Dodaj do ulubionych

Ach to wstretne lewactwo!

25.01.17, 15:15
www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/co-aktor-z-filmu-%e2%80%9esmole%c5%84sk%e2%80%9d-robi-w-niedost%c4%99pnych-sejmowych-korytarzach-nitras-rozpoczyna-%c5%9bledztwo/ar-AAmdJjj?li=BBr5MK7&ocid=iehp
Edytor zaawansowany
  • 25.01.17, 15:17
    www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/bart%c5%82omiej-misiewicz-na-sygnale-jecha%c5%82-na-burgera-oskar%c5%bcenia-lokalnego-portalu/ar-AAmdYWn?li=BBr5MK7&ocid=iehp

    A dowody dla bezmuzgowego Lepszego Sortu?
    Ojatamojatam - lewactwo zawsze się tylko czepia!

    O lewactwie późniejszym wieczorkiem.
  • 25.01.17, 16:43
    no coz....za komuny byl taki jeden "czerwony ksiaze" - Andrzej Jaroszewicz - syn premiera Jaroszewicza....big_grin "Chlopak" wtedy tez niezle balowal.... Ale, myslelismy ze komuna zostala obalona i wrocily normalne czasy i narmalni ludzie.smirk
    Jednak chyba tak wyglada ze ta tesknota do...."komuno wroc" jest u PISdzielcow silniejsza.big_grin A dla niepoznaki na innych krzycza - LEWACTWO!big_grin

    --
    Moulin Rouge....ulubiony!
    www.youtube.com/watch?v=5nuBZm0cXe8
  • 25.01.17, 17:05
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/16265737_1917445271822825_4123743822225731069_n.png?oh=d1837a39acac5f873e08145de29c0571&oe=5917BEFA
  • 25.01.17, 17:08
    Prawdziwy LEWAK co widać na słitfoci powyżej, uwielbia szczerzyć zęby w głupkowatym uśmieszku.
    Mąż Stanów prawdziwie godzień uwielbienia przez Ciemny Lud oraz Fool- lonię zawsze zachowuje czujność i jest gotowy do stanowczego odparcia ataku LEWACTWA.
  • 25.01.17, 19:52
    Największa winą LEWAKA jest jego potulność względem oponenta. LEWAK ma tendencję do refleksji, polemiki, ba - nawet obrony słabszych. Oczywiście w przypadku skrajnego LEWACTWA te postawy mogą uleć zdecydowanemu zatarciu - np. skręcić ku politycznej dyktaturze, jednak nawet tu doświadczenie uczy, że społeczny bunt zrodzony najczęściej pogorszeniem jakości życia, lub przekroczeniem granicy dowolnej wytrzymałości potrafi otrzeźwić nawet ortodoksyjnego LEWAKA - stąd egzekutywy partyjne, na których cofano wiele niepopularnych decyzji i wymieniano kadry naczelne stwarzając pozory elastyczności - aż do następnego razu.

    Prawdziwie PRAWICOWY mąż stanu litości nie zna. Ma prowadzić Naród mocarną dłonią - kiedy trzeba (a zwłaszcza gdy nie ma takiej konieczności) umie walnąć nie tylko pięścią w stół, czy walonkiem w blat siedziska onz-towskiego (Chruszczow), ale nade wszystko nie zawaha się rąbnąć LEWAKA między oczy, a jeszcze lepiej w szczenę, tak, by poleciały kły.

    Oto przykład takiego Prawdziwego Męża Stanu.
    Widzimy to symbol MOCY rodem z Batmana, którego w swym wyjściowym bełkocie o rencie cytował nasz "intelektualny osiłek".

    www.facebook.com/RacjonalnaPL/videos/1092063864256603/
    media.giphy.com/media/l3q2PPQftRaE50Mko/giphy.gif
    Niech będzie, że to fejk. Niech będzie, że to... nie fejk.
    Prawdziwy PRAWICOWIEC kocha akcenty dominacji.
    Prawdziwy PRAWICOWIEC uwielbia napawać się czyimś spodleniem.
    Do czasu naturalnie, aż spodlą jego i chwycą za kaganiec przy samym zadowolonym do czasu ryju.

    cdn.
  • 25.01.17, 19:58
    Można przypuścić, iż Silny Człowiek potrafi przywalić swej pięknej i reprezentacyjnej Pierwszej Damie, a ta bierze to za "dobrą monetę" - chyba, iż założymy, że gif z torcikiem nie jest fejkiem - wtedy doprawdy przestaje być śmiesznie.
    Tyle, że zwolenniczki Silnego Człowieka mają generalnie od tyłka strony jak się mają tajemnice alkowy - w tym przypadku (jako, że same ochroniły swój bezmyślny ryj przed sierpakiem) nie doradzą z pewnością, by Melania rozwiodła się z mężem, bo wisi im to i dynda - wizerunek Silnego Człowieka musi być stabilny, a że przy okazji okrasi go parę łez (naturalnie tych mokrych łez w odróżnieniu od łez suchych) lub siniaków pozostaje w sferze "wrażeń neutralnych" lub wręcz "doznań obojętnych" (kiedy zwolenniczka bardziej przegrana życiowo, może zapewne odczuć nawet rodzaj "jawnej satysfakcji")
  • 25.01.17, 20:22
    Myliłby się naturalnie ktoś kto sprowadzałby problem różnicowania między wartym naśladowania Prawdziwym Prawicowcem a mięczakiem LEWACKIM wyłącznie do "damskiego boxingu" i domowej przemocy (tru(m)pek wycofał przecież ze stron rządowych treści przemocy tej tyczące).
    Nie ma jednak NAJMNIEJSZEJ WĄTPLIWOŚCI, iż tzw. "proprawicowiec" nienawidzący politycznego oponenta NIE MA NAWET CIENIA WIEDZY JAK TE POSTAWY RÓŻNICOWAĆ.
    Karmiony publikatorżniczą papką jest sobie w stanie przyswoić jedynie nośne, gdyż rymowane hasełko: raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę.
    Taki tuman nie wymieniłby nawet jednej cechy identyfikującej liberała, socjaldemokratę, endeka, itd itp. - na politycznym poletku jest przecież cała gama rozmaitych poglądów - nie są wolne od jakiejś dozy wewnętrznej sprzeczności nawet najbardziej zdeklarowane w swych poglądach partyjki.
    LEWACTWO kojarzy się takim dyletantom wyłącznie z kimś, kto myśli inaczej.
    Na tej zasadzie zwolennik liberalizmu widząc demolkę państwa na komunistyczną modłę, śmiało może określić faceta z drabinki Prawdziwym lewakiem.
    Clou problemu polega tu na tym, iż:
    1. Środki represji wobec oponentów uległy zdecydowanemu udoskonaleniu. Głowę daję, iż trudno byłoby znaleźć wystarczającą ilość sierpów, by rozprawić się z lewactwem.
    Dziś można wprawdzie ładować po łbach młotami, ale raczej służą do tego bejsbolowe kije, maczety, noże sprężynowe - Prawdziwy Prawicowiec winien więc zdecydowania poprosić biednego pietrzaka, by ułożył nowe - najlepiej również rymowane hasełko, nadążające za duchem czasu, jako, że z żywymi zawsze warto kroczyć w przyszłość.
    2. Można zastanowić się też nad aktualnością innego rymopisu: a na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści.
    To hasełko wielce budujące przekazem, jednak znów w realiach demolki kraju powoli acz nieuchronnie dezaktualizujące się.
    Nowa ustawka pozwala bowiem na wycinkę drzew przez osoby prywatne, co skutkuje geometrycznym kurczeniem się drzewostanu - za lat kilka może okazać się, iż drzew do wieszania zbraknie.
    3. Na zakończenie rozważań ciekawy (mam nadzieję) pomysł.
    Zamiast mordować żubry ( w tym ciężarne żubrzyce) za pomocą broni palnej, może warto byłoby je odłowić i zorganizować coś na kształt współczesnych Igrzysk (chleba bowiem rozdają - i to codziennie - dostatecznie dużo).
    Zwierzęta mogłyby posłużyć do walk na cyrkowej arenie z wyłapywanym w tym celu lewactwem.
    Nasza Powstała z Kolan Oyczyzna wpisałaby się tym samym w cykl dziejów: tratowanie lewactwa przez rozsierdzone żubry, byłoby dopięciem klamry - Prawdziwi Chrześcijanie miast krew własną przelewać na oczach lewackiej gawiedzi (cesarze urządzając igrzyska dla ludu wpisywali się zdecydowanie w tradycję lewacką), waliliby się po udach ze szczęścia, że oto Wiara wreszcie zdominowała "lewacką cywilizację śmierci".

    Sorell mówi, że to już się dzieje.
    Areną jest nasza Nayukochańsza Rzeczypospolita.
    Żubrzątkami pisiectwo z rzeszą bezmuzgich i żądnych krwi akolitów (tu nie w sensie podnóżków jak w innych postach, gdzie już użyliśmy tego określenia w tym aspekcie).
    Różnica jest taka, że to nie mające żadnych zasad bydło tratuje nie tylko Prawdziwego Lewaka, ale i pozostałą paletę politycznych oponentów - w tym od lewactwa dalekich.

    Być może dlatego, że przypinanie wszystkim "innym" lewicowej łatki pozwala usprawiedliwić dowolną podłość przesłanką "wyższej konieczności".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.