Dodaj do ulubionych

Afera tasmowa Falenty.....

14.09.18, 16:35
UDOSTĘPNIAJMY JAK NAJSZERZEJ. Rosja stała za aferą taśmową z 2014 r. Afera ta pomogła PiS wygrać wybory parlamentarne w następnym roku. „Polityka” publikuje artykuł Grzegorza Rzeczkowskiego o rosyjskiej ośmiornicy, której zawdzięczamy „ośmiorniczki”.

Biznesmen Marek Falenta, który potajemnie nagrywał polityków, miał potężny dług u Rosjan. Chciał uzyskać skasowanie tego długu. Dlatego ujawnił nagrania polityków PO. Jego rosyjscy wierzyciele ściśle współpracowali z Kremlem, który chciał obalić proeuropejski rząd w Warszawie.
W niebezpieczne biznesy z Rosjanami pan Falenta został wprowadzony przez Roberta Szustkowskiego. Szustkowski to polski przedstawiciel mafii sołncewskiej (wielka rosyjska organizacja przestępcza, która współpracuje z kremlowskimi służbami). Jak również założyciel deweloperskiej Grupy Radius, gdzie przez 14 lat prezesował Jacek Kotas („rosyjski łącznik” Macierewicza).

Jednym z menedżerów pana Szustkowskiego był niejaki Krzysztof Janiszewski. Z Grupą Radius miał też związki biznesowe Jarosław Babiński. Tak się składa, że obaj panowie kierowali restauracją Sowa & Przyjaciele, w której Falenta dokonywał podsłuchów.

Marek Falenta kontaktował się równocześnie z Rosją i PiS. Ludzie Mariusza Kamińskiego, obecnego ministra ds. specsłużb, przyjęli prezent od Rosjan i Falenty w postaci nagrań. Zdecydowali o ich publikacji w tygodnikach „Wprost” i „Do Rzeczy”.

Oba tygodniki są własnością firmy PMPG. Należy ona do Michała Lisieckiego, który przejął tę firmę w niejasnych okolicznościach od... Przemysłowego Związku Donbasu (wielka wschodnioukraińska korporacja, ściśle związana z Rosją; w 2010 r. jej współwłaścicielem został Aliszer Usmanow, oligarcha z... mafii sołncewskiej). Pan Lisiecki był również wspólnikiem Falenty w jednej z jego firm, inną wspierał swymi poradami.

Po wybuchu afery taśmowej wiceszef ABW Jacek Gawryszewski powiedział, że nie widzi w niej rosyjskich tropów. Uznał ją za sprawę czysto kryminalną. W nagrodę nie stracił posady, gdy PiS doszedł do władzy. Zaś rok temu dostał atrakcyjne i niekłopotliwe stanowisko. Został ambasadorem RP w Chile.

Zatem wojna, którą toczymy o europejską Polskę, nie jest wojną z PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego to tylko forpoczta, harcownicy, Targowica carycy. Wróg jest na Kremlu (nie mówmy: „w Rosji”, bo Putin gnębi Rosjan).

Bokser z zawiązanymi oczyma nie ma szans na ringu. Musimy zrozumieć, z kim naprawdę walczymy. Inaczej będziemy skazani na przegraną.


--
A takie sobie cusik....big_grin
www.youtube.com/watch?v=ZdiBcbVHlxY
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.