Dodaj do ulubionych

co by tu jeszcze spieprzyć...

05.12.19, 21:08
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-12-04/rzeczpospolita-stadnina-janow-podlaski-chce-pozbyc-sie-cennych-koni/?fbclid=IwAR0cCUk0kWT9URaopYk6cmE043rBYVy6xGAMDQKtY_ygithJ7fYyVjy3QZw
Obserwuj wątek
    • 1agfa Re: co by tu jeszcze spieprzyć... 06.12.19, 00:57
      Niewiele już zostało do spieprzenia. Wydaje się, że w Janowie ma miejsce swoiste coup de grâce. Ciosy główne zadano już dawniej nie bacząc, że prawdziwymi srebrami rodowymi były te właśnie hodowle klasy światowej.
      One. Nie żałosny, zacofany i zadłużony, z technologiami spod znaku króla Ćwieczka wielki przemysł. Nie górnictwo węglowe, do którego dopłacało się od bardzo dawna, bo wydobycie w większości kopalń kosztowało więcej niż zysk.
      To była (tak jest, już była...) największa chluba i duma Polski. Stadniny koni czystej krwi.

      www.forbes.pl/biznes/zimowa-aukcja-polskiego-klubu-wyscigow-konnych-7-grudnia-2019-r-opinie-ekspertow/33sj9v7
      Pod linkiem szczegóły, rysunek objaśniający na czym zasadza się wyjątkowość tych koni.

      "...Adelita, Bambina i Amarena nie zostawiły jeszcze następczyń w stadzie. – Jeśli wszystkie gwiazdy znajdą nabywców, skutkiem będzie wyrwa w hodowli ..."

      Czyli następna praca odtwórcza na pokolenia w tej dziedzinie, jak zresztą w innych. W delikatnej materii hodowlanej może potrwać więcej, jeśli w ogóle będzie to możliwe.
      Skala "spieprzania" jest bowiem ogromna, a hierarchia wartości i nade wszystko jakości wywrócona na nice.
      Najwięksi barbarzyńcy XX wieku uszanowali ten skarb. Aż przyszedł Pis i organizuje zimową (sic!) wyprzedaż...

      Pamiętają Państwo fotografie ze smętnej imprezy, zorganizowanej jakiś czas temu w Warszawie, kiedy to te wspaniałe konie - przywiezione z przyczyny dziwacznego kaprysu nie-wiadomo-czyjego - stały w strugach deszczu niczym klejnoty rzucone w błoto?!
      Bo na tym polega ta dziwna chęć: napawania się destrukcją, upokorzenia, upodlenia, zniszczenia...
      ...Zemsta? "Zemsta na wroga, z Bogiem albo i choćby mimo Boga...?"
      Chwała Herostratesa.

      --
      "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.
        • wscieklyuklad Re: co by tu jeszcze spieprzyć... 06.12.19, 17:48
          Nie dość ego Agfo. Sużby tolerując to co zrobiono ze światową, hodowlaną potęgą, nasyłają inspektorów na dyrektorkę ZOO, która uratowała od śmierci tygrysy, jakie zwyrodnialec na stolcu Głównego Weterynarza Wolski przepuścił przez granicę nie dopatrując się ani niedopuszczalnych warunków transportu, ani złego stanu zdrowia zwierząt.
          Te mafijne skurwysyny muszą zniszczyć każdego posiadającego wysokie kwalifikacje zawodowe i takież sukcesy.
          Mają władać nieudaczne świry Mierne, Bierne ale Wierne.
          • 1agfa Re: co by tu jeszcze spieprzyć... 07.12.19, 22:21
            Wściekły układ napisał:
            (...)
            Te mafijne skurwysyny muszą zniszczyć każdego posiadającego wysokie kwalifikacje zawodowe i takież sukcesy.
            Mają władać nieudaczne świry Mierne, Bierne ale Wierne.


            Jakżeby inaczej. Trudno jest miernotom znieść cokolwiek od nich ważniejszego, większego, popularniejszego, zdolniejszego, mędrszego i piękniejszego.
            Zasługująca na największe uznanie szefowa poznańskiego ZOO swoja pracą, starannością i poświęceniem oraz rozumnym i humanitarnym podejściem do zawodu i zwierząt zdobyła serca tysięcy ludzi. Na tym tle mizernie wypadły państwowe służby, w tym weterynaryjne. Chyba nie trzeba przypominać, że to służby białoruskie podjęły interwencję i to trzykrotnie!! Jak można było zobaczyć na licznych zdjęciach i filmach, stan zwierząt był tragiczny, ale to nic niezwykłego w obecnej Polsce, gdzie o stanowiskach decyduje przynależność (bezjajowa) do jedynie sUsznej strony sceny politycznej, trójgłowej hydry, gdzie z kwalifikacjami jest słabiutko; wśród ludzi którzy zostali przy Kaczyńskim liczy się lojalność pojęta jako posłuszeństwo, salutowanie, i zgadzanie się na wszystko, co powie prezes - coś w tym rodzaju stwierdził jakiś czas temu obecny prezes tvpis, "syn marnotrawny" wynagrodzony prezesurą. Lojalność bierna i ślepo oddana, klęcząca - nie prawdziwe pasje, realne zawodowe sukcesy, osiągnięcia i praktyka zawodowa. Ponury cień miernoty, przedłużany przez inne, coraz to mniejsze osobowości rzutuje na wszystko - nikt nie może wystawić głowy poza ten kociołek bylejakości.


            --
            "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy" M.Thatcher.
            • 1agfa Re: co by tu jeszcze spieprzyć... 08.12.19, 00:55
              A tymczasem na odwrót (dygresja czyli wtręt inny niż tytuł wątku ; ))...
              Oto był przykład "niespieprzenia", jakże głęboko niezgodny z "dobrą zmianą", obowiązującą w szkolnictwie, lecznictwie, działaniach przy zniesieniu trójpodziału władzy i dziesiątkach innych dziedzin! Zaopiekowane i podleczone przez szefową poznańskiego ZOO i Jej współpracowników pięć wspaniałych tygrysów jest już w Hiszpanii, w warunkach na które byłoby stać polskie państwo, gdyby się chciało chcieć! Nie ma w Polsce porządnego azylu dla zwierząt, jakie są w innych krajach, stąd konieczna peregrynacja tygrysów. Podróż nieporównywalnie inna niż poprzednia, zatrzymana tragiczna droga ku śmierci.
              www.tvn24.pl/tygrysy-z-poznania-sa-juz-w-hiszpanii-odpoczywaja-po-podrozy-zaczynaja-nowe-zycie,990532,s.html
              Aqua, Softi, Samson (zmienił imię na Sanson, bo nie może być dwóch takich samych imion/zwierząt w tamtym azylu), Toph i Merida (Waleczna ; )) wyjechały.
              Dwa tygrysy w cięższym stanie, Gogh i Kan pozostały w Poznaniu. Każdy dzień starań załogi jak dotąd przynosi lepsze nowiny. Te dwa tygrysy mogły nie przetrwać podróży...

              Dwa pozostałe tygrysy: Maximus zwany Małym ; ) i Feniks zwany Dużym przebywają w schronisku/ogrodzie:

              pl-pl.facebook.com/canpol.odejewski
              Jeden z nich jest hybrydą bodajże tygrysa sumatrzańskiego (?), drugi amurskiego; ten drugi ma upodobanie do śniegu. Niezwykłe jest uczenie tych tygrysów zwykłej zabawy, jakiej nie mogły dotąd zaznać w swoim życiu...

              Można podziwiać wspaniała pracę, troskę połączoną z fachowością i zaangażowaniem wszystkich, zajmujących się "sprawą tygrysów".
              Nie wiadomo czy nazbyt wyróżniający się nie zostaną ukarani i nękani; miernoty nie lubią lepszych.

              --
              Róbmy tylko to, co moralnie słuszne, wtedy nigdy nie popełnimy błędu. Ronald Reagan
              Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy niczego nie mieli. Jarosław Kaczyński.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka