Dodaj do ulubionych

O Chinach inaczej... a może podobnie

14.08.19, 13:06
Podobnie do tego, co czeka nas w Polsce...?

Pozornie nas to nie dotyczy.
I nie rozumiemy dlaczego Chińczycy od dziesiątek lat zgadzają się na dyktaturę.
Tak jak u nas większość głosuje na dyktaturę PiS.
Oni już to mają.
PiS o tym marzy .
Jak wygra kilka razy to to właśnie będziemy mieć .

http://www.fpiec.pl/wp-content/uploads/2018/10/main_900.jpg

http://www.fpiec.pl/wp-content/uploads/2018/10/original.jpg
Edytor zaawansowany
  • sorel.lina 14.08.19, 13:18
    Jak z sennego koszmaru - totalna kontrola i władza nad obywatelami. Włos się jeży...


    Chiński system punktów społecznych przejmuje kontrolę nad życiem obywateli

    Dystopijny “Big Brother”, który utrudni codzienną egzystencję nieposłusznych mieszkańców.

    Już w 2020 roku chińskie państwo będzie bardzo silnie ingerować w życie swoich obywateli. To wtedy na poziomie narodowym zacznie działać system punktów społecznych, który każe nieposłusznych, a nagradza przykładnych mieszkańców Chin. Dystopijna wizja, w której rząd ma kontrolę nad codziennymi zachowaniami obywateli, wymierzając kary lub przydzielając nagrody, pozostająca dla większości społeczeństw świata w strefie totalitarnych koszmarów, wkrótce stanie się w Chinach rzeczywistością.

    System klasyfikacji społecznej, w ramach którego chińskim obywatelom przydzielane i zabierane są punkty za dobre lub złe zachowania, zaczął funkcjonować już w 2014 roku. Według rządowego dokumentu jego celem jest wzmocnienie idei głoszącej, że “łamanie zaufania jest czynem haniebnym”. Mowa o zaufaniu społecznym, którego wyrazem jest przestrzeganie zasad, przykładne zachowanie i podporządkowywanie się prawu. Brzmi jak normalność znana z każdego demokratycznego społeczeństwa. W Chinach zastąpiono ją jednak wypaczoną wersją “Big Brothera”.

    Na razie system jest chaotyczny i fragmentaryczny. Rankingi obywateli w niektórych regionach tworzone są w ramach struktur lokalnej administracji, a w innych za pośrednictwem zewnętrznych firm technologicznych przechowujących dane personalne.

    Punkty, które zbiera każdy obywatel, przesuwają go w górę lub w dół klasyfikacji.

    Miejsce w rankingu związane jest z otrzymywaniem lub pozbawieniem pewnych przywilejów społecznych, ekonomicznych lub kulturowych. Metodologia, na której opiera się system, pozostaje tajemnicą. Znane są jednak przykłady występków i przewinień, które sprawiają, że dany obywatel spada w ogólnej klasyfikacji. Należy do nich między innymi palenie w miejscach objętych zakazem, niepoprawne prowadzenie auta, jazda na gapę, zakup zbyt wielu gier komputerowych czy publikowanie fake newsów w sieci.

    Co grozi tym, którzy dopuszczą się przewinień, stracą punkty i spadną w społecznej klasyfikacji? Oto kilka przykładowych konsekwencji:

    Zakaz zakupu biletów lotniczych lub kolejowych

    Niektórzy obywatele już teraz zmagają się z konsekwencjami systemu punktów społecznych. 9 milionów Chińczyków z niskim rankingiem zostało pozbawionych prawa do zakupu biletów na loty krajowe i przejazdy koleją. 3 miliony obywateli Chin nie ma już możliwości przejazdu pociągiem w wagonie pierwszej klasy.

    Zmniejszenie prędkości internetu

    Ci obywatele Chin, którzy dopuścili się występków takich jak umieszczenie treści na platformach społecznościowych, nielegalne ściąganie filmów, zbyt długie granie w gry komputerowe czy marnowanie pieniędzy na „frywolne” zakupy, muszą liczyć się z tym, że rząd zmniejszy im prędkość internetu.

    Ograniczony dostęp do edukacji

    Niski ranking społeczny może doprowadzić do tego, że niektórym obywatelom (lub ich dzieciom) odmawia się dostępu do edukacji w wybranych przez nich placówkach. Jednym z przewinień, z którym wiążą się konsekwencje tego typu, jest odmowa służby wojskowej.

    Trudność w znalezieniu pracy

    Obywatele, którzy znajdują się na nizinach społecznej klasyfikacji, nie będą mogli piastować wyższych stanowisk w państwowych przedsiębiorstwach, urzędach i organizacjach.

    Utrudniona rezerwacja pokoi w dobrych hotelach

    Potępieni obywatele będą też mieli duże trudności z rezerwacją miejsc noclegowych w dobrych hotelach. Pod tym względem państwo nagradza przykładnych Chińczyków, dając im pierwszeństwo rezerwacji, możliwości wyboru lepszych pokoi i opcję zabukowania bez konieczności wpłacenia kaucji.

    Odebranie prawa do posiadania psa

    Nieposłuszni właściciele psów, którzy na przykład wyprowadzają je bez smyczy lub po nich nie sprzątają, muszą liczyć się z tym, że państwo zabierze im prawo do posiadania zwierzęcia domowego. Pies może zostać skonfiskowany, a jego właściciel zostanie zmuszony do zdania egzaminów z posiadania psa.

    Publiczne potępienie

    Nieposłuszni obywatele pojawią się na specjalnej liście, która zostanie podana do wiadomości publicznej. Prototypowa czarna lista już istnieje i jest narzędziem służącym do karania niektórych mieszkańców Chin, utrudniając im codzienną egzystencję.

    Na jakie nagrody mogą z kolei liczyć ci obywatele, którzy w klasyfikacji społecznej znajdują się wysoko?
    Rząd wyrazi swoje zadowolenie z ich zachowania w różnoraki sposób – oferując im zniżki na wynajem rowerów, preferencyjne oprocentowanie kredytów, zniżki na prąd czy wypromowanie profilu na serwisie randkowym.

    Chiński system ingerencji w życie obywateli nie jest, co zaskakujące, potępiany przez większość mieszkańców kraju. Niektórzy Chińczycy, zwłaszcza ci cieszący się wysoką pozycją w rankingu, ochoczo go popierają. (!!!)
    Inni, aspirujący do posiadania uprawnień i przywilejów płynących z wysokiego miejsca w klasyfikacji, twierdzą, że nadaje on ramy relacjom społecznym, porządkując je.

    Z zewnątrz postrzegany jest jednak jako tragiczne urzeczywistnienie fikcyjnego świata z powieści Orwella – Human Rights Watch słusznie nazwał go “mrożącym krew w żyłach”.

    Aż strach pomyśleć, jakie jeszcze dystopijne wizje mogą wkrótce ziścić się we współczesnych Chinach.
  • 1agfa 15.08.19, 12:48
    Sorellino : )
    "...Ale to już było..."
    Zjawisko znane we wszystkich dotychczasowych systemach autorytarnych i totalitarnych; mrozi krew w żyłach fakt, że przybierze postać oficjalną, stanie się obowiązującą doktryną, prawem.
    W ślad za "punktowaniem" najpewniej nadejdzie następne poniżanie, dotykające na przykład niepełnosprawnych, chorych, czyli nieprzydatnych dla systemu, nawet jeśli w sposób przez nich niezawiniony.
    (...)
    > Chiński system ingerencji w życie obywateli nie jest, co zaskakujące, pot
    > ępiany przez większość mieszkańców kraju. Niektórzy Chińczycy, zwłaszcza ci cie
    > szący się wysoką pozycją w rankingu, ochoczo go popierają.
    (!!!)
    > ]
    > Inni, aspirujący do posiadania uprawnień i przywilejów płynących z wysokiego mi
    > ejsca w klasyfikacji, twierdzą, że nadaje on ramy relacjom społecznym, porządku
    > jąc je.
    (...)
    Wymarzona kraina dla rządzących, wspierana nowoczesnymi technologiami śledzącymi, kontrolującymi, dawniej niedostępnymi.: (
    W tym przypadku na pewno kłania się wielowiekowa tradycja poddaństwa; a że ci stojący wyżej w hierarchii popierają tę ideę również jest zrozumiałe - wiele zyskają.
    Już widzę - oprócz dokumentacji pochodzącej ze źródeł jakimi dysponuje państwo - tysiące, setki tysięcy donosów!
    Straszna to wizja - ludność w pełni kontrolowana.
    Za pozór bezpieczeństwa i w imię wyimaginowanej konieczności rezygnująca z wolności.
    Przyszłość niewolników.
    Kto będzie kontrolował kontrolujących?
    --
    "Nie masz gorszego tyrana, gdy z chama zrobić pana!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka