Dodaj do ulubionych

Faszyzm póki co w cuglach jeszcze

29.12.17, 19:40
Ale za niedługo ta dwójka dostanie olbrzymie odszkodowania od Wolski za podeptanievklauzuli sumienia, a wojewodowie nadadzą ulicom lub placom nazwiska tych fasioli.

Kazał Egipcjaninowi i jego żonie wyp... z tramwaju w Poznaniu. Pójdzie siedzieć na dwa miesiące
- Nie jestem rasistą - przekonuje 34-letni Paweł K., który dwa miesiące temu w poznańskim tramwaju zaatakował Egipcjanina i jego polską żonę.
W piątek bez procesu poddał się karze. Pójdzie na dwa miesiące do więzienia, a potem będzie musiał pracować społecznie.
Do rasistowskiej napaści doszło 17 października wieczorem w tramwaju linii nr 5.
Na przystanku przy al. Marcinkowskiego do pojazdu wsiedli Polka w muzułmańskiej chuście na głowie i jej mąż, Egipcjanin o ciemnej karnacji. Rozmawiali po niemiecku.
Zirytowało to 34-letniego Pawła K., który zaczął wyzywać pasażerów. Stwierdził, że mają przestać mówić po niemiecku.
Potem kazał parze wyp... z tramwaju.
W obronie pasażerów stanął motorniczy. Napastnikowi i jego kompanowi kazał opuścić tramwaj.
W odpowiedzi miał usłyszeć: „Czy ty wiesz, co Niemcy zrobili naszym pradziadkom? Wolisz tego pedała od nas?”.
Mężczyźni w końcu wysiedli z tramwaju, ale Paweł K. zdążył jeszcze opluć obcokrajowca.
Sprawca rasistowskiej napaści: Żałuję, byłem pijany
O napaści poinformował następnego dnia Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Jego działacze złożyli też w poznańskiej prokuraturze zawiadomienie o przestępstwie.
Pod koniec listopada policja ustaliła, że agresorem z tramwaju jest Paweł K. Mężczyzna nie był wcześniej karany.
W prokuraturze tłumaczył, że był pod wpływem alkoholu i żałuje swojego zachowania.
Sprawa szybko trafiła do poznańskiego sądu. –
Nie jestem rasistą – tylko tyle powiedział dziennikarzom Paweł K.
Po posiedzeniu, które trwało kilka minut, wyszedł z budynku, nie został na ogłoszeniu wyroku.
Jego wysokość ustalił wcześniej z prokuratorem, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez procesu.
Paweł K. został skazany na dwa miesiące więzienia bez zawieszenia.
Oznacza to, że gdy wyrok się uprawomocni (stanie się to za tydzień, o ile skazany się nie rozmyśli i nie złoży apelacji), będzie musiał odsiedzieć karę.
Obrażał cudzoziemca, będzie musiał sprzątać
Ale na tym nie koniec – mężczyzna ma też przez osiem miesięcy pracować społecznie (po 20 godz. w miesiącu).
Skazani na prace społeczne trafiają do jednostek komunalnych lub organizacji pozarządowych, wykonują głównie prace porządkowe takie jak sprzątanie, odśnieżanie czy grabienie liści.
O tym, co będzie robił Paweł K., zdecyduje wyznaczony przez sąd kurator.
Mężczyzna ma też zapłacić Egipcjaninowi 1,5 tys. zł nawiązki, a jego polskiej żonie – 1 tys. zł.
Sam wyrok zaś – z nazwiskiem skazanego – zostanie wydrukowany w „Głosie Wielkopolskim”.
Propozycja wyroku wyszła z prokuratury
– Oskarżonemu wydawało się, że pokrzywdzeni rozmawiają o nim.
Nie spodobało mu się to, dlatego zaczepił pokrzywdzonego – mówiła w piątek sędzia Katarzyna Wolff.
I dodawała: – Oskarżony wyraził żal. Nie potrafił wytłumaczyć racjonalnie zachowania, tłumaczył, że był pod wpływem alkoholu. Jego wina nie budziła wątpliwości.
– Propozycja dobrowolnego poddania się karze wyszła z naszej strony.
Braliśmy pod uwagę zarówno społeczną szkodliwość tego czynu, jak i agresywne zachowanie oskarżonego.
Dwa miesiąca pozbawiania wolności, osiem miesięcy prac społecznych, nawiązka dla pokrzywdzonych i podanie wyroku do publicznej wiadomości to naszym zdaniem kara adekwatna do winy.
Mamy też nadzieję, że w przyszłości inne osoby dwa razy zastanowią się zanim zachowają się w taki sposób wobec osób o innej karnacji czy innym wyznaniu – skomentował wyrok prokurator Paweł Mat-Madajczak, który oskarżał Pawła K.
Jak dodał prokurator, podczas przesłuchania żona Egipcjanina stwierdziła, że nie była to pierwsza taka sytuacja, w której znalazła się z powodu swojego wyznania.
– Na pewno odcisnęło to na pokrzywdzonej piętno – dodał.
Wyrok także za napad na obywatela Indii w Pile
W piątek w poznańskim sądzie zapadł także drugi wyrok dotyczący napaści na tle rasistowskim.
19-letniego Huberta W. skazano za napaść na obywatela Indii, do której doszło w Pile również w październiku tego roku.
Napastnik znieważył cudzoziemca, groził mu także kastetem.
On również dobrowolnie poddał się karze i pójdzie na dwa miesiące do więzienia, a potem będzie musiał pracować społecznie.
Prokurator Mat-Madajczak przyznał w piątek, że śledczy obserwują wzrost liczby spraw dotyczących agresji i znieważenia na tle rasistowskim.
– Wpływa do nas więcej zawiadomień.
Może być to związane z aktywnością organizacji pozarządowych, które informują nas o takich zdarzeniach – podkreślił.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka