Dodaj do ulubionych

O to chodzi!

29.09.19, 09:11
Wystąpienie Donalda Tuska za Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ/ Mądre i wyważone.

http://progressforpoland.org/wp-content/uploads/2019/09/tusk-2-696x465.jpg
NEW YORK, NY - SEPTEMBER 26: European Union President Donald Tusk speaks during the 74th United Nations General Assembly at the United Nations on September 26, 2019 in New York City. Tusk was expected to speak on Brexit and the status of of talks with British Prime Minister Boris Johnson. (Photo by Stephanie Keith/Getty Images)



Donald Tusk wygłosił swoje ostatnie przemówienie podczas Sesji Zgromadzenia sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wystąpienie Donalda Tuska było także polemiką z wcześniejszym wystąpieniem prezydenta Donalda Trumpa. Było to znakomite wystąpienie, wielkiego światowego przywódcy. Warto się z nim zapoznać. Donald Tusk trafnie zdiagnozował w nim problemy, przed którymi stoi świat.

Wiągu ostatnich pięciu lat miałem zaszczyt reprezentować Unię Europejską jako przewodniczący zgromadzenia szefów jej państw i rządów. W tym charakterze przyjeżdżałem również do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Proszę pozwolić mi – w moim dzisiejszym wystąpieniu, ostatnim tutaj – nie omawiać szczegółowo naszych wyzwań i rozpocząć od bardziej ogólnej refleksji inspirowanej słowami wypowiedzianymi tutaj dwa dni temu, słowami sugerującymi immanentny konflikt między patriotyzmem a globalizmem.

Nie zgadzam się z tą opinią. Jest ona fałszywa i niebezpieczna, nawet jeśli ma wielu zwolenników i potężnych propagatorów. Sama idea Organizacji Narodów Zjednoczonych, podobnie jak idea Unii Europejskiej, jest de facto heroiczną próbą przezwyciężenia takiego myślenia. Patriotyzm XXI w. musi mieć również wymiar globalny, aby nie stał się, jak to już wielokrotnie miało miejsce, egoizmem narodowym. Historia naszych narodów pokazuje, jak łatwo jest zamienić miłość do ojczyzny w nienawiść do sąsiadów. Jak łatwo jest zamienić dumę z własnej kultury w pogardę dla kultury obcych. Jak łatwo jest używać haseł własnej suwerenności wobec suwerenności innych.

Wiem, że słowo globalizm nie brzmi atrakcyjnie. Osobiście wolę słowo solidarność, tak ważne dla mnie i dla mojego narodu. W moim politycznym słownictwie globalizm i solidarność oznaczają to samo. I nie mówię tu o jakiejś naiwnej ideologii czy abstrakcyjnej lingwistyce, ale o konkretnych wyzwaniach i szansie na pragmatyczne rozwiązania.

Kocham Gdańsk, miasto, z którego pochodzę. Kocham Polskę, mój kraj. I kocham Europę. Ale nawet jeśli żyjemy w najpiękniejszym i najnowocześniejszym mieście w Europie, nasze życie może zamienić się w piekło, jeśli nie znajdziemy tutaj, w ONZ, odpowiednich rozwiązań dla globalnych zagrożeń, takich jak konflikty zbrojne i terroryzm, rozprzestrzenianie broni jądrowej czy niszczenie naszego środowiska. Bez gotowości do ustanowienia zasad na szczeblu globalnym, a później konsekwentnego ich przestrzegania, społeczności lokalne, narody i państwa, a nawet kontynenty, pozostaną bezradne w obliczu tych zagrożeń

Skupmy się przez chwilę na jednym z zagrożeń, zniszczeniu naszego środowiska naturalnego, które było w centrum uwagi w ostatnich dniach tutaj, w Nowym Jorku. Nie mam wątpliwości, że znajdujemy się w sytuacji kryzysowej dotyczącej środowiska naturalnego. Plastyk rozprzestrzenia się w naszych oceanach. Każdego dnia wymiera do dwustu gatunków zwierząt. Sam byłem świadkiem upadku lodowych murów na Grenlandii i topnienia lodowców w Pamirze w Tadżykistanie. I właśnie omówiliśmy tutaj kryzys w Amazonii, niestety z ograniczonymi wynikami. Zbliżamy się szybko do punktu, po przekroczeniu którego będziemy w stanie jedynie łagodzić zmiany klimatyczne, a nie je odwracać.

Unia Europejska będzie nadal robić wszystko, co możliwe, aby stawić czoła temu zagrożeniu. Europa odgrywa wiodącą rolę we wdrażaniu porozumienia paryskiego i mamy nadzieję, że wygramy wyścig, aby stać się pierwszym na świecie kontynentem neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla. Tylko w 2017 r. UE i jej państwa członkowskie wydały 20 mld euro na pomoc krajom rozwijającym się w walce ze zmianami klimatu i dostosowaniu się do nich.

Jednak środowisko naturalne człowieka, które wymaga ochrony, to nie tylko oceany, powietrze i lasy. Jest to również prawda w życiu publicznym, wolności, praworządności i solidarności międzynarodowej.

Aby chronić prawdę, nie wystarczy oskarżać innych o promowanie fałszywych wiadomości. Szczerze mówiąc, wystarczy po prostu przestać kłamać. Dziś zbyt wielu polityków używa kłamstw jako stałej metody utrzymania władzy.

Aby chronić wolność, nie wystarczy o niej mówić w wystąpieniach. Trzeba bronić praw jednostki wszędzie i na co dzień. Trzeba bronić wolności słowa i wolności prasy. I trzeba przestać flirtować z dyktatorami i autorytarnymi reżimami.

Aby chronić rządy prawa, naprawdę musicie zaakceptować, że prawo powinno być ponad władzą, a nie na jej zawołanie. Jeżeli chcecie przestrzegać zasad solidarności międzynarodowej, zawsze musicie pomagać słabszym, jeżeli są atakowani przez silniejszych i bezwzględnych. Tak jak na przykład w przypadku Ukrainy.

Jeżeli możni naszego świata tego nie zrozumieją, przejdą do historii nie jako przywódcy, ale jako fałszywi przywódcy. I słusznie.

Tłumaczenie za portalem Onet.pl

Wideo: United Nations .com

Foto: Politico Europe.com.
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: O to chodzi! 29.09.19, 09:13
      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/71109925_1425706477585117_1746513794827288576_n.png?_nc_cat=1&_nc_eui2=AeF39XtEu0GTbIKjXfkypf8CHXunoj1zqa1WA0oWL0huZg6pe7XCQv6hk31AkPgOREopAK3Pv9-O5Tqwcr1XnST_MrYL2FmgdT4KUrrWNnLdgg&_nc_oc=AQkmCFUoGnqlJPR1dXH8iI-mtxO_07EvL5vaKhtURGTv6dbzR2VGPfwLkYF64zz4SmQ&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=7927aca1f7856c31682a0990113d5e47&oe=5E2B7087

      "Mężczyzna nie wie, że pod spodem jest wąż.
      Kobieta nie wie, że mężczyzna jest przygnieciony głazem.

      Kobieta myśli: "Zaraz spadnę! Nie mogę się wspiąć, ponieważ wąż mnie ugryzie! Dlaczego ten facet mnie po prostu nie wciągnie?!"
      Mężczyzna myśli: "Tak strasznie boli! Jednak podciągam ją tak bardzo jak mogę! Dlaczego nie spróbuje się sama wspiąć trochę wyżej?!"

      Morał z tej historii jest następujący: Nie możesz zobaczyć presji pod którą jest druga osoba, a ona nie może zobaczyć bólu, który odczuwasz. Jednak to, że czegoś nie widzimy, nie znaczy, że tego nie ma.

      Tak wygląda życie. Nie ma znaczenia czy chodzi o rodzinę, pracę czy przyjaciół, warto mieć wobec siebie nieco więcej wyrozumiałości, bo nigdy nie znamy pełnej historii. Warto też że sobą po prostu rozmawiać.

      Nauczmy się myśleć trochę inaczej, możliwe, że trochę wyraźniej i porozumiewać ze sobą lepiej (!), zamiast ciągle opierać się na tym, co nam się tylko wydaje.

      Czasami nawet niewielka troska i empatia może wiele zmienić." ✨💫🙏🏼

      Źródło angielskiej wersji: www.facebook.com/photo.php?fbid=10157302324378120.
        • sorel.lina Re: O to chodzi! 29.09.19, 09:22
          MATRIX! big_grinbig_grinbig_grin

          Kaczyński fantazjuje w Legionowie: od 1000 lat nikt nie rządził tak dobrze

          Pan Jarosław Kaczyński podsumował sobie cztery lata rządów swojej partii i stwierdził, że nawet w najlepszych dla naszego kraju czasach, gdy Polska była prawdziwym mocarstwem, nie można było mówić o szczęściu, jakie dał jej PiS.

          Zaczęło się całkiem skromnie. Cały sztab partii pojechał do Legionowa, pan prezes trochę się spóźnił, za co rzewnie przepraszał, ale sala i tak witała go wiwatami, oklaskami i okrzykami "Jarosław, Jarosław, Jarosław..."

          Chwilę później wielki przywódca oznajmił:

          To się nieczęsto w historii zdarza, żeby w ciągu 4 lat można było tyle zrobić, co nam się udało.

          A tłumaczył, że poprzednicy tylko kradli, a PiS położył temu kres, że partia chce rozdawać, bo to bzdura, że pieniędzy nie ma, Polacy mają się coraz lepiej, żyją w coraz większym dobrobycie i PiS-owi udało się wszystko, nawet reforma edukacji (jak, tego nie wytłumaczył). A później przyszedł czas na refleksję.

          Jarosław Kaczyński oznajmił mieszkańcom Legionowa, że polska gospodarka ma się świetnie. Ba,[i] "za kilkanaście lat przegonimy Niemcy. Bo wiecie... od tysiąca lat nikt w naszym kraju nie rządził tak dobrze"[/i], Polska nie miała się tak pysznie.
          "Szanowni państwo, może ktoś powie w tym momencie, że przesadzam, ktoś powie, że mówię rzeczy zbyt górnolotne, ale mówię prawdę, w ciągu przeszło 1000, przeszło 1050 lat naszej historii, nie było takiego momentu "

          Konwencja w Legionowie odbyła się w czwartek. W piątek na jaw wyszły ustalenia Ministerstwa Finansów, które orzekło, że nagła, duża podwyżka płacy minimalnej, przyniesie Polsce katastrofę - zapanuje drożyzna i zaczną się problemy z pracą. Ale raport ten był utajniony, pan prezes nie wiedział, że wycieknie. Dlatego dzień wcześniej ponownie obiecywał 3 tysiące złotych w 2020 roku.

          A przy okazji mówił, że każdy, kto nie mu wierzy, źle życzy Polsce i Polakom.

          / Planeta/

          Mylą się całkowicie, albo mają złą wolę! - grzmiał prezes.
          Więcej: www.planeta.pl/Wiadomosci/Polityka/Legionowo.-Jaroslaw-Kaczynski-od-1050-lat-nie-bylo-takiego-momentu?fbclid=IwAR08R_gOg-bkNDrTGZwWz8qldHwiUlSr792IeCmqmDk00XKo9PgpNZWnbUA

          • sorel.lina Re: O to chodzi! 29.09.19, 09:51
            Hołownia: Niech opustoszeją kościoły, w których Jezus jest członkiem PiS

            „Niech jak najszybciej opustoszeją te kościoły, w których Pan Jezus jest członkiem PiS-u, w których szczuje się heteroseksualistów na gejów.
            Niech jednak frekwencyjnego (i finansowego) wiatru w żagle dostaną te wspólnoty, w których głosi się nadzieję, nie strach, nie butę, nie jakieś wizje świata wzięte prosto z Marsa”


            Popieram! Podpisuję się obiema rękami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka