Dodaj do ulubionych

Psuje ignoranci szkodnicy, Pis

08.08.19, 18:59
www.rmf24.pl/fakty/polska/news-stadnina-w-janowie-podlaskim-potezne-straty-miazdzace-wyniki,nId,3136181
Pamiętają Państwo, jak to się zaczęło? Zniszczona tradycja janowskiej stadniny, polskiej dumy i chluby. Było to jedynie (ale i aż) zapowiedzią dalszego ciągu psucia wszystkiego, co się da spieprzyć. Tragifarsą jest, że "dzieło" niszczenia nazwano dobrą zmianą...Zaklinanie odwrotnością słów, rozliczne i nieustanne kłamstwa, przemówiły do części wyborców. Przemawiają nadal. Cóż z tego, że tylko do części polskich obywateli, jeśli ta część, tak stosunkowo niewielka, ma prawo głosu, a w prawie tym równi sobie są analfabeci, półanalfabeci, inteligencja, artyści, profesorowie itd. itp.?
Większość olewa wybory, fundując tym samym podłą zmianę wszystkim.
Wracając do linku. W Janowie Podlaskim, w stadninie koni arabskich, zaczęto hodować ...krowy! Tak dobra zmiana rozumie hodowlę konia arabskiego - i w ogóle tak pokracznie "rozumie" gospodarkę...
Bo nawet w dziedzinie hodowli krów - nie potrafią, co w samej rzeczy jest zdumiewające : ) Wydawałoby się, że kwalifikacje w Pis jak najbardziej wskazują na umiejętności w tym zakresie, a tu klops.
Smutne, że (charakterystyczny dla Pis brak szacunku dla zwierząt) bydełko żyło, jak wskazuje wynik kontroli, w urągających przyzwoitości warunkach.
Janów Podlaski pozostaje symbolem "dobrej zmiany".
--
"Nie masz gorszego tyrana, gdy z chama zrobić pana!"
Edytor zaawansowany
  • 1agfa 08.08.19, 19:08
    (konie w stadninie w Janowie Podlaskim/Wojciech Pacewicz/PAP)

    https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/67647695_1990248911076261_5917064881923686400_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_oc=AQnOaZDdPYV88Y1pLhAdi_1XjYSxibrfgKi0AdjMUrFgCrbQzUrh2FYARPOAiUxsoNo&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=b80d4b55053aa9bdfbb833d42c653e85&oe=5DCE309D
    --
    Kto dzisiaj w Polsce występuje przeciwko naszej silnej pozycji w zjednoczonej Europie, tak naprawdę występuje przeciwko polskiej niepodległości. DT
  • 1agfa 08.08.19, 20:32
    www.rmf24.pl/fakty/polska/news-stadnina-w-janowie-podlaskim-potezne-straty-miazdzace-wyniki,nId,3136181
    Ups, errata. Ten link (powyżej) chyba prawidłowy. Jak zwykle, każda wzmianka o zniszczeniu Janowa i o krzywdzie koni, ogólnie zwierząt, wytrąca mnie z równowagi, to chyba wie każdy na forum : )
    Liczę, że tętent końskich kopyt i ich spotęgowane echo uklepuje pisie sny autorom ruiny i ich sympatykom, a rżenie, również spotęgowane, bezustannie towarzyszy. Wesołych dni wśród tych dźwięków!
    --
    Trzeba czynić wszystko, by Polska była tym, czym jest dziś Turcja. O niej mówi się, że to poważne państwo.(...) Ten rodzaj wielkości jest do zdobycia. To wymaga najpierw zmiany władzy, a potem przebudowy polskich elit. I to we wszystkich dziedzinach. JK
  • sorel.lina 09.08.19, 08:09
    Ale jak to? Klęska świetnego rządu Mateusza Morawieckiego na niwie walki z bezrobociem? Przecież poziom bezrobocia nigdy w najnowszej historii Polski nie był tak niski, co potwierdzają regularnie publikowane dane GUS.
    Okazuje się jednak, że ta sama instytucja właśnie opublikowała dane, które działania rządu w konkretnym obszarze walki z trwałym bezrobociem zakończyły się totalną klęską i wciąż rośnie liczba osób, które zamiast pracować wolą żyć z zasiłków państwowych. Osób, które choć są sprawne i zdolne do pracy, wolą unikać jej jak ognia, kosztując polskich podatników coraz więcej.

    Jak donosi portal Money.pl, choć w czerwcu tego roku ubyło aż 29 tys. bezrobotnych, a 91 tys. w ciągu roku, to wcale nie oznacza, że o tyle samo spadła liczba wypłacanych zasiłków. Z danych GUS wynika bowiem, że bezrobotnych z prawem do zasiłku w ciągu miesiąca ubyło zaledwie 2,6 tys., a w ciągu roku tylko 3,8 tys. Jest ich obecnie 141 tysięcy. A kwota zasiłku wzrosła od czerwca o 13 zł 60 gr – do 592,52 zł miesięcznie.

    To oznacza, że mimo niebywałej koniunktury, dającej wielką szansę na walkę z bezrobociem strukturalnym i systemowym, budżet płaci nadal ponad 80 mln zł na leniuchów, którym “na państwowym” i w czarnej strefie po prostu najlepiej.
    Władza, choć mogłaby teraz zająć się zwalczaniem tego zjawiska, woli pozostawać bierna i chwalić się tym, co przychodzi samoistnie, czyli wskutek uwolnionej dobrymi warunkami rynkowymi energii przedsiębiorców.

    Na domiar złego, zamiast promować takie postawy i ułatwiać właścicielom firm rozkręcanie swoich biznesów, rząd po raz kolejny, rekordowo podnosi składki na ZUS, wprowadza kolejne zakazy, zwiększa koszty pracy i zaostrza działania fiskusa. Na tle tego, co mówi premier i członkowie jego rządu, po raz kolejny ich słowa nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością.

    Źródło: money.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka