Dodaj do ulubionych

Co poparło chłopstwo popańszczyźniane?

14.10.19, 17:13
Ostateczne wyniki już prawie znamy. A zwłaszcza mandaty do Senatu. Odzyskaliśmy Izbę Zadumy - wprawdzie zwaną wyższą, ale tak naprawdę - a wyłącznie już w ostatnim czteroleciu - izbę wasalną, kierowaną przez intelektualne zero na niewolniczym pasku raba, które procedowało na wyścigi by przypodobać się zbbbbaaaafffcccy.
Jedyne pytanie (poza składem osobowym obu izb) jakie pozostaje bez odpowiedzi, to temat jutrzejszego posiedzenia Seymu, którego termin przesunięto już kilka tygodni wstecz i zapewne nie bez powodu.
Wprawdzie pisony bełkotały, iż zajmie się zgłoszonymi (i znanymi wszystkim) projektami ustawek, ale z całą pewnością można stwierdzić, iż w okresie przygotowań wyborczych opracowano ustawki, które zdemolują jeszcze jakiś obszar życia społecznego (ekonomia?, prawo?- jutro się dowiemy), gdyż wobec porażki senackiej trzeba będzie wykorzystać wierne psy, by te w parę godzin klepnęły jakieś bezprawie.

Emocje płynące tak z otoczenia jak i portali społecznościowych są dość ponure - większość drze szaty i naciera liczka popiołem roniac łzy nad osobistą i państwową tragedią.

Jednak kiedy przyjrzeć się konkretnym kandydatom, okaże się rychło, iż (wyłączywszy kuchcińskie - pedofila-lotnika) wszystkie prawdziwe skurwysyny - cynicy i bezwzględni przestępcy gdy chodzi o zachowanie (terleckie - które zapewne jednak jakoś zostanie wepchnięte kolanem do Seymu) jak i przewodniczenie komisjom sejmowym (piotrowicz) zostali właściwie potraktowani przez rozsądnie myślących ludzi, gdyż posłano ich na drzewo.
duda też nie skorzystało na plecach ratlerka i zostało zesłane na szczaw - ludzie słyszeli bełkot tego świra odnośnie metody in vitro i uznali, ze coś takiego nie może być reprezentantem narodu.
strzykawa ubliżająca strajkującym w seymie niepełnosprawnym, też będzie musiało wrócić na szpitalne korytarze, o ile kolesie tegoż nie zlikwidowali (pośród setek innych) oddziału, gdzie nieszczęśliwie to coś zatrudniono.
Ale przede wszystkim skopano i to niemiłosiernie dupsko zbbbbaaaafffffcccccy, które zebrało niewyobrażalne cięgi od Szanownej Pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej - miażdżąca przewaga poparcia elektoratu znakomicie dokuemntuje co społeczeństwo sądzi o tym paranoiku.

Jakie wnioski płyną z tych przekazów?
Ano Suweren postawił zdecydowanie na socjal. I nie chodzi tu już tylko o utrzymanie stałego dopływu kasiory z dodruku pieniędzy (niestety nie dowiemy się nadal jaki jest stan finansów publicznych), ale o to... ile jeszcze będzie można zyskać od munhausena, które przecież będzie musiało dosypać szmalcu w celu utrzymania wadzy.
KO po ewentualnym zwycięstwie zapewne nie cofnęłaby przywilejów socjalnych (chyba, że okazałoby się, iż dziura budżetowa jest na tyle przerażająca, iż uniemożliwia dalszy sponsoring pragnącego igrzysk i chleba zdecydowanie Ciemnego Ludu.
Stąd poparcie matołuszka - gwaranta kolejnych ulg a jednocześnie kop w dupsko, jaki wymierzono zbbbbaaaafffffcccccy i klice cynicznych drani o mentalności schamiałych mafiosów.
Rolnik pamięta o obiecanej stówie na muczadło i pięciu na kwiczydło. Liczy, iż niedojda wojciechowskie wydębi od Junii dodatkowe dopłaty porównywalne z cypryjskimi, rozliczy więc kłamczuszków za kolejne cztery lata - już w dobie światowego kryzysu.
Każda grupa wiekowa w przewadze głosowała na pisony.
Wyprawka szkolna ma się bowiem nijak do zatłoczonych korytarzy licealnych (nie ta grupa wiekowa) Pierwsze pińćset plus wypłacono na jedynaka już we wrześniu wrzeszcząc w dowolnym miejscu, iż Szanowny Pan Trzaskowski blokuje wypłaty co jest dowodem jak KO traktuje biedaków - przerażenie przed wypłatą kasy zmusiło setki tysięcy do pójścia do urn. Osiemnastolatkowie to beneficjenci pińćset plus - niejeden faktycznie dzięki tej kasie najadł się lub ukończył szkoły. Nieco starsi życzliwie spoglądają w kierunku ruchów faszyzujących/anarchistycznych, które nie tylko są rozgrzeszane z przestępstw, lecz zachęcane przez rzond i Kościół do zewnętrznej agresji. Hulaj dusza bezkarnie to kusząca wizja dla dorostków.
W tej grupie też jest niemało świeżo upieczonych rodziców - pińćset plus liczba nieletnich to spory zastrzyk gotówki - lepszy z pewnością, niż goła pensja.
40-50 latkowie nie mają większych problemów. Zdrowie raczej im dopisuje, ale mają kredyty - decyzja TSUE (bo przecież ani ratlerka, ani rzondu) to dla nich gwarancja odbicia się od dna. No tak, ale te sądy! Kto wie jak złodzieje wiertarek będą orzekać w sprawie przewalutowania kredytów? pisony gwarantują wymianę kadrową a Ciemni wiedzą przecież, iż "nowe" kadry bedą już orzekać po myśli władzy czyli przeciw banksterom - KO nie wymieniłaby tych kadr a wtedy zawsze potencjalne ryzyko dupska z tyłu.
50-60 latkowie dygotali, iż KO po objęciu władzy zacznie dowodzić, iż nie 13 ani 14 emerytura jest drogą do załatania finansowej dziury w portfelu, gdyż o wiele skuteczniejszą metodą jest wydłużenie wieku do przejścia na emeryturę - PełoPesel już raz to uczyniło wbrew obietnicom wyborczym, a Ciemny Lud nie tak łatwo daje się nabrać na kolejne podobne deklaracje o zachowaniu raz uzyskanych przywilejów.
Dziadki słuchają proboszcza. A w ostatnią niedzielę ePiSkopat nakazał odczytanie bogoojczyźnianego tekstu w naprędce uchwalony Dniu Papieskim - list wyciskał łzy przypominając słowa JPII w trakcie jego licznych pielgrzymek do Polski - nie można było nie poczuć Katolicko_Oyczyźnianego wzmożenia - skutek znamy.

Starsi niewiele już kumają z tytułu wieku - impuls do poparcia wynika z każdego opisanego elementu powyżej (babcie i dziadkowie nie muszą już wspomagać finansowo sponsorowanych przez podatników posiadaczy dzieci)
Czy można zatem wygrać w tej sytuacji?

pisony w głębokich szufladach trzymały dalsze ustawki demolujące finanse i struktury społeczne/środowiska pracujących.
Nowe podatki i opłaty (składka ZUS, pensja minimalna, wzrost cen energii) - będzie dotkliwym dla samopoczucia kubłem gówna wylanym na rozradowane dziś bezrefleksyjne łby.

A wtedy być może się zadzieje.
Trzeba teraz dogłębnie zanalizować powody zmiany nastrojów społecznych na Węgrzech i skopania orbanowej dupy.
Tylko czy opozycji uda się skrzyknać właściwych do tego specjalistów?
Czy też liderzy wygodnie zapadną w miękkich sejmowych stołkach na cztery i kolejne cztery i kolejne cztery latka mając nas tam gdzie Słońce nie dochodzi?
Bo oni i tak się przecież wyżywią.
Obserwuj wątek
              • wscieklyuklad Re: Co poparło chłopstwo popańszczyźniane? 15.10.19, 14:31
                zbbbbbaaaaaffffcccccaaa zachlipało, iż pisonia zasużyło na więcej.
                Znało (jak napisała już Sorell w innym miejscu) dokładne wyniki znacznie wcześniej przed ich oficjalnym ogłoszeniem, co (przypominając wiedzę odnośnie numeru mafii na listach wyborczych) dowodzi, iż bydło zapuściło przestępcze macki w najważniejszych instytucjach wyborczych.
                Smutny ryj w sztabie wyborczym oraz wylew żółci bez manifestacji radości potwierdza, iż świr znało także wyniki wyborów do Senatu i wiedziało, iż dupsko zostało daleko z tyłu.
                Toto pociesza się, iż Senat nie może odrzucić ustawek junty, dodając kwakiem zirytowanym wielce, iż może jedynie przedużyć (ono nie wymawia "ł") procedowanie, ale Seym i tak uchwali co zechce.
                Jednakże Senat może procedować nad ustawką przez miesiąc, a po konsultacjach z wszystkimi zainteresowanymi danym rozwiązaniem stronami wypunktować wszelkie przekręty szykowane przez rzond i wadzę, a następnie nagłośnić je odpowiednio, gdyż uchwalanie ustawek w kilka godzin uniemożliwiało także przeciętnemu zjadaczowi chleba w czym tkwi bandycki charakter stanowionego bezprawia. ratlerek parafując tak zdemaskowane bezprawie bedzie zagarniać kolejny shit pod paznokietki, co jest nie bez znaczenia wobec nadchodzącej szybkimi szagami deprezydentacji psinki-długopisu.
                To dotkliwy cios dla zbbbbbaaaaaaffffffcccccccy, które było przekonane, że Ciemny Lud przez aklamację przyjął zasilenie kieszeni własnej ze wspólnej puli podatkowej.
                Tak miałki wynik (mnie osłów w Seymie niż w poprzedniej kadencji, skopane dupsko w Senacie) musiał źle wpłynąć na i tak steraną paranoją psychikę świra.
                Niewykluczone, że było bliskie reakcji Szanownego Marszałka Josifa Wissarionowicza Dżugaszwilego ksywka "Stalin", który na wieść o ataku faszystów na Wielkie Sowiety, zamknął się na dni kilka w swym kremlowskim gabinecie i spożytkował ten czas na walenie głową w ściany tegoż.
                Tym niemniej bidulę doznało znacznego ubytku endorfin tak teraz niezbędnych w związku z niechybną operacją genusów.
                Nie dość tego - analiza składu nowego Seymu dowodzi, iż największymi beneficjentami nie są wcale ślepo podporządkowani niewolnicy zbbbbbbaaaaaffffcccccy, ale gowiniątko, a zwłaszcza niecierpliwie czekający na odpał mieszkańca Żoliborza zbyśZeroZ.
                Walki frakcyjne mogą zdołować Min Hałsena, któremu nie wybaczy zniewagi utraty stolca broszka, a kandydaci do stolca totalnego (prezesura mafii=capo di tutti Capy) zrobią wszystko, by odesłać świeżo osieroconego na drzewo. To akurat nie martwi - niech się nawzajem pozagryzają.
                Święty JPI będzie na to wszystko patrzył z wysokości chmurki uśmiechając się ciule i błogosławiąc tej ziemi.
                A potem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku uda się na niewidoczną stronę Księżyca, by ukryć przed wzrokiem lewactwa twarz ukrytą wstydliwie w dłoniach a to z powodu zamiatania pod dywan powszechnej w podległych mu jak najbardziej prawackich kościelnych strukturach pedofilię.
                (ale wątek poświęcony papieżowi - teges! Egzaltacja idiotki potrafi rozbawić do łez. I stało się! Rechoczemy z Sorell do rozpuku)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka