Dodaj do ulubionych

Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie

12.01.12, 17:34
http://img832.imageshack.us/img832/1843/73762182.jpg

Uploaded with ImageShack.us

W wierszu, który napisała Czaro, było o Parapecie.
Parapet podniosła Czaro do rangi z dużej litery
Coś w tym jest.

Nie zaglądając do Wiki, parapet służy do stawiania doniczki z kwiatkiem, jak
i być może do podpierania łokci.

Parapetówka, to przyjęcie gości w nowym mieszkaniu, gdzie nie ma nic,
tylko żarówka na kablu u sufitu i parapet. Parapet robi za stół. Akustyka w takim
mieszkaniu nie jest tłumiona przez „Rembrandty” wiszące na ścianie.

Ale, w malarstwie też występuje parapet, obraz ten co wyżej to malował Salvatore Dali.
Podobną scenerię namalował Caspar Friedrich.
Malczewski nie byłby Malczewskim, on tą swoją namalowaną postać nie oparł,
a posadził na parapecie z nogami już za oknem. Nie wiadomo, czy ta postać chce się
rzucić, czy w pół zabić jak ten nasz półkownik. Malczewskiemu blisko duszą do Witkacego
i dalej nie wiadomo.
Obserwuj wątek
    • czaro.01 ... też prowokacyjnie 13.01.12, 01:42
      Parapet i Widok, czyż nie piękna z nich para? Jak sam zauważyłeś, ilu artystów uwieczniło
      i potwierdziło tym samym, istotne znaczenie i funkcję Parapetu. Skromny i prosty, ale
      wielofunkcyjny. Widok bywa zadufany w sobie, co nie zakłóca ich symbiozy.
      Fakt, iż Widok zazdrośnie patrzył na Wdzięczność, która w kopertowym odzianiu, niejednokrotnie odwiedzała Parapet, nie zakłócił ich związku.

      Puk, puk...
      Kto puka?
      Nikt nie puka,
      tylko odpukuje w drewienko.
      Trzynasty i piątek!
      Dziecinne przesądy...
      ale co szkodzi odpukać?
      Nic.
      Jeśli Nikt puka, a Nic nie szkodzi,
      więc ja też "odpuknę" leciutko w Parapet - zdecydował Widok.
            • kicho_nor Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 11:15
              Bruno Schulz pisał o sklepach cynamonowych. Tu nie o towar cynamonowy
              Schulzowi chodziło tylko o te drewniane ściany, lady, ze starości przybrały
              cynamonowy koloryt.

              Kobieta w oknie, Friedricha. Też ten cynamonowy kolor wnętrza, tu przez skłonność
              Friedricha do dodawanie sepii do farb. Gdyby dłużej patrzeć w ten obraz można by
              poczuć zapach piżma i słodkawy zapach starego pudru.

              Friedrich, ostatni romantyczny niemiecki malarz, ostatni dobry niemiecki malarz w ogóle.
              później po nim malarstwo niemieckie się degenerowało aż nastał pewien Adolf
              i się zdenerwował.
              No cóż, malarstwo Friedricha niby romantyczne ale przyciężkawe coś jak i te współczesne
              sylwetki niemieckich samochodów

              Kobieta w oknie, Friedricha. Brak zasłon w oknie, kobieta w sukni, jakby suknia uczyta
              z ciężkiej zasłony, draperii.
              Samo okno, małe, coś takie forteczne, widok przez trzy parapety, można by karabin
              maszynowy ustawić. Kim jest kobieta, wygląda na fraulein do tresowania dzieci

              Kobieta w oknie. Salvatore Dali.
              Ech, ta kocia miękkość tej kobiety
              • k.karen Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 11:40

                Kobieta w oknie, Friedricha. Brak zasłon w oknie, kobieta w sukni, jakby suknia uczyta
                z ciężkiej zasłony, draperii.
                Samo okno, małe, coś takie forteczne, widok przez trzy parapety, można by karabin
                maszynowy ustawić. Kim jest kobieta, wygląda na fraulein do tresowania dzieci



                Chyba nie, ona jest jednak subtelna. Zwróć uwagę na stopy, są małe, zgrabne
                i ułożone w pierwszej pozycji baletowej- premiere. Ta kobieta tęskni za tańcem,
                wypatruje słońca, ciepła i radości, ma dosyć ponurego wnętrza.
                --
                http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
              • czaro.01 Kobieta ... Salvatore Dali 14.01.12, 13:12
                Kobieta w oknie. Salvatore Dali.
                Ech, ta kocia miękkość tej kobiety
                - tak Kichonorze i te zaróżowione błękity smile mogłabym powiesić ten obraz u siebie w domu. Friedricha chyba nie, "przeszkadzałby mi"...zmuszał abym
                się ciągle czegoś domyślała, a to bywa męczące.

              • kkkkosmita Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 14.01.12, 14:42
                Kicho norze.
                poczuć zapach piżma i słodkawy zapach starego pudru
                Jestem... zaintrygowany pomysłem ...zapachów ...., które przywołuje obraz...
                nigdy w ten sposób... nie myślałem i nie odczuwałem... i to chyba moja strata.

                Kim jest kobieta, wygląda na fraulein do tresowania dzieci
                Zupełnie inaczej to widzę.
                Za oknem widać maszt statku... powietrze, światło, morze/ rzeka... wolność... życie...
                -w środku ... zamknięcie, przymus... grube ściany... wszystko ciężkie...zniewolenie(??)....

                ...dobrze, że przynajmniej to małe okienko jest... do oglądania... nie do przeżywania...
                może do czekania(?)...
                Dom jest zasobny... porządnie (z nadmiarembig_grin ) zbudowany. Niełatwo by go zburzyć....
              • hardy1 Re: Do Hardego 14.01.12, 12:46
                ...pewnie zawias się poluźnił. Malarz namalował malarza i jego pracownię, jakby fotkę strzelił. To i odwzorował,jak widział wink
                Faktycznie obrazy wszystkie w jednym kolorze..trochę przytłaczające skromnością...
                --
                hardy.bloog.pl/
                Hardy
    • czaro.01 Kobieta w oknie - Salvatore Dali - impresje 15.01.12, 10:14
      Manuela przerwała odkurzanie i podeszła do okna. Otworzyła je szeroko i oparła się wygodnie na parapecie. Jaki piękny poranek - pomyślała i odetchnęła głęboko. Wiatr od morza wtargnął do pokoju niosąc zapachy z pobliskiego portu. Wraz z zapachem świeżo wyprasowanych prześcieradeł przywołał niedawne wspomnienie. Przymknęła oczy i uśmiechnęła się.
      Już wczorajsze rozgwieżdżone niebo zapowiadało piękną pogodę.
      Nagle poczuła znajome klepnięcie. Roześmiała się i machnęła ścierką nie odwracając się od okna.
    • czaro.01 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 02:17
      Światło widzialne – ta część promieniowania elektromagnetycznego, na którą reaguje siatkówka oka człowieka w procesie widzenia.

      Dla człowieka promieniowanie to zawiera się w przybliżeniu w zakresie długości fal 380-780 nm (co najmniej), dla różnych zwierząt zakres ten bywa nieco odmienny lecz o zbliżonych wartościach. wink
      • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 08:27
        To jest znane. Nie widzimy m.in. promieniowania podczerwonego i ultrafioletowego.

        Ale w obrębie naszego gatunku? Zakres światła widzialnego zdrowi ludzie mają ten sam. Natomiast czyżbyśmy odczuwali różne smaki? - z podanymi przykładami Konfucjusza, Buddy, Lao Cy. Czyżby smak był indywidualną sprawą czlowieka? Czy tylko to była...przekora?
        --
        hardy.bloog.pl/
        Hardy
          • blondynka.2801 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 11:54
            "Faceci to odrębny gatunek homo sapiens? uncertain ;-("

            Sorellino, zgadzam się w całej rozciągłości. smile
            Szczególnie, jeśli chodzi o kolory, a raczej odcienie.
            Kiedyś odbyłam z Jednym Takim rozmowę następującej treści:
            Ja: - Wiesz, widziałam piękną kanapę.
            On: - Tak? A w jakim kolorze?
            Ja: - W kolorze niedojrzałego banana.
            On: - Żółta?
            Ja: - Nieee.
            On: - Zielona???
            Ja: - Nieee!!!
            On: - To jaka?!?
            Ja: - No, jak to, jaka?!? W kolorze niedojrzałego banana!
            big_grin big_grin big_grin
            Pozdrawiam. smile
            --
            http://smileys.smilchat.net/smiley/fantastic/fear/vil-sorc.gif
              • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 15:28
                ...bo kobiety to tak specjalnie, abyśmy się wnerwiali! Nie można podzielić na - np. jasnozielony, zielony, ciemnozielony?
                Nieeee, to muszą być jeszcze jakieś seledyny, turkusy , morskie odcienie...albo jeszcze kolory owoców - zielonych, niedojrzałych, dojrzałych, przejrzałych, zgnitych...uncertain

                Dlaczego utrudniacie życie mężczyznom? uncertain Wiadomo, to tak specjalnie...tongue_out
                --
                hardy.bloog.pl/
                Hardy
                  • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:20
                    Taaa...wrażliwość...a reszta facetów się nie liczy?! Może w ramach retorsji my zaczniemy pouczać Was że śrubka śrubce nierówna, gwóźdź gwoździowi, scyzoryk scyzorykowi, że jak się mówi "jedź w lewo" to nie pokazuje się jednocześnie ręką w prawo, że drogą do domu przez las jest TA a nie prowadząca w przeciwnym kierunku, że nawet nierówna jest...kobieta kobiecie? wink

                    I co? Może dopiero wtedy zrozumiecie "problemat róznych płci"...i przestaniecie wołać że "Kopernik też była kobietą!" wink
                    --
                    hardy.bloog.pl/
                    Hardy
                    • sorel.lina Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:28
                      hardy1 napisał:

                      > Taaa...wrażliwość...a reszta facetów się nie liczy?!

                      Wszyscy się liczą. O wszystkich dbamy big_grin

                      >Może w ramach retorsji my
                      > zaczniemy pouczać Was że śrubka śrubce nierówna, gwóźdź gwoździowi, scyzoryk sc
                      > yzorykowi, [...]

                      A nie robicie tego ? smile

                      > "Kopernik też była kobietą!" wink

                      Ooo, co to, to nie! Chociaż w sukience chodził big_grin
                      • hardy1 Re: Kichonor do Czaro(dziejki) też prowokacyjnie 24.01.12, 16:59
                        Hymn Pań, które o nas dbają...

                        "Myślicie że
                        wtedy tylko dbamy
                        kiedy Wam damy?
                        Kiedy zaś nie damy
                        to nie dbamy?
                        My jesteśmy damy,
                        jesteśmy najlepsze,
                        jak szachowe damy!
                        Tak o Was dbamy
                        że aż dechu nie mamy.
                        A Wy jeszcze narzekacie
                        że nie damy
                        kiedy chęci nie mamy?
                        Może nie damy jedzonka
                        jak u Waszej rodzonej mamy,
                        ale za to kiedy chęć mamy...
                        to damy!

                        Znaczy też jedzonko damy...
                        więc nie mówcie wbrew prawdzie
                        że Wam nie dajemy...
                        Tylko się postarajcie!
                        Wtedy wspólnie się...najemy
                        suspicious

                        My zaś chłopy Was nie pouczamy,
                        o rodzajach śrubek i gwoździ z Wami nie rozprawiamy wink

                        Taaa...że Kopernik w sukience chodził...może i Curie-Skłodowska też była kobietą?! shock tongue_out
                        --
                        hardy.bloog.pl/
                        Hardy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka