Dodaj do ulubionych

List do... K.P.

11.07.19, 11:34
... i jej podobnych.

Pani Krystyno!

Zadała Pani pytanie, czy my, Polacy, mamy Pani osobiście coś poważnego, politycznego do zarzucenia.

Jako obywatelka tego kraju, postanowiłam Pani na to pytanie odpowiedzieć.

Mnie osobiście, kompletnie nie interesuje przeszłość Pani, Pani Ojca, ani nikogo innego z Pani rodziny. Rodziny się nie wybiera, a też życie pisze ludziom różne scenariusze i nie mnie oceniać co kim powodowało, że w przeszłości postępował tak, a nie inaczej, że podejmował takie, a nie inne decyzje.

Czas PRLu był podzielony na ludzi klamliwych, fałszywych, żądnych władzy, często tchórzliwych, na tych, którzy starali się po prostu ten straszny czas jakoś przeżyć, nie wychylajac się - i na tych odwaznych, zwykłych ludzi, którzy wbrew wszystkiemu potrafili się sprzeciwić wyniszczającej ich władzy.

Cała sprawa tak naprawdę toczy się o to, kto był kim. Z całą pewnością w tej ostatniej grupie Pani nie było, więc pozostają dwie wcześniejsze. Jednak i to nie ma takiego dużego znaczenia. Mnie najbardziej interesuje w tym wszystkim to, kto jakim jest człowiekiem dzisiaj, po tych wszystkich doświadczeniach. Po tym poznać kto po prostu "wpadł w system", a kto go współtworzył, popierał i czerpał całymi garściami, a kto z nim walczył, pragnąc żyć w wolnym, demokratycznym kraju.

Kompletnie niezrozumiała jest dla mnie Wasza idiotyczna ustawa dezubekizacyjna. Podłe jest Wasze grzebanie w życiorysach Ojców i Dziadków, i wytykanie z tego powodu ludzi palcem oraz skazywanie na życie w poniżeniu i skrajnym ubóstwie. Jeszcze bardziej podłe jest wykorzystywanie takiego zachowania do wskazywania niewinnych ludzi tylko dlatego, bo sprzeciwiają się Waszym działaniom.

Ohydne i obrzydliwe są Wasze ataki na Niemców czy Ukraińców, którzy tak jak Wy, jak my wszyscy, swoich przodków sobie nie wybierali.

Te Wasze "poglądy", to ohydne, obrzydliwe kłamstwa służące tylko temu, żeby poróżnić społeczeństwo, żeby sąsiad dla sąsiada stał się wrogiem. Bo posiadanie wroga daje Wam władzę. Wasz potencjał i paliwo dla ludzi, to TYLKO I WYŁĄCZNIE WRÓG.

Ja słyszałam nawet o przypadku rodzeństwa, które jest skłócone ze sobą, bo brat bratu wytknął UBeckich rodziców. Pani zdaniem to normalne? To Wasze dzieło. Między innymi Pani. Regularnie Pani pluje i szczuje na ludzi, wykorzystując do tego poselski fotel.

Ale wracając do Pani pytania. Tak jak pisałam, nie interesuje mnie Pani przeszłość. Interesuje mnie to, jak Pani się zachowuje w czasie terazniejszym, jako posłanka Sejmu RP. Nie interesuje mnie żadna Pani legitymacja partyjna, żadne kwity, podpisy, nic. To nie ich potrzebuję, żeby określić jakim Pani jest człowiekiem. Bo to jakim Pani jest człowiekiem, określa to, jak traktuje Pani innych ludzi, jak się do nich zwraca, jakie motywy Panią kierują.

Z moich obserwacji wynika jednoznacznie, że zachowuje się Pani IDENTYCZNIE, jak ludzie, którzy współtworzyli komunistyczny ustrój, a których tak często lubi Pani nazywać "komuchami", "zdrajcami", "UBekami" itd.

U Pani niestety widzę te same cechy. Tę samą podłość, nienawiść, kłamstwa, pogardę i agresję. Zresztą mogłabym tak długo wymieniać. Pani poglądy nie różnią się praktycznie niczym od poglądów ludzi PZPR. Ludzi klamliwych, żądnych władzy, mających w pogardzie ludzi i ich prawa, dążących do celu po trupach. Na pocieszenie powiem Pani, że nie jest Pani sama. Jest Was więcej. Wasze poglądy, to kalka z PRLu.

Ach, jeszcze jest Kościół przecież i "Solidarność" - wrogowie komunizmu, Wasz sztandarowy argument, że jesteście antykomunistami. Tylko szanowna Pani, w Polsce niestety już nie ma ani kościoła z tamtych lat, ani solidarności Polaków, ponieważ już dawno je zniszczyliście. Wchłonęliście i przerobiliście na swój PZPRowski, partyjny schemat. Wszyscy utknęliście w PRL!

To Wasz "konserwatyzm" i Wasza "tradycja" ! To Wasz "patriotyzm" i "miłość do ojczyzny"! Wasza ukochana Polska, to ten cały PRLowski syf! To wszystko co robicie kojarzy się z PRLem. Z czasem, który już nigdy nie powinien w Polsce powrócić.

Możecie siebie nazywać "Prawymi" i "Sprawiedliwymi". Macie nawet tę samą co komuniści, "prawdę", którą sączycie ludziom do głów.

Jest Pani mentalną komunistką z krwi i kości. Na to nie trzeba żadnych papierów. Partia do której Pani należy, to PZPR po liftingu. Na dowód w zupełności wystarczy Pani obecne zachowanie, Pani poglądy i to, jak traktuje Pani ludzi.

Nie interesuje mnie kto na Panią jeszcze co wyciągnie, ani jak się Pani będzie tłumaczyć. Interesuje mnie to, żeby ludzie tacy jak Pani, przeszli w polityczny niebyt i stanęli przed sądem za wszystkie swoje podłości z kilku ostatnich lat.

Teraz tylko to mnie interesuje.

Gabriela Lazarek

(Napisałam list do Krystyny Pawłowicz. Czy mógłby ktoś Jej to jakoś udostępnić gdzieś w komentarzu? Bo mnie już niestety wszędzie zablokowała.)
Edytor zaawansowany
  • sorel.lina 11.07.19, 11:51
    Guy Verhofstadt, były premier Belgii, a obecnie szef frakcji liberalnej w parlamencie europejskim, jeden z najlepszych mówców w Brukseli, wytłumaczył premierowi RP na czym polega europejska Wspólnota.
    Próbował wykazać Morawieckiemu, dlaczego Polska się od tych zasad oddala.

    1. UE to wspólnota wartości, a poddawanie sędziów kontroli politycznej jest nie do przyjęcia i nie może być tolerowane. Nie jest to kwestia tradycji, lecz zasad.

    2. Reforma sądownictwa to uprawniony cel. Ale zmuszanie sędziów do przejścia na emeryturę, zdawanie ich na kaprys większości rządzącej nigdy nie może być częścią takiej reformy.

    3. Komisja wenecka stwierdziła głośno i wyraźnie że państwa reformy - tu cytat - “uderzająco przypominają instytucje Związku Radzieckiego i jego satelitów”.

    Panie premierze, korzystam z okazji, by wezwać pana osobiście, by nie lekceważył pan dwóch procedur naruszeniowych i nie ignorował ustawicznie orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

    4. Przez ostatnie trzy lata systematycznie likwidują państwo system demokratycznej kontroli i równowagi.

    5. Proszę pana osobiście, aby wykonał Pan zwrot i przywrócił Polskę do rodziny narodów demokratycznych; porzucił rojenia o tak zwanych państwach nieliberalnych i przekierował Polskę do centrum polityki europejskiej.
    Marzenie o międzymorzu, sojuszu państw od Bałtyku po Morze Czarne, to czysty eskapizm. Miraż, ułuda.

    6. Wielkim błędem jest dzielenie naszej Unii na regionalne grupy i grupki.

    Proszę mi wierzyć, że takie podziały w Europie spodobają się tylko jednemu człowiekowi, jednemu autokracie, Władimirowi Putinowi.
    ( podkreślenia moje)

    I dla przypomnienia wklejam jeszcze raz:

    http://i67.tinypic.com/21l4q6o.jpg
  • sorel.lina 21.07.19, 10:59
    List do J.K.

    Panie K.
    J., prezesie partii Prawo i Sprawiedliwość, której właściwa nazwa winna brzmieć Partia Insynuująca Sprawiedliwość! Nie wierzę, by będąc bez wątpienia nieprzeciętnie inteligentnym człowiekiem nie miewał Pan chwil refleksji nad samym sobą. Przypuszczam, że czyni pan to nader często, choćby przez wrodzony narcyzm. I ma pan powód do satysfakcji, bo osiągnął pan wszystko, co pan sobie kiedyś zamierzył. Jest pan jedynym człowiekiem w Polsce o władzy niemal absolutnej. Niemal, bo jeszcze tylko sądy pozostały tą chyba jedyną instytucją w kraju, której nie zdołał pan podporządkować całkowicie swej kontroli. Ale i z tym pan sobie poradzi, choćby kosztem wyeliminowania Polski ze wspólnoty europejskiej. Opozycji pan się nie obawia, bo doskonale wie, że w chwili obecnej nie ma tam nikogo, kto by był w stanie zjednoczony czy indywidualnie przy najbliższych wyborach stawić panu skutecznie czoła. Człowieka, któremu się to udało aż osiem razy nie ma, ale gdyby nawet był, to przy zastosowaniu kolejnej spekulacji ustawowej postarałby się pan o to, by dziewiątego razu już nie było. Tak, ma pan rzeczywisty powód do samo-satysfakcji. To fajne uczucie, co? Być najwładniejszym człowiekiem w kraju. Ale czy choć przez chwilę zastanowił się pan nad samym sobą, nad swym ego? Nie sądzę. Bo historia zna przypadki, że największe kanalie w chwilach „słabości” uświadomiwszy sobie kim są i jak do tego doszli, nie oczekując karcącej ręki sprawiedliwości z własnej dawali kres swej marnej egzystencji. Pan takich refleksji nie miewa. Póki co. Póki co nic pan sobie nie robi z faktu, że kraj, który w momencie przejęcia przez pana władzy jesienią 2015 r. zaliczany był do szóstki najważniejszych państw w Europie, i który to kraj w ciągu czterech lat doprowadził do rangi państwa trzeciorzędnego, co zaczynają już nawet zauważać ci, których tak hojnie obdziela pan nieswoimi pieniędzmi. Nawet to, że w swym „machiavellistycznym” marszu do władzy pośród ofiar pozostawił pan (tak, niechcący) również własnego brata najwyraźniej pana nie rusza. A może mając do cna wypaczony charakter w ogóle nie zdaje pan sobie z tego sprawy. A to że tak demonstracyjnie troszczył się pan o zdrowie matki, wynika bardziej z atawistycznego instynktu, niż z prawdziwie ludzkiego odczucia. Wśród zwierząt relacja rodzic-potomstwo też jest bardzo silna. Ponadto jest pan tchórzem. Bo jak inaczej niż obawą przed ewentualną odpowiedzialnością (nigdy nie wiadomo, jakiego zwrotu los może nagle dokonać) trzeba by wytłumaczyć to „anonimowe” sterowanie wektorami władzy z jej głębokiego cienia. Wielcy pana pokroju w przeszłości mieli więcej „kurażu”; der Führer był w Niemczech kanclerzem, il Duce włoskim premierem, a el Caudillo premierem w Hiszpanii.
    Tak pana widzę. Jako całkowicie wypraną z wszelkich pozytywnych cech charakterologicznych arcy-kanalię. I w takim też tonie będą w przyszłości ujęte krótkie wzmianki o panu w encyklopedii oraz w podręcznikach historii.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka