Dodaj do ulubionych

30 października :-)

30.10.09, 10:01
Zakładam nowy watek, ot ta, żeby nie było nam za ciasno i żebyśmy w
razie potrzeby wiedzieli, gdzie szukać jakiegoś fragmentu rozmowy.. smile
--
Ulisses
Edytor zaawansowany
  • guerrilla1 30.10.09, 11:46
    http://www.desicomments.com/graphics/goodmorning/46.gif
    Dzień dobry Ulissesie, dzień dobry wszystkim. Cieszę się, że Karen
    już jest z nami, dziękuję za muzykęsmile Ulissesie u mnie jest prawie
    złota Polska Jesień, tylko słońce gdzieś chowa się za chmurami, lecz
    nic tosmile Najpiękniejsz są kolory, od soczystej zieleni, przez
    słoneczny, pomarańcz, karmin aż do brązu. Kosmito, obrazek nie
    zawsze jest ważny, słowa liczą się...smile Dbaj o siebie i nie
    przepracowywuj się, sen jest bardzo ważny http://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kwiat.gif Jak wyglądam
    przez okno, to aż serce rośnie. Dzisiaj mam dzień dużych porządków,
    tak więc nie będę zaglądać często na Podwórko. Dzisiaj troszkę z
    innej nuty, jak pracuje się w domu i słucha muzyki, to praca jest
    przyjemnością smilePięknego dnia Wam życzę, załatwieniu wszystkich
    zaplanowanych zajęć, wszystkich spraw na dzisiaj, ważnych i mniej
    ważnych i uśmiechu na ustach.
    http://www.desicomments.com/graphics/goodday/77.gif

    Tekst linka

    guerrilla


    NIe potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce...







  • kkkkosmita 30.10.09, 12:13
    Witajcie wszyscy
    Noooo tak... Ulisses mi literaturo- wstrząsy funduje...(Irzykowski... ups! big_grin a
    to dopirooo.... czy powinienem znać... człekaaa?)

    (Ulissesie... nowości mnie nie bolą, tylko zaciekawiają, ale ponarzekać... to ja
    trochę muszę)

    Guerilla... przekonuje, że sprzątanie jes przyjemnością....(ups! a to dopirooo)

    Dobrze, że Karen jeszcze mnie jakoś trzymie na duchuu....

    A tak w ogóle.... to szalone święto przed nami.
    Mam wolne w pracy, ale i tak musiałem dzisiaj pognać... bo wylazło jakieś szydło
    z worka...

    Ciekawe... czy w jakimś świecie równoległym... można by się oddać słodkiemu
    lenistwuuu... nauczyć się czegoś o np. obróbce zdjęć... i innych takich
    ciekawych rzeczy....
  • ulisses-achaj 30.10.09, 12:52
    Cześć Guerillo, cześć Kosmito smile tak mi sie wymsknęło.. wybacz..
    "Pałuba" to tytuł powieści z przełomu wieków. Nie trzeba jej czytać,
    nie jest aż tak wybitna.. smile Dzień jakiś "śpiący"... czas sie obudzić.. smile
    --
    Ulisses
  • kkkkosmita 30.10.09, 13:29
    Czasem to myślę, że przydałby mi się ktoś, kto by moją bibliotekę ocenił
    (połączone biblioteki 2-ch rodzin)
    Leży to wszystko poskładowane na pawlaczu i w innych miejscach, (półek to już
    brakuje), mam jeszcze różne pozycje... przed wojną wydawane...ocalałe....
    Eeee..... Eeeeeee ...... tak...
    Myślę, że niektóre nawet cenne.
    Tysiąc razy przymierzałem się do porządków... spisywania.... selekcji... I ręce
    opadają...
    Wiele razy obiecywałem sobie..., że oddam! WYRZUCĘ!!!!
    I też nic z tego....
    Do tego teraz dochodzą książki syna...Na ogół dosyć konkretne wydawnictwa...
    ładne, kolorowe, encyklopedyczne (Syn ma zwyczaj encyklopedie czytywać... w
    beletrystyce jest jeszcze gorszym analfabetą niż ja...)
    łeee..., eeeeeee...., hm......
  • 1agfa 30.10.09, 14:46
    KOSMITO!! Witaj smileTy chcesz książkiwyrzucać?! Tak bez
    selekcji? shock Wstrzymaj sie! Dla mnie to jest niewykonalne
    zadanie...Tym sposobem sporo oczywistego śmiecia, tzw "wagonowej"
    literatury mam, "lekkiej, łatwej i przyjemnej" - ale nic nie wartej,
    a mnóstwo miejsca zajmującej - z całym uszanowaniem dla P.T.Autorów -
    dla Nich była warta, bo chleb Im dała). Powinienem, a nie mogę się
    zebrać. Że też ściany nie chcą być z gumy! Popieram Twój pomysł o
    istnieniu równoczesnym (kilku mnie, NO!) w czasie równoległym, może
    tak zapisy rozpocząć? na listę oczekujących na taką mozliwość? Ja
    się dopisuję! Może tak od razu trzy...albo i cztery światy
    równoległe?! A co! Ileż mozliwości otwiera taki sposób bytowania big_grin
    A przecież już ludzie nabyli działki na Księżycu, dla
    potomków...Wyobraźni mozna puścić wodze...nie ma granic ni kordonów
    dla wyobraźni...
    Witam Wszystkich Podwórkowiczów smile, poszczepiennie zmożony sad , a
    więc na nieco zwolnionych obrotach smile
    --
    agfa
  • guerrilla1 30.10.09, 15:22
    http://www.desicomments.com/graphics/user/fcgbh.JPG

    Agfo , książki wdzięczny
    temat. Ulissesie w biegu między jednym a drugim miejscem twórczej
    pracy, przeczytałam pobieżnie streszczenie "Pałuba" powieści z
    przełomu wieków, ciekawa, może kiedyś jak będę w bibliotece
    wypożyczę. Kiedyś w necie czytałam, że można miłość platoniczną
    przeżywać, jakiś pan podobno tak codziennie i miłość ma podobno
    różne odcienie, nie tylko czerwień, podobno czym mocniejsza, tym
    kolor ciemniejszy, ot takie trele morele może dla niektórych, nie
    zagłębiam się bardziej, bo mnie uduszą na stojąco...
    Gdybyś Kosmito układał książki autorami lub; literatura piękna
    razem, poradniki razem, fantastyka razem, albumy razem, kroniki
    razem , historia razem, atlasy razem...itd., to łatwiej byłoby
    zapanować nad całym księgozbiorem. Też mam książki z przełomu
    wieku. Wiesz co do sprzątania, to najlepiej rozłożyć ręce i jęczeć,
    ileż to ja mam pracy... Ja z tego robię przyjemność, bo później aż
    radość bierze jak jest czyściutko gdziekolwiek wejdziesz w
    mieszkaniu i słucham w tedy muzyki, przyjemniej pracuje się i czas
    przy tym szybko zleci przyjemnie. Jeśli coś robię to staram się
    widzieć w tym przyjemnośc a nie tylko konieczność lub jak niektórzy
    obowiązek.
    Agfo drogi, witam poszczepienniesmile Nie ma granic ni kordonów
    pieśni zew, pieśni zew, sama prawda, rzec by się chciałosmile
    Pozdrawiam cieplutko, zostawiam piosenki , słucham w między czasie,
    może spodobają sięsmile Nie poprawiam, nie mam czasu, dziś jest na
    wagę złota...

    Tekst linka


    Tekst linka



    guerrilla


    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce...



  • 1agfa 30.10.09, 15:50
    Dziekuję, Guerrillo smile wysłuchałem obydwu - dziekuję, bardzo mi się
    podobały, a ten pierwszy link! kwiat smile powodzenia w
    sprzątaniu...Czyżby entuzjastka z Ciebie w tej sprawie,
    sprzataniowej?! Podziwiam smile Ja jestem LEŃ, bałaganiarz
    wszechświatowej klasy, ku utrapieniu pewnych osób...A teraz nie mogę
    się przemęczać, wszak jestem p o s z c z e p i e n i u! big_grin No
    własnie...Miłego popołudnia smile
    Później zajrzę, do napisania Podwórkowicze smile
    --
    agfa
  • guerrilla1 30.10.09, 20:03
    Agfo smile mam takie dni w
    grafiku tygodniowym, że robię porządki: poniedziałek, środa, piątek.
    W piątek całe mieszkanie dokładnie, a pozostałe dni, sam rynek. Do
    tego raczej panów nie dopuszczam, tzn., bardzo rzadko, nie
    poukładają wszystko na swoje miejsce i wolę sama to zrobić, przy
    czym oni mają inne "przyjemności", praca jest podzielona w domu,
    równouprawnienie. Proszę, nie pisz tak o sobie, pewne prace są
    typowo kobiece. Ja jestem troszkę starej daty( dobrze mi z tym) i
    uważam, że niektóre prace w domu powinna wykonywać kobieta, chibaa,
    że takiej jeszcze ktoś, a raczej osobnik męski nie ma w dowodzie,
    jak to dawniej byłosmile
    Po szczepieniu organizm jest osłabiony, możesz przechodzić
    delkiatnie chorobę..., przecież zarażono Cię osłabiontmi zarazkami
    lub toksynami ich, tak mi się wydajehttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kwiat.gif Moja kochana
    połowa, też przechodzi delikatnie grypę po zaszczepieniu przeciwko
    niej. Na pocieszenie i pokrzepienie serduszka, taka piosenka,
    ostatnio zaczęłam słuchać innej muzykismile

    Tekst linka



    guerrilla


    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce...





  • 1agfa 30.10.09, 15:29
    Witaj, Ulissesie, Guerrillo, Kosmito, (wymieniać niesposób - zawsze
    pominę Kogoś...a nie chciałbym smile ), słowem: witam Wszystkich,
    którzy zajrzeli lub zajrzą, Panie kwiat, Panowie smile
    O pałubiastych stanach, nastrojach, noooooo sad , czyż nie jest
    wystarczająco paskudnie, szaro, aby rozbierać Pałubę?... ...
    Tak, jest "pałubiasto" sad

    Czy to Maska mówiła o łunach, co stoją w miejscach naszej,
    ludzkiej, o ludziach pamięci, i że juz tych łun nie ma, bo światła,
    lampki, znicze są juz inne, "cywilizowane", czy źle zapamiętałem -
    może to Kosmita mówił?

    Są moi drodzy te łuny, są zawsze; są takie miejsca, gdzie w miarę
    upływu godzin coraz to więcej i więcej światełek się pali, gdzie
    (pomimo nakrywek) miejsce to staje się jak łąka płonąca, gdzie
    pojedyncze znicze (a każdy postawiony przez rękę sercem kierowaną)
    stają się morzem światła...światła te wołają, jak wołały od lat
    wielu, wołają: pamiętajcie, ludzie...Co roku kilkakrotnie tam
    jestem - zawsze światełka płoną, mniej ich czy więcej, ale
    zawsze...Bo tak długą są ludzie, jak pamięć o nich trwa. Więc niech
    trwa pamięć, o licznych i o pojedycnczych Ludziach. Nie tylko w Te
    Dni...
    --
    agfa
  • hardy1 30.10.09, 16:58
    Hej, witam popołudniowo Wszytkich obecnych i tych co przyjdą smile
    Karen, chole...się cieszę że zdrowiejesz...pewnie to przyjazd gości
    tak zmobilizował Twój organizm do szybkiej rekonwalescencji smile...a
    może zastosowałaś moją najlepszą tradycyjną miksturkę od
    przeziębień? suspicious
    Guerrillo - przydałabyś się w moim miejscu pracy...ale tam chyba
    długo byś nie wytrzymała...co sprzątniesz to za godzinkę...big_grin suspicious
    Uli, co zrobimy z książkami Kosmity? Przeciez nie wystrzelimy ich w
    Kosmos...nie pozbędiemy się dorobku kulturowego cywilizacji
    ziemskiej...mogą tam byc perełki...hmmm...porządek trzeba u Niego
    zrobić...
    A Ty Kosmito nie chciej zaznajamiać się jeszcze z Irzykowskim!!! Co
    to, śpieszy Ci się na drugą stronę cienia?! Ja jako Twój Opiekun
    Podwórkowy "w życiu" na to nie pozwolę! Jeszcze czego...big_grin
    Agfo...dobrze że żyjesz, znak życia dajesz smile
    Nie wiecie kiedy kończy się rok szkolny? Ostatnio mam w pracy"do
    wiwatu"...zbiegły mi się różne prace...fakt że "głupi" sam je
    wymyśliłem...ale jak jest okazja zrobienia coś za 20% (bo resztę
    udało mi się z różnych źródeł pozyskać) to trzeba z nich
    korzystać..nie wiadomo kiedy drugi raz się takie "okazje do
    dofinansowania" nadarzą..okazje trzeba chwytać w lotsmile
    Na razie, idę odpocząć do siebie...będę zaglądał...smile--
    Hardy
  • krzys.ltd 30.10.09, 17:23
    motto : najpierw obowiązek, tj :

    w zastępstwie AL

    W mądrości swojej potężnieją
    drzewa

    co rok o słój,

    a człowiek

    idzie do źródeł, na plecach niesie pergamin prawodawczy...




    Witam wszystkich pięknie, oczytałem się dziś bardzo, jakbym " Cichy
    Don " miał w jeden dzień zacząć i skończyć.
    --
    Krzyś ef
  • hardy1 30.10.09, 18:17
    Cześć Uśmieszku smile Muszę przyznać że porządnie zastępujesz AL w
    mottach...nie nie! Nie mówię o bon-motach! Co to to nie! big_grin
    --
    Hardy
  • guerrilla1 30.10.09, 19:25
    Ciekawe spostrzeżenie Krzysiu, a "Cichego Dona" w jeden dzień za
    Boga Ojca nie przeczytasz, toż to cztery tomy, mam w dwóch
    książkach, oto początek tomu trzeciego. Nie czytałam nigdy i nie
    wiem czy przeczytam, czytałam streszczenie. Była dwukrotnie
    filmowana,ostatnia wersja, zrealizowana przez Sergieja Bondarczuka w
    1993 roku, z Rupertem Everettem w roli głównej. Już kiedyś
    pisałam , trudno mi Cię zrozumieć Krzyś.

    "Jakże to, ojcze, sławny cichy Donie,
    Żywicielu nasz, Donie Iwanowiczu,
    Z dawien dawna głośny swą sławą,
    Sławą dobrą, wieścią najlepszą,
    Jeśliś dawniej płynął nurtem bystrym,
    Nurtem bystrym, a przecie czystym,
    Czemuż teraz, Donie, płyniesz mętny,
    Zmącony od dołu do góry?
    Tak rzecz wywiedzie sławny cichy Don:
    "Jakże mi nie zmącić wody,
    Gdym rozpuścił mych jasnych sokołów,
    Jasnych sokołów- dońskich Kozaków?
    Bez nich to prąd podmywa mi strome brzegi,
    Bez nich to mielizny ścielą się żółtym piachem"
    ( Stara pieśń kozacka)

    --
    guerrilla
  • ptakbenu9 30.10.09, 17:04
    Ufff... ale, ale, wcale nie koniec.
    Kochani, na chwilkę i w ogóle będzie jeszcze gorzej w przyszłym tygodniu. Czytam, o to możecie być spokojni smile jestem tylko zarobiona po koniec czaplego ogona. Ktoś się skarżył na to, ze występuje w pojedynczym egzemplarzu- polecam zatem " Przechodzimura" Marcela Ayme, to zbiór opowiadań, między innymi opowiadanie "Sabinki"... czy jakoś tak, ...eee bo to strasznie daaawno było smile A ktoś pamięta " Pana Piórko" i jego peregrynacje ? smile tez śliczne smile
    Na strasznie serio wink multiplikację opisuje Castaneda w swoich opowieściach o J. Matusie, a co mówi o tym tybetańska księ... smile)))
    Alicja twierdzi, że to nie jest zbyt trudne, ale najlepiej wychodzi jej znikanie, jak dotąd. Domyślam się, że Kot z Ch. brał udział w edukacji.
    Kosmito- obróbka zdjęć? mały rewanżyk? smile
    Kochani zaglądnę.
    Miłego Wieczoru
    ptak
    P.S. GDZIE JEST K.???!!!
  • ptakbenu9 30.10.09, 17:06
    Aaaa i jeszcze jedno! W ŻADNYM WYPADKU NICZEGO NIE WYRZUCAĆ!!!!
  • kkkkosmita 30.10.09, 17:32
    Nooo przecież... NIE WYRZUUUCAM!!!!!!! i wlaśnie o to chooodziiii...
    Nikt u nas w domu nie wyyyrzuuuca ksiąąążek!!!
    Ale przynajmniej poskarżyć, pojęczeć... to chiiba moogię????

    Guerillo... gdybym tak sobie nie ponarzekał, nie porobił min groźnych i okropnych... to .... no nie!!!
    Do kitu by to wszystko było!
    Człek ma niezbywalne prawo do jęczenia i narzekania!
    Będę walczył o to prawo jak lew i Tygrys!
    Nie dam sobie go zabrać.
    big_grin))))))))---kwiat

    Benuuu... zaciekawia mnie ta obróbka zdjęć.
    Nawet świat równoległy w związku z tym wymyśliłem... taaaaa......
    Ja do tej pory ... tak na swoje niewielkie potrzeby, program Nero PhotoSnap używałem.....
    Ale jak się okazuje... jedną rzecz można zrobić na wiele sposobów. I nawet zdjęcia można przesyłać różnie... np. wysyłać tylko linki na nie... a zdjęcia mogą być dowolnej wielkości... i hi hi hi odbiorca potem nie będzie mógł się tłumaczyć, że pocztę miał zapchaną....i dlatego nic nie mógł zrobić... o niczym nie wiedział... i inne takie ble ble ble...
    suspicious)))))--kwiat
    Ta zmniejszarka Maski jest fajna. Prosta... ma tylko wlot i wylot...
    a zdjęcia Grysia... wyszły dobrze. Kot to jest jednak niezły obiekt do oceny zdjęcia... wąsiki, oczka... różne kolory sieści... sporo tu szczegółów...
    Na moje niewielkie potrzeby Nero zupełnie wystarczał... i nawet nie badałem dokładniej co on potrafi, bo nie było... powodu...

  • guerrilla1 30.10.09, 19:35
    Kosmitohttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kwiat.gif jęcz
    i narzekaj do woli..., w Twoim wykonaniu to uroczo wygląda. Tak
    cichutko napiszę, że jak tak troszeczkę narzekasz i jeszcze jak
    umieścisz śmiesznego gifa, to śmiem przypuszczać, że nie tylko ja
    uśmiechnę się jak czytam, a walcz jak lew i tygrys, jesteś uroczysmile
    Cóż u mnie też czasem mają groźne miny, tylko ja ich się nie
    stracham wink
  • hardy1 30.10.09, 18:11
    Cześć Ptaku big_grin Myślisz że tylko Ty jedna cierpisz
    za...jesteś "zarobiona"? Że tylko Ty pracujesz "za miliony"?! Ale
    jak już tak lubisz się poświęcać...to może mi troszkę uszczkniesz
    pracy, hę? Mam ci ja na podorędziu takich kilka
    dokumencików...pilnych jak sto diabłó...mogę podrzucić? Opracujesz,
    prześlesz do mnie z powrotem...jeszcze podziękuję...suspicious To jak, umowa
    stoi? big_grin
    Jak już mówimy oproblemach książkowo-bibliotekowych Kosmity...to
    może ktoś tak ...za jednym zamachem...podpoiwe i KKK i mnie...jak
    rozwiązać te "kwadraturę koła"...jak zrobić w mieszkaniu "gumowe
    ściany"...mam ten sam problem sad...książek ubywa a żal się
    pozbywać...tu nie ma "nowe kupił, stare wyrzucił"... Kto nam
    podpowie rozwiązanie?! Ozłocimy wraz z Kosmitą...a i jeszcze
    podziękujemy...
    --
    Hardy
  • hardy1 30.10.09, 18:15
    PS. A może...Kosmito, Ty jesteś bywały w światach różnistych
    zabłąkanych gdzieś tam...w głębokim Kosmosie...może są jakieś światy
    równoległe? Może gdzieś tam...mamy nasz świat równoległy, hę? Może
    tam tak Ty jak i ja mamy większą bibliotekę? Może by się udało
    przerzucić tam część księgozbioru?
    Tylko pamiętaj - adres! Adres podaj abym zapisał! Abym mógł tam
    bywać! Nie chcę się niczego na stałe pozbywać...suspicious
    --
    Hardy
  • ptakbenu9 30.10.09, 18:32
    Wrócę, pogadamy, zastanowię się nad ścianami z gumy, kiedys widziałam pomysł na
    sprytną bibliotekę, ale jakieś miejsce musi być, fizycznie, chyba, że porzucimy
    wszelkie uczucia do przedmiotów i materii... ale to już na własną rękę smile
    Proszę mnie poprawić, jesli "chrzanię", ale jest takie powiedzenie ( a propos
    materii)/ ogólnie mówiąc zresztą/: jesli ktos twierdzi, że krowa istnieje, jest
    w błędzie, ale jesli twierdzi, że nie istnieje jest po prostu idiotą. Więc moze
    sie nie dac zastosować magiczną różdżkę i raz woluminy są a raz nie, chyba że
    www.woland.com w ostateczności www.behemot.com wink))
  • ulisses-achaj 30.10.09, 18:56
    Benu, patent na to mieli na Sadowej, więc wystarczy to to zaanektować
    dla potrzeb Kosmity i już.... pesteczka... smile
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 30.10.09, 19:20
    P.S. Uprasza się najuprzejmiej, aby w przypadku pozbywania się ksiąg
    wszelakim przed wywaleniem ich w kibinimatier koniecznie dać mi szansę
    dania im szansy i znalezienia im godnego przytuliska
    --
    Ulisses
  • ptakbenu9 30.10.09, 19:21
    Że niby, Achaju, Sadową zaanektować?... chętnie, najlepiej przez zasiedzenie wink a co będzie jak będziemy "co raz" lądować " na Jałcie"? Toż to będzie dramat klasyczny w ujęciu komicznym, eee tam. Piórkę pamiętasz? Henri Michaux ?...
    Wiem Kosmito, gdzie widziałam tę sprytną bibliotekę- nie w imieniu róży, w ipeenie smile)) Regały wysuwają się jak szuflady. Trzeba mieć tylko prowadnice w suficie i w podłodze, jakiś niewielki napęd pneumatyczny i po kłopocie smile bez napędu też będzie działać, kwestia skali,jak chcesz to Ci to narysuję, ale jutro, albo pojutrze, przeciez nam sie nie spieszy.
  • ulisses-achaj 30.10.09, 19:30
    Narysuj Benu... będzie jak z Picassem, szafą i tępymi stolarzami.. smile
    smile "Przechodzimur " stoi u mnie na półce. ale co byś powiedziała na
    jesień i to w pekinie z ksiedzem Małymjaniem w roli zabezpieczenia
    duchowego??? smile smile smile
    --
    Ulisses
  • ptakbenu9 30.10.09, 19:51
    B. Vian?
  • ptakbenu9 30.10.09, 19:56
    Jasne, że tak ale koniecznie z Miedzianeczką/ Miedzianką w tle! i jeszcze
    wykończymy tych wszystkich obrzydliwców, aż im piana złudzeń z uszu tryśnie smile
  • kkkkosmita 30.10.09, 20:20
    JAAA też kiedyś miałem takie stworzenie!!!
    Fajne jest. Węszący nosek i wąsiki... wyłupiaste oczka... zaaferowana minka... i
    leci gdzieś przed siebie mając wypchane policzki... nieznaną ilością pestek od
    dyni...
    Przypomina... krasnoludka...małego gnoma... jakąś istotę z krainy czarów lub
    cienia na granicy widzenia. Mięciutkie... samodzielne... pędzące gdzieś w swoich
    sprawach....
    Bardzo mi było smutno, kiedy w końcu zdechło.

    Ha ha! HARDY... czyżbyś sugerował, że Ulisses jakąś niestrawną książką mnie
    chciał struć... na zaprzepaszczenie wydać..., brata w rozumie "załatwić" ...????
    Nooo to całe szczęście..., że choć raz zauważyłeś niebezpieczeństwo grożące
    milutkiemu kosmicie... i na ratunek się rzuciłeś...
    big_grin))))))--kwiat

    http://www.gif-star.com/tiere/tintenfische/tintenfisch03.gif

    Hm... Ulissesie... przeczytałem Twój post i pomyślałem... no to zerknijmy... co
    na krześle pod regałem już prawie rok leży... bo nie wiem co rooobić...
    Pod dwoma segregatorami ... odkryłem
    Bojowe sztandary i proporce Armii Krajowej...
    Marek Ney-Krwawicz, Zbyszko i Maciej Siemaszko
    Wydawnictwo KAW
    Kredowy papier (teraz nie występuje w przyrodzie)
    Wspaniałe zdjęcia....
    Mam go właśnie w ręku... wystarczyło sięgnąć...
    I coś takiego u mnie na krześle leży.... bo wyciągnąłem go z pawlacza... zbyt
    dobry, żeby tam spać... i nie wiem... gdzie go mam włożyć...
    łeeeee......
  • kkkkosmita 30.10.09, 20:27
    Guerillo... naprawdę...mnie nie pognasz... jak będę jękolił i jękoliił....?
    No! choć jedna osoba, która mi jakieś fory daje big_grin
    I nie boii się kosmitóów! I nie chce ich do rooboty zagnać!
    I nie mówi..., że najpierw..... no...eeeee....no...
    .... chodzi o to..., że niby sam sobie jestem winny i nie powinienem jęczeć,
    tylko lepiej czas zorganizooować....hm....

    http://www.gify.liq.pl/gify_2/straszydla/kosmici/kosmici_www_gify_liq_pl%20(83).gif
  • m.maska 30.10.09, 19:43
    Witajcie, jeszcze Was czytam... potrzebuje czasu...
    W ramach czyszczenia dysku, znalazlam cos, co nagral moj syn w okresie kiedy
    posiadal sobie takie male stworzenie, stworzenie bylo na tyle madre, ze
    oznajmialo nam samodzielnie kiedy byl koniec zabawy i wtedy szlo.... po
    prostu.... do siebie. O tak to wygladalo....
    Unser Hamster
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 30.10.09, 20:18
    Hardy!!!
    skoro jest teraz taka mozliwosc to ja wykorzystam... tutaj przedstawiam Ci fragment jaki udalo mi sie nagrac.. na Maderze, zjazd na saniach z gory Monte smile
    Madera - zjazd z Monte
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 30.10.09, 23:32
    Aj! Wreszcie wiem Masko jak wyglądał ten zjazd z góry na
    Maderze...może i mnie się kiedyś kiedyś...uda tam być i zjechać?
    Planuję jeszcze dłuuugie życie...to kto wie? big_grin
    A po zjeździe...trochę Madery czy Porto chyba nie zaszkodzi? suspicious
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 30.10.09, 23:49
    Hardy, madera porto i owszem, ale Twoja kminkówka jest ponoć the best
    smile o smaku się nie wypowiem z wiadomych względów ale o aromacie mogę.. zdecydowanie zdrowszy niż tamtych no i jeszcze jedna zaleta i
    przewaga kminkówki: mniej pijesz a dalej zajeżdżasz... smile Wiosną,
    kiedy będę w Paryżu, kupie tam prawdziwy francuski absynt i jeśli do
    mnie zawitasz, sam ocenisz, czy nie jest przereklamowany. Zaproszenie
    niezmiennie aktualne. Dla Ciebie i Wróbelka smile
    --
    Ulisses
  • hardy1 31.10.09, 00:18
    Niezmiennie pamiętam, Uli smilei "na abarot" big_grin
    A ten absynt...hmm...nie spiołunu...znaczy się - nie spłonę od niej?!
    A jak jeszcze zostanę po niej abstynen...znaczy się będę po absyncie
    taki jak i przed? suspicious Nie lubię się zmieniać w swoich dojrzałych
    leciech...big_grin Normę swą znam i przestrzegam...ale nigdy nie
    wiadomo...czy nie spłonę big_grin
    A moja kminkówka...hmmm...niech wypowiadają się Ci co smakowali...ja
    mam ugruntowane o niej zdanie...niezmienne...zastępuje wszelakie
    leki i zastrzykihttp://emoty.blox.pl/resource/drinknodrugs.gifbig_grin
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 31.10.09, 00:29
    To kiedy będziesz sie do mnie wybierał, nie zapomnij kropelki w celach
    leczniczych nam przywieźć.. smile
    --
    Ulisses
  • hardy1 31.10.09, 00:50
    Lek "na wszelakie dolegliwości" to podstawa mego wyposażenia
    podróżnego...od niego zaczynam kompletowanie "podręcznego
    niezbędnika ekskursyi moich"...suspicious
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 31.10.09, 00:59
    Muszę znikać, rano huk zajęć.. smile Dobranoc Wszystkim smile
  • kkkkosmita 31.10.09, 01:11
    Wkleję tutaj piękne drzewa... Ciekawe, kto zgadnie gdzie one rosną..
    Tak mi się jakoś skojarzyło...
    http://i33.tinypic.com/xqhua9.jpg
    To są drzewa oliwne... dużo widziały, i ... są pełne pokoju.

    Dobranoc kochani...
  • kkkkosmita 31.10.09, 01:16
    Jestem cały zainteresowany tą czarną dziurą.
    Zdecydowanie ... ją lubię...!
    Tylko trzeba sprawdzić... czy mnie w chińskie ...S... ta dziura nie przekręci...
  • ptakbenu9 30.10.09, 20:19
    Kochani! dzisiaj naprawdę już z lekka padam na dziób, więc proszę mi wybaczyć...
    Zmykam smile Kosmitosmile Dobranoc Podwórko., bajecznych snów smile
    ptak
  • ulisses-achaj 30.10.09, 23:05
    Tak, Benu , myślałem o TEJ jesieni... smile Miedzianka, była "w środku
    cala z różowego atlasu"... smile Kosmito, żadnej pułapki ie zastawiam,
    jestem tylko uzależniony od niejakiej hmm... wybacz ekshibicjonizm
    leksykalny - miłości do książek i nie mogę spokojnie myśleć że coś
    złego może je spotkać.. smile smile Hardy, nie strasz Kosmity... smile
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 30.10.09, 23:08
    Dobranoc Agfo.. smile Zostawiłem ci wiadomość w wiadomym miejscu.. smile
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 30.10.09, 23:09
    Buziaki dla Mai smile
    --
    Ulisses
  • hardy1 30.10.09, 23:42
    Ja Uli...straszę Kosmitę? Ja?! Ja tylko szukam wyjścia z kwadratury
    koła...Bo to naprawdę kwadratura...ściany nie chcą się rozciągnąć a
    książek..sam wiesz...przybywa... Już się zaczynam
    samoograniczać...dlatego potrzebuję tego świata
    równoległego...Kosmita też!
    O, mam! Mam pomysł...przecież podobno czarne dziury są przejściem do
    światów równoległych...a przecież mam Ci ja taką małą, prywatną,
    składaną...na podorędziu...więc za chwilę z niej skorzystam i
    sprawdzę czy działa...to przejście. http://emoty.blox.pl/resource/minibyebye1.gifKosmito,
    zapraszam na przejażdżkę...taką małą ekskursję...suspicious
    --
    Hardy
  • maja-z-podworka 30.10.09, 20:34
    Poczytałam sobie smile...na więcej nie mam czasu sad. Kocham Was,
    pewnie o tym wiecie smile...Dobranoc Podwórko smile
    --
    Maja
  • m.maska 30.10.09, 21:21
    Majeczko !!!! Usciski !!!!http://i37.tinypic.com/6nt3rm.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 30.10.09, 23:43
    Dobranoc Maju smile Nie zapominaj o nas i nie odfruwaj zbyt
    daleko...tylko na pola z kwiatami co nektar ofiarują i...przyfruń z
    powrotem...big_grin
    --
    Hardy
  • 1agfa 30.10.09, 21:28
    Moi drodzy, całkiem mnie r o z b i e r a po tej szczepionce, chyba
    nawet mam gorączkę?!. A nawiasem mówiąc, Masko,
    ten filmik... gdyby moja Mruczka obejrzała to zwierzątko niewinne,
    to...No nic, nie będę się rozwodził wink

    Możecie kotu miskę mleka dać,
    Kawałek sera, tłustych skwarek garść,
    Lecz gdy na strychu słyszy jakiś szmer,
    Kocur pobiegnie, a zostawi ser.
    Nie da sie zmienić jego upodobań.
    Kot może nie jeść, lecz musi polować.
    Geoffrey Chaucer, przeł.J.Golonka

    Trudno, Masko, nie raz i nie dwa przynosiła mi ta łowczyni swoje
    trofea. A mnie - żal...

    Byłem z sąsiedzką wizytą, raz pierwszy dopiero u Kogucika (nie
    uchodzi sie tak spóźniać!!, wiem, ale...), tam też Chaucera w
    prezencie zaniosłem, jako skruszony swą niegrzecznością sąsiad smile

    Kurczę, PO CO JA się szczepiłem, byłbym sie lepiej miał...(ja lubię,
    tak jak Kosmita, ponarzekać, może człowieka utulą wink)?
    Ale Najśliczniejszy Wielooczkowy - to Najśliczniejszy, NIKT nie ma
    takich względów...big_grin
    A tu - o Sadowej, no tak...kojarzy mi się, kogo I W CO tam
    zamieniono!! Ale co mi tam smile
    --
    agfa
  • m.maska 30.10.09, 22:02
    Hej Agfo... a ja sie wczoraj szczepilam i wszystko ok, ale swoje odchorowalam
    juz kilka tygodni temu, odczekalam te dwa tyg. od konca chorobska. W ubieglym
    roku przegapilam szczepionke i najpierw dopadlo mnie po powrocie z Turcji, ale
    to tez tak dziwne bylo - bo wlasciwie to choroba pojawila sie pierwszego dnia
    kiedy wyladowalam w Izmirze, przyjaciel byl na szczescie przewidujacy i podal mi
    cos.. co zapobieglo rozwojowi choroby, tak jakby oddalilo ja na tydzien, za to
    po powrocie dopadlo mnie z cala sila.. a potem jakos tak odwleklo sie i juz nie
    bylo sensu sie szczepic. Za to w poprzednich latach, kiedy sie szczepilam mialam
    naprawde spokoj, nawet katar dopadal mnie maksymalnie na trzy cztery dni... byc
    moze miales juz poczatki grypy i nie zauwazyles.. w takim razie zsumowalo sie to
    i Cie dopadlo..

    Juz Cie przytulam i pocieszam http://i34.tinypic.com/zx2uts.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • 1agfa 30.10.09, 22:58
    Hej, dobrej nocy Wszystkim. Dostałem do czytania (podobno leciutkie,
    zgrabne i pocieszające, a także z "momentami"! wink książkę Obca
    która sie (częściowo) w Szkocji dzieje. Mam nadzieję, że jako
    reklama nie zostanie ten post potraktowany, bo nie jest to mój
    zamiar!! Podobno ta ksiązka traktuje o podróżach w czasie i
    przestrzeni, że warto ją czytać, że rozerwie itd itp....I to mi sie
    podoba nawet, wychodzi naprzeciw moim pragnieniom (i samopoczuciu :
    ( Dziękuję za miły dzień, tolerancję dla kwękającego (a miałem się
    tinypic-u nauczyć!!) - pozdrowienia Wszystkim. smile
    Dobrej nocy, Podwórkowicze
    http://www.gifownik.pl/gify_new/zwierzeta/kotki/23.gif
    --
    agfa
  • guerrilla1 30.10.09, 23:20
    Agfo jesteś
    przytulony i pocieszony http://www.gifownik.pl/gify_new/male_gify/mini_gify/52.gif
    Widzisz, nie tylko Kosmitę pocieszają http://www.gifownik.pl/gify_new/male_gify/mini_gify/51.gif
    Opowiem bajkę na Dobranoc, pięknych
    kolorowych snów.


    Tekst linka




    Tekst linka


    http://74.50.124.24/image/images2_full/M5pU-1cT-1.gif


    guerrilla
  • 1agfa 30.10.09, 23:44
    Dziekuję, Guerrriilllo...http://emoty.blox.pl/resource/papa.gif...i Wszystkim jeszcze raz, doooobranooc...
    --
    agfa
  • hardy1 31.10.09, 00:09
    Mam nadzieję że nie rozmawiacie o BITWIE pod Sadową...znów te moje
    skojarzenia historyczne...big_grin
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 31.10.09, 00:15
    Nie Hardy, wzmianka o Sadowej dotyczyła pewnej kamienicy w pobliżu
    Arbatu... oj działo sie tam, działo... smile Nagie wampirzyce,
    podejrzani obywatele w spodniach w kratkę, nader szarmancki gadający
    kot i biedny Stiopa Lichodiejew, który ni z tego ni z owego, nagle
    znalazł się w Jałcie.. smile Ma to akcenty batalistyczne, przyznaje, a
    mieszkanko miało przejście do innego wymiaru, więc można by w nim stoczyć nawet bitwę pod Agincourt .. smile
    --
    Ulisses
  • hardy1 31.10.09, 01:12
    Nagie? Wampirzyce? To mi zakrawa na Mistrzowskie zagranie...chociaż
    Małgośki tam nie śpiewali suspicious Zostanę jednak przy moich
    zainteresowaniach...bardziej znam Jałtę z lutego`45 niż z lat 30-
    tych suspicious A już ten Azincourt to wzbudził moją obawę...nie lubie
    rżnięcia jeńców..:chociaż nie...w łuki w dzieciństwie się bawiłem,
    zaś zbroi płytowej nie wdziewałem...za ciężka...więc może tam
    przeniesiony przez zawichrowania pętli czasu...pewnie znalazłbym się
    po właściwej stronie...big_grin
    --
    Hardy
  • m.maska 31.10.09, 01:47
    Wszystkim zycze spokojnej nocy, pieknych marzen sennych - zasuwam firanke...


    http://i34.tinypic.com/2ah8x0g.gif


    Dobranoc Podworko




    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 31.10.09, 02:27
    Ooo...już tak późno? To i ja Wszystkim mówię obranoc...do jutr...do
    dzisiajsmile
    --
    Hardy
  • hardy1 31.10.09, 07:56
    Oooo...znów już tak późno? To ja mówię wszystkim" dzień
    dobry" na nowy dzień...aby był dobry smile...no i troszkę słońca by
    się przydało...znaczy wiem że SOL nasza świeci, świeci życiodajnie,
    bez przerwy od ponad czterech i pół miliardzika lat naszych
    ziemskich...znaczy się na trzeciej planecie Gwiazdy SOL naszej,
    DrogoMlecznej Galaktyki naszej, Układu Lokalnego naszego
    galaktyk...ale nie widzę. Nie widzę że świeci i nie czuję że grzeje!
    I wcale nie jestem ślepy ani nie przestałem odczuwać ciepła
    receptorami ciepła moimi...więc co się dzieje?! Może ktoś mnie
    uświadomić?! Przecież aby się w naturze zazieleniło to wpierw musi
    się rozsłonecznić...
    http://emoty.blox.pl/resource/038.gif
    Gdzie to Słońce?!
    --
    Hardy
  • krzys.ltd 31.10.09, 09:33
    motto: Gniew Gniewu, że ich powiat ma siedzibę w Tczewie,
    i wiele innych gniewów, o których nikt nie wie



    W zastępstwie AL :

    Tak, właśnie on
    prostopadły pod dębem
    jakby szykował kwiaty niespodzianki

    dwie ręce za plecami oniemił, Boże,

    do modlitwy pobratane powrozem


    W kwestii formalnej :
    do radzieckiego kosmonauty przychodzi generał i mówi :
    - towarzysze, jutro lecicie na Słońce.
    - na Słońce ? ale tam jest bardzo gorąco, spali nas!
    - Partia o tym pomyślała, polecicie nocą





    --
    Krzyś ef
  • guerrilla1 31.10.09, 09:54
    http://www.desicomments.com/graphics/goodmorning/12.gif
    Dzień dobry Hardy, dzień dobry Podwórko
    Opisałeś pięknie nasz Układ Słoneczny.
    Dzisiaj u mni na niebie jest coś co pierwszy raz widzę. Ogólnie
    piękna słoneczna pogoda, niebo błękitne, bezchmurne. Od północy
    oddzielone jest pasem chmur białych, równiutkich, jakby ktoś je
    namalował, to taki wąski pasek, jak spojrzyć w prawo i lewo, a za
    nimi niebo jest ciemno granatowe, jakby ktoś kreską je oddzielił.
    Jeszcz czegoś takiego nie widziałam, fenomenalne, zjawiskowe.
    Dzisiaj chyba w tej materii nie uświadomię Cię, zaspanam nieziemsko,
    czekałam długo w nocy na kogoś smile Za chwilę idziemy na cmentarz,
    chodzimy tylko w jedno miejsce, gdzie indziej jeździ jedno z nas,
    wcześniej smile Gdzybym mogła, to zazieleniła bym Ci Hardy wszystko
    wokół i świecące słońce podesłała, tak tylko takie słoneczko. jeszcz
    tylko coś z muzy, blusik dzisiajsmile

    Tekst linka

    http://www.desicomments.com/graphics/goodday/74.gif

    guerrilla

    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce...
  • hardy1 31.10.09, 11:13
    Cześć końcowopaździernikowo, Guerrillo i Uśmieszku smile
    Jednym słowem...masz piękne widoki na niebie, Guerrillo...a ja? Co
    mam oglądać? Te chmury?! A gdzie sprawiedliwość i równość w dostępie
    do dóbr natury?! Nie mówię o dziejowej ale zwykłej, codziennej
    sprawiedliwości...a tu nawet słońca nietsad
    Uśmieszku - i co? Wysłali ich? Dostali prikaz lotu? big_grin
    Itd czy ltd...oto u Ciebie jest moje pytanie suspicious
    Na razie Wam i Wszystkim którzy zaglądną...obowiązki rodzinne
    wzywają...
    --
    Hardy
  • guerrilla1 31.10.09, 12:28
    Dzień dobry Krzysiu, Dzień dobry Maseczko:-
    )
    Hardyhttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kiss.gif
    , widziałeś kiedykolwiek sprawiedliwość..., teraz u mnie też niet
    słońca, za to pokażę jak było, sam oceniszsmile

    http://www.empikfoto.pl/albumy34/345858/718405/previews/30178018_dsc0
0088.jpg


    http://www.empikfoto.pl/albumy34/345858/718405/previews/30178021_dsc0
0089.jpg
    Maseczko, do Halloween też się przygotowuję, dzieciaczki przychodzą
    wieczorem i rozdaję cuksy. Niby to kiczowate święto, zapożyczone,
    lecz ile uciechy mają maluchy, sama radość patrzeć jak przychodzą
    przebrane i oczywiście straszą. Odpowiednia ilość słodyczy
    obowiązkowa. Pięknego dnia wszystkim. http://www.desicomments.com/graphics/goodbye/25.jpg

    guerrilla


    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce…

  • kkkkosmita 31.10.09, 16:50
    Cześć
    Niby jestem ale głodny.
    Ta chmura nazywa się morning glory. Niezwykłe tajemnicze zjawisko. Mówi
    się tu o falach grawitacyjnyyych... no i w ogóleeee....
    To nieprawda, że występuje tylko w Australii... tam po prostu wysypuje cyklicznie

    Cmura
    morning Glory Tekst linka




    Link
    na stronę ogólną o chmurze morning glory Tekst linka
  • m.maska 31.10.09, 12:01
    Dzien Dobry Wszystkim - Witam wczesnych bywalcow Podworka.. Krzysiu, usmiech
    specjalny. Ciesze sie, ze coraz czesciej tutaj bywasz. Nie nazwe, Cie gosciem,
    bo w koncu to juz zawsze Twoje miejsce bylo i nieustannie wygladalismy Ciebie smile

    http://i34.tinypic.com/25kkbo2.gif

    U mnie zapewne jak co roku, kiedy sie sciemni zacznie sie urywac dzwonek u
    drzwi. Wraz z Amerykanami przybyla tutaj tradycja Halloween - musze zadbac o
    odpowiednia ilosc slodyczy w domu, zeby przeblagac zle duchy, ktore jesli nie
    zostana odpowiednio przekupione, moga dreczyc caly rok. Milego Dnia Wszystkim

    http://i38.tinypic.com/22c391.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 31.10.09, 19:06
    Wlasnie przewalily sie juz wszelkiej masci "potwory" przed moim domem, mam
    nadzieje, ze juz nie powroca, bo nie mam juz nic co moglabym jeszcze dac...

    http://i38.tinypic.com/m9qgb9.jpg

    spuszczam rolety i nie ma nikogo w domu... Booooooooo....
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • k.karen 31.10.09, 19:34
    DOBRY WIECZÓR WSZYSTKIM, DOBRY WIECZÓR PODWÓRKO

    Jak dobrze TU zajrzeć i odpocząć, choćby na chwilę. Te dni zawsze skłaniają mnie do refleksji, zadumy. To nie tylko pamięć ale także wielka pokora wobec natury i tęsknota za czymś, czego wiele ludzi nie umie nazwać ale chyba każdy z nas czuje. Te dni, choć w smutki ubrane, dają mi nadzieję, że koniec nie jest końcem ale dopiero początkiem.

    Zagram Wam dzisiaj te nutki a i video jest piękne

    Safri Duo Moments

    www.youtube.com/watch?vshockoi-96R39yg&feature=related
    Pozdrawiam Was serdecznie.

    Hardy smile Kolejny raz dziękuję za Twoją miksturkę , jest naprawdę rewelacyjnym lekarstwem na przeziębienie
    Kosmitku smile Jeśli masz w domu książki, których już nie potrzebujesz to podaruj je jakiejś bibliotece. Na pewno się ucieszą.
    --
    http://supergify.pl/images/stories/oczka/goldi222_oczy0000.gif
    Karen
  • m.maska 31.10.09, 21:30
    Czesc Karen.. fajnie ze dajesz znac, ze jestes.. u mnie wlasnie ten Halloween troche oslabia jutrzejsze swieto...
    KKK wlasnie znalazlam podczas porzadkowania zewn. dysku... zobacz, to kadr wyciety z filmu.. robiony w zupelnie ciemnym pomieszczeniu - "Romeo swieci oczami".. kamera byla nastawiona na robienie filmu w ciemnosci przy uzyciu tzw. "nightshot" - jakosc niespecjalna za to wrazenia....

    http://i35.tinypic.com/ambprt.jpg
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • 1agfa 31.10.09, 21:37
    Dobry wieczór Podwórko, Dobrego
    wieczoru Wszyscy Podwórkowicze! Miło zobaczyć Karen, która
    odważnie zażyła miksturę Hardego! Będzie bez wątpienia zachwycony,
    że Jego rady sa skuteczne. Odsłuchałem muzykę, którą Panie na
    Podwórku "zagrały", dziekujęsmile, Karen - ten widok z powietrza, po
    prostu dech zapiera!
    Oczywiście użalac się nie będę, ale dzisiaj jechałem niespełna 30
    km przez półtorej godziny, w jedną stronę!! Z powrotem - już tylko
    1 godz.20 minut, co było niezwykle pocieszające smile Zimno bardzo u
    mnie, ale posiedzielismy blisko godzinę na ławeczce, zamyśleni...

    Myśli przenoszą człowieka w świat miniony, pozornie zagubiony,
    tkwiący gdzieś "z tyłu głowy"; w taki czas wyciszenia, w te dni
    niezwykłe, pod zamknietymi powiekami wracają zdarzenia, chwile,
    mgnienia...jakby czas sie cofał na owe chwile, zbyt krótkie zawsze.
    Tam, gdzie byłem, choć sporo było obecnych ludzi, nie było jednak
    tłumu, hałasu, rozgardiaszu, który nie pozwala się skupić pośród
    gwaru i skrzętu.
    Cóz, życie wre wszędzie i pomimo wszystko...
    Może to i dobrze?
    --
    agfa
  • guerrilla1 31.10.09, 22:44
    Dobry wieczór Podwórko
    Kosmatkusmile, dziękuję za linki, podobna była chmura, to było
    zadziwiające..., jeszcz mam zdjęcia z bliska, lecz te najlepiej to
    uwidaczniają. Jesteś głodnysmile, myślę, że już popapusiałeś,
    smacznegosmileObiecaj, że będziesz odpoczywał i dbał o siebiehttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kwiat.gif
    Karensmile wysłuchałam, zobaczyłam, dziękuję, piękny filmik. Masz
    rację, książki można oddać do biblioteki. Kiedyś do szkolnej
    biblioteki syn zaniósł, te które były lekturami w młodszych klasach,
    u mnie też nie mieszczą się, a teraz dopiero zaczęło ich coraz
    więcej przybywać, nie wiadomo gdzie je umieszczać.
    Maseczko, do puźna chodziły dzieciątka. Mnie zostały jeszcze
    słodycze, mam łasuchów, to akurat będzie jak znalazł. Przypuszczam
    Maseczko, jakby jeszcze przyszły i dzwoniły, tobyś otworzyła i dała
    słodycze, masz takie dobre serduszkohttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kwiat.gif
    Agfo, taka chwila zadumy każdem przydaje się, nie zawsz są to
    przykre wspomnienia. Ja pamiętam te dobre, najpiękniejsze... A życie
    wre i jest piękne, tylko trzeba chcieć widzieć i docenić je...

    Mnie na myśl przyszły, dwa utwory Karen, jeden Budki Suflera, drugi
    to Cisza.

    Tekst
    linka



    Tekst linka


    http://www.desicomments.com/graphics/goodnight/28.gif

    guerrilla






  • ulisses-achaj 01.11.09, 12:19
    Witajcie Wszyscy smile Dzień piękny, słońce .. Wychodzę własnie tam,
    gdzie i Wy na pewno dzisiaj pójdziecie.. Dobrego spokojnego Dnia .. smile
    --
    Ulisses
  • kkkkosmita 01.11.09, 21:22
    Wklejam moje znalezisko

    MIAAAUUUUUUTekst
    linka
  • kkkkosmita 01.11.09, 21:31
    Ha ha ha ha ha!!!!
    Tylko sprawdźcie wszystkie linki! Np... ten jak śliczny kotek poluje na muuuchę.......big_grin)))))kwiat

    DUŻO LINKÓW JEST POD TYM LINKIEM Tekst linka
  • hardy1 01.11.09, 23:03
    Dobranoc Wszystkim...muszę odespać...te niedospania...smile
    --
    Hardy
  • hardy1 02.11.09, 06:47

    ...i dzień dobry. Ptaku, pośpiesz się bo czasu mam mało...czas chyba
    poruszać członkami alibo skrzydłami. Wiem wiem...najgorzej jest
    jesienią...nic się nie chce...ale...nieeee, to nie mus...to
    wewnętrzna potrzeba, odpowiedzialność za samego siebie...im więcej
    skrzydełkami machasz tym mniej po lekarzach fruwasz big_grin
    Trochę słońca życzę wszystkimsmile i zastanowienia się "a nuż w
    natrętnym powtarzaniu swojego credo Hardy jest jakiś sens, może
    zawarte jest tam ziarno prawdy...suspicious
    A co! Może ktoś zabroni mi tego, głoszenia swojego credo?! Czy
    jestest tu wolność, prawo wypowiadania swojego zdania bez jego
    narzucania? Oczywiście w cywilizowany sposób..."tyle wolności aby
    drugiemu nie szkodzić"...- jest. Więc korzystam...a jak z tego
    korzystają inni to właśnie ich wolność smile suspicious
    Eeee tam...chodź Benu, pomachamy członkami i skrzydełkami...wink
    --
    Hardy
  • guerrilla1 02.11.09, 07:22
    Dzień dobry Hardyhttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kiss.gif, Dzień dobry Wszystkimsmile Z tymi ćwiczeniami, to święta
    racja, " w zdrowym ciele, zdrowy duch". Jesienią, to chiba ino tylko
    jak pada deszcz od rana rozleniwiona jestem zdeczka, bo tak to do
    ruchów wszelakich namawiać mnie nie trzeba. Ostatnio to zasuwam na
    piechotę gdzie tylko można. Jak mam czekać na jakiś środek lokomocji,
    osobiście wolę iść z butasmileNawet taki młody człowiek nazywa mnie
    siłaczką,jak widzi mnie w codziennych przebiegach dla zdrowia i
    urody, cóż na siłownię nie muszę chodzićwinkPowtarzaj Hardy,powtarzaj
    do znudzenia, to bardzo dobre credosmilei nikomu wolności tym nie
    zbierasz, to moje zdanie. Troszkę gimnastyki z rana nie tylko
    członkami, szkrzydełkami, ale też paluszkami poćwiczyłamsmile Teraz
    dalej jak to mówią, ogarnąć się i w światsmile Miłego dnia według
    upodobania i możliwości spędzeniasmile
    --
    guerrilla
  • ptakbenu9 02.11.09, 07:33
    No macham, macham... zmachałam się. Moi mili, wczoraj machałam cały dzień,
    wróciłam koło dziewiątej. Dzisiaj też ładnie, ale dziś juz trzeba przysiąść i "
    cóś" z tego całego " badziewia" wyłuskać smile. Jestem, ale tylko czytaczem
    dzisiaj i jeszcze przez parę dni... no nie zawsze mam wolne wink No to; mówią, że
    robota nie zając, ale lepiej darowanemu koniowi u płota mleczy nie dawać w garncu.
    Miłych Zaduszek. Uważajcie! jest chłodno! smile
  • guerrilla1 02.11.09, 08:44
    Benusmile, na Boga nie machaj tak, dostaniesz zadyszkiwink
    Robota nie wilk – do lasu nie ucieknie i Praca człowieka karmi a
    lenistwo psuje. Z innego antałka. Uśmiechnęłam się jak to
    przeczytałam, tak jakoś mam chciało by się rzec od zawsze. Pogoda
    ducha, tak w skrócie. Pewien fragment piosenki A.M. Jopek przyszedł
    mi na myśl Benu, i jak to mam w zwyczaju umieszczę. Mimo, że dzisiaj
    Zaduszki, to wkrótce będą radosne święta...

    „... A gybyśmy nigdy się nie spotkali
    Minęli na życia tle?
    I gdyby nas nic nie łączyło wcale
    A wspólny los wahał się?

    Kto postanawia,
    Że jedyny raz na Ziemi
    Na jedną chwilę, ty i ja
    Odnajdujemy się
    I zwykłe to zdarzenie może odmienić cały świat?

    A gdybyśmy nie pokochali nigdy
    Zgubili, spóźnili się?
    Byliby z nas ludzie zupełnie inni.
    A czy szczęśliwi, kto wie?

    Ale uznano,
    Że jedyny raz na Ziemi
    Na jedną chwilę, ty i ja
    Mamy odnaleźć się
    I zwykłe to zdarzenie może odmienić cały świat...”

    Spokojnego dnia, mało pracowitego, cieplutkiego...smile
  • krzys.ltd 02.11.09, 10:04
    motto: ja tu nie przychodzę prywatnie, tyllko jako delegat


    W zastepstwie AL :

    Rwała się mowa świeczników
    w ciemności dłonie lgnęły do siebie

    Łoskot w świecidłach nocnych i mowa cherubińska

    Gloria świec na stojąco


    Pozatym :
    Kuchnię zabrał lokator Kfiatek z konkubiną na własny użytek.
    Kran przecieka. Chciała go naprawić sąsiadka co ma troje dzieci z
    pomocą hydraulika i dozorcy ale Kfiatek nie chciał się przyłączyć i
    dalej cieknie

    --
    Krzyś ef
  • kkkkosmita 02.11.09, 13:25
    Cześć kochani.
    Mam spore kłopoty.
    Sam nie wierzę, czy dam radę tu zajrzeć....
  • hardy1 02.11.09, 17:02
    Witam ponownie i znów na chwilkę...będę wieczorem...
    Ptaku - uważaj na te skrzydła - ćwicz je w wolnym czasie i w pracy
    ale w miarę oszczędzaj - rób przerwy w ich machaniu pracowym to na
    dłużej starczą smile
    Guerrillo - masz dość czynności fizycznych? To tylko jedne i te same
    mięśne pracują, "siłaczko" smile Nie zapominaj o ich rozluźnieniu i od
    czasu do czasu innych nieużywanych poruszeniu wink
    Krzysiu - jesteś w pewnych sytuacjach niezastąpiony smile
    Co się stało Kosmito? At, nie pytam...jak będziesz mógł to sam
    powiesz. Trzymaj się smile
    Z góry witam wszystkich którzy jeszcze zaglądną. Muszę już wybyć. Do
    wieczora...
    --
    Hardy
  • m.maska 02.11.09, 19:37
    http://i35.tinypic.com/knfk0.gif

    Witaaajcie...jest tu kto?
    wszyscy zaganiani,Ptaszku, wystaw dziob z dziupli..jestes tam?
    Maju! Tobie takze spokojnego wieczoru

    Hauer!!!! - odezwij sie smile
    Kochani, jesli jestescie tak zapracowani w poniedzialek, to co bedzie pod koniec tygodnia?
    KKK - co z Toba? wpadles jak po ogien i..?

    Pozostawiam Wam ponizej cos..

    Tell me why? I don't like Mondays
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 02.11.09, 19:52
    Sluchajcie... przede wszystkim Panowie.
    Guerrilla przyslala mi taki pps, ze wlosy deba staja... siedzialam
    zafascynowana, nie wiem tylko czy jest mozliwosc przepuszczenia tego przez
    wiadomy program i umieszczenie tego tutaj - bede probowala... jesli nie, wtedy
    pozostanie tylko poczta smile zreszta ten kto bedzie chcial to miec u siebie, i
    tak moze dostac...

    Guerrillo... http://i37.tinypic.com/29dg5xy.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • krzys.ltd 02.11.09, 19:54
    Piękne nagranie, jedno z najlepszych Boba.
    Od Boba zaś ( the Wall ! ) już tylko krok do Pink Floyd...

    Zatem :

    www.youtube.com/watch?v=Bqvcmud3LFQ


    Istniała banda obdartusów, która podążała z naszymi krokami,
    Biegnąc, nim upływ czasu odebrał nam nasze marzenia.
    Zostawiając małe miriady, próbujące przywiązać nas do jednego
    miejsca,
    do życia trawionego powolnym rozkładem.

    Trawa była bardziej zielona,
    światło było jaśniejsze,
    Gdy przyjaciele otaczali,
    podczas nocy cudów.

    Patrząc wstecz na żar mostów płonących za nami,
    na przelotnie wspomnienie, jak zielono było tam po drugiej stronie,
    kroki już podjęte, lecz lunatykujemy wciąż wstecz,
    owładnięci mocą jakiejś sennej fali.

    Na większej wysokości, z rozpostartą flagą,
    osiągnęliśmy zawrotne szczyty, o jakich marzył świat.

    Obarczeni na wieki żądzami i ambicją,
    wciąż na świecie jest niezaspokojony głód,
    nasze znużone oczy wciąż błąkają się na horyzoncie,
    Mimo, że jest to droga, na której już tyle razy byliśmy.

    Trawa była bardziej zielona,
    światło było jaśniejsze,
    smak był słodszy
    podczas nocy cudów.
    gdy przyjaciele otaczali,
    mgła świtu jaśniała,
    woda płynęła
    w nieskończonej rzece.

    Na zawsze i bez końca.



    Uwielbiam to nagranie...


    --
    Krzyś ef
  • guerrilla1 02.11.09, 20:39
    Dobry wieczór Hardysmile, Dobry wieczór
    Maskosmile, dobry wieczór Krzyś,smile
    Zdarzają się
    Maseczko takie cudeńka, choć rzadko, mam to wysłałam. Dzisiaj jest u
    mnie świąteczny dzień, mimo, że to Dzień Zaduszny. Wysłuchałam
    waszych piosenek, mają swój klimat...smile Już wieczór i tak na
    spokojnie słucham...
    Tekst linka


    Tekst linka


    Dobranoc, miejcie spokojny słodki sen.
    http://www.desicomments.com/graphics/goodnight/74.jpg

    guerrilla

    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce…





  • hardy1 02.11.09, 21:00
    Witaj i Guerrillo smile Cóż to za cudeńko o którym mówicie? Masko -
    wyślij mi to, też się chcę nacudować...big_grin
    PS.Guerrillo - wiesz...mam taką drobniutką uwagę...staram się
    mentalnie nadążać z postępem świata...ale nie wszystko co stare i w
    tradycji naszej utrwalone jest złe...wiesz, "Panie zawsze puszczam
    przodem..." suspicious ...nawet przez polem minowehttp://emoty.blox.pl/resource/figielek.gif Domyślasz się
    pewnie "o co mnie chodzi"..wink
    http://emoty.blox.pl/resource/wink.gif--
    Hardy
  • hardy1 02.11.09, 20:46
    Witajcie wieczornie, Masko i Krzysiu...smile
    Masko, to prawda...zabiegani chyba jesteśmy. W moim przypadku to
    najprawdziwsza prawda, prawdziwszej prawdy to chyba nie ma sad Ale
    wreszcie mogę spokojnie usiąść...
    Kto jest tego przyczyną? Wiadomo, Ewa...kusiła kusiła aż Adama
    skusiła...i teraz całe życie w znoju i trudzie przeżywać musimy. I
    gdzie tu sprawiedliwość, dlaczego jest łamana jedna z podstawowych
    zasad prawa - odpowiedzialności za czyny konkretnego człowieka a nie
    odpowiedzialności zbiorowej? Dlaczego mamy cierpieć za czyn
    pierwszej antenatki naszej?! "Dziękuję bardzo" za taką
    sprawiedliwość...
    Tak przy okazji...wraca odwieczne pytanie - co było pierwsze - jajko
    czy kura? ...logicznie pomyślunku używałem i coś tam
    wykoncypowałem big_grin A Wy? Co Wam logika podpowiada? suspicious
    --
    Hardy
  • krzys.ltd 02.11.09, 21:07
    motto : : krzys.ltd 29.10.09, 15:02 Dodaj do ulubionych
    Odpowiedz

    motto RUT PROWADZĄC CÓRKI, SZŁA ZA MĘŻEM, LOTEM
    UCHODZILI Z SODOMY. NIEBO DRŻAŁO GRZMOTEM

    Wiecie to kumowie?
    zali zaś nie wiecie :
    Kurka to, czy jajko, wpierw było na świecie ?
    - jedni mówią: kurka...
    - drudzy znów, że jajo...
    Pierwsi błądzą srodze,
    drudzy się nie znają!

    Pierwszy był kogucik!
    I to jemu chwała

    Kurka z koguciego żebra zaś powstała!




    Ech, Hardy, a kto obiecal, że będzie sprawiedliwie? wink
    Bezdenna, bezkresna sprawiedliwość to... ( Benu, efekt niezamierzony,
    nie bierz tego do siebie ) co najwyżej głodne ptaki, bo
    niesprawiedliwe jest zjedzenie owada ( z punktu widzenia tego
    ostatniego ).

    Krzyś ef
  • hardy1 02.11.09, 21:31
    At`! Głębokoś sięgnął Uśmieszku...w poszukiwaniu
    praprzyczyn "sprawiedliwości niesprawiedliwości" smile Ja mam na
    względzie nie tę absolutną sprawiedliwość...co zawsze
    niesprawiedliwością dla części istot będzie...a więc gdzie tu
    sprawiedliwość? ...tylko bardziej nas interesującą...człeczą w
    zarzewiu suspicious Zawszeć "bliższa ciału koszula"...big_grin
    Wiesz Krzysiu, ci "drudzy" mają rację...jednak trafili
    odpowiedziąsmile może przypadkiem, może na zasadzie "golone,
    strzyżone" na opak pierwszym oponują i się stawiają...ale
    trafili...to tylko opcja "zero-jedynkowa"...tak by pewnie Maska
    stwierdziła. Teza postawiona...teraz trzeba ją tylko udowodnić...suspicious -
    -
    Hardy
  • m.maska 02.11.09, 22:29
    Hardy, zamieszales... zamieszales tak straszliwie, ze niemal otwarles jak "ktos"
    kiedys napisal "puszke z pandora" a ja dodam ze "zamotales" wezel gordyjski a do
    tego mieczem Damoklesa nie da sie go teraz nawet rozciac i ciekawe co teraz z
    tym zrobisz... HA...suspicious
    KKK -nie ma jak ci wyslac tej ciekawostki, ale uparta jestem i tak sobie
    napisalam - jesli zajrzysz gdzie trzeba to i dojdzie....wink
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 02.11.09, 23:13
    Kręcisz Masko, kręcisz...skręcasz na wątki poboczne...ale nie ze mną
    te numery! Wymigujesz się od myślenia wink Proste pytanko - co było
    pierwsze - jajko czy kura? big_grin
    --
    Hardy
  • m.maska 02.11.09, 23:26
    Hardy.. smile ok... przespij sie z tym problemem, mnie nie zlapiesz na tego rodzaju "kurze" rozwazania filozoficzne, ani ja kura, ani jajo, to skad mam wiedziec?
    http://i34.tinypic.com/30afb4x.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 02.11.09, 23:28
    Kokokoczdak...big_grin Myśl, myśl...jeszcze kilka minut poczekam. Myśl
    logicznie i ewolucyjnie...Darwina sobie przypomnij...odpowiedź może
    być tylko jedna...suspicious
    --
    Hardy
  • m.maska 02.11.09, 23:42
    wiesz Hardy, tu masz ilustracje, przyjrzyj sie i sam daj sobie odpowiedz... o tak smile

    http://www.gif-paradies.de/gifs/tiere/huehner/huhn_0126.gif
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 03.11.09, 00:04
    Kokokoczdak! Nie wymiguj się od odpowiedzi...odpowiem Ci tak
    big_grin
    PS.Poczekam do jutra...oj! Już dziś! Muszę iść spać...dobranoc Masko
    i (witaj w międzyczasie) Agfo...oraz kto jeszcze zaglądnie...smile
    --
    Hardy
  • kogucik.2972 03.11.09, 10:51
    Ależ się Wam wątek "zakurzył" - mnie tam w pełni satysfakcjonuje niezwykle trafna i mnie osobiście wygodna - teoria Krzysia.
    --
    FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
    WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
  • krzys.ltd 03.11.09, 11:16
    Koguciku !
    motto : póki on, sam anioł, i gnębiony i skromny :
    zapomnianą krówkę doi
    i od ślepej mleczko popija!


    zmontowałem też teorię asekuracyjną ( prokurkową )... policzyłem
    panie na forum
    i jakby-co to mam w zanadrzu
    --
    Krzyś ef
  • 1agfa 02.11.09, 23:33
    Pragnienie Adama

    Nie kuś mnie jabłkiem żeberko ty moje -
    Nie zakazano nam przecież kielicha,
    który otwiera ukryte podwoje
    Raju, gdzie zaraz szybciej sie oddycha.

    Wcale nie trzeba nam podszeptów węża
    I całkiem zbędny nauczyciel - motyl;
    Patrz, jak sie moja niewinność napręża
    Z wielkiej na Twoją niewinność ochoty.

    Przejdziemy razem przez ogień i wodę -
    Wygnane z raju, zbrukane gołąbki
    Lecz przedtem jeszcze ujrzymy w nagrodę
    W dziąsełkach dziecka dwa malutkie ząbki.

    Więc nie kuś jabłkiem, moje ty żeberko
    Bo kielich woli Twój spragniony piechur.
    Kochaj go, kiedy łyka chłód i cierpkość
    Za jego grzechy i - pomimo grzechów.
    23.I.1989 , Jacek Kaczmarski

    Tylko przywitać się chciałem wieczornie, a zarazem dobranocnie smileJak
    to Hardy gdziesik tu powiedział/napisał do mnie "...dobrze, że
    żyjesz..." big_grin Tak jest, ż y j ę big_grin nawet MOCNO żyję,
    Podwórkowicze - ot, spotkanie rodzinne było, jak to często zdarza
    się w ów czas niezwykły, czas spotkań niespodzianych, czas
    wspominków...i czas no...spełnień - za życie, które jest i będzie smile
    Pozdrowienia Wszystkim smile
    --
    agfa
  • m.maska 03.11.09, 01:33
    Hardy niech przespi sie z problemem kury i jaja...
    Agfo!!! koty sa cudowne..
    Wszystkim zycze spokojnej nocy i pieknych marzen sennych..

    http://i35.tinypic.com/bab08.gif

    Dobranoc Podworko http://i36.tinypic.com/b9f3pw.gif


    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 03.11.09, 02:00
    Jeszcze na dobranoc, a tym ktorzy juz zasneli na dobry dzien te oto... Cuda Natury
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 03.11.09, 02:17
    Tamto, to cuda natury, a tutaj cud mysli ludzkiej - tak proste, a jednak trzeba bylo to takze zrealizowac...

    Obrotowa śluza
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 03.11.09, 02:19
    Ha... udalo mi sie to tutaj jednak umiescic...http://i35.tinypic.com/10nc0tf.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 03.11.09, 06:55
    Witam porannie, prawie już południowosmile))
    Ha! smile ? Dalej nic nie ma? Ni kury ni jajca? suspicious Przespałem
    się...nieeee, nie z problemem...rozwiązanie samo mi wpadło do
    głowy...ni z tego ni z owego...spojrzałem w górę i
    mnie "oświeciło" suspicious ...ale że "dobrze mnie oświeciło" to tylko moje
    przekonanie...a może się mylę? Więc poczekam na innych z Was, moi
    mili, którzy rozważą odwieczny problemat - "jajco ili kura - oto
    jest pytanie..." ...skonfrontujemy i najlepszy wariant wybierzemy big_grin
    --
    Hardy
  • k.karen 03.11.09, 08:12
    DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM , DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO smile

    Hmmm...jajko czy kura, jajko czy kura...nie wiem ale na śniadanie to jak najbardziej j a j e c z n i c a !

    Do porannej kawy, moja jak zwykle po arabsku, proponuję Wam troszeczkę polatać...kapitan Kate Ryan zaprasza na pokład smile
    Ella, Ella
    www.youtube.com/watch?v=hdJN0ss7jA0
    --
    http://supergify.pl/images/stories/oczka/goldi222_oczy0000.gif
    Karen
  • przewrotna_karolina 03.11.09, 09:56
    Witam serdecznie po dłuższej nieobecności.


    Poranna
    http://supergify.pl/images/stories/Dziewczynki/013.gif
    Myślę, że kawa z rana lepsza niż śmietana.
    zapraszam http://supergify.pl/images/stories/Owoce%20i%
20napoje/246.gif
  • m.maska 03.11.09, 12:57
    Oh Karolina, ze i Ciebie tutaj przywialy dobre wiatry i jaka chetna od rana do
    gimnastyki... oj chyba tutaj zle trafilas - bo ja np. baaardzo leniwa do takich
    "sportow" jestem wink
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • guerrilla1 03.11.09, 10:17
    http://www.desicomments.com/graphics/goodmorning/07.jpg
    Dzień dobry Podwórko, Dzień dobry
    wszystkim

    Maseczko, potrafisz zdziałać cuda, udało Ci się umieścić to tutaj,
    podziwiamsmileTemat kury i jajka, nie wypowiadam się, brak wiedzy na
    ten tematsmile
    Hardy na żartach znam się, choć mam czasem specyficzne poczucie
    humoru, a wtedy przez pole minowe, to jest znakomite..., uśmiałam
    się i jeszcze ciekawość jak to wygląda człowiek cherlawy,
    przyznam... jest za co się schować i jako kobietkiwink przecież słaba
    płeć, nie jesteśmy odważne zanadto i puszczamy przodem męskie
    plemię, a same będziemy kukać zza Was http://emoty.blox.pl/resource/wink.gif Teraz to rób co chcesz
    http://emoty.blox.pl/resource/figielek.gif słowo się
    rzekło kobyłka u płota. Jak czytam Was, to z powagą u mnie krucho,
    zwłaszcza, że robienie figli przychodzi mi czasem bardzo łatwo,
    urwis ze mnie łokrutaśnyhttp://forum.gazeta.pl/i/emoticons/big_grin.gif
    Karen świetna muza, polatałam http://forum.gazeta.pl/i/emoticons/kwiat.gif


    Podrzucam kawałeczek prywatnego niebaTekst linka



    Dzisiaj zapraszam na pokład i krutką żeglugę po morzach i oceanach,
    Wikingiem smileTekst linka


    Pięknego dnia Wam życzę, słońca za oknem,
    pogody w sercu i uśmiechu na twarzy


    --
    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/76.gif

    guerrilla

    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce…


  • m.maska 03.11.09, 13:10
    A wiesz Guerrilla - ten pps zaparl mi dech w piersiach jak mozna w sumie tak
    prostym rozwiazaniem uniknac tylu skomplikowanych i czasochlonnych manewrow...do
    jakiego etapu doszlismy - dla mnie to jest fascynujace, jesli pomyslec, ze na
    poczatku XX wieku pojawilo sie swiatlo elektryczne, jeszcze przed wojna wiele
    domow bylo niezelektryfikowanych, pierwsze telefony. W Polsce malo kto jeszcze w
    latach 80-tych mial telefon - ludzie czekali na zalozenie telefonu dziesiatki
    lat. Akurat zaliczalam sie do tej mniejszosci, ktora miala - przypadek sprawil,
    ze podanie zostalo rozpatrzone pozytywnie. Dzisiaj byle dziecko ma telefon w
    kieszeni. Komputery na ktorych pracowalam w poznych latach 70-ych zajmowaly
    powierzchnie calego biura, pamiec byla marna, na ogromnych tasmach
    magnetycznych, w ogole jesli spojrzec na ten skok technologiczny jaki dokonuje
    sie na naszych oczach w tak krotkim czasie, podczas gdy w poprzednich wiekach
    sie to tak zwyczajnie wloklo, wtedy mozna sie wrecz przerazic - bo tempo jest
    zawrotne... a moze nas KKKKosmita to juz rzeczywiscie nowoprzybyly wink
    No i fakt, ze swiat sie przez to wszystko skurczyl do rozmiarow... nie, nie
    porownam...
    W kazdym razie poglowkowalam troche i znalazlam rozwiazanie jak mozna umieszczac
    tutaj adresy... juz wiem wink
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • krzys.ltd 03.11.09, 11:04
    motto : Muzo !/ Litwo ! / Ojczyzno ! / Manitou ! / Trygławie ! /
    PZPN-ie oraz zamieszani w sprawie !


    w zastępstwie AL:

    Kiedy
    koronowany przez słońce,
    milczeniem wody przeniknięty
    podniosłem głowę ku niewidzialnym gwiazdom
    śpiącym
    i zatęskniłem za księżycem

    rozkwitła róża





    Jajkowo-kurkowych rozważań ciąg dalszy ( z archiwum sms-ów Uśmieszka,
    w razie napadu feministek... ku udobruchaniu )


    W kurniku od świtu
    - wielkie poruszenie
    Kurka jajko zniosła
    Jajko jak marzenie!

    Dziwują się jajku
    - jedna kuma, druga :
    Koguta czy kurki,
    w tymże jest zasługa?


    Kogut pierś wypina
    Duma go roznosi
    Choć to kurka przecie,
    Nie on jajka znosi!

    I tak oto bywa
    Na tym świecie, mili
    Jedni dokonali
    Drudzy się chwalili...

    Jedni - znoszą w trudzie
    Drudzy - stroszą pióra

    Jajko jak marzenie
    Rano zniosła kura...


    --
    Krzyś ef
  • kogucik.2972 03.11.09, 12:56
    Krzysiu ? czy ja mogę poprosić o umieszczenie tego zabójczego wierszyka na moim kurzym forum ? No przecież pasuje tam jak ulał !
    --
    FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
    WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
  • m.maska 03.11.09, 13:20
    Koguciku!!!
    to prawda kiedy przeczytalam ten wierszyk natychmiast pomyslalam o Twojej GRZEDZIE.. smilehttp://i33.tinypic.com/1zlfwqb.gif
    --
    maska
  • ulisses-achaj 03.11.09, 14:24
    Witaj Masko.. smile Dziękuję za "Koncert" smile smile Ta piosenka w moim
    odczuciu wcale sie nie starzeje, chyba jak wszystko, co prawdziwe...
    smile
    Witajcie. Wróciłem z miasta w doskonałym humorze.. smile, "czego i wam życzę". Rodzina, ach rodzina.... mam wizytę... więc pełnią tzw.
    "obowiązki". Dobrego, spokojnego Dnia.. smile Wpadnę po południu albo
    wieczorem..
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 03.11.09, 14:30
    PS Muszę, bo chcę.. smile powiedzieć, że ten wideoklip jest naprawdę
    "klimatyczny"... Masko, wychodzi Ci to naprawdę dobrze.. smile Jestem
    pełen uznania i tym bardziej jestem Ci wdzięczny, że zechciałaś mi go zadedykować.. smile
    --
    Ulisses
  • krzys.ltd 03.11.09, 16:28
    motto: "- Przepraszam, czy można?
    - Oczywiście, proszę.
    - Ja mam pewną kwestii... Ale nie wiem, czy można!
    - Można, można, naturalnie, bardzo prosimy właśnie.
    - W tej sprawie właściwie mogę panu odpowiedzieć, że właściwie można
    się zamienić, tzn. nie można. Chyba tak.


    To znaczy - oczywiście, zaraz go tam przerzucę wink

    Ech, z tymi nastrojami.
    A tam w górze cztery czółna,
    niby siedem białych noży, z koron ptactwo pierzcha...

    Siedząc na owym murku ( co go byli zburzyli... ), czekając na
    powroty z pracy, słuchałem na e-mpiczkutrójeczku właśnie tego
    nagrania :


    Tekst linka

    kilkanaście razy ( wypada znacznie lepiej na słuchawkach )
    i już na zawsze będzie mi się z miejscem tym kojarzył.


    --
    Krzyś ef
  • kogucik.2972 03.11.09, 17:08
    Nie no ! nie mogę cicho siedzieć, kiedy tu się tak oficjalnie drób obrabia ! big_grin A dylemat iście trudny. Ale ja obstawałbym przy pierwszeństwie koguta (big_grin), bo to bardziej służy moim interesom.
    --
    FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
    WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
  • krzys.ltd 03.11.09, 17:32
    Mnie też Koguciku ( nie po to zacz teorię własnogłownie wymyśliłem )
    ... ale trzeba politycznie,
    Zanim przedstawię szanownemu gremium założenia naszej polityki
    społeczno-gospodarczej oraz polityki zagranicznej odniosę się do
    tematu, w który zaangażowałem się osobiście i uważam za
    najważniejszy - tematu, który bez wątpienia odciśnie w przyszłości
    poważne piętno na wzajemnych stosunkach politycznych i gospodarczych
    między kogutami a kurkami.

    My od zarania tego konfliktu opowiadaamy się za pokojowym jego
    zażegnaniem poprzez działania dyplomatyczne. Stanowczo
    przeciwstawialiśmy się wszelkim pomysłom rozwiązania problemu
    metodami siłowymi - militarnymi. W pełnym przeświadczeniu słuszności
    tych poglądów... itd

    No... zanim się zorientują kurki o co chodzi, to już pół kurnika
    nasze wink

    motto ( uwaga - cenzura ) big_grinwa koguty chodzą po mieście i
    strasznie się nudzą. Jeden z nich w końcu mówi:
    - "Chodź do garmażerii pooglądamy sobie gole kury."


    Krzyś ef
  • m.maska 03.11.09, 18:17
    Nie, to nie do wiary, zeby dwa Koguty zaprzyjaznily sie w jednym kurniku.... no no no smile
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • kogucik.2972 03.11.09, 19:03
    I tu się z Tobą zgodzę Maseczko, pod jednym warunkiem - kurek moich nie oddam ! (jak na rasowego koguta przystało)Ale w sumie kurnik duży... dwa koguty jakoś się dogadają. Tym bardziej, że pogląd polityczny zbieżny jakiś i podejście do życia podobne. W sumie podwórko bez kurnika to jak... kurnik bez podwórka. Jakoś tak nam się zazębia...Krzychu ? co z tym wierszykiem ?
    --
    FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
    WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
  • ulisses-achaj 03.11.09, 19:15
    Witajcie ponownie smile własnie się dowiedziałem z maila, że znowu
    jestem ponoć obecny, gdzie mnie nie ma i gdzie juz nawet nie
    zaglądam, bo przypłacałem to długotrwałym ziewaniem, co jak wiadomo
    jest objawem całkowitego i dogłębnego znudzenia. ... natręctwa
    straszna rzecz.. smile

    Nieśmiało przypominam, że my z Hardym równie jesteśmy "pełci" męskiej
    ... a Agfa i kosmita tym bardziej... smile smile smile
    --
    Ulisses
  • ptakbenu9 03.11.09, 20:29
    Proszę odebrać pocztę- parę niezłych foci wink
    winona rider smile
  • ptakbenu9 03.11.09, 11:21
    Witajciesmile Że późno? Ja? Ja się obijam?! Nieee! zaprzeczyć muszę, ja się
    uwijam, kręcę i ... waham! Masko!!! Coś pięknego ta śluza!!! Super!
    Zmykam. Przepraszam, ale przyspawało mnie do roboty... sad Dn. buziaki!!!
    ptak w wielkim pośpiechu.
  • m.maska 03.11.09, 02:30
    aaaaa... wiadomosc dla wszystkich oczywiscie pod kamieniem smile
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • m.maska 03.11.09, 12:53
    No coz, to i ja dolacze dzisiaj, pewnie i tak mnie za chwile wywieje, jakies terminy ktos mi donosi wrrr... ale w koncu to dobrze, ze poniedzialek nie byl taki przeladowany, to pozwala miec nadzieje ze reszta tygodnia bedzie hihihi "durchwachsen" - tak mowia Niemcy a w czystym tlum. znaczy to tyle co: przerastana - bez sensu, w sumie ale znaczy to tyle co "sredni"...
    W kazdym razie witam Wszystkich serdecznie, milo powitac Kogutka w Naszych Progach..
    http://i37.tinypic.com/5evd09.gif

    A tutaj...Koncert jesienny dedykuje zapracowanemu Ulissesowi i kazdemu kto lubi.... smile
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • 1agfa 03.11.09, 15:46
    Witam Wszystkich z szarego miasta, jesiennym popołudniem, choć
    urokliwy "jesienny koncert na dwa świerszcze" bardzo powietrze i
    ogląd dnia rozjaśnił smileWitam Masko, dziękuję (czuję się
    jako "każdy, kto lubi" smile ) - pięknie obdarowany.
    Widze też, że kogucio-kurzo-jajeczne(jajkowe(?) spory trwają w
    najlepsze! I kto/co był/było pierwsze, ciągle kwestia
    nierozstrzygnięta...Bo ja tez mam wątpliwości, choć o żebrze kogucim
    teoria Krzysiowa zdaje mi sie byc najbliższa.
    Wierszyk na temat:

    "Jajko" - fragment, autora nie pamiętam..
    Gdy noc zapadła już głucha
    I ciemno było w kurniku
    Kura szepnęła: "...słuchaj..."
    (Budząc koguta po cichu).
    "...Słuchaj będziemy mieć jajko!"
    ..........
    Skąd niedwuznacznie wynika, że...najpierw był kogut, potem kura (owo
    żebro!), a potem - dopiero - jajko! big_grin http://emoty.blox.pl/resource/lalala.gifI to tyle "w tym
    temacie" (jak mawiał klasyk smile.
    Miło, ze zajrzał roztańczony Kogucik smilePozdrowienia dla Wszystkich.



    --
    agfa
  • 1agfa 03.11.09, 17:28
    Uczeń czarnoksiężnika, Tadeusz Różewicz

    Po co otwarłem oczy
    Zalewa mnie świat kształtów i barw
    fala za falą
    kształt za kształtem
    barwa za barwą
    wydany na łup jadowitych zieleni
    zimnych błekitów
    intensywnych żółtych słońc
    jaskrawych czerwonych homarów
    jestem nienasycony.

    Po co otwarłem uszy
    napełniły mnie harmonie żywe
    echa głosów umarłych
    nawet łza tnie ze zgrzytem twarz
    jak diament szkło
    i cisza naciągnieta jak skóra
    na bebnach wojennych grzmi
    nieszczęsny słyszę jak trawa rośnie.

    Po co rozwiązałem jezyk
    utraciłem milczenie złote
    gaduła nie powie nic nowego
    pod słońcem.
    Otwarty na wskroś
    nie znam zaklęcia
    nie zamknę się w sobie sam. ...

    Piszę czasem, co widziałem, co słyszałem, co się działo.
    Dziś szaro, boli skrzypienie drzwi, zgrzyt palca po szybie.
    "Każdy z Was może dopisać poczatek i koniec".

    Juz dzisiaj nie zajrzę, pozdrawiam, do napisania http://emoty.blox.pl/resource/rainonhead.gif

    --
    agfa
  • krzys.ltd 03.11.09, 17:48
    c.d ( w zastępstwie Al ) :

    a oczy do światła mi namaszczono,
    błotem
    z popiołu i krwi

    wybiegłem w słońce i obracałem się w poduszce
    jak

    słonecznik za światłem...

    żółtko do ciasta wydmuchano a ja płakałem

    w skorupkę




    Jak pisał Jacek, Agfo drogi :

    Bo kwestią wielkiej jest odwagi
    W lustrze obojętnego światła
    Zobaczyć się bezbronnym, nagim -
    Istotą w istot rojowisku
    (...)

    Być swoim własnym Światowidem,
    Cudzych nie wyśmiewając bożyszcz,
    Zdobywać współwyznawców wstydem
    Z prób nieporadnych bycia świadkiem...



    --
    Krzyś ef
  • hardy1 03.11.09, 18:35
    No co mam powiedzieć, coo?! Zarżnęła mnie pracowa praca...po uszy a
    nawet wyżej...chwytam się za jedno ucho lub za drugie...a co tylko
    zrobię to z drugiej strony nowe narastają...chyba tę jesień pracową
    długo popamiętam...nie wiem kiedy się skończy...fakt że sam sobie
    roboty "narobiłem"...ale jak nie wykorzystać pieniędzy jak można je
    sensownie wykorzystać? Drugi raz mogę czekać długo...co teraz
    załatwię i mi zrobią to starczy na długo...ale za tym idą stoooosy
    dokumentów...a jeszcze dzisiaj moja "ukochana przyszłość narodu,
    kwiat w kwiat, kwiecie w kwieci"...dała do wiwatu...
    A jeszcze problemy z samochodem...wczoraj wysiadł wentylator
    nagrzewnicy wnętrza auta...jaka jest temperatura na dworzu i jaki
    delikatny "cieplutki wicherek" to każdy może fizycznie sprawdzić...
    Myślałem że bezpiecznik...raniutko miałem zawieźć kogoś z rodziny do
    szpitala...i zlodowaciałymi palcyma sprawdzałem
    bezpieczniki...niestety neprzepalone (niestety - bo jakby się
    przepalił to bym wymienił i po kłopocie). Więc wiozłem zimnym
    samochodem przy uchylonej szybie...inaczej od naszych oddechów szyby
    zaparowywały... Po pracy pojechałem do warsztatu...coś większego
    niestetysad...więc mam rano odstawić. Czy to nie pech który chodzi w
    parach z drugim pechem?! Mam dosyć na dzisiaj...
    A tu jeszcze nikt nie rozstrzygnął problematu - jajko czy kura sad
    No i czy człek nie może mieć dość na dzisiaj?!!!suspicious
    Chyba będę musiał swoje dywagacje przedstawić...tylko trochę
    odpocznę, kawkę wypiję...ma ktoś na podorędziu filiżankę gorącej? smile
    --
    Hardy
  • m.maska 03.11.09, 19:27
    Hardy, czesc--- masz tutaj, jeszcze goracahttp://www1.bestgraph.com/gifs/gastronomie/cafe_the/cafe_the-02.gif
    --
    http://i36.tinypic.com/2ag69za.jpgmaska
  • hardy1 03.11.09, 20:07
    Dziękuję za kawę, Masko...smile
    Wracając zaś do problematu jajkowo-kurzęcego...jakby nie patrzeć to
    stawiam tezę że pierwsze jest - jajko. Teza postawiona, czas
    na "udowodnienie"...oczywiście moje i tylko moje smile Co musi zajść
    aby powstał nowy gatunek? Mutacja. Gdzie następuje mutacja? W
    genotypie. Czy mutacja jest dziedziczona? Tak...wtedy mamy nowy
    gatunek. Mutacja (która jest dziedziczona)- a więc istotna zmiana w
    chromosomach, zmiana genów w stosunku do rodziców, powstaje w
    genotypie nowego, ledwie powstającego życia a nie w dorosłym
    osobniku...a więc w "jajku"...suspicious cbdu...smile
    PS.Nie wiem czy "pod względem biologicznym" dobrze to
    skonstruowałem...ale w razie czego to może Maja mnie poprawi...suspicious
    --
    Hardy
  • krzys.ltd 03.11.09, 20:27
    motto: życie - życiem, ale...

    Majeczka - Majeczką, ale jak ja z AL zabierzemy się za tłumaczenie
    rzeczy niedotłumaczalnych, poza wszelkimi drzwiami ( i okiennicami )
    percepcji, to... zagmatwamy jeszcze bardziej.

    Uli, toż wiem, że nas kilu, ale racz wiedzieć, że w każdej chwili
    Ptak może nadlecieć, AL i Majeczka, CK...
    - odwaga odwagą, ale do japońskich jednostek to ja się nie piszę,
    ustąpić wolę.

    Ziewanie - ziewaniem, ale fakt, że gdyby rzeczeni Howardowi mogli
    podpowiadać, to saga o Conanie byłaby jeszcze bardziej
    nieprawdopodobna
    i wink
    ( o Danikenie nie wspominam wink )
    --
    Krzyś ef
  • ulisses-achaj 03.11.09, 20:38
    Cześć Hardy, cześć Krzysiu.. jako umysł prosty i nieskomplikowany już
    dawno pogubiłem się w zawiłościach tu przedstawianych.. smile Ale skoro
    wspominasz Majkę, moja Siostrę w Camusie , mam tu coś :

    Wyznam panu, że czuję pociąg do tych istot, całych z jednej bryły.
    Jeśli się dużo rozmyślało o człowieku - z zawodu lub powołania -
    odczuwa się niekiedy nostalgię za prymitywami. Nie ma w nich żadnych
    utajonych myśli.

    Zbyt wielu ludzi wdrapuje się teraz na krzyż tylko po to, żeby ich
    można było widzieć z większej odległości, nawet jeśli w tym celu
    trzeba trochę podeptać Tego, który znajduje się na krzyżu od tak
    dawna.

    A. C.
    taaaak i jak go nie lubic.. smile smile


    --
    Ulisses
  • hardy1 03.11.09, 21:04
    Hej Uśmieszku i Achaju smile
    Nooo...muszę się z Tobą zgodzić Krzysiu - jakbyś wraz z Paniami
    wziął się za tłumaczenie "nieprzetłumaczalnego" ale jednak...dla
    mnie zrozumiałego...to pewnie nic z "mojego a przetłumaczonego" nie
    poznałbym suspicious "Rzeczą poetów nie jest przedstawić realny
    świat...filozofowie go interpretują a poeci uwznioślają"...smile
    A
    wiadomo - co jest uwznioślone to już jakby nie z tego świata...więc
    jak miałbym to pojąć big_grin
    Uli - w tych za którymi odczuwasz nostalgię...czasem nie ma w nich
    żadnych myśli...oprócz pierwotnych popędów...
    --
    Hardy
  • guerrilla1 03.11.09, 22:22
    Hmmm, o Danikenie rzeczonego Krzysia, prosimy o niewypowiadanie się,
    a kiedyś w przyszłości, lub w nadpowietrznej przestrzeni oskubiemy
    coby w piórka nie urósł Ha! wink
    Tak więc jajko czy kura odwieczne pytanie, spróbuję udzielić
    odpowiedzi. Jako, że przez miliony lat na ziemi, był dobór
    naturalny, czyli ewolucja i ptaki powstały z jaszczurów
    (dinozaurów), co doprowadziło do powstania nowych gatunków. Skoro
    jaszczury były jajorodne, a jajo jest zalążkiem życia, to najpierw
    była kura nie jajo. Kura w tym wszystkim jest metaforą, dla
    organizmu ogólnie rozumianego. Moim zdaniem kura pochodzi z jaja,
    stworzenia nie będącego dinozaurem, lecz jeszcze nie ptakiem( kurą).
    Dinozaur zaś, pochodzi od stworzenia żyjącego w wodzie jaszczura.
    Jaszczury te pochodzą od biomasy, która jest prapoczątkiem i
    rozmnaża się bezpłciowo. Tak w skrócie, pierwsze było jajko,
    wywodzące się z dwóch dawców genów, będący organizmem wyjściowym.
    Tak więc pierwsze przez miliony lat było Jajo, ale na początku była
    Kura jako organizm żywy, w tym przypadku jednokomórkowiec. Zresztą w
    świętych księgach jest zapisane, że Bóg wypełnił niebo i ziemię
    żywymi organizmami, a nie zarodkami. Tak na szybko dla potrzeb
    chwili uklute, może to coś oświeci Wasze rozważania, acz znawcą nie
    jestemsmile Teraz to brykam, coby nie być oskóbaną, jako sama mam
    skubaćsmile

    „…Kto był pierwszy kur czy jajo?
    To pytanie dzieci znają ,
    Odpowiedzi na nie brak ,
    Czy z początku czy też wspak…

    Myśl o jajkach pozytywnie,
    Nie odczytuj wersów dziwnie ,
    Powiesz cicho – ta to baja ,
    A powiastka to są…. jaja! „

    Dobranoc, pięknych kolorowych snow Wam
    życzę


    Tekst linka
    --
    http://www.desicomments.com/graphics/goodnight/44.gif


    guerrilla
  • kogucik.2972 03.11.09, 23:01
    kontynuując dywagacje ewolucyjne, warto podkreślić, że żeby powstało jajo - coś
    musi je znieść. Stara zagadka szkolna - czyja komórka jajowa jest większa -
    słonia, czy wróbla ? Jajo, które znamy, to nadal jest komórka rozrodcza. A żeby
    była komórka - musi byś dawca. A więc w którymś momencie z jaszczura
    wyewoluowała kura, która postanowiła jajka znosić, a nie nosić. Dobranoc big_grin
    --
    FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
    WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
  • hardy1 03.11.09, 23:11
    kontynuując... - to jaszczur-gad zniósł swoje jajo, które się
    zmutowało...i wylazła z niego pierwsza Ewo-kura...a więc już nie
    jaszczur suspicious A więc...dalej podtrzymuję swoją tezę że pierwsze było
    JAJO. big_grin
    --
    Hardy
  • kogucik.2972 03.11.09, 23:33
    cholera... cofnijmy się jeszcze... najpierw życie mnożyło się przez pączkowanie (i różne inne dziwne podziały), potem zaczęło kombinować w koloniach (dalej mówimy o jednokomórkowcach), potem kolonie połączyły się ściślej, aż z kolonii jednokomórkowców powstał prymitywny organizm. Nadal rozmnażał się przez podziały, ale wciąż ewoluował. W którymś momencie, wymyślił seks - jeszcze baaardzo prymitywny. A wymyślił go po to, żeby trochę urozmaicić pulę genową, bo podziały tego samego były trochę nieproduktywne. No więc - na skróty- w tej zrośniętej koloni, co utworzyła cały organizm, komórki zaczęły się specjalizować, żeby nie powtarzać każda tego samego, jedne zajęły się trawieniem, inne oddychaniem, a jeszcze inne zaczęły produkować prototyp jaja no i plemniczka.A stąd do kury już prosta droga. Najpierw ewoluuje organizm, który wykształca coraz doskonalsze formy rozmnażania. No więc tą teorię będzie trudno obalić big_grin
    --
    FORUM W SWOIM RODZAJU JEDYNE,
    WYZYWAM WSZYSTKICH NA POJEDYNEK
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
  • ulisses-achaj 04.11.09, 00:11
    Na początku była Jednia ... smile a kiedy w nią piorun Antyjedni
    strzelił, rozbłysła jak supernowa i podzieliła się na miliardy okruchów wśród którym przypadkiem całkowitym i kura i jajo i słowa na
    ich określenie razem z kurnikiem, hoplitami, glinianymi garnkami,
    wieżowcami, plastikiem i Złotym Runem tudzież Babilonem, myślącą
    trzciną,księdzem Małymjaniem i nami wszystkimi oraz co do jednego
    uderzeniami w klawisze kompów od zarania matrixa po wygaśniecie
    ostatniej gwiazdy, koziołkując przed siebie w wygibasach
    nieprzystojnie chaotycznych zasuwa tako niegdyś jako teraz i zawsze
    ... smile
    --
    Ulisses
  • hardy1 04.11.09, 00:43
    big_grin Uli...to już styl Lema wyczuwam big_grin Idę spać, z "Jednią i
    Antyjednią" w głowie...suspicious Dobranoc Uli, Cześć Koguciku i
    wszyscy..pewnie jeszcze Maska zaglądnie i Kosmita...nocne Marki
    alibo sowy big_grin
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 04.11.09, 01:08
    Cześć Hardy.. smile Dobrej Nocy ... Tobie i Wszystkim.. smile
    --
    Ulisses
  • guerrilla1 04.11.09, 08:46
    Dzień dobry Podwórko witam filiżanką
    kawy Wszystkich
    --
    http://www.desicomments.com/graphics/goodmorning/16.gif
    Wczorajsze rozmowy jak widzę, doprowadziły do konsensusu. Jajo było
    pierwsze na świecie, jak widać do tej pory niepodważalne Hardy,
    Twoja teoria sprawdziła się w 100%smile Pogoda bardziej zimowa niż
    jesienna nie nastraja dzisiaj do większych eskapad. Na spokojnie, z
    umiarem do energii życiowej rozpoczynam dzisiejszy dzień, piosenka
    na całkowite otrzeźwienie umysłusmile
    Tekst linka

    Spokojnego, miłego dnia życzę z odrobiną
    szaleństwa, oczywiście w granicach rozsądku.
    http://www.desicomments.com/graphics/goodday/123.gif

    guerrilla

    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce…


  • ptakbenu9 04.11.09, 08:48
    smile Bereszit bara Elohim et haszszamaim weet haarec , a reszta to domysły.
    Miłego Dnia Podwórko! A ziiiimno! gdyby tak nie musieć nigdzie wychodzić byłoby cudnie.
    Kosmito!!! Odezwij się!
  • hardy1 04.11.09, 09:02
    ma rację
    Witam z rańca smile Guerrillo - mam to samo zdanie co Ty w jajcowo-
    kurzęcej kwestii...a dlaczego "mam to samo zdanie"? Bo to moje
    zdanie big_grin
    Hej rzadki Ptaku smile (nie rzadki dlatego że "rzadki a nie gęsty",
    nie rzadki jako jeden z ptaków których jest mnóstwo...ale rzadki
    jako bywalec Podwórka nU...jako zaś Ptak też nie jest
    rzadki...bo jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju...wypełniasz
    jednoosobowo sam swoją kategorię Ptaków suspicious...dlatego też masz
    wymienne miano "Benu" big_grin ) - zimno? Fakt. A z faktami trudno
    dyskutować...zwłaszcza jak nagrzewanie w
    samochodzie "padnie"...czułem wczoraj ten fakt wyjątkowo dobitnie!
    Mam nadzieję że dzisiaj po południu ta "dobitność" zniknie...smile
    --
    Hardy
  • ptakbenu9 04.11.09, 10:22
    Pamiętam jednego pastora z Holandii, który miał taki turbo- nawiew w swoim
    samochodzie, że minuta wystarczyła i był upał; tam pewnie wszystkie auta tak
    mają. A co do temperatury, to za zimno żeby się z tego co wykluło, ani ptak ani
    gad tym bardziej! A wiesz Hardy, ze na tle nieba wszystkie ptaki są czarne? wink
    A któreś z nas, Uli albo ja, mamy zdolności psioniczne, bo jak inaczej
    wytłumaczyć fakt, że przez dziuplę wczoraj przemaszerował oddział hoplitów ? smile
  • 1agfa 04.11.09, 12:53
    Witam Podwórkowiczów Wszystkich smile. Pod moją jaskinią, nocą, na
    kamiennych płytach, bawili nie hoplici, ale maszerowali i "bawili
    się" co tchu w piersi i w gardłach mocy, a także pojemności,
    maruderzy-niedobitki z boju jakiegoś, nie wiem w imię jakiego
    patrona był ten bój zażarty?
    Ale wyglądało, że był długi i nie bez ofiar - maruderzy bardzo
    poszkodowani, znużeni i na koniec, po ostatnich wysilonych okrzykach
    bojowych, padli. Część z nich oddaliła się w nieznane, ku naszej (i
    innych mieszkańców jaskiń) szczęśliwości.
    Noc nie była senna smile, noc była jak dzień, głosów i górali pełna.
    Dzień dobry, Podwórkowicze. Spokojnego dnia dzisiejszego...smilehttp://emoty.klimacik.pl/mini/8.gif


    --
    agfa
  • ulisses-achaj 04.11.09, 12:58
    Cześć Wszystkim smile Widzę, że moje wysiłki mediacyjne zawiodły /Jednia/
    smile A jednak coś jest na rzeczy, skoro Benu wspomina o oddziale
    hoplitów. Jestem za.. smile Maju, stęskniłem się. Ot co. smile
    --
    Ulisses
  • guerrilla1 04.11.09, 13:35
    Witam wszystkich jeszcz raz pięknie dygsmile Siedzę na wierzbie Benu
    cichutko, nawt mnie nie zauważyliściesmile Ulissesie przyznałabym
    rację Tobie, ale mam zamiar chować się za Hardym w razie czego, i
    jak mogę nie wybrać tej opcji, a tak nawiasem mówiąc, bardzo
    ciekawa teoria Jedni... Mam dzisiaj odjazdowy dzień, znaczy się
    szcześliwy i śpiewam, Wam też zagram, może się spodoba...
    Dzięńdobry ładnie Majeczce, ostatnio
    rzadko zagląda. Kiedy zakończysz remont, toż to co roku jakiś masz...

    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1925.gif


    Tekst linka

    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1574.gif

    guerrilla

  • maja-z-podworka 04.11.09, 13:59
    Witaj Guerillo smile Dzięki za piękne powitanie smile Trafilaś w sedno -
    co rok - kawałek remontu bo nie poradzilibyśmy sobie z całośćią na
    raz. teraz niedługo kończę i za rok następny kawałek smile. Zwariować
    można!!!
    Ulissesie - jedcnak mnie wzruszyłeś.... Zamorduję Cię!!!! Paczka
    (100 szt.)chusteczek nie wystarczy, a tylko tyle mam pod ręką!


    --
    Maja
  • hardy1 04.11.09, 16:44
    No tak...niestety Maju - lepiej czasem zbudować nowy dom niż go
    remontować...mniej pracy i szybciej się robota posuwa...wink
    A Ty Guerrillo nie chowaj się za moimi plecami, masz prawo do
    własnego zdania w sprawie wiadomej...jak każdy z nas big_grin
    --
    Hardy
  • guerrilla1 04.11.09, 17:20
    Wiesz co Hardy, lubię Cię, jakoś tam mam i wiem dobrze, że mam prawo
    do wyrażania zdania na tematy jakie są, jest wolność słowa, jak
    będziecie chcieli to usuniecie moje wpisy- jasne jak słońce...itd.
    Czasem na tamtym forum próbuję napisać posty, jak wiesz nie tylko
    pozdrwoienia piszę, lecz niestety nie ukazują się. Piszą czasem
    takie bzdey, że aż dziw, że wchodzą, a ja rzadko bo rzadko, lecz po
    przeczytaniu ciekawych artykułów chciałabym napisać post, tak mam
    czasami...Dzisiaj akurat pisałam o szczepionkach, nie wszedł i już
    nie chce mi się ponownie tam pisać. Sklecę na szybko to zobaczycie,
    nie będę się rozdrabniać...

    Najbardziej firmy farmaceutyczne wzbogacą się na wywołaniu paniki
    wśród ludności, co też już udało im się zrobić w innych krajach.
    Podobno ryzyko jakie niosą uboczne skutki tej szczepionki jest
    znacznie większe niż korzyść z zaszczepienia przeciwko tej grypie.
    Ryzyko jest ogromne dla dzieci poniżej trzeciego roku życia i kobiet
    w ciąży. Ta szczepionka zawiera adiuwanty, to substancja
    wzmacniająca działanie tego leku i to powoduje silne pobudzanie
    układu odpornościowego. Układ odpornościowy dzieci jest skłonny do
    nadmiernych reakcji na taki lek. Szczepionka donosowa zawiera
    thimerosal, konserwujący środek z rtęcią, jest on w fiolkach
    mających wiele dawek. W pojedynczych dawkach nie ma tego środka
    konserwującego. Wielu lekarzy buntuje się, uważając, że jesteśmy
    królikami doświadczalnymi, w eksperymencie farmakologicznym na dużą
    skalę. W RFN wśród lekarzy narasta opór wobec szczepień zakrojonych
    na szeroką skalę. Co najciekawsze rząd RFN zamówił dla członków
    rządu, ministerstw i najważniejszych urzędów inną szczepionkę nie
    zawierającą adiuwantów i żadnych domieszek, lecz słabo przebadaną.
    Tak więc dla szarych obywateli jest inna szczepionka niż dla rządu.
    Po dostaniu się tych wiadomości do społeczeństwa i podjęciu dyskusji
    na temat szczepień, coraz więcej Niemców rezygnuje ze szczepienia
    siebie i rodzin. Ten artykuł jest w „ Forum”, można przeczytać i
    wyciągnąć wnioski… Nasz Pani Minister Zdrowia ma rację, że wymaga od
    firm farmaceutycznych większych gwarancji, i aby poniosły
    konsekwencję w razie skutków ubocznych po zaszczepieniu tymi
    szczepionkami. Pozdrawiam

    guerrilla
  • hardy1 04.11.09, 21:47
    Guerrillo - dla mnie te wszystkie akcje to jak promocja konkretnych
    wyrobów przemysłu farmaceutycznego...od rana do wieczora grzmią o
    grypie w tivi...a ona jest co roku. Z igły specjalnie robi się widły.
    --
    Hardy
  • guerrilla1 04.11.09, 22:31
    To prawda Hardysmile, święta prawda. A w tv musi być jakiś temat na
    tapecie, tak jakoś od zawsze było, jest i będzie. Kosmito nie nerwuj
    się, złość piękności szkodzi...Nie ma musu szczepić się, na zwykłą
    grypę można jak co roku. Koza pionknasmile ma taki pogodny wyraz
    twarzy i jeszcze jaka zadowolona w locie przez łąki i polasmile Teraz
    to przyszła mi na myśl "Wyspa Robinsona Crusoe". On to miał kóz
    wszelakich, no łapał je na początku. Szukając, aż znalazłam
    "Tankietki były tylko pod Działdowem u Andersa. ... No bo
    przecież,czy kozy z maciejowickiego przedmościa były potomkami kóz z
    września?"
    net zawiera same informacje...a jakie ciekawe, istna kopalnia
    wiedzysmile Taką kozę (piecyk)pamiętam z zamierzchłych czasów,
    widziałam u jakiejś pani.
    Benu nie płaczwink w temacie kóz dojdziecie do porozumienia, a
    Ptakiem jesteś wyjątkowym, co ma swoją dziuplę, w której zamieszkują
    też inni mieszkancy podwórka i nie ważne czyś Ona, On czy Ono.
    Czasem też ja się tam skryjęsmile Dobranoc Benu, miłych snów, śpij i
    śnij pięknie smile
    Zima u mnie zrobiła się siarczysta, ciepełko jest w domu i sypie
    cały czas, jutro pewnie będzie lepienie bałwanków przez dzieciątka.
    Kosmito tak puźno pijesz kawkę, a kto bedzie za Ciebie lulał,
    czyżbyś miał dzisiaj pilnować Podwórkawink Czy oglądacie mecz, ostro
    grają...
    Hardy wierzę na słowo z tą kozą, że nie miałeś nic do czynienia, i
    że nie marzniesz. Bardzo zimno zrobiło się, więc podobno w
    skarpetkach spać należy, idę jakieś przygotować, coby stópki mi nie
    zmarzły.
    Pod te tankietki, piosenka Bajmusmile


    Tekst linka

    http://www.desicomments.com/graphics/goodnight/88.jpg

    guerrilla

    Nie potrzeba wiele kredek, aby namalować
    słońce…


  • hardy1 04.11.09, 16:41
    Achaju (tak brzmi poważniej...przy tych maszerujących oddziałach w
    pełnym uzbrojeniu) - poczkaj, poczkaj, nie spiesz się z
    mediacją...
    na razie jesteśmy na etapie negocjacji...w
    tych podstawowych dla rozstrzygnięcia problematu jajcarsko-kurzęcych
    źródeł powstania gatunku kurzęcego...smile
    --
    Hardy
  • hardy1 04.11.09, 16:35
    Agfo - stare średniowieczno i wcześniejszowieczno metody były
    skuteczne na takich zbytników nocnych - miska alibo wiadro z pewnymi
    ingrediencjami...przez okno...z góry na dół...big_grin
    --
    Hardy
  • hardy1 04.11.09, 16:23
    Benu - Ty mnie nie nerwuj, dobrze?! Coś gorszego z tym nawiewem,
    chyba silnik wentylatora "poszedł na straty...cała tablicę
    rozdzielczą muszą w warsztacie poodkręcać aby się dostać do
    niego...do tej pory jeszcze nie dzwonili...od rana! Ja potrzebuję
    auto! Z ogrzewaniem! Mogę i bez...ale wolę "z"...Zostało pół
    godziny...jak nie pzredzwonia to jutro znów w takiej lodowatej
    wichurze jak dzisiaj zrobię sobie dwukrotną przechadzkę "pr
    pedes"...mógłbym autobusem...ale jak już "siła awarii" mnie zmusiła
    to wolę wykorzystać na spacerno-lodowate hartowanie ciała własnego
    osobistego...big_grin
    Nic się nie wykluje? To siądź i ogrzej, Ptaku big_grin Zaś że wszystkie
    ptaki są "czarne na tle nieba" to zrozumiałe...każdy fotogoraf to
    potwierdzi...bo na tle jasnego nieba są w cieniu...big_grin
    Psioniczne, psioniczne...jakieś amatorskie macie te zdolności...ja
    wyczułem jeszcze ze dwie falangi przebiegających periojków...tylko
    im bose pięty błyskały podświetlane pełnią
    Księżyca...suspicious ...oczywiście falanga biegła szykiem marszowym a nie
    bojowym...rozwinięta przez dziuplę nie miałaby szans się
    przecisnąć...suspicious
  • ptakbenu9 04.11.09, 17:41
    Ha! Otóż to, otóż to Hardy! Wszyscy jesteśmy psioniczni- to niebezpieczne! lub
    błogosławione smile A ja Pana nie podejrzewałam... taki zaprawiony, ćwiczonka
    szósta rano i zimno? Eee nie wierzę! Aaaa już wiemsmile przytulić Hardego trzeba,
    ogrzać, coś ciepłego wieczorkiem... jaaasne. Oj! Słuchaj , ja sobie wyobraziłam
    jak Ty jutro będziesz jechał z koksiakiem w aucie smilesmilesmile bardzo przepraszam,
    nie mam odpowiedniego obrazka smile Słuchaj! a kołdra elektryczna?, tylko dużo
    kabla byś musiał mieć, albo prądnicę ze sobą wozić, nie wiem czy akumulator by
    podołał, ja się na tym nie znam i nie chcę znać.
    Zrobiłam sobie przerwę, a co?! Ptaki też mają prawo, tem bardziej, że już po zmroku.
    Wiesz Hardy, mam w dziupli kapuśniak, taki gorący kapuśniak, może byłby dobry na
    mróz, smalcu jeszcze nie robiłam.
    Lecę czytać dalej smile
    Miłego wieczoru Podwórko.
  • ulisses-achaj 04.11.09, 18:41
    HIHHIHIHIHI wink Benu... smile Jakbym to widział... Hardy dostojnie
    rozparty w swoim szlachetnym wehikule z uśmiechem na twarzy, bo teraz
    nie straszne mu żadne mrozy a nawet zawieje /z powodu podgrzewanej
    szyby przedniej, oraz podwozia/ , podjeżdża na skrzyżowanie a na
    pasie obok obywatel współplemienny z niejakim zdziwieniem konstatuje,
    że z bocznego okna wystaje klasyczny w kształcie przewód kominowy z
    daszkiem i kurkiem-wiatrołapkiem, spod którego wesoło pyrkocze dymek.
    Nikt normalny na jednym zerknięciu by nie poprzestał, zatem obywatel
    ów zerka po raz drugi, tym razem żurawia zapuszczając, i dostrzega
    gustowny koksownik /model także klasyczny z okresu stanu wojennego,
    zatem obiekt wręcz muzealny/ na którym, z niejaką dezynwolturą
    grilluje się ulubione mięsko Hardego obok zaś stoi sobie gustowny
    porcelanowy czajniczek z najlepszą herbatą... smile
    --
    Ulisses
  • kkkkosmita 04.11.09, 18:44
    Zaczynam czytać co nawywijaliście kiedy mnie nie było.
    Ha ha ha... abym tylko zdążył przeczytać wszystko...
  • ulisses-achaj 04.11.09, 18:45
    Na tylnym siedzeniu zaś siedzą hoplici i prezentują broń, w bagażniku
    natomiast tajna broń: periojek, który zadba, aby koksownik nie wygasła,
    kiedy Hardy wysiądzie z samochodu, aby się udać do pracy alibo pieleszy
    domowych.. smile
    --
    Ulisses
  • kkkkosmita 04.11.09, 19:32
    No nieee... strasznie długo idzie to czytanie..
    Jestem właśnie przy obrazku na którym mordka gra na skrzypcach pod opadłym
    liściem...
    I taka... takie... uczucie...
    Dwa dni mnie nie było, inne sprawy w głowie siedziały...(a żeby już tak sobie
    larwy wstępne z tej głowy ..., gdzie indziej polazły!!)

    I czytam sobie te Wasze posty... i ... i... i...
    Jest w tym wszystkim.... jakiś rodzaj ciepełka i ... i... i... a ja wiem czego??/
    Poezja... to za mądre słowo.
    Ale takie się ma odczycie, że im więcej się czyta, tym bardziej ma się ochotę
    czytać...
    Ciekawe... Czy wiecie, że właśnie w ten sposób można ... odczuci ten wątek...?

    Bardzo się spieszę, bo jeszcze ... mam ... eeee-tam...
    wpadłem na moment do domu i znów mnie nie będzie...

    Linki to sobie chiiiba w zakładki wsadzę.... no bo ...
  • ptakbenu9 04.11.09, 19:55
    Cześć Chlopaki smile i Dziewczyny! Kosmito! Dobrze żeś sie odezwał! Jeszcze Kobra i Hauer ?!!!
    Tak Uli! A potem będzie, ze ob. Hardy X. woził kozę po mieście co wzbudziło i w efekcie doprowadziło do karambolu i Jadwiga M. w związku z tym wypadkiem nie odprowadziła swej trzyletniej pociechy do przedszkola, ten zas fakt spowodował lawinę innych, które wpłynęły w niedługim czasie na całkowite unieruchomienie świateł ulicznych i pojazdów w mieście Y. Burmistrz miasta Alojzy Pernat zarządził: katastrofę czyli, jak to się... aha, klęskę żywiołową w regionie po czym wsiadł do cessny, która oddaliła się w kierunku na Benelux, w celu podjęcia natychmiastowych negocjacji w sprawie dotacji, (jak sie domyśla reporter miejscowej gazety Hirek S) na taki trop wpadli dziennikarze gazety "Dziennik igreka i moda non stop".

    Wniosek: obywatelu! przewóz kóz grozi poważnymi konsekwencjami. Ubezpieczenia od ręki smile
  • hardy1 04.11.09, 21:18
    Zaraz zaraz...o jakiej to KOZIE mówisz Ptaku, hę? Czy o kozie
    z kominkiem którą Uli przemianował całkowicie niemożebnie
    nieprawidłowo na koksownik przez co może ktoś niesłusznie
    podejrzewać że przewoziłem jakieś koksy dla tych co lubią być szersi
    niż wyżsi...przez co już w wieku koło 30-tki mają przez to kłopoty z
    pewną...hmmm...czynnością...niby fizjologiczną ale ja wolę ją
    nazywać caaałkiem inaczej suspicious Czy też moja Ty Benu myślałas o drugiej
    dwuznaczności w określeniu "koza", co? Koza...taka z
    warkoczykami... no ładnie...co Ty mnie tu chcesz imputować?!
    Jeszcze za karę by mi amputowali...a do tego w żadnym wypadku nie
    dopuszczę! W żadnym! Czy to jasne?!!!surprised
    --
    Hardy
  • kkkkosmita 04.11.09, 21:21
    Kozy śliczne soM!!!!!
  • kkkkosmita 04.11.09, 21:25
    http://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1277.gif
    to jest koza z trwałą (no jakoś... tak włosy poskręcane u fryzjera... to chiiiba
    nazywa się ondulacja...(?) )
  • ulisses-achaj 04.11.09, 21:27
    Kosmito , koza jest boska... smile smile Dobranoc Benu... smile
    --
    Ulisses
  • kkkkosmita 04.11.09, 20:02
    To chiiiba niemożliwe, żebyście wiedzieli jak dobrze poczytać... ha ha
    ha...kura... kogut... jajo...
    O KURCZĘ!!!!! Ha ha ha!
  • ulisses-achaj 04.11.09, 20:16
    Tak , Benu.. smile I myślę sobie , że my oboje w roli dziennikarzy śledczych napisalibyśmy lepsze story niż ten pan Hirek.. Temat wszak wdzięczny.. No i można a nawet trzeba pochylić się nad losem i dola zamkniętego w bagażniku, obywatela Periojka - prawda że dźwięczne imię jego?? smile
    PS. Bo wiesz .. tam motyla skrzydłami poruszenie , a tutaj aż koza;
    no skala i waga że hoho, konsekwencje takoż.. smile
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 04.11.09, 20:18
    Cześć kosmito ! smile
    --
    Ulisses
  • kkkkosmita 04.11.09, 21:08
    CZEEEEEŚĆ Ulissesie!
    Teraz już tylko mogiiieee zerkać bo się przepakowywuję!

    Guerrillo... dobrze, że wkleiłaś to o szczepionkach!
    Nie zauważyłem paniki szczepionkowej, dopiero przed chwilą coś do mnie doszło. A
    jak doszło... to się zapieniłem.... duuużo piaaanyyy!! (bul bul gul gul... itd).
    Ten Twój post zmienił moje widzenie... bo się rozwścieczyłem.
    Ale... czy nadal mam być wściekły... sam nie wiem...
    Zawsze mam jakąś informację (=szczepionkę) przeciw wściekliźnie.

    To nie wpuszczanie postów na starym forum... to jest sterowanie opinią
    społeczną... łeeeee....!!!!!
  • kkkkosmita 04.11.09, 21:10
    Hi hi... w takim sklepie z żelastwem w okolicach mojej działki... widziałem
    baaaardzo gustowne...KOZY!!! big_grin
  • hardy1 04.11.09, 21:36
    O! jedyny Kosmita wie że te kozy to nie kozy ani nie kozy!!!
    No...to już jest nas dwóch suspicious
    --
    Hardy
  • hardy1 04.11.09, 21:34
    No Achaju...czyżbyś chciał rewolucję oddolną w swoim spartańskim
    państwie wywołać, periojka obywatelem uczynić?!
    To po to dziecięciem będąc acz siedem wiosen miałeś...do koszar Cię
    wzięli, ciało i umysł hartowali; w lodowatej wodzie się kąpałeś, na
    gołej ziemi spałeś, głodowałeś, ćwiczonka w wojennym rzemiośle
    uprawiałeś...aby teraz dorosłym będąc takie bezeceństwa ogłaszać?
    Periojka...obywatelem?!--
    Hardy
  • kkkkosmita 04.11.09, 21:38
    Dooobraaanooc... Ja chiiba naiję się kawy i prześpię...
  • hardy1 04.11.09, 21:01
    Benu - a gdzieś Ty się doczytała że zmarzłem? Napisałem że szedłem w
    lodowatym wichrze...to nie oznacza że zmarzłem big_grin
    A Ty Achaju - chcesz mi spalić auto?! Koksownik do środka? Na koks?!
    Wiesz jaka wtedy jest temperatura w odległości jeszcze metra?! Po
    drugie to nie jest koksownik co widział współplemieniec tylko zwykła
    popularna KOZA. Koza! To ona ma rurę z pyrkającym dymkiem a nie
    koksownik...suspicious
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 04.11.09, 21:15
    Sorry hardy, koksownik to była genialna, przyznaje idea Benu, patrz
    jej post. Ja ja jedynie nieco rozwinąłem..wink co zaś do reszty masz
    rację ale jakby nie do końca... bo wyobraź sobie tfurcze połączenie
    koksownika z kozą a poprzez to, że nad otwartym koksownikiem znajduje się filuterny okapik, który wyciąga dym i wypuszcza go przez okno.. Rozwiązanie o tyle sprawniejsze, że nie trzeba demontować urządzenia,
    aby otworzyć drzwi od strony pasażera to po primo.. smile a po secundo,
    to nie zagaduj szczególikami, tylko wyznaj, dlaczego Periojek w bagażniku jeździ, bidulek.. smilewink wink
    --
    Ulisses
  • ptakbenu9 04.11.09, 21:20
    Dla uściślenia Hardy, pisalismy i o jednym i o drugim, na przemian, koksownik,
    koza, koza, koksownik... a co było dalej to już wszyscy wiedzą smile Zawiodłeś
    mnie Hardy na wskroś linii. Nie dość, że się ... że marzniesz, to jeszcze nie
    posiadasz tankietki na kozę, bu! smile!!! smile!!!No a czasy zbliżają isę
    wędrowyczowskie... i możliwe, że taka koza lub koksiak będzie na wagę zlota nie
    mówiąc o tankietce.

    Dobranoc Podwórko
    mówi pan Piórko
    ptaszek co w dziupli mieszka
    w wierzbie przy murku.

    e, do jutra!, coś mi nie wyszłosmile

  • hardy1 04.11.09, 22:02
    Ja z kozą nie miałem nic do czynienia, Ptaku...nie miałem z tą...z
    warkoczykami! ..."wszyscy wiedzą"...też coś! To jest potwarz! I nie
    marznę, dwa razy pisałem że nie marznę!...wtedy kiedy nie marznę...suspicious
    A teraz...jeszcze tankietki stały się modne?! W jakich barwach? po
    której stronie Wisły, hę?smile
    --
    Hardy
  • ptakbenu9 04.11.09, 22:11
    smilesmilesmile do jutra Hardy, bo pęknę ze śmiechu na widok tej owcy co ją Kosmita
    jako kozę wymalował smile Koza: urządzenie grzewcze! jak babcię kocham nie miałam
    nic innego na mysli! Uparcie jak osioł powtórzę: nie przyznaję się do warkoczy!
    Dość smile
    ... i hoplici na tylnym siedzeniu, ha ha ha ha ... !!! iii pełny bagażnik aaaa
    smile... w kominiarkach
  • ulisses-achaj 04.11.09, 22:17
    Nie, Hardy.. Czemu zaraz obywatelem? Jakim obywatelem? Perjojek
    perjojkiem przez perjojków perjojkowatym zostanie, żeby mu nawet
    Ateńczycy tym swoim podejrzanym wynalazkiem, na agorze prostaczkom do
    głów wbijanym, w głowie zamącili, to i tak się połapie w końcu że jest
    perjojkiem i tylko cierpieć będzie i jako perjojek bezużytecznym się
    stanie a do obywatela daleko mu będzie. Nie. Ja tylko pytam czemu on w bagażniku siedzi i czas i siły marnuje, które wykorzystane mogłyby być choćby i w celu wypasania szeroko pojmowanej kozy.. wink ;0
  • hardy1 04.11.09, 22:38
    Wy się wreszcie zdecydujcie - hoplici ili periojkowie zajęli mi
    bagażnik w nadmiernej sile...Benu - hoplici, Achaj - periojkowie
    powtarza...jakbym słyszał "golone-strzyżone"...smile
    Aaaa tam, czy to ważne? Periojkowie mają do kozy dorzucać...a
    hoplici cugować i pilnować co by nie wygasł...dmuchać potrafią to i
    cug będzie big_grin
    Czy jasno wyłuszczyłem na podorędziu "o co się biega z tymi
    periojkami i hoplitami"? Każdemu dam zajęcie suspicious
    --
    Hardy
  • hardy1 04.11.09, 22:46
    Taaa...tym Ateńczykom kompletnie odbijało. Do korzystania
    z "demokratos" zaganiali obywateli przymusem...czerwoną liną krwisto
    zabarwioną...jak sieć ciągnęli, leniwych obywateli zaznaczali...a
    potem wypłat ogranicali...ot, klasyczna "kultura polityczna"
    Hellenów suspicious
    --
    Hardy
  • maja-z-podworka 04.11.09, 12:46
    1. Witajcie smile Wszyscy smile

    2. Kzrysiu, Ulissesie...smile podejrzewam, że mnie chcecie obrazić.
    Nie mam czasu myśleć, ledwie wystarcza mi czasu na pisanie...ale jak
    uzyskam trochę czasu - zajmę się Wami, obieuję.
    Ew. do rozważenia jest druga możliwść - mówicie o mnie, bo
    zatęskniliście - wzruszyłam się. Mam remont. Brak dostępu do
    chusteczek. Wzruszanie się odpada. Pozostaje pierwsza możliwość.

    3. Przybył Kogucik...Zwiększyła się męska grzęda...OK, jakoś sobie
    będziemy radzić.
    Witaj Koguciku smile Bardzo się cieszę, że Cię widzę. Przeczytałam
    Twoje argumenty - jesteś za Kurą. Nie doczytałam dokładnie, ale to
    widać. Dokładnie przeczytam trochę później....Zdecydowanie Kura. To
    widać.

    Pozdrowienia smile. Dla Wszystkich smile
    --
    Maja
  • 1agfa 04.11.09, 23:00
    Moi drodzy, na nic moje plany, zamierzenia, chęci. "Tinypca"
    ćwiczenie wink planowałem! Ktoś puścił wczoraj na Podwórku "Tombe la
    neige"? No to i jest, Wwa w śniego-błocie zatopiona, zawiana,
    zalana, zaskoczona oczywiście! no i ja też...zaskoczony.
    Opony letnie! Nie dałem rady zajrzeć wcześniej (lotnisko), a i teraz
    nie posiedzę, KOMP MI PADA, na pisk! SIADA sad Ledwie udało mi się
    włączyć pocztę, zaległości mam, aż wstyd, na pocztę muszę
    kompa "zaoszczędzić". I teraz, dla Was wiadomość, mili, że może nie
    zajrzę kilka dni...Kiedy tylko zdołam, odezwę się. Wszystkich
    pozdrawiam (a dla Pań kwiatek -tradycyjnie, kompa tego prawie przed-
    przed-przed-ostatnim tchem). Może chociaż, zanim go spece zrobią (bo
    ja już sam nie zdołam) będę mógł czytać, boście mi h u m o r u
    big_grin tak potrzebnego dodali. KOSMITO, trzymaj kciuki!!
    Pozdrowienia Wszystkim smile, Paniom - jak wspomniałem, kwiat smile Do
    napisania sad
    http://gify.klimacik.pl/mini/1594.gif

    --
    agfa
  • hardy1 04.11.09, 23:15
    Dobranoc Agfo...cóż z tego że zdążyłem zimowe opony założyć (sypie
    mokry śnieg od kilku odzin) kiedy auto w warsztacie...juro per pedes
    ponownie...
    I ja idę spać,...jutro wcześniej muszę wstać...dobranoc wszystkim smile
    --
    Hardy
  • ulisses-achaj 05.11.09, 02:16
    Dobranoc .. smile
    --
    Ulisses
  • k.karen 05.11.09, 08:19
    DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM, DZIEŃ DOBRY PODWÓRKO

    Poczytałam co tu się wczoraj działo,kury, kozy, priojkowie, hobici, szczepionki na świńską grypę....
    to na zakończenie tego wątku ( bo już bardzo długi) i ja dołożę pewne opowiadanie o kozie ( skopiowane z innego forum ale mam osobiste pozwolenie na umieszczenie go tutaj).


    ..(...) " Moi drodzy , do dzisiejszej przynudzanki zainspirował mnie temat " koza " , który od kilku dni gości na naszym forum. Chcę podzielić się z Wami pewnym zdarzeniem , które w liście opisał mi mój przyjaciel , wybitny teolog ojciec Dominik. Pozwolę sobie zacytować fragment tego listu :

    Drogi Przyjacielu :
    Z radością informuję Cię , że zostałem zaproszony na międzynarodowe sympozjum naukowe (...).Poproszono mnie o wygłoszenie referatu (...). Miałem dwa tygodnie na solidne przygotowanie się do tego wystąpienia. Postanowiłem wyjechać do mojej siostry aby w zaciszu wiejskiej zagrody pracować. Lato było w pełni . Rozłożyłem swój "warsztat pracy " na werandzie. Ciężko pracowałem i po dwóch tygodniach urosła mi spora góra notatek . Zostało mi tylko zebrać to wszystko razem i napisać referat. Postanowiłem chwilę odpocząć i przeniosłem się, biorąc leżak, aby w cieniu jabłoni oddać się błogiej drzemce.

    Zasnąłem ale nagle do mojej świadomości dotarł jakiś szelest. Otworzyłem oczy i zastygłem w zdumieniu. Na werandzie stała koza , a z jej pyska sterczały resztki moich notatek ! Na zakąskę pożarła najpierw połowę włoskiej książki , żeby póżniej - już przy daniu głównym - przejść do teologii.
    Zerwałem się na równe nogi ! Mój referat ! Dwa tygodnie pracy ! Z ręką na sercu - kocham zwierzęta , ale na widok tej zakały koziego rodu ogarnęła mnie szewska pasja . Koza zrozumiała natychmiast , że językowo-teologiczna uczta dobiegła końca i czmychnęła w zarośla.

    Ten , kto poniósł stratę nie musi się troszczyć o drwiny. Moi siostrzeńcy studenci widząc moją zdegustowaną minę i pobojowisko po koziej uczcie trzymali się za brzuchy ze śmiechu :
    - Właśnie słyszę jej beczenie - brzmi dużo pobożniej ....
    - A ten wytworny toskański akcent - sama klasyka .....
    - Owa koza z pewnością ma najwyższe wykształcenie teologiczne w całej Europie .....
    - Czy pani profesor da się wydoić przed wygłoszeniem referatu ? ..... ( ...)

    W tym miejscu przerwę cyt. tego listu uspokajając Was ,że o . Dominik wygłosił swój referat . Natomiast do dzisiaj nic mi nie wiadomo , żeby owa koza nauczyła się choćby czytać i pisać .(...)
    .... Hm... morał z tego taki ,że " kanibal nie przestanie być kanibalem tylko dlatego ,że użył noża i widelca "

    Pozdrawiam Was serdecznie i z uśmiechem - nic to ,że przyszła koza do woza. smilesmilesmile..(...)" Autor : bj

    Miłego dnia Paniom XX i Panom XY....u mnie słońce smile


    --
    http://supergify.pl/images/stories/oczka/goldi222_oczy0000.gif
    Karen
  • ptakbenu9 05.11.09, 08:50
    Witaj Karen smile! Przecudna historia! Założyłabym nowy wątek gdyby nie to, że...
    no właśnie, po Twoim wpisie jestem już w pełni przekonana, ze rzeczona " szeroko
    pojęta Koza" położy sie na nim cieniem. Spróbuję zatem opanować uśmiech i
    powstrzymać sie przynajmniej na parę godzin od opisania dwóch krótkich
    historyjek, gdzie bohaterkami były kozy. Chociaż mam wrażenie, że gdyby
    wyczerpać temat do dna, w ramach możliwości, nie pojawiłby się aż do przyszłego
    roku, słowem sprawę kozy mielibyśmy z głowy. Oczywiście, zawsze można utworzyć,
    osobny rozdział, specjalnie by ten wesoły temat mógł się rozwijać dalej smile
    Zatem opanowawszy wybuchy śmiechu smile Witam Was ( jaki dzisiaj jest dzień?)
    chyba w czwartek piątego listopada. W K. mokro, chyba coś pada ale nie śnieg.
    Miłego czwartku Podwórko!
  • k.karen 05.11.09, 08:59
    Witaj Ptaku Benu smile No to by się narobiło! Już mamy dwa nowe wątki a jeszcze byłby trzeci...hi hi hi. Może ktoś usunie ten mój i wszystko będzie ok.
    Cieszę się, że podobała się Tobie ta historyjka smile Pozdrawiam smile
    --
    http://supergify.pl/images/stories/oczka/goldi222_oczy0000.gif
    Karen
  • guerrilla1 05.11.09, 09:34
    Dzień dobry dziewczynysmile Karen com się uśmiała z tej szacownej
    kózki, to aż dziw, świetne, koza naukowiec. smile Temat nie do
    wyczerpania, kiedyś jak byłam małą myszką ,babcia miała kozy, i tak
    chycały, że nikt nie mógł sobie z bestyjkami poradzić, istny
    kociokwiksmile To nic, że są dwa wątki, takimi rzeczami nie przejmuj
    się, ja co jakiś czas mam takie wstawki, że chyba kiedyś mnie
    wyklnąłsmile Podrzucam kózkę hardcore- taka odjazdowa kózkasmile
    Miłego dnia, pozdrawiam z ciepłej północysmile

    http://www.obrazky.pl/obrazky/hardcore-koza-603-OBRAZKY.PL.jpg

    --
    guerrilla

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka