Dodaj do ulubionych

Zgłosiłem złamanie ciszy wyborczej

26.05.19, 17:26
Kara to mała bańka w limesie górnym.
Ciszę wyborczą złamano na jednym z forów GW zamieszczając wypocinę gdakacza debila..
Edytor zaawansowany
  • wscieklyuklad 26.05.19, 17:27
    A teraz powrót do stołu biesiadę go w poczuciu spełnienia Obywatelskiego Obowiązku.
  • wscieklyuklad 26.05.19, 19:50
    Pilnujcie swojego prawa wyborczego:
    Komisja Obwodowa 331 na Zoliborzu, jesteś tu zameldowany od urodzenia, głosowałeś tu we wszystkich wyborach od czasu kiedy jesteś pełnoletni ( poza 2004 i 2010 r.)

    -Przychodzisz żeby oddać głos i widzisz że Twoje nazwisko jest skreślone z listy wyborców.
    -Przewodnicząca komisji przy Tobie dzwoni pod numer do kontaktu w takich sprawach,
    -osoba do kontaktu, Dariusz Owczarek, Delegatura Biura Administracji i Spraw Obywatelskich Urzędu m. st. W-wy w impertynencki sposób mówi Ci żebyś pojechał zagłosować w Berlinie bo zostałeś skreślony z listy wyborców i że nie interesuje go mieszkaniec oraz jego konstytucyjne prawo do głosu
    z rozmowy z ww wynika że:
    - administracja państwowa wysłała do jednostek samorządowych listę osób które należy skreślić z listy wyborców ponieważ nie głosują w miejscu zamieszkania
    - jako moją komisję wyborczą podają kod terytorialny Niemcy
    - do godz. 16h30 w urzędzie dzielnicy było 26 osób w takiej samej sytuacji

    Fakty są następujące:
    - nie podana jest żadna podstawa prawna na której ktoś dokonał takiego wpisu
    - odmówiono mi dostępu do dokumentu na podstawie którego dokonano skreślenia
    - odmówiono mi podania nadawcy, sygnatury pisma, daty pisma ani osoby która się pod nim podpisała( tylko ustna informacja że jest to MSW, w innym zdaniu że jest to msz)
    - nigdy nie byłem w ambasadzie ani żadnej innej placówce dyplomatycznej na terenie Niemiec,
    -nie składałem żadnego wniosku w Niemczech o dopisanie mnie do spisu wyborców
    - w okresie kiedy przebywałem w Berlinie nie było żadnych wyborów w których mógłbym wziąć udział
    - w mojej macierzystej komisji wyborczej (331) głosowałem bez problemu we wszystkich (poza 2) wyborach powszechnych, jak również w ostatnich: prezydenckich 2015, parlamentarnych 2015, samorządowych 2018, pełnoletniości
    - jestem

    Pytania:
    - Kto i jakim prawem złożył w moim imieniu deklarację że nie będę głosował w miejscu zameldowania - tym samym uniemożliwiając mi głosowanie?
    - Na jakiej zasadzie administracja rządowa poleca skreślanie z listy wyborców?
    - dlaczego bez problemu zagłosowałem we wszystkich dotychczasowych wyborach a dlaczego akurat w maju 2019 MSW/MSZ zdecydował o skreśleniu osób z listy wyborców
    - dlaczego dzisiaj w mojej dzielnicy w takiej sytuacji było 26 osób?
    - Czy ktoś był w podobnej sytuacji?

    Wstęp do jesiennych przekrętów.
  • 1agfa 26.05.19, 20:14
    Moja kamienica została podzielona po raz pierwszy od kiedy pamiętam, czyli od dawna. Tzn. część lokali tego samego domu była na jednej liście, część na innej (ale w obrębie tej samej Komisji, przy tym samym stole). Skutkiem tego trzeba było stanąć w kilku kolejkach, dopytując u kogo z Komisji jest mój lokal (były trzy kolejki). Nie widzę tu wprawdzie żadnych powodów do wątpienia, ale jest to dziwne że nie wydrukowano lokali całej kamienicy razem. Jest to pierwszy taki przypadek "od zawsze" i wskazuje na zwyczajne bałaganiarstwo.
    A to co opisałeś Wu, wygląda rzeczywiście paskudnie.
    (...)


    > Pytania:
    > - Kto i jakim prawem złożył w moim imieniu deklarację że nie będę głosował w mi
    > ejscu zameldowania - tym samym uniemożliwiając mi głosowanie?
    > - Na jakiej zasadzie administracja rządowa poleca skreślanie z listy wyborców?
    > - dlaczego bez problemu zagłosowałem we wszystkich dotychczasowych wyborach a d
    > laczego akurat w maju 2019 MSW/MSZ zdecydował o skreśleniu osób z listy wyborcó
    > w
    > - dlaczego dzisiaj w mojej dzielnicy w takiej sytuacji było 26 osób?
    > - Czy ktoś był w podobnej sytuacji?
    >
    > Wstęp do jesiennych przekrętów.

    --
    http://i43.tinypic.com/2ahbjuw.jpg



    --
    "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.