Dodaj do ulubionych

patriotyzm po pisowsku

13.10.17, 15:41
"JAK PROSTYTUTKI UKRADŁY NAM JĘZYK POLSKI, CZYLI NOWY ALFABET"

www.nienawisc.pl/jak-prostytutki-ukradly-nam-jezyk-polski-czyli-nowy-alfabet/
https://i1.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/tatuaz-patriotyczny-1.jpg?w=615

"Nie macie czasem wrażenia, że coś się zmieniło? Że zmienił się język, którym mówimy, definicje których używamy? Że zmieniły się znaczenia symboli? Że ktoś wziął i po chamsku ukradł nam język polski, który zostaje teraz wypaczany przez narodowych analfabetów?

Ja czasem mam takie wrażenie i mocno mnie to wkurza. Weźmy taki „patriotyzm”. Każdy chyba wie, co znaczy to słowo, a przynajmniej co znaczyć powinno. Ale dziś jest ono najczęściej łatką, jaką przypinają sobie wyłącznie osoby, których towarzystwa większość z nas po prostu unika.

Jak na przykład ten przykładny Polak, który regularnie włamuje się do samochodów w Piasecznie.

https://i1.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/zlodziej-w-koszulce-patriotycznej.jpg?resize=600%2C450

Albo inny rozbójnik, dresiarz, chuligan. Te koszulki „Wołyń pomścimy”, czy inna garderoba z Żołnierzami Wyklętymi stały się w środowisku przestępczym tak popularne, że część oficerów prasowych polskiej policji zaczęła oprócz twarzy bandytów ukrywać też wizerunki na ich ubraniu. Jak tutaj, w Lublinie, w przypadku młodego patrioty, który włamał się do sklepu.

https://i0.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/zlodziej-z-Lublina-w-koszulce-patriotycznej.jpg?resize=600%2C416

Albo urocza prostytutka Natalia z Bydgoszczy. Pani, jakiej nie przedstawilibyście raczej swoim dzieciom lub rodzicom przy wigilijnym stole. Ale co w sytuacji, gdy pani prostytutka jest patriotką i nacjonalistką? Wtedy już chyba jest okej, zjedz Natalko barszczyku, poznaj moją mamę, krzyknijcie razem „jebać Tuska”. A teraz „cichą noc” byśmy zaśpiewali. Co, Natalko?

https://i2.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/prostytutka-patriotka-Natalia-z-Bydgoszczy.jpg?resize=770%2C270

Wprawdzie Natalia nie umie poprawnie pisać w ojczystym języku, ale ma w piersi przepełnione miłością do ojczyzny serce. A to najważniejsze u kobiety w Nowej, Wspaniałej Polsce.

A co z frywolnym panem, który szuka miłości w serwisie, hehe, randkowym wywijając penisem, jak szabelką? Miły pan SexMachine24h przystrojony jest – rzecz jasna – symbolem kotwicy i nadrukiem 1944. No fajny materiał na przykład na zięcia. Od razu widać, że patriota, sąsiadom oko zbieleje.

https://i1.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/patriota-SexMachine-og%C5%82oszenie.jpg?resize=600%2C375

Albo ten Janusz patriotyzmu, który nawet na emigracji w USA, nawet na planie taniego pornosa nie zapomina o orle białym. Nawet wtedy gra mu w głowie mazurek Dąbrowskiego.

https://i1.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/polak-w-porno.jpg?resize=600%2C281

Oburza was to? Czujecie jakiś dysonans? Oni nie czują. Oni potrafią całkiem poważnie głosić hasło „cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno”. Oni uważają się za patriotów i patriotami są nazywani. Oni ukradli nie tylko fanty ze sklepu spożywczego, czy samochód, ale ukradli nam też termin „patriotyzm”, nasze symbole, naszą narodową flagę.

https://i1.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/ca%C5%82y-nasz-chuligan%CC%81ski-trud-tobie-ukochana-ojczyzno.jpg?resize=400%2C533

Jak uważny Czytelnik pewnie wie, jestem z Warszawy, do tego z Woli, która w wyjątkowy sposób ucierpiała podczas Powstania Warszawskiego. Mam taką bluzę z kotwicą PW, którą zawsze zakładałem na 1 sierpnia. Mój kolega, wierny kibic Legii Warszawa, co roku kupował za 44 złote koszulkę w barwach klubu, z Elką i kotwicą, a dochód szedł na pomoc kombatantom. Minionego 1 sierpnia obaj przyszliśmy do pracy normalnie, „po cywilu”. Ja nie założyłem mojej bluzy, on swojej koszulki. Pierwszy raz od lat.

Zaczęliśmy o tym rozmawiać. Wyszło na to, że mamy tak samo – symbol, który był dla nas bardzo ważny, przestał być w jakimś stopniu nasz. Decyzja o jego chwilowym porzuceniu podyktowana była wstydem za te wszystkie kurwiące się patriotki, tych wszystkich debili w koszulce z kotwicą napadających na ludzi, tych szmaciarzy w biało-czerwonej opasce kradnących torebki starszym paniom. Decyzja niełatwa i dyskusyjna, ale co zrobię. Nie chcę, by ktoś mnie z tym elementem identyfikował.

Ukradli nam nasze symbole ci, którzy nigdy nie byli 1 sierpnia na Powązkach, ci którzy nie wiedzą nawet w którym roku wybuchło Powstanie, ci którzy ten symbol wydrukowali sobie na gaciach, skarpetkach i kijach bejsbolowych. Ci którzy są cholerną męską dziwką pokazującą swojego wątpliwej wielkości kutasa w towarzystwie Polski Walczącej.

No kurwa mać. To dla mnie za wiele. A jest tego jeszcze więcej.

Bo oni ukradli nam więcej niż tylko 1 sierpnia i barwy narodowe. Ukradli nam nasz język, ukradli pojęcia, których znaczenie wypaczyli, schamili, obesrali.

Są często analfabetami, więc nie umieją pisać po polsku, nie umieją czytać po polsku, ale to oni są jedynymi prawdziwymi Polakami, a ty człowieku możesz dołączyć do nich, albo wypierdalać stąd. Z tego kraju, który kiedyś był twoim krajem, ale nagle przestał. Bo albo jesteś z nimi i z partią, tak na sto procent, jak na 100 procent oni “jebią policję”, albo jesteś obcym, wrogiem, ubekiem. Komuchem jesteś wyobraź sobie.

Jeśli narzekasz na zbyt długie teksty to nie czytaj dalej, bo postanowiłem zrobić słowniczek, który być może ułatwi nam, byłym Polakom, ewentualną rozmowę z Polakami obecnymi. Taki alfabet. To nowe definicje starych słów, które powinny pomóc nam poruszać się w Polsce A.D. 2017. Ja wiem, że za dużo piszę, ale kurde co zrobię. Dla skrócenia myśli dałem gdzieniegdzie linki, dla zainteresowanych.

No to jedziemy z tym alfabetem, ABCD i tak dalej.

.









--
http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: patriotyzm po pisowsku 13.10.17, 15:47
      No to jedziemy z tym alfabetem, ABCD i tak dalej.

      A jak antykoncepcja. Zło, mordowanie plemników nienarodzonych, zachęca tylko młodzież do seksu. Prawdziwi Polacy wśród aptekarzy domagają się klauzuli sumienia, która pozwoli im na zmuszenie cię – głupia, antykatolicka babo – do płodzenia dziecka za każdym razem kiedy będziesz miała ochotę na seks. Po to jesteś. Antykoncepcja jest lepsza i gorsza: prezerwatywy są złe, ale przymkniemy oko. Najgorsze są tabletki, które pozwalają kobiecie mieć kontrolę nad swoim życiem. Ale viagrę dla zwiędłych fiutów sprzedajemy już bez recepty.

      B jak Berlin. To tam masz wypierdalać, jak nie podoba ci się dobra zmiana w Polsce. Siedlisko grzechu, symbol upadku Europy. Tam biali ludzie boją się wyjść na ulicę i obowiązuje tam prawo szariatu.

      C jak chrześcijaństwo. Nowe Chrześcijaństwo nie ma już nic wspólnego z Biblią. Nowe znaczenie to model religijny, w którym zabronione jest miłowanie bliźniego swego. Prawdziwy chrześcijanin musi walczyć choćby z takimi heretykami, jak papież Franciszek i ksiądz Adam Boniecki. Oni – śmiechu warte! – na ten przykład twierdzą bezczelnie, że trzeba pomagać ubogim i skrzywdzonym oraz krytykują bogactwo księdza proboszcza. No, dobrodzieja się czepiają, gnoje!

      https://i0.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/Papiez-Franciszek-to-lewak.png?resize=500%2C86

      D jak demokracja. System, w którym mniejszość (30 procent z 50 procent) dostaje do ręki władzę absolutną (patrz: władza) i może narzucać swoje zdanie pozostałym obywatelom. A oni mają albo wypierdalać (vide: Berlin), albo się podporządkować.

      E jak emerytury. Trzeba odebrać je urzędnikom, którzy stworzyli w Polsce system PESEL, bo wysługiwali się komunistycznemu aparatowi. Za to nie można odebrać emerytur komunistycznym sędziom i prokuratorom, którzy zapisali się do PiS i krzyczą teraz „precz z komuną”. Bo legitymacja partyjna PiS automagicznie niweluje legitymację PZPR.



      F jak firmy. W Nowej, Wspaniałej Polsce firmy same zgłaszają się do ministra Morawieckiego z błaganiem, by płacić większe podatki.

      G jak gwałt. Jest winą kobiety, jeśli gwałciciel był Polakiem. Winą gwałciciela gwałt zaczyna być dopiero, gdy napastnikiem jest obcokrajowiec, lub ofiarą gwałtu jest mężczyzna.

      H jak humor. Najlepiej jest go nie używać, wtedy żyje się bezpieczniej. Jest dozwolony, pod warunkiem, że operuje nim Jan Pietrzak lub Magdalena Ogórek próbująca być śmieszną w podróbie „Szkła kontaktowego” w TVP. Humoru innego typu najlepiej jest nie rozumieć i agresywnie na niego reagować.

      I jak iniekcja. Czyli na przykład szczepionka. To wytwór cywilizacji śmierci i pazernego lobby lekarskiego. Jak powiedziała osoba wyznaczona przez Jarka do roli premiera: „są rodzice, którzy mają przeświadczenie, że szczepionka może ich dziecku zaszkodzić, ale są tacy, którzy są przekonani, że szczepienie uchroni przed chorobą. Będziemy się zastanawiać, w jaki sposób pogodzić te dwa stanowiska”. Więcej nie napiszę, bo patrz: humor.

      J jak Jewropa. Pamiętajmy, by często powtarzać, że nie jesteśmy antysemitami, ale wiadomo kto w tej Jewropie rządzi. Głośno mówimy, że z tej Unii to my nie zamierzamy się wypisać, ale idziemy na starcie i robimy wszystko, by nas z niej wyrzucili. Wtedy będzie spokój i zapanuje polskość.

      K jak kornik. Z jego winy trzeba wyciąć ostatni pierwotny las w Jewropie i sprzedać drewno na 500+. Oszołomom, którzy twierdzą, że kornik jest elementem ekosystemu damy po ryju, a poza tym nikt polskiej Szyszce na polskiej ziemi nie będzie mówił co może rżnąć, a czego nie (patrz: Natalia). No!

      L jak logika. Nie istnieje. Nie możesz w Nowej, Wspaniałej Polsce posługiwać się logiką, bo zwariujesz. Sam o tym wiesz.

      M jak morda. Najczęściej zdradziecka. Mają ją wszyscy, którzy nie maszerują w rytm.

      N jak naród. Przynależność do niego nie jest ostateczna i dana na zawsze. Pamiętaj, by zawsze być na bieżąco z linią partii, bo może się okazać, że mimo machania penisem w koszulce 1944 nagle z tego narodu wylecisz.

      O jak opozycja. Bycie w niej powinno być zabronione. Opozycja jest totalna i atakuje wściekle, opłacana jest z Zachodu (vide: Berlin, Jewropa), by szkodzić partii, czyli Polsce. Opozycja jest potężna i osadzona w starym, ubeckim układzie sił, a jednocześnie jest bezsilna i niezorganizowana (patrz: logika).

      https://i2.wp.com/i.wpimg.pl/O/644x362/d.wpimg.pl/361614230-110829125/polityka.jpg?resize=600%2C337&ssl=1


      --
      http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
      • k.karen Re: patriotyzm po pisowsku 13.10.17, 15:50
        P jak patriotyzm. To jest na początku tekstu. Patrz: SexMachine24h.

        R jak ruina. Polska była w ruinie do ogłoszenia wyników wyborów, a potem automagicznie przestała w tej ruinie być. Co mówi otwarcie wicepremier Morawiecki, ten sam, którego przedsiębiorcy błagają o wyższe podatki.

        S jak suweren. Suwerenem nie jest już dziś naród opisany w Konstytucji, do którego teoretycznie należy władza zwierzchnia. Suwerenem są zwolennicy partii rządzącej i to wyłącznie ci, którzy w stu procentach zgadzają się z jej linią i śledzą wszystkie zmiany narracji, by nie wyjść na debila i nie popierać na przykład prezydenta Dudy, w momencie gdy Duda okazuje się zdrajcą, choć jeszcze niedawno „błogosławione było łono, które go nosiło” (patrz: naród).

        http://i1.pudelekx.pl/622e4a93f82014f2a5385b76552d30c602094844/en_01196170_0021-jpg

        https://i2.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/duda2.png?resize=600%2C175

        https://i2.wp.com/www.nienawisc.pl/wp/wp-content/uploads/2017/10/duda1.png?resize=600%2C156


        T jak TW. Być tajnym współpracownikiem służb PRL to wstyd i hańba, chyba że jest się TW Wolfgangiem, mężem dobrozmianowej sędzi Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy można.

        U jak uroda. Obowiązuje tylko tak zwane feminazistki, które powinny być ładne, tak by „prawicowi eksperci” chcieli je „ruchać”. Niedopuszczalne jest bycie nieładną feministką, bo wtedy wiadomo, że gada ona jakieś głupoty, bo chłopa dawno nie miała. Uwaga! Wymóg urody nie dotyczy kobiet z partii słusznie rządzącej i wytykanie im niedostatków i źle dobranej garderoby to czyste chamstwo i wściekły atak opozycji (vide: opozycja).

        W jak władza. Ta obecna jest słuszna, każda inna nie. Najlepiej jak władza jest absolutna. Nie musisz więcej nic wiedzieć, to niepotrzebne.

        Y jak yntelygent. Pogardliwie o osobie myślącej samodzielnie i co gorsza używającej argumentów. Niedobrze nim być, to antypolskie.

        Z jak zdrajcy. Kula w łeb. Zdrajcą jesteś prawdopodobnie właśnie ty. O twojej zdradzie decydują totumfaccy prezesa, którzy starają się odgadnąć aktualny kurs jego myśli. Nie bądź zdrajcą. Bądź patriotą. Patrz: początek tekstu. Patrz: pindol 1944. Patrz: suweren. Patrz… a sobie patrz gdzie kurwa chcesz. To i tak nic nie da. Niestety".



        .





        --
        http://i47.tinypic.com/2wqaekm.gif
            • ulisses-achaj Re: patriotyzm po pisowsku 13.10.17, 16:15
              CBOS bije kolejny własny rekord. I to nie jest jego ostatnie słowo smile. Chyba że naród poszedł za radą Jacka Fedorowicza smile

              "Gdyby dziś odbywały się wybory Prawo i Sprawiedliwość wraz z Solidarną Polską i Polską Razem mogłyby liczyć na 47 procent poparcia - wynika z najnowszego badania CBOS".

              --
              Ulisses
              Nie ma takiego kretynizmu i obciachu, którego granic PiS twórczo nie przesunąłby poza horyzont...
                • 1zorro-bis Re: patriotyzm po pisowsku 13.10.17, 18:43
                  No Boze drogi....nic innego nie wymyslili. "Chlopaki z SS" patriotycznie Zydow w Treblince do gazu pedzili a na klamrach od pasow "Gott mit uns" im patritycznie z sumieniem w tym pomagalo. A PISdzielce czerpia przeciez pomysly z tego....."zrodelka"...

                  --
                  Moulin Rouge....ulubiony!
                  www.youtube.com/watch?v=5nuBZm0cXe8
                  • wscieklyuklad Re: patriotyzm po pisowsku 16.10.17, 10:21
                    A Polacy mieli do kraju wracać...

                    "...Polska przestała być naszym krajem. To już definitywna rozłąka – mówi Małgorzata. Ma 24 lata, Paweł 41.

                    "W Hiszpanii nikt nie komentuje ich wieku; w Polsce wciąż ktoś się dziwił, że on tyle starszy od niej. Ponieważ jeździli samochodem z hiszpańską rejestracją, były komentarze, że blachy niepolskie. Dużo niemiłych uwag.

                    Kiedyś, gdy Paweł chciał zaparkować i czekał aż zwolni się miejsce, wcisnął się przed niego inny kierowca. Paweł wysiadł, spytał: „O co chodzi?
                    Przecież widziałeś, że czekam”. Tamten spojrzał na niego, na rejestrację i powiedział „To jest mój kraj!”.


                    Przyjął się podział na lepszy i gorszy sort. Pojawił się pewien rodzaj bezprawia tolerowany przez rządzących. Patrzyłem na to i nie mogłem pozbyć się uczucia strachu. Nie chciałem tak żyć – tłumaczy Paweł.

                    Męczyło go to, że na ulicach ludzie nieuśmiechający się do siebie, coraz więcej ataków na cudzoziemców.

                    Nawet na polskim Facebooku inaczej, niż na hiszpańskim.
                    Szambo! Wylewanie pomyj, rzucanie obelg..."
                    • 1zorro-bis Re: patriotyzm po pisowsku 16.10.17, 12:19
                      a ja sie z kolei nie moge nadziwc tym emigrantom, ktorzy pluja na UE, na UK, Niemcy ( no jedna teraz z Austrii to bedzie zachwycona, dom Hitlera w Braunau zostanie pewnie odnowiony...big_grin) a zachwyceni sa PISdzielska Polska - a raczej Wolska, ze do tego "raju" w podskokach nie wracaja....smirk

                      --
                      Moulin Rouge....ulubiony!
                      www.youtube.com/watch?v=5nuBZm0cXe8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka