Dodaj do ulubionych

"Takie będą Rzecypospolite, jakie ich młodzieży

21.02.18, 16:06
chowanie...", jak stwierdził Jan Zamoyski, kanclerz wielki koronny i hetman wielki koronny, człowiek w swojej epoce wybitny.

List nauczyciela skierowany do Anny Zalewskiej, obecnej minister Edukacji Narodowej wskazuje, jak niewielką uwagę przykłada rząd do jakości wykształcenia Polaków.
Nie śmiem sugerować, że łatwiej rządzi się Ciemnym Ludem o niższym, słabszym wykształceniu, któremu wystarcza rządowa propaganda z rządowych lub finansowanych przez rządzącą partię mediów (coraz liczniejszych) i kościelne ambony z podobnym przekazem.

Uboga płaca, z podwyżkami obiecywanymi w odległej przyszłości (to mania obecnego rządu obiecanki za wiele lat, jak dobrze pójdzie), spowodują odchodzenie od zawodu.
W innym przypadku będzie miał miejsce nabór negatywny; skoro w Biedronce i Lidlu płace są wyższe?!

Zostaną ci, dla których nauczanie jest pasją, posłannictwem, wyborem życia. Prawda, tacy są najcenniejsi - ale nauczyciele, wszyscy dobrzy nauczyciele - zasługują nie tylko na szacunek i uznanie: zasługują na porządne płace! Leży to w interesie narodu, leży w interesie społeczeństwa jeśli nie chce stać się europejskim zaściankiem, jest potrzebne o wiele bardziej niż inne przedsięwzięcia bez krępacji finansowane z publicznej kiesy, kiesy nas wszystkich - podatników.

Są tacy którzy lubią pracować dla idei (ale jedynie w teorii i dotyczy tylko marszałka ; ).

Uważam że w przypadku nauczycieli, najważniejszych tuż po rodzicach (lub opiekunach) ludziach wprowadzających dzieci w życie, nauczających a czasem nawet prostujących skrzywione drogi młodych - płace powinny być zachęcające do zawodu. Aby przychodzili do zawodu ludzie o najwyższych kwalifikacjach nie tylko zawodowych, ale także prawdziwych predyspozycjach.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23046730,czy-nie-jest-pani-wstyd-nauczyciel-pisze-do-zalewskiej-i.html#TRNajCzytSST
http://bi.gazeta.pl/im/27/fa/15/z23046951Q.jpg
--
"Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.



Edytor zaawansowany
  • 1agfa 21.02.18, 16:10
    "...Ministerstwo Edukacji Narodowej pod koniec stycznia poinformowało, że nauczyciele w ciągu 3 lat otrzymają 15-procentową podwyżkę wynagrodzeń. "Już od 1 kwietnia br. kwota bazowa wynagrodzenia wzrośnie o 5,35 proc. i wyniesie 2 900,20 zł. W związku z tym średnie wynagrodzenie nauczycieli zwiększy się (od 147 zł – dla nauczyciela stażysty, do 271 zł – dla nauczyciela dyplomowanego) - zapowiada resort. "...

    Na zapowiedź kwietniowych podwyżek zareagował Andrzej Kupczak, nauczyciel z Oławy i działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego, który zdecydował się na napisanie emocjonalnego listu do minister Anny Zalewskiej.

    "... Czy tak po prostu, po ludzku nie jest Pani wstyd? Pyta Pani czego? Propozycji podwyżek płac dla nauczycieli

    - zaczyna swój list Kupczak. Jak twierdzi, więcej od nauczycieli z wyższym wykształceniem, z tytułem magistra, rozpoczynających pracę w szkole, zarabiają sprzątaczki.

    Nie jestem przeciwny wysokim zarobkom pracowników obsługowych w szkołach. Za ich zaangażowanie, poświęcenie i solidność w wykonywaniu swoich obowiązków, za warunki w jakich muszą pracować minimalna płaca krajowa, którą otrzymują, jest i tak jak jałmużna. Jestem przeciwny głodowym pensjom nauczycieli, szczególnie tych rozpoczynających pracę
    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.
  • 1agfa 21.02.18, 16:15
    W Biedronce i Lidlu płacą więcej

    W liście czytamy, że płaca zasadnicza nauczyciela dyplomowanego z tytułem magistra lub doktora będzie wynosić od 1 kwietnia 3 317 zł brutto.

    W moim mieście, na drzwiach Biedronki, umieszczono ofertę pracy dla kasjera-sprzedawcy z wynagrodzeniem, dla rozpoczynających pracę, 3 250 zł miesięcznie. O 101 zł więcej niż dzisiaj otrzymuje profesor oświaty w szkole i o 956 zł miesięcznie więcej niż nauczyciel, z tytułem magistra, rozpoczynający pracę. W tej samej sieci magazynier otrzyma na starcie 3 550 zł brutto, a zastępca kierownika sklepu 4 100 zł brutto miesięcznie

    - wylicza Andrzej Kupczak.

    "Jeszcze lepsze warunki mają pracownicy zatrudnieni w niemieckim Lidlu. Dla przykładu wynagrodzenie menadżera sklepu dla osób rozpoczynających pracę na tym stanowisku wynosi aż 4 400 zł - 5 000 zł brutto. Po roku wzrost wynagrodzenia jest gwarantowany i kształtuje się na poziomie 5 000 zł - 5 500 zł brutto, a po 2 latach 6 300 zł – 6 800 zł brutto. Nauczyciel po 2 latach pracy i zdaniu egzaminu będzie miał szansę, od 1 kwietnia 2018 roku, na 2 487 zł brutto (dzisiaj otrzymuje 2 294 zł brutto)" - podkreśla nauczyciel.

    Andrzej Kupczyk pyta szefową MEN, jak wyobraża sobie życie nauczyciela, "który na przeżycie miesiąca, na wszystkie opłaty związane z mieszkaniem, ubraniem i jedzeniem dostanie, po podwyżce, 1 751 zł netto".

    Nauczyciel w rozmowie z Gazeta.pl poinformował, że list został już wysłany i otrzymał potwierdzenie odebrania. ..."
    --
    "Nie masz gorszego tyrana, gdy z chama zrobić pana!"
  • 1agfa 21.02.18, 16:32
    Wynagrodzenia nauczycieli

    Minimalne wynagrodzenia określa MEN w rozporządzeniu. Obecnie magister z przygotowaniem pedagogicznym może liczyć na co najmniej 2 294 zł brutto (nauczyciel stażysta), 2 361 zł (nauczyciel kontraktowy), 2 681 zł (nauczyciel mianowany) i 3 149 zł (nauczyciel dyplomowany). ..."
    (...)

    Rodzice oddają dzieci w ręce nauczycieli z nadzieją, że dzieci wyniosą ze szkół solidną, rzetelną wiedzę. Że pomogą w naprawianiu błędów wychowawczych - to ogromne oczekiwania, ogromna odpowiedzialność i ogromna praca.
    Abstrahując od zmienionych programów, z wyjęciem wartościowych pozycji z lektur, z wprowadzeniem czegoś co nazwano "polityką historyczną" - nauczyciele dobrze wynagradzani będą dobrze wykonywać swoją pracę dla dobra dzieci, nie kłopocząc się o codzienny byt; tylko wtedy społeczeństwo będzie zdrowe.
    Wtedy i tylko wtedy zgodnie z przytoczoną na wstępie "złotą myślą" wielkiego kanclerza, członkowie społeczeństwa będą prawdziwymi i świadomymi Obywatelami Rzeczypospolitej.
    Dzięki wspólnej pracy rodziców i nauczycieli - usatysfakcjonowanych wynagrodzeniem.

    Czy list odniesie skutek? Może adres powinien być inny : )
    --
    http://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
  • dunajec1 21.02.18, 18:25
    Kiedy wystarczy zeby "ojczenasze i zdrowaski" dzieci umialy , no moze jeszcze liczyc do tyle ile na tace trzeba polozyc czy tez zaplacic za
    "sakramenty"
  • wscieklyuklad 25.02.18, 14:25
    No to fragmencik podręcznika religii dla KLASY TRZECIEJ!

    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/28277438_1728474213895275_8677975722374869121_n.jpg?oh=67c268662fe6c1b35c03c9c1c2047eb1&oe=5B0EB296

    Już teraz wiemy czemu zalewskie nie chce - mimo sadowego nakazu - upublicznić autorów tych zboczonych Arcydzieł (książek dla dzieci!)
  • 1agfa 25.02.18, 19:14
    "Ktoś" założył, że w klasie trzeciej (sic!) o niczym innym dzieciaki nie myślą niż o podobnych głębiach; może "ktoś" swoje szerokie zainteresowania przekłada na podręcznik, upowszechnia? Jaka szkoda, że nie wszystkie dzieciaki będą miały zaszczyt zapoznać się i nie będą tą wiedzą uszczęśliwione jeszcze nie, ale kto wie co przyniesie przyszłość? : D
    Szkoda że to anonim, nie chce zaznać sławy!...; )

    wscieklyuklad napisał:

    > No to fragmencik podręcznika religii dla KLASY TRZECIEJ!
    >
    > https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/28277438_1728474213895275_
8677975722374869121_n.jpg?oh=67c268662fe6c1b35c03c9c1c2047eb1&oe=5B0EB296
    >
    > Już teraz wiemy czemu zalewskie nie chce - mimo sadowego nakazu - upublicznić a
    > utorów tych zboczonych Arcydzieł (książek dla dzieci!)
    --
    "Akt ustawowy, grożący uniemożliwieniem kontroli konstytucyjności, sam musi być poddany takiej kontroli, zanim zostanie zastosowany przez sąd" (Komisja Wenecka)
  • hardy1 25.02.18, 19:24
    big_grin
    Natomiast "kfiatki", jakie są w nowym podręczniku do historii dla klasy 7 podstawówki... to trzeba poczytać. "Historia polityczna" w pełnej krasie. Odejdzie z pisem, ale miliony, wyrzucone na makulaturę propagandową, już są bezpowrotnie stracone.
    Np. nikt nie liczy się z poprawną, polską pisownią (o której już ekspercipoloniści wielokrotnie się wypowiadali) i jedzie się "po staronacjonalistyczno-nowemu", znaczy rusycyzmami, które są w Polsce pejoratywne (typu: Rusek): Związek Sowiecki, sowiety, ZSRS. Nawet nie wiedzą, że przed wojną w Polsce, w oficjalnych dokumentach międzyrządowych stosowano poprawne tłumaczenie i pisownię: Związek Radziecki, ZSRR.
  • 1agfa 12.03.18, 21:09
    mamadu.pl/135455,rekrutacja-do-szkol-ponadpodstawowych-2019-2020
    Skrajnie nienormalna sytuacja, dzięki tzw."dobrej zmianie", dotknie przeszło 700 tys. uczniów.
    Należy umieścić portret i zakrzyknąć: autor! Autor!

    http://cdn.mamadu.pl/3dd51c7805eb45293b666db5b631f2a3,780,0,0,0.jpg

    Uczniów czeka krwawa walka. Wyciekły dane, a minister Zalewska dalej idzie w zaparte

    "...Choć wszelkie dane są nieubłagane, to niektórzy nadal udają, że nie ma problemu. Ile można jeszcze manipulować faktami? Jak długo odpowiedzialność ze źle przeprowadzoną reformę będzie spadała na samorządy, dyrekcję szkół, a w rezultacie na uczniów. To oni tak naprawdę najbardziej odczują skutki nieprzemyślanych decyzji. ..."
    --
    http://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
  • 1agfa 12.03.18, 21:16
    (Powyższe foto: Fot. screen z Facebooka / Ministerstwo Edukacji Narodowej)

    "...Minister Zalewska zapewniała w Sejmie, że nie będzie żadnego problemu z miejscami w szkołach w roczniku 2019/2020, kiedy nastąpi kumulacja uczniów. 700 tys. dzieci w jednym roku, to podobno według danych ministerstwa, wcale nie tak rzadko spotykana sytuacja. Tyle że nie do końca zgodne jest to z prawdą. Poprzedni tak liczny był w… 1983 r.

    Jak donosi „Oko.press” w 2019 r. do szkół średnich ruszy 730 tys. uczniów. Niestety, choć to dwa razy więcej dzieci niż zwykle, minister Zalewska nadal nie widzi problemu. Dlaczego w ogóle pojawił się taki problem? Wynika to z tego, że o przyjęcie do szkół średnich starać się będą zarówno szesnastolatkowie, czyli ostatni rocznik gimnazjów, jak i uczniowie kończący właśnie ósmą klasę (14- i 15-latkowie). Kumulacja uczniów sprawi, że dwa razy więcej osób będzie starać się o te same miejsca w szkołach. Choć informacje o tym, że do takiej sytuacji może dojść, płynęły już od wielu miesięcy, nikt nie traktował ich poważnie, a problem zamiatany był pod dywan.

    Rzecznik Praw Obywatelskich także zauważył, że sytuacja ta narusza art. 70 Konstytucji RP, według którego każdy uczeń powinien mieć równy dostęp do edukacji. Część z 730 tys. uczniów nie dostanie się do szkół ponadgimnazjalnych, gdyż nie starczy dla nich po prostu miejsca. Szkoły nie są w stanie pomieścić więcej uczniów niż każdego roku, a w 2019 r. czeka ich prawdziwy problem.
    --
    "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.
  • 1agfa 12.03.18, 21:32
    Co na to Ministerstwo Edukacji?
    Niestety, nadal stosuje metodę zaprzeczania faktom. Jak zauważa Dorota Łoboda, liderka ruchu „Rodzice przeciwko reformie edukacji” problem z podwójnym rocznikiem jest tłumaczony zupełnie nieadekwatnie do sytuacji: dzieci będą bowiem kandydować do różnych klas. Wprowadzenie dwóch ścieżek edukacyjnych dla dzieci po gimnazjum i szkole podstawowej, nie rozwiąże problemu, bo nie zwiększy się dzięki temu liczba miejsc. Dotychczas było ok. czterech klas pierwszych w liceum, więc siłą rzeczy, nie zrobi się nagle osiem.

    Nawet gdy okaże się, że sale są elastyczne i pomieszczą dzieci i nawet jeżeli powstaną nowe klasy, to kto będzie w nich uczył? Czy na te cztery lata zatrudnią wyspecjalizowanych pedagogów, a potem ich zwolnią? Ministerstwo nie widzi problemu i przerzuca ciężar odpowiedzialności na samorządy. *Bez podania konkretnych wytycznych liczy, że wszystkie problemy same się rozwiążą. Niestety młodzież czeka za dwa lata krwawa walka o miejsce w szkołach. Część trafi do szkół branżowych polecanych przez Ministerstwo. Problem jednak jest taki, że dla nich to będzie jak zsyłka i kara za to, że z powodu podwójnego rocznika, nie dostali się do liceum. ..."

    *Oczywiście - winne okażą się samorządy! Sól w oku, przeszkadzające w pełnym scentralizowaniu i zmonopolizowaniu państwa przez jedynie sUszną organizację partyjną Pis. Dlatego należy spodziewać się, że wszelkie niedostatki, błędy i oczywiste głupoty poczynań waadzy będą zrzucane na innych, na samorządy właśnie. Otóż NIE, każdy musi wiedzieć i zapamiętać dokładnie, że arcydzieło edukacyjne tzw. "dobrej zmiany", łącznie z tępą zawartością wielu podręczników wniesionych przez tę zmianę - to dzieło rządu i partii, rzecz centralnie narzucona.
    Plus jedna fundacja, która z "dobrej zmiany" edukacyjnej w pełni skorzystała.
    (*) Mój komentarz wewnątrz tekstu.
    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.
  • 1agfa 12.03.18, 21:45
    mamadu.pl/135455,rekrutacja-do-szkol-ponadpodstawowych-2019-2020
    mamadu.pl/133281,nie-zgadniesz-jakie-sa-3-najwazniejsze-swieta-narodowe-w-nowym-podreczniku-do-historii
    https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p180x540/22365433_509781342724470_4455126767440394282_n.jpg?oh=46e95e8cc019a4cf4701daa5ff8bc1ec&oe=5B0681C8

    O jakości podręczników (zwłaszcza do historii) było? To jeszcze jeden obrazek, ilustracja powyżej.:
    Historia, klasa IV Szkoły Podstawowej.

    "...Stowarzyszenie Nauczycieli Polonistów zauważyło, że projekt jest napisany językiem potocznym, zapisy są infantylne i pojawia się wiele błędów merytorycznych. Zespół Edukacji Elementarnej przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN stwierdził, że przez autorów podstawy dziecko nie jest postrzegane jako partner do rozmowy, a odtwórca. ..."
    --
    "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.
  • 1agfa 28.03.18, 14:34
    Dunajcu, przez przeszło siedemset godzin od 1. klasy do matury nauczą się dzieciaki jak kłaść cołaskę, a liczenie ważne, bardzo ważne bo muszą wiedzieć ile kłaść i że nie może to być mało! : )

    dunajec1 napisał:

    > Kiedy wystarczy zeby "ojczenasze i zdrowaski" dzieci umialy , no moze jeszcze l
    > iczyc do tyle ile na tace trzeba polozyc czy tez zaplacic za
    > "sakramenty"

    --
    "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.
  • 1agfa 28.03.18, 13:54
    Znowu będzie o jednej z ulubionych pań minister (wszystkich ich lubię do upadłego, wszystkich dających swoje twarze "dobrej zmianie"). O nadzorze na kuratorami (zasłużonymi i wybijającymi się ponad poziomy będzie.
    Też o nagrodach będzie, które "się należały"!
    Już oni sami wiedzą dlaczego, a ciekawskim i wątpiącym nic do tego : )

    krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23199016,nagroda-roczna-dla-malopolskiej-kurator-oswiaty-15-tys-zl.html#Z_BoxGWImg
    "...15 tys. zł - to wysokość nagrody, jaką za ubiegły rok pracy dostała małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. Za co konkretnie? Nie wiadomo. Nagroda MEN dla najwybitniejszych nauczycieli w kraju to zaledwie połowa tej kwoty.

    Kurator Barbarę Nowak nagrodził wojewoda małopolski. Informację o kwocie dostał z urzędu wojewódzkiego senator PO Bogdan Klich, który wystąpił o taką informację.

    – To jest cyrk. Ta pani za swoją działalność powinna zostać odwołana, a nie dostawać nagrody – komentuje Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego.

    Krystyna Szumilas, była minister edukacji, posłanka PO, nie ma wątpliwości: – W kontekście tego, co pani Nowak wyprawia jako kurator ta nagroda jest skandalem. ..."
    --
    "Akt ustawowy, grożący uniemożliwieniem kontroli konstytucyjności, sam musi być poddany takiej kontroli, zanim zostanie zastosowany przez sąd" (Komisja Wenecka)
  • 1agfa 28.03.18, 14:02
    "– Pani kurator upolitycznia polską szkołę. Jej komentarze zamieszczane w mediach społecznościowych uchybiają godności zawodu nauczyciela. Musimy bronić dzieci przed polityką, ideologią i fałszowaniem historii – tłumaczyli politycy opozycji, gdy na początku marca ogłosili walkę o pozbawienie Barbary Nowak tytułu kuratora oświaty. Liczba podpisów pod ich wnioskiem o jej odwołanie ze stanowiska rośnie.

    W wersji elektronicznej jest ich ponad 1600, do krakowskich biur Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Komitetu Obrony Demokracji spływają też podpisy na papierze.

    Wpisy szeroko komentowane

    Poszło o szeroko komentowany wpis na Twitterze, w którym małopolska kurator uznała, że po obozie Auschwitz powinni oprowadzać tylko polscy, licencjonowani przez IPN przewodnicy. Dziś według niej króluje tam obca, a nie polska narracja, a przekaz, jaki wynoszą Żydzi po wyjściu z obozu, to informacja, że Polacy są winni Holokaustowi, w związku z czym nienawidzą Polaków, demolują ich hotele i autobusy. Wcześniej pani kurator pisała, że marzy o Polsce wolnej od zachodniego lewactwa i rodzimego zaprzaństwa. Jeszcze wcześniej zarządziła kontrolę w szkole, która pozwoliła w swoich murach, zorganizować rodzicom uczniów krytyczną debatę o reformie edukacji.

    Nie reaguje też na to, co w mediach społecznościowych wypisuje jej mąż, dyrektor XII LO, Ryszard Nowak. Byłego już dyrektora krakowskiej podstawówki nazwał „pederastą”, który zostawił żonę i dzieci dla kochanka. Kiedy indziej pytał: „Drodzy moi Żydzi, co to się w polskich sądach po »waszym” Holocauście działo, że w nich zasiadali prawie sami Żydzi. Wszystkich Polaków Niemcy wymordowali?”.

    O wszystkim tym pisaliśmy wielokrotnie. Wypowiedziami i zachowaniem kurator oburzeni są nie tylko politycy opozycji, również nauczyciele oraz rodzice. Marta Tatulińska z krakowskiego Forum Rad Rodziców: – I na oburzeniu się niestety kończy. Ręce opadają, bo psy szczekają, a karawana jedzie dalej. ..."
    --
    http://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
  • 1agfa 28.03.18, 14:09
    "...Małopolska kurator chciała uhonorować kibiców Legii Warszawa medalem Komisji Edukacji Narodowej za przygotowanie oprawy nawiązującej do rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Na trybunie zajmowanej przez najzagorzalszych kibiców Legii wywieszono obraz chłopca w polskim mundurze, któremu niemiecki żołnierz przystawia do skroni pistolet. Pod spodem znajdował się transparent z napisem po angielsku: "Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali 160 tys. osób. Tysiące z nich stanowiły dzieci"

    Barbara Nowak jesienią ub. roku ostro protestowała przeciwko wykładowi na UJ Daniela Dennetta - jednego z najwybitniejszych współczesnych filozofów. - Czy UJ otworzy gościnne podwoje przed Belzebubem? - pytała.

    krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22550972,belzebub-na-uj-kurator-barbara-nowak-protestuje-przeciwko.html
    Na zachowanie Barbary Nowak nie reaguje Ministerstwo Edukacji (według minister Anny Zalewskiej, to co wypisuje w internecie jest jej prywatną sprawą), nie zareagował też wojewoda. Odrzucił wniosek polityków PO, by postawić kurator przed komisją dyscyplinarną dla nauczycieli, tłumacząc, że „kurator pełniąc swoje stanowisko nie jest nauczycielem i nie podlega Karcie nauczyciela”. ..."
    --
    "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.
  • 1agfa 28.03.18, 14:28
    Absolutnie nie zasłużyła

    Krystyna Szumilas, posłanka PO, wystąpiła już do minister edukacji narodowej oraz do ministra spraw wewnętrznych z pytaniem o nagrody przyznane w ubiegłym roku kuratorom oświaty w Polsce. Chce wiedzieć, czy wszyscy je dostali, w jakiej wysokości i za co.

    – Czy w kontekście ponad 75 tys. nagrody dla minister edukacji Anny Zalewskiej, 15 tys. zł dla pani kurator to dużo czy mało? – pyta Szumilas. I podpowiada: – Pomijając, że absolutnie nie zasłużyła na nie, wystarczy porównać tę sumę z kwotą najwyższych nagród dla nauczycieli.

    Sprawdziliśmy. Co roku, w październiku, MEN nagradza najlepszych pedagogów. Ostatnio za wyróżniającą ocenę pracy i wybitne osiągnięcia dydaktyczne, wychowawcze lub opiekuńcze dostali 7,5 tys. zł brutto. Nagrody najlepszym nauczycielom przyznają też kuratoria. Ostatnio było to 5 tys. zł brutto.

    Za jakie osiągnięcia małopolski wojewoda postanowił nagrodzić małopolską kurator 15 tys. zł, nie wiadomo. Skierowaliśmy to pytanie do jego biura prasowego, ale odpowiedzi jeszcze się nie doczekaliśmy. Na nasze pytania o nagrodę nie odpowiedziała też sama kurator Nowak. ..."

    Wielu osobom może się nie podobać poprzednia minister edukacji, każdy ma prawo do antypatii, zarzutów, uczucia zawiedzionych nadziei. Jednakże również każdy przyznać musi, że "dobra zmiana" w edukacji szokuje bezdenną głębią. Kto nie ma dzieci/wnuków w szkołach i nie obserwuje codziennej mitręgi, zaniedbań, galimatiasu i chaosu w zaklętym kręgu stworzonym przez ulubioną (jedną z ulubionych) p. minister, kręgu w którym pospołu szamocą się dzieci, nauczyciele i ich rodzice (a czemu daje wyraz ZNP), nawet nie wie, jakie szczęście ich ominęło. Bo dzieje się, oj dzieje...!
    Otwierając link, można zobaczyć portret cennej (i docenionej) postaci p. kurator.

    krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23199016,nagroda-roczna-dla-malopolskiej-kurator-oswiaty-15-tys-zl.html#Z_BoxGWImg:undefined
    (Pogrubienia moje)
    --
    http://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg
  • 1agfa 08.04.18, 19:29
    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23213355,modle-sie-zeby-moje-dziecko-sie-pozbieralo-jak-przetrwac.html#Z_TRwknd
    Pani minister kochana - dzieło dokonane. Gdzie czas dla dzieci na zajęcia własne, ulubione, rozwijające?
    Dlaczego w takiej Finlandii dzieciaki mogą, a w Polsce nie mogą odrabiać lekcji przez 20 min. dziennie, tylko godzinami, sumując z zajęciami szkolnymi - dużo więcej niż pracują dorośli? Po przeczytaniu artykułu można mieć tylko uczucie litości dla dzieciaków.
    Edukacja "zakuj i zapomnij", zaśmiecanie młodych umysłów byle czym.
    W artykule kolejne lekcje czasu "dobrej zmiany":

    Lekcja 1.: Jeśli mam prawo do czasu wolnego, to dlaczego go nie mam?
    Lekcja 2.: Dlaczego uczymy się czegoś, czego nie pamiętamy po miesiącu?
    Lekcja 3.: Dlaczego zdobywanie wiedzy to nie przyjemność, ale ból brzucha?
    Lekcja 4.: Co to jest ten system i dlaczego nie można nic na niego poradzić?
    Lekcja 5.: Jeśli miało być lepiej, to dlaczego jest gorzej?
    Lekcja 6.: Jak uczyć - czyli nauczycielu radź sobie sam.
    Lekcja 7.: Jak odrobić lekcje z podziałem na role?
    Lekcja 8.: Czy jeśli nie zdam, to uniknę kłopotów?
    Lekcja dodatkowa dla zainteresowanych: szkoła w Finlandii.

    Smutny artykuł, precyzyjnie obrazujący i obnażający realia. Szamocących się nauczycieli i dzieci (a także rodziców) we wspólnym, ustawionym przez "dobrą zmianę" kociołku, podgrzewanym "dobrymi chęciami" (?), którymi piekło...
    --
    "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.
  • 1agfa 10.04.18, 23:56
    www.edziecko.pl/Junior/7,160035,23249390,polscy-uczniowie-dowiedza-sie-m-in-ze-antykoncepcja-powoduje.html#Z_Prze
    "...Finansowany przez Ministerstwo Zdrowia program już teraz wzbudza duże kontrowersje. Bardzo prawdopodobne, że niedługo do szkół wkroczą wyszkoleni tutorzy, którzy przekażą uczniom m.in. że antykoncepcja powoduje raka.

    Niski poziom wiedzy na temat seksu polskich nastolatków nie tylko szokuje, ale także niepokoi. Taki stan rzeczy może przyczyniać się nie tylko do niechcianych ciąż, ale także zarażeń chorobami wenerycznymi. O tym problemie pisaliśmy niedawno m.in. w tekście o mitach na temat seksu, w które wierzą polskie nastolatki.

    Mimo że obecny sposób nauczania edukacji seksualnej w polskich szkołach pozostawia sporo do życzenia, teraz może być jeszcze gorzej. Wszystko za sprawą kontrowersyjnego projektu finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia. ..."
    (...)
    "...Z nagrań dowiadujemy się m.in. że stosowanie prezerwatyw jest rakotwórcze. Poza tym nie są one gwarancją ochrony przed ciążą ani chorobami wenerycznymi, gdyż występują w nich mikropory, przez które może przenikać sperma*. Co więcej, antykoncepcja hormonalna prowadzi do chorób wątroby i depresji, a zapłodniona komórka komunikuje się już z mamą.

    Co ważne, na realizację programu firma Lechaa Consulting Sp. z o. o. dostała aż 9 mln 655 tys. 706 zł!

    Tutorzy w polskich szkołach

    Projekt zakłada, że zajęcia z dziećmi będą prowadzili specjalnie przeszkoleni tutorzy. Aby zostać tutorem, trzeba spełnić szereg wymagań. To m.in. doświadczenie w prowadzeniu zajęć z edukacji zdrowotnej, studia wyższe magisterskie z psychologii, medycyny lub pedagogiki. Oprócz tego tutor powinien szanować wartości i zwyczaje innych osób oraz niezbywalne prawo rodziców do wychowania własnych dzieci.

    Wyeliminować edukatorów

    Do tej pory edukatorzy seksualni (m.in. z "Pontonu") mieli możliwość prowadzenia warsztatów z uczniami w szkołach. Jednak od 2017 r. Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” prowadzi kampanię „Chrońmy dzieci”, która ma na celu m.in. wyeliminowanie tego typu zajęć. Organizacja ta stała wcześniej m.in. za jednym z projektów zaostrzających prawo aborcyjne. Niektórzy łączą więc powstanie nowego programu z tymi działaniami.

    - Taki program „edukacyjny” oparty na nienaukowych założeniach to indoktrynacja. Jego celem jest też wyplenienie edukatorów seksualnych ze szkół. Pamiętajmy, że edukacja seksualna przez wszystkie rządy była traktowana po macoszemu - powiedziała w rozmowie z Oko.press Antonina Lewandowska, członkini grupy edukatorów seksualnych „Ponton”. ..."

    * Kiedyś Hardy opowiadał o nawiedzonych kioskarkach, w zbożnych celach dziurawiących prezerwatywy : )

    Rzecz częściowo śmieszna ale również straszna. Normalna edukacja zanika, zastępuje ją indoktrynacja Krk. Można uniknąć lekcji religii - jak uniknąć lekcji biologii (pewnie w jej ramach będą zajęcia).
    Na pociechę po przeczytaniu komentarzy można się szczerze uśmiać : )
    Ludzie nie dają się zatopić fali.
    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.