Dodaj do ulubionych

Ach ta Greta, tylko głowa nie ta!

25.09.19, 20:35
Greta Thunberg dostała "alternatywną Nagrodę Nobla". Szwedzka aktywistka była jedną z czterech laureatek plebiscytu Right Livelihood Award i została doceniona za działania na rzecz klimatu.

Szwedzka aktywistka Greta Thunberg została laureatką tegorocznego rozdania nagród Right Livelihood Award, nazywanych alternatywnymi Nagrodami Nobla. Szesnastolatka znalazła się w czwórce laureatów nagród z powodu "inspirowania i amplifikacji politycznych pilnych i wynikających z naukowych faktów działań w sprawie zmian klimatycznych". Nagrodą w konkursie jest milion szwedzkich koron (ok. 409 tysięcy złotych).

- Jestem bardzo wdzięczna za znalezienie się wśród laureatów tego wielkiego wyróżnienia. Oczywiście tak naprawdę to nie ja jestem zwyciężczynią. Jestem częścią globalnego ruchu uczniów, młodzieży i dorosłych w każdym wieku, którzy zdecydowali się działać w obronie naszej planety. To z nimi dzielę tę nagrodę - skomentowała swoje wyróżnienie sama Greta Thunberg.
Laureaci Right Livelihood Award 2019

Nagrody Right Livelihood Award są przyznawane aktywistom, którzy przysłużyli się światu walcząc w obronie praw człowieka oraz działania proekologiczne. W 2019 roku oprócz Grety Thunberg laureatami nagrody zostali Aminatou Haidar (za działania na rzecz więźniów w Saharze Zachodniej), Guo Jianmei (za pracę na rzecz praw człowieka w Chinach) i Davi Kopenawa (za walkę w ochronie lasów i różnorodności biologicznej Amazonii).

Dużo mówi się i pisze o wystąpieniu szesnastoletniej Grety Thunberg podczas szczytu klimatycznego w ONZ. Thunberg używając mocnego przekazu wytknęła politykom ich zaniedbania, bezczynność i działania mające wpływ na ekosystem, na klimat planety. Zaczęto analizować fenomen Grety.
Głos zabierają politycy prawicy i lewicy, specjaliści od marketingu, spece od mediów.
A że „panienka” z bogatego domu, a że pochodzi z utopionej w dobrobycie Szwecji, a że zmanipulowana, a że matka z ojcem wykorzystują dziecko w celu zdobycia popularności i tak dalej.

Nie to jednak przykuwa moją uwagę. Najwięcej dzieje się w komentarzach internautów. Tak, tak. Wiem. Jak powiadają ci, którzy lubią mieć rację:
„Internet to śmietnik i wszyscy o tym wiedzą”.
Rzeczywiście. To prawda. Internet to jest śmietnik. Czy jednak nie jest tak, że właśnie w naszych śmieciach można odnaleźć jakąś prawdę o nas? Czy śmieci nie opowiadają naszej historii, w gruncie rzeczy najuczciwiej? Wprost? Czy to co ląduje w koszu to w pewnym sensie nie jesteśmy my sami, tym razem obnażeni, bez strojenia min?

Proponuję, żeby Państwo wspólnie ze mną przyjrzeli się kilku losowo wybranym komentarzom tych, których nazywamy tak pięknie i niezasłużenie „internautami”:

„Zauważyłem dwa istotne problemy w wypowiedzi tej dziewczyny
Minę ma taką jak by ktoś zabrał smartfona
I czy aby nie powinna być w szkole, gdzie jest opieka społeczna w jej kraju”

- pisze M. M, wczoraj (20:26)

„Nic jej nie zabrali ,dzięki temu że urodziła się tu a nie np. w Somalii to może być eko. Mam nadzieję do do siedziby ONZ przyszła na piechotę a nie korzystała z żadnych środków transportu które w/g niej są beee.”

- zauważa Tommy, wczoraj (21:14)

„To wzruszające, że SZWEDKA, która całe życie pławi się tak w zasadzie w luksusach podobnie jak jej rodzice i kilka pokoleń wstecz teraz płacze, że ktoś ją okradł z dzieciństwa. (…) Szwedka pożyła w luksusie to już inni nie muszą ? "

-zauważa ironicznie Zgred, wczoraj (21:38)

„Należy wyłączyć elektrownie , internet, zaprzestać wydobywania wszelkich paliw i surowców! Gdy wrócimy do jaskiń, wtedy będziemy ekologiczni!”
- ostatecznie rozstrzyga Greenpeace, 40 min. temu
„Chora biedaczka, to straszne że takie osoby które są ciężko chore psychicznie wykorzystuje tzw. lewica dla swoich celów."

- empatycznie wskazuje Ania, 42 min. temu

„nie dawać jej broni palnej ani może do ręki. to taki lewicowy Breivik”

- szuka analogii fddd, 43 min. temu

„Niezrównoważone, zmanipulowane dziecko”

- przenikliwie notuje HELLO, 1 godz. temu.

Pytam więc - jaką wiedzę o nas ukrywa ten śmietnik? Nikt tutaj nie występuje pod własnym imieniem i nazwiskiem. Wszyscy posługują się zmyśloną tożsamością. Dzięki temu, jak zakładam, pozostają szczerzy. W swoich wyznaniach do bólu uczciwi. Wobec siebie uczciwi. W zgodzie ze sobą głoszą własne poglądy. Nawet jeśli nie mają tego w zwyczaju w swojej codzienności. Nawet jeśli wchodzą do tyłków własnym szefom, a konformizmu mógłby uczyć się od nich niejeden członek partyjnej młodzieżówki – tutaj - na tym wysypisku – są prawdziwi. Ponieważ wyjątkowo, mówią, co naprawdę myślą. Sami siebie tym zaskakując. Że wciąż jeszcze to potrafią, a przecież tyle było czasu żeby się odzwyczaić.
Więc czegóż z tych komentarzy, z tych „śmieci” nieuważnie pozostawionych w koszu Internetu możemy dowiedzieć się o nas samych?

Że jesteśmy bandą bezmyślnych, pozbawionych empatii troglodytów?

Że wyśmiewamy czyjeś oddanie, zaangażowanie, czyjeś schorzenia?

Że pozostając w tradycji naszych przodków odmawiamy głosu dzieciom?

Że jak powiadały nasze babki „dzieci i ryby” głosu nie mają?

A może po prostu, że nikt nie wierzy w klimatyczną zmianę, ponieważ to jedynie jakaś „lewacka zmora”. Czy nie powiedział Pan i Stwórca – „Czyńcie sobie ziemię poddaną”? Więc czynimy.

Jeżeli Internet to jest śmietnik jak chcą niektórzy, jak powtarzają sobie dla lepszego samopoczucia, to odpowiadam na taką tezę: W porządku. W takim razie zacznijmy się godzić z faktem, że od pewnego czasu żyjemy na śmietniku i że nasze miejsce najwyraźniej jest na wysypisku śmieci.

To nie cytat z Pasikowskiego, Drodzy Państwo, to jest rzeczywistość.

cdn
Edytor zaawansowany
  • wscieklyuklad 25.09.19, 21:25
    Greta Garbo - ta to dopiero miała z górki!
    Córka rzeźnika i Laponki z pochodzenia.
    Chłopczyca lubiąca zabawę żołnierzykami i grę w kulki (ale nie m&m-sy!).
    Tym mi bliższa, że z powodu biedy nosiła ubrania po starszym bracie (ja nie mam brata - ciuchy dostaje w spadku po sąsiedzie, gdy te mu się znoszą - pasują, bo sąsiad ma 160cm wzrostu).
    Głodowała - podstawowy pokarm był iście wegański - chleb i ziemniaki (rodzina - w odróżnieniu od Grety przypłaciła to chorobami).
    Jak każda Greta (w tym ta współczesna) była nadzwyczaj cwana.
    Chadzała mianowicie do jadłodajni dla ubogich i tam odgrywała scenki, których treścią był... protest.
    Nie, nie protestowała przeciwko obracaniu Ziemi w śmietnisko. Piętnowała zaś I wojnę Światową - w rewanżu dostawała bardziej pożywne kąski (pewnie dlatego uchroniła zdrowie).
    Generalnie jednak i ona - podobnie jak nasza współczesna Greta- też Szwedka - dzieciństwo miała jednak generalnie sfajdane. By odtworzyć scenkę pacyfistyczną, uciekała nie tylko z domu, ale i wagarowała - jedna z zapewne żydolewackich nauczycielek - ukarała dziewczynkę chłostą na oczach klasy - dziś pewnie zjebałaby ją na Twiterze lub instagramie, może i na fejsbuku lub niemieckojęzycznych portalach (te podobno skutecznie czeszą naszą obecną ekolożkę). Biografowie Garbo twierdzą, iz skutek tego publicznego upokorzenia można porównać jedynie z bykowcem udzielonym "noblistce" przez zamorskiego świra (choć nie żydolewaka).
    Inny elemen zbieżny?
    Garbo lubiła odgrywać sceny w wodzie!
    Na jednym z najbardziej niszowych forów pojawił się mem prezentujący ubogie dzieci i naszą Gretę, na którym zadano pytanie, które z tych dzieci przypłynęło do Stanów wypasionym jachtem (czyli drogą jak najbardziej wodną!)
    Prawie nigdy się nie czesała i nosiła niechlujnie.
    Miała... wystające zęby. Była zatem prawie tak brzydka, jak obecna Greta! (spójrzcie tylko na uzębienie "starej-małej! - fuj, jak twierdzi pewna opiekunka bądź co bądź niepełnosprawnych dając kolejny dowód na zawodową zapaść)

    „Jej głos objawił się jako niski, chropowaty, gardłowy kontralt" - pisali krytycy filmowi po prezentacji jednego z pierwszych filmów dźwiękowych z udziałem Grety. (obecną cechuje podobny tembr głosu!)
    Po innym z kolei napisali: Raz jeszcze osiąga efekt aktorski, prowokując widzów i wprawiając ich w konsternację. wypisz, wymaluj - wystąpienie amerykańskie!)
    Miewała bolesne miesiączki, co było powodem przerw w sesjach zdjęciowych (wyraz twarzy obecnej Grety może wskazywać nie na atak szału, lecz zwykłego menstruacyjnego bólu)
    Odmówiła roli w "Twarzy kobiety", gdyż nie chciała grać roli matki krzywdzącej dzieci (jakże mentalnie różniła się od rodziców współczesnej Grety, którzy wykorzystują wasne dziecko do propagowania swych żydolewackich teorii).
    Po projekcji "Dwulicowej kobiety" jeden z recenzentów napisał: Fabuła w gorączkowym dążeniu do zamaskowania własnej pustki, jałowości i braku jakichkolwiek subtelnych uczuć zmienia Garbo w błazna, komediantkę, małpę na kiju”. (czyż to nie jest najlepsze podsumowanie postaci noblistki?)
    Podobno ta właśnie recenzja zakończyła jej "parcie na ekran".
    Gros reszty życia spędziła na spacerach.
    Do czasu, gdy potknąwszy się o... PROEKOLOGICZNY odkurzacz, skręciła nogę - skazana na inwalidzką laskę ograniczyła aktywność ruchową. (jak widać ekologia prowadzi do tragicznych następstw o czym nastoletnia Greta winna wiedzieć!).
    Przyszłość odkryje zapewne, czy współczesna Greta będzie jak jej wybitna poprzedniczka biseksualistką/lesbijką (jako żydolewaczka jest nią wręcz genetycznie!).
    Warto prześledzić jak wiele rozdaje autografów.
    Greta skreśliła... jeden. Miała bowiem z jednej strony lęk przed tłumem, a z drugiej nie chciała, by autografy sprzedawano za duże pieniądze kolekcjonerom.
    Pozostaję w nadziei, że obecna zaszczyciła autografem przynajmniej trampka.
  • wscieklyuklad 25.09.19, 21:36
    A teraz słów kilka nad gremialnym zidioceniem tłumów co manifestuje się internetowym hejtem i anonimowym dowodzeniem indywidualnego/zbiorowego skretynienia.
    Trudno ustalić jak znaczna jest umiejętność pływania współczesnej Grety.
    Pewnie gdyby przepłynęła wpław przez Atlantyk, by wygłosić swój apel (jej imienniczka była podobno pływaczką znakomitą), fora netowe oszalałyby z zachwytu fascynując się rekordowym wyczynem. Noblistka jest jednak najwyraźniej mięczakiem - sybarytka, wolała zatem (choć wieść to też bez potwierdzenia) popłynąć jachtem (a jeśli już to wyłącznie po to by jakiś debil stworzył stosowny mem a inny matoł go przywołał)
    Dziś trudno o jakiekolwiek autorytety.
    Można z dozą prawdopodobieństwa graniczącą z pewnością stwierdzić, iż proekologiczne wystąpienie cud-laski w wieku dojrzałym/starszym - spotkałoby się w identycznym netowym hejtem.
    Domeną socjologiczną upadającego intelektualnie społeczeństwa jest bowiem nie refleksja, lecz natychmiastowa negacja, wyłącznie w celu odreagowania frustracji własnych.
    Szkoda, że Greta nie jest chłopcem.
    Ów skopany przez Yntelektualne społeczności netowe miałby wszak jednego, jedynego godnego uznania starca.
    Jest nim nasz zbbbbaaaaffffccccca.
    Ciemny Lud każdą głoskę wybełkotaną przez to coś kupuje z dobrodziejstwem niechlujnego ubioru. To nasza lokalna współczesna Greta Garbo.
    Bez szansy na zostanie gwiazdeczką bodaj.
    I o nieokreślonej orientacji.
    Doprawdy - w dużej części Greta.
    Najbardziej żal, że nie gra wyłacznie w niemym iluzjonie.
  • wscieklyuklad 26.09.19, 17:12
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/71835944_1409935029174166_5761416516952129536_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_oc=AQlVaLrwWURQby7mRsdh6WeAqTq1qsEFS6sJJa9D5nQnPUDBeln36DPdmeX2ePzcvJg&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=6e3568b57b50b7f6c4ba705e2064d53d&oe=5E36A974
  • wscieklyuklad 26.09.19, 17:28
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/71284466_2737879592890227_3683752308287471616_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_oc=AQmMym7dbCNRUdGlzrY_5JZc1BrmgTgCJu1CQfpZEQD_itXCe9pL7T8tdXtaApofZeI&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=5ac3bb334057a66f1640561295b041e1&oe=5E3CE621

    I wszystko jasne! Wiemy skąd ta brzydota, zacięte wargi, zez rozbieżny i ten nienawistny wyraz twarzy, wrzask i atak na Przy Wódców!
    Wegańska sałatka zdemolowała muzg. To przypadłość u wegan powszechna. Brak witaminy B12.
  • wscieklyuklad 26.09.19, 17:28
    Tu porusza się leśnym jachtem.
  • wscieklyuklad 01.10.19, 15:28
    Greta współczesna przyznała się do przypadłości zwanej zespołem Aspergera (dzisiejszy njuz na tvn)
    Zatem opiekunie osób niepełnosprawnych (kochające takie osoby nad życie i oferujące za nich ponoć własne na drodze pokrojenia itp.) nie tylko nie rozpoznało poważnej choroby, ale WYŚMIEWAŁO NIEPEŁNOSPRAWNĄ.
    Ot i przyczyna codziennych obowiązków ograniczonych wyłącznie do opieki nad upośledzonymi przez los.
    ZAWODOWY DRAMAT!
  • wscieklyuklad 01.10.19, 19:09
    Uwielbiam czytać wypocinki wyspiarskiego tumana.
    Odradzam jednak zaczepki, gdy w grę chodzi medycyna.
    Otóż guptasku zespół Aspergera nie jesteś w medycynie uznawany za CHOROBĘ, ale zaburzeniem funkcjonowania w społeczeństwie.
    Greta nie jest zatem chora i nie jest jako ZDROWA wykorzystywana przez cwaniaków żydolewackich.
    Pochyl się tumanku nad swoim psiapsiólkiem rzekomo gotowym do poświęcenia życia za niepełnosprawnych - w tym z zespołem Aspergera.
    Bo toto wyśmiewa się z - jak bredzisz - chorej, a faktycznie jedynie upośledzonej społecznie dziewczynki. Tak czy tak UPOŚLEDZONEJ.
    A czyni to mając ponoć dyplom mafistra psychologii.

    Takie z was kreaturki.
  • wscieklyuklad 01.10.19, 21:29
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/71686438_817473058684112_5699786485033598976_n.png?_nc_cat=100&_nc_oc=AQkpyqK6HganQReUu9HE8jidW8h_ht099LqKQZ4e5QYyJ2AJu5YmbzCTluo76ua2Qk8&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=c3816ee4db2903f919a765fe4c26ecad&oe=5E2A12BB

    To coś znacznie gorszego, niż zespół Aspergera. Niewykluczone, że nowa jednostka ICD 10

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka