Dodaj do ulubionych

Nie było lekko !

31.08.12, 21:19
Ale przeżyłem !
Edytor zaawansowany
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:19
    Cieszycie się ?
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:20
    Wróciłem dzisiaj
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:20
    bo polskie sprzątaczki
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:21
    i polscy lotniskowi stewardzi - tragarze
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:21
    podżegali Hanzę do Luftu
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:21
    do kolejnego strajku
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:22
    a ja nie chciałem
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:22
    nocować na lotnisku w Minszen
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:22
    nie wiadomo ile dni
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:23
    i oczywiście nocy !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:23
    Bo potem jeszcze Niemce
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:23
    pokazywaliby w TV
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:24
    jak to pewien "pol-nisze"
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:24
    wielokrotnie podchodzi do automatów z napojami
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:25
    i wlewa w siebie "wiedeńskiego miksa "
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:26
    albo tyż czaja
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:26
    BO TE NAPOJE SĄ KOCHANY ULISSESIE NA LOTNISKU W MINSZEN
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:27
    ZA ZUPEŁNĄ DARMOCHĘ - NAPRAWDĘ !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:27
    Wiedeński miszmasz
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:28
    to ulepek z kawy, szoko lady oraz odtłuszczonego mleka
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:29
    Wypiłem 4 kubki, Ulissesie !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:30
    Nie tylko dlatego, że to był pierwszy od prawie tygodnia inny niż woda z kałuży i mocno mętnej po opadach deszczu Izerze napój, jaki piłem
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:31
    ale też po to
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:31
    by zgłębić tajniki
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:32
    nalewania wiedeńskiego miszmasza !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:32
    BO ONI, ULISSESIE NALEWAJĄ KAŻDY SKŁADNIK
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:33
    Z OSOBNEJ RURKI !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:33
    Wiem, że to nie do wiary !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:34
    Ja, gdybym na własne oczy nie ujrzał
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:35
    też bym nie uwierzył !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:35
    Dlatego wypiłem cztery wiedeńskie miszmasze, żeby to se w głowie poukładać
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:36
    Więc jest tak, Ulissesie :
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:36
    Stoją nieduże skrzynki, ale w środku nie ma kelnerki, ani barmana !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:37
    Te skrzynki na froncie ( nie, nie wojennym, tylko z przodu tak jakoś )
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:37
    mają takie brązowe guzicki
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:38
    No to ja
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:38
    stanąłem se trochę z boku
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:39
    z Zyddojczecajtung przed twarzą
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:40
    wyrwałem kawałek o wymiarach 2x2cm, żeby wszystko widzieć - jak na filmach szpiegowskich
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:40
    i najpierw dokonać rekonesansu
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:41
    jak obsłużyć tę "diabelską maszynę "
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:41
    coby jej nie zepsuć
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:42
    albo nie nabrudzić
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:42
    Na szczęście Zyddojczecajtung
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:43
    też był darmo !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:44
    I wiesz, Ulissesie, jak stałem z tego boku i robiłem "kuku" rzez tę wyrwaną dziurkę o wymiarach 2x2 cm
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:45
    to z zachwytu nad tą ich techniką tak mi gały na wierzch wylazły
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:45
    że musiałem trochę dodrzeć tego Zyddojczecajtunga
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:46
    tak, że na końcu rekonesansu
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:47
    wydarcie miało jakieś 6 x 6 cm.
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:47
    Oto co ustaliłem :
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:48
    Potraktuj to jak instrukcję użycia, gdybyś rzypadkiem tam się znalazł !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:48
    Zauważyłeś, że już drugi raz zjadłem literę "p" ?
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:49
    Nie wiem, czy to wina szoko-lady, mleka, czy kofeiny w kawie
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:50
    1 Podejdź obojętnym i wolnym krokiem do "maszyny polewajacej" ( jak zbyt szybko podejdziesz, powiedzą, żeś łasy.
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:51
    ) - to jest przerzucony z powyżej prawy nawias, co go też zjadłem.
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:52
    2. Weź żółty kubek z napisem w kolorze czarnym
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:53
    Kubek poznasz po kolorze, bo nie ma uszka i jest nasadzony na górę takich samych, jak on kubków !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:53
    UWAGA _-TO WAŻNE ! Kubek jest tekturowy, nie szklany , ani miśnieński !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:54
    3. Podstaw kubek pod "dzyndzel" polewający
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:55
    Dzyndzel jest krótki - nie widać go - zwłaszcza gdy jest słusznego wzrostu !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:56
    Dlatego dla ułatwienia podpowiem, że kubek trzeba postawić na środku takiej największej dziury w podłodze "maszyny polewającej "
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:56
    4. Trezba przeczytać co pisze na brązowych guzickach
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:57
    a jak się ustali co chce się pić
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:58
    to się śmiało wciska ten guzicek co na nim pisze co się poleje jak go wciśniesz
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:58
    Po chwili się poleje.
  • wscieklyuklad 31.08.12, 21:59
    Rozlegnie się cichutkie syczenie i gulgotanie
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:00
    i w przypadku wiedeńskiego miszmasza z lewej rurki wypłynie kawa, z najbliższej Ciebie szoko-lady, a z prawej rurki mleko !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:01
    Wszystko zaczyna płynać w tej samej chwili !
    I kończy wypływać w tejże sekundzie !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:01
    Iście szwajcarska precyzja !
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:02
    choć przecież byłem przez cały tydzień w Minszen
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:02
    a nie w jakiejś Luzannie, czy innym Curychu.
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:03
    Właściwe nawodnienie i zadowolenie uzyskujesz już po pierwszym darmowym miszmaszu
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:05
    Więc wyobraźcie sobie, jak teraz jestem zadowolony a i przewodniony skoro wypiłem cztery żółte kubki !
    Acha - przed wypiciem trzeba jeszcze zamieszać pałeczką (pomarańczowy kolr, cienka i długa jakieś 10 cm )
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:06
    No to ja przewodniony i zadowolony idę teraz zapoznać się z postami, jakie pojawiły się na wątkach.
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:06
    A jutro - skoro świt
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:07
    sprawdzę, JAK BARDZO SIĘ UCIESZYLIŚCIE , ŻE ZNOWU JESTEM !
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:10
    DROGI WŚCIEKŁY, WITAJ NA OJCZYZNY ŁONIE! smile
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:10
    Widzę żeś syt nowych doświadczeń i wiedzy
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:11
    Dziękuje, że się nią ze mną dzielisz
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:11
    Wszystko skwapliwie zanotowałem bo kiedy ja byłem w Minszen
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:12
    to jeszcze takich cudów techniki i hojności nie było
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:12
    Tyle że mi bezpłatnie ciuchy wyprali i wyprasowali
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:13
    W hotelu Szeraton smile czy jakos tak - nic nadzwyczajnego
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:13
    I automatów nie mieli - do niczego
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:14
    No ale świat idzie a raczej zasuwa do przodu a ja tam byłem coś ze
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:14
    Cztery lata temu Minszen rulez! Bo w Amsterdamie też takich automatów nie mają
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:15
    A Frankfurt to juz w ogóle centusie jeden na drugim
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:15
    Dlatego się o Ciebie martwiłem
    --
    Ulisses
  • ulisses-achaj 31.08.12, 23:16
    Ale już jestem spokojny smile Odpoczywaj smile
    --
    Ulisses
  • hardy1 31.08.12, 21:55
    Cześć Wściekły.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:55
    Cieszymy się.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:56
    Że się nie dałeś i żeś wrócił.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:57
    W jednym kawałku, jak mniemam.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:57
    Mimo że nie było lekko, jak już wiem.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:58
    Teraz już nie musisz tak uważać.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:58
    bo jesteś już w Polsce.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 21:59
    więc możesz się rozluźnić
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 22:00
    i oddychać pełną piersią
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 22:00
    jako i my oddychamy.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 22:01
    Witaj na łonie, że tak powiem.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 22:02
    Na łonie Ojczyzny, Matki naszej, że tak powiem.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 22:04
    Bo ona jest Matką
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • hardy1 31.08.12, 22:05
    na dobre i na złe.
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • mirekms 31.08.12, 22:07
    WU wyjechał

    a u mnie za oknem deszcz pada
    niemiecki deszcz
  • wscieklyuklad 31.08.12, 22:15
    Ten deszcz, Drogi Mirku, spadł z powodu za mną już tęsknoty wielkiej.
    I pada pewnie z wielu rurek podających .Po niemiecku znaczy.
    Cieszę się, że sobie znów tu pogadamy.
    Ale na razie z powodu pewnej jednak dozy zmęczliwości - do jutra !
  • olga_w_ogrodzie 31.08.12, 22:42
    trochę się pogubiłam : trzy rury i z każdej odrębnie ciecze ciesz do miszmasza wiedeńskiego ?
    jednocześnie z rur tych ?
    do kubasa ?
    czy po kolei podstawia się kubas ów ?
  • olga_w_ogrodzie 31.08.12, 22:44
    hardy1 napisał:

    > Cieszymy się.

    stan ucieszenia potwierdzam.
    z poważaniem
    Olga_ itd.
  • mirekms 31.08.12, 22:49
    https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/303566_183195358481527_1387375126_n.jpg
  • hardy1 31.08.12, 23:47
    ...i w ten sposób każdy może to białoliterowe powitanie odnieść do siebie. Zresztą zgodnie z prawdą smile
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:09
    Hurrrrra ! Więc aż tak się cieszycie ?
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:10
    Bo ja się tak cieszę, że jak nie wiem co !
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:10
    Albo może "niewiem"? (potem sprawdzę, jaka forma jest poprawna )
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:13
    Przepraszam Droga Olgo, że byłem może mało precyzyjny.
    Kubeczek o średnicy ,mniej więcej 6 cm ( no nie, Ulissesie, aż tak rozrzutni to Niemce nie są !)
    napełniany jest jednocześnie z trzech rurek ! Naprawdę ! Nie wiem, jak oni to skorelowali, ale w tej samej sekundzie ciecze i w tym samym okamgnieniu ( albo oka mgnieniu - nie wiem, jaka forma jest poprawna - sprawdzę potem ) nie ciecze.
    Wpierw se myślałem, że to z powodu oszczędności czasu dla cieczobiorcy. Ale teraz to se myślę inaczej.
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:21
    Mianowicie teraz se myślę, że raczej chodzi o oszczędność cieczy a nie czasu.
    Nie, żeby oni ludzi tak od razu traktowali jak zwierzęta, co to, to nie !
    Ale wyobraź sobie Olgo, że ktoś nie dość zapobiegliwy i dociekliwy nie wydrze w Zyddojczecajtungu prześwitu o dowolnym fi , nie stanie se z boku, żeby namierzyć tajniki cieczorództwa i bogatszy w tę wiedzę podejdzie do maszyny cieczorodnej, wciśnie brązowy guzicek z napisem "wiedeński miszmasz" ( po uprzednim podstawieniu żółtego, tekturowego kubka) która podaje ciecz na raty ! Skończy podawać dajmy na to osobno cieczorodną kawę, a cieczobiorca ( i - konsekwentnie - pijca ) sięgnie po kubeczk, lekko przesunie myśląc, że już po cieczoporodzie, a wtedy wprost na jego racicę ( bo gdyby tak było nie miałby dłoni, ale zwierzęcą ratkę właśnie ) pociekłaby dajmy na to szoko-lada , co wprawdzie uzasadniałoby taką nazwę cieczy, ale przy okazji stało się przyczynkiem do oparzenia racicy.
    TY WIESZ OLGO ILE BYŁOBY ODSZKODOWAŃ ZA TAKIE KONSEKWENCJE CIECZOPORODU ?
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:24
    Dlatego dziś już jestem pewien, że tu chodzi nie o wygodę i oszczędność czasu ( jak i prądu - podawane równocześnie ciecze ciekną krócej i maszyna cieczorodna oszczędza energię ),
    ale o uniknięcie awantur na lotnisku ( nie ma podobno nic gorszego Olgo, niż poparzony, zachłanny Polak pragnący się napoić za friko ( albo za fricko - nie wiem jaka jest forma poprawna - sprawdzę potem !). No i także o uniknięcie odszkodowań.
    Tak, tak jest - bez wątpienia.
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:25
    Wybaczcie - muszę teraz już kończyć !
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:25
    Ale niebawem wrócę !
  • wscieklyuklad 01.09.12, 09:25
    Cieszycie się ?
  • illmatar 01.09.12, 12:49
    Czy jak odpowiem TAK, to to zabrzmi dwuznacznie?
    wink

    PS. Popieram obrazek Mirka
    --
    http://i48.tinypic.com/35j9o21.jpg
  • hardy1 01.09.12, 13:34
    To zabrzmi pozytywnie smile
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • olga_w_ogrodzie 01.09.12, 19:57
    wscieklyuklad napisał:
    > TY WIESZ OLGO ILE BYŁOBY ODSZKODOWAŃ ZA TAKIE KONSEKWENCJE CIECZOPORODU ?

    no rzeczy niesłychane prawisz, WU.
    z 3. rur jednocześnie ...
    w osłupienie wpadłam i tak tkwię.
  • olga_w_ogrodzie 01.09.12, 20:03
    jeszcze jedno pytanie, WU : wydziobanie dziury w Zyddojczecajtungu doceniam, że ho. ho.
    nie każdego stać na taką hardość, upór w dążeniu do wiedzy i siłę dziobania.
    atoli : " Dojczecajtung" rozumiem.
    ale czemu :" Zyddojczecajtung " ?
  • k.karen 01.09.12, 20:19
    Cześć Olgo smile
    "Zyddojczecajtung" to fonetycznie ( chociaż trochę zbyt twardo) -Süddeutsche Zeitung - dziennik publikowany w Monachium smile

    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • illmatar 01.09.12, 21:33
    No, żeby czytać Y jak U umlaut, to bym nie wpadła, gdyby nie to, że się domyśliłam. Ale jednak po chwili zdumienia.


    --
    http://i48.tinypic.com/35j9o21.jpg
  • sorel.lina 02.09.12, 00:24
    No, żeby czytać Y jak U umlaut, to bym nie wpadła

    big_grinbig_grinbig_grin
    Wpadłabyś, wpadła, gdybyś to np. ze starożytną greką na przykład skojarzyła. smile
    Tam Y czytało się właśnie tak, jak U umlaut przecież. No, powiedzmy - prawie tak.
    A po polsku nie ma jak tego napisać, więc wychodzi śmiesznie.
    Dobrej nocy lub dobrego dnia, Illmatar! Wybierz, które wolisz. wink
    Podwórku całemu tego samego życzę, tzn. dobrej nocy (jeszcze) lub dobrego dnia (już)!
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:19
    No to skoro wyjaśniliśniono już, nim zdążyłem sam to uczynić, skąd to Zyddojczecajtung ( dziewczyny, jak mogłyście bodaj na moment przypuścić, iż ja -Człowiek Renesansu- mógłbym mieć cokolwiek innego na myśli "polonizując" ten tytuł, to mogę już śmiało opisać własne wrażenia "przy wiedeńskiego miszmaszu" laniu.
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:19
    "Trójcieczenie" to widok zaiste doskonały !
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:20
    Początkowo - zaskoczony doskonałością wynalazczą -
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:20
    i na niej też skupiony
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:21
    zatraciłem umiejętność właściwego rozpoznawania
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:21
    bowiem pierwsze słowo, jakie przemknęło mi przez Renesansowy Mózg
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:22
    brzmiało "KURCZĘ !" ( w dodatku dużymi literami )
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:23
    A zaraz potem przez Mózg tenże ( wciąż Renesansowy )
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:23
    przewinął się - zwrot tym razem - ALE BAJER !
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:24
    I wtedy mnie naprawdę olśniło !
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:24
    No bo skoro jestem w Minszen
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:24
    no to musi być BAYER, co nie ?
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:25
    i to błysk "bayer" być musi !
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:25
    No i się wtedy mocno uspokoiłem
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:26
    i nie tracąc należnego technice podziwu
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:26
    wyzbyłem się równocześnie (jak brzytwą uciął wręcz się wyzbyłem )
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:27
    zawiści i zazdrości
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:28
    No bo natenczas i w lot, swym Renesansowym Umysłem pojąłem
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:28
    że oni tylko w Minszen mają takie cacuszka
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:28
    i tak hojnie częstują fruwaczy
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:29
    No, może jeszcze w Lever-kusym też częstują
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:30
    ale z pewnością nigdzie indziej oni tym nie częstują nikogo.
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:30
    No, a jak już się wyzbyłem tej zawiści i zazdrości całkiem
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:31
    i udało mi się wcelować żółty kubek z czarnymi napisami pod rurki podające
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:31
    to się już mogłem skupić na reszcie.
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:32
    Oto, co ustaliłem :
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:33
    z prawego wymienia cisną mleko ( chyba - wywnioskowałem tak, bo płyn raczej biały jest, ale może w Minszen, jak taka technika, to mleko nie jest białe ? )
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:34
    Myślicie pewnie, że jak zidentyfikujecie mleko, to reszta pójdzie, jak z płatka ?
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:34
    NIC Z TEGO !
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:35
    Teraz dopiero pojawia się zagwozdka "łotyzłot" !
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:36
    To brązowe i to brązowe
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:36
    I głupiejesz ( nawet posiadłszy Renesansowy Umysł )
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:37
    Jaka ciecz z czego ciecze
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:38
    Z rurki najbliższej spragnionego ( w tym przypadku także poznania )
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:38
    ciecze ciecz ciemnobrązowa
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:38
    z lewej zaś
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:39
    ciecze ciecz - nie będę Was dłużej trzymał w napięciu, więc powiem od razu -
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:40
    o tonację jaśniejsza
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:40
    No to se zadałem takie pytanie
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:41
    Skoro kawa jest czarna, to czy ciecz jest ciemniejsza niż czekoladowa ?
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:41
    oraz kolejne - by dopełnic całości
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:42
    Skoro czekolada jest gorzka, to czy ciemniejsza od kawy ?
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:43
    Krótki czas do odlotu podpowiadał konieczność szybkiego rozwiązania zagadki
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:43
    nie dając jednak właściwej i oczekiwanej odpowiedzi
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:53
    Problem rozwiązałem organoleptycznie
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:54
    Wraziełem Renesansowy palec wskazujący prawej Renesansowej Dłoni
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:55
    przed zamięszaniem do kubka żółtego wraziłem
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:56
    i oto, co ustaliłem
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:56
    1. z lewej rurki cieczącej ciecze białe mleko
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:57
    z przedniej rurki cieczącej ciecze czekolada czarna, ale diabelnie słodka
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:58
    3. z ostatniej z rurek cieczących ciecze jaśniejsza kawa, ale też ulepek
  • wscieklyuklad 02.09.12, 08:58
    CZUJECIE TEN BAYER ?
  • olga_w_ogrodzie 02.09.12, 14:05
    tego nie przewidziałam, że kawa jaśniejsza oraz, że, jakby mało było czekolady ulepka, to i kawa też takaż sama.
    aspirynowo w istocie.
  • illmatar 02.09.12, 10:03
    Najmocniej przepraszam za to, że mogłeś pomyśleć, że ja pomyślałam. Wiesz, czasem się myśli odruchowo.
    I teraz zachodzę w głowę gdzie też moje myśli mają mięśnie do uruchamiana odruchów nabytych? Przy czym nie mylę myśli z szarą materią i tą całą geografią organu.

    Serdeczności, WU


    --
    http://i48.tinypic.com/35j9o21.jpg
  • wscieklyuklad 02.09.12, 10:49
    Dziękując Ci, Illmatar, za serdeczności, odpowiadam w sprawie techniki uruchamiania odruchów nabytych.
    Otóż należy kupić lokum mieszkalne w pobliżu bazyliki ( najlepiej ) Ta bowiem dysponuje dzwonami o stosownych gabarytach, więc i dźwięku.
    Jak zadzwonią, to odruch uruchamia się sam.
    Z tego to powodu na lotnisku w Minszen nie ma bazyliki.
    Bo gdyby uderzono w dzwony, to żadna maszyna cieczorodna by się nie ostała przed zalewem gnających.
    Ślinka na 'wiener miszmasz' wydziela sie wtedy, niczym u psów Pawłowa.
    A teraz idę szykować niespodziankę.
    Po wczorajszym dniu, przeznaczonym na bieganinę i zalatwianie zaleglych (z tytułu wyjazdu) spraw, mogę znów przystąpić do - bezwarunkowego tym razem- odruchu pisania. Równie gorąco pozdrawiam !
  • olga_w_ogrodzie 02.09.12, 14:00
    wscieklyuklad napisał:

    > No to skoro wyjaśniliśniono już, nim zdążyłem sam to uczynić, skąd to Zyddojcze
    > cajtung ( dziewczyny, jak mogłyście bodaj na moment przypuścić, iż ja -Człowiek
    > Renesansu- mógłbym mieć cokolwiek innego na myśli "polonizując" ten tytuł,

    wszakże zeznałam uczciwie, iżem nie miała na myśli i stąd dysonans : jawiło się mi jak "Żydo" prawie, a wiem, że o to nie mogło chodzić Ci.
  • olga_w_ogrodzie 02.09.12, 00:15
    k.karen napisała:

    > Cześć Olgo smile
    > "Zyddojczecajtung" to fonetycznie ( chociaż trochę zbyt twardo) -Süddeutsche Ze
    > itung - dziennik publikowany w Monachium smile

    dzięki za wyjaśnienie.
    było ważne, bom w dysonansie trwała.
    a mianowicie wiedziałam, że nie na tym forum i nie od tego autora mogłabym się tego spodziewać, a jakoś mi wszak to wyglądało na "Żydodojczecajtung choć bez kropki nad "Z" i się dziwowałam.
    a to wszystko tymczasem przez brak umlautów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka