ja jako istota wybitnie cieplolubna nie reflektuje na Polske jesienia i zima, ale wiosna - lato jak najbardziej do przedyskutowania.
    Zdjecia "po drodze" z pozycji pasazera moge robic tylko ja, Kicur "jest uczulony" na aparat foto (a nawet i na mnie fotografujaca).
  • krzysztof_wandelt 05.11.11, 22:33
    zeby Go odczulic to Ci powiem ze foto brzeziny robilem komorkom bo zapomnialem zabrac aparatu...
    dzisiaj Basia zmarzla i ja tez, jedynie Adas tak sie zajal zabawa na tarasie ze twierdzil ze nie jest mu chlodno - ja nie jestem zmarzlakiem ale... tez wole ciepelko - w kazdej sytuacji wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 05.11.11, 22:54
    Feler w tym, ze kicurowa alergia rozciaga sie na wszystkie aktualnie uzywane "instrumenta" wyposazone w guziki, klawisze, przyciski - jak zwal tak zwal.
    jemu sie one "rozmnazaja" pod palcami, tak, ze nawet wybor 2-cyfrowego programu w tivizji nie jest sprawa latwa. Ten czlowiek zyje w ustawicznej nostalgii przeszlosci, komp go przeraza a ja ustawicznie laczaca jakies kabelki, na cos klikajaca, cos nagrywajaca czy kasujaca jestem dla Niego synonimem zlowieszczej wiedzmy big_grin
  • krzysztof_wandelt 05.11.11, 23:32
    szczesliwie juz nie pala na stosach wink za Matrixa tezbig_grin
    a jestes na terenach gdzie nie zalowano dobrego suchego drewna na nawracanie i wypedzanie
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • krzysztof_wandelt 21.11.11, 09:14
    wczesniej bylismy po drugiej stronie Lodzi sprzatnac groby
    pozniej na spacerze w naszym ulubionym parku (jednym z najwiekszych w Europie) - azyl wagarowiczow... park starodrzew, kompleks stawow, Lunapark, ZOO, botanik, Aquapark Fala, stadion LKS, Arena itd. - www.centrum3.edu.lodz.pl/konkurs/8/index.htm
    ------
    Jesienia malowane
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/z9I1vhTRkLlKmxeLaB.jpg

    Niedzielny spacer
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/Rt8V4AqKTG8zfdSbTB.jpg

    Murka na szlaku swoich poprzednikow
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/gCYW6jZBrGwUccyUYB.jpg



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kwiatek_leona 21.11.11, 18:25
    Oooo, moj park! To jest absolutnie i wylacznie moj park, bo lezy gleboko w zlozach dzieciecej pamieci. Moi dziadziusiowie mieszkali na Srebrzynskiej i wystarczylo przejsc przez tory tramwajowe i ulice i juz sie bylo w tym czarownym parku.
    Sporo pozniej, kiedy juz Dziadziusiow nie bylo z nami, chodzilismy tam cala paczka kumpli i kolezanek na te wszystkie tam diabelskie zjazdy w lunaparku. Najbardziej jednak podobalo mi sie Panopticum, czyli taka buda, gdzie co jakies pol godziny pokazywala sie mowiaca, ruszajaca sie glowa wystepujacej pani. Wszyscy madrzylismy sie na czym polega ta sztuczka i gdzie jest reszta jej ciala, stwierdzalismy, ze w sumie to kiepska sztuczka, po czym po pol godzinie pedzilismy z powrotem do budy w nadziei na ostateczne zdemaskowanie tajemnicy gadajacej glowy.
    No i prawie bym zapomniala: LKS KROLE!!!
  • krzysztof_wandelt 21.11.11, 20:58
    No prosze!!!!
    to mieszkalas na Osiedlu Mireckiego??
    mialem tam znajomych
    Ja z Generalnej Guberni z rodzicami wrocilem do Lodzi w styczniu 1945 r. i zamieszkalismy na Skorupki niedaleko Kurii, a 47 przenieslismy sie na Gdanska czyli mieszkalismy w jednej dzielnicy smile
    Bardzo lubimy Zdrowie mimo ze rejonowo "nalezelismy" do Poniatowskiego i takze podjezdzam od strony starej rzezni i robimy duza rundke... oczywiscie jesli nie jedziemy do lasu
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 21.11.11, 23:07
    Krzysiu, prosze powiedz dla poskladania rodzinnego pucla gdzie byliscie w tej GG?
  • krzysztof_wandelt 21.11.11, 23:43
    wiekszosc byla w Piotrkowie i okolicach, ale my w Gorzkowicach -
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kwiatek_leona 22.11.11, 11:24
    "to mieszkalas na Osiedlu Mireckiego??"
    No nie. Oboje moi rodzice sa wprawdzie rdzennymi Lodziakami (jak i ja z racji narodzin) ale mama, jeszcze za stalinizmu, po studiach dostala nakaz pracy w podlodzkiej miejscowosci i tam tez z Tata "wyemigrowali". Moje kontakty z Lodzia pozostaly jednak bardzo bliskie z powodow rodzinnych. Tam po prostu mieszkala calusienka moja rodzina, jak i przyjaciele i znajomi rodzicow. No i tramwajem bylo blisko smile
    PS. Za "moich czasow" na to osiedle wszyscy mowili Polesie...
  • krzysztof_wandelt 22.11.11, 14:47
    no i Polesie zaczynalo sie od ul. Gdanskiej, ale w ramach jego byly Karolew, Zdrowie, Retkinia (gdzie mieszkamy obecnie) Smulsko, Mania itd
    a jesli pasowal Ci tramwaj to moze chodzi o Lutomierska za ktorym mamy nasz las - za Dziektarzewem w Apolonii
    obecnie miasta stelitarne blyskawicznie sie rozrastaja
    aha... teraz Polesie w centrum zwie sie administaracyjnie Stare Polesie
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 22.11.11, 15:42
    Ato sie pieknie spotkaaliscie na tym jesiennym spacerze.
    A po powrocie w domowe pielesze proponuje inne uroki jesieni we wnetrzu:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/4SJL5GRSwcmVbEBaaB.jpg
  • krzysztof_wandelt 23.11.11, 11:56
    OCZYWIZDA!
    Nalewka na wisniach 2011 r. i do picia i do siorbania
    smile
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/Dpd9wrKEveysx5LfOB.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 23.11.11, 14:46
    Jak patrze na to zdjecie z nalewka wisniowa to mi sie marzy..."kurna chata" Babci (no, tak naprawde to nie byla kurna ("kurna-olek", jakby to Dziadek uslyszal!).
    Babcia byla specjalistka od kucharzenia i nalewania i najlepsze jej produkty "do popijania i siorbania" to byla nalewka na wisniach (tych "czarnych" , choc my mielismy caly sad ale "szklanek, ktore sa zbyt kwasne) i na wegierkach - te juz byly domowe a zrywal je ze sliwy moj Autor, ktory uwielbial sie na nia wspinac mimi braku jednej nogi.
    Musielismy w odpowiednim momencie pilnosac, zeby Babcia nie przyszlo do glowy, ze nalewki "trzeba sklarowac", co polegalo w Jej wykonaniu na wyjeciu z nich owocu i...wyrzuceniu go ...do przylegajacego do naszej dzialki "okolnika" kuzynow.
    Kiedys sromotnie schlaly sie tymi wegierkami prosiaki kuzynow (my siedzielismy zamknieci w kurnej chacie modlac sie,n zeby bestyje przezyly, bo od C2H5OH i od slonca i goraca popadlyu w "spiaczke...farmakologiczna".
    No i jak zaczely trzezwiec i biegac bezladnie na chwiejacych sie lapach to moglismy nasluchac sie tych "kuuurna-olkow" kuzyna az do...upojenia.
    Do dzis nic mi tak nie smakuje jak takie wlasnie wisnie z nalewki i tez mam do niej ulubiony kieliszek (nie ten N III ze zdjecia, bo on jest do klementynkowki).
    U babci byly to przesliczne "karczmiaki" z grubego szkla szlifowane w ksztalt szesciokata, co sprawialo, ze w powstalych pryzmatach rodzily sie przepiekne mikro-tecze...jakos dziwnie nie wiem, gdzie sie te "karczmiaki" rodzinne podzialy, odkupuje czasami po 1-2 w Caverne u Nicolasa nader wyrozumialego na moje zachciewajki.
    A teraz lece do innej szpargalarni, sprawozdanie znad kieliszka Guignolet'a po powrocie.
  • metodiw 23.11.11, 15:10
    big_grin big_grin
    --
    MNIE się podoba... podoba MI się smile
  • krzysztof_wandelt 23.11.11, 16:23
    Basia twierdzi ze rocznik '11 jest rewelacyjny... z przyczyn organizacyjnych zrobilem mniej niz normalnie - 5,5 l zamiast 7,5 l uncertain z takiej samej porcji wisni
    ad wisni z nalewki
    mam w sloikach zasypane cukrem na torty lub dla dziewczyn do wyjadania i popadanie w tras smile
    babcia mojego przyjaciela wywalila z balonu wisnie z nalewi na samogonie... za jakis czas padly wszystkie gesi (duzo). Zeby ratowac co sie da zwolala sasiadki i co do jednej oskubaly! kiedy skonczyly skubac postanowily wypatroszyc z watrobek i zoladkow oraz skonfekcjonowac na tuszki... nie wyszlo bo pierwsze gole gesi zaczely budzic sie z katzenjammer'em - legenda glosi ze babcia musiala podziergac gaskom sweterki na zime wink ale to chyba juz legenda smile

    - ulubione kieliszki sa na nozkach oraz te maslaki do likierow wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kwiatek_leona 22.11.11, 21:18
    Nie, nie Lutomierska smile Ale ze ja tu nie po to, zeby sie krygowac, dodam numer 41. Reszta ewentualnie na priva...
  • krzysztof_wandelt 22.11.11, 21:33
    smile mnie chodzilo o miejsce zsylki: Lutomiersk
    bardzo prosze:
    krzysztof_wandelt@o2.pl

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kwiatek_leona 23.11.11, 03:28
    Wracam z odpowiedzia na forum, bom leniwa i otwieranie poczty zbyt dlugo trwa smile

    Tak jest, to mogla byc Mokka.
    Po przejsciu na emeryture moi rodzice przeniesli sie wlasnie na Retkinie. Kiedys ulica nazywala sie chyba Marchlewskiego, teraz bodajze Wyszynskiego. Mama do tej pory wspomina z rozczuleniem "niebieski" pawilon ale to pewnie dlatego, ze w tamtym okresie nagle pojawily sie na polkach niewidziane od dawna artykuly. Mnie z kolei z okazji wizyty rozczulil pobliski bar szybkiej obslugi, bo mialam okazje po raz pierwszy od 20 lat zjesc takiego dwudniowego mielonego z buraczkami. Nie zartuje, taki mielony snil mi sie po nocach i chocby nie wiem co, nie bylam w stanie go odtworzyc we wlasnej kuchni. Nie wiem co zle robie, moze zbyt duzo miesa w stosunku do bulki tartej wink



  • kwiatek_leona 23.11.11, 03:49
    Mielony oczywiscie rozczulil mnie przy okazji wizyty w Lodzi a nie "z okazji". Mala rzecz a stawia mielonego w charakterze organizatora akademiii zorganizowanej na czesc mojego przyjazdu wink

    No to jeszcze przy okazji ochow i achow na temat PRL-owskiego mielonego, wspomne jeszcze restauracyjne schabowe z tamtych lat. Aaaach, ta wielka skorupa bulki tartej okrywajacej schaboszczaka grubego na 3 milimetry. Zawsze mialam za zle domowym schabowym , ze posiadaly akurat odwrotne proporcje (kiedy w ogole byly). Co gorsza zamiast zachwycac sie pysznymi domowymi zupami mamy, zawsze prosilam o kilka zlotych na pomidorowke w pobliskim barze mlecznym. Mama do tej pory mi to wypomina!
  • krzysztof_wandelt 23.11.11, 09:35
    1. na Marchlewskiego-Wyszynskiego my mieszkamy przy krancowce T na wprost Tesco
    2. niebieski pawilon jest nadal - obok wybudowano pawilony Pod Topolami
    3. baru juz nie ma, ale przypomnialas mi ze jak syn chodzil do 1-3 klasy w niedalekiej podstawowce, a ja jeszcze nie bylem mistrzem patelni i ciezko harowalem na stolku(fotelu), Basia wykupila w ktorejs firmie gdzie miala obsluge, bony na obiady i jedlismy tam mielone tez
    - bylo nawet smacznie, a ja przeciez wychowany na kuchni wysokich lotow wink
    Dzisiaj jemy moje... kapusniak na zeberku wedzonym, na drugie indyk, schab, udka w smietanowym sosie grzybowym z kluskami polfrancuskimi... wczoraj wnuczek zajadal sie mimo ze godzine wczesniej zjadl obiad w szkole - wykupujemy mu tam obiady bo jestesmy spokojniejsi ze zjada cos cieplego uncertain
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • kasik68 23.11.11, 18:34
    Wisniowkaaaa uwielbiam.
    Ojciec naszej przyjaciolki, robi bajeczna wisniowke, orzechowke, malinowke.
    Dobre trunki na te chlody, mgly bure, brr.


    A Feline, przypomnialas mi, ze podobna historie opowiadal byly szef mego meza.
    Obserwowal on mianowicie szpaki, ktore zachowywaly sie co najmniej dziwnie.
    Nie mogly wystartowac do lotu, a jak juz sie im udalo, to lot mial dziwna trajektorie.
    Facet sie troche zdenerwowal, ze szpaki podrute czy co.
    Podszedl blizej.
    Okazalo sie ze one zezarly sfermentowane jablka i po prostu opily sie procentowwink
    Jak po cydrze jakims czy calvadosiewink
  • krzysztof_wandelt 23.11.11, 18:41
    ja wyrzucam nadmiar wisni po nalewce na kompostnik w rogu ogrodzenia...
    na to czekaja kosy. Robie to juz po legach i gdy zoltodzioby sa juz sprawne.
    Jest to czas kiedy musze oproznic balonik! Kosy maja trudnosci z grzebaniem w igliwiu i pogonione przez psa kryja sie tylko na nizszych galeziach
    ale maja lebki jak zawodowy dzialacz komunistyczny, szybko dochodza do siebie i wszystko pamietaja ;P
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 23.11.11, 19:33
    Ja milcze, nie dlatego, ze sie wprulam po powrocie z rupieciarni, ale dlatego, ze sie nie wprulam, otworzylam barek i...okazalo sie, ze braklo wisnioweczki...
  • krzysztof_wandelt 23.11.11, 19:56
    no to przykrosc uncertain
    masz w domu skrzaty bez sumienia zeby tak do ostatniej kropli...
    jak napisalem, mam jeszcze na pawlaczu 5 l stolowej i pod zlewozmywakiem 2 litry kuchennej z trzeciego nastawu w latach poprzednich
    daleko, ale miej swiadomosc ze jakby co to masz w dyspozycji, Basia sie ucieszy, ze reguluje cisnienie w doborowym towarzystwie smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 24.11.11, 19:52

    Bo to przeciez dzien aqua fikumikow, po ktorych "podrzucilam" Kicura moim kolegom w celu przygotowania go do jutrzejszej gastro i coloskopii, wyblagal sobie te badania wreszcie, przez 2 lata byl "ciezko obrazony" na swojego gastroentero, ze nie zlecal mu skierowania, za to wczoraj narzekal, jak bardzo nie ma na nie ochoty.
    Po powrocie do domu kontempluje i sie delektuje - cisza i spokojem ale tez i...produktami wyjsciowymi do nalewek.
    Bo taka mi Krzys zrobil oskome, ze kupilam suszona zurawine i wisnie, odkrylam w spizarce jakies dawno zapomniane kompociki wisniowe, przesmazylam je z dodatkiem cukru, dalam im odparowac i...zaczelam sie delektowac (a moze "dialektowac" tongue_out jak mawiala moja dawna kolezanka a dzis pisuje jedna ze wespolforumowiczek? tongue_out)...
    Ocalilam jednak bohatersko i z wielkim samozaparciem 80 produktu wyjsciowego i wlasnie zalalam wodka z wesela sprzed 3 lat.
    Pytanie: jak dlugo "ma" stac(teoraia) i jak dlugo postoi (zycie).
    Teraz siedze przed tivizjerem nastawionym na polskie "kanaly" z zamiarem obejrzenia jak leci co bardziej kontrowersyjnych programow
  • krzysztof_wandelt 24.11.11, 20:09
    Najlepiej zakopac i zapomniec - zapisac pierwej miejsce w notesie - odkopac na Swieta - troche szybko ale co zrobic
    ---
    ostatni kupilem 10 kg suszonej zurawiny z Chille - platacje na zlecenie Amerykanow
    i jest stale w zasiegu reki w czarce krysztalowej dla Basi i mnie na jelita, oczy, serce i inne takie ;P
    jak wyjemy kupie nastepny transport... przy tej ilosci kurier jest darmo i cena wychodzi bardzo korzystna: 16 zl/kg pakowane po 0,5 kg czyli akuratnie. Normalnie w hali z worka kosztuje 16 zl/kg a w marketach w opakowaniach 100 dag lepiej nie wspominac smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • krzysztof_wandelt 24.11.11, 20:47
    zurawina kosztuje w hali z worka 30 zl/kg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • metodiw 28.11.11, 19:36
    Na niedzielnym, listopadowym spacerze:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/si/gb/hqay/kBYmmqDpUwGaHAbDGB.jpg
    --
    "Jesteś tym, na czym siedzisz." (Gregory House)
  • felinecaline 28.11.11, 19:45
    Ojeeej, jaka urocza spacerowiczka - prawie jak "na deptaku w Ciechocinku"big_grin
  • metodiw 28.11.11, 19:49
    U nas w tzw. parku "Zielona" smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • janou 28.11.11, 20:27
    Ouah, prawdziwa panienka!
    http://smileys.sur-la-toile.com/repository/Surpris/G_04BI%7E1.GIF
  • krzysztof_wandelt 16.12.11, 18:52
    Moja stara idzie na Wigilie ze swoimi przyjaciolkami... MAM CHATE!!!!!!!!!!!!!!!
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/T2qJhb8nZGVDek9jjX.jpg
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 16.12.11, 19:53
    Eeeej, Kuzynku, gratuluje - zona piekna i nader "jara".
  • krzysztof_wandelt 16.12.11, 20:02
    no... a rocznik -sty... nie -nty
    dlatego w Andaluzji wsrod tych mlodszych rumpli z UK i IRL czulismy sie jak mlodziez smile
    prawie wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 16.12.11, 20:15
    Kuzynku, kto jak kto ale Ty znasz te dwa powiedzenia:
    "Kobieta, wino i spiew" - otoz kobieta i wino nabieraja klasy dojrzewajac.
    A drugie: "Lis i zielone winogrona?...
    tongue_out
  • krzysztof_wandelt 16.12.11, 22:31
    Dlatego wielbie Chardonnay ale doceniam Beaujolais Nouveau
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • metodiw 16.12.11, 22:59
    Super śliczna babka z tej Twojej Basi smile
    --
    Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.
  • krzysztof_wandelt 16.12.11, 23:43
    tez jest zadowolona smile
    delikatnie steruje zeby nie ubierala sie "na swoj wiek" oraz wyszukuje i podtykam jej co mi sie podba
    bizuterie i galanterie odziezowa ja jej kupuja w prezencie
    sprawa jest o tyle delikatna ze ma wygladac na Pania Mecenas ale nie na Ciotke Klotke.
    Ja potrafie przesadzic jak np. gdy kupilem jej sliczny markowy stroj do aerobiku gloryfikujac w ten sposob smile a ze towarzyszki na zajeciach w sorcie towarzyszek Feline z basenu to Basia zakladala go zasmiewajac sie ze robi za Pamele wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • felinecaline 18.12.11, 22:52
    Bosssszzzzzz....ja nigdy w zyciu nie dostapie stanu "wygladania na pania dochtór.
    Na szczescie na jakakolwiek ciotke tysz nie big_grin
    r"
  • krzysztof_wandelt 18.12.11, 21:31
    magicsanta.ca/homepage.html
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica
  • krzysztof_wandelt 18.12.11, 22:28
    www.dancingsantacard.com/pl/

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/PaCbHFNU49zRb5wozX.jpg
    smacznego
    --
    rocznica

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka