Dodaj do ulubionych

Nordea Bank Polska - zero kompetencji, Odradzam!

12.07.08, 22:46
Witam,

ninieszy tekst ku przestrodze dla wszystkich zastanawiających się nad wyborem
oferty Nordea Bank Polska S.A.

Od prawie miesiąca usiłuję spłacić swoje dwa kredyty hipoteczne w Nordea Bank
Polska S.A. - co jest bardzo trudne z uwagi na niekompetencję osób tam
zatrudnionych.

Nordea za nic ma składane dyspozycje - gdy złożyłem dyspozycję spłaty kwoty
137.480 PLN - mimo że taka kwota wpłacona została na rachunek spłaty kredytu
przed dniem, w którym miała nastąpić spłata, bank sobie pobrał kwotę o ponad
900 zł mniejszą. Do tej pory nie otrzymałem wyjaśnienia dlaczego zadysponował
nie swoimi pieniędzmi i nie tak, jakie było dane zlecenie.

Mało tego - Nordea nalicza odsetki od tych 900 zł mimo że powinna pomniejszyć
kapitał!!!

Pracownicy oddziału, który prowadzi ten kredyt nabierają wody w usta i nic nie
wiedzą, nie wyjaśniają - a ja czekam na rozpatrzenie moich trzech (!) reklamacji.

Na dodatek - nie zwrócili mi wszystkich dokumentów, jakie powinienem otrzymać
po spłacie kredytu - NIE WYDALI MI MOJEGO WEKSLA!! - czyli dalej sobie
przetrzymują dokument mogący być podstawą dochodzenia ode mnie jakichś kwot! I
nie wiem - być może mają tam taki bałagan że nie mogą go odnaleźć??? To byłby
skandal!!!

Kolejna rzecz - mimo że na rachunku kredytu znajduje się nadpłata - i mimo
obowiązku rozliczenia się z kredytu w ciągu 14 dni (a ten termin już minął!)
do tej pory nie mam przelanych pieniędzy na swoje konto (które wskazałem).

NORDEA to totalna kompromitacja - wszystko pięknie wygląda, gdy chcą złapać
"frajera" (bo tak traktują klienta) na którym będą zarabiać. Gdy tylko się
chce zakończyć współpracę - kłodami pod nogi rzucają!

Drugi mój kredyt - dałem cztery dyspozycje częściowej spłaty kredytu,
zakreśliłem daty i kwoty, w jakich miała nastąpić ta spłata. Pierwsza
dyspozycja została wykonana bez problemu - kolejne już nie!! I jak nietrudno
się domyślić - do tej pory czekam na wyjaśnienia, dlaczego Nordea nie
realizuje dyspozycji.

Podczas zawierania umowy - zadeklarowałem, by raty pobierane były z mojego
konta (prowadzonego w Nordea). Mimo jasno złożonych dyspozycji i upoważnień -
pierwsza rata nie została pobrana w terminie!!!! Z winy banku - co później
potwierdził pisemnie sam dyrektor oddziału. Niestety - odsetki karne potrafili
naliczyć, ale już ich oddać nie potrafią - czekam ponad dwa lata na tę kwotę!!

A jedna rzecz mnie po prostu zmroziła! Składając jedną z dyspozycji w oddziale
- Pracownik-Doradca Kredytowy - nawet nie zweryfikował mojej tożsamości, nie
poprosił o dowód osobisty... Jeśli tak Nordea dba o depozyty swoich klientów -
to ja współczuję tym, którzy mają swoje pieniądze w Banku Nordea. Ja im dziękuję!

Każdemu kto może, odradzam korzystanie z usług Nordea.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 12:48
    Ja również odradzam, doradcy kredytowi w Nordea to jacyś totalni kretyni.
    Chciałem wziąć właśnie kredyt na mieszkanie, poszedłem więc do oddziału Nordea
    w Warszawie w Centrum Handlowym Bemowo. Pracownik zapewnił mnie, że mogę wziąć
    110 procent wartości kredytu na mieszkanie i wykończenie plus 25% wartości na
    dowolny cel! co okazało się zupełną bzdurą. Szczęśliwym trafem poszedłem do
    innego oddziału i wyprowadzili mnie z błędu. A ten imbecyl nadal zarzekał się,
    że i tak i tak mogę wziąć kredyt w wysokości o której mówił. Więc
    przeprowadziłem prowokację i nagrałem go podczas rozmowy telefonicznej. Później
    gdy wyszło szydło z worka oznajmił, że jest tylko człowiekiem i mógł się
    pomylić. a ja bym się na ponad 300 tysięcy zadłużył!!!

    skieruje skargę do centrali nordea, ale przypuszczam że i tak nic to nie da!

    stanowczo odradzam ten bank
  • Gość: OSZUKANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:52

    Odradzam wszystkim. Samowolnie zmienili bez powiadomienia treść umowy na
    swoją korzyść, co owocowało nie zmniejszeniem
    stopy oprocentowania, choć RPP obniżała kilkakrotnie. Natomiast
    po 3 latach ciszy podwyższyli o cały punkt. Niesolidni i niedouczeni.
    OSZUKANA
  • Gość: boboc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 16:03
    Niestety ale musze przylaczyc sie do negatywnych opinii o Nordea
    Bank Polska. Oszusci i totalny brak kompetencji. Ostrzegam zwlaszcza
    klientow korporacyjnych, ubiegajacych sie o kredyty lub limyty
    kredytowe. Będą kręcić i mnożyć problemy aby tylko nie udzielic
    kredytu!
  • die_blume 11.08.08, 19:58
    Cóż, z bankiem Millenium nigdy nie mieliśmy takich problemów.
  • Gość: wierka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 16:35
    a my przeciwnie, tam to dopiero jest sajgon, skacowani, leniwi,
    obojętni "doradcy"
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 19:47
    a ja tam dopiero przeżylam piekło!!!!! to dopiero makabra!!!!
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 15:13
    Ja zachęcona reklamą w nordei, że "wiek to nie problem" dla
    uzyskania kredytu na mieszkanko napisałam do tej nordei i
    dowiedziałam się, że kredyt musi byc spłacony do momentu osiągnięcia
    przeze mnie 70 lat. Pytam po co te bzdety wypisują. Najrzetelniej mi
    odpisał Polbank.
  • Gość: corin4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:54
    Ja też odradzam!!! Właśnie refinansuje kredyt od nich. Na
    zaświadczenie czekałem 2 tygodnie. Mało kompetencyjny bank. Mam
    nadzieję, że nie będę miał problemów takich jak Ty ze spłatą
    kredytu.....
  • Gość: 3kropek IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.08, 13:22
    jak pobierał mniejszą kwote to nie dziwie sie ze nie doczekasz sie
    na wyjaśnienie ponieważ nie ma czego chyba wyjaśniac, bo niczym nie
    zadsponował bez twojej zgody - chyba pozostawil do twojej
    dyspozycji te 900 zł - coś nie składna jest ta twoja wypowiedz
  • Gość: maga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 18:56
    Ja też przeżyłam horror załatwiając kredyt w tym banku zajęło mi to
    prawie osiem miesięcy i tak nie jest wszystko załatwione jak byc
    powinno odpowiedzi jakie uzyskiwałam nie są adekwatne do wyników
    jakich oczekiwałam pan doradca choć miły nad wyraz jakby niezbyt
    kompetentny ogólnie jestem bardzo niezadowolona.
  • wyha007 27.10.08, 11:06
    Wszystkie wasze opinie na pewno są szczere i spowodowane osobistymi
    doświadczeniami, dlatego też je szanuje. Nie będe oszukiwał -
    jestem pracownikiem Banku Nordea, i jeśli rzeczywiście to wszystko
    co piszecie jest w 100 % prawdziwe to jestem zszokowany. Nigdy nie
    miałem styczności z kredytem załatwianym przez 8 miesiecy ! Już
    dawno bym chyba zrezygnował, nie wiem Maga czemu ty brnęłaś w to
    dalej jeśli było tak jak mówisz. Czy jesliby "Pan Doradca" załatwiał
    ten kredyt 3 lata to przez 3 lata byś dalej chciała ten kredyt ??
    Coś tu jest nie tak.
    Po za tym nie można pisać że pracownicy banku to "kretyni" tak jak
    to napisał pierwszy rozmówca bo to się odnosi do wszystkich
    pracowników, których w Nordea jest ponad tysiąc, a więc czy cały
    tysiąc osób jest kredytani z powodu jednego "świeżego" pracownika,
    który udzielił błędnej informacji ??? To tak jakbyś powiedział "
    wszyscy polacy to złodzieje !!"
    W każdej korporacji, grupie społecznej znajdą się czarne owce...
    Osobiście chciałem przeprosić w imieniu całego banku Nordea i osób
    kompetentnych za te, które psują Nasz imicz swoją niekompetencją.

    Z wyrazami szacunku

    Pracownik Nordea Bank Polska SA
  • renataas 30.10.08, 22:09
    Hm.... my z mężem braliśmy 3 kredyty w Nordea, w tym 2 mieszkaniowe i przyznam,
    że jestem zadowolona z przebiegu formalności. Mamy dobrego doradcę jest rzetelny
    i kompetentny. Trochę na początku załamał nas ROR i jego obsługa, ale z czasem
    jakoś się to ułożyło. Generalnie jesteśmy zadowoleni, ale wszędzie mogą zdarzyć
    się wpadki.
  • Gość: andreas IP: 194.117.240.* 04.06.09, 20:23
    Pracowniku Banku Nordea ,ja złożyłem dokumenty w styczniu po 2 krotnym
    odświeżeniu zaświadczeń o zarobkach i niezaleganiu po awanturze
    przyznano mi kredyt w maju ,ale otrzymam go jak dostanę akt notarialny
    a akt dostanę jak wpłacę ostatnią transzę na co był właśnie ten kredyt
    czyli ok 25% wartości nieruchomości -75% to moja wpłata własna,Czyli jak sobie
    kupię mieszkanie to wpłacą te 25%,a dlaczego nie z harmonogramem który
    zatwierdzono.Kocham Bank Nordea NIECH SPOCZYWA w POKOJU AMEN!!!
  • Gość: Markurek IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.09, 22:45
    Uff - Andreas i inni - dzięki ... bo właśnie zainteresowałem się ich
    ofertą. Dzięki za ostrzeżenie - na pewno ich NIE odwiedzę !! Za dużo
    tu ludzi niezadowolonych. Ale teraz mam problem - GDZIE iść po CHF??
  • Gość: Bilobil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 23:32
    Czy ty rozumiesz co czytasz? Jak bank pobrał mniej, to znaczy że pobrał za mało!
    A jak pobrał za mało, to liczy karne odsetki 20 - 22%, zależnie od tego kiedy to
    było! Tym bardziej, że było to rozliczenie kredytu!
  • Gość: Goska IP: *.2a.pl 07.12.08, 19:41
    Potwierdzam - zero kompetencji - co innego mówi przedstawiciel co
    innego później się dzieje a najgorsze jest to że za te błedy my
    płacimy bo np naliczają karne odsetki, a debet miał być wg Pana
    możliwy do spłaty do 10 nastepnego miesiąca a tu klapa, nalicząją
    odsetki...Pięknie jest tylko przed tym jak jestes klientem, później
    jest tylko gorzej !!!!!!!
  • kozuch.m 09.12.08, 16:37
    Witam. ja właśnie czekam na decyzję o kredycie na zakup działki..
    czekam i czekam. Od złożenia wniosku minęło juz prawie 1,5 miesiąca.
    Najpierw na wycenę działki czekałam 2 tyg, bo Pani z rejonu była
    chora ( a innego rzeczoznawcy Firma nie chciała wysłać), Potem jak
    niby juz wszystkie dokumenty dostarczone i czekam na decyzje która
    ma być lada dzień... okazało się że trzeba wycenić nasze
    mieszkanie , z którego sprzedaży bedzie wkład włąsny po uruchomieniu
    kredytu kolejne kilka dni opóźnienia.
    Ok to czekam dalej .. na decyzję komitetu analizującego... i po 5
    dniach, dowiaduję się że Pani analityk nie zauważyła maila od
    pracownika banku, dot. przeanalizowania naszego kredytu .... po czym
    dostaje wiadomośż, że kosztorys jest nie taki jak trzeba ( jakby
    wczesniej nik nie mógł tego sprawdzić??) i musze zrobić nowy podbity
    przez osobe z uprawnieniami i znowu kilka dni zwłoki... w
    Poniedziałek dostarczyłam nowy kosztorys.. dzisiaj dowiaduję sie ze
    Panie analityczki nie moga podjąc decyzji i wysyłają dokumenty na
    komitete centralny do Łodzi!!! i znowu mam czekać!!
    dodam. ze w połowie pażdziernika podpisałam umowe przedwstępną kupna
    działki, dałam zadatek. Umowa notarialna powinna być podpisana do
    31.grudnia.
    Czy to się uda?? już mam dosyć tego czekania .
    Warunki nie najgorsze, bo dla CHF 1,3 Libor+ 1,9% marży .
    Skłądałam tez do P{olbanku i tu tez porażka po 1,5 miesiaca
    dowiedziałąm ze ze zmienili politykę, nie ma zdolności i papa

  • kozuch.m 19.12.08, 00:13
    ciąg dalszy.. doczekałam sie .. odmowy kredytu we CHF ( zarobki
    5750, kwota 360tyś,obciążenie ratą 460zł, ale do czasu sprzedaży
    mieszkania z którego bedzie wkład własny po uruchomieniu w kwocie
    120tyś, 30lat, wartość przyszła nieruchomości 500000)
    jest zgoda na PLN ... i co teraz zrobić?, czy przewalutuja mi kredyt
    w Nordea jak wybiore ostatnia transzę?
    czy Nordea ma dobra ofertę w PLN 7,8%( wibor+1,65%)- finalne
    oprocentowanie po wniesieniu wkładu własnego i wpisaniu do ksiegi.
  • kozuch.m 19.01.09, 17:14
    już mam dosyć.. 3 miesiące czekania na umowę kredytową. .. Już nie chodzi mi o
    sam Bank Nordea bo Pani w Naszym oddziale tez już ma dość tej sytuacji.. jest ze
    mną w stałym kontakcie,ale mnóstwo papierologi, Analitycy z centralnego biura w
    Łodzi strasznie się czepiają. Żałuję ze wzięliśmy ponad 350 tyś bo do tej kwoty
    kredyt przyznaje oddział i pewnie było by już po sprawie.
    Miesiąc opóźnienia zafundowała sama firma robiąca wycenę nieruchomości dla Banku
    Nordea!! Firma z Poznania Integra. 2 tygodnie czekam na ostatni świstek z
    kontroli budowy. Wcześniej jak pisałam 2 tygodnie czekałam na wycenę działki.

  • Gość: marek m IP: *.xdsl.centertel.pl 11.12.08, 18:52
    popieram,w gliwickim oddziale to samo,brak kompetencji oraz
    tz.dobrej woli,polknelo mi karte i musialem skamleć zeby laskawa
    pani jej nie przeciela,nie pomogly nawet tel.do centrali wszystko
    bylo w rękach smarkuli ledwo co po szkole.
  • Gość: Dzinn IP: *.128.126.130.static.crowley.pl 24.03.09, 08:36
    Dzięki za ostrzezenie //uff A juz miałem tam wziać kredyt...
  • lubus 24.03.09, 12:24
    Mam tam konto osobiste i kredy mieszkaniowy. Może rzeczywiście
    zależy, do którego oddziału się trafi. Ja jest w głównym oddziale w
    Poznaniu. Obsługa bardzo dobra - przynajmniej z mojego punktu
    widzenia, kredyt hipoteczny załatwiony w 2006r bezproblemowo,
    szybko. Bieżące sprawy załatwiam mailowo lub telefonicznie,
    dokumenty do podpisu przesyłają mi pocztą - nie mam czasu na wizyty
    w oddziale. Zero zastrzeżeń.
  • Gość: APP IP: 193.110.43.* 25.03.09, 12:02
    Witam,
    mamy kredyt mieszkaniowy w jednym z oddzialow warszawskich - rowniez
    super! wszystkim goraco polecam.
    AD
  • the-only-polka 06.04.09, 12:29
    A ja załatwiałam kredyt w oddziale w szczecinie. Konkretny,
    rzetelny,fachowy doradca.Wszystkie formalności załatwiane
    praktycznie od ręki,jeśli cos trwało dłużej to od razu byłam
    informowana telefonicznie bądź mailowo.W razie pytań w dalszym ciągu
    mogę liczyć na wszelką pomoc ze strony pracowników.Wszystko tak,jak
    powinno być...Dziękuję i pozdrawiam pracownków Banku Nordea.
  • Gość: wkurzona IP: 77.222.248.* 20.04.09, 12:00
    My złożyliśmy wniosek o kr. mieszkaniowy 25/03/09 w Placówce w Warszawie i nadal
    czekamy na decyzję, która ciągle jest przekładana (prawdopodobnie wniosek przez
    2 tygodnie leżał i nabierał mocy urzędowej!). Moja cierpliwość już naprawdę się
    kończy! Jutro mamy otrzymać decyzję - mam nadzieję, że nie sprawdzi się po raz
    kolejny przysłowie - obiecanki cacanki, bo jeżeli tak, wysyłam skargę do
    Centrali Banku w Gdyni! Decyzja miała być podjęta do 14 dni, a tu już mija
    prawie 4 tygodnie i nic! a do końca tego miesiąca musimy podpisać akt notarialny
    - to jest po prostu lekceważenie klientów!!!!!! Miałam nadzieję, ze pójdzie to
    sprawnie, ale chyba się przeliczyłam, a do tego pracownik nie informuje co się
    dzieje z wnioskiem, tylko samemu trzeba do nich wydzwaniać i się dowiadywać! Czy
    wracają czasy PRL-u????????? brrrrrrrrrrrrrrr
  • mikolaj.nowicki 04.05.09, 21:44
    No jak się daje dobrą cenę, to może się zdarzyć, że placówki sa "zatkane" liczbą
    wniosków (coś o tym wiem z autopsji) a z doradcą kredytowym jak z mechanikiem,
    możesz trafić na takiego, co się na tobie uczy (w tym i uczy się analityka do
    pionu postawić jeśli trzeba) albo na takiego, który już umie.
  • Gość: grazyna z gryfina IP: *.chello.pl 26.05.09, 17:58
    ja rowniez zlozylam wniosek w szczecinie dzis otrzymalam umowe na ktorej
    widnieja trzy kursy franka od 2.7... do 2.9... w zaleznosci od tego w ktora
    strone korzystniej dla banku ale ja sie nie dam no i to oprocentowanie kredytu w
    ciagu miesiaca wzroslo dziwnie o 1.7 ale tez im sie nie dam jestem niepoprawna
    optymistka i bedzie dobrze panie jakubie prawada?????!!!!!aaa z dokumentami nie
    bylo zadnych problemow
  • gajwer79 27.05.09, 10:37
    "ale tez im sie nie dam jestem niepoprawna
    > optymistka i bedzie dobrze panie jakubie prawada?????!!!!!" -
    kobieto masz chyba jakiś powazny problem psychiczny, którego zapewne
    nabawiłaś się przebywając zbyt długo w placówkach banku(ów?)
    błagając o kredyt. Rozumiem, że Pan Jakub to jakiś wyimaginowany
    przyjaciel-towarzysz, który zawsze służy dobrą radą?
  • gajwer79 20.05.09, 09:59
    Ubiegałem się o kredyt w Nordea ponad 2 miesiące. Potrzebowałem
    skredytować jedynie 50% nieruchomości, która ukończona już była w
    90%. Ofertę mieli w lutym bardzo dobrą. Decyzja była pozytywna ale...
    1. warunki oczywiście się zmieniły (tutaj winić moge pseudo
    doradców, którzy nawet nie umieli zabookować warunków na dzień
    składania wniosku) i tak z marży 1.2% zrobiło się 1.5%. Kredyt w CHF
    odpadł. Zostały złotówki.
    2. Nie wiem kto u nich dokonuje wyceny nieruchomości ale
    nieruchomośc została niedoszacowana (tym tłamczyli podniesienie
    marży do 1,5%) a gdy z kolei robiłem wycenę u rzeczoznawcy, który
    widnieje na listach 90% banków w Polsce to wycena wyszła powyżej
    ceny do zapłaty. Skandal.
    3. Mimo pozytywnej decyzji bank podał masę warunków do spełnienia do
    uruchomienia kredytu mimo przejrzystej i kompletnej dokumentacji od
    dewelopera. Między innymi analityk-maruda nie mógł zdecydować się
    jak powinno być sformułowane oświadczenie inwestora o bezciężarowym
    wyodrębnieniu lokalu. Oświadczenie było poprawiane kilka razy, w
    końcu miarka się przebrała, gdy stwierdzono brak "3 słów w
    oświadczeniu". Chętnie bym im powiedział w 3 słowach co myślę na ten
    temat. Olałem ich sikiem prostym.

    Podsumowując: po 2 miesiącach batalii, stresu, donoszenia papierków,
    zaświadczeń i innych pierdół mam poczucie zmarnowanego czasu,
    beznadzieji, poczucie że niekompetentny pracownik banku, jeśli na
    dodatek jest upartym wołem, może zniszczyć czyjeś marzenia,
    doprowadzić do załamania nerwowego. W ciągu tych 2 miesięcy byłem
    bliski zrywania umowy z deweloperem.
    Jedyne co mnie uratowalo to fakt złożenia dokumentów do innych
    banków, z których ostatecznie wybrałem ofertę dla siebie.

    Pozdrawiam kredytobiorców i przestrzegam przed tym bankiem.
  • Gość: ARKADIUSZ IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 14:16
    CHCIAŁEM ROZMIENIĆ 300 ZŁ NA MONETY . ROZMIENILI OWSZEM I ODDALI
    285 A RESZTĘ POBRALI JAKO PROWIZJĘ NIE UPRZEDZAJĄC WCZEŚNIEJ.
    DO DUPY Z TAKIM BANKIEM I ZŁODZIEJSKIMI METODAMI ZARABIANIA KASY.
    MAJĄ WE MNIE WIERNEGO FANA CO KAŻDEMU BĘDZIE ODRADZAŁ WSPÓŁPRACĘ Z
    TAKIMI BANKAMI.
  • Gość: andreas IP: 194.117.240.* 04.06.09, 20:32
    Dobrze że nie oddali 5 BO TO bank Z TRADYCJAMI,ŚMIEĆ!!!
  • siwa216 06.07.09, 11:51
    Witam serdecznie
    Chciałam napisać kilka słów odnośnie kredytów w Nordei. Ja na
    szczęście kredytu u nich nie wzięłam - ale to "dzięki nim".
    Mi potrzebny jest kredyt na dokończenie budowy, mieli dobre warunki
    to się do nich zgłosiłam. Potrzebny był mi operat szacunkowy za
    który musiałam zapłacić, zleciłam jego wykonanie (bank miał
    podpisaną umowę ze swoim rzeczoznawcą i to on miał robić) i zanim
    szanowny rzeczoznawca raczył do mnie przyjechać, odezwać się to
    minęły prawie 3 miesiące. Prawie codziennie dzwonilam do banku,
    pytałam i wciąz dostawałam odpowiedź że już w przyszłym tygodniu
    bank ma mieć operat u siebie, więc napewno dziś lub jutro ktoś się
    do mnie odezwie a tu nic i tak przez 3 miesiące. Jak tylko
    przyjechał reczoznawca to owszem był chwilę (bo to trwało chyba 15
    minut) ale z koleji zanim to przygotował i przesłal odpowiednie
    dokumenty do banku to znowu mijały tygodnie. A moje papiery traciły
    ważność, zaświadczenie o zatrudnieniu, wyciąg z księgi wieczystej i
    inne.A warunki kredytowe również zmianiali, mimo mojego
    wcześniejszego złożenia wniosku.
    Czytałam wcześniej na różnych forach, ale jak człowiek chce mieć jak
    najlepsze warunki to nie przeszkadza mu nawet zła opinia i tak się
    skusiłam na ten bank, teraz bardzo tego żałuje bo tylko straciłam
    kupe czasu a tym samym nic na budowie nie mogłam robić, bo
    zwyczajnie brak kasy.
    Wkurzyłam się na ten bank bardzo i postanowiłam spróbować jeszcze w
    innym (pomimo że równocześnie składałam to 2 innych, które też
    zwlekały ale to zupełnie inny temat). Złożyłam w poniedziałek (dwa
    tygodnie temu) wniosek o kredyt do BZ WBK i w piątek już podpisałam
    umowe i w środę mam mieć kase na koncie. W tym banku również
    potrzebny był rzeczoznawca, ale nie płaciłam za niego i pojawił się
    u mnie na budowie już we wtorek rano a w środe rano dał dokumenty do
    banku. Jejku jakbym od razy złożyła do Zachodniego to już pewnie
    dawno miałabym kredyt, ale cóż trudno tak miało widocznie być. A
    jeszcze napiszę że w piatek po południu (już po podpisaniu umowy w
    BZWBK)zadzwonił pan z Nordei i powiedział cytuję "nie wiem czy
    państwo są zainteresowani jeszcze tym kredytem ale dzwonie
    powiedzieć, że mają państwo odpowiedź pozytywną i możemy podpisać
    umowe". Boże po ponad 3 miesiącach dali mi odpowiedź a zachodni po
    tygodniu i na dużo lepszych warunkach.
    Także ostrzegam również przed bankiem Nordea i nie polecam nikomu.
    Pozdrawiam
  • Gość: bra IP: *.centertel.pl 06.07.09, 15:15
    Dobrze,że na tą stronę zaglądłam bo też chciałam do tego banku iśc
    zapytać o kredyt hipoteczny, ale teraz to mam ich gdzieś. no i gdzie
    tu teraz najlepiej się udać?
  • Gość: pablo IP: 195.205.171.* 03.08.09, 09:35
    przegladajac wasze wypowiedzi mysle ze nie placicie w terminie
    zobowiazan a czepiacie sie banku ja tam jestem zadowolony z uslog
    banku nordea. zobaczcie co robi bank pko to juz przechodzi ludzkie
    pojecie .naszczescie uwolnilem sie od niego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka