Dodaj do ulubionych

Podstawa stosowania pzp przez TBS

15.02.17, 11:23
Jednostka w której pracuję to towarzystwo budownictwa społecznego działająca w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, której jedynym wspólnikiem jest gmina. Mam problem z dokonaniem kwalifikacji tego podmiotu jako wykonawcy z art. 3 ust 1. Do momentu wejścia w życie ostatniej dużej nowelizacji PZP (lipiec 2016) w moim mniemaniem spółka ta mogła być traktowana jako tzw. podmiot prawa publicznego opisany w art. 3 ust. 1 pkt 3 - została utworzona w celu świadczenia usług o charakterze powszechnym niemających charakteru przemysłowego ani handlowego (zadanie własne gminy - zaspakajanie potrzeb mieszkaniowych - choć w akcie założycielskim nie jest to wprost wskazane a czytając orzecznictwo TSUE dot. podmiotów publicznym mam wrażenie, że to dość istotne). Mieszkania na najem budujemy z udziałem finansowania zwrotnego udzielanego nam przez Bank Gospodarstwa Krajowego dla osób spełniających ustawowe przesłanki – usługa nie ma więc w moim mniemaniu charakteru handlowego. Poza tym prowadzimy tez działalność komercyjną, sprzedajemy mieszkania jako deweloper – aczkolwiek cały zysk przeznaczamy zgodnie z ustawą na dalszą działalność – TBS nie ma możliwości wypłaty zysku udziałowcom. Prowadzenie działalności innej niż świadczenie usług o charakterze powszechnym w świetle dotychczasowego orzecznictwa TSUE nie pozbawia nas statusu spółki prawa publicznego. Wydaje mi się więc, że można by w świetle starego stanu prawnego określić nas jako podmiot prawa publicznego z art. 3 ust. 1 pkt 3 pzp. W lipcu jednak do art. 3 ust. 1 pkt 3 ustawodawca dodał in fine: „o ile osoba prawna nie działa w zwykłych warunkach rynkowych, jej celem nie jest wypracowanie zysku i nie ponosi strat wynikających z prowadzenia działalności”. Ponieważ jesteśmy spółką prawa handlowego, która ma możliwość ponosić straty a co za tym idzie ma możliwość ogłoszenia upadłości – wydaje mi się – że w lipcu 2016 straciliśmy status podmiotu prawa publicznego i w związku z tym nie jesteśmy zamawiającym w myśl art. 3 ust. 1. Od tego momentu jedyną podstawą prawną stosowania przez nas pzp, ale tylko w ograniczonym zakresie („Do wyboru wykonawcy zamówienia w zakresie usług, dostaw i robót budowlanych w ramach przedsięwzięcia inwestycyjno-budowlanego realizowanego przez kredytobiorcę z udziałem finansowania zwrotnego”), byłby art. 15a ust. 4 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Czy moja interpretacja jest słuszna?
Będzie to miało znaczenie w obliczu sprawozdania rocznego dla urzędu zamówień publicznych. Jak mniemam za okres od stycznia do 28 lipca powinienem się rozliczyć jak podmiot publiczny ze wszystkich odpłatnych umów zawartych w tym okresie – zgodnie z definicją zamówienia publicznego z ustawy Pzp (czyli dosłownie „z każdego długopisu”? – szczególnie myślę o tabeli X pkt 1 gdzie wpisuje się łączną wartość zamówień dokonanych z ominięciem procedur pzp ze względu na wartość poniżej 30 tys. euro) a od 28 lipca 2016 tylko z dostaw, usług i robót budowlanych, które zawarliśmy z udziałem środków pochodzących z finansowania zwrotnego?
Czy moje stanowisko jest prawidłowe?
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.