Dodaj do ulubionych

I znów kolejn dzień rozpocząc czas...

29.08.05, 07:03
A wszystko byłoby piękne gdyby nie pora do wstawania (choć i tak nie jest
najgorsza jeszcze).
--
Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
Edytor zaawansowany
  • lemuriza 29.08.05, 09:33
    wstałam trochę nie w sosie, bo kończy mi się urlop...
    Ale zaraz szybko staram się przestawiać myślenie swoje bo ianczej bym
    zwariowała:).
    Przede wszystkim muszę dobrze wykorzystać ten ostatni ( a zapowiada się piekny)
    dzień.
    Więc jeszcze trochę porządków w domu i wsiadam na rower, pojadę na Dwudniaki,
    wezmę książkę, poczytam sobie, potem jeszcze trochę pojeżdzę delikatnie ( bo
    wczoraj zrobilismy chyba z 70 km, a nie byliśmy w formie wybitnie, bo nas
    zmęczyły te kilometry):)i... i będę czekać na następny urlop w przyszłym roku!
    A poza tym mam nadzieję, że będzie jeszcze kilka w miarę ciepłych weekendów, że
    da się jeszcze pojeździć na rowerze, zrealizować trasy, których nie udało się
    niestety "przerobić" jak dotychczas.
    Byleby nam zdrowia nie brakowło kochani, a będzie ok:)
    Miłego dnia wszystkim życzę!
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • caro333 29.08.05, 10:47
    Dziękuję i też życzę Ci bardzo miłego dzionka.U mnie jest pięknie,ale jak
    wiesz, mam pokój od północy a okno zasłonięte wertikalami,więc czasem przez
    cały dzień pracy nie za bardzo wiem,jaka jest pogoda;muszę parę razy wyjrzeć.Ja
    też wierzę w parę ciepłych weekendów i nawet robię sobie małe plany.
    --
    Navigare necesse est.
  • teklat 29.08.05, 12:30
    Ty się ciesz, że masz jakiekolwiek... nawet najmniejsze.
    --
    Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia?
  • caro333 29.08.05, 12:51
    To takie raczej marzenia...:))
    --
    Navigare necesse est.
  • qwerty.tarnow 29.08.05, 15:44
    Już po urlopie? Wszystkie 26 dni? Czy chomikujesz coś na zapas?
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 30.08.05, 06:45
    ano właśnie ... kolejny dzień czas rozpocząć.
    Trzymajcie za mnie kciuki, bo po kilkunastu dniach niewstawania, przyszło mi
    dziś wstać o 6.00 i samo to już było straszne:) , jakoś dziwacznie się czuję.
    No więc trzymajcie kciuki bo jak sami wiecie pierwszy dzień po urlopie jest
    okropniasty, a jak znam życie nie będę mieć żadnej taryfy ulgowej, wręcz
    przeciwnie.
    Miłego dnia Aniołki!
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • kuczman 30.08.05, 12:36
    Stesknieni wspolpracownicy beda Cie witali z kwiatami, swieza kawka i
    czekoladkami. Kazdy bedzie Cie wyreczal przez caly dzien z milym usmiechem na
    buzi. Szef tez sie mile odezwie, zapyta o przezycia z wakacji...
    Praca jest piekna, to dom z dala od Twego domu!:D
  • qwerty.tarnow 30.08.05, 12:43
    kuczman napisał:

    > Stesknieni wspolpracownicy beda Cie witali z... itd.

    Albo odwrotnie: Ty będziesz musiała się wykupić po urlopie kawą ciastkami,
    czekoladkami, pocieszyć szefa, który natrudził się przy remontach. ;-)

    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 30.08.05, 17:01
    Na szczęście mam wśród swoich koleżanek jedną, która witała mnie z prawdziwą
    radością, a jak szłam na urlop to autentycznie rozpaczała ( i ta przyjaźń jest
    szczera).
    Reszta... nie wiem czy była zadowolona z mego powrotu.Powątpiewam.
    Na pewno co najmniej jedna osoba tak... ta która musiała podpisywac sterty pism
    i decyzji, jak mnie nie było:), no ale cóż... ja przezyłam to samo jak ta osoba
    była na urlopie.
    Co do remontu qwerty to moja szefowa nie ma nic z tym wspólnego:).
    Chyba że o głownym szefie mówisz.
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 30.08.05, 17:42
    O g(ł)ównym. ;-) Choć szefem to go ciężko rzeczywiście nazywać...
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 30.08.05, 18:00
    no i muszę jeszcze dodać, że żadnej taryfy ulgowej nie było, "zaatakowano" mnie
    prawie od progu jakimiś trudnymi przypadkami.
    Ale przezyłam i cieszę się, ze mam to za sobą. Jutro będzie łatwiej z pewnością.
    A teraz jadę się zrelaksować na rower, pojadę po zdjęcia i nad Dunajec.
    Do usłyszenia wieczorem!
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 30.08.05, 18:14
    "Trudne", "cięzkie" i "ciekawe" przypadki są zawsze najlepsze. ;-)
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 30.08.05, 19:14
    no jasne, jasne
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 30.08.05, 20:11
    No np. w medycynie to innych nie ma. A każdy w swoim zawodzie też przeważnie na
    takie trafia, bo te "zwykłe" jakoś się zawsze wymkną gdzie indziej... ;-)
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 30.08.05, 20:16
    tak mówisz?
    No z pewnością są "rozwijące":), ale wolałabym żeby było ich mniej, bo przez
    te trudne, czasu na te nietrudne zaczyna mi brakować.
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 30.08.05, 20:23
    Rzoumiem. Też mnie te "ciężkie" dobijają czasami. Szczególnie jeśli się
    zupełnie nie można domyślić od co chodzi, a potem sięokazuje, że to niekiedy
    prościzna była tylko ktośtak to zagmatwał, że szok. :-/
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 30.08.05, 20:26
    no właśnie, a mnie do tego wiedzy prawniczej brakuje. A przydałaby się jak nic.
    Dobrze, ze na rodzinę mogę liczyć:).
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 30.08.05, 20:30
    Czasami do przezwyciężenia problemu to nie wiedzą trzeba, tylko "siłom i
    godnościom osobistom". ;-)
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • qwerty.tarnow 01.09.05, 07:04
    Ale się wyspałem!!! :-/ Coraz gorzej z tym rannym wstawaniem...
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • caro333 01.09.05, 08:01
    Ja sobie dzisiaj też pozwoliłm "zaspać" trochę i zignorowałem budzik.:))A co do
    pytania o ilość wykorzystanych dni urlopu,to powiem Ci,że zostało mi jeszcze do
    wykorzystania...23,jeśli dobrze liczę.Ostatni urlop(w tym pobyt w Tarnowie),to
    było 9 dni roboczych,w tym 6 z zeszłego roku.Urlop był fajny,bo Was
    zobaczyłem,potem pojechałem na 2 i pół dnia w górki,a potem wróciłem do domu i
    do pracy,tak półoficjalnie.A potem jeszcze na weekend na Mazury...Nie wiem,jak
    wykorzystam te pozostałe dni.Pewnie na wiosnę przyszłego roku będę do szefa
    pisał wnioski o przesunięcie...Jak zwykle...
    --
    Navigare necesse est.
  • moniek76 01.09.05, 08:28
    A ja jestem ranny ptaszek i wolałabym do pracy chodzić na 7 lub 7:30. Chyba
    muszę to przedyskutować z szefem. Wyjście z pracy o 15:00 byłoby w moim
    przypadku idealne!!!
  • caro333 01.09.05, 11:22
    Ja właśnie chodzę na 7.00.:(((((Ponieważ jestem "sowa" nienawidzę wstawać "w
    środku nocy" i nienawidzę porannych interesantów.Pierwsze spotkania umawiam
    na "skoro świt,o 10.00".:))Nie zawsze się,cholera udaje...:((
    --
    Navigare necesse est.
  • kuczman 01.09.05, 12:42
    Ja nie znam luksusu wysypiania sie do pozna rano i nawet jak juz moge, to nie umie:(
    Za to dzien wczesnie zaczety jest piekny... wczesne poranki sa takie rzeskie,
    inne. I zauwazylem ze wlasciwie to co sie zrobi do poludnia to jest wiekszoscia
    wykonanych zadan, pozniej jak gdyby nic nie mozna dokonacchocby i do 17 pracowac.
    Jednak ranki to jest to dla mnie.
  • teresa50 01.09.05, 13:13
    Ale skowronek, fajnie macie... możecie oglądać wschody słońca, chrupać ciepłe
    bułeczki, biegać boso po rosie... Jak ja wstaję to chleb już czerstwy, słońce
    wysoko no i rosy nie ma :-))
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • teklat 01.09.05, 13:35
    A ja jestem sową, co musi być skowronkiem... Buuuuuuuuuuuuu!
    --
    Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia?
  • caro333 01.09.05, 13:46
    To dowodzi,że Raki mają jednak przerąbane w życiu...:(((
    --
    Navigare necesse est.
  • kuczman 02.09.05, 01:05
    Jam Strzelec- musze wstawac skoro swit;))
    Czy na Rybki czy na inne Raki, Baranki, Lwy etc.;))
  • teresa50 02.09.05, 10:38
    Polujesz, znaczy się ? :-) Na rybki, raki to rozumiem, ale baranki ?? albo
    lwy ??
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • caro333 02.09.05, 13:43
    On poluje na wszystko!:) Wszak jest seksistą - aspirantem!:)))
    --
    Navigare necesse est.
  • kuczman 02.09.05, 14:28
    Znaki Zodiaku... Tereso...<rumieniec>
  • teresa50 02.09.05, 19:42
    A jak z polowaniem na bliźnięta ? Any success ?
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • lubona 03.09.05, 17:11
    Tak, tak - też to chciałabym wiedzieć. Co z bliźniakami?
    --
    Szczęście może nadejść przypadkowo, ale o mądrość musimy postarać się sami. Cyceron
  • kuczman 03.09.05, 19:28
    Juz wyczerpalem nie tylko limit sezonowy, ale i zyciowy:P:P:P
    Teraz jestem juz tylko groznym wzrokowcem i seksista aspirujacym:))
  • teresa50 04.09.05, 00:09
    Szkoda.
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • teklat 04.09.05, 01:48
    Fakt. W stwierdzeniu Kuczmana zawiera sie jakaś ostateczność rzeczy. Limit,
    koniec - to wszystko jakoś strasznie ogranicza przyszłość.
    --
    Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia?
  • kuczman 04.09.05, 06:22
    E tam, limity i konce Widzicie- a ja sloneczne morze redosci az do piachu:D:D:D
  • lemuriza 04.09.05, 11:55
    Piękna, słoneczna niedziela. Co u Was?
    Ja właśnie ugotowałam obiad i posiedzę trochę na balkonie i poczytam, a potem
    wybieram sie na rower. Właśnie obmyslam trasę i mam ochotę na ulubioną trasę
    Rzuchowa-Swiebodzin-Pleśna.

    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • teresa50 04.09.05, 12:19
    Pogoda rzeczywiście zbyt piękna, żeby siedzieć w domu. A ja robię leczo i po
    południu mam gości.Więc nici ze spacerków :-(
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • qwerty.tarnow 04.09.05, 13:15
    A ja na pogrzeb albo do bawienia dzieci...
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 04.09.05, 15:23
    Ze co?
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • kuczman 04.09.05, 17:33
    To juz lepiej na pogrzeb...
  • teresa50 04.09.05, 19:06
    Kuczman ma rację. Wczoraj spędziłam wieczór na "barbekju":-) w towarzystwie
    dwóch uroczych ośmioletnich bobasków, które o mało co nie rozniosły okolicy w
    drobny mak! A wrzeszczały jak potępieńce. Nigdy więcej!
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • lemuriza 04.09.05, 19:25
    dobre, dobre:)
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • kuczman 04.09.05, 19:38
    Niedziela...ah, pranie, prasowanie:D
    Jaki spokoj, jaka cisza, tylko kiciu atakuje kabel od zelazka;))
  • lemuriza 04.09.05, 20:04
    zakończyłam prasowanie, robię sobie kolację i szykuję się do oglądania meczu ME
    siatkarzy Polska-Rosja. Będą emocje!
    Niedoinformowanych informuję, że Żużlowcy Unii Tarnów będą jeździć w finale
    Mistrzostw Polski ( pomimo nieznacznie przegranego mecuz w Toruniu, jak wiadomo
    zaliczka z Tarnowa była ogromna).
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 04.09.05, 20:30
    Skończyło się na równoczesnym bawieniu dzieci podczas pogrzebu...
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • qwerty.tarnow 04.09.05, 20:31
    P.S. Ale przynajmniej w takich momentach człowiek czuje się potrzebny...
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lemuriza 04.09.05, 21:01
    jakoś to mimo wszystko pesymistycznie zabrzmiało:(.
    P.S. na razie 1:0 dla Polski
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • qwerty.tarnow 04.09.05, 21:06
    Pogrzeby są z zasady pesymistyczne...
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • kuczman 04.09.05, 21:53
    1:0 yey!!!
  • kuczman 04.09.05, 23:46
    I juz wszystko wiem....buuuuu... 3:1 przegrana- ale podobno zaciety mecz!
    Nawet moj wspanialy obiadek jakos mniej smakowal...
  • lemuriza 05.09.05, 17:06
    dokładnie... to był bardzo zacięty mecz, szkoda tylko że przegrany:(((
    A dziś o 18.00 kolejny, z Włochami.
    Przynajmniej będą ładne chłopaki, bo Ci Rosjanie... szkoda gadać.
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • lemuriza 05.09.05, 17:11
    a tak poza tym to miałam fajny dzień.
    Pomijając fakt, ze zaczął się lekkim napomnieniem ( zupełnie niesłusznym) ze
    strony przełożonej osoby , to:
    1) życzenia złozyły mi życzliwe mi osoby w pracy wręczając śliczny prezent -
    książkę, którą bardzo chciałam mieć , anioła na szczęście , piękną sztruksową
    ciemnoróżową torbę i kwiaty rzecz jasna.
    2) udało mi się kupić upatrzone wrzosowe buty i... sukienkę czarną za 6 zł w
    sklepie z tanią odzieżą,
    3) slav pojechał ogladać auto, które mam nadzieję uda nam się kupić czego sobie
    i jemu serdecznie życzę, ponieważ nasze auto, które lat ma wiele , chyba z 10
    albo i więcej , doprowadza nas już do szewskiej pasji a ja sie zwyczajnie już
    boję nim jeździć - no bo co ja bym zrobiła jakby się zepsuło na środku
    drogi?????
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • teresa50 05.09.05, 20:03
    Uśmiechałabyś się uroczo do przejeżdżających kierowców i miałabyś tłum
    pomocników :-))
    --
    Starość jest smutna. Na szczęście przemija.
  • teklat 05.09.05, 21:15
    O rany, Lemur! Ja do Ciebie wczoraj pisałam i wiedziałam, że mam Ci złożyć
    życzenia! I polazłam spać jak chamówa jakaś!!!!! Wstydzior!


    Lemur! wszystkiego najlepszego, spełnienia najfantastyczniejszych marzeń,
    zdrowia, zdrowia, zdrowia, miłości, ciągle nowych cudnych książek do
    przeczytania, wielu pomysłow na urządzanie domu i BALKONU :))), kasy na
    realizację planów turystycznych, podróży do najwspanialszych miejsc świata,
    zawsze dobrego nastroju!
    --
    Co trzyma nas na tym globie prócz siły ciążenia?
  • qwerty.tarnow 05.09.05, 21:34
    O! Życzenia - to i ja się podłączę pod powyższe (a tym sposobem nie muszę sam
    nic układać ;-) ).
    --
    Koniecznie zajrzyj na Forum TARNÓW
  • lubona 05.09.05, 21:41
    Lemuriza, ja również życzę Ci:
    - marzeń (żeby się spełniały)
    - przyjaciół (żeby pamiętali)
    - życia (żeby było kolorowe)
    - szczęścia (żeby nie opuszczało)
    - okularów (żeby były różowe)
    - wakacji (by mogły trwać wiecznie)
    *
    Odwagi i sił, by porywać się na cele i zmiany,
    które z pozoru wydają się trudne,
    a później wprost wymarzone,
    realizacji planów i nowych marzeń
    i kolejnych natchnień
    - jak fal, które pchają statek do przodu.
    *
    Żyj tak aby każdy kolejny dzień
    był niesamowity i wyjątkowy.
    Wypełniaj każdą chwilę tak,
    aby potem wspominać ją z radością.
    Czerp energię ze słońca,
    kapiącego deszczu i uśmiechu innych.
    Szukaj w sobie siły,
    entuzjazmu i namiętności.
    Żyj najpiękniej jak umiesz.
    Po swojemu. Spełniaj się.
    *

    --
    Szczęście może nadejść przypadkowo, ale o mądrość musimy postarać się sami. Cyceron
  • kuczman 05.09.05, 22:54
    Wszystkiego najlepszego Lemurizo!
  • lemuriza 06.09.05, 06:56
    dziękuję Wam za życzenia.
    Ja naprawdę jestem szczęśliwym człowiekiem, wydaje mi się, że mam bardzo
    wiele:).
    Najbardziej chciałbym żeby życzenia o zdrowiu się spełniły.
    Wtedy niczego bać się nie będę i z wszystkim dam sobie radę!
    --
    KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
  • caro333 06.09.05, 08:31
    I ode mnie,spóźnialskiego przyjmij najlepsze życzenia!Bardzo Ci życzę
    zdrowia,zdrówka,zdróweczka,zdróweńka!!!:))))
    --
    Navigare necesse est.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka