Dodaj do ulubionych

Arcyksionżeńcy debil

03.02.17, 18:53
oczywiście tego nie obejrzy!

www.facebook.com/popularnie/videos/1921123031451044/
Edytor zaawansowany
  • wscieklyuklad 14.03.17, 19:16
    Za to zdemoluje polskie oddziały pediatryczne.
    W samym Prokocimiu straty mają sięgnąć ok. 6 mln.
    Skąd uny biorą tych tumanów?
    To bydło całymi dniami myśli tylko o tym co by tu jeszcze zdewastować.

    www.psl.pl/pis-wydaje-wyrok-na-chore-dzieci/
  • wscieklyuklad 14.03.17, 19:19
    wyborcza.pl/7,75398,21488966,pis-obiecal-ze-skroci-kolejki-do-lekarzy-ale-po-roku-rzadow.html
  • wscieklyuklad 16.03.17, 16:37
    oko.press/konstanty-radziwill-zadnej-edukacji-seksualnej-szkolach-bedzie-mowi-minister-zdrowia/
  • wscieklyuklad 16.03.17, 21:33
    Cysorz to ma klawe życie! - donosi WP.

    "Kwiaty, oddzielna sala dla VIP-a i specjalne traktowanie. Takie powitanie zgotowano szefowi MSWiA Mariuszowi Błaszczakowi w szpitalu przy ul. Wołoskiej w Warszawie.
    Do informacji o wyjątkowym traktowaniu ministra dotarł "Fakt". Błaszczak w szpitalu MSWiA został poddany zabiegowi usunięcia pęcherzyka żółciowego, jednemu z najbardziej powszechnych zabiegów chirurgicznych.

    Według nieoficjalnych informacji minister miał nie tylko zostać powitany kwiatami przez dyrekcję szpitala, ale także sprowadzono dla niego specjalne łóżko. Mebel, na którym po zabiegu odpoczywa Błaszczak ma znacząco odbiegać od - skądinąd niezłych - standardów szpitala.

    Dziennikarze Fakt24 przypomnieli również, że jednym z ulubionych haseł Mariusza Błaszczaka była "arogancja władzy". Wtedy zarzut ten dotyczył rządów Platformy Obywatelskiej. Dziś, oczywiście, problem został zażegnany.

    Oburzenia całą sprawą nie kryją internauci. Przypominają, że większość Polaków nie tylko nie może na takie luksusy liczyć, ale też na leczenie czeka w nie kończących się kolejkach."

    Dziś 83 letnia pacjentka żaliła się, iż termin operacji stawu biodrowego wyznaczono jej na rok 2024. Jeśli dożyje, będzie miała wówczas 90 lat. Proteza będzie chyba prezentem arcyksiencia do trumny.
  • wscieklyuklad 22.03.17, 19:09
    www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/lekarz-odmowil-recepty-na-antykoncepcje-zostal-zawieszony,artykuly,407354,1.html?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_nw
  • wscieklyuklad 29.03.17, 20:02
    www.newsweek.pl/opinie/opieka-prenatalna-ciecia-na-porodowkach,artykuly,407844,1.html?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_nw
  • wscieklyuklad 30.03.17, 16:09
    Dzień bez tego debila, to dzień stracony.
    Antyłapówkarz rozdał swoim przydupasom sowite premie. ZA WYPEŁNIANIE OBOWIĄZKÓW PŁYNĄCYCH Z TYTUŁU PRACY (w efekcie której demolują skutecznie system opieki zdrowotnej)

    www.medexpress.pl/mz-pracowniku-sluzby-zdrowia-nie-przyjmuj-jakichkolwiek-dowodow-wdziecznosci-od-pacjentow/66498
  • wscieklyuklad 30.03.17, 16:24
    Niech se tu to bydło posprząta:

    mamadu.pl/131057,pierwsza-komunia-jak-przygotowac-sie-do-pierwszej-komunii-swietej
  • wscieklyuklad 01.04.17, 13:11
    www.tvn24.pl/minister-zdrowia-nie-powolal-rady-do-spraw-leczenia-nieplodnosci,728532,s.html
  • blessing_house 05.04.17, 02:44
    czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/1,48725,19858295,prof-chazan-polska-bedzie-pierwszym-krajem-w-europie-wolnym.html?disableRedirects=true
  • loczek62 05.04.17, 08:41
    Napisałem to na innym forum, ale bydle Chazan zasługuje na powtórkę.

    To tak jakby Rudolf Höß ogłaszał że III Rzesza będzie pierwszym krajem w Europie wolnym od holocaustu Żydów...

    --
    "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Nietzsche
    "Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich łysiejących wodzów, nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie pełzaj!"
  • k.karen 05.04.17, 10:03
    Stary bydlak!

    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • wscieklyuklad 05.04.17, 20:00
    Biedny dziadzia mordował nienarodzonych jeszcze w czasach, gdy znieczulano eterem i w czaszce została zbrylona galareta. - stąd użyte przez bidulkę określenie holocaust.
    Ten neofita nie kuma sensu słowa holocaust.
  • wscieklyuklad 05.04.17, 20:09
    A Łódź temu kretynowi tak oto!

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/17760861_409966726030139_2068194984740770031_o.jpg?oh=04aebc1df68938df2beebeb54e661893&oe=598D03FE
  • blessing_house 05.04.17, 23:02
    W resorcie zdrowia powoli nerwy puszczają....
  • wscieklyuklad 06.04.17, 15:57
    Przy tym debilu to nieuniknione:

    www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/minister-radziwill-tworzy-kalendarzyk-malzenski-i-wskaze-dni-plodne/n5h65sq
  • wscieklyuklad 06.04.17, 15:58
    natemat.pl/205335,3-mln-zl-na-wirtualny-kalendarzyk-malzenski-ideologia-bierze-gore-nad-wiedza-medyczna
  • wscieklyuklad 06.04.17, 16:03
    oko.press/mrozaki-zespol-ocalenca-kontra-nieplodnosc-ekspertka-men-wychowania-przegrala-spor-o-in-vitro/
  • wscieklyuklad 06.04.17, 16:06
    urszulapaslawska.natemat.pl/205287,medycyna-naturalna-ministra-radziwilla
  • wscieklyuklad 06.04.17, 16:32
    Żeby nie było, że tylko pisiaki w gaciach to debile:

    www.tvn24.pl/awantura-na-komisji-zdrowia-o-pigulke-po-ostre-slowa-krynickiej,729954,s.html
  • wscieklyuklad 06.04.17, 20:11
    Sejmowa Komisja Zdrowia – głosami posłów PiS – opowiedziała się przeciw projektowi dającemu wojewodom podstawę prawną do przekazywania dotacji na hospicja. Projekt złożyła grupa posłów Platformy Obywatelskiej. Wszyscy posłowie PiS głosowali przeciw możliwości przekazania pieniędzy na hospicja.

    PiS opowiedział się przeciwko pomocy ciężko chorym ludziom.

    Więcej na ten temat w materiale wideo z konferencji prasowej. Zorganizowanej w parlamencie.

    Dzisiaj w Sejmie będzie w sejmowej Komisji dyskusja o zabraniu Polkom możliwości korzystania z tabletki „dzień po”.
  • wscieklyuklad 08.04.17, 17:19
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/17799993_1870547889901215_2084272383623522323_n.jpg?oh=cd0f63d8404e704b49b96d00d7ad1aad&oe=594EDFEA
  • wscieklyuklad 09.04.17, 11:45
    mamadu.pl/131133,porod-historie-czytelniczek-przeciagali-porod-zamiast-zrobic-cc
  • wscieklyuklad 09.04.17, 13:10
    oko.press/radziwill-klamie-sprawie-ellaone-wymyslil-wiekszosci-krajow-europejskich-pigulka-dostepna-bez-recepty/
  • wscieklyuklad 13.04.17, 16:37
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/17757376_10155335271794274_5090544794891025487_n.jpg?oh=a453e3bb34a55f22c9abc8be0147fc09&oe=59951592
  • wscieklyuklad 14.04.17, 18:04
    mamadu.pl/131179,to-jest-skandal-tyle-dzieci-czeka-na-pomoc-a-nfz-od-roku-nie-podpisalo-kontraktu-nie-ma-potrzeby
  • wscieklyuklad 22.04.17, 12:41
    m.tokfm.pl/Tokfm/7,110218,21663631,pis-sie-przestraszyl-z-obrad-wyrzucono-punkt-ws-recept-na.html
  • wscieklyuklad 11.05.17, 19:11
    crowdmedia.pl/szok-szpitalach-obciete-wyceny-premie-przymus-porodu-naturalnego/
  • wscieklyuklad 12.05.17, 19:00
    wiadomosci.wp.pl/minister-chce-skazac-ich-na-smierc-leki-zdrozeja-z-3-zl-do-tysiaca-6121843147802753a?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci
  • wscieklyuklad 17.05.17, 18:21
    Na szczęście podobno ma wylecieć na kopach!

    crowdmedia.pl/minister-zdrowia-uderza-w-chorych-senatorzy-ingeruja/
  • wscieklyuklad 17.05.17, 19:00
    natemat.pl/208305,prezydent-czyta-co-podpisuje-ustawa-apteka-dla-aptekarza-uderza-w-najwieksza-polska-firme
  • wscieklyuklad 23.05.17, 18:40
    www.niedziela.pl/artykul/9260
  • wscieklyuklad 25.05.17, 20:28
    http://memnews.pl/images/0/0/0/4/3/4/1/5/2mvddcre.png
  • wscieklyuklad 28.05.17, 11:42
    Co to, to nie debilu!

    m.se.pl/wiadomosci/polityka/posowie-pis-chca-zabrac-polakom-alkohol-co-sie-stalo_996583.html
  • wscieklyuklad 29.05.17, 17:23
    opinie.wp.pl/boze-niech-to-sie-juz-skonczy-poruszajaca-rozmowa-z-mama-rity-6127500790363777a?src01=6a4c8&src02=facebook_wp
  • wscieklyuklad 07.06.17, 19:28
    zdrowie.dziennik.pl/nowotwory/artykuly/551671,ibrutynib-lek-na-chloniaka-i-bialaczke-limfatyczna-nie-jest-refundowany-w-polsce.html
  • wscieklyuklad 14.06.17, 19:39
    polityczek.pl/index.php/uncategorised/4494-pis-wprowadzi-cenniki-w-publicznych-szpitalach-pacjenci-ktorzy-zaplaca-beda-leczeni-w-pierwszej-kolejnosci
  • wscieklyuklad 20.06.17, 18:36
    wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,21959122,siec-szpitali-ministra-radziwilla-gdzie-tu-korzysc-dla.html
  • wscieklyuklad 20.06.17, 18:37
    Bidulek nie kuma treści.

    oko.press/sumienie-radziwilla-daje-mu-prawa-niewypisania-recepty-zgwalconej-kobiecie/
  • wscieklyuklad 23.06.17, 17:11
    noizz.pl/lifestyle/znany-ginekolog-w-tvp-miesiaczka-to-zlo-w-kolejne-zdania-uwierzyc-jest-jeszcze/cd5b1q6?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_noizz
    Skąd oni biorą tych kretynów w takiej ilości?
  • wscieklyuklad 24.06.17, 10:52
    do politycznej trumny ratlerka.

    wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Pigulka-dzien-po-bedzie-sprzedawana-na-recepte.-Duda-podpisal-ustawe
  • wscieklyuklad 26.06.17, 21:15
    http://memnews.pl/images/0/0/0/4/5/1/6/9/f8y7yb8a.png
  • wscieklyuklad 26.06.17, 21:16
    Ministerstwo Zdrowia bardzo interesowało się tym, co na portalach społecznościowych piszą protestujące pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka. Zleciło analizę fachowcowi. Okazał się nim były minister zdrowia w rządzie Victora Orbana - ustalił tygodnik "Wprost"

    W jakich zamkniętych grupach porozumiewają się uczestniczki protestu, kto deklaruje w nim udział, kim są ich administratorzy- tego między innymi mogło się dowiedzieć Ministerstwo Zdrowia w czerwcu ubiegłego roku, kiedy protestowały pielęgniarki Centrum Zdrowia Dziecka.

    Specjalny raport w ekspresowym tempie przygotował dla resortu Miklós Szócska, były minister zdrowia Węgier w rządzie Viktora Orbána. Dziś jest szefem Institute of Digital Health Sciences na Uniwersytecie Semmelweis. Na biurko Radziwiłła, jak opisuje tygodnik Wprost, trafiła przygotowana przez niego "graficzna chmura pełna strzałek i odnóg pokazujących internautów zaangażowanych w protest pielęgniarek".

    - Nie mogę w to uwierzyć. To inwigilacja. Nie wiem, czy to bardziej śmieszne, czy przerażające - mówi w rozmowie z "Wprost" Katarzyna Siudak, pielęgniarka ze świętokrzyskiego, której dane pojawiły się w raporcie.

    Jak tłumaczy się ministerstwo? - Materiał był roboczy. Miklós chciał zademonstrować swoje możliwości. Nie spotkało się to zainteresowaniem resortu - przekonuje Krzysztof Łanda, były już wicemister zdrowia. Sam Konstanty Radziwiłł na pytania dziennikarzy nie odpowiedział, a Szócska niechętnie tłumaczył, że była to koleżeńska przysługa i za swój raport nie wziął ani grosza.
  • wscieklyuklad 03.07.17, 22:40
    natemat.pl/211705,telewizja-publiczna-zohydza-lekarzy-w-oczach-pacjentow-mial-mowic-w-tvp-o-naprawianiu-systemu-ochrony-zdrowia
  • wscieklyuklad 07.07.17, 19:34
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s720x720/19702519_2019831131584238_5926189968475834640_n.png?oh=d542d1602258c00c9919337e7782ffd9&oe=59D62AB7
  • wscieklyuklad 08.07.17, 12:34
    www.medonet.pl/zdrowie,minister-zdrowia-pisze-czarny-scenariusz-pacjentom-onkologicznym,artykul,1723391.html
  • wscieklyuklad 09.07.17, 11:24
    Reforma systemu ochrony zdrowia w postaci utworzenia tzw. sieci szpitali od samego początku budziła wielkie obawy. Na naszych oczach spełnia się czarny scenariusz. Okazało się bowiem, że do sieci szpitali nie zostało zakwalifikowanych aż 319 z nich. Biorąc pod uwagę, że w sieci jest 593 placówek, okazuje się, że poza systemem znajduje się jedna trzecia szpitali, które teraz będą musiały walczyć o przetrwanie w konkursach, na które zostanie przeznaczone mniej niż 10 procent środków NFZ. Oznacza to, że liczne podmioty nie uzyskają kontynuacji finansowania, co poskutkuje ich nieuchronną likwidacją. Inaczej mówiąc, na naszych oczach znowu odbywa się deforma, podobna do tego, co się dzieje w systemie edukacji.

    Ogłoszenie sieci szpitali wywołało spory opór ze strony szpitali, z których już 104 odwołały się od kontrowersyjnego werdyktu NFZ. Pozostałe placówki mają czas na podobny krok do 27 lipca, dlatego możemy spodziewać się znacznego wydłużenia listy odwołań. Wiceminister zdrowia, w odpowiedzi na zapytanie posłów Nowoczesnej, udzielił wczoraj informacji o przewidywanych skutkach reformy, ale jak można było się spodziewać usłyszeliśmy głównie slogany odnoszące się do rzekomej świetlanej przyszłości ochrony zdrowia. Padło dużo zapewnień, że dojdzie do poprawy koordynacji opieki nad pacjentem, większej racjonalności wydatkowania pieniędzy i co ciekawe – wzrostu stabilności finansowania szpitali. Zwłaszcza to ostatnie zapewnienie, w sytuacji zapaści finansowej jednej trzeciej systemu brzmi kuriozalnie. Podobny wydźwięk miały deklaracje, że dojdzie do skrócenia kolejek, czemu ma służyć jak można domniemywać masowe zamykanie szpitali? Już teraz reforma doprowadziła do chaosu i zbędnych kosztów, których czołowym przykładem są liczne fuzje szpitali, które nie mają ze sobą jakichkolwiek związków a często dzieli je dziesiątki kilometrów. Wszystko to tylko po to, aby spełnić formalnie kryteria sieci.

    Skala odwołań pokazuje olbrzymie obawy o przyszłość polskich szpitali, które jeśli nie znalazły się w sieci, to są pozbawione realnej alternatywy. Sieć szpitali została oparta wprawdzie na rozwiązaniach z innych krajów, jednak jest wprowadzana bez uwzględnienia polskich realiów, przez co społeczna cena zmian może okazać się wysoka. Jedyną szansą na unormowanie sytuacji wydaje się być szybka nowelizacją ustawy. Wydaje się jednak, że trudno tego oczekiwać,zwłaszcza gdy resort jest nastawiony na bezwzględne dążenie do politycznego celu. Nie należy wobec tego oczekiwać, że wykona krok wstecz.
  • wscieklyuklad 09.07.17, 12:08
    zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Chorzy-na-przewlekla-bialaczke-limfocytowa-bez-niezbednego-im-leku
  • wscieklyuklad 09.07.17, 12:42
    wiadomosci.wp.pl/kontrowersyjny-billboard-dot-aborcji-uaktywnil-internautow-stworzyli-przerobki-6140604977694849a
  • wscieklyuklad 21.07.17, 14:28
    Podczas środowego posiedzenia Sejmu, odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy w sprawie płac minimalnych. Medycy dają rządzącym czas do października. Jeśli nic się nie zmieni, PZM ogłosi strajk.
    Paweł Grzybowski
    2017-07-20 09:56

    Podczas pierwszego czytania obywatelskiego projektu ustawy w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia, reprezentant Porozumienia Zawodów Medycznych, przedstawił główne założenia inicjatywy obywatelskiej. W trakcie uzasadniania projektu, na sali plenarnej była zaledwie skromna reprezentacja partii politycznych, ale jak zapewniają kluby opozycyjne, ustawa może liczyć na ich poparcie. Głosowanie nad projektem ma się odbyć w czwartek 20 lipca po południu.

    W czasie pierwszego czytania projektu, przed sejmem odbyła się również pikieta w obronie obywatelskiego projektu, która była zarazem sprzeciwem wobec rządzących, którzy bez konsultacji z medykami przeforsowali własną ustawę dot. płac minimalnych. Rozwiązania w niej zawarte nie satysfakcjonują jednak środowiska medycznego, które domaga się zmian przedstawionych w projekcie obywatelskim.

    Jak przekonują medycy społeczny projekt ustawy, pod którym zebrano ponad 239 tyś. podpisów, jest wypracowaną przez całe środowisko medyczne propozycją ustawy, która określa płace minimalne w odniesieniu do średniej krajowej dla poszczególnych grup zawodów medycznych zatrudnionych na umowę o pracę w ochronie zdrowia. Projekt ustawy bierze pod uwagę niezbędne wykształcenie, specjalizacje, obciążenie i odpowiedzialność oraz staż pracy. Zgodnie z projektem, lekarze ze specjalizacją powinni zarabiać przynajmniej 3-krotność przeciętnego wynagrodzenia, a bez specjalizacji 2-krotność. Pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni (w zależności od wykształcenia i specjalizacji) zarabialiby minimum od 1,5 do 2 średnich krajowych. Ponadto PZM chce, żeby zarobki wzrosły od razu, a nie dopiero w 2021 r.

    Oprócz uchwalenia obywatelskiego projektu ustawy, medycy domagają się stworzenia projektu ustawy dot. zwiększenia finansowania ochrony zdrowia oraz projektu kompleksowej reformy służby zdrowia. Porozumienie Zawodów Medycznych dało na to rządowi czas do 2 października. Jeśli do tego terminu nic się nie zmieni, PZM zostanie przekształcone w komitet protestacyjny i rozpocznie strajk.

    I tym razem nie popuścimy (przypisek mój)
  • wscieklyuklad 26.07.17, 20:34
    http://memnews.pl/images/0/0/0/4/6/6/6/2/7aoirjan.png
  • wscieklyuklad 28.07.17, 18:18
    sztandaru

    www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/obroncy-zycia-zablokowali-miejsce-postojowe-przed-szpitalem,artykuly,413856,1.html?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_nw
  • wscieklyuklad 07.08.17, 17:06
    Odrzucenie klauzuli sumienia oznacza, że lekarz nie kieruje się sumieniem - taki sens miała wypowiedź rzeczniczki resortu zdrowia. I to wywołało oburzenie w sieci. W rozmowie z OKO.press rzeczniczka zarzuca mediom nadinterpretację. Tymczasem napędzana lekarskim sumieniem akcja "Lekarze Kobietom" rozszerza się na całą Polskę

    PAP zapytał Ministerstwo Zdrowia o inicjatywę „Lekarze Kobietom”, która powstała, gdy Sejm przyjął 25 maja 2017 projekt ministra Radziwiłła, przywracający obowiązkowe recepty na antykoncepcję awaryjną. Lekarze z całej Polski – 89 miejscowości – bezpłatnie lub za złotówkę wystawiają recepty na pigułkę „dzień po”.

    To ważna inicjatywa – największym problemem kobiet, które obawiają się niechcianej ciąży, jest cena pigułki i wizyty u lekarza, który szybko wystawi receptę. To zwłaszcza problem małych ośrodków, w których dostęp do prywatnych lekarzy jest ograniczony.
    Ministerstwo Zdrowia: klauzula sumienia to sumienie

    Na jedno z pytań PAP rzeczniczka resortu odpowiada tak:

    „PAP: Prośba o komentarz Ministerstwa Zdrowia do akcji „Lekarze Kobietom” (…). Kobiety którym odmówiono recepty lub które tej odmowy się obawiają otrzymują za pomocą formularza internetowego kontakt do lekarza, który przyjmuje w pobliżu ich miejsca zamieszkania i deklaruje, że nie kieruje się klauzulą sumienia.

    MZ: Deklaracja o niekorzystaniu przez lekarza z klauzuli sumienia jest zapowiedzią niekierowania się sumieniem, a przecież lekarz nie może z góry zakładać, że okoliczności, w których się znajdzie, nie wywołają u niego sprzeciwu sumienia”.

    OKO.press jeszcze w piątek 4 sierpnia 2017 poprosiło rzeczniczkę o wyjaśnienie. Czy to możliwe, że MZ twierdzi, że „klauzula sumienia” jest równoznaczna z „sumieniem”?

    Rzeczniczka Milena Kruszewska po krótkiej rozmowie telefonicznej przysłała dodatkowe wyjaśnienia mailem: „Sformułowanie o deklarowaniu nie kierowania się klauzulą sumienia często powtarza się w zapytaniach dziennikarskich. Myślę, że zatem warto wyjaśnić, czy jest to (świadomy bądź nie) element przekazu akcji „Lekarze kobietom”, czy jedynie interpretacją przekazu akcji przez część odbiorców. Precyzja w tej retoryce ma istotne znaczenie zarówno dla lekarzy, którzy być może wcale nie deklarują odżegnywania się od klauzuli sumienia, jak i dla społeczeństwa – tutaj z czysto edukacyjnego punktu widzenia, czym jest w ogóle klauzula sumienia (myślę, że nadal mało kto zdaje sobie sprawę, że jest to powszechnie używane sformułowanie dla zapisu w ustawie i wynikającego z niego prawa, a nie widzimisię lekarzy)”.
    „Deklaruję, że nie kieruję się sumieniem”

    Nie wyjaśniło to jednak wątpliwości OKO.press.

    Przede wszystkim, pytanie PAP zostało zadane błędnie: w ramach akcji „Lekarze Kobietom” nikt nie deklaruje, że nie będzie korzystał z klauzuli sumienia (a już tym bardziej z sumienia). Lekarze i lekarki zapowiadają, że o ile stan zdrowotny pacjentki na to pozwoli, wypiszą receptę na antykoncepcję awaryjną.

    Rzeczniczka MZ ma rację twierdząc, że klauzula sumienia to prawo, a nie wymysł kilku lekarzy. Działanie „zgodne z sumieniem” pojawia się w ustawie z 1996 roku i w Kodeksie Etyki Lekarskiej:

    „Dla wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować swobodę działań zawodowych, zgodnie ze swoim sumieniem i współczesną wiedzą medyczną”.

    Klauzuli sumienia dotyczy także wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. Oceniając ustawę o zawodzie lekarza z 1996 roku TK orzekł wtedy, że lekarz korzystający z klauzuli sumienia nie ma obowiązku wskazania innego lekarza, który wykona świadczenie, w efekcie ustawa została zmieniona.

    TK uznał jednak, że korzystając z klauzuli sumienia lekarz musi odpowiednio wcześnie i na piśmie uprzedzić o tym przełożonego. Lekarz powinien także odnotować ten fakt w dokumentacji pacjenta: „W ocenie Trybunału, nie jest możliwe jednoczesne skorzystanie z klauzuli sumienia i zachowanie w tajemnicy faktu, że lekarz z niej korzysta”.

    W świetle tych dokumentów wydaje się, że rzeczniczka MZ stawia sprawę klauzulę sumienia na głowie. I ustanawia niebezpieczny precedens.

    Po pierwsze, utożsamienie kategorii prawnej, jaką jest klauzula sumienia, z kategorią moralną, jaką jest sumienie, to manipulacja. Tych kategorii nie można stosować wymiennie.

    Po drugie, klauzula sumienia jest w Polsce rozumiana jednoznacznie – chodzi o sumienie zgodne z wytycznymi religii katolickiej. Dyskusja o klauzuli dotyczy jedynie antykoncepcji i aborcji. Tym bardziej moralnie wątpliwe jest zrównywanie klauzuli sumienia (katolickiego) z sumieniem w ogóle.

    Po trzecie, wypowiedź rzeczniczki podważa polski porządek prawny w medycynie. Sugeruje, że normą w medycynie jest korzystanie z klauzuli sumienia, a odstępstwem jest deklaracja, że się z niej nie korzysta. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie: normą jest wykonywanie wszystkich świadczeń zgodnych z prawem. Prawo robi wyjątek dając lekarzom szansę, by odmówili wykonania świadczeń niezgodnych z ich sumieniem (ale zgodnych z prawem).

    Zgodnie z wyrokiem TK lekarz musi wcześniej poinformować o tym pisemnie przełożonego. Nie ma natomiast obowiązku informowania przełożonych o nie kierowaniu się klauzulą sumienia. A zatem – wbrew wymowie opinii MZ – to normą jest niekorzystanie z klauzuli sumienia.

    Konsekwencje takich wypowiedzi z ust urzędnika państwowego mogą być groźne. Mogą zachęcać lekarzy do odmawiania wykonania świadczeń dozwolonych prawem. Jeżeli dodamy do tego wypowiedź ministra Radziwiłła, który deklaruje, że nie przepisze pigułki „dzień po” zgwałconej nastolatce („powołałbym się na klauzulę sumienia”), a nawet własnej córce czy wnuczce („mam prawo do tego, by trzymać się własnego sumienia”), prawa pacjenta, a zwłaszcza pacjentki, mogą być zagrożone.
    Gdyby klauzula sumienia stała się normą, kto wykonywałby zgodne z prawem świadczenia, takie jak legalne (w trzech przypadkach) przerywanie ciąży oraz przepisywanie antykoncepcji?

    I łamany byłby art. 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej:

    „Najwyższym nakazem etycznym lekarza jest dobro chorego – salus aegroti suprema lex esto. Mechanizmy rynkowe, naciski społeczne i wymagania administracyjne nie zwalniają lekarza z przestrzegania tej zasady”.

    Rzeczniczka MZ: to nadinterpretacja

    Dziś, 7 sierpnia, zapytaliśmy rzeczniczkę MZ jeszcze raz: czy MZ uważa, że jeżeli lekarz deklaruje, że nie korzysta z klauzuli sumienia oznacza, że nie korzysta z sumienia. Milena Kruszewska odpowiedziała: „Docierają do mnie sygnały nadinterpretacji moich słów: Jeżeli ta wypowiedź służy komukolwiek do stworzenia tezy, iż według Ministerstwa Zdrowia lekarze, którzy deklarują, że nie korzystają z klauzuli sumienia, są bez sumienia – będzie to nadinterpretacja służąca jedynie bezzasadnemu atakowi na Ministerstwo. Jeżeli lekarz deklaruje, że nie korzysta z klauzuli sumienia to oznacza to, że deklaruje, iż nie korzysta z przysługującego mu prawa (prawa, nie obowiązku)”.
    Krasowska: sumienie lekarza to dobro pacjenta

    Co o sumieniu mówią „Lekarze kobietom”? W wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” Aleksandra Krasowska, inicjatorka akcji, mówi: „Konstanty Radziwiłł powiedział, że nie wypisałby antykoncepcji awaryjnej nawet zgwałconej dziewczynce. Nie pozwalałaby mu na to klauzula sumienia. Ja nie miałabym sumienia wypuścić takiej dziewczynki bez recepty. Klauzula stawia jego sumienie nad dobrem pacjentki. Dla mnie idea bycia lekarzem jest inna. Dobro pacjenta ponad moje przekonania”.

    W wywiadzie w „naTemat”: „Jesteśmy ciężko pracującymi ludźmi, którzy kierują się wiedzą naukową, a nie ideologią. Działamy w poszanowaniu norm prawnych. Szanujemy także światopogląd naszych pacjentek i nikomu niczego nie narzucamy. Jeśli jakaś kobieta z jakichkolwiek względów nie chce zastosować antykoncepcji awaryjnej, to po prostu się do nas nie zgłosi”.

    Po wypowiedzi rzeczniczki MZ także OKO.press poprosiło Aleksandrę Krasowską o komentarz:

    „Przypominam, że tradycja sumienia lekarskiego liczy sobie znacznie więcej lat, niż historia polskiej klauzuli sumienia. Sumienie a klauzula sumienia to odrębne rzeczy. Wielu lekarzy mo
  • wscieklyuklad 24.08.17, 19:27
    wiadomosci.wp.pl/nagrody-w-narodowym-funduszu-zdrowia-a-jeszcze-niedawno-pis-chcialo-go-zlikwidowac-6158641159321217a?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci
  • wscieklyuklad 24.08.17, 19:36
    dla dobra Suwerena Powstałego z Kolan

    www.portalniezalezny.pl/wrzesnia-ogromna-podwyzka-cen-lekow-sprawdz-ktore-zdzrozeja-najbardziej/
  • wscieklyuklad 05.09.17, 15:52
    Proteza kolana za 25 lat, biodra - za 19 lat. Operacja zaćmy w 2029 r., a wizyta u kardiologa za trzy lata! W takich kolejkach grozy Polacy muszą czekać na leczenie. A jesienią może być jeszcze gorzej.

    Dopiero początek września, a w szpitalach już kończą się limity i pacjenci są odsyłani z kwitkiem. W polskiej służbie zdrowia to nic nowego, ale w tym roku sytuacja jest wyjątkowa. Od października zacznie obowiązywać sieć szpitali i zmienią się zasady finansowania placówek, które się w niej znalazły. Będą otrzymywały stałą kwotę (tzw. ryczałt), ale Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci już za zabiegi i porady wykonane ponad ustalony limit.
    - Dlatego w tym roku będziemy bezwzględnie przestrzegać limitów. W moim szpitalu od połowy lipca są wstrzymane zabiegi chirurgii naczyniowej, a w tym tygodniu zapewne przestaniemy wykonywać wszystkie planowe zabiegi - zapowiada Jarosław Rosłon, dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Gdańsku wstrzymano rejestrację na badania tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Inne placówki zapisują pacjentów na bardzo odległe terminy. Sytuacji raczej nie poprawi szykowana przez rząd specjalna ustawa, dzięki której budżet NFZ ma być zasilony dodatkowymi pieniędzmi na leczenie. Średnio na jeden szpital przypadnie jednak jedynie ok. 2 mln zł. To za mało, aby zlikwidować kolejki.
    - Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł działa w tej chwili w pośpiechu i przez jednorazową specustawę chce uniknąć chaosu spowodowanego wprowadzeniem sieci szpitali. Brakuje systemowych, kompleksowych działań - komentuje Bartosz Arłukowicz (45 l.) z PO, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.
  • wscieklyuklad 09.09.17, 09:30
    https://scontent-mad1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21432747_1557947760947922_94042873107976573_n.jpg?oh=56f8f590a119bdb28a3e3cb9e4405078&oe=5A14A12D

    Eksterminacja Dumnego Narodu Wolskiego czyli Suwerena Wreszcie Powstałego z Kolan trwa.
    Czas na komunistyczne decyzje - każdemu wedle jego potrzeb. Likozy w kamasze i mają konsultować 24 ha na dobę, naturalnie za dotychczasowe wynagrodzenie.
    Pozostaje nadzieja, że część endokrynololgicznie chorych po przeszczepach umrze wcześniej zwalniając miejsce w kolejce, bo leki antyimmunologiczne podrożały o kilkaset razy i kosztują zamiast 3.20 nawet 2400 zł.
  • k.karen 11.09.17, 12:05
    Jak babki i dziadki będą musieli zapłacić za leczenie na oddziałach geriatrycznych, to się dopiero obudzą... chyba że nie zdążą.

    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • wscieklyuklad 15.09.17, 17:27
    https://pbs.twimg.com/media/DJvkr1VVwAMB7IM?format=jpg
  • wscieklyuklad 15.09.17, 23:01
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21743152_1294253200683988_1391457387417625892_n.jpg?oh=24afb510d90064c3bb137af07e1a2b08&oe=5A5670CB
  • wscieklyuklad 17.09.17, 08:31
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21740474_2066076183626399_2504621766952845331_n.jpg?oh=e6600d6f9e7a14366373fb137bf458b5&oe=5A41F848
  • wscieklyuklad 18.09.17, 14:54
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/21557751_2066864190214265_2663148644872274553_n.jpg?oh=5ecd3d15b19b559b4a9b38b35363beee&oe=5A42AFEF
  • wscieklyuklad 18.09.17, 19:03
    OKO.press zachęca do współtworzenia mapy "Aptek bez sumienia", które w trosce o katolickie sumienie aptekarza łamią prawa pacjentek i pacjentów. Łamią też prawo, o czym jednoznacznie przypomniał wiceminister zdrowia. Aptekarze pamiętają jednak słowa ministra Radziwiłła, którego sumienie nie pozwoliłoby wypisać recepty zgwałconej córce czy wnuczce

    Katolickie sumienie ministra Konstantego Radziwiłła musiało się buntować, kiedy wiceminister zdrowia Marcin Czech w odpowiedzi na interpelację Nowoczesnej jednoznacznie stwierdził, że

    w prawie farmaceutycznym „nie ma regulacji podobnej do tej znajdującej się w art. 39 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty umożliwiającej odmowę sprzedaży produktu leczniczego z powołaniem się na względy sumienia”.

    Oznacza to, że farmaceutom nie wolno odmówić sprzedaży leków antykoncepcyjnych nawet gdy uważają, jak Radziwiłł, że zabijają one człowieka jakim jest już zygota.

    Aptekarz może odmówić wydania leku w kilku zupełnie innych przypadkach, m.in. gdy:

    klient/ka ma mniej niż 14 lat;
    recepta wygląda na nieautentyczną (podrobioną);
    wydanie leku „może zagrażać zdrowiu lub życiu pacjenta”;
    aptekarz podejrzewa, że cel zastosowania leku jest „pozamedyczny”.

    Minister Czech przypomniał też, że

    „żaden przepis prawa nie zezwala na ograniczenie asortymentu aptek

    w zakresie produktów leczniczych, leków aptecznych, leków recepturowych, wyrobów medycznych”, a jeśli aptekarz nie może zapewnić leku, bo np. brakuje go w hurtowni, to powinien w ciągu 24 godzin zaalarmować wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego.

    Apteki bez sumienia

    Ale sumienie katolickie nie poddaje się. W czerwcu 2017 Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski złożyło w trybie petycji (bo zebrali tylko 14,5 tys. zamiast 100 tys. podpisów) projekt ustawy o klauzuli sumienia dla aptekarzy. Zgodnie z ich pomysłem apteka nie sprzedawałaby środków antykoncepcyjnych także wtedy, gdy byłoby to niezgodne z sumieniem „właścicieli i wspólników prowadzących aptekę”. Stowarzyszenie lansuje koncepcję „aptek pro-life”.
    Przeczytaj też:
    Ustawa Katolickich Farmaceutów już w Sejmie. Aptekarz nie sprzeda leku, jeśli to „niezgodne z jego sumieniem”

    Magdalena Chrzczonowicz 7 czerwca 2017

    Ultrakonserwatywny Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” wzywa aptekarzy do buntu „w obronie życia”, a pracownikom „szykanowanym za sprzeciw sumienia” oferuje bezpłatną pomoc prawną.

    Jaka jest skala problemu? Z inicjatywy Akcji Demokracja wynikałoby, że niewielka. Na apel fundacji o zgłaszanie skarg na apteki, które odmawiają sprzedaży środków antykoncepcyjnych,

    do 18 września takich skarg wpłynęło siedem, w tym na poznańską placówkę o nazwie „Pigułka” (OKO.press proponuje zmianę mylącej nazwy na inną, np. „Powściągliwość”).

    Takie szacunki mogą być jednak znacznie zaniżone, m.in. dlatego, że zgłaszający podaje swoje dane. Poza tym inicjatywa nie jest szerzej znana. OKO.press zachęca więc do uczestnictwa w akcji „Apteki bez sumienia”. Zgłoszenia wpisuje się tutaj.
    Biedny Radziwiłł i jego sumienie

    Minister Konstanty Radziwiłł wielokrotnie wypowiadał się na temat katolickiego sumienia, które – nie on jeden – nazywa po prostu sumieniem (jakby innych zasad moralnych nie było). Lekarz-minister deklaruje, że nie tylko nie mógłby uczestniczyć w zabiegu aborcji czy in vitro, ale także nie wypisałby recepty na środki antykoncepcyjne. Szczególnie drastyczne były zapewnienia Radziwiłła w kwietniu 2017, że nie wystawiłby recepty na tabletkę „dzień po” swojej córce czy wnuczce, która została zgwałcona.
    Przeczytaj też:
    Sumienie Radziwiłła. Nie dałby córce tabletki. W zamian proponuje miłość do dziecka gwałciciela

    Piotr Pacewicz 6 kwietnia 2017

    Omawiając tę wypowiedź Radziwiłła, OKO.press zwracało uwagę, że tabletka jest legalnym środkiem (wtedy jeszcze bez recepty) i nie jest środkiem wczesnoporonnym. W oparciu o odmienne od ministerialnego sumienie wyrażaliśmy też moralne zdziwienie z takiej hierarchii wartości, która niżej stawia cierpienie i nieszczęście pacjentki, a zwłaszcza córki lub wnuczki, niż niezapłodnionej lub ledwie co zapłodnionej komórki jajowej.

    Mam cztery córki i więcej wnuczek. I w każdym przypadku - oświadczam uroczyście - gdyby doszło do strasznego nieszczęścia (gwałtu), to z całą pewnością otoczyłbym miłością to dziecko i swojego wnuka. Mam prawo do tego, żeby trzymać się swego sumienia

    Konstanty Radziwiłł, Wypowiedź na sejmowej komisji zdrowia o tabletce "dzień po" - 06/04/2017

    Klauzula sumienia nie obejmuje recept. Córki i wnuczki mają własne sumienia

    Co jednak ważniejsze, wypowiedź Radziwiłła naruszała zasady klauzuli sumienia. Jak bowiem stwierdził Komitet Bioetyki PAN – stosowanie klauzuli dotyczy osobistego wykonywania czynności medycznych, bo tylko takie obciążają lekarskie sumienie. Tymczasem:

    „realizowanie recept nie wiąże się z osobistym podejmowaniem czynności, które bezpośrednio godzą bądź stanowią bezpośrednie i realne zagrożenie dla określonego dobra”.

    W części raportu poświęconej medycynie reprodukcyjnej Komitet Bioetyczny postawił kropkę nad i:

    „klauzula sumienia nie może zwalniać lekarza z obowiązku wypisania pacjentowi recepty na legalny środek antykoncepcyjny, który chce i może on bezpiecznie stosować. Dotyczy to także środków antykoncepcji postkoitalnej [m.in dzień po – red.]. Ostateczna decyzja o zażyciu tych środków należy bowiem do pacjenta. To on ewentualnie podejmie działanie, którego skutkiem będzie zapobieżenie ciąży”.

    Aptekarzowi tym bardziej nie wolno

    Jak się łatwo domyśleć, jeśli klauzula sumienia nie obejmuje lekarza wypisującego receptę, to tym bardziej aptekarza, który ją realizuje. Komitet Bioetyki PAN także w tej kwestii zabrał głos:

    Farmaceuta nie podejmuje decyzji o leczeniu, bo zażycie leku pozostaje w gestii pacjenta. Ostatecznie to on podejmie działanie, zgodnie ze swoim sumieniem.

    Wypisywanie i wydawanie recept nie może być zatem ograniczane względami religijnymi czy etycznymi, bo stanowiłoby to ingerencję w wolność wyboru pacjenta/pacjentki. „Takie działanie profesjonalisty medycznego pozbawiałoby pacjenta możliwości samodzielnego dokonania wyboru i podjęcia czynności nakierowanych na uzyskanie pożądanego świadczenia”.
    Na gruncie takiego rozumowania wątpliwe wydaje się „kompromisowe” stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego z 24 maja 2017. W odpowiedzi na list RPO Adama Bodnara, którego zaniepokoiły przypadki odmowy sprzedaży środków antykoncepcyjnych, GIF stwierdził, że „właściwym wydaje się dopuszczenie możliwości odmowy przez farmaceutę sprzedaży leków antykoncepcyjnych powołującego się na klauzulę sumienia, przy czym przedsiębiorca prowadzący aptekę, u którego taka sytuacja występuje, musi zapewnić sprzedaż produktów leczniczych antykoncepcyjnych przez innego farmaceutę”.

    Wydaje się raczej, że farmaceuta, który przedkłada własne przekonania religijne nad prawa człowieka do leczenia się zgodnego z prawem i sztuką lekarską, powinien zmienić zawód.

  • wscieklyuklad 18.09.17, 21:42
    “Jesteśmy rozczarowani. Czujemy się jak pacjenci drugiej kategorii” – mówią chorzy na raka płuc. Nowoczesna immunoterapia nie będzie w Polsce refundowana, choć jest refundowana w większości krajów Europy – między innymi na Słowacji, Węgrzech i w Rumunii.

    Rak płuca w dalszym ciągu jest pierwszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów złośliwych w Polsce. Na ten nowotwór umiera więcej osób niż na raka piersi, jelita grubego i prostaty łącznie. Niestety polscy pacjenci wciąż muszą czekać na leczenie, bo jest ono bardzo drogie. Terapia dla jednej osoby kosztuje 20 tysięcy złotych miesięcznie. “Sami nie udźwigniemy takiej kwoty” – mówią chorzy.

    “Od dziesięciu lat walczymy o poprawę warunków leczenia i przeżycia pacjentów z rakiem płuca. Widzimy, że ostatnio na świecie dokonał się przełom i nowotwór ten, nawet w stadium zaawansowanym, dzięki najnowszym terapiom zaczyna być taktowany jako choroba przewlekła. Niestety w Polsce na nowoczesne terapie mogą liczyć tylko pacjenci z rakiem piersi, jelita grubego czy czerniakiem. Pacjenci z rakiem płuca traktowani są jako chorzy drugiej kategorii” – mówi w rozmowie z RMF.FM Anna Żyłowska ze Stowarzyszenia na Rzecz Walki z Rakiem.

    W Polsce wydatki na innowacyjne leki stosowane w raku płuca finansowane w ramach programów lekowych sięgają tylko 3 proc. wydatków na wszystkie programy lekowe w onkologii. Tymczasem na świecie immunoterapia raka płuca stała się standardem leczenia u chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca, u których zawiodła chemioterapia.

    Immunoterapia to nowa jakość w onkologii. Korzyści z tego leczenia w długotrwałej perspektywie ma 20 do 30 chorych na dziś.

    Źródło: RMF.FM
  • wscieklyuklad 30.09.17, 13:49
    Kostek Panie Tumanku z radzizawiłłów dał głos.
    Obwieścił Urbi and Dark Pipul, że teraz ta nocna pomoc medyczna to będzie taka zajebiście teges, że Dark Pipul aż się ze szczynścia sfajdają.
    Deforma Panie Tumanka ma taki oto charakter. Dotychczasowe - najczęściej prywatne placówki medyczne (bo wiadomo, że państwowe zatrudniają wyłącznie leniwe świnie odmawiające nocnego niesienia pomocy) pełniły dyżury w porze zamknięcia lecznic. Były one zlokalizowane w wielu miejscach metropolii (najczęściej 1-2 placówki na każdą z dzielnic). Panie Tumankowi bardzo to przeszkadzało, gdyż wiadomo - prywatny to medyczny kułak, w dodatku kaptujący pacjentów do przepisania się do placówki świadczącej usługę pozaterminową co prowadziło do Nieuzasadnionego Bogacenia się draństwa, czemu trzeba było położyć kres, jako, że pisonie bydło tratuje każdego, kto uczciwą pracą pomnaża swój majątek.
    Obecne placówki pomocy nocnej i świątecznej zlokalizowano więc w... szpitalach ginekologiczno-położniczych i psychiatrycznych (naturalnie też i w internistycznych) by tam lekarze udzielali porad.
    Panie Tumanek tak właśnie dobierając placówki uważał zapewne, iż nikt lepiej nie leczy zapalenia płuc, nad położnika lub psychiatrę.
    Ale myślał tylko pobieżnie (co dla tumana jest akurat normą), gdyż drugim dnem tej decyzji było przekierowanie hipochondryków (najczęściej) i tych realnie chorych (mniej więcej 5%) tam, gdzie nikt inny się nie pojawi (szpitale psychiatryczne przyjmują w trybie planowym, a porodów - mimo pińćset plus nie jest na tyle więcej, by izby przyjęć położniczych były czarne od tłumów) W ten to sprytny sposób Panie Tumanek chciał stworzyć wrażenie, iż przeniesienie ośrodków pomocy nocnej do szpitali wcale nie doprowadzi do zapaści Izb Przyjęć oraz lawinowego wzrostu kosztów pomocy, bo przecież laboratoria nie nadążą z wykonywaniem pilnych badań, a aparatura rentgenowska zacznie świecić od przegrzania wiecznym użytkowaniem.

    cdn.
  • wscieklyuklad 30.09.17, 14:09
    Panie Tumanek mocno jednak przedobrzył, licząc, iż do IP nocnej pomocy schodzić będą psychiatrzy lub położnicy (ci ostatni mogliby zmniejszyć koszty np. odmawiając posługi w myśl klauzulu sumienia, której Panie Tumanek przyklaskuje nie tylko grabami ale i stopami).
    Spanikowani zaczęli poszukiwać podwykonawcy.
    QUIZ Podwórkowy.

    Jak myślicie, kto będzie faktycznie świadczyć usługi tyle, że nie we własnych zaadoptowanych do tego celu placówkach, tylko w czarnych od tłumów szpitali, które Panie Tumanek pogrążył po raz kolejny?
  • wscieklyuklad 01.10.17, 11:44
    A co na to nasz rozmodlony klauzuryk Pan Tumanek?

    Krzyś urodził się bez gałek ocznych, jest leczony prywatnie. "Koszyk świadczeń gwarantowanych nie przewiduje dopłat" Nie widzi od urodzenia i nigdy nie zobaczy ani najbliższych, ani otaczającego go świata. Niespełna roczny Krzyś nie ma gałek ocznych. Pilnie potrzebuje pomocy, bo grozi mu deformacja czaszki. Pierwsza operacja już za nim, czekają go kolejne. Krzyś urodził się w kwietniu. Bez gałek ocznych i nerwu wzrokowego. Rodzice z małej wsi w Wielkopolsce, w szoku, po prostu zostali wypisani ze szpitala, bez jasnych wskazówek, co dalej. - Zostaliśmy sami. Krzyś urodził się w niedzielę rano, po czym we wtorek po południu wypisali nas do domu. Dostaliśmy plik skierowań, książeczkę zdrowia i pani doktor stwierdziła, że muszę rano usiąść i poszukać specjalistów, żeby Krzysia przebadać - mówi matka Krzysia Joanna Wendzonka. Poszukali. Przez internet znaleźli dobrego specjalistę w Chorzowie - doktora Piotra Jaworskiego. Szybko zapisali się na operację, bo pierwszy zabieg musiał odbyć się najpóźniej pół roku po urodzeniu dziecka. - Rekonstrukcja dotycząca kości twarzoczaszki i oczodołu u małego dziecka powinna być wykonana wcześnie, dlatego, że dochodzi do pewnych nieodwracalnych zmian, zarówno w obrębie tkanek miękkich, jak i kostnych oczodołu - tłumaczy dr Piotr Jaworski, specjalista chorób oczu z Centrum Mikrochirurgii Oka "Optomed". Brak możliwości współfinansowania Dr Jaworski nie ma podpisanego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, więc za operację trzeba było zapłacić. W Polsce wszystkie dzieci są z urzędu ubezpieczone, więc ojciec Krzysia zadzwonił na infolinię NFZ z prośbą o pomoc. - Moje pytanie było: czy z ich strony można liczyć na współfinansowanie i jako odpowiedź wtedy usłyszałem zdanie, którego nie zapomnę do końca życia: jeśli człowiek leczy się prywatnie, radzi sobie sam - mówi ojciec Krzysia Rafał Wendzonka. Faktycznie, tak wygląda prawo. Dzieci uczące się w Polsce w prywatnych szkołach dostają państwowe dofinansowanie do edukacji, ale dzieci leczące się w prywatnych szpitalach na wsparcie leczenia liczyć nie mogą. - Koszyk świadczeń gwarantowanych w Polsce nie przewiduje dopłat. Albo wybieramy leczenie w ramach funduszu albo leczymy się prywatnie - mówi Magdalena Rozumek z NFZ w Poznaniu. Tak więc rodzice Krzysia radzą sobie sami, tak jak radzi im Narodowy Fundusz Zdrowia. Na kolejny zabieg zbierają pieniądze przez internet. Dziecko nigdy nie będzie widzieć. Chodzi o to, by chłopczyk dobrze wyglądał, by może otwierał powieki. - Powiem szczerze, że jak ktoś nas widział na spacerze, to padało pytanie: śpi? Mówiłam: tak, śpi. I temat się po prostu urywał - przyznaje mama chłopca. (www.tvn24.pl)
  • wscieklyuklad 01.10.17, 12:20
    http://strefa-beki.pl/upload/20170930123922uid797.jpg
  • wscieklyuklad 02.10.17, 16:23
    W pierwszym półroczu 2017 według danych GUS śmiertelność wzrosła o ponad 7% w stosunku rocznym. W obecnym roku w ciągu sześciu miesięcy zmarło o 14 000 więcej ludzi, niż rok temu. To najgorszy wynik w historii III RP. Czyli miesięcznie umiera o ponad 2000 ludzi więcej, niż rok temu. Czyli dziennie umiera ponad 75 osób więcej, niż rok temu. To najgorszy wynik w historii III RP. Cały zysk demograficzny z 500+ został zaprzepaszczony, gdyż więcej ludzi umarło, niż się urodziło. Co jest tego przyczyną?
    Od 1 stycznia 2017 NFZ znacząco obniżył nakłady na kardiologię. Na serce w Polsce (mocno zanieczyszczonej jeżeli chodzi o powietrze) umiera ponad połowa osób. Zamiast na kardiologię NFZ przeznaczył pieniądze na leki eksperymentalne, które są bardzo drogie, ale dla firm je produkujących pracował kiedyś b. zastępca min. Radziwiłła.
    Nadto NFZ od początku rządów PiS likwiduje szpitale prowadzone przez przedsiębiorców prywatnych na rzecz jednostek budżetowych, które zawsze są bardziej nieefektywne. Sieć szpitali, która została wprowadzona w dniu wczorajszym jeszcze ten problem pogłębi.

    Opozycjo! Powtórzę jeszcze raz: w pierwszych 6 miesiącach 2017 roku zmarło o 14 000 osób więcej niż rok temu, miesięcznie ponad 2000, dziennie ponad 75. Co godzinę o trzech ludzi więcej umiera, niż rok temu!

    Dlaczego o tym nie bębnicie dzień i noc! Trzeba powstrzymać szaleństwo nawrotu socjalizmu w wydaniu PiS i Radziwiłła, gdyż cena jaką płacą ludzie za te bolszewickie pomysły jest ogromna!

    Roman Giertych
  • wscieklyuklad 02.10.17, 16:29
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/22049975_2074931372740880_3990922617839462070_n.png?oh=91e94349fa7291a33a47089870385b22&oe=5A4499C6
  • wscieklyuklad 03.10.17, 19:48
    oko.press/radziwilla-strzal-stope-miala-walka-in-vitro-a-nowe-prawo-zablokuje-naprotechnologie/
  • wscieklyuklad 03.10.17, 21:20
    Taką mamy "dobrą zmianę". Przez pierwsze sześć miesięcy tego roku w Polsce zmarło o 14 tys. więcej ludzi niż przed rokiem. To wzrost o ponad 7 procent. Roman Giertych powołuje się na dane GUS i uderza w to, co dzieje się właśnie wokół polskich szpitali. To przez reformy Radziwiłła. Przez NFZ, który obcina nakłady na kardiologię i likwiduje prywatne kliniki. Śmiały wniosek? Być może. Ale patrząc na to, jak "dobra zmiana" szaleje teraz w szpitalach, optymizmem to raczej wielu nie nastraja.
    Zmiany, które minister Konstanty Radziwiłł wprowadził od 1 października, niejednemu zjeżyły włos na głowie. Kardiolodzy biją na alarm. Matki krzyczą, że w nocy będą musiały jeździć z chorym dzieckiem do odległych szpitali. Seniorzy – że minister zdrowia chce im zamknąć oddziały geriatryczne. Prywatne, specjalistyczne, kliniki ze świetnymi wynikami – że NFZ pozbawił ich finansowania. A co za tym idzie – fachowej, niemal bez kolejki, opieki medycznej dla wielu pacjentów. Pod wpisem Romana Giertycha też wylało się całe morze obaw. Fakt, niektórzy zwracają uwagę, że statystyki są niepełne i aby wyciągać takie wnioski, trzeba cofnąć się dobrych kilka lat wstecz. Ale to, co czeka nas po zmianach w służbie zdrowia, i tak może budzić niepokój. Sami oceńcie, czy może mieć też wpływ na śmiertelność, o której pisze Giertych. "Będą czekać na leczenie tak długo, aż dostaną zawału"
    Wiadomo, że NFZ ogłosił limity na leczenie stanów przedzawałowych. Wiele mediów cytowało w ostatnich dniach kardiologów, którzy te zmiany uznali za absurdalne. Mówili wprost, że wprowadzenie takich limitów może mieć wpływ na pogorszenie statystyk śmiertelności z powodu zawałów, bo pacjenci po prostu będą częściej z tego powodu umierać.

    "Boimy się, że pacjenci z chorobą wieńcową będą czekać na leczenie tak długo, aż dostaną zawału" – biło na alarm Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Jego prezes stwierdził nawet, że te decyzje mogą cofnąć polską kardiologię w rozwoju o co najmniej dwie dekady. Dlatego wpis Romana Giertycha tym bardziej się w to wpasowuje. Dodatkowo pada też zarzut, że zamiast na kardiologię NFZ przeznaczył pieniądze na drogie leki eksperymentalne. Likwiduje też prywatne kliniki.
    PODZIEL SIĘ [350]  TWEETNIJ 💬 SKOMENTUJ [4]
    Roman Giertych alarmuje, że w ciągu pierwszych miesięcy 2017 roku umarło więcej Polaków niż rok temu. Jedną z przyczyn – zmniejszenie nakładów na kardiologię.
    Roman Giertych alarmuje, że w ciągu pierwszych miesięcy 2017 roku umarło więcej Polaków niż rok temu. Jedną z przyczyn – zmniejszenie nakładów na kardiologię. • Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
    Taką mamy "dobrą zmianę". Przez pierwsze sześć miesięcy tego roku w Polsce zmarło o 14 tys. więcej ludzi niż przed rokiem. To wzrost o ponad 7 procent. Roman Giertych powołuje się na dane GUS i uderza w to, co dzieje się właśnie wokół polskich szpitali. To przez reformy Radziwiłła. Przez NFZ, który obcina nakłady na kardiologię i likwiduje prywatne kliniki. Śmiały wniosek? Być może. Ale patrząc na to, jak "dobra zmiana" szaleje teraz w szpitalach, optymizmem to raczej wielu nie nastraja.

    Zmiany, które minister Konstanty Radziwiłł wprowadził od 1 października, niejednemu zjeżyły włos na głowie. Kardiolodzy biją na alarm. Matki krzyczą, że w nocy będą musiały jeździć z chorym dzieckiem do odległych szpitali. Seniorzy – że minister zdrowia chce im zamknąć oddziały geriatryczne. Prywatne, specjalistyczne, kliniki ze świetnymi wynikami – że NFZ pozbawił ich finansowania. A co za tym idzie – fachowej, niemal bez kolejki, opieki medycznej dla wielu pacjentów.



    Pod wpisem Romana Giertycha też wylało się całe morze obaw. Fakt, niektórzy zwracają uwagę, że statystyki są niepełne i aby wyciągać takie wnioski, trzeba cofnąć się dobrych kilka lat wstecz. Ale to, co czeka nas po zmianach w służbie zdrowia, i tak może budzić niepokój. Sami oceńcie, czy może mieć też wpływ na śmiertelność, o której pisze Giertych.

    "Będą czekać na leczenie tak długo, aż dostaną zawału"
    Wiadomo, że NFZ ogłosił limity na leczenie stanów przedzawałowych. Wiele mediów cytowało w ostatnich dniach kardiologów, którzy te zmiany uznali za absurdalne. Mówili wprost, że wprowadzenie takich limitów może mieć wpływ na pogorszenie statystyk śmiertelności z powodu zawałów, bo pacjenci po prostu będą częściej z tego powodu umierać.

    "Boimy się, że pacjenci z chorobą wieńcową będą czekać na leczenie tak długo, aż dostaną zawału" – biło na alarm Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Jego prezes stwierdził nawet, że te decyzje mogą cofnąć polską kardiologię w rozwoju o co najmniej dwie dekady. Dlatego wpis Romana Giertycha tym bardziej się w to wpasowuje. Dodatkowo pada też zarzut, że zamiast na kardiologię NFZ przeznaczył pieniądze na drogie leki eksperymentalne. Likwiduje też prywatne kliniki.

    Pisaliśmy o słynnej klinice kardiologicznej w Gdańsku, z którą NFZ nie podpisał kontraktu. – Przyjmowano najcięższe przypadki, a legitymizujemy się najniższą śmiertelnością na tle wojewódzkich i centralnych placówek w Polsce – mówił nam Paweł Buszman, prezes Polsko-Amerykańskich Klinik Serca. "Masakra. Dzieci będą umierać w poczekalni"
    Ale to nie wszystko. Inne zmiany też mogą mieć wpływ nie tylko na jakość opieki medycznej i dostęp do niej – bo wcale nie wydaje się, że będzie szybszy i łatwiejszy. Wręcz przeciwnie.

    1 października weszła w życie nowa siatka szpitali. I w wielu miejscach Polski wywróciła życie mieszkańców do góry nogami. Ludzie dowiedzieli się, na przykład, że w pobliżu ich domów nie będzie już całodobowej opieki medycznej i świątecznej pomocy. Że, gdy w nocy coś się stanie, będą musieli jechać nawet do innego miasta. Wielu Polaków nie może tego pojąć. Jak ma być lepiej, skoro gołym okiem widać, że jest gorzej? – Do tej pory mieliśmy w Ząbkach punkt opieki nocnej, ale miasto liczące kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców właśnie zostało go pozbawione. Nie mamy już żadnego. Dowiedzieliśmy się za to, że teraz mamy do wyboru dwa miejsca: w Zielonce albo w szpitalu Bródnowskim w Warszawie. Jeśli ktoś nie ma samochodu, komunikacja w nocy jest utrudniona, a nie każdego stać na taksówkę. A co mają powiedzieć w miejscowościach jeszcze bardziej oddalonych od szpitali? – mówi znajoma mieszkanka Ząbek.

    Na Facebooku Romana Giertycha ludzie piszą: "Przychodnia przeżycia". Są zaskoczeni, gdy np. okazało się, iż w Krakowie – mieście liczącym milion mieszkańców – ma być teraz tylko jeden punkt opieki całodobowej, w którym przyjmuje pediatra. Niektórzy nie mogą uwierzyć, że to prawda. "Masakra. Dzieci będą umierać w poczekalni" – piszą. Ktoś rzuca, że w Poznaniu jest tak samo. Inny: "To i tak macie super. W Słupsku zero, chyba, że pojedziecie na SOR, to wtedy jakiś pediatra się znajdzie".

    Lokalne media pełne są takich głosów oburzenia. "To jest totalne nieporozumienie! Koszmar jakiś, kto to wymyślił?" – piszą mieszkańcy Rudy Śląskiej, którzy właśnie się dowiedzieli, że na całe miasto będzie u nich tylko jeden taki punkt. I nie chodzi przecież tylko o dzieci. Chodzi o wszystkich. A problem z dotarciem do oddalonych szpitali mogą mieć zwłaszcza ludzie starsi.

    cdn
  • wscieklyuklad 03.10.17, 21:22
    http://cdn.natemat.pl/13e5b0e842dd434a44283ef67c40a3ec,780,0,0,0.jpg

    Chcieli im zabrać geriatrię
    Starsi. Tych minister Radziwiłł obruszył inną sprawą. To on ogłosił, że oddziały geriatryczne są niepotrzebne i trzeba je likwidować. Najlepiej w ogóle, żeby problemami starszych zajmowali się interniści. Czyż nie jest to narażanie ich zdrowia i życia?

    – To okropne. Społeczeństwo się starzeje. Coraz więcej przybywa osób starszych, a oni likwidują oddziały geriatryczne? Jak słucham ministra Radziwiłła to słów mi brak. Bardzo źle oceniam te zmiany – mówi naTemat Janina Kamińska, przewodnicząca Rady Starszych w mieście Wadowice. To ważne miejsce i pewnie ewenement w skali kraju, gdyż właśnie tu starszym udało się powstrzymać reformę Radziwiłła. Niemal własną piersią obronili geriatrię w lokalnym szpitalu. Co ważne – jak zaznacza Janina Kamińska, znajduje się tu bardzo dużo sprzętu od Jerzego Owsiaka. Który również ratuje życie.

    – Nasz oddział nie znalazł się w sieci szpitali, dlatego się zaniepokoiliśmy – mówi Janina Kamińska. Zaczęli słać pisma. Do Radziwiłła. Do poseł PiS Ewy Filipiak (po trzech tygodniach nieprzeczytany list do nich wrócił). Do starosty. Udało się. – Ale my do końca nie wierzymy w to, czy oddział geriatrii nie zostanie wchłonięty przez oddział wewnętrzny. Na razie specjalista jest, więc wydaje się, że oddział będzie działał. Jednak będziemy trzymać rękę na pulsie. Rok temu zamknęli nam oddział reumatologii i dermatologię. Coraz więcej nam zabierają. Wracamy do PRL. To jest straszne, co się dzieje – mówi.

    Dla wielu starszych taki oddział to być albo nie być.

    źródło natemat
  • wscieklyuklad 04.10.17, 17:04
    I wiecznie rozszlochane jęczydło:

    www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/czy-beata-szydlo-wierzy-w-swiatowy-spisek-firm-farmaceutycznych,119,2159
  • wscieklyuklad 09.10.17, 20:01
    Biedny kretyn...
    Radziwiłł zarzuca rezydentom kłamstwa, chciwość i udział w spisku!
    – Nieprzypadkowo właśnie teraz rozpętuje się histerię wokół nakładów na ochronę zdrowia i bałaganu w systemie. Kilka dni temu ruszyła sieć szpitali i nie spełniły się czarne przewidywania przeciwników rządu – mówił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji Zdrowia, poświęconego protestowi młodych lekarzy.
  • wscieklyuklad 09.10.17, 20:28
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/22279519_1739854292704861_1937213116843125007_n.jpg?oh=5cc17fbb6e7ee3a900ebaf1728259c10&oe=5A726818
  • wscieklyuklad 10.10.17, 16:21
    Trzymamy kciuki za głodujących rezydentów. Ten ortodoksyjny katomatoł musi zostać wypieprzony na zbity ryj.
  • k.karen 10.10.17, 16:41
    Popieram protest rezydentów!


    a tak wyglądają te zarobkowe "kokosy" młodych lekarzy:

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/22448412_10155892961576392_5820426770596499581_n.jpg?oh=46ade74b4b8b7d884aa6a197ff727067&oe=5A81EC85


    --
  • wscieklyuklad 10.10.17, 17:46
    Młodzi lekarze strajkują a w tym samym czasie krociowymi podwyżkami cieszy się 2000 grupa urzędników Instytutu Pamięci Narodowej, gdzie średnia pensja wynosi blisko 6 tysięcy złotych brutto! W ubiegłym tygodniu do prezesa IPN – Jarosława Szarka wpłynęło pisemne podziękowanie od szefów związków zawodowych za podwyżki wynagrodzeń dla pracowników Instytutu. Napisali m.in.: „wzrost płac o ok. 1000 zł brutto będzie z pewnością długo oczekiwaną rekompensatą za pracę w ciągłym stresie i napięciu"
  • wscieklyuklad 11.10.17, 17:49
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/22281769_2080221585545192_8235965292633224719_n.png?oh=7e35141341eb7c5fb4bc9dc9332a139e&oe=5A8852FA
  • wscieklyuklad 12.10.17, 19:12
    oko.press/poslanka-jada-hrynkiewicz-zarabia-280-tys-zl-rocznie-potepia-walke-o-pieniadze-mlodych-lekarzy/
  • wscieklyuklad 12.10.17, 19:31
    http://cdn.natemat.pl/4654743ea5cd8a40dcf885c1d577b360,640,0,0,0.jpg

    IQ o 2 więcej niż "Towarzycho Różańcowe". Zębów własnych też trochę więcej (wsyskie cy)
  • wscieklyuklad 12.10.17, 20:03
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/22365730_2081208122113205_5048409540879759653_n.jpg?oh=34fc470c091bfb9bc0293eaf437476d0&oe=5A702A3B

    Zwłaszcza jak kto egzaltowana beksa i ma dwa zawsze przy sobie.
  • wscieklyuklad 12.10.17, 20:06
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/22405635_2081237638776920_3971998079406742917_n.png?oh=a5e74143ade76ca5772d97a373406d07&oe=5A6F4102

    Pojechała se pojęczeć ze śmiechu. To taki erzac orgazmu.
  • wscieklyuklad 12.10.17, 20:16
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/22519768_10154723411222096_5001042918624069184_o.jpg?oh=d96e2ac0ff6c063fb7a5a0f36907d7ad&oe=5A3CAAD6
  • 1agfa 12.10.17, 21:48
    Kupa mięci osoby która zachwala wyjeżdżanie młodych lekarzy. Może by sama wyjechała? Czy i jak wielu by zapłakało "za stratą" ?! Nie sądzę. W budżecie by została spora kasa.
    ---
    A tutaj coś co nazwać by można "z pamiętnika młodego lekarza" w Polsce.
    wiadomosci.wp.pl/lekarze-rezydenci-wznawiaja-protest-glodowy-premier-beata-szydlo-postawila-ultimatum-czekam-do-czwartku-6175672099260545a
    "...To ja Wam teraz opowiem, jak to jest być młodym lekarzem w Polsce:

    1. Kupujesz od kumpla seicento. Czujesz się królem życia.
    2. Robisz pierwszą gastroskopię/zakładasz cewnik do dializ/diagnozujesz dystrofię mięśniową/przerywasz napad migotania przedsionków. Czujesz się królem życia.
    3. Nie udaje ci się zrobić pierwszej gastroskopii/założyć cewnika do dializ/rozpoznać dystrofii mięśniowej/odróżnić migotania od trzepotania przedsionków. Uważasz, że nie nadajesz się do tego zawodu.
    4. Nie umiesz niczego innego.
    5. Pospałbyś.
    6. Bardzo późnym wieczorem albo bardzo wczesnym rankiem ze zmęczenia odburkujesz albo pokrzykujesz na pacjentów. Nie lubisz się za to. Trzy lata temu obiecałeś sobie, że nigdy nie będziesz jednym z tych grubiańskich gnojków, którzy na izbach przyjęć drą się na Bogu ducha winnych chorych.
    7. Do perfekcji opanowałeś sztukę mówienia do pacjenta i pisania jednocześnie.
    9. Nabyłeś kompetencje w zakresie polubownego rozwiązywania sporów kolejkowych za drzwiami twojego gabinetu.
    10. Niespodziewanie umiera ci pacjent. Przez dwa kolejne popołudnia leżysz na tapczanie i patrzysz w sufit zastanawiając się, czy dało się zrobić coś inaczej.
    11. Może się dało, a może się nie dało. Nikt z tobą o tym nie gada (oprócz żony, która jednak jest klarnecistką albo politolożką i nie do końca umie wesprzeć cię merytorycznie).
    12. Raz na pół roku idziecie z rezydentami na piwo. Po trzecim zaczynacie opowiadać sobie historie o pacjentach, którzy wam umarli i nie wiecie, czy dało się zrobić coś inaczej.
    13. Dwie i pół godziny później wciąż opowiadacie sobie historie o o pacjentach, którzy wam umarli i nie wiecie, czy dało się zrobić coś inaczej.
    14. Popracowałbyś mniej.
    15. Popatrzyłbyś na zdrowych ludzi.
    16. Z rozrzewnieniem wspominasz czasy, kiedy twój rytm dobowy nie był jeszcze rozregulowany.
    17. Masz jeden wolny weekend w miesiącu. W piątek wieczorem dzwoni do ciebie koleżanka, która ma jutro mieć dyżur. Jest chora i ma chore dziecko. Ty jesteś zdrowy. Nie masz dzieci. Lubisz tę koleżankę. Kiedyś ci pomogła. W tym miesiącu znów nie masz żadnego wolnego weekendu.
    18. Pracujesz na bloku operacyjnym, gdzie kręcili ten film o początkach kariery Religi. Na potrzeby filmu blok trzeba było nieco zmodernizować.
    19. W robocie jest brzydko. Odpada tynk. Grzyb zjada sufit. W komputerze zepsuł się wentylator i głośno szumi. Na bloku operacyjnym buty są tylko w rozmiarze 37 albo 44. Klimatyzacja działa w lutym. Klimatyzacja nie działa w lipcu.
    20. Już trochę nie robi na tobie wrażenia noszenie stetoskopu na szyi.
    21. Wciąż robi na tobie wrażenie, że w aptece wydają leki na receptę, pod którą się podbiłeś.
    22. Wciąż bardzo lubisz, kiedy pacjent powie do ciebie „dziękuję za pomoc”.
    23. Zaskakująco dużo czasu pochłania ci obsługa następujących urządzeń: dziurkacz, zszywacz, spinacz biurowy, klej, drukarka, długopis, pieczęć. Drukarka ciągle wciąga papier.
    24. Czasem dostajesz do ręki koagulację, ssak albo laryngoskop. To miły czas, takie święto. Koagulacja nie działa. Ssak nie ssie. Laryngoskop mruga zamiast świecić.
    25. Rozwiązujesz trzydzieści problemów zdrowotnych w ciągu czterech godzin.
    26. O trzeciej trzydzieści znieczulasz do operacji kobietę z pękniętym wrzodem żołądka. Jesteś na nogach od siódmej rano. Od dziewiątej bez przerwy udzielasz świadczeń zdrowotnych. Odkręcasz tlen. Rozpoczynasz znieczulenie. Maska do wentylacji upada ci na ziemię. Za nią upada filtr antybakteryjny. Bardzo powoli schylasz się i podnosisz oba te przedmioty z ziemi. Wpatrujesz się w nie przez dobre trzydzieści sekund, żeby przypomnieć sobie, jak właściwie łączyło się je w jedną całość. W końcu się udaje. Czujesz się, jak byś był literalnie wypity.
    27. Nie - nie jesteś wypity. Kiedy niby miałbyś pić, skoro nie udało ci się nawet zjeść niczego oprócz dwóch snickersów?
    28. Jedzenie jest super, choć oczywiście nie tak super jak sen.
    29. Uświadamiasz sobie, jak wiele problemów sprzętowych można rozwiązać przy użyciu przylepca i bandaża dzianego.
    30. Uświadamiasz sobie, że zajmujesz się w pracy rozwiązywaniem problemów sprzętowych przy użyciu przylepca i bandaża dzianego.
    31. Bardzo umiesz spać na siedząco.
    32. Masz gorączkę. Kaszlesz. Bolą cię mięśnie. Leci ci z nosa. Dzwonisz do ordynatora i informujesz go, że nie przyjdziesz przez najbliższe trzy dni do pracy. Po rozłączeniu się masz poczucie winy. W pracy bowiem wciąż powtarza się, że nie ma kim robić.
    33. W znajomych na fejsie masz koleżankę, która specjalizację rozpoczęła w Szkocju. Zaskakująco często wrzuca zdjęcia z zagranicznych wakacji. Ukrywasz ją, żeby się nie denerwować.
    34. Powiedziałeś ostatnio przez pomyłkę do profesora „panie doktorze”. Od tamtego czasu profesor patrzy na ciebie spod oka.
    35. Patryk Vega twierdzi, że koncerny farmaceutyczne sponsorują twoje wyjazdy na safari.
    36. Po dyżurze pojechałeś drugą klasą TLK do Bydgoszczy na piętnaście godzin, żeby odwiedzić brata.
    37. Koncerny farmaceutyczne przestają przynosić długopisy, więc zaczynasz kupować własne.
    38. Jak masz chwilę, to wystarcza ci mocy intelektualnych na obejrzenie skrótu meczu Arka Gdynia - Piast Gliwice albo newsów na Pudelku. 18-letnia kuzynka Kardashianek walczy o popularność na Instagramie. Będzie gwiazdą?
    39. Bardzo chciałbyś przeczytać książkę. W liceum czytałeś książki.
    40. W ogóle to tak jakbyś nieco schamiał, przedstawicielu inteligenckiego zawodu.
    41. Nie bierzesz łapówek.
    42. Nikt nie chce ci dawać łapówek (i to jest ok).
    43. Wczoraj po raz pierwszy od trzech tygodni wstałeś bez budzika. O dziewiątej. Wyspany. Nieprzyzwyczajony do takiego zasobu sił poważnie rozważałeś przebiegnięcie maratonu (z marszu) lub zdobycie ośmiotysięcznika (bez tlenu).
    44. Krzysztof Ziemiec mówi w „Wiadomościach”, że chodzi ci o to, żeby zarabiać ponad dziewięć tysięcy.
    45. W telewizyjnych relacjach z głodówki lekarzy co chwilę miga znajoma twarz.
    46. Głodująca koleżanka wraca do pracy, bo ma dyżur. Pytasz koleżanki, czy podczas protestu podjadają na lewo kanapki w kiblu. Koleżanka zaprzecza.
    47. Oglądasz w telewizji Konstantego Radziwiłła. Pamiętasz go z czasów bycia prezesem NRL. Pamiętasz go z zajęć na uczelni. Pamiętasz go z kongresów naukowych. Bardzo rozsądny chłop. Był.
    48. Twoi starsi koledzy mówią „Młody musi zapierdalać”.
    49. Zapierdalasz.
    50. Popierasz protest głodowy lekarzy.

    #protestmedyków ..."

    --
    "Akt ustawowy, grożący uniemożliwieniem kontroli konstytucyjności, sam musi być poddany takiej kontroli, zanim zostanie zastosowany przez sąd" (Komisja Wenecka)
  • 1agfa 12.10.17, 22:01
    PS. Mój specjalista właśnie wyjechał. NIESPODZIANKA. Wyjechał na stałe, za granicę. W Polsce jest jeden z najniższych w Europie (jeśli nie najniższy) wskaźnik liczby lekarzy. Wyprzedzają Polskę kraje z dawnych demoludów. Jest na bilboardy partyjne. Jest na biznesmena toruńskiego. Jest na gigantyczne płace, niekoniecznie umotywowane wybitnymi kwalifikacjami tzw."misiewiczów i córek leśniczego" w przedsiębiorstwach państwowych. Jest - na niespotykany rozrost administracji i wydatki propagandy sukcesu, której nie powstydziliby się propagandyści z czasów Gierka. DLACZEGO NIE MA NA LECZNICTWO?!
    --
    "Nie masz gorszego tyrana, gdy z chama zrobić pana!"
  • wscieklyuklad 13.10.17, 15:50
    Oby kiedyś tego tumana pozbawiono prawa wykonywania zawodu.

    osłanka Marzena Okła Drewnowicz informuje o śmierci mieszkańca Starachowic.

    ‼️ ZMARŁ 1 PACJENT niedowieziony na czas do innego powiatu po likwidacji Klinik Serca w Starachowicach ‼️Panie Ministrze @Radziwill_K , wasza zabawa i polityczne przepychanki skończyły się ludzką śmiercią. NIE ODPUSZCZĘ WAM.
    — M.Okła-Drewnowicz (@OklaDrewnowicz) 6 października 2017
  • wscieklyuklad 16.10.17, 12:44
    z rancam rozszlochany! pan Tumanek obwiescil nam szaraczkom, że odchodzi z Naczelnej Rady Lekarskiej. Dlatego z tej radości szlocham zdziwiony, że niky nie miał odwagi wcześniej wywalić to coś i traktować na codzień i w przyszłości jak chodzące zło. Nigdzie nie zapraszać i nie podawać ręki.
  • sorel.lina 16.10.17, 13:09
    Ach, ci niewdzięczni lekarze!

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/22527989_2083097455257605_8339550094888763301_n.jpg?oh=33f64e645dbcdac778744ead0acdb5ee&oe=5A3BBC1B

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s526x395/22490138_1591991904210174_1172116852938128778_n.jpg?oh=5787b7411a6acd43978dd08fa1cc8817&oe=5A7C26A8

    http://oi68.tinypic.com/j9q2o5.jpg
  • wscieklyuklad 16.10.17, 14:22
    Resort zdrowia ogłosił przetarg na busy do walki z próchnicą. NFZ już szuka stomatologów do nieistniejących jeszcze gabinetów na kółkach.

    Sprawa jest pilna: resort musi znaleźć producenta, który dostarczy 16 nowiutkich mobilnych gabinetów stomatologicznych do 20 grudnia. Eksperci oceniają, że to, co minister zdrowia chce zaoferować w dentobusie, to podstawowe zabiegi, które będą służyły raczej do doraźnej pomocy niż pogłębionego leczenia zębów. Pojazdy mają kursować przede wszystkim między mniejszymi szkołami na prowincji.

    W dentobusie będzie można wyczyścić zęby, zalakować, zrobić małą plombę, wyrwać ząb albo oczyścić ropień. Ale leczenie kanałowe czy odbudowa zniszczonego uzębienia nie będą już możliwe. Z bardziej wyrafinowanych sprzętów znajdzie się tam rentgen. – Nie będzie tam endometru, który służyłby do badania długości korzeni. A to powinno znajdować się w wyposażeniu gabinetów szkolnych – mówi stomatolog Agnieszka Surdyka z komisji stomatologicznej Naczelnej Izby Lekarskiej w Lublinie.

    – W dentobusie nie przewidziano również mikroskopu, niezbędnego nie tylko przy leczeniu kanałowym zęba, ale też przy plombowaniu. Szczególnie gdy ubytek jest większy. Nie ma poza tym aparatu pantomograficznego, co oznacza, że będzie można przeprowadzać diagnostykę w ograniczonym zakresie – komentuje stomatolog Dorota Stankowska z kliniki Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu. Nie przewidziano też znieczulenia komputerowego, tylko strzykawkę do sterylizacji. Wykonanie znieczulenia będzie przez to mniej dokładne i bardziej nieprzyjemne dla pacjenta.

    – Ze specyfikacji wynika też, że zdecydowano się na zainstalowanie turbiny do wiercenia, od której we współczesnej stomatologii odchodzi się na rzecz kątnicy przyspieszającej. Jest ona nie tylko bardziej precyzyjna, ale i cichsza – dodaje Dorota Stankowska. Wygląda też na to, że woda do dentobusów będzie pobierana z zewnątrz. – To oznacza, że za każdym razem będzie musiał ją sprawdzić sanepid – zwraca uwagę Surdyka.

    Wiadomo za to, że mobilny gabinet musi być wyposażony w niebieskie fotele. Taki wymóg znalazł się w specyfikacji zamówienia. Dlaczego? Tego autorzy specyfikacji nie tłumaczą.

    Głównym problemem może się jednak okazać czas. Firmy specjalizujące się w produkcji dentobusów przyznają, że nie zdążą z dostawą, którą w zamówieniu wskazał resort zdrowia. Ma to nastąpić do 20 grudnia 2017 r., a przetarg jeszcze nie został rozstrzygnięty. Terminu nie można przekroczyć, bo pieniądze muszą zostać wydane jeszcze w tym roku. Chodzi o 24 mln zł, które Ministerstwo Zdrowia otrzymało z budżetu.

    – Czas wyznaczony na realizację zamówienia jest zbyt krótki. Dlatego nie zamierzamy startować w przetargu. Nie mamy od ręki samochodów, które moglibyśmy przeznaczyć na ten cel. Trzeba byłoby je dopiero zamówić – mówi przedstawiciel firmy CMS Auto.

    Również rozmówcy z Solarisa przyznają, że czas budowy dentobusu to wiele miesięcy. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że rozwiązaniem problemu byłoby podzielenie przetargu na cztery części, aby pojazdy mogły dostarczyć różne firmy.

    Oddziały NFZ już zaczęły poszukiwania dentystów i pytają gabinety, kto byłby zainteresowany leczeniem w dentobusach od początku przyszłego roku.

    – To nie jest panaceum na rozwiązanie problemów opieki stomatologicznej w Polsce – mówi Leszek Dudziński, szef komisji stomatologicznej Naczelnej Izby Lekarskiej. Komisja kilka tygodni temu wydała negatywne stanowisko w kwestii dentobusów. Z jej wyliczeń wynikało, że te same środki wystarczyłyby na 160 kontraktów na opiekę dziecięcą w szkołach.

    – Bardzo istotna jest regularna profilaktyka. U dzieci próchnica może się pojawić w ciągu trzech miesięcy. Jeden pojazd na województwo oznacza, że wizyty będą bardzo rzadko – tłumaczy Agnieszka Surdyka.

    Zdaniem Ministerstwa Zdrowia dentobusy mają stanowić jedynie wsparcie w rozwoju opieki nad dziećmi. Finansowanie dziecięcej stomatologii ma wzrosnąć, a w ramach projektu zmian w szkołach znalazły się wytyczne, aby pielęgniarka monitorowała, czy dziecko chodzi do dentysty i wypełnia jego zalecenia (będzie miała wgląd do dokumentacji medycznej).

    Sprawa jest poważna – 85 proc. pięciolatków ma próchnicę. Podobnie jest w innych grupach wiekowych.("Dziennik Gazeta Prawna")
  • wscieklyuklad 17.10.17, 14:45
    I wyżyj se za to.

    http://memnews.pl/images/0/0/0/5/0/6/9/0/bev5dph7.png
  • wscieklyuklad 20.10.17, 17:52
    Pana Tumanka sposób na demolkę

    Resort zdrowia ujawnił, że z dniem 1 stycznia 2018 r. zamierza pozbawić prawa do udzielania świadczeń 1091 lekarzy rodzinnych z kilkunastoletnim doświadczeniem pracy w POZ.
    udostępnij na facebooku
    Fbbtn 22
    udostpnij na twitterze
    Tw

    Powodem jest to, że – jak ocenia Ministerstwo Zdrowia – nie posiadają oni odpowiednich kwalifikacji (mają inne specjalizacje niż medycyna rodzinna, medycyna ogólna, interna czy pediatria). Co to oznacza dla polskiej ochrony zdrowia?
    – Konsekwencje mogą być dramatyczne. Jeszcze bardziej pogłębi się niedobór kadr medycznych, co może oznaczać zamknięcie przychodni w wielu małych miejscowościach i pozbawienie opieki lekarskiej pacjentów, których nie będzie miał kto przyjąć – mówi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
    Dodaje, że decyzja ta jest niezrozumiała i szkodliwa. Po pierwsze, lekarze, których zamierza się odsunąć od wykonywanych świadczeń, posiadają kilkunasto- lub kilkudziesięcioletnie doświadczenie w pracy w podstawowej opiece zdrowotnej, a po drugie, mają swoich pacjentów, którzy przed laty złożyli do nich deklaracje. Wraz z ich odejściem z POZ nagle z dniem 1 stycznia 2018 r. ponad 2 mln obywateli straci wybranego przez siebie lekarza rodzinnego.
    – Wielokrotnie podczas prowadzonych rozmów byliśmy zapewniani przez ministra zdrowia, że takiego rozwiązania w projektowanej ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej – która już cierpi na dramatyczny brak lekarzy – nie będzie. Uważamy, że celowe uszczuplenie kadr za sprawą projektowanej ustawy dodatkowo ten niedobór jeszcze pogłębi – argumentuje Bożena Janicka, prezes PPOZ.
    Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia podczas obrad sejmowej komisji zdrowia zaapelowało do posłów RP, prezesa Kolegium Lekarzy Rodzinnych oraz do konsultanta krajowego z medycyny rodzinnej, aby nie popierali ustawy w takim kształcie.

    INK
  • wscieklyuklad 21.10.17, 12:10
    Gazeta Wyborcza Opole opisuje sytuację, jaka ma miejsce w jednym z lokalnych szpitali ginekologiczno-położniczych. Okazuje się, że w placówce tej - podobnie jak w wielu innych miejscach w Polsce - pacjentki, które bardzo wcześnie poroniły, ale chciałyby zorganizować pogrzeb i pochować płód, muszą samodzielnie... wysłać go pocztą na badania genetyczne. Dlaczego?

    Rodzina, która chce pochować szczątki płodu, zanim zorganizuje pogrzeb, musi przejść specyficzną procedurę. Jaką?

    Płód jak... paczka z Allegro?
    Najpierw trzeba samodzielnie zapakować poronione szczątki do paczki. Kobiety muszą wkładać je do specjalnych kartoników i pudełek a następnie wezwać kuriera. Płód w paczce trafia na badania genetyczne, za które trzeba zapłacić z własnej kieszeni kilkaset złotych. Po zakończeniu badań przesyłka odsyłana jest tą samą drogą.

    - Nie da się opisać słowami tego, że to rodzina musi wydawać płód w pudełeczku i kartoniku a potem odbierać go jak przesyłkę z Allegro.

    Nie da się opisać słowami, co czuje człowiek, odbierając paczuszkę od kuriera - tłumaczy pan Przemysław, którego żona poroniła przed 10. tygodniem ciąży.
    O zmianę tych procedur apelują m.in. psychoterapeuci, organizacje feministyczne, zranione niedoszłe matki i pary, które podkreślają, jak traumatycznym przeżyciem może być takie doświadczenie.
  • wscieklyuklad 22.10.17, 13:53
    pikio.pl/co-to-mialo-byc-morawiecki-zaczal-belkotac-na-konferencji/
  • wscieklyuklad 02.11.17, 15:49
    Psychopata wciąż w akcji

    Pod przykrywką przywilejów dla uczniów, wprowadza się ustawę, która niesie za sobą zdecydowanie poważniejsze konsekwencje, niż tylko powszechny dostęp do stomatologa w szkołach.
    Czy taki zakres kompetencji to dobre rozwiązanie?
    Głośno ostatnio o „Ustawie o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym”. Projekt ustawy, który reklamowany jest przez ministerstwo zdrowia jako doskonałe rozwiązanie w tworzeniu skoordynowanej i przez to efektywnej opieki nad dziećmi budzi wiele wątpliwości.
    Ministerstwo Zdrowia wprowadza Ustawę o zdrowiu dzieci i młodzieży szkolnej.
    Ministerstwo Zdrowia wprowadza Ustawę o zdrowiu dzieci i młodzieży szkolnej. • natalialeb / 123RF Zdjęcie Seryjne
    Pod przykrywką przywilejów dla uczniów, wprowadza się ustawę, która niesie za sobą zdecydowanie poważniejsze konsekwencje, niż tylko powszechny dostęp do stomatologa w szkołach.

    Reklama
    Czy taki zakres kompetencji to dobre rozwiązanie?
    Głośno ostatnio o „Ustawie o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym”. Projekt ustawy, który reklamowany jest przez ministerstwo zdrowia jako doskonałe rozwiązanie w tworzeniu skoordynowanej i przez to efektywnej opieki nad dziećmi budzi wiele wątpliwości.



    Głównym celem ustawy jest nadanie pielęgniarce sprawującej opiekę nad uczniami w szkole zdecydowanie większych kompetencji niż miała dotychczas. Oprócz tego, że będzie udzielała dzieciom niezbędnej pomocy, to będzie musiała także:

    – współdziałać z lekarzem POZ
    – współdziałać z położną POZ w zakresie edukacji zdrowotnej dziewcząt w okresie dojrzewania
    – współdziałać z lekarzem dentystą celu monitorowania wykonywania przez uczniów przeglądów dentystycznych
    – przypominać rodzicom o bilansach, obowiązkowych badaniach i szczepieniach
    – podejmować interwencję w przypadku, gdy zalecenia nie są na czas realizowane
    – ocena stanu zdrowia uczniów, interpretowanie testów przesiewowych
    – poradnictwo w zakresie zdrowia psychicznego, zaburzeń odżywiania, stosowania używek i dopalaczy
    – rozpoznawanie zagrożeń takich jak: przemoc domowa, rówieśnicza
    – opieka nad uczniami z chorobami przewlekłymi i niepełnosprawnymi
    – prowadzenie dokumentacji medycznej

    Pielęgniarka będzie raportować dyrekcji i opiece społecznej?
    Tak szeroki zakres obowiązków, pomijając już fakt, że jest ogromnym obciążeniem zarówno dla pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania albo higienistki szkolnej, budzi wątpliwości.
    Trudno nie zauważyć, że wprowadzenie tej ustawy w proponowanej formie, może nieść dużo poważniejsze konsekwencje, niż te, które narzucają się w pierwszej chwili. Dostęp do opieki medycznej dla każdego dziecka, kontrolowanie, czy rodzice wypełniają zalecenia lekarzy, dbają o higienę jamy ustnej i szczepią dzieci, przez większość jest traktowane jako pozytywna zmiana.

    Gdy zagłębimy się jednak w temat, nie da się ukryć, że pełna kontrola nad opieką medyczną dziecka, poprzez zintegrowany system informacyjny, nie w każdym przypadku może być korzystna. Pielęgniarka, która będzie miała dostęp do karty zdrowia dziecka, dzięki systemowi informatycznemu, będzie wiedzieć, na jaką czasem może i wstydliwą chorobę leczy się dziecko. Będzie miała pełną wiedzę na temat tego, która nastolatka i w jakim celu chodzi do ginekologa, czy przyjmuje antykoncepcję, bądź cierpi na jakieś kobiece schorzenia. Trudno dziś oczywiście stwierdzić, czy będzie to miało jakiś wpływ na funkcjonowanie takiej uczennicy w szkole, ale może to budzić niepokój.

    "Spatologizowanie relacji społecznych"
    Fundacja Rzecznik Praw Rodziców także negatywnie zaopiniowała niektóre zapisy proponowanej przez Ministra Zdrowia ustawy.

    FUNDACJA RZECZNIK PRAW RODZICÓW
    Projekt ten staje się kontrowersyjnym narzędziem władzy nad rodzinami. Proponowana regulacja deprecjonując rolę rodziny nie chroni dzieci, ale stanowi dla nich zagrożenie. Negacja rodziny jako pierwszego środowiska opieki nad dzieckiem doprowadzi do poważnego spatologizowania relacji społecznych i prawidłowych mechanizmów funkcjonowania społeczeństwa co w konsekwencji przyniesie poważne, negatywne skutki dla samych dzieci.
    Istnieje obawa, jak czytamy na stronie Rzecznik Rodziców.pl., że projekt może nakładać obowiązek raportowania wszelkich nieprawidłowości do opieki społecznej.

    FUNDACJA RZECZNIK PRAW RODZICÓW
    Przepisy zawierają wiele odwołań do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, na mocy których m. in każdy nauczyciel i lekarz ma prawo założyć Niebieską kartę rodzicom, których podejrzewa np. o tak błahe zaniedbania, jak nieodpowiednie do pogody ubranie dziecka (jeden z punktów Nieb Karty). Ta sama Ustawa już od 7 lat pozwala na odebranie dziecka rodzicom bez wyroku sądu. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców co roku pomaga ok. 300 rodzinom zagrożonym pochopnym odebraniem dzieci.

    Jednocześnie ustawa nie poprawi w żaden sposób dostępu dzieci do świadczeń zdrowotnych. Projekt reklamowany jest jako poprawa dostępu dzieci do usług dentysty, ale jest to jedynie zabieg propagandowy. W dokumentach do projektu czytamy: Świadczenia lekarza dentysty finansowane są jako kwota za określony rodzaj świadczenia. W 2016 r. kwota wydatków płatnika publicznego na te świadczenia wynosiła 447 500 000 zł. Projekt założeń nie wprowadza w tym zakresie zmian w obecnym stanie prawnym, zatem nie powstaną z tego tytułu skutki finansowe.
    Projekt jest potrzeby, tylko czy forma będzie korzystna?
    Czy proponowane zmiany, które zostały początkowo tak entuzjastycznie przyjęte, okażą się kolejną próbą monitorowania rodziców i to na tak szeroko zakrojoną skalę? Tak naprawdę to w całej tej sprawie najbardziej niepokoi, że w rekach jednej osoby mają być złożone tak ogromne kompetencje. Niestety od jej poglądów może zależeć kierunek porad oferowanych nastolatkom, co w przypadku choćby nastolatek może mieć ogromne znaczenie. Otwartość na problemy młodych osób i rozmowa oparta na wiedzy merytorycznej może wejść w konflikt choćby z wiarą i podejściem takiej osoby do antykoncepcji.

    Oczywiście nie należy przekreślać całego projektu, bo już samo to, że pielęgniarka ma być na stałe zatrudniona w szkole, co pozwoli jej poznać dzieci i nawiązać z nimi kontakt i dzięki temu być może przeciwdziałać różnym patologiom dziejącym się w domach niektórych uczniów, jest rozwiązaniem godnym pochwały. Pytanie tylko jak dana osoba będzie interpretować przepisy i w jakim stopniu pełna wiedza na temat dziecka będzie przekładać się na jego funkcjonowanie w szkole.
  • wscieklyuklad 02.11.17, 17:46
    Ojtamojtam tylko bez histerii totalna opozycjo!
    Okulistyczny oddział dziecięcy w Szczecinie-Zdrojach zamknięty z powodu braku kontraktu z NFZ. Przestój przewidywany jest na okres co najmniej dwóch tygodniu. Przecież tak od razu nie oślepną, a najważniejsze, że mamusie nie dokonały aborcji!







  • wscieklyuklad 03.11.17, 14:18
    Lekarze rezydenci dostaną od 400 do 501 zł podwyżki. Tymczasem – jak podaje FAKT – minister zdrowia Konstanty Radziwiłł jest o wiele bardziej szczodry dla swoich wiceministrów. W 2017 roku rozdał im 128 tys. zł nagród.

    Tabloid informuje, że minister zdrowia hojną ręką rozdaje swoim zastępcom nagrody. Każdy z nich w tym roku dostał średnio od 1750 do 2711 zł nagrody miesięcznie. Np. Marcin Czech, który pracuje w resorcie zaledwie od dwóch miesięcy otrzymał łącznie 3500 zł nagród. Czyli do swojej pensji, która wynosi ok. 9,1 tys. zł brutto dostaje co miesiąc średnio dodatkowo 1750 zł.

    Z kolei wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko od lutego do końca września otrzymała 21,5 tys. zł nagród, a Zbigniew Król – 18,6 tys. zł. Jednak prawdziwymi rekordzistami są wiceministrowie Katarzyna Głowala, Piotr Gryza i Marek Tombarkiewicz. Każde z nich otrzymało po 39,4 tys. zł nagród, czyli średnio po ponad 2,7 tys. zł miesięcznie.

    Rzecznik resortu tłumaczy, że „Nagrody dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe każdorazowo przyjmowane są decyzją prezesa Rady Ministrów.”

    Źródło fakt

    I WYŻYJ SE ZA TO!
  • wscieklyuklad 06.11.17, 18:18
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/23172514_731396747052047_3511409911529539337_n.jpg?oh=55e84d0561f41b96818d618c0142e823&oe=5A70C505

    A focia z kostkiem do czego przejdzie?
  • wscieklyuklad 07.11.17, 16:27
    Mają porąbaną sferę seksualności. Ale ta akcja świra arcyksięcia pobiła obscenicznością wszystko!

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/23244416_2095950523972298_2477483905356058182_n.png?oh=bc70b73d979661203799b231b5d2d9d0&oe=5AA88FF4
  • wscieklyuklad 07.11.17, 16:39
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/23244270_2095934120640605_2672496314352927475_n.png?oh=0ebf036839de34e4e3a6dfdbcf3726e9&oe=5AA6F35B
  • wscieklyuklad 08.11.17, 17:10
    A debil wciąż w akcji!

    Ministerstwo Zdrowia poszukuje nieustająco rozwiązań jak uformować system ochrony zdrowia według kryterium najniższej ceny. Efektem ubocznym szukania drogi na skróty i chorych oszczędności jest uderzenie w jakość usług i samo bezpieczeństwo pacjentów. Konstanty Radziwiłł podjął kontrowersyjną decyzję, która może podważyć wiarygodność wyników istotnych dla zdrowia pacjentów badań laboratoryjnych przy procedurach z użyciem krwi albo jej składników. Chodzi rozporządzenie w sprawie leczenia krwią i jej składnikami w podmiotach leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne (Dz. U. z 2017 r. poz. 2051). W jego myśl zostaje wprowadzona “zdalna autoryzacja” wyników badań. Oznacza to, że potwierdzić prawidłowość procedur i wiarygodność wyników badań może diagnosta laboratoryjny, który nie był fizycznie obecny w laboratorium podczas ich wykonywania. Ministerstwu chodzi o oszczędności, ponieważ sami technicy wiążą się z niższymi kosztami dla resortu niż opłacanie dyżurów diagnostów.

    Ale na reklamę króliczków rozpłodowców ten matoł wysupłał trzy bańki.
  • wscieklyuklad 08.11.17, 21:11
    I tak oto,ten dureń trafił do zagranicznych mediów

    http://cdn.natemat.pl/ef24f2298fa703956c68a5856fc45a64,640,0,0,0.jpg
  • wscieklyuklad 10.11.17, 08:28
    Jak zauważa "Super Express", rząd chwali się, że w tym roku dzięki programowi 500+ urodzi się wyjątkowo dużo Polaków, ale nie wspomina o innych liczbach, które powinny alarmować. Chodzi o liczbę zgonów, których - według danych GUS - w I półroczu 2017 roku było ponad 210 tys.

    "Jeśli ta tendencja się utrzyma, na koniec roku "pęknie" bariera 400 tys. zgonów, nienotowana od półwiecza!" - zauważa gazeta.

    Lekarze twierdzą, że może być to wynik dużych cięć w finansowaniu kardiologii. Przypominają, że w ostatnim 1,5 roku wyceny procedur w tej dziedzinie Narodowy Fundusz Zdrowia obniżał trzykrotnie. Tym samym szpitale za część zabiegów u pacjentów z objawami zawału otrzymują nawet 40 proc. mniej pieniędzy niż wcześniej. NFZ mógł zaoszczędzić nawet milion, ale dla pacjentów z problemami kardiologicznymi to żadna pociecha.
    - Wielokrotnie ostrzegaliśmy ministerstwo i NFZ, że najniższe w Europie wyceny, jakie mamy teraz w kardiologii, będą oznaczać więcej zgonów - mówi w rozmowie z "Super Expressem" prof. Paweł Buszmann, kardiolog.

    O dramatyczny wzrost liczby zgonów resort zapytała w interpelacji posłanka PO Lidia Gądek. Wiceminister zdrowia Piotr Gryza w odpowiedzi stwierdził, że dane GUS dotyczą tylko półrocza i sytuacja może się jeszcze zmienić. Przywołał też statystyki z wcześniejszych lat, które wskazywały, że umieralność z powodu chorób układu krążenia zmniejszała się.

    Źródło WP.

    I mój komentarz. Jeszcze rok temu czas oczekiwania na koronarografię wynosił 2-3 dni.
    Dziś DWA TYGODNIE. Wystarczająco dużo, by ktoś umarł przedbpostawieniem ostatecznej diagnozy i podjęciu stosownej terapii
  • wscieklyuklad 13.11.17, 16:49
    Minął niecały tydzień od uruchomienia kontrowersyjnej kampanii Ministerstwa Zdrowia, mającej promować dzietność u Polaków, a już jego promocja jakby zamarła, zaś spot powoli jest wycofywany z publicznej emisji. Nic dziwnego – pomysł był obraźliwy dla młodych Polaków, uwłaczający godności kobiet, a mężczyzn traktował niczym samców rozpłodowych, którzy mają płodzić dzieci na prawo i lewo byle z uśmiechem na ustach i pochwałą pod adresem ministra Radziwiłła. Kampania wywołała wiele krytycznych uwag pośród komentatorów politycznych w kraju, tym bardziej, że wydano na nią bagatela 2,7 mln złotych z publicznych pieniędzy. Nas zainteresowało szczegółowe rozliczenie kosztów kampanii, stworzonej, jak już wcześniej ujawniono, przez dom produkcyjny Propeller Film Sp. z o.o., który najprawdopodobniej jest jedynym wygranym całej tej hecy.

    Na zapytanie naszej redakcji odpowiedziała rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, pani Milena Kruszewska, informując nas, że całkowity koszt kampanii radiowej i telewizyjnej wyniósł 2.751.766,58 złotych z czego:

    preprodukcja i dokumentacja – 207.450 zł, w tym koszty z tytułu kreacji 150.000 zł
    produkcja – 318.863,90 zł
    postprodukcja i udźwiękowienie – 58.200 zł
    emisja – 2.106.000 zł
    koszty administracyjne i ubezpieczenie – 61.252.,68 zł

    Ministerstwo Zdrowia wskazało również, że za koncepcję, linię kreatywną i nadzór nad realizacją projektu odpowiedzialny był wykonawca, czyli firma Propeller Film. Jak mówił Dziennikowi Gazecie Prawnej po emisji spotu Jakub Kubicki z tej firmy, „Szukaliśmy jakiegoś ezopowego odniesienia, tak aby poprzez baśnie, zwierzęta móc trafić z przekazem do szerokiej grupy odbiorców – kampania jest skierowana dla osób od 18. do 45. roku życia”.Czy kampania, o której już po tygodniu nie ma prawie śladu w mediach, może być nazywana sukcesem? Nie wydaje mi się. Nie ulega jednak wątpliwości, że naczelny cel został w niej osiągnięty. Oto Ministerstwo Zdrowia, które zwalcza osiągnięcia medycyny w dziedzinie leczenia niepłodności przeciwstawiając metodzie in vitro kalendarzyk małżeński i naprotechnologię obwieściło światu swój komunikat. Przy okazji udało się dofinansować sporą częścią z kwoty 2.106.000 zł media publiczne, które spot wyemitowały. Czyli wszyscy są zadowoleni i uśmiechnięci. Jak króliki w kontrowersyjnym spocie.

    zródło crowdmedia
  • wscieklyuklad 23.11.17, 16:47
    Skąd się u unych takie kutafony biorą?

    Farmaceuci coraz śmielej deklarują swoje własne poglądy i przekonania wobec klientów.
    • Źródło: 123 RF
    Od farmaceuty wymaga się jednak czegoś więcej niż obrażania klientów apteki i dawania im zupełnie niepotrzebnych rad.

    Do zdarzenia doszło we wrocławskiej aptece Pulsantis na ul. Ostrowskiego. Młoda kobieta postanowiła kupić leki dla swojego partnera. Niestety farmaceutka nie dała jej nawet dojść do głosu, od razu uznając, że to jedna z tych feministek co to trzeba jej wskazać właściwą drogę, bo się dziecko zagubiło.

    KLIENTKA APTEKI PULSANTIS, WROCŁAW
    Chciałabym uprzedzić dziewczyny z Wrocławia, żeby wiedziały, co może je spotkać, kiedy pójdą do apteki Pulsantis na ul. Ostrowskiego. Miałam tam nieprzyjemne spotkanie z farmaceutką. Chciałam kupić lek hormonalny, Pregnyl, nieświadoma tego, że aktualnie w całej Polsce nie można go dostać. Farmaceutka najpierw z kwaśną miną zapytała, czemu latami brałam antykoncepcję, doprowadzając się do stanu, w którym potrzebuję Pregnylu do zajścia w ciążę, a po sprawdzeniu w bazie powiedziała mi, że preparat jest niedostępny, ale ma dla mnie alternatywę — pielgrzymkę do Lichenia.
    „Światła” i bogobojna farmaceutka nie pomyślała ani przez chwilę, że klientka kupuje leki nie dla siebie i to w dodatku dla mężczyzny. Abstrahując już od tego, że jej zachowanie jest absolutnie niedopuszczalne, bo własnych poglądów i przekonań nie można stawiać ponad dostępną wiedzę i obowiązki, to jak to świadczy także o jej kompetencjach? Czy zapomniała, że preparat Pregnyl stosowany jest u obojga płci i ma różne zastosowanie? Chęć „wykazania się” i nawrócenia podążającej złą (według mniemania farmaceutki) drogą, okazała się silniejsza niż obowiązeki. Biorąc pod uwagę obecną sytuację polityczną, można się tylko cieszyć, że pani z apteki nie odśpiewała „Boże coś Polskę”.

    KLIENTKA APTEKI PULSANTIS, WROCŁAW

    Ten lek jest wykorzystywany w leczeniu problemów z płodnością zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W naszym przypadku farmaceutka z góry założyła, że to ja na pewno brałam antykoncepcję i teraz mam problem z zajściem w ciążę. Podczas gdy lek był przeze mnie poszukiwany dla mojego narzeczonego, w celu leczenia choroby genetycznej. Jest to o wiele rzadsze zastosowanie tego leku, ale reakcja farmaceutki pokazała oprócz dewocji i zacofania także brak kompetencji.
    Ta historia wywołała dyskusję, bo trudno uwierzyć, że kompetentna i wykształcona osoba proponuje zamiast leku pielgrzymkę. Kobiecie poradzono od razu, by złożyła skargę na nieprawidłową obsługę zarówno do Izby Lekarskiej, jak i właściciela apteki. Tylko w ten sposób można walczyć z nieprofesjonalnym podejściem do klienta.
  • wscieklyuklad 29.11.17, 17:48
    http://memnews.pl/images/0/0/0/5/3/0/2/7/mle2e64k.png
  • wscieklyuklad 04.12.17, 14:02
    Debil konsultuje:



    Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej zwrócił się do ministra z prośbą, aby dopilnował, żeby w ramach konsultacji społecznych wyznaczano samorządowi lekarskiemu możliwe do dotrzymania terminy do zaopiniowania projektów aktów prawnych, których projektodawcą jest Ministerstwo Zdrowia.

    - Z przykrością przychodzi mi informować, że w ostatnim czasie Ministerstwo Zdrowia przekazuje Naczelnej Radzie Lekarskiej projekty aktów prawnych z tak krótkim terminem zaopiniowania, że jego dotrzymanie nie jest możliwe - czytamy w piśmie do ministra - Jako przykłady z ostatnich dni można wymienić pismo podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, pana Zbigniewa Króla znak: ASG.4086.20.2017.TK, które wpłynęło do Naczelnej Izby Lekarskiej dnia 29 listopada 2017, a termin zgłaszania uwag upływał tego samego dnia. Podobnie pismo podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, pani Katarzyny Głowali znak: UZ-PR.0212.9.2017.DG, które wpłynęło dnia 1 grudnia 2017 r. (piątek), wyznaczające termin zaopiniowania projektu rozporządzenia do dnia 4 grudnia (poniedziałek). Co więcej, w obu wymienionych przypadkach pismo z Ministerstwa Zdrowia zawiera wzmiankę, że niezgłoszenie uwag zostanie potraktowane jako akceptacja projektu.

    Samorząd lekarski domaga się w liście poważnego traktowania w procesie stanowienia prawa w obszarze opieki zdrowotnej i zwrócił się do ministra z prośbą o ustalanie takich terminów opiniowania projektów aktów prawnych, aby konsultacje społeczne "nie były sprowadzane do postaci farsy".

    - Wyrażam także zdecydowany sprzeciw wobec polityki ministerstwa, która nieprzesłanie uwag do projektu w wyznaczonym przez ministerstwo terminie uznaje za akceptację projektu. Jest to swego rodzaju nadinterpretacja, bowiem niezgłoszenie uwag – szczególnie gdy termin zaopiniowania jest niemożliwy do dotrzymania – nie jest w żadnym wypadku równoznaczny z wyrażoną przez samorząd lekarski akceptacją dla projektu - dodaje prezes Hamankiewicz.

    Źródło: NIL
    Bezczelność tego bydła przekracza wszelkie granice chamstwa. Oby ten gnój, gdy już wyleci ze stolca, spotkał się z ostracyzmem całego środowiska.
  • wscieklyuklad 04.12.17, 15:16
    Niestety to genetyczne skażenie. Od wieków byli debilami.

    Narodowe Pogotowie Ratunkowe, proszę Państwa ...
    Uprzejmy, choć niezbyt lotny intelektualnie, Konstanty Książe Radziwiłł, chce "
    wyeliminować prywatne stacje pogotowia z systemu ratownictwa medycznego. A jako powód podaje... wzrastające ryzyko działań zbrojnych."
    Tylko patrzeć, proszę Państwa, jak nasz ksiażę wraz z dworem, przeniesie działalność na ul. Klonową w Warszawie - czyli do bunkra drogiego nam wszystkim Świr-Ministra d/s Wojennych, odpowiednio ostatnio wzmocnionego i ochranianego przez specjalny oddział Żandarmerii Wojskowej ...
    Czy mamy zacząc wykupować cukier, mąkę oraz ziemniaki, proszę Państwa ??
  • wscieklyuklad 07.12.17, 20:45
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/24775257_2114552138778803_3913241765227728356_n.png?oh=b81ba449effb9260e0374b36a88358bb&oe=5AD4ABB9
  • 1agfa 07.12.17, 23:46
    Wu, ta informacja jest naprawdę poruszająca. Zgodnie z zapatrywaniami obecnego rządu a szczególnie pana zwanego Min.Zdrowia, muszą się rodzić wszystkie dzieci, obowiązkowo, zatem również te chore, wymagające skomplikowanego, kosztownego leczenia od razu po urodzeniu, albo nawet przed! Gdzie tu sens, gdzie logika?! Przy takich założeniach trzeba środki zwiększać (retoryka z mojej strony, czyli wołanie na puszczy). Najważniejsze są jak wiadomo biznesy geotermalne, w tamtym kierunku płynie prawdziwa rzeka środków. Biedne dzieciaki, w sytuacji kiedy najbardziej potrzebują, mało kto będzie w stanie zapewnić im pomoc.

    wscieklyuklad napisał:

    > https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/24775257_2114552138778803
_3913241765227728356_n.png?oh=b81ba449effb9260e0374b36a88358bb&oe=5AD4ABB9
    --
    "Akt ustawowy, grożący uniemożliwieniem kontroli konstytucyjności, sam musi być poddany takiej kontroli, zanim zostanie zastosowany przez sąd" (Komisja Wenecka)
  • 1agfa 08.12.17, 00:08
    Do Twojego zbioru arcydzieł w wykonaniu tzw. Min.Zdrowia:
    link:

    finanse.wp.pl/siec-szpitali-po-reformie-400-prywatnych-placowek-bez-kontraktu-z-nfz-6195724141192833a
    Nie będzie dofinansowania, koszty koniecznych operacji ogromne, pacjenci przeniosą się do państwowych szpitali. Zatem kolejki będą jeszcze dłuższe niż dotąd. A co - jak dobra zmiana, to dobra zmiana! Np. leczenie osteoporozy na Spartańskiej - zapisy na przyjęcie za ok. 900- dni. Słownie: dziewięćset dni. Każdy może sobie poszukać gdzieś wcześniej (raczej niewiele wcześniej), albo czekać. Uda się albo nie, uda się albo nie - wesoła loteria.
    Ciekawe czy terminy dotyczą rządzących.
    Przykład z życia: rehabilitacja na cito! skierowanie w październiku, realizacja już w styczniu.
    Powtórzę: dobra zmiana! Aż tak dalece dobrej - nie pamiętam.
    --
    http://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
  • wscieklyuklad 08.12.17, 17:32
    Przy braku jakościowo silnej opozycji (walka o stołki i prestiż między przywódcami, którzy i tak wejdą do Seymu i mają nas w dupie, odbije się nam wszystkim czkawką) jedyną nadzieją na realne szkodzenie wizerunkowi bydła rzondowego są... rezydenci.
    arcyksionżeńcy debilek próbuje wszystko przypudrować a to zaniżaniem liczby młodych lekarzy wypowiadających niewolniczą klauzulę prawa do zwiększania im liczby godzin przepracowanych w skali miesiąca a to - w komuszo-bolszewickim stylu odwołując się do... przysięgi Hipokratesa, a to zbierając dane osobowe warchołów i nakazując władzom szpitalnym szykany lub straszenie blokowaniem kariery zawodowej (staże, egzaminy, dostęp do wykonywania procedur np. operacyjnych będących warunkiem dopuszczenia do egzaminów końcowych) usiłuje zastraszyć młodzież i zmusić ją do pracy nad siły.
    Klauzulę wypowiedziało blisko 2500 rezydentów a kolejnych kilkaset uczyni to w styczniu.
    Konsekwencje? Każdy z tych ludzi bierze średnio 4 "nadliczbowe" dyżury miesięcznie. Znaczy to, iż ponad DZIESIĘĆ TYSIĘCY "roboczodyżurów" nie będzie obstawionych. Starsi koledzy mają swe gabinety prywatne i konieczność przejęcia obowiązków "roboli" doprowadzi ich do szału, gdyż odbierze realne pieniędzy płynące z prywatnych gabinecików. Wiele szpitali stanie przed groźbą braku kadr dyżurowych. Weryfikacji muszą także być poddane formy zatrudnienia, gdyż NSA orzekł, iż zatrudnianie likozy w szpitalu w ramach umowy o pracę, wyklucza możliwość podejmowania przez nich dyżurów opłacanych w formie "kontraktowej" (pracodawca nie płaci składek zusiowych) - szpitale muszą teraz zwracać "zagarnięty" (zaoszczędzony) szmalec, co wiele placówek doprowadzi do niewyobrażalnego zadłużenia (odsetki!).
    Pozostaje pytanie: jak długo młodziakom wystarczy konsekwencji. Tych kilka dyżurów to poważny zastrzyk finansowy dla osób na dorobku i bez możliwości dorobienia wobec braku stosownych ku temu kwalifikacji.
    Trzymam za nich kciuki, gdyż bomisia Ciemnego Ludu (CL) nic tak nie doprowadzi do szału jak brak dostępności do Sużby (PiSownia obowiązująca) Zdrowia. Brak opieki szpitalnej szał ten wyłącznie zwielokrotni.
    Ale wobec szmaciarstwa ratlerka to już jedyna szansa na ukazanie CL caałej prawdy i jego "dobroczyńcach" - faktycznie zaś bydlętach demolujących kraj.
  • wscieklyuklad 10.12.17, 09:43
    I proszę, jakież to proste! Wystarczy nałożyć kare finansową i zapewne natychmiast potrafi się sytuacja kadrowa.
    To są właśnie deformy debila arcyksionżencego

    Brak pediatrów oraz wystarczającej liczby pielęgniarek to najpoważniejszy zarzut, jaki NFZ stawia szpitalowi w Białogardzie. Na placówkę nałożono karę w wysokości ponad 240 tys. zł.

    Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki NFZ w Szczecinie przedstawił w środę (6 grudnia) wyniki kontroli, którą przeprowadzono od lipca do początku września br. w szpitalu powiatowym w Białogardzie.

    Kontrola stanu zatrudnienia personelu medycznego wykazała m.in. "brak pediatrów oraz wystarczającej liczby pielęgniarek, logopedów, fizjoterapeutów, masażystów, psychologów, terapeutów zajęciowych". Stwierdzono także "zmniejszenia dostępności do świadczeń poprzez skrócenie czasu pracy poradni rehabilitacyjnej i zakładu fizjoterapii".

    NFZ poinformował także, że "nie wykonano zaleceń pokontrolnych wynikających z poprzednich kontroli oraz nie ustalono minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek na oddziale ginekologiczno-położniczym".

    W białogardzkim szpitalu 8 sierpnia 2016 r. zmarła 44-letnia anestezjolog podczas czwartej doby swego dyżuru. Nie była ona etatowym pracownikiem, prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą. Na co dzień mieszkała województwie łódzkim. Po zdarzeniu NFZ przeprowadził w placówce 3 kontrole, w wyniku których nałożył karę w wysokości 123 tys. zł.

    W listopadzie 2016 r. prokuratura w Białogardzie umorzyła śledztwo ws. lekarki, która zmarła podczas dyżuru w białogardzkim szpitalu. Z ustaleń śledczych wynika, że śmierć kobiety nie była wynikiem przepracowania, a przyjmowania silnych leków. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie prowadzi postępowanie ws. narażenia na utratę zdrowia i życia pacjentów szpitala przez nieprawidłowości w działaniu placówki.

    1 stycznia 2016 r. ze względu na trudną sytuację finansowa Szpital Powiatowy w Białogardzie został przejęty do zarządzania przez spółkę "Centrum Dializa". Wówczas jego dług wynosił 15 milionów zł.

    W szpitalu znajduje się 10 oddziałów, m.in. chirurgiczny, noworodkowy i dziecięcy, wewnętrzny i ginekologiczny, a także poradnie medyczne. (PAP)
  • wscieklyuklad 10.12.17, 09:44
    I tak trzymać młodziaki!
    Brak dostępu do SZ musi doprowadzić do szału zwłaszcza Ciemny Lud!

    Groźba całkowitego paraliżu wisi nad Szpitalem Wojewódzkim w Opolu. Z początkiem przyszłego roku placówka nie zapewni całodobowej opieki zdrowotnej nawet na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

    Brak porozumienia młodych lekarzy z Ministerstwem Zdrowia jest główną przyczyną masowych wypowiedzeń umów opt-out, czyli aneksów do umów, które pozwalają na pracę powyżej ustawowych 48 godzin w tygodniu.

    Wszyscy spośród 14 lekarzy specjalistów zatrudnionych na oddziale chirurgii w Szpitalu Wojewódzkim w Opolu złożyło wypowiedzenia klauzuli opt-out. W sytuacji kiedy brakuje kadry lekarskiej w kraju - a taką mamy sytuację w Polsce, ubytek nawet pojedynczych lekarzy stanowi problem.

    W efekcie opolski szpital z początkiem przyszłego roku nie zapewni całodobowej opieki zdrowotnej. ("Gazeta Wyborcza")
  • wscieklyuklad 10.12.17, 09:46
    Przerażą skala zjawiska!
    A debil myśli jedynie o naprotechnologii i Ella One.

    Szpital Miejski w Morągu zawiesił od najbliższego piątku działalność oddziału pediatrycznego. Powodem jest brak lekarzy. Dzieci z Morąga i okolic mają trafiać w razie potrzeby do szpitali w Ostródzie, Iławie i do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

    Jak poinformowała prezes spółki prowadzącej szpital Ewa Michałowska, przyczyną zawieszenia działalności oddziału dziecięcego jest brak kadry lekarskiej. - Nie ma możliwości zapewnienia całodobowej opieki medycznej na oddziale - wyjaśniła.

    - Od 1 grudnia kontraktu nie przedłużył koordynator z tego oddziału, lekarz zmienił miejsce pracy. Poszukiwania lekarzy do pracy w morąskim szpitalu trwały od pół roku. Robiliśmy to poprzez indywidualne rozmowy, firmę rekrutującą lekarzy czy poprzez izby lekarskie, niestety bez rezultatu - powiedziała prezes Michałowska.

    Dodała, że szpital, przewidując sytuację braku lekarzy, już od jakiegoś czasu wygaszał pracę oddziału, na którym znajduje się 10 łóżek. - Nie poddajemy się, dalej będziemy szukać lekarzy chcących pracować w Morągu- zaznaczyła Michałowska.

    Podkreśliła, że brak lekarzy dotyka wszystkie szpitale powiatowe. - Lekarze nie chcą przychodzić do pracy w małych ośrodkach. 80 proc. rezydentów trafia do dużych ośrodków, ponadto rezydenci na pediatrii dyżurują w specjalistycznych placówkach dziecięcych, a nie w powiatowych szpitalach. Mówi się, że więcej absolwentów studiów medycznych trafia do zawodu, ale my na prowincji tego nie odczuwamy- oceniła prezes Michałowska.

    Rzeczniczka warmińsko-mazurskiego oddziału NFZ Magdalena Mil powiedziała, że oddział pediatryczny w szpitalu miejski w Morągu zawiesił działalność do 30 maja 2018 r. Zdecydował o tym wojewoda warmińsko-mazurski.

    - Szpital ma pół roku na uzupełnienie kadry lekarskiej, bo wskazane jest, by ten oddział w szpitalu w Morągu funkcjonował - wyjaśniła Magdalena Mil. Dodała, że NFZ, gdy otrzymał informacje o konieczności zawieszenia działalności oddziału zwrócił się do trzech szpitali w regionie, by przyjmowały małych pacjentów z Morąga i okolic. - Są to szpitale w Ostródzie, Iławie i Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie. Placówki będą leczyć małych pacjentów z Morąga w ramach umowy z NFZ- zapewniła Mil. (PAP)

    Apropołs: co z chazaniątkiem? Czemu jeszcze nie w roli dyrechtora albo wicemifistra?
  • wscieklyuklad 13.12.17, 17:32
    A jeszcze wczoraj szczynśliwe sośnierz lizało dupę morawieckiemu po bredzeniu o rencie.

    Przepowiadałem, że wprowadzenie finansowania ryczałtowego spowoduje zmniejszenie dostępności do świadczeń szpitalnych. Jednocześnie przypominałem, że przed reformą funkcję „udrażniającą” system dla pacjentów spełniał lekarz dyżurny województwa, która to funkcja zniknęła po jej wprowadzeniu. Po prostu nie była potrzebna, bo zmieniły się mechanizmy i motywacje związane z przyjęciem pacjentów do szpitali.

    Pod koniec listopada miesięcznik „Menadżer zdrowia” opublikował kilka wypowiedzi dyrektorów szpitali oceniających skutki wejścia w życie ustawy „o sieci”. Jeden z dyrektorów zwrócił uwagę, że pojawiło się zjawisko odsyłania trudniejszych pacjentów do jego, wojewódzkiego, szpitala i że zaradzić temu mógłby koordynator umiejscowiony przy wojewodzie. Zarówno zjawisko odsyłania pacjentów, jak i zaproponowane – skądinąd słuszne w tej sytuacji – rozwiązanie, oznacza powrót do rozwiązań organizacyjnych sprzed reformy.

    Doprawdy nie wiem, skąd się to bierze, że rządzący nie chcą czerpać wiedzy z doświadczeń przeszłości. Z uporem godnym lepszej sprawy sądzą, że wprawdzie w przeszłości pojawiało się jakieś zjawisko, ale teraz to my będziemy wprowadzać dawne mechanizmy i na pewno zrobimy to lepiej. Pamiętam z przeszłości hasła: socjalizm – tak, wypaczenia – nie, które zawsze kończyło się wypaczeniami. Ryczałtowe finansowanie szpitali skończy się tymi samymi patologiami, które były powodem wprowadzenia w roku 1999 reformy opartej na systemie ubezpieczeniowym i kasach chorych.

    W tym miejscu przypomnę, że przyczyny wprowadzenia reformy z roku ’99 wcale nie ograniczały się do próby rozwiązania problemów finansowych od zawsze trapiących ochronę zdrowia. Równie ważne, a nawet przeważające w dyskusji były przyczyny organizacyjne. System ochrony zdrowia był niesprawny, nie poddawał się żadnym regulacjom, niesprawne były zbyt duże jednostki organizacyjne tzw. ZOZ-y. Na styku państwowo-samorządowej i prywatnej ochrony zdrowia występowało szereg patologii. Jedną z propozycji zaradzenia tym problemom było rozwiązanie ZOZ-ów i zastąpienie ich mniejszymi zakładami opieki zdrowotnej. System marnotrawił pieniądze, państwo nie dawało sobie rady z zadłużającymi się na potęgę szpitalami publicznymi.

    Teraz w ramach opacznie rozumianej koordynowanej opieki zdrowotnej wracamy do odtwarzania tych dużych, niesprawnych monopolistów. Owszem były takie miejsca, gdzie ZOZ-y funkcjonowały całkiem dobrze i te przetrwały do dzisiaj, ale generalnie pewna decentralizacja była po prostu konieczna. Kolejnym motywem wprowadzenia reform była chęć dopuszczenia do konkurencji, która miała służyć jako narzędzie do dyscyplinowania dużych państwowych struktur organizacyjnych. Tak więc reforma roku 1999 była reformą zarówno organizacji, jak i finansowania.

    Ktoś powie, że przecież i teraz, czyli po reformie, występują i nasilają się te same zjawiska i problemy. Tak, zgadza się, a wynika to po prostu z tego, że tak naprawdę reforma 1999 roku nigdy w pełni nie została wprowadzona. Mało tego, ledwie jej mechanizmy zaczęły działać, od razu zaczęto je demontować z krótką przerwą na czas, kiedy ministrem zdrowia był Zbigniew Religa, i ten demontaż trwa do dzisiaj. Wiele na to wskazuje, że właśnie wbijane są ostatnie gwoździe do trumny tej nigdy niespełnionej reformy.

    No cóż, wygląda na to, że znów trzeba będzie wszystko zaczynać od nowa.

    Źródło: „Służba Zdrowia” 12/2017
  • wscieklyuklad 14.12.17, 19:50
    Przez brak anestezjologów szpital w Prokocimiu likwiduje łóżka na intensywnej terapii. 26 lekarzy miesiąc temu wypowiedziało klauzulę opt-out, która pozwalała pracować ponad 48 godzin tygodniowo. Teraz okazuje się, że brakuje rąk do pracy.

    Aby rozwiązać tę sytuację, od poniedziałku w szpitalu będzie o 16 stanowisk intensywnej terapii mniej. Zostaną one przekwalifikowane na tzw. łóżka wzmożonego nadzoru. Przedstawicielka placówki Natalia Adamska-Golińska tłumaczy, że to tylko zmiana formalna. A chodzi o to, że w tym drugim przypadku przepisy pozwalają mniejszej liczbie anastezjologów czuwać nad większą liczbą pacjentów. "Robimy wszystko, by jak najmniej wpłynęło to na naszych pacjentów. Zapewniamy opiekę pacjentom, także tym, którzy wymagają pilnej konsultacji i zabiegów. Pacjenci nie odczują tych zmian" - mówi Radiu Kraków przedstawicielka szpitala.

    Ale planowane zabiegi, które nie są kwalifikowane jako pilne, są przesuwane. Lekarze informują rodziców, że zabieg może się nie odbyć w wyznaczonym terminie i tacy pacjenci trafiają na tzw. listę rezerwową. Zostaną przyjęci, kiedy zwolni się miejsce.



  • wscieklyuklad 15.12.17, 16:08
    Mogą stanąć strategiczne szpitale w Polsce; w ponad 50 miastach wybuchły akcje masowego wypowiadania klauzuli opt-out - powiedział w piątek wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński.

    "Lokalnie w ponad 50 miastach wybuchły akcje masowego wypowiadania (klauzuli - PAP) opt-out. W ponad 50 miastach, w których sytuacja jest dramatyczna, z dnia na dzień dołączają kolejne szpitale" - powiedział w piątek na konferencji prasowej Biliński. Jego zdaniem ministerstwo zdrowia próbuje "tuszować" liczbę wypowiedzianych klauzul.

    "Ministerstwo po raz kolejny próbuje tuszować dramat i kryzys w ochronie zdrowia. Kiedy pani minister (wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko - PAP) podawała liczbę np. 50 klauzul wypowiedzianych w Lublinie, my wiemy, że tylko w jednym szpitalu klinicznym wypowiedzianych jest tam ponad 180 klauzul. Jest ponad 180 klauzul wypowiedzianych w Łodzi, ponad 180 w Gdańsku, na Dolnym Śląsku w Warszawie" - wyliczał.

    Podkreślił, że "mogą stanąć strategiczne szpitale w Polsce".
    Dane ministerstwa "nie odzwierciedlają rzeczywistości"

    Porozumienie Rezydentów OZZL uważa, że dane Ministerstwa Zdrowia o wypowiedzeniach nie odzwierciedlają rzeczywistości. Biliński podał jako przykład informowanie przez resort o tym, jaki odsetek stanowią lekarze, którzy wypowiedzieli klauzulę, w grupie wszystkich pracujących lekarzy. W tym tygodniu Szczurek-Żelazko mówiła posłom, że klauzulę wypowiedziało ok. 10 proc. lekarzy rezydentów, a jeśli chodzi o wszystkich lekarzy - 4 proc.

    Zdaniem Bilińskiego, odsetek wypowiedzeń trzeba odnosić do grupy lekarzy, którzy mają podpisaną klauzulę opt-out. "W związku z tym, aby nie wprowadzać zamieszania, zaczęliśmy obecnie pytać szpitale, ilu lekarzy ma podpisaną klauzulę opt-aut. To tak naprawdę pokaże nam, ilu lekarzy w danym szpitalu może pracować powyżej 48 godzin" - dodał Biliński.
    Problemy z obsadą dyżurów lekarskich

    Poinformował, że według jego danych w samym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie na 320 lekarzy klauzulę ma podpisaną ośmiu. "We wszystkich szpitalach, od których dostaliśmy odpowiedzi, podpisane klauzule ma od 10 do 30 proc. lekarzy" - oświadczył.

    Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko przekazała w środę, że z danych zebranych przez wojewodów wynika, że do wtorku klauzulę opt-out - będącą zgodą na pracę więcej niż 48 godzin tygodniowo - wypowiedziało ok. 3,3 tys. lekarzy rezydentów i specjalistów. Oceniła, że akcja protestacyjna lekarzy "ma charakter rozwojowy".

    Od października lekarze i przedstawiciele innych zawodów medycznych prowadzą protest, domagając się m.in. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń. Lekarze zapowiedzieli, że w placówkach na terenie całego kraju będą wypowiadać klauzulę opt-out (jej podpisanie jest przez lekarza dobrowolne i oznacza zgodę na wydłużenie czasu pracy, dzięki czemu szpitale mogą zapewnić obsadę lekarską przez całą dobę). W tych placówkach, w których klauzulę wypowiedziała znaczna część lekarzy, istnieje ryzyko problemów z obsadą dyżurów lekarskich.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-najwazniejsze-szpitale-nie-beda-przyjmowac-sytuacja-jest-dra,nId,2478549#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • wscieklyuklad 16.12.17, 10:17
    A komusze kłamczuszki bredzą, bredzą w nadziei na łaskę z Niebios.

    Rozbieżne statystyki

    Protest w tej formie rozprzestrzenił się już w ponad 50 miastach w całym kraju. Wciąż dołączają kolejne szpitale.

    - Podczas specjalnie zwołanej Komisji Zdrowia Wiceminister Szczurek Żelazko stwierdziła, że problem jest znikomy, a tam gdzie jest bardziej nasilony, MZ sobie z nim poradzi – mówił Biliński. - Nie wiem dlaczego Ministerstwo Zdrowia próbuje po raz kolejny tuszować kryzys w ochronie zdrowia. Pani wiceminister podawała liczbę np. 50 klauzul wypowiedzianych w Lublinie, a my wiemy, że tylko w jednym szpitalu klinicznym jest wypowiedzianych 180 klauzul. Podobnie w Łodzi, w Gdańsku, w Warszawie.

    Rezydenci sami zaczęli zwracać się do szpitali z pytaniem, ilu z pracujących w danej placówce lekarzy ma podpisaną klauzulę opt-out.

    - I tak np. w szpitalu dziecięcym w Warszawie, gdzie prowadzona była głodówka, na 320 lekarzy klauzulę podpisaną ma 8. We wszystkich szpitalach, od których dostaliśmy odpowiedzi, klauzule opt-out ma podpisane od 10 do 30 proc. lekarzy. To pokazuje skalę tego protestu. Po reakcjach dyrektorów placówek wiemy, że nie potrafią sobie poradzić z sytuacją. Na przykład szpital Biziela w Bydgoszczy ma w styczniu 15 nieobstawionych dyżurów na oddziale ratunkowym – wyjaśniał wiceprzewodniczący PR OZZL. Klauzule wypowiedziało tam 78 na 88 rezydentów oraz kilku specjalistów.
    Według rezydentów w całym kraju klauzulę wypowiedziało już ponad 4,2 tys. lekarzy. Resort zdrowia podaje natomiast liczbę o tysiąc mniejszą.

    - Ministerstwo Zdrowia zaniża te statystyki. Pokazaliśmy na przykładzie Lublina – kiedy ministerstwo mówi 50, to tak naprawdę jest tam 100 lekarzy, którzy wypowiedzieli klauzulę opt-out. Nie wiedząc czemu bagatelizuje problem i udaje, że sobie z nim poradzi. Resort czeka na kryzys, próbując stosować metody nacisku niezgodne z prawem – uważa Biliński i dodaje, że do PR OZZL dotarły sygnały jakoby Ministerstwo Zdrowia naciskało na wojewodów, aby nie dopuszczali do rozwoju akcji wypowiadania klauzuli opt-out poprzez naciski na dyrektorów szpitali.

    - Słyszymy, że pojawiają się naciski na wojewodów, którzy mają naciskać na dyrektorów szpitali, żeby „sprawę załatwiali wszystkimi dostępnymi sposobami”, aby nie doszło do kryzysu w ochronie zdrowia. Po naszej interwencji jeden z dyrektorów został odwołany, ponieważ mobbingował lekarzy, zmuszając ich do podpisania klauzul opt-out na zasadzie wolontariatu. Słyszymy m.in. ze szpitali w Bydgoszczy, w Łodzi, w Świętokrzyskiem, że są naciski dyrekcji na lekarzy pod groźbą problemów z ukończeniem specjalizacji czy zmianą organizacji pracy na równoważny czas pracy – mówi Jarosław Biliński.
  • wscieklyuklad 18.12.17, 17:50
    Planowana rekonstrukcja rządu nie obejmie najprawdopodobniej ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Nie ma się jednak co dziwić, bowiem tylko samobójca chciałby wziąć na siebie sprzątanie bałaganu, do jakiego doprowadziło pogardliwe traktowanie protestu młodych lekarzy rezydentów oraz dramatycznych apeli organizacji zawodów medycznych o jak najszybsze zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia. Tymczasem wieści ze szpitali w całej Polsce są niezwykle niepokojące – realizacja zapowiedzi protestujących o wypowiadaniu klauzul opt – out, pozwalających medykom na pracę powyżej 48h doprowadzi do całkowitego paraliżu służby zdrowia już od 1 stycznia 2018 roku.


    Jak donosi portal rmf24.pl, sytuacja jest alarmowa. To będzie paraliż w służbie zdrowia – przewidują lekarze z Porozumienia Zawodów Medycznych. Już prawie 4,5 tys. medyków z ponad 50 miast w ramach protestu zrezygnowało z dodatkowych dyżurów w klinikach i przychodniach.

    Duży problem jest w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam sytuacja jest dramatyczna. Dostaliśmy list, że brakuje strzykawek. Niemal wszyscy lekarze wypowiedzieli klauzule opt-out –mówi w rozmowie z RMF FM Jarosław Biliński, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.

    Kolejna lecznica to Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi. Lekarze z Klinicznego Szpitala Pediatrycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznegoprawdopodobnie w tym tygodniu wejdą w spór zbiorowy z dyrekcją – wymienia Biliński.

    Wiemy, że niektóre placówki są na granicy wydolności– podkreśla.

    W kuluarach usłyszeliśmy, że padło odgórne stwierdzenie, że wojewodowie mają zmusić dyrektorów szpitali, aby rozwiązali problem. Większość dyrektorów jest solidarna z nami. Będziemy manifestować, apelować, organizować pikiety poparcia dla takich dyrektorów, którzy chcą być fair, którzy mają być usunięci tylko dlatego, że nie realizują przykazów rządzących – zaznacza.

    Na Podlasiu lekarzy może zabraknąć w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstokuoraz w szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy. Jak ustalił reporter RMF FM, w pierwszej placówce umowę wypowiedziało 26 lekarzy, w tym ośmiu rezydentów. W Choroszczy – 44 lekarzy i 4 rezydentów, co daje prawie 35 procent całego personelu lekarskiego. Pewne jest, że po wypowiedzeniu tych umów ciężko będzie zapewnić dotychczasowy poziom opieki. Dyrektor szpitala Tomasz Goździkiewicz zapewnia jednak, że pacjenci są zabezpieczeni.

    Od 1 stycznia w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku przeprowadzane będą tylko zabiegi ratujące życie. Rodzice małych pacjentów są zaniepokojeni. Na pewno utrudnienia jakieś będzie to powodowało. I wiadomo: niepokój pacjentów, większe kolejki, stres– mówiła mama, która przyjeżdża do białostockiego szpitala na kontrole z dzieckiem.

    Dyrekcja szpitala przyznaje, że biorąc pod uwagę fakt, że niektórzy rodzice czekają z dziećmi na zabiegi kilka miesięcy, sytuacja w szpitalu jest bardzo trudna.

    Z kolei w Dziecięcym Szpitalu Specjalistycznym w Krakowie Prokocimiu przestały obowiązywać umowy 26 z 33 zatrudnionych tam anestezjologów. Skończyły im się umowy op-out. To do tej placówki trafiają mali pacjenci z całej Polski, którzy będą musieli dłużej czekać na planowane zabiegi.

    Tak się kończy bajeczka o tym dziwadle na stolcu mifistra. A przecież ostrzegałem przed tym czymś.
  • wscieklyuklad 18.12.17, 18:39
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/25442881_1660442354016160_5750247406812181823_n.jpg?oh=b57e3738f36827722738a1e416c8a597&oe=5AC24091
  • wscieklyuklad 18.12.17, 21:37
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/25440182_1622536637822095_8188932017165197536_o.jpg?oh=879259fd47e13fd01be76149cb7d78e0&oe=5AC31744
  • wscieklyuklad 21.12.17, 19:55
    To przykład rozwiązania arcyksieńcia z gatunku "Gdy muzg bezpowrotnie uleci w nieznane"

    Od 2 października obserwowaliśmy protest głodowy młodych lekarzy rezydentów. Protest rozlał się na całą Polskę i na większość pracowników medycznych niskiego szczebla. W służbie zdrowia generalnie nie działo się dobrze, bo i pielęgniarki, i położne, i fizjoterapeuci i ratownicy medyczni zarabiali za dużo by umrzeć, a za mało by przeżyć. W trakcie protestu byli szkalowani, obrażani i upokarzani przez polityków PiS i media reżimowe. TVPiS posunęła się nawet do spreparowania artykułu, w którym młody wilk tępej prawicy Ziemowit Kossakowski jawnie skłamał, że lekarze żrą kawior zamiast suchego chleba, za co został zawieszony (Kurski już zapowiedział, że Ziemek od stycznia wraca do TVPiS).

    Dlaczego młodzi ludzie zastrajkowali? Lekarz rezydent zarabiał średnio 2 280 zł na rękę miesięcznie (tyle co kasjerka w Biedronce). Dużo? W związku z brakiem jakichkolwiek wolnych środków w służbie zdrowia młodzi lekarze musieli się kształcić za swoje: książki i periodyki specjalistyczne (ok 2.000 zł rocznie), szkolenia (głupi kurs USG 3.000 zł), konferencje (min. 500 zł – 1.000 zł za jedną). Oczywiście lekarzom nie przysługiwał dodatkowy urlop na szkolenia i konferencje więc szkolili się kosztem własnego wypoczynku po ciężkiej pracy. Żeby się utrzymać nierzadko pracowali po 450-500 godzin miesięcznie! Jak szalenie niebezpieczne są takie praktyki nie tylko dla pacjentów (przepracowany lekarz, to możliwość błędnej diagnozy), ale i dla samych lekarzy pokazał przypadek lekarz Katarzyny W-S z Niepołomic, która w trakcie 24-godzinnego dyżuru zmarła na zawał serca. Miała 28 lat.

    30 października lekarze zakończyli protest. W trakcie trwającego 29 dni protestu głodowego Minister Zdrowia spotkał się z nimi 2 razy. Premier Szydło (pamięta ją ktoś jeszcze?) wpadła na 30 minut. Minister Zdrowia wyraził zadowolenie z zakończenia protestu, ale nie trwało ono długo. Lekarze rezydenci podjęli decyzję o kontynuacji protestu, ale w nowej formie. Zaczęli masowo rezygnować z narzuconych im nadgodzin (tzw. klauzule opt-out) i pracować wyłącznie w normalnym wymiarze czasu pracy, tj. 180-200 godzin. Do chwili obecnej ok 4.500 lekarzy rezydentów wypowiedziało przedmiotowe klauzule. To musiało skutkować załamaniem systemu, co właśnie potwierdziło Ministerstwo Zdrowia!

    Do tej pory lekarze mogli łączyć dyżury. Na czym to polegało? W tym samym czasie, np. internista mógł mieć jednocześnie dyżur na oddziale wewnętrznym i dermatologicznym. Było to regulowane przepisami i były pewne ograniczenia. Dziś Ministerstwo chce pójść na całego i pozwolić dowolnemu lekarzowi z dowolna specjalizacją dyżurować na dowolnym oddziale! Projekt nowego rozporządzenia, które pojawiło się wczoraj (uwagi można składać tylko do piątku) przewiduje, że dyrektor szpitala będzie mógł nakazać jednemu lekarzowi dyżurowanie na NIEOGRANICZONEJ liczbie oddziałów. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Internista będzie mógł dyżurować na chirurgii, ginekolog na kardiologii, a kardiolog na chirurgii. W skrajnych przypadkach jeśli w szpitalu zabraknie lekarzy i na dyżurze będzie tylko ginekolog, będzie on leczył pacjentów z chirurgii, kardiologii i pediatrii. Według ministerstwa zmiana przepisów, cyt.: „nie będzie miała negatywnego wpływu na jakość udzielanych świadczeń”. Brzmi śmiesznie? Raczej strasznie. I wszystko to będzie w zgodzie z przepisami, ale zdecydowanie nie ze zdrowym rozsądkiem.

    Nagle po rezygnacji lekarzy rezydentów z nadgodzin i przeliczeniu etatów Ministerstwo Zdrowia wpadło w panikę i na ostatnią chwilę chce ratować szpitale przed totalną katastrofą obciążając lekarzy dodatkową pracą, do której nie mają kwalifikacji. W tym przypadku skończy się nie tylko śmiercią pacjentów w związku z błędnymi diagnozami, ale i pewnie samych lekarzy z przepracowania.

    Źródła: Gazeta Wyborcza (wydanie papierowe)
  • wscieklyuklad 22.12.17, 17:44
    http://memnews.pl/images/0/0/0/5/4/4/4/8/jmdnd7us.png
  • wscieklyuklad 22.12.17, 19:23
    oko.press/amputacja-piersi-30-godzinach-pracy-non-stop-reporterka-oko-press-poltorej-doby-obserwuje-dyzur-lekarza-rezydenta/
  • wscieklyuklad 23.12.17, 13:01
    Bidulek jeden. No i widać do czego doprowadziło to przepracowanie i nieprzespane noce.

    W wywiadzie dla miesięcznika minister zdrowia mówił też, że po studiach miał "nawet dwadzieścia dyżurów w jednym miesiącu".

    - To było rzeczywiście trudne doświadczenie. Ale i ja, i moi koledzy, w tym czasie nie mieliśmy wątpliwości obecnych lekarzy. Po prostu uznawaliśmy, podobnie jak uznaje to dziś wielu rezydentów na całym świecie, że zawód lekarza wymaga ciężkiej pracy, poświęcenia i że nauka fachu obejmuje również sprawdzenie się w sytuacji pracy pod taką presją, jaką są dyżury i duże zmęczenie - dodał.
  • wscieklyuklad 24.12.17, 12:08
    i dyby odrzucają.

    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-12-23/oddzial-szpitala-w-olesnie-zamkniety-z-powodu-braku-lekarzy/
  • wscieklyuklad 24.12.17, 12:23
    Anestezjolodzy jako grupa szczególnie drastycznie odczują skutki planowanych przez Ministerstwo Zdrowia zmian. Mniejsza ilość lekarzy w sytuacjach, gdy o życiu pacjentów decydują sekundy, prawie na pewno oznaczać będzie większe ryzyko dla pacjentów. To stąd brak ich zgody na unik ministra i zapowiedź, że wszelkie tego typu przypadki będą zgłaszać do mediów oraz odpowiednich służb.

    „Po ewentualnym wejściu w życie wymienionego projektu rozporządzenia, wszystkie zdarzenia niepożądane w szczególności dotyczące zgonów hospitalizowanych pacjentów związane z brakiem personelu medycznego będą podawane do publicznej wiadomości i zgłaszane organom ścigania” – zapowiada ZG ZZA.

    A wtedy arcyksionże pod sąd i do pierdla!
  • wscieklyuklad 26.12.17, 19:44
    Radna PiS skarży się na głośne karetki. "Umieraj ciszej, bo władza się za Ciebie weźmie"
    Warszawska radna PiS Agnieszka Soin prosi o interwencję w sprawie karetek, które sygnałami dźwiękowymi uprzykrzają życie mieszkańcom w sąsiedztwie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.
  • wscieklyuklad 27.12.17, 11:12
    Bo już w latach 90-tych dowodziłem, że bioterapia "to je ono" - jak mawiają Pe-piczki.
    Pardon. Pe-piczki wyśmiewały moje wizjonerstwo. I jak zwykle potwierdziły, że z nich debilki.
    Samo najlepsze Mifisterstwo na Świecie stawia na tę metodę. I chyba żaden propison nie ośmieli się zanegować słuszności i skuteczności tych form terapii?

    crowdmedia.pl/uzdrawianie-duchowe-w-polskich-szpitalach-ministerstwo-nobilituje-paramedycyne/
  • 1agfa 27.12.17, 17:06
    Nie tylko popierane, nie tylko zachwalane. Najbardziej sUszne będzie refundowanie!! "Mój" od lat funkcjonujący oddział rehabilitacji ZOSTAŁ ZLIKWIDOWANY, nie ma kontraktu. Czyli pozostanie udać się w celu duchowego uzdrawiania. Genialne rozwiązanie. Równie genialne jak wszystkie w "dobrej zmianie".
    (powtarzam kwestię, WU, ale w linku który wklejam jest zdjęcie Autora-Geniusza.
    Każdy powinien wiedzieć komu zawdzięcza swoje zdrowie i szczęście).

    wiadomosci.wp.pl/duchowe-uzdrawianie-bedzie-refundowane-wiceminister-zdrowia-spotkala-sie-z-uzdrowicielami-6202852933830273a
    wscieklyuklad napisał:

    > Bo już w latach 90-tych dowodziłem, że bioterapia "to je ono" - jak mawiają Pe-
    > piczki.
    > Pardon. Pe-piczki wyśmiewały moje wizjonerstwo. I jak zwykle potwierdziły, że z
    > nich debilki.
    > Samo najlepsze Mifisterstwo na Świecie stawia na tę metodę. I chyba żaden propi
    > son nie ośmieli się zanegować słuszności i skuteczności tych form terapii?

    >
    crowdmedia.pl/uzdrawianie-duchowe-w-polskich-szpitalach-ministerstwo-nobilituje-paramedycyne/
    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.
  • wscieklyuklad 27.12.17, 21:38
    businessinsider.com.pl/wiadomosci/instytut-biotechnologi-medycznej-polskie-leki/606w7qr?utm_source=tw&utm_medium=social&utm_campaign=tw_bi
  • wscieklyuklad 27.12.17, 21:52
    http://m.mamadu.pl/0fdb1dc3695cb74daa04d525d48b4160,780,470,0,0.jpg
  • wscieklyuklad 28.12.17, 07:13
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26169519_2127288350838515_3533191297676102431_n.jpg?oh=a578c52448c30b70eb72a45f7a35f9c4&oe=5AF61EBA

    Doskwierający otoczeniu i środowisku absolutny brak mózgu
  • wscieklyuklad 28.12.17, 16:42
    I tu Agfo należy przypomnieć naszego ratlerka. Na klęczkach przyjmuje dar "renc, które leczo"

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26165926_2003067366375276_6762116589629995219_n.jpg?oh=c813415b9bb79c2813192d618e867b82&oe=5AB5A3CB
  • wscieklyuklad 28.12.17, 16:59
    http://memnews.pl/images/0/0/0/5/4/6/6/4/diww4cyb.png
  • wscieklyuklad 28.12.17, 18:21
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/26171968_2127443180823032_5949842649154733432_o.png?oh=2b07e593c29b39a4aadc138447907c9b&oe=5AB7A3F7
  • wscieklyuklad 28.12.17, 20:24
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26113805_2127303177503699_4832093958805207186_n.png?oh=57606317c88394a0b8b92600f9a0b6ba&oe=5AB9DEE7
  • wscieklyuklad 30.12.17, 20:13
    Najprawdopodobniej klauzula sumienia nie pozwala temu shitowi sponsorować ludzi - składaków.

    – Wiele wycierpieliśmy w naszym życiu. Chcielibyśmy żyć bez obaw o to, czy będzie nas stać na leki – mówi Faktowi Katarzyna Michalska (31 l.) z Olkusza. Miesiąc temu przeszła przeszczep nerki i z niepokojem czeka na styczeń. Do tej pory na leki immunosupresyjne (zapobiegają odrzuceniu przeszczepionego organu) wydawała 40 zł miesięcznie. Po podwyżce zapłaci 120 zł.
    To wynik zmian na liście leków refundowanych, jakie wprowadził resort zdrowia. Najbardziej dramatyczny przykład dotyczy syropu Valcyte, stosowanego przedE wszystkim u dzieci po przeszczepach. Rok temu butelka kosztowała 3,20 zł, od 1 stycznia jego cena wzrośnie do 817 zł! Od ponad roku Konstanty Radziwiłł (58 l.) co dwa miesiące – o czym Fakt pisał – funduje podwyżki cen leków ludziom po przeszczepach. Pacjenci ze stowarzyszenia „My przed/po transplantacji. Ruch na rzecz pacjentów” zwracają uwagę, że ministerstwo konsekwentnie odchodzi od dopłat do niezbędnych leków oryginalnych, stawia za to na dofinansowanie do tzw. leków biopodobnych. Te nie gwarantują jednak pełnego bezpieczeństwa i mogą wywoływać niepożądane skutki.

    Problem dostrzegł Rzecznik Praw Pacjenta, który po naszych publikacjach zajął się sprawą. A minister? Raczej nie traktuje sytuacji serio. Ostatnio zamiast zwyczajowych 7 dni jego resort dał pacjentom zaledwie 24 godziny na zgłaszanie uwag do nowej listy leków refundowanych. Czy musi stać się najgorsze, żeby urzędnicy się wreszcie ocknęli?!
  • wscieklyuklad 30.12.17, 22:13
    By zdemolować wszystko czego się to bydło dotknęło

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/26060127_2129237880643562_5519731306371973329_o.png?oh=a1d11011213baf263a281519595e1b33&oe=5AFEA113
  • wscieklyuklad 02.01.18, 22:37
    By ten kretyn zdemaskował komunistyczny spisek zawiązany przez grono lewackie dążące do paraliżu wolskiej Sużby Zdrowia

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26169868_418738658544197_2290914858159519940_n.jpg?oh=e8d10a33860abce461d83ba506cb1551&oe=5AC01010
  • wscieklyuklad 02.01.18, 22:38
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26169060_1516943061759312_6418432682171851685_n.jpg?oh=6dc3581b4ac81d5c9dac4cc6a2ea41c9&oe=5AC0D38E
  • k.karen 03.01.18, 09:03

    Udało im się zlikwidować kolejki do lekarzy... bo lekarzy już nie ma.

    --
    http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
  • wscieklyuklad 03.01.18, 17:07
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26114216_2131764167057600_8125832877516013701_n.png?oh=006afdaa378c4f12df243e915d64bdbf&oe=5ABF1109

    Ale nie jest Karen wcale aż tak źle!
    Wprawdzie dziś jakaś szmata dała mi po mordzie i musiałem zrobić przerwę na poszlochanie sobie i obdukcję, ale wytrwałem potem dzielnie na stanowisku.
    Wczoraj 52 sztuki + 4 wizyty domowe (niech pan dr se przyłoży słuchawkę, no to se przyłożyłem)
    a dziś tylko 48 i bez wizyt!
    Idzie ku lepszemu. Powiem więcej: IDZIE KU DOBREJ ZMIANIE!
  • wscieklyuklad 03.01.18, 17:09
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26167184_2131728503727833_518419544217434134_n.png?oh=ab70c05fb654778de222923d71e96a9d&oe=5ABE685F

    Przecież gdy ten kretyn wyleci ze stolca będzie musiał wrócić do środowiska, któremu urąga. mam nadzieję, że koledzy po fachu załatwią to coś na cymcym.
  • wscieklyuklad 03.01.18, 17:20
    http://memnews.pl/images/0/0/0/5/4/9/6/1/zpumm1w8.png
  • wscieklyuklad 03.01.18, 17:21
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26167101_2131718753728808_5516018427590283351_n.png?oh=2c1fee0867bfaa88148d1797e6596344&oe=5AF41E3D
  • wscieklyuklad 03.01.18, 17:30
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26229458_2131685550398795_3556812690109850307_n.png?oh=9548facbf8a942007a70047fbc36bc74&oe=5AB5426B
  • wscieklyuklad 03.01.18, 17:31
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/26232894_2131859850381365_4545899804579265649_o.png?oh=766a83e0add91e5f51c32223f4edc2e0&oe=5AFD3B91
  • wscieklyuklad 03.01.18, 18:52
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26166075_2131733600393990_5566549218032921772_n.png?oh=b8589c2038ce88db5b2aa352bbd21346&oe=5AB2EDDD
  • sorel.lina 04.01.18, 13:08
    http://i68.tinypic.com/suv7eo.jpg
  • wscieklyuklad 05.01.18, 15:07
    www.tvn24.pl/poznan-uderzyl-ratownika-w-twarz-szuka-go-policja,803864,s.html
  • wscieklyuklad 05.01.18, 15:55
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26167041_992081834273957_1884950655287842844_n.jpg?oh=465954c1b61d4e9e57193b34438970a6&oe=5AF1B455
  • wscieklyuklad 05.01.18, 15:55
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26167550_2132046703696013_3107815819988256314_n.png?oh=a7d46df746fe2e4b7dc34fe44195c74c&oe=5ABEA550
  • wscieklyuklad 05.01.18, 15:56
    http://memnews.pl/images/0/0/0/5/5/0/5/9/ahl3bheb.jpg
  • wscieklyuklad 05.01.18, 16:15
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/19642642_2133081573592526_9005706093076971623_n.png?oh=f3cd34bd72540645848677899bdb6810&oe=5AFDABA5
  • wscieklyuklad 05.01.18, 16:21
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26195487_2133066823594001_2058574045088966653_n.png?oh=7b9fd8c5e80fe5d25313009b7a26eeef&oe=5AEA4A5D
  • wscieklyuklad 05.01.18, 16:22
    cudowne dziecię debisocjopaty zybertowiczaciasteczkowobwolucie

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26169587_2133040463596637_2975534149964928936_n.png?oh=3026921d5c21e63d25b08e4f2c30b6e4&oe=5AF2F685
  • wscieklyuklad 05.01.18, 16:34
    A to dziecię reżimu:
    oko.press/minister-radziwill-chaos-sluzbie-zdrowia-kreacja-medialna-najlepsze-5-cytatow-komisji-zdrowia/
  • wscieklyuklad 05.01.18, 19:32
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/26198294_782676418587309_3104767260336287935_o.jpg?oh=fa9a6834e3c40103db7016fa312c8d0f&oe=5AF54405

    Pogodny dement.
  • wscieklyuklad 05.01.18, 19:38
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26166836_2133249943575689_9032674189741393819_n.jpg?oh=41fa7f5f4124d680c9a23ec643124f58&oe=5AB672BA
  • wscieklyuklad 05.01.18, 20:08
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26166869_2133005703600113_1691621164510531778_n.jpg?oh=c82f70e7fbb8d5d0eb5438d013adf28f&oe=5ABAFD77
  • wscieklyuklad 06.01.18, 14:43
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/26220991_144021179631881_4314199326858562401_o.jpg?oh=4a15592e5f4fef099005b0a91f2c6920&oe=5AED8D20
  • wscieklyuklad 06.01.18, 14:56
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26196086_2133710760196274_3102812064605832830_n.jpg?oh=86ffd2b39e40e57d30c511f89a51d540&oe=5AF135F5
  • wscieklyuklad 06.01.18, 15:04
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26169018_992876187527855_1536487326618684776_n.jpg?oh=e72e859301b6f6f39d98cd4a7f699058&oe=5AC055E0
  • wscieklyuklad 07.01.18, 09:12
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26239826_2133923173508366_2257872112559505631_n.jpg?oh=3fcb925646c110ddd92cf6c2c7f43d55&oe=5AF55726
  • wscieklyuklad 07.01.18, 09:54
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26168109_993102344171906_3113438516138610238_n.jpg?oh=9e9140aa9a6b8bfbca5d3b0ca58f2a65&oe=5AB2F1E3
  • wscieklyuklad 07.01.18, 19:11
    Racyksieńciu muzg się totalnie rozleciał. I wobec tego osobistego dramatu wymyśliło co następuje.
    Ogłosi się ustawę na mocy której ma nie być kolejekdo lekarza.
    Chyba już czas na leczenie w sali bez klamek.
  • wscieklyuklad 07.01.18, 19:14
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26731726_2134479376786079_2468825579236052663_n.png?oh=1572238836face683dc669e937cad301&oe=5AF52005
  • wscieklyuklad 07.01.18, 19:43
    A tu szczegóły "pomysła".

    "Ustawowo zadekretować maksymalny okres oczekiwania pacjentów" - minister zdrowia przychodzi z takim pomysłem. Jednak jeżeli według Konstantego Radziwiłła w przychodniach i szpitalach kolejki dzięki temu znikną, to powinien być ministrem od cudów, a nie zdrowia. Minister Konstanty Radziwiłł na ostatnie spotkanie z lekarzami rezydentami, które zakończyło się fiaskiem, przyszedł z nowymi propozycjami. - Ustawowo zadekretować maksymalny okres oczekiwania pacjentów. To bardzo ważne rozwiązanie, które planujemy - mówił w piątek. - Lepiej byłoby zadekretować, żeby wszyscy byli zdrowi i bogaci - skomentował dr Marcin Kautsch, ekspert ds. zarządzania w ochronie zdrowia. Lekarze rezydenci na pomysł ministra patrzą łaskawiej, bo - jak mówią - taki model funkcjonuje na przykład w Danii. Jest jednak jedno ale: - Można ustawowo skrócić kolejki, tylko że będzie trzeba zagwarantować najprawdopodobniej dostęp do świadczeniodawców prywatnych, ponieważ w tej chwili, przy tak niewydolnym systemie publicznej ochrony zdrowia, bez pomocy takich podmiotów nie uda się skrócić kolejek - mówi Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. (www.tvn24.pl)
  • 1agfa 07.01.18, 20:32
    NOWINA: Rehabilitacja przestawiona na luty!! Czyli od początku października - na cito! - PIĘĆ MIESIĘCY. Coraz dalej trzeba szukać, bo odpowiednich przychodni jest coraz mniej. Nie trzeba chyba podkreślać, że dla osób wymagających rehabilitacji (zwłaszcza na cito), nie tylko czas - ale i odległości mają ogromne znaczenie.
    Brawo dla ministra!!

    (...)
    finanse.wp.pl/siec-szpitali-po-reformie-400-prywatnych-placowek-bez-kontraktu-z-nfz-6195724141192833a
    (...)
    > Nie będzie dofinansowania, koszty koniecznych operacji ogromne, pacjenci przeni
    > osą się do państwowych szpitali. Zatem kolejki będą jeszcze dłuższe niż dotąd.
    > A co - jak dobra zmiana, to dobra zmiana! Np. leczenie osteoporozy na Spartańsk
    > iej - zapisy na przyjęcie za ok. 900- dni. Słownie: dziewięćset dni. Każ
    > dy może sobie poszukać gdzieś wcześniej (raczej niewiele wcześniej), albo czeka
    > ć. Uda się albo nie, uda się albo nie - wesoła loteria.
    > Ciekawe czy terminy dotyczą rządzących.
    > Przykład z życia: rehabilitacja na cito! skierowanie w październiku, realizacj
    > a już w styczniu.
    > Powtórzę: dobra zmiana! Aż tak dalece dobrej - nie pamiętam.

    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.
  • wscieklyuklad 08.01.18, 16:27
    bo podobno nikt nie chce objąć tego syfu, który tot narobiło

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/26232147_2134896006744416_4842054316624264293_o.png?oh=dbd74a6e5b3108fa10a8095332cf99fa&oe=5AB26CE3
  • wscieklyuklad 08.01.18, 16:29
    Od tego powinni zacząć bo to chyba najoczywistsza oczywistość, źe każdą gadkę szmatkę z pisonem należy rozpoczynać od Apelu Smoleńskiego

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/26685707_2134845303416153_342287878899072234_o.png?oh=f577ed2a5172d9369a95a23c1bb5a8b3&oe=5AB30C08
  • wscieklyuklad 08.01.18, 16:31
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26195722_2134989130068437_98601294632245839_n.png?oh=f017b56e53a622a1c8b2a20a58afa76e&oe=5AB7C99E
  • wscieklyuklad 08.01.18, 17:11
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26734185_2016603055021707_2256295705685981736_n.jpg?oh=0c728baea902ea28ff783a49e083264c&oe=5AFB3B93
  • wscieklyuklad 08.01.18, 21:38
    Lekarz-rehabilitant ze wschodu wyposażony w najnowocześniejszy sprzęt opanowuje bóle kręgosłupa na progu świeżo zamkniętej wolskiej balnicy.

    Tekst linka
  • wscieklyuklad 12.01.18, 20:44
    oko.press/choruj-mapa-juz-zamknietych-oddzialow-szpitalnych-wspolnego-uzupelnienia/
  • wscieklyuklad 14.01.18, 16:04
    więc powinien dostać karę jak najdotkliwszą. Propozycja - na bruk z żoną i dwanaściorgiem riebjat.

    W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu klauzule opt-out wypowiedzieli wszyscy lekarze. Od nowego roku mają zamiar pracować w takim wymiarze godzin, jaki przewiduje Kodeks pracy. Dyrektor się na nich zemścił.

    We wrocławskiej placówce klauzule wypowiedziało aż 120 lekarzy rezydentów oraz 149 specjalistów. Po czym zostali de facto ukarani za praworządność: wypowiedzenie klauzul poskutkowało odebraniem im przez dyrektora, prof. Wojciecha Witkiewicza – prawa do urlopów wypoczynkowych i udziału w konferencjach oraz szkoleniach zawodowych, aż do odwołania.

    Witkiewicz wydał takie zarządzenie w związku z „mogącym nastąpić brakiem zapewnienia obsady lekarskiej na oddziałach szpitalnych”.

    Szpital, mimo ograniczenia czasu pracy lekarzy, pracuje płynnie – na razie.

    – Działalność szpitali w zakresie ratowania życia jest zabezpieczona, natomiast planowane zabiegi w niektórych przypadkach mogą być przekładane ze względu na brak możliwości obsadzenia dyżurujących lekarzy – powiedział mediom rzecznik dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego Michał Nowakowski. I uspokajał: – Wśród szpitali należących do samorządu województwa nie ma placówki, gdzie problem wypowiadania klauzul opt-out by nie istniał.

    Natomiast wicemarszałek województwa Jerzy Michalak w związku z zarządzeniem dyrektora szpitala postanowił przeprowadzić w placówce kontrolę – Wojewódzki Szpital Specjalistyczny podlega bowiem Urzędowi, który jest organem założycielskim placówki.

    Rzecznik prasowy UM wyraża się o decyzji dyrektora Witkiewicza ze zrozumieniem: – Mamy tego świadomość, że dla dyrektora najważniejsze jest dobro pacjentów i że musi on zapewnić ciągłość pracy oddziałów szpitalnych. Kontrola ma wykazać, czy takie zarządzenie jest zgodne z prawem pracy.
    Szpital wciąż przyjmuje pacjentów. Trwają negocjacje z lekarzami.

    Źródło fejs.
  • wscieklyuklad 18.01.18, 16:58
    A ty rezy-rozdęcie dymaj za frico!

    fakty.interia.pl/prasa/news-fakt-radziwill-rozdal-nagrody-przed-odejsciem,nId,2509881#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other
  • wscieklyuklad 18.01.18, 17:14
    "Pensje księży zatrudnionych w szpitalach pozostają poza kontrolą NFZ. Fundusz nie wie, ilu kapelanów pracuje w szpitalach, nie wiadomo również, jakie fundusze są przeznaczane na pensje dla nich. "SE" szacuje, że rocznie na wypłaty dla kapelanów szpitale wydają aż 60 mln zł."
  • wscieklyuklad 18.01.18, 17:25
    A nowy świr klauzuryk już działa.

    Kontrowersyjny pomysł rządu budzi sprzeciw nawet w PiS. Utajnią pracę pogotowia ratunkowego?

    Z zaskakującym pomysłem nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym wyszli wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz, Mateusza Komza, dyrektor departamentu ratownictwa medycznego i obronności w resorcie zdrowia, oraz Robert Gałązkowski, szefa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

    Niemal wszystko, co jest związane z funkcjonowaniem z działalnością pogotowia może zostać utajnione.

    Tajne przez poufne
    Jeśli nowelizacja wejdzie w życie w zaproponowanym przez resort zdrowia kształcie, tajne staną się koszty utrzymania karetek, zasady współpracy ekip pogotowia między sobą, a także z organami administracji publicznej.
    Sekretem zostanie objęta lokalizacja dyspozytorni, zasady współpracy między dyspozytorami, zasady łączności radiowej między dyspozytorami i karetkami.
    Nie będziemy mogli też poznać liczby i kwalifikacji zawodowe dyspozytorów oraz liczby ratowników i lekarzy zatrudnionych w karetkach.
    Nie dowiemy się już, czy pogotowie wypełnia swoje zadania należycie i ile jak fatalna jest rzeczywista sytuacja.
    Tajemnicą mają zostać objęte także takie informacje, jak to, ile razy karetki na danym terenie wyjeżdżały do chorych i ofiar wypadków, ile średnio czasu im to zabrało, jaki jest maksymalny czas dotarcia na miejsce zdarzenia, który wyznacza sobie pogotowie, oraz ile razy ten czas przekroczono.
    Nie dowiemy się też, na ile skutecznie pogotowie podejmowało akcje ratunkowe.
    Co więcej, nie będą już znane granice tzw. rejonów operacyjnych, czyli jaki teren ma pod swoją opieką dana stacja pogotowia.
    Wreszcie, jak czytamy w projekcie, prawnie chronioną tajemnicą będzie również liczba pacjentów trafiających na oddziały ratunkowe i izby przyjęć w szpitalach oraz liczba dzieci przyjmowanych w tworzonych właśnie dla nich centrach urazowych.
    Czyżby władza zabezpieczała się przed medialnym linczem i ujawnieniem fatalnej sytuacji pacjentów?

    Konsekwencje “Niech jadą”
    Najwyraźniej w myśl zasady “niech jadą”, koordynatorem ratownictwa medycznego w województwie nie będzie musiał być już lekarz ze specjalizacją z medycyny ratunkowej.
    W ogóle nie będzie to musiał być lekarz. Wystarczy ratownik lub pielęgniarka.
    Powstanie za to dużo nowych stanowisk, m.in. kierownika dyspozytorni, zastępcy kierownika dyspozytorni, głównego dyspozytora medycznego, zastępcy głównego dyspozytora medycznego, psychologa dyspozytora medycznego.
    Kosztować ma to 1,7 mld złotych, choć przecież dziś resort zdrowia przekonuje, że brakuje mu pieniędzy nawet na lekarzy, których warto to podkreślać, jest w Polsce wyraźnie za mało.

    Czemu to ma służyć?
    Zdaniem autorów nowelizacji, utajnienie prac ratownictwa medycznego i zdjęcie z niego społecznej kontroli ma służyć zmniejszeniu zagrożenia terroryzmem.
    Trudno to jednak tłumaczyć racjonalnie, tym bardziej, że dopiero co minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński przekonywał, że lada moment ma wejść w życie ustawa o jawności życia publicznego.
    Oczywista sprzeczność tych deklaracji jest widoczna gołym okiem.
    Przedstawiciele ministerstwa tłumaczą, że rozwiązania te to skutek raportu NIK oraz zapowiadają możliwe wniesienie autopoprawki, która zdejmie tajemnicę z części obszarów działania pogotowia.
    Co ciekawe, przeciwników takich rozwiązań nie brakuje w samym PiS.
    Były wiceminister zdrowia, a obecnie europoseł PiS Bolesław Piecha mówi, że ta nowelizacja robi z pogotowia paramilitarną formację.
    To niepokojące. Nie ma żadnego powodu, żeby pogotowie wyjmować spod społecznej kontroli.
    Przeciwnie, taka kontrola jest w interesie ludzi.
    Zasłanianie się groźbą ataku terrorystycznego to absurd.
  • wscieklyuklad 18.01.18, 20:01
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26239567_563449337333945_5657958214318307273_n.jpg?oh=83186055bd14aa5f5172b2cc62689b26&oe=5AFBF608

    I tym radosnym memem kończę wątek poświęcony arcyksieńciu. Trafiony, zatopiony.
    Czas zająć się specjalistą od elektrowstrząsów.
  • wscieklyuklad 26.01.18, 23:21
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/26815573_1005109592971181_4707703077211631214_n.jpg?oh=6a96c81821b75597f6162ea9c3406a29&oe=5AF40A86

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka