Dodaj do ulubionych

Kogo się prosi z osobą towarzyszącą?

04.05.10, 15:47
Postawcie się w mojej sytuacji - dostałam zaproszenie na wesele kuzyna - z
rodzicami (w sumie moi rodzice "z rodziną"). Dodam taki drobny szczegół, że
mam 25 lat, z rodzicami już nie mieszkam, a w miesiąc po nim sama biorę
ślub... Wydaje mi się, że sam fakt że 18 lat już dawno skończyłam przemawia za
osobnym zaproszeniem, a co dopiero cała reszta. Co o tym myślicie? Iść czy nie?
Edytor zaawansowany
  • arszkola 04.05.10, 16:41
    Ja miałam podobną sytuacje, moi rodzice dostali zaproszenie na ślub mojej kuzynki z rodzina (ja jestem po rozwodzie i mam dwójkę dzieci) po głębokich przemyśleniach nie poszłam na ten ślub i na Twoim miejscu też bym nie poszła
  • miecznik245 06.05.10, 12:22
    He he , drobny szczegół ;) No ja bym sie mocno
    zastanawiała.....Wiesz to zależy jaki masz kontakt z kuzynem. Jeśli
    dobry , to spróbuj może pół-żartem z nim pogadac na ten temat , a
    jeśli nie - to ja bym odpuściła :)no bo jakos sobie nie wyobrażam
    iść sama na czyjeś wesele ( bez osoby ) na miesiąc przed swoim
    weselem :)Może po prostu się źle zrozumieliście i jakiś błąd z ich
    strony się wkradł.....
  • niezly_gagatek 14.05.10, 10:14
    Oczywiście wybór należy do Ciebie, ale ja bym poszedł z dwóch powodów:

    1. jesli to niedopatrzenie ze strony zapraszajacego (co jest wielce prawdopodobne)to całą rodzinka w komplecie Stawicie sie na weselisku

    2.jeśli to celowe działanie (w co wątpię) - to chciałbym zobaczyć minę Młodego - bezcenne :) :) :)

    A tak całkiem poważnie , ja osobiście nie obraziłbym sie tylko z tego powodu, iz nie zostało mi wręczone zaproszenie typowo imienne, nie ma sie co obrażać ,trzeba iść i sie dobrze bawić.

    P.S. Nie bez wpływu na decyzję ma stopień zażyłości z osobą zapraszającą (o czym nie Piszesz)


  • fiolkawiolka 14.05.10, 10:59
    Przypuszczam, że to celowe działanie, bo mój luby jest rozwodnikiem i wszyscy za
    wszelką cenę chcą mi wyperswadować ten związek. A kuzyn nie mieszka w
    Szczecinie, rzadko się widujemy, aczkolwiek on i jego rodzice wiedzą wszystko o
    moim związku. Podobno mojej mamie powiedzieli wprost, że zaproszenie obowiązuje
    mnie bez mojego partnera, a dla mnie jest cios poniżej pasa, bo co kogo
    interesuje z kim się związałam?
  • niezly_gagatek 14.05.10, 12:39
    no to prawda , przykro mi w takim razie , Widzisz nie wiedziałem o tej sytuacji , która prawdę mówiąc zmieniła całkowicie postać rzeczy. Po tym co Napisałaś teraz, jeśli tak jest sytuacja postawiona (albo Ty sama , albo wcale) , ja osobiście choć z bólem serca wybrałbym wcale i nie poszedł na to weselisko, chociaż byłoby mi na pewno przykro z tego powodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka