Dodaj do ulubionych

Poczytajmy sobie debila

10.07.19, 20:15
Poniżej zamieszczam wypowiedź Pana Jacyny Prezesa NFZ.
Co Wy lekarze POZ na to?

"Padło hasło dyżury, problemy z obsadą dyżurów. Jestem za tym, żeby nałożyć obowiązek dyżurowania na podstawową opiekę zdrowotną. Nie wiem jak, jaki wymiar, niemniej powinni oni mieć obowiązek obsady dyżurów w nocnej pomocy lekarskiej.
Wyłgali się z tego zręcznie, dzisiaj pracują do osiemnastej, żądają skrócenia pracy do szesnastej i tak dalej i tak dalej.
Myślę, że po wyborach to jest czas na stoczenie twardej dyskusji z tym towarzystwem.
Trochę się sytuacja poprawiła, bo pojawiły się inne organizacje skupiające pracodawców z dziedziny medycyny rodzinnej, mam nadzieję, że te opinie i kierunki działań w tym zakresie się zmienią, niemniej jeden podstawowy element trzeba złamać, zmienić, wprowadzić zapis, który to umożliwi - odbetonować ten rynek pracy, ponieważ dzisiaj mamy właścicieli, którzy zostali tymi właścicielami dwadzieścia lat temu i nie ma żadnego dostępu młodych ludzi do tej specjalizacji, bo ten dostęp jest ograniczony w sposób ekonomiczny.
Żeby dzisiaj otworzyć praktykę lekarską lekarza rodzinnego po skończeniu specjalizacji, trzeba by było wziąć, nie wiem, kredyt, można to policzyć, ja myślę że jest to między dwa a trzy miliony złotych. To jest kredyt, który trzeba wziąć, by utrzymać praktykę prywatną do czasu kiedy będzie się miało listę, bo doświadczenia osób, które tworzyły nowe praktyki, myślę tu szczególnie o dyrektorach szpitali powiatowych, są takie, oni, no mieli możliwość sfinansowania takich działań i docelowo to się im opłacało, po prostu działania te wymagały trzech lat, żeby stworzyć listę rzędu 1500 osób na lekarza – dwa minimum. No to w tym czasie trzeba sfinansować swoją działalność, zapłacić pielęgniarki, zapłacić jakąś panią do sprzątania, rejestratorkę i tak dalej i tak dalej.
To dzisiaj jest rzeczą oczywistą, że ja się wcale nie dziwię dlaczego nie ma chętnych ludzi młodych do tej specjalności. Bo jako rezydent jakiejkolwiek specjalności a nawet bez specjalizacji jakiejkolwiek, jako prosty lekarz po stażu może podjąć pracę w każdej praktyce lekarza rodzinnego i dostawać te swoje 100 zł na godzinę. I tutaj mamy pełną blokadę tego rynku, dopóki tego nie zmienimy czyli znajdziemy formę wejścia na ten rynek w sposób bardziej łagodny, nie wiem, kredyt nisko oprocentowany dla takich lekarzy, czy inna droga, czy jakieś płacenie ryczałtowe za tą działalność, to dopóki tego nie złamiemy to będziemy czekać aż ci starzy właściciele wymrą, no to trochę jeszcze to potrwa.
Ale są już takie województwa, gdzie ten fakt, że to zjawisko staje się faktem, że niestety lekarze umierają, pozostawiają praktyki bez obsady i nie ma chętnych na te miejsca. No nie wiem, trzeba szukać jakiegoś rozwiązania, niestety to wymaga zmiany ustawowej, a jak tylko to ruszymy no to będzie natychmiast awantura. Ale projekty należy przygotować i mieć gotowe na 14 października, czy 15 – tego.
Jakby tego nie brał, sytuacja jest taka, że od POZ-u zaczyna się wszelkie zło i później już idzie w górę, konsekwencje wydarzeń są znane, rozbicie, kiedyś były takie fajne ZOZ-y na poziomie powiatów, gdzie było wszystko naraz i lekarze się przemieszczali z jednego miejsca do drugiego wedle życzenia dyrektora tej jednostki – jakoś to działało, no wadą było to, że system polegał na dzieleniu na podziałki, tam gdzieś na poziomie województwa. No ale jak przypomnimy sobie współpracę pomiędzy poszczególnymi zakresami świadczeń, to ona była dużo lepsza niż dzisiaj. I trzeba szukać rozwiązań żeby to zrobić.
(…) Moim zdaniem, tak, jesteśmy dzisiaj w sytuacji takiej, że w najbliższych latach kadry będzie coraz mniej, nie wierzę, że będzie więcej, bo większość kadry to w rocznikach lat pięćdziesiątych się obraca, 23% to emeryci, więc kadry nie będzie więcej, bo w następnych rocznikach nie ma takiej ilości kadry i prędzej czy później matuzalemy odejdą i będzie dziura i do tej dziury powinniśmy się przygotować – nie ma innej drogi jak ograniczenie."
Załączniki:
Jacyna.mp3

Czysta wolszczyzna zamknięta w bełkocie.
Chwali przemieszczanie się swobodne lekarzy między placówkami medycznymi przed laty.
A przecież to te nfz-towskie debile wprowadziły zakaz na takie działania poprzez ścisłe monitorowanie nie ilości i jakości usług, ale siedzenia w danym miejscu od-do.

Z radością czekam na wprowadzenie przymusu dyżurowania.
Propozycja tego kretyna, by uczynić to dzień po wyborach jasno daje do zrozumienia czym się to skończy.
Edytor zaawansowany
  • wscieklyuklad 18.07.19, 16:49
    Jak zwykle ktoś musiał zapoznać się z tym tekstem zamieszczonym na jedynym już opiniotwórczym forum GW jakim jesteśmy.
    I znów wziął pod uwagę naszą jedynie słuszną ocenę sytuacji.

    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/66740865_421061038493202_3918657925270208512_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_oc=AQncOW4LTTMHJU7UDKrLFA6QJ-7ABXt6Nv-6cjWngwvfISUf_htpB3c2zfykMoQ1Omo&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=c4cbe7a3e5be8fbd04e26277cbb64e77&oe=5DED681E
  • wscieklyuklad 18.07.19, 16:59
    A tak rzondzi zawierzony!

    crowdmedia.pl/bez-lozek-bez-lekarzy-bez-oddzialow-sytuacja-w-szpitalach-stala-sie-katastrofalna/?fbclid=IwAR1mNC9Z6FIdGTKhlgvRvKhxmRfA1umujWCqwZCFCi8WK6AKUUiu4z5QM6g
  • dunajec1 18.07.19, 18:36
    Tak mi sie przypomnialo jak to szwagier mi tlumaczyl ze w TV gadali ze kolejki do szpitala czy lekarzy to jest tak jak kolejka w sklepie, jest towar to ludzie sie pchaja, sa chorzy to sie pchaja do lekarza, ale jak przestana chorowac to kolejek nie bedzie, ot uzasadnienie "ciemnego luda".
    Nie chorowac , lekarz nie bedzie potrzebny, a tym bardziej szpital.
    WU, mam rade dla Ciebie, przepisuj pavulon i ...po kolejkach bedzie.
    "Chorzy maja zdychac" a nie cos chciec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka