Dodaj do ulubionych

Gorąca wiosna w Polsce

24.04.19, 10:38
Coraz goręcej w siedzibie PiS. Kolejne grupy zawodowe zapowiadają wiosenne strajki

http://i63.tinypic.com/rk5t9j.jpg

Nauczyciele strajkują już trzeci tydzień. To najdłuższy protest oświaty w historii. Jak na razie nie widać rozwiązania tego impasu, bo propozycje rządowe są nieadekwatne do roszczeń nauczycieli. Ale rząd ma problem nie tylko z ta grupą zawodową.

Cały czas nierozwiązana jest sytuacja rolników i Agro Unii, którzy co jakiś czas przypominają o sobie wychodząc na ulice Warszawy. Bez odpowiedzi pozostają postulaty taksówkarzy, którzy domagają się zmian w ustawodawstwie dot. innych przewoźników takich jak Uber.

Strajk zapowiadają pracownicy kolejnych zawodów. Po raz kolejny o swoje prawa i prawa pacjentów upomną się lekarze. Są rozczarowani postawą rządu, który w ubiegłym roku obiecał im podwyżki. Jak dotąd ich nie otrzymali. A domagali się także zwiększenia nakładów budżetowych na ochronę zdrowia.

Cały czas nierozwiązana jest sytuacja pracowników sądów, którzy swój protest zaczęli jeszcze w ubiegłym roku. Do grona protestujących mają dołączyć niedługo pracownicy socjalni. Jak pisze "Rzeczpospolita" chodzi o tragiczne warunki płacowe w tym zawodzie oraz o zmiany w systemie udzielania pomocy.

Z kolei portal Gazeta.pl informuje o majowej akcji protestacyjnej fizjoterapeutów. Oni również oczekują m.in. podwyżek, o 1600 zł brutto pensji zasadniczej. W mediach mówi sie także o zbliżającym się proteście pracowników Poczty Polskiej, którzy domagają się nie tylko podwyżek, ale także zmian w pionach kierowniczych.

Wychodzi więc na to, że rząd PiS może czekać oblężenie protestujących pracowników.

Edytor zaawansowany
  • sorel.lina 25.04.19, 12:44

    Piętnastu Nauczycieli Roku z ostatnich kilkunastu lat podpisało list otwarty skierowany do premiera Mateusza Morawieckiego.

    Szanowny Pan
    Mateusz Morawiecki
    Premier Rzeczypospolitej Polskiej

    Szanowny Panie Premierze,

    w listopadzie 2016 roku wystosowaliśmy jako Nauczyciele Roku list otwarty do Pani Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej, w którym zawarliśmy szereg pytań, zwracając uwagę na konkretne zagrożenia związane z tempem oraz sposobem wprowadzania reformy edukacji. Podczas rozmowy w Ministerstwie Edukacji nasze argumenty, że szkoły czeka chaos, który odbije się na uczniach oraz prośba o wysłuchanie obaw środowiska zostały zlekceważone, a jedyną odpowiedzią na przedstawiane przez nas argumenty były zapewnienia, że wszystko będzie dobrze. Zapowiedzieliśmy wówczas, że w pewnej chwili powiemy Pani Minister „sprawdzam”.


    Ta chwila właśnie nadeszła.

    Pisaliśmy w 2016 roku: „Pani Minister – czy naprawdę uważa Pani, że proponowane zmiany odbędą się bez kosztów ekonomicznych? Jest Pani w stanie publicznie przedstawić jakiś ich kosztorys? Ile będą kosztować i kto ma za to zapłacić?”

    Teraz, kiedy reforma została już wprowadzona, wiemy od samorządowców, jak ogromne koszty związane były z przekształceniem szkół. Koszty te liczone są w dziesiątkach milionów złotych i alarmują o nich władze Łodzi, Poznania, Wrocławia, Warszawy i wielu innych miejscowości, m.in. zrzeszonych w Związku Miast Polskich. Te fundusze można byłoby przeznaczyć na zmianę sposobu kształcenia w polskich szkołach, wyposażenie ich w brakujące pomoce naukowe, zorganizowanie nowoczesnych pracowni chemicznych, fizycznych, biologicznych czy informatycznych, a także na dostosowanie możliwości nauczania tych przedmiotów do wymogów XXI wieku.

    Pisaliśmy: „Pani Minister – czy zapytała Pani samorządy? Słyszała Pani bardzo krytyczne głosy samorządowców w sprawie Pani pomysłów?”

    Teraz, po wprowadzeniu reformy, słyszymy głosy prezydentów miast, burmistrzów i wójtów, którzy 20 lat temu zaciągnęli kredyty na budowę nowoczesnych budynków gimnazjów, a obecnie, z niespłaconymi jeszcze kredytami, muszą patrzeć, jak potencjał tej infrastruktury się marnuje.


    Pisaliśmy: „Pani Minister – czy zdaje sobie Pani sprawę, że Pani decyzje rozproszą ogromną liczbę zespołów ludzkich? Zespołów, które dla dobra dzieci uczyły się pięknej współpracy latami. Naprawdę chce Pani zmarnować tę ludzką energię?”

    Teraz, po wprowadzeniu reformy, już wiemy, że ten ludzki potencjał został zmarnowany. Z zawodu odchodzi coraz więcej osób, słyszymy także zapowiedzi tak wybitnych nauczycieli, jak m.in. Jarosław Szulski z Gimnazjum i Liceum im. T. Reytana w Warszawie, którzy zastanawiają się nad odejściem z oświaty, gdyż mają już dość chaosu, dość cofania naszej edukacji o całe dekady, dość degradacji zawodu.

    Pisaliśmy: „Pani Minister – czy docierają do Pani głosy środowisk akademickich, z których wynika, że nie ma żadnych naukowych podstaw dla proponowanych przez Panią zmian?”

    W niedzielę 14 kwietnia br. podczas Debaty o Edukacji w telewizji TVN usłyszeliśmy głos prof. Jakuba Brdulaka, specjalisty od zarządzania jakością w szkolnictwie, który stwierdził, że reforma była wprowadzona bez jakichkolwiek podstaw naukowych, bez pilotażu i wbrew ogólnoświatowym trendom w edukacji.

    Pisaliśmy: „Pani Minister – czy zna Pani głosy wydawnictw o tym, że albo nie zdążą przygotować podręczników, albo będą one byle jakie?”


    Teraz, po wprowadzeniu reformy, widzimy podręczniki przygotowane w miesiąc, przeładowane treściami, które uczniowie klas siódmych i ósmych muszą przyswoić w dwa lata, choć do tej pory ten materiał był przerabiany w ciągu trzech lat gimnazjum.

    Pisaliśmy: “Pani Minister – czy sprawdziła Pani wyniki polskich gimnazjalistów w międzynarodowych, powszechnie uznanych testach? Naprawdę jest to dla Pani bez znaczenia, że w świecie zazdroszczą nam wzrostu wyników naszych uczniów?”

    Teraz, po wprowadzeniu reformy, wnioski z próbnego egzaminu ósmoklasisty, przeprowadzonego w grudniu ubiegłego roku, a którego średni wynik kształtuje się na poziomie 40 proc., sugerują, że efekty realizowania materiału dydaktycznego z dotychczasowych trzech lat gimnazjum w ciągu dwóch lat (tj. w klasie siódmej i ósmej) stanowią podstawy do zaniepokojenia.

    Pisaliśmy: „Pani Minister – czy zna Pani współczesną rolę nauk przyrodniczych (biologii, fizyki, chemii) w rozwoju świata? Jak się ta wiedza ma do proponowanych przez Panią zmian programowych?”

    Teraz, po wprowadzeniu reformy, widzimy nauczycieli tych przedmiotów, którzy zmagają się ze zrealizowaniem podstawy programowej, nie mając kompletnie czasu na wykonywanie podczas lekcji doświadczeń chemicznych, fizycznych czy biologicznych. Uczniowie zmuszeni są ograniczyć zdobywanie wiedzy do przyswojenia suchych informacji podawanych w obłąkańczym tempie.

    Pisaliśmy: „Pani Minister – czy słyszała Pani, że wiele środowisk związanych z edukacją uważa zaproponowane przez Panią konsultacje społeczne za fikcyjne? W naszym odczuciu przedstawiła Pani po prostu swoje pomysły, które uznała Pani za najlepsze.”

    Teraz, po wprowadzeniu reformy, podobnie jak przed wprowadzeniem obecnie obowiązujących zmian w systemie edukacji, środowiska nauczycieli innowatorów (vide list otwarty członków społeczności Superbelfrzy RP, do których należy także część z nas) protestują przeciwko cofnięciu polskiej edukacji o 30 lat, przeciwko nastawieniu na zapamiętywanie informacji, a nie postawienie na kształcenie umiejętności, w tym umiejętności XXI wieku.

    Pisaliśmy: „Pani Minister – przecież jeszcze kilka lat temu mówiła Pani publicznie o konieczności obudowania każdej reformy edukacji pieniędzmi, o konieczności ciągłości zmian pomiędzy kolejnymi rządami i przytaczała Pani przykład fińskich reform jako wzór.”

    Teraz, po wprowadzeniu reformy, widzimy w polskiej edukacji powrót do dwudziestowiecznego podziału na przedmioty, podczas gdy w krajach, na które przed wprowadzeniem reformy powoływała się Pani Minister, obserwujemy trend w kierunku integracji przedmiotów. Kiedy w Polsce kwitnie testocentryzm, w krajach szczycących się najlepszymi systemami edukacyjnymi na świecie (np. Singapur i Finlandia), obserwujemy odejście od porównywania uczniów za pomocą wyników egzaminów.

    Polityka oświatowa Pani Minister doprowadziła do niespotykanego dotychczas chaosu w szkołach i ogólnopolskiego strajku nauczycieli. Wyrażamy swoje zaniepokojenie przyszłością polskiej szkoły w sytuacji, gdy nauczyciele tę szkołę współtworzący stali się przedmiotem bezpardonowej nagonki medialnej.

    W związku z powyższym zwracamy się do Pana, Panie Premierze, o natychmiastowe odwołanie Pani Anny Zalewskiej, Minister Edukacji Narodowej, oraz podjęcie działań prowadzących do naprawy polskiej oświaty, zdewastowanej w ciągu ostatnich trzech lat.

    Z poważaniem
    Grzegorz Lorek, Nauczyciel Roku 2002
    Bogumiła Bąk, Nauczyciel Roku 2003
    Danuta Konatkiewicz, Nauczyciel Roku 2006
    Wiesław Włodarski, Nauczyciel Roku 2007
    Dariusz Kulma, Nauczyciel Roku 2008
    Radosław Moskal, Nauczyciel Roku 2009
    Marek Golka, Nauczyciel Roku 2010
    Anna Sosna, Nauczyciel Roku 2011
    Marzena Kędra Nauczyciel Roku 2012
    Marcin Zaród, Nauczyciel Roku 2013
    Barbara Halska, Nauczyciel Roku 2014
    Katarzyna Nowak-Zawadzka, Nauczyciel Roku 2015
    Joanna Urbańska, Nauczyciel Roku 2016
    Marta Florkiewicz-Borkowska, Nauczyciel Roku 2017
    Przemysław Staroń, Nauczyciel Roku 2018
  • sorel.lina 25.04.19, 13:00
    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/58378461_1125778480926651_8899047563001331712_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=4dff9e1936aa02af9b3ce01f83831635&oe=5D6B8563
  • sorel.lina 25.04.19, 13:01
    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/58578392_2031712883791581_4032840292259332096_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=a315779e6dbf16a1f75852ba4405721d&oe=5D3452CB
  • sorel.lina 25.04.19, 13:02
    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/58419498_1126198897551276_388142061464846336_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=141a3c99e494d3ad6a169ebcce71050a&oe=5D3B1B12
  • sorel.lina 25.04.19, 13:05
    PIOTR PACEWICZ

    Rząd ogłosił, że jak nie nauczyciel, to dyrektor, a jak nie dyrektor, to samorząd przeprowadzi klasyfikację. Śmiać się czy płakać?

    Rząd zapłaci za to wysoką cenę, nie uratuje go żaden koncert życzeń na Stadionie Narodowym.

    Mamy duży kapitał, czujemy siłę. Międzyszkolne komitety wypełniły puste miejsca, ale ogólnopolskie są tylko z nazwy - mówi szef ZNP

    „Tak czy inaczej ogromną zasługą ruchu międzyszkolnych komitetów jest to, że pokazał wszystkim: to nie jest tylko protest członków ZNP, ale szerszy bunt wszystkich, którzy mają dość takiej polityki oświatowej, takiego traktowania nauczycieli. "
  • sorel.lina 25.04.19, 13:11
    http://i65.tinypic.com/20h1rnp.jpg
  • sorel.lina 25.04.19, 13:34
    ZNP zawiesza strajk do września, czyli do początku roku szkolnego. Ale to jeszcze nie koniec protestu.
    Mam mieszane uczucia... W wolę rządu do jakichkolwiek ustępstw raczej nie wierzę, czy jesienią, tuż przed wyborami do Sejmu strajk będzie skuteczniejszy?
  • sorel.lina 25.04.19, 13:43
    Oświadczenie prezesa ZNP, Sławomira Broniarza.

    „Dzisiaj w Sejmie mamy do czynienia z próbą finalnego demontażu polskiego systemu edukacji.

    Dlatego stajemy tu dziś przed Państwem – my, nauczyciele, ale też rodzice i uczniowie – żeby ogłosić wspólną decyzję co do kolejnych kroków.

    Od soboty, 27 kwietnia, ZNP zawiesza ogólnopolski strajk.

    Zawiesza, ale nie kończy. Powiem więcej: od dzisiaj wchodzimy w nowy, znacznie ważniejszy etap.

    Jesteśmy bowiem w połowie drogi. Dlatego dzisiaj nie podpisujemy tego, co podpisała Solidarność, torpedując negocjacje z rządem.

    Żądamy natomiast usystematyzowanej i osadzonej w krótkim czasie rozmowy o pakiecie odbudowy systemu edukacji na miarę XXI wieku i odpowiedniego rozwoju dzieci i młodzieży.
    Bierzemy odpowiedzialność za uczniów

    Chciałbym powiedzieć tu jasno: prawda jest taka, że strajk mógłby być prowadzony dalej. Prawda jest taka, że strajk trwałby w czasie matur. I nie zdołalibyście, Panie Premierze Morawiecki, rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nauczycieli, zaryzykowalibyście dobro uczniów, skazalibyście ich na ten stres.

    Nie wzięliście za nich odpowiedzialności – dlatego bierzemy ją my. Nauczyciele i rodzice. I dlatego, w porozumieniu z samymi uczniami, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku.

    Panie Premierze Morawiecki, dajemy Panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania. My swoje przedstawiamy jako rozwiązanie całościowe.
    Z taką siłą pan nie wygra

    Stoję tu dziś naprzeciwko Pana nie ja, jeden związkowiec. Nie jeden związek zawodowy. Ale miliony ludzi. Rodzice, uczniowie i nauczyciele. I nie poddamy się. To nie jest żaden partyjny konflikt, jakich rozgrywacie dziesiątki. To nie jest konflikt PiS czy PO, Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Schetyny. Nie zakopiecie go w partyjnych przepychankach i medialnej rozgrywce.

    To sprawa milionów Polaków. Nie damy się podzielić.

    Powiem Panu więcej, jako związkowiec, który pamięta lata ‘80. Wtedy też zaczynało się od pojedynczych akcji.

    Ale każdy taki zryw, jak wielki strajk nauczycieli, daje ludziom siłę. Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę.

    Czujemy to my, czują to lekarze, czują to opiekunowie niepełnosprawnych, przedsiębiorcy. Czują to wychodzące na ulice protestować kobiety. Ale też, musi Pan wiedzieć, my czujemy się coraz bardziej razem. Odebrałem przez te dni dziesiątki telefonów od ludzi, których podziwiałem za walkę i przeciwstawianie się niesprawiedliwości. Lekarzy, prawników, artystów, legend strajków z lat ’80-tych, ale też po prostu: rodziców.

    I powiem Panu jedno – z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra.

    Jeśli będzie trzeba, staniemy razem jesienią przed Pana Kancelarią, wszyscy. Setki tysięcy nauczycieli, pielęgniarek, rodziców, uczniów, pacjentów, opiekunów niepełnosprawnych, kobiet i mężczyzn.

    My, ludzie. Wszystkich nas nie zlekceważycie.

    Zamykamy pierwszy etap protestu

    Z całą stanowczością chcę podkreślić: niczego dziś nie podpisujemy. Nie składamy broni. Nie przystąpimy też do fasadowych negocjacji organizowanych przez rząd. Zamykamy dziś pierwszy etap. Przez 17 dni posunęliśmy negocjacje do przodu. Na ten moment mamy:

    • 10 proc. podwyżki od września;

    • skrócenie awansu zawodowego z 15 do 10 lat;

    • wycofanie oceny pracy nauczyciel (na poziomie każdej szkoły);

    • uwolnienie dodatku stażowego (administracja i obsługa) – skutkuje wzrostem pensji;

    • wprowadziliśmy do debaty publicznej sprawę zarobków nauczycieli i innych pracowników szkół i przedszkoli.

    To jednak nadal nie rozwiązuje najpoważniejszych problemów, przekładających się na dobro uczniów: czasu dla nich, podstawy programowej, utrzymania w zawodzie najlepszych.
    Szkoła na szóstkę przy prawdziwym okrągłym stole

    Dzisiaj rozpoczynamy prace w ramach drugiego etapu naszej strategii:

    • zorganizujemy w czerwcu prawdziwy okrągły stół edukacji

    • rozpoczynamy budowę szerokiej koalicji na rzecz stworzenia tzw. pakietu wrześniowego – mamy kalendarz spotkań ze środowiskami, którzy identyfikują się z mocnym system edukacji w naszym kraju

    • Zaczynamy promocję programu „Szkoła na szóstkę”, która będzie elementem szerszego pakietu wrześniowego wypracowanego z naszymi partnerami

    Program „Szkoła na szóstkę” to:

    • wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB;

    • odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister);

    • kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej;

    • zmniejszenie biurokracji w szkołach;

    • zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli;

    • wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty

    Pierwszy etap strajku pokazał nam wszystkim, że można. Że można się zorganizować i przeciwstawić. Że nie trzeba godzić się na niegodne dla uczniów, rodziców i nauczycieli warunki funkcjonowania systemu oświaty. Że nie trzeba uginać się przed propagandą i siłowymi rozwiązaniami rządu. Stoimy tu dziś silniejsi, bo wiemy już, że jesteśmy w stanie skutecznie zorganizować z dnia na dzień pół miliona nauczycieli, tysiące szkół, a przede wszystkim – że są z nami rodzice, uczniowie i wiele środowisk.

    W tym miejscu chciałbym ogromnie podziękować i w imieniu ZNP wyrazić podziw dla tych strajkujących, którzy trzy tygodnie wytrwali w proteście mimo akcji zastraszania przez przedstawicieli władzy, kuratoria, czasem nawet policję, którzy nie ulegli nagonce. I apeluję do Was, przyjaciele: zawieście strajk. Pokazaliśmy już siłę. Siła w jedności. Mamy plan i zrealizujemy go. W imieniu nauczycieli dziękuję też przede wszystkim uczniom i rodzicom – to da nas bardzo dużo znaczy, że staliśmy i stoimy tu razem. Bardzo doceniamy także poparcie strajku, jakie dostaliśmy: demonstracje, koncerty, zbiórki pieniędzy m.in. na Fundusz Strajkowy. Dziękujemy za ten obywatelski odruch solidarności. Traktujemy go jako wielkie zobowiązanie. I obiecuję, że wykorzystamy ten potencjał, by dalej, nieprzerwanie bronić polskiej szkoły i by doprowadzić do koniecznych zmian.

    Dziś zawieszamy strajk, ale walka trwa i będzie trwała do skutku.

    Panie Premierze Morawiecki, siadamy do pracy, radzę zrobić to samo.

    Proszę być gotowym na wrzesień”.
  • wscieklyuklad 25.04.19, 15:45
    Nie strasz, nie strasz bo....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.