Dodaj do ulubionych

SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar.

26.09.19, 08:50
a barany ich bez zastanowienia wybieraja....W zyciu nie przypuszczalem, ze w Polsce mieszka az 45 % debili.....smirk
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/maz-prezes-tk-agentem-sb/1q78z96?fbclid=IwAR0We25MDlVSknfZg0D1XKVsoSrwWX9ioqAlX6FyoPC9lFZyasGowJNi0Uk&utm_source=Interakcja&utm_medium=Share&utm_campaign=BigShare#slajd-8

--
A takie sobie cusik....big_grin
www.youtube.com/watch?v=ZdiBcbVHlxY
Obserwuj wątek
            • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 26.09.19, 19:20


              Łukasz B. – brat posłanki PiS z naszego regionu – jest już w lubelskim areszcie. Mężczyzna był ścigany w całej Europie za różnego rodzaju oszustwa. Odpowie m.in. za wyłudzanie podatku VAT, dotacji unijnych i niszczenie dokumentów finansowych. W sprawę zamieszani są również członkowie jego rodziny.


              Niestety wydaje się, iż całość to dobrze zaplanowana żydolewacka prowokacja!
                  • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 26.09.19, 19:35
                    Kompromitacja. Morawiecki „otworzył” kopalnię, które zacznie działać w 2022 roku

                    wiesci24.pl/2019/09/26/kompromitacja-morawiecki-otworzyl-kopalnie-ktore-zacznie-dzialac-w-2022-roku/?utm_campaign=shareaholic&utm_medium=facebook&utm_source=socialnetwork&fbclid=IwAR2gLfopepbzio5wIdS861FMJklt7up5CK-DV-jqs5VxNUfSCMA0lEIcPUA
                      • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 27.09.19, 18:21
                        Gdy Onet ujawnił aferę hejterską, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera zapewniał, że opisaną przez nas internetową hejterkę Emilię zna bardzo słabo. Stwierdził nawet, że próbowała się do niego "przykleić". Z naszych informacji wynika jednak, że wymienili kilkaset wiadomości, a Mitera m.in. pisał kobiecie, jak ma tłumaczyć w sieci niejasności dotyczące list poparcia do KRS.
                        Kontakty Emilii z Maciejem Miterą trwały co najmniej od marca do połowy lipca 2018 r.
                        Byli na "ty", zdarzało się, że wymieniali kilkanaście sms-ów dziennie
                        Emilia – za pełną zgodą sędziego Mitery – umawiała mu wywiady w mediach, on zapewniał ją, że "tylko ona ma takie prawo”
                        Na początku kwietnia ubiegłego roku Mitera deklarował też, że "zaopiekuje się" w Radzie Tomaszem Szmydtem – mężem Emilii, który funkcję szefa Biura Prawnego KRS objął parę miesięcy później

                        Rzecznik Rady Maciej Mitera publicznie zapewniał, że "małą Emi" zna wyłącznie jako "żonę sędziego" i czasem odbierał od niej telefony, a kobieta po prostu się do niego “przykleiła”.

                        Po wybuchu ujawnionej przez Onet afery hejterskiej Mitera podkreślał, że znał Emilię, ale "nigdy jej nie widział". – Miała ze mną kontakt telefoniczny, otrzymała numer od swojego męża – tłumaczył. – Z racji mojego zawodu, profesji, służby, jestem uczulony, że różne osoby próbują się – mówiąc kolokwialnie – przykleić. Taką osobą była też Emilia – mówił.

                        Onet dotarł do dokumentów, z których wynika jednak, że Mitera utrzymywał z kobietą niemal codzienne kontakty co najmniej od marca do maja 2018 r. W czerwcu sms-ów nie było, po raz ostatni pisali do siebie 12 lipca 2018 r.

                        Mitera członkiem KRS został na początku marca ubiegłego roku, a 27 kwietnia 2018 r. zasiadł w prezydium i objął prestiżowe stanowisko rzecznika Rady.

                        Współpraca Emilii i Mitery polegała przede wszystkim na załatwianiu mu wizyt w mediach. Jeszcze przed objęciem funkcji rzecznika Emilia umawiała go na wywiady do TVP – m.in. do Michała Rachonia, prowadzącego w TVP Info program "Minęła 20".

                        Zanim Maciej Mitera został rzecznikiem nowej KRS, Emilia 23 marca 2018 r. – ponad miesiąc przed decyzją Rady o wyborze rzecznika prasowego (co nastąpiło 27 kwietnia 2018 r.) – informowała Rachonia, że tego sędziego warto zaprosić, bo to właśnie on będzie reprezentował Radę jako jej przedstawiciel. Skąd to wiedziała przed decyzją całej KRS?

                        Udało się. Sędzia Mitera dwukrotnie pojawił się w TVP Info u Michała Rachonia: 29 marca i 3 kwietnia 2018 r. Emilia przed programem ustalała nawet z sędzią, kto mógłby być jego ewentualnym oponentem.
                        • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 27.09.19, 18:23
                          Emilia: Rachoń próbował i z Przymusińskim [sędzia, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Iustitia - red.] , ale mu odmówił z braku czasu. (nieczytelne emotikony). Na maila przesłałam Ci pytania i tematy od dyrektora (nieczytelne emotikony) Każdy ma jakiegoś szefa, dostałam z prośbą o przekazanie więc przekazuje

                          Mitera: Dziekuje. Odmawiaja wszyscy. Ma byc Laskowski [sędzia, rzecznik prasowy Sądu Najwyższego - red.]

                          Emilia: Boją się Ciebie. Powodzenia. Pamiętaj proszę o uśmiechu.

                          Mitera: Zawsze tzw. Banan

                          Dzień później Mitera pisze do internetowej hejterki, że jej działania zasługują na najwyższe uznanie. “Powinnaś pracować dla NASA” – stwierdził.

                          Emilia: Załatwiam z Samuelem Pereirom BEZ RETUSZU albo inny wywiad w TVP Info czy jesteś zainteresowany i czy mogę dać Twój nr?

                          Mitera: Oczywiście. Jesteś naprawdę... bezcenna

                          Ostatecznie Maciej Mitera wystąpił w programie TVP "Bez retuszu", do którego dobór gości koordynuje właśnie Samuel Pereira. Emilia w korespondencji sms-owej gratulowała tak jemu, jak sobie.

                          Emilia: To mój prywatny sukces, jestem dumna że idziesz do Bez Retuszu. Trudno się było dostać do Pereiry

                          Mitera: Wiem. Great Emi. Bardzo Ci dziękuję

                          Emilia: Nie ma za co. Opiekuj się proszę Tomkiem (Szmydtem, ówczesnym mężem Emilii – red.), to jedyna osoba którą mam. To dla mnie najważniejsze

                          Mitera: Jasne!!!

                          Praca dla męża

                          Temat Tomasza Szmydta pojawia się w rozmowach Emilii z Miterą wielokrotnie. Szmydt we wrześniu 2018 r. został szefem biura prawnego Krajowej Rady Sądownictwa, jednak o pracy dla męża Emilia pisała z rzecznikiem KRS już w kwietniu.

                          28 kwietnia Emilia wysyła do Mitery sms o treści: "Właśnie dostaliśmy wiadomość, że Tomka przejście do KRS jest niepewne, bo sędzia J (Wiesław Johann, jak wynika z dalszej korespondencji, przedstawiciel prezydenta w KRS - red.) chce swojego człowieka wstawić. To prawda Maćku? Martwię się".

                          Mitera zapewnia ją, że “będzie ok”.

                          Wątek zatrudnienia męża Emilii w KRS wraca 18 maja 2018 r. Wtedy to kobieta pisze do Mitery, że jej ówczesny mąż Tomasz Szmydt niepokoi się o swoje – jak można się domyślać – obiecane już stanowisko w Radzie.

                          Emilia: Tomek też mi się tu podłamuje – długo jeszcze potrwa ta procedura? (w KRS - red.) powinniśmy już działać a tu jakieś gierki uprawiają. Mamy mnóstwo roboty (nieczytelne emotikony). (…) Maciek czy coś się zmieniło? Czy T idzie do was czy nie?

                          Mitera: Pewnie że tak

                          Parę miesięcy później Szmydt został powołany na stanowisko szefa Biura Prawnego KRS.
                          • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 27.09.19, 18:26
                            Jednak kontakty Emilii z Miterą nie ograniczały się jedynie do umawiania wizyt w mediach i rozmów o pracy dla męża. Gdy w pierwszej połowie kwietnia 2018 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że ujawni listy poparcia nowych sędziów powołanych do KRS, "mała Emi" prosiła Miterę (wtedy już członka KRS – red.) o pomoc.

                            Emilia: Jutro na TT nazwiska wszystkich popierających kandydatów do KRS. Jakbyś miał jakiś fajny argument na zarzut, że nazwiska będą się powtarzać a część jest z MS (Ministerstwa Sprawiedliwości - red.) to będę wdzięczna

                            Mitera: To tez sedziowie. Ja mam z calej Polski.

                            Emilia: Ale czemu ten sam sędzia poparł aż 5-6 kandydatow

                            Mitera: Obdarzam zaufaniem ludzi odpowiedzialnych i przyzwoitych.

                            Emilia: Ok. Tak będę próbować to jutro bronić. Pozdrawiam

                            Mitera: Poparlem kazdego kto mnie o to prosil ze ceni moj podpis i przedstawil mi swoj program

                            Emilia: Ja to wszystko rozumiem. Ja się tylko szykuję na jutrzejszą batalię na tt . Zbieram argumenty by odeprzeć ataki lemingowych debili

                            Mitera: Wiem wlasnie daje Ci argumenty.

                            Ostatecznie Ministerstwo Sprawiedliwości do dziś nie opublikowało nazwisk osób, które poparły kandydatów do nowej KRS – ich dane zostały zanonimizowane. Naczelny Sąd Administracyjny prawomocnym i ostatecznym wyrokiem latem tego roku nakazał Kancelarii Sejmu ich ujawnienie, jednak tak się nie stało.

                            Przypomnijmy, każdy z 15 kandydatów do sędziowskiej części nowej KRS musiał przedstawić podpisy 25 innych sędziów, którzy jego kandydaturę poparli.

                            Wobec podejrzeń opozycji, że na tychże listach poparcia widnieją głównie podpisy albo pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości, albo innych osób blisko powiązanych z władzą – ujawnienie tego, kto poparł nowych kandydatów do Krajowej Rady ma znaczenie kluczowe.

                            Tym większe, że – jak mówiła Onetowi w sierpniu 2019 r. Emilia – zbieranie podpisów na części list poparcia wyglądało co najmniej kontrowersyjnie: – Do Ministerstwa Sprawiedliwości przychodził ktoś z listą poparcia dla kandydata do nowej KRS, chodził od pokoju do pokoju i pokazywał: O, tu się podpisz – mówiła nam kobieta. – I ci "swoi" się podpisywali. Dlatego właśnie na kilku listach pojawiają się te same nazwiska sędziów zatrudnionych w MS. Bo to był taki "oblig", żeby się podpisać. Tylko ja to potem musiałam jakoś w sieci uzasadnić – podkreślała.
                            Maciej Mitera pytany przez Onet o intensywne kontakty z Emilią odpowiada, że “to ona pisała do niego, a jemu nie wypadało nie odpisywać.”

                            – Zresztą, od męża Emilii usłyszałem, że jest ona osobą nerwową, że należy traktować ją ostrożnie i przytakiwać. Nie prowokować i nie denerwować. Dlatego traktowałem ją z pewnym przymrużeniem oka. Owszem, być może żartobliwie napisałem, że powinna pracować w NASA, ale okoliczności ani kontekstu tej wiadomości nie pamiętam – mówi.

                            Na pytanie, czy dawał kobiecie wyłączność na umawianie mu występów w mediach – co wynika z posiadanych przez Onet materiałów – Mitera odpowiada, że nie było w tym nic złego. – Przecież to nie była żadna umowa-zlecenie, nic formalnego. Po prostu dzwoniła i mówiła, że ktoś mnie gdzieś zaprasza, a ja szedłem. Bo niby dlaczego miałbym nie iść? – stwierdza.

                            • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 27.09.19, 18:31
                              Mitera nie potrafi wyjaśnić, skąd Emilia ponad miesiąc przed wybraniem go na funkcję rzecznika KRS wiedziała, że otrzyma to stanowisko.

                              – Pani Emilia nie mogła o tym wiedzieć, skoro nie wiedziałem nawet ja. Być może chciała się uwiarygodnić u dziennikarzy? – mówi Mitera. – Ja nie zabiegałem o tę funkcję, ale faktem jest, że po moich częstych występach w różnych programach interwencyjnych wiele osób mówiło mi, że dobrze wypadam. Nie wiem, dlaczego Emilia napisała taką rzecz do dziennikarza TVP, być może po prostu to sobie wymyśliła – dodaje.
                              Co z "radami Mitery" ws. list poparcia do KRS?

                              Zapytaliśmy sędziego, dlaczego radził Emilii, jak ma tłumaczyć sprawę powtarzających się nazwisk sędziów, które mogły znajdować się na listach poparcia do KRS.

                              – Nie mam sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o to, że odpowiedziałem na pytania Emilii dotyczące list poparcia do KRS. Przecież gdyby takie pytanie zadał mi jakiś dziennikarz czy bloger, to tak samo bym odpowiedział – mówi Mitera.

                              Zapewnia też, że nigdy nie zabiegał o to, by męża Emilii – Tomasza Szmydta – zatrudniono w KRS. – Nie kiwnąłem palcem, aby pomóc zatrudnić męża tej pani. Nic w tym kierunku nie robiłem, więc nie widzę tu ze mną żadnego związku – przekonuje.

                              Dlaczego po wybuchu afery hejterskiej rzecznik KRS publicznie zapewniał, że nigdy nie poznał Emilii osobiście i że się do niego "przykleiła"? – Taka była sprawa i ja tak to odbierałem. Nie przypominam sobie, byśmy się osobiście poznali. A że bardzo często do mnie dzwoniła czy pisała, to jak to nazwać inaczej, niż "przyklejenie się"? – pyta. – Ja, jeśli chodzi o te kontakty, nie mam sobie nic do zarzucenia – kwituje sędzia.

                              onet.pl

                              I ten wyzbyty wszelkiej moralności bydlak jest sędzią i rzecznikiem KRS!
                              W perspektywie odebranie prawa wykonywania zawodu.
                                • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 27.09.19, 18:40
                                  chujowinka myślało, że taki zeń twardziel.

                                  "Banaś poległ w dość trywialny sposób. Na jesieni zeszłego roku były protesty służb mundurowych. Minister Brudziński załatwił kasę dla policjantów, ale nie dostali jej urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej. Protestowali, ale Banaś pokazał im “gest Banasia”. Wtedy oni zrobili mu taką związkową kontrolę oświadczeń majątkowych. Donieśli na niego do CBA, a CBA musiało wszcząć kontrolę, bo to były ewidentne nieprawidłowości. Od wiosny wszyscy wiedzą, że trwa kontrola, a to już nie przelewki"
                                    • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 27.09.19, 18:44
                                      Adam Nagórka
                                      Znów mi się ulało 🤬 Nie będzie śmiesznie...
                                      Chodzi o Banasia i wczorajszą sejmową Komisję Kontroli ofc. Może parę osób wreszcie zrozumie kto nami rządzi i gdzie zmierza ten kraj. Wszyscy (głównie mainstreamowe media) skoncentrowali się na tej nieszczęsnej kamienicy. A przecież ten... PAN miał zarzuty postawione przez NIK właśnie, za swe wyczyny, jako szef Służby Celnej (2005-08) związane z wiedzą o przemycie w cysternach spirytusu z Ukrainy (słynny nieobjęty akcyzą płyn do spryskiwaczy), z którą nie zrobił nic. Skarb Państwa stracił wtedy ok. 65 mld zł, ale prokuratura ukręciła sprawie łeb. Zapomnieliście wszyscy mądrale o pierwszych rządach PiS? Spaliście? Teraz ten ćwok powołany zostaje na szefa NIK(!), a przed urlopem dymisjonuje 3 zastępców i powołuje jednego (sic!) wbrew przepisom. Na Komisji się okazuje, że ta Pani nie ma kompetencji (dostęp do ściśle tajnych informacji), dzięki czemu obywatele będą się mogli dowiedzieć np. czy mamy świeże mięso w sklepach i czy uczniowie w szkołach zmieniają buty. Jej kompetencje to bliska znajomość z Martą Kaczyńską - wzorem wyznawcy chrześcijańskich i rodzinnych wartości. A przewodniczący Komisji to taki sam cham jak towarzysz Piotrowicz. I to powtórne głosowanie... Znów wiejski cyrk na Wiejskiej.
                                          • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 28.09.19, 09:33
                                            O co znów chodzi temu żydolewactwu co serce mają po lewej stronie i nie sa cali biało-czerwoni?
                                            Karetki nie jeździły więc są czyste i nie trzeba było ich myć.
                                            A to oszczędziło środowisko i było proekologiczne!
                                            jarosław!jarosław!jarosław!
                                            Wolskę zbaw!

                                            (brak odstępów miedzy kolejnymi jarosław wynika z kwiku ciągłego bez czasu na zaczerpniecie oddechu czyli entuzjazmu superegzaltowanie patetycznego.
                                                • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 28.09.19, 14:37
                                                  pisonia doznała orgazmu zbiorowego nad przejściem niejakie wojciechowskie do dalszego procedowania stanowiska komisarza ds. orki.
                                                  Dla pisonii miał to być dowód, iż wojciechowskie nie popełniło przestępstwa finansowego i nagonka źydolewacka była klasycznym aktem politycznego terroru świń oderwanych od koryta i nie mogących się pogodzić z porażką w demokratycznych wyborach.
                                                  Tymczasem prawda jest doprawdy smutna.
                                                  Organ kontrolny UE postawił szmaciarzowi warunek: jeśli chcesz byśmy przymknęli oko na to, źeś szwindlarzu wyłudzili kasiorę, musisz oddać 11 TYSIAKÓW jurasów. I nie do Caritasu cwaniaczku, tylko do unijnej kasiory.
                                                  Chłopek roztropek kupiło ten deal i wpłaciło, żeby Ciemny Lud mógł odetchnąć z ulgą a ono mogło dalej kosić szmalec. Tym razem bez oszustw wyłudzenia.
                                                  • wscieklyuklad Re: SBeki, zlodzieje, oszusci - to caly PISuar. 28.09.19, 16:17
                                                    Choć portal Onet.pl, ujawniając treści sms-ów pomiędzy skruszoną hejterką “na usługach” kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości zwraca uwagę przede wszystkim na fakt, że rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera został złapany na kłamstwie w kwestii kontaktów z “małą Emi” czyli Emilią Szmydt, to w treści wiadomości wymienianych pomiędzy nimi można doczytać się ujawnienia największej tajemnicy obozu władzy, tj. powodów, dla których kierownictwo Sejmu (marszałkowie Kuchciński i Witek, oraz szefowej Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska) są gotowi zaryzykować odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za niewykonanie prawomocnego wyroku sądu. Sprawa dotyczy bezprawnego utajnienia przed opinią publiczną list poparcia dla kandydatów do atrapy Krajowej Rady Sądownictwa.

                                                    Po wybuchu ujawnionej przez Onet afery hejterskiej Mitera podkreślał, że znał Emilię, ale “nigdy jej nie widział”. – “Miała ze mną kontakt telefoniczny, otrzymała numer od swojego męża” – tłumaczył. – “Z racji mojego zawodu, profesji, służby, jestem uczulony, że różne osoby próbują się – mówiąc kolokwialnie – przykleić. Taką osobą była też Emilia” – mówił. Treść sms-ów mówi zupełnie co innego. Nie tylko byli w stałym kontakcie, ale mała Emi pełniła wręcz funkcję nieoficjalnego organizatora jego kontaktów z mediami, jednocześnie realizując wytyczne prosto od Mitery na temat wspominanych list poparcia.
                                                    I to właśnie w tej kwestii, z jednej z wiadomości tekstowych wynika, że hejterka widziała pełne listy poparcia (skąd?) i co więcej, widziała na niej rzeczy zastanawiające, będące dla kandydatów do KRS bardzo niewygodne. Chodzi o to, że w przypadku wielu obecnych członków Rady, na 15 wymaganych podpisów sędziów wielokrotnie powtarzają się te same nazwiska wąskiej grupy sędziów oraz sędziów delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości, co potwierdzać może zarzuty o brak niezależności tego konstytucyjnie umocowanego organu władzy sądowniczej od władzy wykonawczej. Na dużą wagę wiadomości wysłanej przez Emi do sędziego Mitery zwrócił na Twitterze uwagę Maciej Bąk z Radia Zet.
                                                    Emilia: “Jutro na TT nazwiska wszystkich popierających kandydatów do KRS. Jakbyś miał jakiś fajny argument na zarzut, że nazwiska będą się powtarzać a część jest z MS (Ministerstwa Sprawiedliwości – red.) to będę wdzięczna”

                                                    Mitera: “To tez sedziowie. Ja mam z calej Polski.”

                                                    Emilia: “Ale czemu ten sam sędzia poparł aż 5-6 kandydatow”

                                                    Mitrea:"obdarzaj zaufaniem ludzi odpowiedzialnych i przyzwoitych"

                                                    Onet.pl

                                                    No i dupsko z tyłu!

                                                    Kiedy wreszcie przerżn wybory nie starczy celi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka