Dodaj do ulubionych

No popacz,popacz

24.10.19, 15:48
a gdzieśtamgdzieśtam chwalą się zbiorami!
Bo ten promafijny ludek ma w dupie lokalne przepisy.

Fuuuuujjjjj!

O tym, że zbieranie grzybów może być bardzo kosztownym hobby, jeśli nie zna się obowiązujących w Niemczech przepisów pisaliśmy już kilkakrotnie. Wszyscy pamiętamy dwóch mężczyzn, którzy w ubiegłym roku w Badenii-Wirtembergii zapłacili aż 1700 euro kary za zebranie w lesie zbyt dużej ilości grzybów, niż zezwala na to prawo. Jeszcze wyższy mandat zapłaci grzybiarz z Koblencji, który kilka dni temu przypadkowo nadział się na policjantów. Mundurowi wprawdzie zatrzymali go do kontroli nie z powodu grzybów, jednak skarb wyniesiony z lasu przez mężczyznę był tak olbrzymi, że ciężko go było ukryć.

Policja zatrzymała mieszkańca Koblencji do kontroli, gdyż zauważano olej wyciekający z jego samochodu. Mandat za wykryte w pojeździe usterki techniczne okazał się jednak niczym, w stosunku do kary, którą mężczyzna będzie musiał zapłacić za zebranie ogromnej ilości borowików, należących w Niemczech do gatunków szczególnie chronionych.
W większości landów dzienny limit zbierania borowików, koźlaków i innych popularnych grzybów leśnych wynosi jeden kilogram na osobę. Zebranie większej ilości karane jest mandatem do 5 tysięcy euro. Zobacz nasz poradnik: Zbieranie grzybów w Niemczech. Sprawdź jak nie dostać mandatu. Jak ustalili policjanci pan z Koblencji w kilku kartonach ukrytych pod kocem w samochodzie miał łącznie 19 kilogramów prawdziwków.

Tak, czy inaczej, ja bym się na forach nie chwalił popełnieniem przestępstwa.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka