Dodaj do ulubionych

Pierwsze jaskółki

16.01.20, 10:08
... jeszcze wiosny nie czynią, ale... smile Sursum corda!


Negatywne opinie o prezydencie przeważają nad pozytywnymi.

Donald Tusk wyprzedza Jarosława Kaczyńskiego po raz pierwszy od czerwca

Zaufanie do Grodzkiego rośnie o 10,1 pkt proc., wzrasta również jego rozpoznawalność

Największy wzrost zaufania w styczniowym rankingu IBRiS notuje Tomasz Grodzki. Marszałkowi Senatu ufa 23,3 proc. respondentów. W poprzednim badaniu polityk miał dużo niższy wynik, bo 13,2 proc. Wzrost wynosi więc 10,1 pkt proc. Nadal jest nierozpoznawalny dla 34 proc., ale jeszcze miesiąc temu jego nazwisko było nieznane dla 48,7 proc. pytanych.

Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 10:18
      I wszystko jasne! Ziobro się wygadał. smile

      Zbigniew Ziobro w czasie wystąpienia w Senacie mówił o zgłoszeniu do KRS takich sędziów, "którzy naszym zdaniem byli gotowi współdziałać w ramach reformy sądownictwa".
      - Państwo, jeśli wygracie wybory, będziecie mogli wybrać tych sędziów, których uważacie za właściwych przedstawicieli środowiska sędziowskiego.

      Na jego wypowiedź zwrócił uwagę m.in. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar:

      "Czyli to nie grupa 25 sędziów zgłaszała każdego z kandydatów do KRS, tylko wpływ na ten proces miał Minister Sprawiedliwości.




    • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 10:36
      Wyniki sondażu IBRiS dla Onetu dają do myślenia.

      Andrzej Duda wciąż cieszy się najwyższym zaufaniem społeczeństwa, ale w nowym sondażu IBRiS dla Onetu osiąga najsłabszy wynik od roku. Duży wzrost odnotowuje natomiast marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

      Urzędujący prezydent od wielu miesięcy cieszył się największym zaufaniem Polaków spośród polityków. Dziś Andrzejowi Dudzie ufa 41,6 proc. badanych, ale notuje on spadek o 5,1 pkt proc. w porównaniu do ostatniego pomiaru. To najsłabszy wynik głowy państwa od lutego ub. r. (42,1 proc.). Brak zaufania wobec Andrzeja Dudy deklaruje obecnie 43,6 proc. ankietowanych (wzrost o 6 pkt proc.), co sprawia, że pierwszy raz od roku przeważają opinie negatywne na temat prezydenta.

      Największy wzrost zaufania w sondażu IBRiS notuje marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Pozytywną odpowiedź na jego temat wskazało tym razem 23,3 proc. ankietowanych. W poprzednim badaniu Grodzki cieszył się zaufaniem jedynie 13,2 proc. To oznacza zatem wynik wyższy o 10,1 pkt proc.

      Najsłabiej w rankingu zaufania wypada debiutujący w nim Krzysztof Bosak. Faworyt prezydenckich prawyborów w Konfederacji cieszy się zaufaniem zaledwie 7,2 proc. badanych.
      • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 10:42
        Prawo do uczciwego procesu może być zagrożone - w taki sposób specjalna izba sądu w Amsterdamie, IRK (Międzynarodowa Izba Pomocy Prawnej - red.) argumentuje swoją decyzję o odmowie wydania Polsce - na podstawie ENA - 11 osób, których sprawy toczą się w sądach m.in. w Poznaniu, Katowicach, Gliwicach, Kaliszu czy Bydgoszczy.
        "IRK martwi się o niezależność polskiego sądownictwa" - czytamy w komunikacie na stronie Izby. - Brawo PiS, oto skutki "wstawania z kolan" w sferze sądownictwa - prezes "Iustitii" nie kryje ironii.

        Swoją decyzję - o odmowie wydania Polsce 11 podejrzanych - IRK ogłosiła 4 stycznia
        W specjalnym komunikacie czytamy, że niezbędne jest zadanie stronie polskiej dalszych pytań, które pozwoliłyby ustalić, czy niezależność polskich sądów nie jest zagrożona oraz czy podejrzani będą mieć gwarancje uczciwego procesu
        Dopóki strona holenderska nie otrzyma zadowalających odpowiedzi - ekstradycji nie będzie. Na razie są one wstrzymane na około dwa miesiące
        • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 11:16
          Rusza SENAT TV - będzie pokazywał dyskusje, merytoryczne prace, wypowiedzi ekspertów, opinie prawników itd.

          Pełna TRANSPARENCJA!

          Teraz porównajcie to z przepychaniem przez PiSowski senat ustaw w środku nocy. Bez dyskusji, bez ekspertów, bez konsultacji. W amoku spełnienia obowiązku żołnierza PiS.

          www.facebook.com/SenatRP/videos/791153331391820/
          • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 11:45
            Sąd dyscyplinarny we Wrocławiu w precedensowym orzeczeniu orzekł, że rzecznicy dyscyplinarni Michał Lasota, Piotr Schab i Przemysław Radzik wbrew prawu wytaczają dyscyplinarki sędziom broniącym niezależności sądów. Sąd uznał, że ustawa o sądach nie daje im takiego prawa. A to oznacza, że rzecznicy Ziobry sami mogą mieć teraz problemy.

            Takie orzeczenie Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu wydał we wtorek 14 stycznia 2020 w składzie: sędziowie Witold Wojtyło, Piotr Kaczmarek, Marek Klonowski.

            Dotyczy ono sędziów rejonowych i okręgowych, a tacy głównie otwarcie angażują się w obronę wolnych sądów i to głównie im wytacza się za to dyscyplinarki.

            Przykłady:

            Dyscyplinarka za udział w festiwalu Owsiaka.

            Dyscyplinarka za krytykę ministra Ziobry.


            Kara za przekroczenie uprawnień

            To nie koniec. Stwierdzenie, że główny rzecznik Ziobry i jego dwaj zastępcy nie mają prawa robić dyscyplinarek sędziom nasuwa pytanie czy przekroczyli oni swoje uprawnienia. A za przekroczenie jest sankcja karna z artykułu 231 prf 1 kodeksu karnego.

            Przepis ten mówi, że „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

            Paradoksalnie Schab, Lasota i Radzik sami ostatnio zarzucają niepokornym sędziom popełnienie tego przestępstwa, bo tak oceniają zadawanie pytań prawnych do Sądu Najwyższego o legalność nowej KRS. Czy teraz sami będą musieli się tłumaczyć w prokuraturze ze ścigania sędziów?

            „Ich działania doprowadziły do sytuacji, że jako osoby nieuprawnione podjęli działania wyrządzające krzywdę sędziom, narażając ich na bezpodstawną odpowiedzialność dyscyplinarną i infamię. Uważam, że można poważnie rozważać za to odpowiedzialność z artykułu 231 kodeksu karnego” – mówi jeden z doświadczonych prokuratorów.

            Dodaje, że gdyby prokuratura była niezależna, to postępowanie byłoby wszczęte z urzędu. Zawiadomienie może złożyć też sędzia Barańska-Małuszek lub sąd dyscyplinarny. „Ale wszystko zależy od ocen działań rzeczników dyscyplinarnych. Czy ktoś to widzi jasno i ostro, czy też interpretuje na miękko” – dodaje prokurator.
            • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 11:51
              List otwarty senatora niezależnego, Wadima Tyszkiewicza

              https://img-s-msn-com.akamaized.net/tenant/amp/entityid/AAIOSL9.img?h=555&w=799&m=6&q=60&o=f&l=f&x=370&y=275

              Pośle Kaczyński, wraz ze swoją świtą, bądźcie przeklęci, za to, że tak bardzo skłóciliście i podzieliliście naród na dwa wrogie rozpalone, zwalczające się obozy, gotowe skoczyć sobie do gardeł przy pierwszej iskrze. Za to, że wczorajsi przyjaciele, są dzisiaj zaciętymi wrogami. Za to, że wykrzesaliście z Polaków ogromne pokłady wzajemnej nienawiści. Za to, że brat staje przeciw bratu. W końcu do krwi.

              Oświadczenie:
              W związku z ogromną falą hejtu i nienawiści, jaka wylała się na mnie po wybraniu innej drogi walki ze złem PiSu w sprawie NeoKRS i braku komunikacji wewnątrz opozycji, jako senator niezależny, ale identyfikujący się jednoznacznie z obozem opozycji, wyrażam pełną gotowość rezygnacji ze swojego mandatu senatora w każdej chwili, jeśli tylko zjednoczona opozycja wyrazi taką wolę. Honor jest dla mnie droższy od pieniędzy, funkcji czy stanowisk.

              Jestem totalną opozycją, przeciwko totalnemu zawłaszczaniu państwa przez bezPrawie i nieSprawiedliwość. Jestem zwolennikiem aktywnej i skutecznej walki z tym złem, a nie tylko stosowania biernego oporu i kontestowania bezprawnych działań. Dlatego jeśli nasze drogi, co do skutecznego działania, są różne, i inne są oczekiwania szerokiej opozycji, dla dobra sprawy i kraju jestem gotów zejść z pierwszej linii walki politycznej w cień, rezygnując z zaszczytnej funkcji Senatora RP.

              Jestem przekonany o tym, że wybory majowe prezydenta Polski, będą najważniejszymi od 30 lat. Opozycja nie może ich przegrać, gdyż wtedy dopiero Kaczyński pokaże na co go stać w zawłaszczaniu państwa, zmieniając bez zmiany Konstytucji ustrój Polski z demokratycznego na autorytarny. Tu są potrzebne wszystkie ręce na pokładzie i nie ma tu miejsca na pomyłki, spory czy nieporozumienia wewnątrz opozycji. Tu potrzebna jest jedność. Liczy się tylko cel. Tu trzeba być twardym, a nie miękkim. Tu nie ma miejsca na obrażanie się. Tu liczy się skuteczność.

              Pozdrawiam wszystkich moich sympatyków i przepraszam, jeśli Was zawiodłem. Nigdy nie myślałem, że jedna różnica zdań co do obranej drogi walki ze złem i brak przepływu informacji o zmianie strategii opozycji, może przekreślić całą moją pracę dla Polski i tysiące moich sukcesów i osiągnięć służących ludziom. Polityka jest obrzydliwa. To nie mój świat i błędem było wchodzenie w tę matnię.
              • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 12:07
                Komisja Wenecka opublikowała opinię ws. tzw. ustawy dyscyplinującej sędziów. Jest druzgocąca
                Międzynarodowi eksperci zalecają jej odrzucenie w całości.


                Komisja Wenecka przypomniała w opublikowanym dokumencie, że już w opinii dotyczącej Polski w 2017 r. przedstawiła "poważne obawy dotyczące reformy, którą zainicjował rząd". Reforma ta "umożliwiła władzy ustawodawczej i wykonawczej poważną i rozległą ingerencję w wymiar sprawiedliwości", co stanowi "poważne zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa".

                "Niestety, niektóre z poprawek z grudnia 2019 r. mogą być postrzegane jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa. (...) na mocy tych poprawek wolność słowa i wolność słowa sędziów są poważnie ograniczone. Polskie sądy zostaną skutecznie pozbawione możliwości badania, czy - na mocy przepisów europejskich - sądy w kraju są niezależne i bezstronne" - czytamy w opublikowanym w czwartek dokumencie.

                Komisja Wenecka: ustawa dyscyplinująca "zmniejsza niezależność sądownictwa"

                Autorzy opinii zwracają także uwagę, że na mocy wprowadzonej nowelizacji, "udział sędziów w wymierzaniu sprawiedliwości będzie jeszcze bardziej ograniczony". Podkreślają także, że minister sprawiedliwości, będzie miał jeszcze większy wpływ na postępowania dyscyplinarne.


                Komisja Wenecka zaznacza, że rozumie trudną sytuację, w jakiej znalazł się polski system prawny, gdy w wyniku reformy z 2017 r. "'stare' instytucje sądownicze de facto odmówiły uznania 'nowych'". "Ta 'schizma prawna' powinna być szybko rozwiązana, co z pewnością wymaga kolejnych zmian legislacyjnych". Podkreśla jednak, że przyjęta w grudniu nowelizacja ustaw sądowych, tzw. ustawa dyscyplinująca sędziów nie służy osiągnięciu tego celu. "Zmniejszają one niezależność sądownictwa i stawiają polskich sędziów przed groźbą postępowania dyscyplinarnego" - czytamy w dokumencie. Komisja zaleca wręcz, by nie przyjmować tej nowelizacji.

                Komisja poleca znalezienie innych rozwiązań. "Aby uniknąć dalszego pogłębiania się kryzysu, Wenecka Komisja wzywa polskiego prawodawcę do poważnego rozważenia wdrożenia głównego zalecenia zawarte w opinii z 2017 r." - czytamy w dokumencie.

                Komisja Wenecka to skrótowa nazwa Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo. Jest to organ doradczy Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego, powołany w 1990 roku.

                W skład KW wchodzi około 100 ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego. Należą do niej obecnie 62 państwa, oprócz europejskich także między innymi USA, Izrael, Szwajcaria, Korea Południowa. Polska jest członkiem Komisji Weneckiej od 1992 roku. Status obserwatora mają między innymi Stolica Apostolska, Argentyna, Japonia i Urugwaj.
                • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 13:02
                  Profesorowie prawa z francuskich uczelni wyższych wydali oświadczenie w związku z pojawiającymi się w Polsce - i wygłaszanymi przez polityków PiS tez, że proponowane przez nich zmiany w sądownictwie są odzwierciedleniem przepisów we Francji.

                  - Ustawa PiS-u o sądach to "skopiowanie przepisów obowiązujących we Francji" - przekonywał w grudniu wiceminister resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

                  Większość ekspertów w Polsce już wówczas zapewniała, że zmiany PiS-u nie mają nic wspólnego z systemami dotyczącymi sądów w Zachodniej Europie.

                  Głos w sprawie postanowili zabrać sami Francuzi, do których dotarły słowa rządzących polityków PiS-u, jakoby ich propozycje były odzwierciedleniem francuskich przepisów.

                  "My, francuscy prawnicy i eksperci prawni, musimy zareagować i zaprotestować przeciwko temu wprowadzeniu w błąd i instrumentalizacji prawa francuskiego.

                  (...) Należy podkreślić, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziom zgodnie z prawem francuskim ma na celu ochronę niezależności sądownictwa, która jest konstytucyjnie gwarantowana i chroniona przez Radę Konstytucyjną. Postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziom we Francji toczy się przed Najwyższą Radą Sądownictwa („Conseil Supérieur de la Magistrature” - CSM), której istnienie, skład i funkcje są ugruntowane w art. 65 konstytucji francuskiej.
                  "Francuski system nie jest idealny (...) jednak celowe instrumentalizowanie prawa i wprowadzanie w błąd ws. zagranicznych przepisów prawnych jako strategii skierowanej przeciwko przeciwnikom w celu wyraźnego podporządkowania sądownictwa nie może pozostać nieskorygowane".
                  • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 13:05
                    Komentarze internautów.



                    Francuscy profesorowie prostują kłamstwa Kalety

                    15 stycznia 2020

                    fUdostępnij

                    1920x810.jpg

                    Profesorowie prawa z francuskich uczelni wyższych wydali oświadczenie w związku z pojawiającymi się w Polsce - i wygłaszanymi przez polityków PiS tez, że proponowane przez nich zmiany w sądownictwie są odzwierciedleniem przepisów we Francji.

                    - Ustawa PiS-u o sądach to "skopiowanie przepisów obowiązujących we Francji" - przekonywał w grudniu wiceminister resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

                    Większość ekspertów w Polsce już wówczas zapewniała, że zmiany PiS-u nie mają nic wspólnego z systemami dotyczącymi sądów w Zachodniej Europie.

                    Głos w sprawie postanowili zabrać sami Francuzi, do których dotarły słowa rządzących polityków PiS-u, jakoby ich propozycje były odzwierciedleniem francuskich przepisów.

                    "My, francuscy prawnicy i eksperci prawni, musimy zareagować i zaprotestować przeciwko temu wprowadzeniu w błąd i instrumentalizacji prawa francuskiego.

                    (...) Należy podkreślić, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziom zgodnie z prawem francuskim ma na celu ochronę niezależności sądownictwa, która jest konstytucyjnie gwarantowana i chroniona przez Radę Konstytucyjną. Postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziom we Francji toczy się przed Najwyższą Radą Sądownictwa („Conseil Supérieur de la Magistrature” - CSM), której istnienie, skład i funkcje są ugruntowane w art. 65 konstytucji francuskiej.

                    "Francuski system nie jest idealny (...) jednak celowe instrumentalizowanie prawa i wprowadzanie w błąd ws. zagranicznych przepisów prawnych jako strategii skierowanej przeciwko przeciwnikom w celu wyraźnego podporządkowania sądownictwa nie może pozostać nieskorygowane".

                    Komentarze internautów:

                    "Zaraz wam Seba odpowie, że to nikomu nie znani akademicy a premier doda, że wykształceni przez komunistów".

                    "Ależ Sorbona to jakiś prowincjonalny uniwersytecik. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu to kuźnia geniuszy...".

                    "Ale towarzysz Kaleta, jak przykładny ZMP-owiec, nie przejmuje się jakimiś profesorami, w dodatku ze zgniłego zachodu. Tylko światła myśl Prezesa i oddanie matce partii wyznacza drogę ku naszej nowej, bolszewickiej RP".
                    • sorel.lina Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 13:22
                      Parlament Europejski przyjął właśnie rezolucję w sprawie praworządności w Polsce i na Węgrzech, w której stwierdza, że sytuacja w obu państwach się pogarsza i apeluje do Komisji Europejskiej oraz Rady UE o wykorzystanie dostępnych narzędzi, by wyeliminować ryzyko naruszania wartości unijnych


                      Za rezolucją opowiedziało się 446 europosłów; przeciw było 178; od głosu wstrzymało się 41

                      Europosłowie przypomnieli o swoim stanowisku, w którym opowiedzieli się za ochroną budżetu Unii w przypadku braków w zakresie praworządności

                      Początkowo tego zapisu nie było w projekcie rezolucji, jednak został on dodany jako poprawka

                      Test przygotowany przez pięć głównych grup politycznych podkreśla, że każde wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości unijnych nie dotyczy wyłącznie tego państwa, ale wywiera też wpływ na pozostałe kraje UE.

                      Niewiążąca prawnie rezolucja jest jednak głównie tekstem o przebiegu procedury z art. 7 unijnego traktatu i wezwaniem, by składająca się z ministrów ds. europejskich Rada ds. Ogólnych zwiększyła presję na Polskę i Węgry, ponieważ do tej pory wysłuchania nie były organizowane w sposób "regularny, uporządkowany i otwarty".

                      "Brak skutecznego wykorzystania przez Radę art. 7 traktatu nadal podważa integralność wspólnych wartości europejskich, wzajemne zaufanie i wiarygodność Unii jako całości" - podkreślono w tekście.

                      Rezolucja zwraca uwagę, że wzajemne zaufanie między państwami członkowskimi można przywrócić tylko wtedy, gdy zagwarantowane zostanie poszanowanie wartości zapisanych w art. 2 traktatu. "(PE) wzywa Radę do działania w tym kierunku; wzywa państwa członkowskie do respektowania zasady pierwszeństwa prawa UE" - czytamy.

                      PE zaapelował, by w czasie kolejnych wysłuchań odniesiono się również do nowych wydarzeń i oceniono ryzyko naruszenia niezależności sądownictwa, wolności słowa, w tym wolności mediów. Rezolucja apeluje do KE "o wykorzystanie w pełni dostępnych narzędzi, w szczególności przyspieszonych postępowań" przed Trybunałem Sprawiedliwości i "wniosków o zastosowanie środków tymczasowych, aby wyeliminować wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez Polskę i Węgry wartości, na których opiera się Unia".

                      Eurodeputowani stwierdzili, że wniosek KE dotyczący praworządności w Polsce ma ograniczony zakres, dlatego zaapelowali do Rady UE, aby w związku z obecnymi wysłuchaniami zbadała, w jaki sposób zająć się zarzutami dotyczącymi naruszeń praw podstawowych w Polsce.

                      Rezolucja PE wskazuje, że przebieg wysłuchań uwypukla ponownie pilną potrzebę wprowadzenia unijnego mechanizmu dotyczącego demokracji, praworządności i praw podstawowych. Miałby to być coroczny "niezależny, oparty na dowodach i niedyskryminacyjny przegląd oceniający na równych prawach przestrzeganie przez wszystkie państwa członkowskie UE wartości".
                      • wscieklyuklad Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 14:32
                        Niech się te francuskie, żydolewackie gnidy zajmują własnym poletkiem, gdzie dokonuje się Okrutnych Aktów Przemocy na Pokojowe Demonstrujących Kanarkach.
                        Tam biją, mordują, wywlekają sędziów i prawników z budynków sądowych. I za co? Za opór przeciw Nieludzkim Próbom Reformy Emerytalnej.

                        No dobra, o co chodzi z tą reformą emerytalną u żydolewactwa?

                        Otóż propołzyszyn jest następujące.
                        Najlepiej by żydolewacki żabojad szedł na emeryturę w wieku 64 lat.
                        Może przejść na nią w wieku lat 63 a wtedy wysokość emerytury będzie obniżona o 10% na month.
                        Mogą też przejść na emeryturę w wieku lat 63, ale wtedy skasują pięć procenciaków w plechy.

                        Propozycja wynika z oceny przekroju wiekowego - pomimo udogodnień socjalnych dla rodzin dzietnych, gwałtownie spada liczba urodzin a zdecydowaną przewagę stanowią osoby w wieku powyżej 65 r.ż.
                        Budżet państwa nie jest w stanie łożyć na utrzymanie osób starszych, gdyż nie ma kto na nich pracować.

                        Ale jest nadzieją, iż jakiś rządowy żydolewacki francuski przeczyta ZE ZROZUMIENIEM (taka jest teraz nowomowa mafijnych wojaków) WOLSKĄ PROPOZYCJĘ i Uciśnionemu Ludowi znad Sekwany zaproponują wreszce coś rozsądnego - np. pełnopłatną emeryturę już od 60 roku życia.
                        W tym celu musi zostać uprzednio zidentyfikowana ekipa złodziei (wystarczy nie kraść by starczyło na WSZYSTKO DLA WSZYSTKICH) , uszczelniony VAT (złodziejska ekipa Macrona nie uszczelnia a nawet rozszczelnia) oraz trzeba podwyższyć przynajmniej 40 podatków i przyspieszyć inflację.
                        • wscieklyuklad Re: Pierwsze jaskółki 16.01.20, 14:42
                          Wstrętne i Skrajnie Niewdzięczne żydolewactwo śmie kręcić nosem!


                          Cztery lata temu obiecywała im to sama premier Szydło. Dziś mieszkańcy są wściekli!

                          Równo cztery lata temu ówczesna pani premier Beata Szydło (57 l.) obiecała mieszkańcom gminy Koniecpol w województwie śląskim: „Będziecie mieć wodę!”. Bo – choć trudno w to uwierzyć – mieszkańcy byli odcięci od wodociągów i musieli targać wodę wiadrami do domów. Cztery lata po zapowiedzi pani premier wodociąg, owszem, powstał, ale... niekompletny.
                          Jak dowiaduje się Fakt, trzy miejscowości - Łysaków, Kuźnica Wąsowska oraz Wąsosz - wciąż nie mają wybudowanej infrastruktury wodociągowej i wodę dostarczają im strażacy. To trzy malutkie wsie, jedna obok drugiej. W dawnych czasach płynął tędy strumień i zapewniał dostęp do wody. Z biegiem lat wysechł, wyschły też studnie gospodarzy. Bez dostępu do wody jest ok. 200 rodzin.

                          z netu


                          Co za roszczeniowi totalsi.
                          Kiedy broszka obiecywało to było to nic innego jak LANIE WODY!
                          No to jak mogą biadolić, że nie mają wody??!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka