Dodaj do ulubionych

Smocze imperium (3)

14.07.19, 21:08
Smoczego imperium - poprzednie części.

forum.gazeta.pl/forum/w,92813,168211545,168211545,Smocze_imperium_1_.html?so=2
forum.gazeta.pl/forum/w,92813,168282071,168282071,Smocze_imperium_2_.html?t=1563130425
Edytor zaawansowany
  • wscieklyuklad 14.07.19, 21:20
    Ogrody. Skojarzenie z zielenią i odpoczynkiem, śpiewem ptaków i bzyczeniem owadów (tu na szczęście nie uświadczysz ani komarów, ani też kleszczy).
    Ławeczki, na których przysiadają zakochani. Ogrodnik przycinający korony krzewów, by nadać im piękny kształt.

    Te cesarskie są wyjątkowe. Poprzecinane trzema sztucznymi jeziorami .
    Rośnie tu 900 (dziewiątka!) gatunków roślin. Cyprysy i cedry. Wszystko wiecznie zielone. Ciągłość życia. Dowód jego niezmierzonej siły. Zapowiedź długowieczności i niezmiennego piękna.

    Są tak urocze, iż wśród Armii Ośmiorga Sprzymierzonych (państwa, które zaatakowały Chiny więc i Zakazane Miasto) toczono spory o dostęp do nich!

    Ogród posadzony dla Pachnącej Konkubiny.
    O kilkadziesiąt metrów od ogrodów znajdują się pawilony konkubin.
    To właśnie w cesarskim ogrodzie wybierano te, które miały pełnić ich rolę!
    Swoisty konkurs w niesamowitej scenerii. Flora dodająca smaczku wydarzeniu. Słodki zapach żywicy pomieszany z goryczą łez tych, które odrzucono.
    Dziś gwar turystów miesza się z tamtejszą historią...
  • wscieklyuklad 14.07.19, 21:27
    Wszystko stworzone ręką ludzką (o takich skałkach będzie poniżej).

    http://i66.tinypic.com/2yxgr9i.jpg

    To altanki i maleńkie pawiloniki wzniesione na nasypach z przeznaczeniem dla konkubin.

    http://i63.tinypic.com/2zzmexg.jpg

    Wąskość alejek zapewnia cień

    http://i63.tinypic.com/2czts7m.jpg



  • wscieklyuklad 14.07.19, 21:33
    Ogrodowe cacuszka (tym razem to nam posłużyły cieniem - upał był nie do wytrzymania)

    http://i68.tinypic.com/20u7kv5.jpg

    Konstrukcja całości identyczna jak pozostałych budowli w mieście, tyle, że miniaturowa!

    http://i68.tinypic.com/212651u.jpg

    Gdzieniegdzie jakże ważny symbol Chin - czajniczek W takim można by zagotować wody na herbatę dla połowy obecnych w obiekcie turystów.

    http://i64.tinypic.com/2jbobib.jpg

    Strudzeni mogą przysiąść na ławeczkach. W kamiennych "nogach" ławki wyrzeźbiono legendarne stwory i smoki.

    http://i65.tinypic.com/25fn447.jpg
  • wscieklyuklad 14.07.19, 22:13
    Wspominaliśmy już o wzorowej dbałości o czystość. Tu jeden ze sprzątających śmieci. Niezły wór odpadów wlecze za sobą.

    http://i65.tinypic.com/6yksow.jpg

    To jedno z najważniejszych miejsc w ogrodzie

    http://i66.tinypic.com/20gin4g.jpg

    http://i65.tinypic.com/2wqv0xy.jpg

    A tu w całej okazałości

    http://i63.tinypic.com/123t6qc.jpg

    i lepszego ujęcia internetowego obiektywu

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_461_d20130726165542.jpg

    To wzgórze Spiętrzonej (lub Skumulowanej) Elegancji. Stworzone ludzką ręką w czasach cesarza Wanli (przełom XVI i XVII wieku) w miejscu gdzie uprzednio wznosił się Pawilon Radosnych Kwiatów wysokie na 10 metrów kamienne wzgórze z "mini jaskiniami" z, których cicho szemrząc spływała woda, a stroma ścieżka wiodła do Cesarskiego Pawilonu Widokowego widocznego na górze.
    A gdzież ta "kumulacja elegancji"?
    Widzicie powyżej połowy skałki wgłębienie? Tam właśnie powieszono tabliczkę identyfikującą miejsce kumulacji.
    A skąd woda? Przyjrzyjcie się uważnie kształtowi wzgórza - dwie potężne stopy i dwa wielkie łapska. To bestia wielkości budowli! I to z niej tryska słup wody spływający w dół. To jedyna fontanna w całym miejskim kompleksie, która dotrwała do czasów współczesnych.
    W Chinach nawet bestie potrafią być emanacją elegancji...
  • wscieklyuklad 14.07.19, 22:33
    Nim się dziś pożegnam, kilka słów o samym Wanli. Nie był zbyt sprawnym władcą (nie licząc oczywiście wzgórza opisanego powyżej). Nie był w stanie zapanować nad rosnącymi w siłę urzędnikami i zwierzchnikami północnych prowincji. Szerząca się korupcja oraz przemoc doprowadziła do buntów społecznych co wykorzystali Mongołowie najeżdżając i podbijając Chiny i zastępując dynastię Ming dynastią Qing.
    Ale to za jego rządów dokonało się coś ważnego.
    Oto jezuita Matteo Ricci przybywa tu z grupą księży w celach misyjnych!
  • dunajec1 15.07.19, 00:46
    Konkubiny, ech te dziurki,

    "..posluchajcie mili moi caly swiat na dziurce stoi......"
  • wscieklyuklad 15.07.19, 15:27
    Brama Doskonałej Harmonii. (niegdyś zwana Prawą Bramą Posłuszeństwa - nazwy zmieniano najczęściej w związku z kolejnymi odbudowami a wtedy już inny cesarz ją określał - obecna jest autorstwa znanego na już z opowieści cesarza Qianlonga)

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_236_d20130726110254.jpg

    Spłonęła siedmiokrotnie i niczym Feniks siedmiokrotnie powstała z popiołów.
    Po obu jej bokach widoczny ciąg pokojów mieszkalnych.
    Już w czasach Yongle spełniały ważną rolę. Wobec kolejnych, niezwykle mroźnych zim, cesarz zarządził, by po porannej audiencji, wysocy urzędnicy udawali się do tych właśnie pokojów, by tam na podstawie wcześniejszych ustaleń radzić nad szczególnie ważnymi sprawami dotyczącymi państwa.
  • wscieklyuklad 15.07.19, 16:07
    Brama Jednolitej Harmonii (nazwa ostateczna z Lewa Brama Posłuszeństwa została nadana po jej odbudowie przez cesarza Shunzi w XVII wieku - wspominam te fakty, by uzmysłowić czytelnikom jak często płonęły określone budynki).

    Położona jest między zewnętrznym dziedzińcem a Pawilonem Literackiej Chwały oraz Wielkim Sekretariatem cesarzy z dynastii Ming.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_208_d20130726110256.jpg

    W okresie rządów cesarza Jingtai (XV w.) toczyły się tu - rozpoczynające się o północy - narady dotyczące prowadzonych wówczas batalii wojennych.
    We wczesnym okresie rządów Jiajinga (XVI w.) zwana była Bramą Ważnych Dysput o Obowiązkach została zniszczona po tym, jak cesarz ten odrzucił pośmiertnie adopcję przez jego wujka - poprzedniego cesarza, oraz podjął intensywne wysiłki w celu przywrócenia praw cesarskich jego biologicznym rodzicom. W reakcji na tak gorszącą manipulację nad drzewem genealogicznym linii cesarskiej, pod bramą zgromadziło się dwustu ministrów, by głośnym zawodzeniem wyrazić swój protest.
  • wscieklyuklad 15.07.19, 16:13
    Brama Prawidłowego Postępowania (przytoczona ze względu na nazwę)

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_2_d20130726110300.jpg

    i Brama Świadectwa Cnoty

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_398_d20130726110301.jpg
  • wscieklyuklad 15.07.19, 16:41
    Pawilon Wzniosłości.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_251_d20130726110303.jpg

    Ważny dla....Europejczyków. To tu w XVIII wieku za rządów cesarza Yongzheng przybywają włoscy Jezuici.
    W miejscu obecnego pawilonu znajdowały się wówczas warsztaty - w tym warsztat produkcji szkła. Choć sam cesarz nie był zwolennikiem działań misyjnych, to jednak wydzielił w warsztatach miejsce dla produkcji szkła przez przybyszów. Szybko okazało się, iż mają oni wielki talent artystyczny, toteż cesarz przydzielił im misję budowy pawilonu i zagospodarowanie przyległych doń terenów. Zadanie było dla Jezuitów o tyle proste, iż szkolili się nie tylko w teologii, ale byli też znakomitymi matematykami i... hydraulikami.
    Nic dziwnego, iż wkrótce powstały tu liczne fontanny, a wreszcie wspomniany Pawilon (od drugiej strony oddaje on styl architektury florenckiej - z "chińszczyzny" został tu tylko typowy dach), w którym zgromadzono istne skarby malarstwa, ceramiki/porcelany, wyrobów ze szkła i sztuki złotniczej - w tym sprowadzone z Europy pamiątki po Ludwiku XV (obrazy wyłącznie bez golizny! - nie, nie z powodu oporu cesarza, ale dlatego, iż nad całością przedsięwzięcia czuwał sam... papież!).
    Jezuici wnieśli też swój wkład w europejską architekturę. Już w XVIII wieku na terenie Walii Sir William Chambers tworzy ogrody i pawilony w stylu chińskiem by umilić wypoczynek księżniczce Dowager Augusta.
    Jak widać sztuka skutecznie pokonuje bariery religijne i kulturowe przy bodaj minimum dobrej woli.
  • wscieklyuklad 15.07.19, 19:29
    Pawilon Rozwoju Cnoty (dawny Pawilon Wojenny (po chińsku WU(!!!) Lou - cesarz Yongle, a potem Pawilonem Triumfów Wojskowych (znany nam już cesarz Jiajing) - dzisiejsza nazwa nadana za czasów dynastii Qing kiedy to Pawilon służył jako magazyn wykonanych ze złota i srebra przedmiotów służących celom rytualnym (pobierano je tuż przed uroczystościami - pałac cesarski jest położony ok 100 metrów stąd)

    Nasze

    http://i63.tinypic.com/330qucg.jpg

    i "turystyczne"

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_90_d20130726110304.jpg

  • wscieklyuklad 15.07.19, 21:01
    Pawilon Ucieleśnionej Łaskawości (wyjściowo zwany Pawilonem Obywatelskim, przemianowany przez jednego z cesarzy dynastii Qing na taki jak obecnie).
    Cesarze nie trwonili czasu. W chwilach wolnych od narad, rządzenia i miłostek zagłębiali się w rozważaniach i... lekturze. Obecna nazwa Pawilonu jest efektem strof napotkanych na stronach Księgi Przemian - starożytnej księgi, o której napiszę w dalszych rozważaniach.
    Szczególnie ciekawą funkcję pełnił Pawilon w czasach cesarza Kangxi - toczy on tu POETYCKIE spory by wyłowić obdarzonych szczególnymi walorami uczonych z grona wyłonionego uprzednio przez ministrów (ciekawa forma castingu, a zarazem dowód wielkiej przenikliwości i mądrości władcy). Cesarz Qianlong (też już nam znany) był zdecydowanie bardziej przyziemny. Pawilon za jego czasów przekształcono w magazyn tkanin na szaty rodziny cesarskiej!
    Ideał sięgnął bruku.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_817_d20130726110306.jpg

    Uwzględniwszy pradawną tradycję, przechodząc obok Pawilonu - choć przez nikogo nie protegowany - ułożyłem naprędce następujący czterowiersz:

    Mój cesarzu mądry wielce
    zważ na szczyptę mojej wiedzy
    dzierżysz w dłoniach władzy lejce
    nie odtrącaj tych zza miedzy

    Ładna mi miedza - oddalona o tysiące kilometrów. Ale choć przez chwilę na powrót nobilitowałem.

    A Księga Przemian? Warto wspomnieć o niej choć kilka zdań.
    Jest uznawana za rodzaj księgi kanonicznej taoizmu i konfucjonizmu. (egzaminy na mandarynów w Zakazanym Mieście aż do czasów Cixi, polegały na pamięciowej recytacji określonych tekstów Konfucjusza - był to także charakter zawodów, którego część nie zdawała a ci najlepsi dostępowali zaszczytu cesarskiej audiencji (wspominałem już o tym) i podejmowali obowiązki ministerialne.
    Kosmologia z filozofią spleciona. A zarazem pierwowzór tarota.Heksagramy zebrane w 64 księgach. Każdy z heksagramów opisuje jakiś proces zatem przemianę (panta rei!).
    Tajemny kod odzwierciedlający uniwersalny i zamknięty wzór przemian w przyrodzie, metafizyce i alchemii a także polityce (znaczenie tego kodu w tym ostatnim przypadku było pewnie dla danej jednostki najważniejsze) oparte na tzw. zasadzie Dao.
    Życiodajna energia chi (qi) - (Złota Rzeka!) złożona z jin i jang. Różne ich kombinacje decydowały o konsekwencjach zdarzeń. Kilka wieków p.n.e ujęto to następująco (za Wiki)

    "Dao rodzi jeden, jeden rodzi dwa, dwa rodzi trzy, trzy rodzi nieskończoność”

    Pamiętacie mur ze smokami i ich wizerunki zawarte na 270 glazurowanych płytkach?
    270 jest podzielne przez... 3. A trzy rodzi nieskończoność. Kolejna symbolika zawarta w architekturze - planiści z pewnością musieli znać zasady zawarte w Księdze Przemian!
    (największy fragment tekstu Księgi - Dziesięć Skrzydeł -powstał za czasów cesarza WU(!!!)li.

    A wspomniana powyżej rola wróżebna?
    Oto zainteresowany udawał się do świątyni taoistycznej Delfy!) lub indywidualnego wróża.
    Tam wyciągał jeden z 64 patyczków. Ów wskazywał, w którym z rozdziałów Księgi Przemian należy szukać odpowiedzi na nurtujący problem. Wróżący wyciągał karteczkę z tekstem i - oczywiście za stosowną opłatą - uwzględniając okoliczności oraz intencję pytającego - interpretował tekst. Nie wiemy czy posiłkował się przy tym opium (Pytia!).
    Usługa jednak nie była tania, jako, że aby uzyskać pełną wykładnię należało wylosować aż osiem heksagramów (pamiętamy, iż liczba 9 była zarezerwowana dla cesarza).
    Kto wie, czy cesarzowa Cixi nie zastąpiła taoizmu buddyzmem właśnie ze względu na kosmologiczne "przekleństwo" jakie ciążyło nad nią i Chinami od czasu śmierci w płomieniach jednego z jej przodków? Może mała nadzieję, iż - wobec likwidacji wróżebnych tradycji - jej los się nie dopełni a państwo nie upadnie?
    Być może także dlatego zmieniła charakter egzaminów państwowych? Pamięciowe opanowanie tekstów konfucjańskich było przecież ze wszech miar niewygodne gdy uwzględnić, iż Księga Przemian była z konfucjonizmem silnie związana!
    Tak, czy inaczej nie uniknęła losu.
    Jin i jang samodzielnie stworzyły kombinację.
    Była to kombinacja klęski...
  • wscieklyuklad 16.07.19, 19:30
    Pałac Doskonałej (Centralnej) Harmonii.

    Dziś zupełnie osobny Pawilon, pierwotnie miał charakter korytarza-łącznika między fasadą Pawilonu Najwyższej Harmonii i przylegającymi do głównego pomieszczenia znajdującymi się na tyle pomieszczeniami. Nosił wtedy nazwę Firmamentu Świetności.
    Dalsze losy? Jakże typowe! Kolejne pożary, kolejne odbudowy i przebudowy - ponieważ zagrażały one pałacowi cesarskiemu, ostatecznie postawiono Pawilon bez łączników. I jak zwykle otrzymywał kolejne nazwy (np. Pawilon Doskonałej Dominacji - oczywiście decyzja Jiajinga, za którego czasów pożary wybuchały jak widać wyjątkowo często! Wspomnę także, iż popadł on w konflikt z krytykującymi go cenzorami, ale tylko jednego z nich skazał na karę lingczi - karę tysiąca cięć, gdy w ciągu trzech dni krojono skazańca na kawałki by ostatecznie poderżnąć mu gardło - oczywiście jeśli ten dotrwał żywy. Cenzor nie był twardzielem. Wytrzymał tylko dwie doby.)
    A skąd dzisiejsza nazwa? Kolejny znany nam już cesarz z dynastii Qing - Shunzhi - jest jej autorem. A źródłem były kolejne filozoficzno-matematyczne rozważania tego wspaniałego cesarza!
    Posłużywszy się zasadą Złotego Środka (wszak było to także Państwo Środka!) nadał tę nazwę Pawilonowi w celu osiągnięcia w tym miejscu powszechnego pokoju i harmonii. Jak widać cesarze nie byli wyłącznie miłującymi wojnę krwiożerczymi bestiami!
    Także i kształt budowli nawiązuje do starożytnej tradycji. Wzorowany jest na tzw. Świetlanym Pawilonie - faktycznie ową "promienność" doskonale uchwycił autor tej fotografii.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_813_d20130726110313.jpg

    Ten niewielki budynek miał niezwykle istotne znaczenie. To tu przed ważnymi uroczystościami państwowymi, cesarz odbierał hołd w formie pokłonów urzędników państwowych a następnie udawano się do pałacu cesarskiego. Tu oddawano cześć pamięci przodków. Tu składano ofiary dlla Nieba i Ziemi. Tu oceniano dzieła literackie. I tu weryfikowano jakość... narzędzi rolniczych.

    Misz-masz?
    A może doskonałość harmonii, która wiązała ze sobą kult przodków, podporządkowanie współczesnemu władcy i powiązanie tego co "niebiańskie" (literatura) z tym co ziemskie (narzędzia rolnicze)
  • wscieklyuklad 16.07.19, 20:01
    Pawilon Zachowania Harmonii - kolejny z łącznie Trzech Pawilonów Rytualnych.
    Wyjściowo Pawilon Pedantycznego Zachowania się. Kolejnemu cesarzowi pewnie ta pedanteria się znudziła, bo zmienił ją na Pawilon Ustanowionej Supremacji (pewnie miał zapędy skrajnie autorytarne!). Jednak i tu zwyciężyła... filozofia! Jedność duchowości wewnętrznej jest podstawą ziemskiej harmonii pod sklepieniem Niebios.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_545_d20130726110314.jpg

    W czasach dynastii Ming cesarz opuszczał Pałac Niebiańskiej Czystości gdzie rezydował i przybywał do Pawilonu, by tam przed udaniem się na uroczystości państwowe przywdziać odpowiednie szaty.
    Shunzhi (dynastia Qing) tu właśnie wydał przyjęcie weselne. Ponieważ - o czym już wiemy - w czasach tego cesarza nieco w Zakazanym Mieście się sfajczyło - Pawilon stanowił przejściową rezydencję Shunzhi jak i jego następcy Kangxi (wniosek z tego, że ta przejściowość trwała ładnych parę latek nim odbudowano unicestwione pawilony).
    To tu właśnie świętowano obchody Nowego Roku, a na piętnaście dni przed pierwszym miesiącem księżycowym (w trakcie przypadającej wówczas pełni księżyca) cesarz wydawał tu bankiet najważniejszych osób w państwie, swoich krewnych oraz ministrów. Ale - pomimo nazwy pawilonu - nie wszyscy ministrowie dostępowali tego zaszczytu. Dotyczył on ministrów powyżej... drugiej rangi!
    I wreszcie nadchodzi rok 1789. Pawilon zostaje wybrane na miejsce odbywających się co trzy lata egzaminów na mandarynów...
    Ilość przeznaczeń stosowna tak z uwagi na wielkość pawilonu, jak i dążenie do powszechnej harmonii. Nowy Rok witał tu trwałą i doskonałą harmonię.
  • wscieklyuklad 16.07.19, 20:06
    Tylna Prawa Brama

    Przybliżam, by uzmysłowić czytelnikowi, iż Zakazane Miasto zachowuje symetrię. Obok "prawych" konstrukcji wznoszono identyczne po lewej stronie (i tak nazwane) Nie będę jednak wklejał ich fotografii, gdyż chcę się ograniczyć wyłącznie do budynków istotnych dla życia codziennego mieszkańców Zakazanego Miasta.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_902_d20130726110316.jpg
  • wscieklyuklad 16.07.19, 20:10
    Brama Rozkwitu Rodziny Cesarskiej (przytaczam ze względu na kapitalną nazwę)

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_607_d20130726110319.jpg
  • wscieklyuklad 16.07.19, 20:23
    Brama Dobrej Fortuny.

    Niech nazwa nikogo nie zmyli! Chińscy cesarze karali korupcję torturą tysiąca cięć!
    Bramę postawiono w celu... walki z pokusami korupcji!

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_935_d20130726110321.jpg

    Od czasów dynastii Qing nikt - poza aktywnymi 'zawodowo" urzędnikami wzywanymi przed oblicze cesarskie nikt, kto nie miał stosownej przepustki, nie mógł przekraczać tej bramy.
    Stanowiła ona istotny element w dostępie do Wewnętrznego Miasta toteż wszyscy przybysze musieli zatrzymywać się dwadzieścia kroków od bramy i przedstawiać posłańcom cel w jakim tu przybyli. Dopiero po weryfikacji mogli przekroczyć bramę.
  • wscieklyuklad 16.07.19, 20:48
    Brama Walorów Wojennych

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_437_d20130726110322.jpg

    Widoczny po lewej stronie cesarski lew trzymający lewą łapę na zmiażdżonym wrogu symbol cesarskiej siły.
    Na terenie Zakazanego Miasta jest wiele figur lwa - pełnią role strażników ważnych budowli.
    Ten poza mną pilnuje cesarskiego pałacu. Lwy były stylizowane, gdyż w Chinach znano je jedynie z przekazów. Lwica chroniła lwiątko pod łapą - był to symbol pieczy nad rodziną.

    http://i65.tinypic.com/1zwf5so.jpg
  • wscieklyuklad 16.07.19, 21:45
    I sam Pawilon Żołnierskiego Męstwa (WU(!!!)ying dian) czyli jak łagodnieje się z wiekiem.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_490_d20130726110324.jpg

    Położony tuż obok Pawilonu Najwyższej Harmonii budynek dziś ma niewiele wspólnego z wojennymi cnotami.
    Jest bowiem przekształcone w Galerię Malarstwa i Kaligrafii. Pomieszczenia na tyle Pawilonu mieszczą zaś archiwalne księgi i dokumenty.

    W czasach dynastii Ming, cesarz przybywał tu, by... pościć!
    Było to także miejsce audiencji urzędników a jednym z sektorów wydzielono miejsce dla malarzy.
    W późnych latach panowania tej dynastii doszło do chłopskiego powstania. Napastnicy wdarli sie do Zakazanego Miasta i spalili wiele budynków (jak widać nie tylko pioruny obracały Pawilony w popiół).
    A jak doszło do buntu? Li Zicheng syn wiejskiego starosty stanął na czele buntu przeciw nędzy chłopów i wyzyskowi ze strony wielkich posiadaczy ziemskich. Bunt szerzył się szybko gdyż wsparli go kupcy! Uderza na miasto Kaifeng, to jednak się broni. Li otwiera tamy na Huang He i zatapia miasto (w bitwie o miasto traci oko). Na wieść o klęsce, cesarz ucieka na południe Chin a Li Zcheng w ocalonym przed ogniem Pawilonie Żołnierskiego Męstwa (taka jest obecnie oficjalna nazwa) samozwańczo wstępuje na tron ogłaszając, iż zapoczątkowuje nową dynastię Shun. Dynastia przetrwała... miesiąc.
    Cesarz wysyła do Pekinu generała WU (!!!) Sangui, który przepuszcza przez Chiński Wielki Mur oddziały mandżurskie. Te wkraczają do Zakazanego Miasta i zmuszają "cesarza" do wzięcia nóg za pas - jego dalsze losy są niejasne. Biografowie uśmiercają go na drodze samobójstwa lub zamordowania, ale są i tacy, którzy twierdzą, iż ukrył się w jednym z buddyjskich klasztorów.

    Stłumienie powstania chłopskiego okazało się pyrrusowym zwycięstwem.
    Nastąpił kres dynastii Ming.
    Na tronie zasiedli teraz cesarze z... przepuszczone przez Mur Chiński mandżurskiej dynastii Qing.
    Praca przy wzniesieniu mającego 2450 km długości Muru poszła na marne.
    Mandżurowie przenieśli stolice do Pekinu a Pawilon Żołnierskiego Męstwa został siedzibą Dorgona - jednego z czterech regentów odpowiedzialnego za sprawy państwowe.
    Pawilon stał się miejscem pomniejszych ceremonii państwowych.
    W czasach często tu przywoływanego cesarza Kangxi, Pawilon Żołnierskiego Męstwa przekształcono na centrum kulturalne. To tu dokonywano korekty, opracowywania i "drukowania" książek. Czemu "drukowanie" ująłem w cudzysłów? Ano dlatego, iż ostateczna wersja książki była... rzeźbiona w drewnie!(powrócimy do tej kwestii przy okazji opowieści o Wielkim Murze. Książki te deponowano następnie w Dziale Edytorskim.
  • wscieklyuklad 17.07.19, 21:56
    szczególnie mi bliska Brama Literackiej Chwały

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_187_d20130726110327.jpg
  • wscieklyuklad 17.07.19, 22:21
    I powiązany z nią naturalnie Pawilon Literackiej Chwały - w bezpośrednim pobliżu pałacu cesarskiego i także niegdyś połączony z nim korytarzem.



    Dziś ma niewiele wspólnego z literaturą, jako, że mieści się tutaj Galeria Ceramiki, w której zgromadzono jedne z najcenniejszych eksponatów chińskiej porcelany.
    We wczesnym okresie dynastii Ming była to natomiast rezydencja prawowitych następców tronu. Różnił się od innych budynków w mieście dachem, który pokryto zielonymi, glazurowanymi dachówkami. Czemu zatem obecnie nie jest on zielony?
    Ano dlatego, że jego przeznaczenie zmieniło się w w 1535 roku kiedy to Pawilon stał się zastępczym miejscem rezydowania samego cesarza i wtedy dachówki zmieniono na przysługujące wyłącznie cesarzowi żółte!
    Cesarz odbywał to narady z urzędnikami powierzając im określone obowiązki.
    Tu też przeglądał dokumentację związaną z pałacowymi egzaminami na mandarynów,
    przy czym ci wyróżniający się odbierali nominację przyjmując tytuł Wielkiego Sehttps://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_268_d20130726110329.jpgkretarza Pawilonu Literackiej Chwały.
  • wscieklyuklad 17.07.19, 22:26
    Pawilon Przestrzegania Szczerości i Szacunku.
    (wklejam ze względu na fantastyczną nazwę gdyż od poprzedniego praktycznie prawie nie różni się wyglądem)

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_774_d20130726110331.jpg

  • wscieklyuklad 17.07.19, 22:59
    Na zakończenie dzisiejszego spaceru Brama Niebiańskiej Czystości zwana też Bramą Rozkwitu Cesarskiej Rodziny. Był to kolejny niezmiernie ważny punkt kontroli bezpieczeństwa, jako, że poza nią rozciągał się Ogród Zachodni już na terenie Wewnętrznego Miasta.
    Ten ogród był szczególnie ceniony przez cesarzy jako, ze znajdowały się tu trzy sztuczne jeziora - Północne, Środkowe i Południowe. Ogród został zdewastowany w trakcie inwazji Armii Ośmiu Sprzymierzonych a w trakcie rewolucji 1911r podzielono go na kwartały, w których bezprawnie osiedlili się buntownicy.
    Ogród był zarazem drogą odwrotu cesarza - mógł on tędy uciec do Pałacu Letniego lub schronić się na terenie Ogrodu Doskonałej Światłości. W odległości stu metrów od bramy wzniesiono Pałac Współczucia i Spokoju - tam mieściła się rezydencja wdów po cesarzu.
    O niedostępności tego miejsca niech świadczy fakt, iż nawet krewnym cesarza lub wysokim urzędnikom nie wolno było przekraczać Bramy z wyjątkiem sytuacji kryzysowych lub gdy byli wzywani na audiencję.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_985_d20130726110332.jpg

    Trumny z ciałami zmarłych poza Zakazanym Miastem cesarzy z dynastii Qing przenoszono przez tę bramę by wewnątrz odprawić ceremonie pogrzebowe. Jakie mianowicie?
    Opłakiwanie zmarłego!
    Wspomniane powyżej ataki na Bramę i Ogród nie były jedynymi w dziejach Zakazanego Miasta.
    W czasie rządów cesarza Jiaqing w 1813 roku doszło tu do zawziętych starć gwardii cesarskiej z chłopskimi rebeliantami. Gwardziści skutecznie zapobiegli sforsowaniu bramy przez buntowników. Po ostrzale pozostał trwały po dziś dzień ślad - uszkodzenie plakietki z nazwą bramy...
  • wscieklyuklad 17.07.19, 23:04
    A że w międzyczasie nastała noc, więc ostatnie bramy jakże na czasie:

    Brama Esencji Księżyca

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_128_d20130726114001.jpg

    i Brama Esencji Słońca

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_823_d20130726114005.jpg

    A skoro mamy pełnię i dobę po częściowym zaćmieniu Srebrnej Planety więc wszystkim życzę Słonecznych snów.
    I do usłyszenia (mam nadzieję już jutro)
  • wscieklyuklad 18.07.19, 19:01
    Pawilon (Pałac) Niebiańskiej Czystości wyjściowo stanowił główną siedzibę cesarza. Jest jednym z budynków, które pożary trawiły najczęściej, tak, ze obecny to efekt odbudowy w czasach rządów cesarza Jiaqinga. Od czasu wzniesienia (Yongle) aż do wczesnych lat panowania dynastii Qing (łącznie ponad 200 lat!) budynek był sypialnią i miejscem pracy cesarza. Tu też przez wiele dni wystawiano trumnę z ciałem zmarłego cesarza. W tym czasie odbywano wiele zgodnych z rytuałem procedur, które miały zapewnić cesarzowi spokój duszy.
    Yongzheng przeniósł cesarską siedzibę do położonego obok Pawilonu Kształtowania Umysłu (Charakteru). Jednak Pawilon Niebańskiej Czystości nie stracił znaczenia - stąd cesarz nadzorował sprawy państwowe, tu też odbywały się ważne uroczystości (festiwale i obrzędy)
    Cesarze Kangxi i Qianlong organizowali tu uroczystość zwaną Bankietem dla Tysiąca Starszych, na którą zapraszano emerytowanych, zasłużonych urzędników państwowych.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_41_d20130726114313.jpg

    Wysoko ponad znajdującym się tu tronem cesarz Shunzhi kazał powiesić tabliczkę z napisem "Prawość i Czystość Umysłu".
    Yongzheng zapoczątkował zwyczaj umieszczania pod tym napisem zamkniętego szczelnie pudełka, w którym znajdowało się nazwisko następcy tronu! Po śmierci cesarza pudełko otwierano i jeśli imię przyszłego cesarza zgadzało się z proponowanym sukcesorem, przejmował on władzę.
  • wscieklyuklad 18.07.19, 19:06
    Tak wygląda wnętrze omówionego powyżej Pawilonu ze wspomnianym napisem

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_241_d20130726114318.jpg

  • wscieklyuklad 18.07.19, 19:41
    Pawilon Jedności.
    Postawiono go znów kierując się zasadami ujętymi w Księdze Przemian. Nazwa ta podkreśla bowiem jedność pomiędzy tym co boskie a tym co ziemskie, między tym co w górze i tym co na dole (napotkamy te słowa w Biblii!), między Yin i Yang. To ta jedność generuje harmonię i pokój a wszystkie łącznie sprzyjają pomyślnemu i stopniowemu rozwojowi.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_131_d20130726115430.jpg

    Cesarz Jiajing wzniósł go pomiędzy Pawilonem Niebiańskiej Czystości i Pawilonem Ziemskiego Spokoju nadając wygląd identyczny z Pawilonem Centralnej Harmonii - te cztery budowle dowodzą jak wielkie znaczenie dla Chińczyków (po dziś dzień) ma "jedność materii i ducha".
    O ile większość poprzednich budynków byłą przeznaczona na użytek cesarza, o tyle ten Pawilon służył głównie... cesarzowej. To tu w trakcie największych świąt, odbierała ona życzenia od osobistości państwowych.
    W 1748 roku cesarz Qianlong umieścił to 25 pieczęci, by podkreślić cesarski charakter tego miejsca. W Pawilonie znajdował się również zegar mechaniczny wybijający godziny, oraz miedziana klepsydra (zegar wodny). Symbolizowały one świat materialny (mechaniczny) i duchowy (woda) ale pełniły też funkcję podobną do "metra" z Sevres!
    To wedle tych zegarów "regulowano" wszystkie pozostałe w obrębie Zakazanego Miasta.
    I tu nad cesarskim tronem powieszono drewnianą tabliczkę z filozoficznym napisem zaczerpniętym z Księgi Przemian.
    Treść napisu?
    "NIE PRZESZKADZAJ" (WU(!!!) WEI).
    Dwa słowa jakże w prosty sposób oddające drogę rozwoju...
    Ale życie weryfikuje spojrzenie na otaczający świat a często skupia nasze myśli wokół określonych realiów.
    Dowód?
    Cesarz Shunzhi zastąpił ów napis w 1650 roku.
    Tym razem był daleki od filozofii.
    "Eunuchom wzbrania się wpływu na politykę państwa"...
    Napis miał mieć charakter trwały.
    Z tego względu cesarz kazał go wyryć w żelazie!
  • wscieklyuklad 18.07.19, 19:50
    To wnętrze Pawilonu Jedności.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_336_d20130726115434.jpg

  • wscieklyuklad 18.07.19, 20:05
    Brama Kwitnącego Dobrodziejstwa (Szczęścia) - wklejam z powodu kolejnej fantastycznej nazwy.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_74_d20130726115903.jpg

    i kolejna Brama Harmonii - tym razem Pomyślnej (inna interpretacja to Brama Dobrze Wróżącej Harmonii - szczerze mówiąc ta ostatnia bardziej pasuje do chińskiej filozofii i jest bardziej twórcza właśnie z powodu niedopowiedzenia.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_711_d20130726115907.jpg
  • wscieklyuklad 18.07.19, 20:44
    Pawilon Ziemskiego Spokoju.
    Zakończę dziś wątkiem mocno romantycznym (miejcie cały czas w pamięci nazwę Pawilonu)

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_112_d20130726115910.jpg

    Położony na północ od poprzedniego, był przeznaczony dla... głównej żony cesarza! (mówiłem, że będzie romantycznie - żona cesarza musi być wszak nieskazitelna o czym wiedzieli nie tylko Chińczycy!
    W czasach dynastii Qing przebudowano go w "miniaturkę" (tzw. "kieszonkowiec") w stylu mandżurskim. Główne wejście nie znajdowało się pośrodku lecz było przesunięte ku wschodowi, dwuskrzydłowe, drewniane drzwi zastąpiły dotychczasowe drzwi kratowe, a okna otwierały się od dołu na zewnątrz na przymocowanych u gry zawiasach - przed opadnięciem chroniła pionowa tyczka.
    Wzdłuż północnej, zachodniej i południowej ściany postawiono platformy z... podgrzewanych cegieł (ten wystrój pozostał do dziś).
    Tu odbywało się cesarskie wesele (jeden z budynków przeznaczonych na ten cel) Ale nie tylko. Pawilon stanowił centrum obrzędów... szamańskich!
    W czasach dynastii Qing (już po przebudowie) Pawilon przestał być siedzibą pierwszej cesarzowej. Ślub brali tu jeszcze cesarze Kangxi, Tongzhi, Guanghzu oraz zmuszony do abdykacji w 1911 r. Xuantong.
    O spędzeniu tu miesiąca poślubnego nie było jednak mowy! Pary przebywały tu jedynie przez dwa dni, a następnie przenosiły się do Pawilonu Niebiańskiej Czystości lub Pawilonu Kształtowania Umysłu.
    W tym ostatnim przypadku było to w pełni uzasadnione. Wspólnota małżeńska to wszak wieczne umysłów kształtowanie. A nie mówiłem, że będzie romantycznie?
    Zatem do jutra!

  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:07
    Pawilon Ziemskiego Spokoju (wnętrze)

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_435_d20130726164222.jpg

    Zgodnie z architekturą mandżurską oraz zasadami etykiety, apartamenty cesarzowej znajdowały się w zachodniej części pawilony, a ścian nie wolno było ozdabiać obrazami.
    W czasach dynastii Ming spłonął dwukrotnie i został odbudowany dopiero po blisko dwustu latach za czasów Qingów - wtedy to podjęto największe pracy przy odbudowie mocno "wyszczerbionego" pożarami Wewnętrznego Miasta.
    Po ostatniej rekonstrukcji, Pawilon był wykorzystywany już wyłącznie w celach religijnych (przy okazji świąt mandżurskich) Jak na Mandżurów przystało, rytuały szamańskie były niezwykle krwawe. Tu właśnie serwowano ryje zarżniętych w tym miejscu świń. Składano tu także ofiary zwierzęce wedle obrzędów Chińskiego Konfucjonizmu czemu towarzyszyły modlitwy, tańce i muzyka typowo mandżurska (zupełnie odmienna od chińskiej)
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:17
    Pawilon Tysiąca Jesieni

    z netu

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_189_d20130726170510.jpg

    i z naszego archiwum

    http://i63.tinypic.com/2eun68w.jpg

    http://i68.tinypic.com/20u7kv5.jpg

    http://i68.tinypic.com/212651u.jpg

    na moment skryliśmy się we wnętrzu przed palącymi promieniami słońca.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:22
    W cesarskim ogrodzie są też pawilony powiązane z innymi porami roku. Ten nosi nazwę 10 tysięcy wiosen.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_985_d20130726170512.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:24
    Pawilon Cesarskiego Pojednania jest jednym z największych w ogrodzie.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_538_d20130726170514.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:28
    Nazwy wielu budowli odwołują się moralności i podległości cesarzowi - jak choćby ta.
    Brama Wiernego Posłuszeństwa.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_691_d20130726170515.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:36
    Nie zapomniano też o metafizyce.
    Oto Brama Spełnionych Wróżb. Wzniesiono na niej budynek imitujący pomieszczenie mieszkalne. Umieszczono tam bęben i dzwon ogłaszające kolejne godziny.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_878_d20130726170517.jpg

    A tu z kolei powiązano ze sobą dwa nierozerwalne fakty
    Brama Współczucia i Niezmąconego Spokoju.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_383_d20130726170519.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:41
    Za tą ostatnią Bramą wznosi się oczywiście Pawilon o tej samej nazwie.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_556_d20130726170520.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 17:43
    Wspominałem o wyparciu taoizmu i zastąpieniu go buddyzmem przez cesarzową Cixi.
    To budowla wzniesiona za jej czasów - Wielki Pawilon dla Czcicieli Buddy.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_880_d20130726170522.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 18:05
    Pawilon Kształtowania Umysłu.

    Od czasów dynastii Qing było to miejsce odpoczynku i sypialnia cesarza. Przetrwał (o dziwo) w stanie nienaruszonym. W głównym pokoju postawiono krzesło z...podgrzewanych cegieł!W pokoju położonym po stronie wschodniej znajdował się cesarski tron, natomiast w zachodnim kolejne podgrzewane krzesło z ogromnym czerwonym kredensem z drzewa sandałowego na którym uwieczniono... smoka baraszkującego wśród chmur (a jakże!)
    A sypialnia? Było ich kilka - na tyłach Pawilonu.
    W każdej znajdowało się... podgrzewane łóżko. Nic dziwnego, że para cesarska (o czym już wspominałem) spędzała tu większość miodowego miesiąca.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_521_d20130726170524.jpg

    I wreszcie na tyłach po obu bocznych stronach Pawilonu znajdowało się po pięć pokojów zwanych Komnatami Skutecznej Praktyki i Pokojami Kwitnącego Szczęścia (miesiąc miodowy!)
    Były to pomieszczenia mieszkalne cesarzowej oraz przebywających tu na wezwanie cesarza gości horowych.
  • dunajec1 19.07.19, 18:30
    "Wierne posluszenstwo", ooooooo to cos dla pisiorkow.
    A tak na margonesie, po co jechac do Chin skoro w kraju mamy nie tylko bramy wiernego posluszenstwa ale wszyscy sa posluszni.
    Dzieki, nie musze jechac do Chin.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 18:47
    Masz rację Dunajcu. Właściwie to kilka Bram Psiego Posłuszeństwa albo Psiej Wierności. Jeden z tych Pawilonów mieści się na Krakowskim Przedmieściu gdzie w pokoju bez podgrzewanego wyrka aportuje wiernie ratlerek. Pałac Cesarski mieści się w wypasionej willi z obrywającym się daszkiem balkonowym z eternitu, Jest też wolski, niepowtarzalny Pawilon.
    To Pawilon Kształtowania Wytresowanych Cyników, Chamów i Dupolizów. Miejsce tej tresury to Nowogrodzka w Warszawie.

    Ale mimo to zachęcam do odwiedzin w Państwie Środka!
  • wscieklyuklad 19.07.19, 22:16
    Pawilon Szczerej Powagi

    Większość nazw opiera się na filozofii Konfucjusza.
    Pierwszy cesarz nie był jego wielbicielem.
    Kiedy objął cesarski tron kazał stracić 400 konfucjańskich uczonych.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_363_d20130726170541.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 22:19
    Pałac (wyjątkowo nie pawilon!) Wielkiej Życzliwości.
    Na tle wspaniałych dzieł architektury wydaje się wyjątkowo skromny.
    Fakt - nieskromność najczęściej rodzi nieżyczliwość wobec innych.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_826_d20130726170543.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 22:46
    Pawilon (Pałac) Przedłużonej Szczęśliwości

    Ten budynek zupełnie nie pasuje do reszty - raczej kojarzy się z architekturą drugiej połowy ubiegłego wieku.
    I tak jest faktycznie, gdyż oryginał spłonął w połowie XIX wieku i dopiero w 1931 w kilka lat po decyzji o stworzeniu tu pałacowego muzeum stworzono warsztaty rzemieślnicze w celu odtworzenia artefaktów. Także mury tej budowli ozdobiono motywami historycznymi.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_950_d20130726170545.jpg

    W czasach dynastii Ming i Qing budynek wykorzystywano jako rezydencję krewnych i konkubin cesarskich. Po wspomnianym pożarze nie był odbudowywany.
    W 1909r. podjęto decyzję o wzniesieniu konstrukcji w stylu zachodnim, która miała nosić nazwę Pawilon Wodny. Ustawiono podstawę z białego marmuru z żelaznymi nadbudówkami. Planowano wzniesienie szklanych ścian i takich też podłóg. Docelowo basen otaczający pawilon miał być wypełniony wodą a będący w środku budowli miał przez szklane ściany podziwiać pływające w nim rybki.
    Po wzniesieniu tego co widoczne na fotografii budowę zarzucono. Powód był jak zwykle prozaiczny - brak budżetu.

    Fakt- to akwarium w skali mega musiało mieć w sobie moc przedłużania poczucia szczęścia.
    Nie zmierzono jednak sił na zamiary.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 22:50
    Pałac Niebiańskiej Życzliwości

    Jeden z niewielu budynków, który oszpecono.
    Czym mianowicie? Spójrzcie na "drzwi" wejściowe. To - niestety typowe dla wielu wejść w rozmaitych chińskich budynkach - plastikowe "kotary" - najczęściej nie pierwszej czystości, dość ciężkie i ładujące wchodzącego po plecach.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_589_d20130726170546.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 22:56
    Brama Wielkiej Świetności

    Zbudowana w czasach dynastii Ming i odbudowana przez znanego nam już Kangxi (Qing) - była miejscową... biblioteką!

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_140_d20130726170551.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:05
    Brama Szacunku dla Przodków

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_519_d20130729103455.jpg

    Jeden z najważniejszych budynków w Zakazanym Mieście - Chiny postkomunistyczne wracają do tradycji i historycznych osiągnięć. Otwierają się kolejne świątynie, zdewastowane przez komunistyczne władze w czasach rewolucji kulturalnej. Większość obrzędów odtwarzana jest w oparciu o... liczące kilka tysięcy lat teksty.
    Szacunek dla przodków nie sięga jednak wyłącznie czasów historycznych.
    Wspominaliśmy już o wspólnym, wielopokoleniowym zwiedzaniu przez Chińczyków.
    W trakcie wykonywania fotografii w centru stoi zawsze najstarszy członek rodu, obok niego dzieci a fotografię wykonuje młodzież. Ulice pełne są prowadzonych pod rekę staruszków, a widok wózka inwalidzkiego z osobą starszą (sprawną fizycznie!) pchanego (dla wygody wiezionego) na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie, iż to kaleki naród. Omyłkę stwierdza się w chwili, gdy wózek się zatrzymuje a starzec o własnych siłach wstaje i swobodnie kroczy.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:11
    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_946_d20130729103501.jpg

    Niebiański Skarbiec...
    Hmmm. Nie dziwota, że ogołocony przez eunuchów.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:21
    Pawilon Łuczników

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_284_d20130729103504.jpg

    Tuż obok strażnica - jedna z wielu (z naszego archiwum zdjęć)

    http://i67.tinypic.com/zlp7pt.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:22
    Pałac Cesarskiej Dominacji w całej okazałości

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_829_d20130729103514.jpg
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:28
    Brama

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_239_d20130729103518.jpg

    i Pawilon Doskonalenia Duchowego

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_781_d20130729103521.jpg

    Spójrzcie na unikalny kształtem dach pokryty żółtą dachówką. Pamiętamy, iz był to kolor zarezerwowany dla cesarza.
    Był to budynek przeznaczony dla byłego cesarza, lub ojca obecnego cesarza.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:31
    Pawilon Radosnej Długowieczności

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_278_d20130729103524.jpg

    W takim otoczeniu chciałoby się żyć wiecznie.
  • wscieklyuklad 19.07.19, 23:53
    Są i altanki
    Ta nosi nazwę Altanki Pielęgnowanej Harmonii.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_737_d20130729103526.jpg

    a sąsiaduje z Altanką Pomyślnej Fortuny

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_638_d20130729103528.jpg
  • wscieklyuklad 20.07.19, 10:18
    Pora opuszczać Zakazane Miasto.

    Brama Północna jest identycznie zatłoczona jak całe miasto.

    http://i65.tinypic.com/28lcubs.jpg

    Uniesiemy ze sobą treść tablic umieszczonych przy każdym Pawilonie - streszczałem je opisując zdjęcia obiektów "bezludnych" by ukazać je w pełniejszej krasie, gdyż w porach zwiedzania wyglądają najczęściej tak:

    http://i68.tinypic.com/2mev054.jpg

    http://i65.tinypic.com/2eolgsk.jpg



  • wscieklyuklad 20.07.19, 10:27
    Za to szeroką na 58 metrów fosę, otaczającą kompleks od północy możemy przybliżyć w oparciu o nasze archiwum.

    http://i64.tinypic.com/5akrk2.jpg

    W tle widoczny tzw. Pawilon Narożny

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_737_d20130729103532.jpg

    http://i63.tinypic.com/2vuewjq.jpg



  • wscieklyuklad 20.07.19, 10:45
    Zakazane Miasto. Obiekt westchnień setek pokoleń, które zadawały sobie pytanie co tam się mieści i jak żyją jego mieszkańcy.
    Kwintesencja architektury opartej o prawa przyrody, filozofię i zasady głębokiej moralności.
    Bo przecież sam Konfucjusz porównał władcę do wiatru a podwładnych do trawy. Trawa pochyla się zawsze w kierunku nadanym przez przywódcę.
    Unosimy jeszcze jedną z konfucjańskich maksym ostrzegającą przed rządami opartymi na karach. Bo jak twierdził mędrzec, społeczeństwo żyjące pod presją kary traci poczucie... wstydu. Nie ma bowiem czasu na autoorefleksję, a wstyd zostaje wyparty przez ucieczkę przed karą.
    Społeczeństwo, w którym kształtuje się prawość wynikającą z odwiecznych praw moralnych buduje w sobie umiejętność poczucia wstydu. A wtedy unika postępków zasługujących na karę.
    Tylko krzewienie praw moralnych może umożliwić społeczny i państwowy rozwój w prawidłowym, postępowym kierunku.
    Idąc brzegiem szerokiej fosy myślałem o naszej codzienności. Cynicznych chamach umarzających wszelkie postępowania karne wobec "swoich" (poczucie absolutnej bezkarności i sobiepaństwa) i ścigających każdego, kto ośmieli się wystąpić z głosem krytyki/zapytaniem/wątpliwościami.
    Niejakie terleckie zakazało dżast acetowi dopuszczenie do głosu parlamentarzystów opozycji w trakcie procedowania ustawki nad przejęciem Westerplatte przez pisonią mafię.
    Konfucjusz nie miałby tu lekko.
    Gdy świr dorywa się do władzy, państwo musi prędzej czy później stoczyć się ku upadkowi.
    W trakcie opisu Zakazanego Miasta wspomniałem o buntach społecznych.
    Ten może najważniejszy miał miejsce już w dwa lata po ogłoszeniu się cesarzem przez pierwszego z nich.
    Tego, który kazał "ustrzelić" z łuków konfucjańskich mędrców. Rządy autorytarne oparte na przekonaniu o własnej sile i nieomylności skończyły się dla władcy nie po jego myśli.
    Bunt społeczny wyniósł na tron przedstawiciela dynastii Han.
    To z tą właśnie dynastią utożsamiają się współcześni Chińczycy.
    Energia chi płynie wzdłuż brzegu Złotej rzeki.
    Zapewni Chinom Złoty Wiek istnienia.
    Bo oni z historii potrafili wyciągnąć właściwe wnioski.
    Harmonia, Kształtowanie umysłu, Fortuna i Szczęście.
    Tym wszystkim przesiąkniesz stąpając po "zakazanym" bruku.
  • wscieklyuklad 20.07.19, 11:07
    Czas oddać głos Sorell.
    Wstępem do Jej opowieści niech będzie jeden z ważniejszych budynków na terenie Zakazanego Miasta.

    https://www.tripchinaguide.com/public/upload/photo/forbidden-city-architecture/img_521_d20130729103530.jpg

    Jedyny w swym rodzaju Pawilon zwany Pawilonem Przyjemnych Dźwięków. Największy operowy teatr na terenie Zakazanego Miasta. Dzis na dziedzińcu tej budowli znajduje się galeria prezentująca dorobek operowy aż od czasów dynastii Qing.
    Zgromadzono więc maski i przebrania aktorów, afisze teatralne (były wtedy i takie!) a nawet fragmenty sceny, stare fotografie poddane obróbce tak by nabrały kolorów, a także najsłynniejsze arie w dziejach oper pekińskiej (tak znienawidzonej przez Cixi - czy miała rację opowie Sorell) w wykonaniu najwybitniejszych artystów.
    To trzypiętrowa konstrukcja, której górne piętro nosiło nazwę "Fortuna" środkowe "Dobrobyt" a najniższe... Długowieczność.
    W którym kierunku odczytać zawarte tu przesłanie - niech każdy sam zdecyduje...

    Na najniższym piętrze zlokalizowano pięć tuneli wiodących ku suterenie oraz trzy świetliki przepuszczające światło rozjaśniające piętro powyżej.
    Zainstalowano tam bloczki linowe dzięki którym aktorzy (obu płci! - to ważne) mogli wznosić się lub opadać odgrywając role aniołów lub demonów.
    Pawilon Widokowy - położony naprzeciw mieścił tysiąc widzów!
    Stąd oglądali oni widowisko.
    Wydarzenia operowe rozgrywały się na wszystkich trzech piętrach!
  • sorel.lina 20.07.19, 16:44
    dunajec1 napisał:

    > "Wierne posluszenstwo", ooooooo to cos dla pisiorkow.
    > A tak na margonesie, po co jechac do Chin skoro w kraju mamy nie tylko bramy wiernego posluszenstwa ale wszyscy sa posluszni.
    > Dzieki, nie musze jechac do Chin.


    Prawda - nie musisz! smile
    My też nie musieliśmy. Przecież w kraju jest pełno restauracji z chińskim jedzeniem, sklepów z "chińszczyzną", w księgarniach pełno książek o tematyce chińskiej, w muzeach niemało chińskiej sztuki, w kinach chińskich filmów, w tv też sporo programów o Chinach, ich kulturze, historii, polityce.
    Jednak, Dunajcu, jeśli tylko zdrowie, czas i środki na to pozwalają - warto tam pojechać!
    Bo, jak mówi chińskie przysłowie:
    "Raz coś na własne oczy zobaczyć, to więcej niż sto razy od kogoś usłyszeć" smile

  • sorel.lina 20.07.19, 17:12
    Zanim się do jakiegoś kraju wybiorę, lubię trochę się o nim dowiedzieć.
    Jak zawsze, tak i tym razem, już na kilka miesięcy przed wyjazdem "obłożyłam się" książkami o kraju, który miałam zamiar odwiedzić. Tak samo robię teraz - czytam, czytam, czytam. O kraju, do którego pojadę jeszcze tego lata, a także o tym, który odwiedzę wiosną przyszłego roku.

    Ktoś może zapyta: po co? Otóż nie podróżuję wyłącznie po to, by poleżeć pod palmą, zachwycać się krajobrazami, czy też podziwiać zabytki, ale także po to, żeby porównać (na ile to możliwe) wiedzę, jaką wyniosłam z literatury, z tym, co zobaczę w realu, po to, żeby skonfrontować moje wyobrażenia z rzeczywistością.
    A to zderzenie czasami bywa zaskakujące. smile
    Na przykład to, co zobaczyłam i usłyszałam w operze pekińskiej.
  • sorel.lina 20.07.19, 17:48
    Niech nikogo nie zwiedzie nazwa! Opera pekińska to zupełnie co innego niż to, co pod tą nazwą rozumiemy w naszej kulturze. Owszem, jest tam muzyka, ale jakże dziwnie brzmiąca, jest tam śpiew i tzw. arie, ale jakże obce dla naszego ucha! Jest taniec, jest ruch, są barwne kostiumy, ale... prawie zupełnie nie ma dekoracji. Pokażę potem tego próbki, ale na razie słów (i obrazów)
    kilka o naszych pierwszy "zaskoczeniach".

    Na samym początku niespodzianka: opera mieści się.... w budynku jednego z wielkich pekińskich hoteli!!!

    Oto wejście do hotelu mieszczącego na parterze teatr operowy

    http://i64.tinypic.com/2w3u9vl.jpg

    A to hotelowa recepcja i hall operowy zarazem

    http://i64.tinypic.com/2nkm9f9.jpg

    http://i65.tinypic.com/14czlt2.jpg

    Zaopatrzeni w bilety...

    http://i67.tinypic.com/oqgi0j.jpg

    i program (hmmm...)

    http://i65.tinypic.com/29bj2mw.jpg

    ... przechodzimy do foyer, które jest... mini wystawą sztuki operowej smile

    W szklanych gablotach autentyczne kostiumy noszone przez aktorów, rekwizyty, na ścianach pamiątkowe zdjęcia...

    http://i68.tinypic.com/14myky9.jpg

    http://i65.tinypic.com/15n6aoj.jpg

    http://i65.tinypic.com/6eel2g.jpg

    http://i65.tinypic.com/34ozp94.jpg

    i chyba najważniejsze z tego wszystkiego - maski!

    http://i65.tinypic.com/1zaonc.jpg

    http://i64.tinypic.com/v8jzug.jpg

    O maskach powiem za chwile nieco więcej.

  • sorel.lina 20.07.19, 18:09
    W oczekiwaniu na rozpoczęcie spektaklu

    http://i66.tinypic.com/24fwm0n.jpg

    Następna niespodzianka! Zanim zacznie się właściwe przedstawienie - pokaz ubierania aktora do roli. To bardzo ważne dla zrozumienia sztuki, bo każdy kolor, każdy detal stroju, rodzaj makijażu lub maski ma kapitalne znaczenie - definiuje postać, którą będzie grał aktor. Opera pekińska bowiem to gra symboli, zrozumiałych właściwie tylko dla Chińczyków, a dla publiczności nieprzygotowanej to prawdziwa abrakadabra!

  • sorel.lina 20.07.19, 18:40
    Maski. Można je spotkać we wszystkich kulturach świata - zawsze pełniły rolę magiczno-religijną.
    W krajach azjatyckich (ale nie tylko, wystarczy wspomnieć sztuki greckie) używane w teatrze tworzyły tzw. personę, czyli osobowość, typ postaci o określonych cechach. W Operze Pekińskiej były najczęściej po prostu malowane na twarzy aktora, symbolizując charakter i losy granego przezeń bohatera/ bohaterki sztuki.
    I tak np. twarz złota i srebrna to istota nadprzyrodzona, bóstwo, dobry duch, twarz czerwona to bohater pozytywny, uczciwy, czarna to postać obiektywna, odważna, twarz niebieska to ktoś mądry lub... zły. Twarz biała to kłamca, twarz żółta - wojownik.
    W ogóle Opera Pekińska jest bardzo symboliczna, alegoryczna, miejsce i czas akcji określa w niej odpowiednia muzyka. Ruchy aktorów - każdy z nich - określone są kanonami, np. wymachiwanie rękami nad głową oznacza strach, wyciągnięcie zaś głowy między ramiona to złość, podniesienie nogi przed postawieniem kroku - przejście przez próg domu.Dekoracji prawie nie ma, rekwizyty sprowadzone do minimum, np. bat w ręku symbolizuje jazdę konną, wiosło - płynięcie rzeką, chorągwie za plecami aktora to prowadzenie wojska, itp. Wszystko razem stanowi specjalny kod, trudno zrozumiały dla nie-Chińczyków.

    Choć tradycja Opery Pekińskiej - jak na długą historię Chin jest bardzo krótka - bo liczy sobie zaledwie około 200 lat, to mieszkańcy Kraju Środka twierdzą, że nie ma nic bardziej chińskiego niż właśnie Opera Chińska.
  • sorel.lina 20.07.19, 18:51
    A teraz coś wyłącznie dla osób tolerancyjnych, otwartych na inne kanony sztuki, na inną estetykę.
    Osoby nastawione na odbiór tylko europejskiej ekspresji ostrzegam - nie oglądajcie, albo przynajmniej zatkajcie uszy! smile







    https://youtu.be/1JU5s9lWzfQ

    https://youtu.be/9O7n0nQfGBo
  • sorel.lina 20.07.19, 19:01




    Przypomnieć tu warto, że budynek opery w Zakazanym Mieście nazwano Pawilonem Przyjemnych Dźwięków! smile
  • wscieklyuklad 20.07.19, 19:51
    Spodziewałem się może nie "Aidy" lub "Pierścienia Nibelungów", lecz wyobrażałem sobie "nieckę" dla orkiestry, tło przenoszące w miejsce, którego dotyczyła treść opery. I oczywiście bodaj jednej arii, która zapadnie w pamięć i wzruszy.
    Tymczasem obejrzeliśmy 3 odrębne scenki (trwające łącznie nieco ponad godzinę).
    Obejrzeliśmy kolejne etapy charakteryzacji aktora (dawniej byli nimi wyłącznie mężczyźni i można sobie wyobrazić jakim wyzwaniem była dla nich konieczność modulacji głosu do poziomu sopranu). Kostium waży kilkanaście kilogramów dlatego też artyści muszą cechować się nie tylko wielkim talentem "śpiewaczym" i akrobatycznym, ale i olbrzymią wytrzymałością.
    Streszczenie scenek przypomnianych przez Sorell jest dosć proste, jeśli Czytelnik zapamiętał jaką rolę spełniały rekwizyty.
    Wywijająca batem na tle chorągwi, to prowadząca armię amazonka. Udaje się do pobliskiej wsi by zgładzić swego konkurenta do władzy.
    W kolejnej odsłonie księżniczka (był to jeden z powodów zwalczania przez bandę czworga opery pekińskiej - ale o tym w osobnym wątku, bo będzie w nim wiele odniesień do wolskiej rzeczywistości) udaje się na poszukiwanie kochanka. Trafia do wioski rybackiej, wchodzi do chaty (podniesienie nogi jak przy przekraczaniu progu), do chaty podpływa rybak, który nie bardzo ma ochotę przewieźć zakochaną na drugi brzeg - chce najpierw odpocząć i się posilić. W scenie końcowej wiezie księżniczkę, a ta odnajduje wybranka.
    Widz śledzi przebieg wydarzeń na ekranach po obu stronach sceny, na których w języku chińskim i angielskim pojawiają się napisy (widoczne przez chwilkę na filmie - Sorell mi tłumaczyła, bo ja po angielsku jedynie jezajhewynt i nołajhew czym i tak biję Jakiego na głowę).
    Operze poświęcony jest jeden z kanałów telewizyjnych - od godzin wieczornych transmitowana jest kolejna prezentacja.
    Ciekawostką jest okolica rzednich rzędów. Stoją tam stoliki, przy których (naturalnie za dodatkową opłatą) można zamówic coś do jedzenia, a nawet alkohol).
    Mimo, iż opere można obejrzeć w telewizji, sala jest wypełniona po brzegi. Gross widzów stanowią... zorganizowane grupy szkolne. Wszyscy słuchają bez zakłócania ciszy lub oznak zniecierpliwienia. Nawet "komórki" przestają być użyteczne.
  • wscieklyuklad 20.07.19, 20:09
    Podsumowanie zasad rządzących operą pekińską.
    1. Tematyka obyczajowa łącząca elementy dworskie z ludowymi (ukochany księżniczki był chłopem)
    2. na widowisko składa się śpiew (hahahaha, ale spróbujcie wydać z siebie taki Przyjemny Dźwięk), recytacja, taniec, ruch sceniczny z elementami pantomimy, i wspomniane już akrobacje.
    Obok roli męskiej i żeńskiej dostrzeżemy "statystów o pomalowanych zgodnie z kanonem znaczenia koloru twarzach, wojownika oraz... błazna.

    Zatrzymajmy się na moment przy tych pomalowanych twarzach,, by uzmysłowić sobie zmienną ich symbolikę w odniesieniu do konkretnej postaci.

    I oto biel może symbolizować tak starca o posiwiałych włosach, jak i... oficera armii.
    Okrutnego i podstępnego, ale i zawziętego wojownika.
    Eunucha! - biel jest symbolem jego zniewieścienia i zdradzieckości (o tej ostatniej z cech przekonaliśmy zwiedzając Zakazane Miasto - pamiętacie napis wyryty w żelazie powieszony nad tronem w jednym z Pawilonów?). I wreszcie biel może symbolizować buddyjskiego mnicha - mistrza sztuk walki.
    Żółtym kolorem pomaluje się twarz brutala skłonnego do spisku, ale też kogoś obdarzonego charyzmą.
    Czerwienią osobę wierną i odważną.
    Czernią - zuchwalca, ale też kogoś wytrwałego i uczciwego w działaniu.
    Niebieski kolor zidentyfikuje tak kogoś odważnego, jak i upartego czy... krnąbrnego.
    Zielony obok odwagi podkreślić może skłonność do despotyzmu i porywczości zatem choleryka.

    Tak więc symbolika opery pekińskiej jest złożona. Dopiero w toku rozwoju wydarzeń scenicznych można ocenić charakter postaci.
    Ot jak zwodnicze bywają nie tylko dźwięki, lecz i kolory.
  • wscieklyuklad 20.07.19, 20:16
    Ciekawostka.
    Wśród pozytywnych postaci męskich (tzw. Sheng) spotykamy wojskowych - WU!
    Chou to osoby komiczne
    Mo - te drugoplanowe.

    Kobiety (Dan) (w różnym wieku) to najczęściej księżniczki, kurtyzany, służące lub amazonki (jak widać ze scenki - także wojowniczki).

    Opera w Zakazanym Mieście jest elitarna.
    Nie zawsze mieściła się w budynku.
    Sceny wznoszono z reguły przy... świątyniach lub ... herbaciarniach.
    Ale - zgodnie ze światowym trendem - niemało było trup wędrownych dających przedstawienia na rynkach czy placach.
  • wscieklyuklad 20.07.19, 20:20
    Do wnętrza Opery mozna się było dostać wyłącznie przez sklepik oferujący pamiątki.
    Ot duch pomieszany z materią.
    Jeśli kogoś - podobnie jak Cixi czy żony Ojca Narodu Mao - nie zachwyciła opera pekińska niech uzbroi się w cierpliwość.
    Byliśmy też w jeszcze jednej Operze.
    Tam kolejność wydarzeń była odwrotna.
    Najpierw napełniliśmy żołądki wieloma rodzajami pierogów (i winem ryżowym - pycha), a potem obejrzeliśmy jeden z najpiękniejszych spektakli jakie dane nam było widzieć w życiu.
    Ale o tym już w innym wątku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka