Dodaj do ulubionych

Dzisiaj w "Polityce".....

17.09.19, 21:13
UDOSTĘPNIAJMY. W dzisiejszej „Polityce” nowy, wstrząsający artykuł Grzegorza Rzeczkowskiego o aferze taśmowej – czyli o tym, jak Kreml wsparł PiS w 2014 r. Powiązania sięgają m.in. Jarosława Kaczyńskiego.
„Polityka” pisze, że Rosjanie ukarali rząd PO za wsparcie dla Ukrainy. Nielegalne podsłuchy członków najwyższych polskich władz państwowych zorganizował Marek Falenta - zadłużony w Rosji i monitorowany przez rosyjskie służby importer węgla. Falenta chwalił się, że zmieni w Polsce rząd na pisowski. Mówił, że z PiS-em łatwiej się dogadać…
Rzeczkowski podaje, że przed wybuchem afery nasz kontrwywiad został ostrzeżony przez jedną ze służb NATO. Sojusznicy alarmowali, że rosyjski wywiad wojskowy GRU zamierza skompromitować Polskę i oderwać ją od Unii Europejskiej. Jednak kontrwywiad niewiele zdziałał - także dlatego, że pierwsze uderzenie poszło w byłego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Sparaliżowało to polskie służby, dzięki czemu Moskwa mogła kontynuować akcję bez żadnych przeszkód.
„Rosjanie mieli motyw, szczególnie po tym, gdy Polska zaangażowała się w sprawy ukraińskie (...) Falenta musiał być pod okiem rosyjskich służb (…) Funkcjonariusze partyjni PiS prawdopodobnie wiedzieli o tych nielegalnych nagraniach wcześniej niż polskie służby i państwo polskie. Jeżeli połączymy to z tym, że drugim dysponentem nagrań mógł być tzw. ośrodek rosyjski, to koincydencja jest niezwykle kłopotliwa” – mówi Paweł Białek, były wiceszef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (cywilny kontrwywiad).
Według „Polityki”, oprócz GRU w sprawie przewijają się również osoby powiązane z rosyjskim oligarchą Olegiem Deripaską, przyjacielem i partnerem biznesowym Putina. Skądinąd wiadomo, że restauracja Sowa & Przyjaciele (gdzie Falenta kazał kelnerom montować podsłuchy) należała do spółek zarządzanych przez Krzysztofa Janiszewskiego i Jarosława Babińskiego. Obaj panowie związani są z deweloperską Grupą Radius założoną przez Roberta Szustkowskiego – przyjaciela i współpracownika oligarchów Andrieja Skocza i Lwa Kwietnoja. Skocz i Kwietnoj to członkowie tzw. sołncewskiej mafii współdziałającej ściśle z GRU.
W latach 2002-2016 prezesem spółek Grupy Radius i podwładnym Szustkowskiego był Jacek Kotas - słynny „rosyjski łącznik Macierewicza”. Jednak powiązania „Kreml-afera taśmowa-PiS” na tym się nie kończą. Dotyczą przede wszystkim obecnego ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Jego ludzie skorzystali z nagrań Falenty, aby obalić PO. Ale powiązania sięgają jeszcze dalej i wyżej. „Polityka” pisze, że wspólnikiem Marka Falenty był Grzegorz Kuczyński, adwokat… Jarosława Kaczyńskiego.
Mamy już odpowiedź na pytanie, jak Falenta spłacił swoje długi wobec Rosjan. Dzisiaj - gdy pisowski rząd podejmuje pierwsze kroki prawne prowadzące do oderwania Polski od UE – trzeba zadać kolejne pytanie. Jak PiS spłaca swoje długi wobec Kremla?


--
A takie sobie cusik....big_grin
www.youtube.com/watch?v=ZdiBcbVHlxY
Edytor zaawansowany
  • dunajec1 17.09.19, 21:44
    Przez 500+ tego nie widac ani slychac,no.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka