Biuro obsługi klienta PGE Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pierwszy raz i mam nadzieje, ze ostatni raz miałam wątpliwą przyjemność załatwiania formalności w biurze obsługi klienta PGE w Legionowie. Straciłam 2 h tylko na podpisanie umowy na korzystanie z ich usług, mając wszystkie niezbędne dokumenty. Podkreślenia wymaga, iż mimo tego że firma ta ma kserokopiarkę wymaga od swoich klientów kserokopii wszystkich dokumentów.
    Tłum ludzi, obsługa w tempie ślimaka, skwaszone obsługujące, można było odnieść wrażenie, że prowadzą strajk włoski i wszyscy klienci to intruzi-nie ma to jak monopol, nie masz wyboru to traktuja cie jak chca...Cudem nie doczepili się do dokumentów, bo w tle słychac było awanturujących, którzy ciągle muszą udowadniać, że nie są wielblądem.
    • Masz na myśli punkt na Piłsudskiego ? Ja tam chciałem kiedyś uaktualnić adres do korespondencji, ale po 30 minutach dreptania w miejscu (kolejka nie posunęła się ani o milimetr) odpuściłem.
      • dokładnie, chyba jedyny w Legionowie. Dla przykładu dodam, że umowę z PGNIG Legionowo podpisałam i załatwiłam wszystkie niezbędne konsultacje techniczne w 15 minut, tuż przed godziną o której zamykają! Olbrzymia różnica w obsłudze klienta!
    • ja mam inne zdanie, ostatnio byłam przedłużyć umowę ponieważ dostałam pismo o upłynięciu jej ważności. Biuro było prawie puste, od razu zostałam obsłużona przez miłą panią, ekspresowo i nawet dostałam ofertę promocyjną na dogodnych warunkach dla mojej firmy, tu przynajmniej umowa zawiera wszystkie dane w przeciwieństwie do umowy z gazowni.
    • Zgodzę sie niestety, że w biurze są kolejki. Załatwiałem niedawno umowę z nimi i niestety musiałem odczekać swoje ale...sami sobie jesteśmy winni. Dziewczyna w okienku z anielską cierpliwością pół godziny tłumaczyła krok po kroku kobiecie co ma wpisać w dokumentach. Zaznaczam, że chodziło o dane osobowe typu imię, nazwisko, adres itp. Sorrki ale czytać chyba nasze społeczeństwo potrafi i swoje dane w rubryki może wpisać bez pomocy i zawracania d... innym. Ja sam zostałem załatwiony w sposób nienaganny i trwało to może pół godzinki.
      Polecam wodociągi tam to jest jazda.
    • Witam. Mam takie pytanie. Mieszkam w domu jednorodzinnym. Moja rodzina składa się z 6 osób dorosłych. Rachunki za prąd wynoszą ok 260-320 zł. Zawsze są płacone na czas. Problem polega na tym że firma w tym miesiącu wystawiała wyrównania, a ja dostałam aż 3200 zł. Czy to jest możliwe? Przecież to jest dom jednorodzinny. Proszę o uzasadnienie na jakiej podstawie została naliczona taka kwota. Bo wydaje mi się ze jest stanowczo za duża. A zwykłą rodzinę o dochodzie 1500 zł/ mies. nie stać na aż takie duże rachunki. Tym bardziej że nawet żarówki w domu są energooszczędne. Proszę o odpowiedz

      • trochę za mało danych do sensownych wniosków, ale zawsze możesz złożyć reklamację wskazania licznika a sama powinnaś kupić urządzenie do pomiaru prądu i obejrzeć lodówkę, pralkę, zmywarkę. No i napisz, jak ogrzewasz dom.

        M
      • Powyższe informacje są niewystarczające do jakiejkolwiek oceny stanu faktycznego. Proponuję zacząć od:
        - porównania stanu licznika na fakturze ze stanem faktycznym, oraz jeśli to możliwe wyciągnięciem faktycznych historycznych odczytów.
        - porównania historycznych odczytów z fakturami i na tej podstawie wyłapania, w którym okresie pojawiły się rozbieżności. Chodzi o to, czy rozbieżności kumulowały się np. przez kilka lat, czy to wynik ostatniego roku lub półrocza.

        Kolejnym krokiem jest wytropienie ewentualnych pożeraczy prądu. W tym celu odłączamy wszystkie(!) urządzania od kontaktów oraz gasimy wszędzie światła (uwaga nie idziemy na łatwiznę i nie wykręcamy/wyłączamy bezpieczników!!). Należy odłączyć od sieci wszystkie urządzenia. Wyłączenie przyciskiem nie oznacza wyłączenia od sieci. W przypadku domów odłączamy również urządzania w ogrodach, garażach, piwnicach, komórkach, bramy, etc.
        Po takiej operacji udajemy się do licznika prądu i obserwujemy przez tarcza się obraca w przypadkach liczników mechanicznych (w przypadku liczników z dwiema tarczami obie muszą stać). W przypadku liczników elektronicznych obserwacja trwa co najmniej 15 minut. W tym czasie nie powinna błysnąć żadna lampka.
        Jeśli po operacji odłączenia wszystkich urządzeń tarcza/cze się obracają lub błyskają lampki to najpierw idziemy poszukać urządzenia, którego zapomnieliśmy odłączyć. Jeśli jesteśmy pewni, że takowego na pewno nie ma, możemy zacząć szukać gdzie sąsiad wpiął nam się do sieci lub gdzie nasza instalacja jest uszkodzona (przetarcia izolacji, pęknięcia izolacji, załamania przewodów elektrycznych, "profesjonalne podłączenia" gniazdek i/lub urządzeń elektrycznych) - przyczyn w naszej własnej instalacji szukamy na początku w miejscach, które w ostatnim czasie były modernizowane, przerabiane, etc.

        Kolejny etap szukamy działających w naszym domów uszkodzonych urządzeń. Sposoby są dwa. Można to zrobić z wykorzystaniem mierników wpinanych do gniazdek (dziecinnie proste), multimetrem (tez proste :) choć trzeba wiedzieć jak posługiwać się miernikiem) lub ponownie metodą obserwacji licznika.

        Wybierając obserwację licznika podłączamy konkretne urządzenie do sieci, włączamy go i obserwujemy wskazania licznika. Pomiar powinien być prowadzony przez godzinę (można krócej, ale wtedy trzeba przeliczać zużycie). Po godzinie pracy danego urządzenia porównujemy to co wskazał licznik z tabliczką znamionową urządzenia. Jeśłi tabliczki nie mamy lub nie mamy do niej dostępu, to sprawdzamy w sieci parametry tego konkretnego urządzenia, jeśli nie ma danych dla tego modelu bierzemy parametry średnie dla danej klasy urządzeń.

        W jakiej kolejności warto testować:
        - lodówka,
        - hydrofory,
        - pompy obiegowe,
        - instalacje alarmowe, domofonowe, bramowe, drzwi garażowych,
        - pralka,
        - oświetlenie (najpierw grupami, dopiero gdy pobór łączny przekracza ten wynikający z sumy poborów określonych przez producenta wykluczamy kolejne urządzenia). Żarówek w domu/mieszkaniu jest zawsze sporo, a pobór jednostkowy jest na tyle mały, że przy odczycie może dochodzić do pomyłek. Dlatego oświetlenie sprawdzamy grupami),
        - kuchnia mikrofalowa,
        - zmywarka
        - komputery, laptopy,
        - ładowarki telefonów, tabletów, odtwarzaczy, etc. Wszystkie ładowarki z jakich korzystamy sprawdzamy w sposób analogiczny jak oświetlenie.
        - telewizory
        - radia, wieże i inne audio-video.

        W przypadku urządzeń grzejnych zazwyczaj jak jest problem z grzałką to "wyskakują" korki. W ich przypadku sprawdzamy głownie czas pracy (tj. czy nie nastąpiła awaria termostatu).
        Czajniki elektryczne, termy, ogrzewanie elektryczne, płyty kuchenne, piekarniki. Wszystkie te urządzenia po osiągnięciu zadanej temperatury powinny odłączyć grzałkę. Sprawdzenie tych urządzeń wymaga pewnej znajomości charakterystyki ich pracy. Polecam posiłkowanie się kimś, kto wie jak sprawdzić je nie tylko prądowo, ale właśnie pod kątem poprawności działania termostatów.

        Powyższe powinny potwierdzić lub wykluczyć poniższe sytuacje:
        - faktura na 3 tyś uwzględnia faktyczne zużycie, faktury za okresy poprzednie odnosiły się do "wirtualnych" pomiarów,
        - faktura na 3 tyś jest wystawiona błędnie ze względu na pomyłkę odczytu, sugerować to może kwota będąca różna akurat o rząd wielkości niż poprzednie poprawne faktury uwzględniały faktyczne zużycie ok. 100 jednostek, obecna w wyniku błędu odczytu lub błędu wprowadzania do systemu ma przesunięty przecinek o jedną pozycję w prawo tj. ok. 1000 jednostek.
        - do sieci podłączony jest pasożyt podkradający prąd,
        - jedno lub więcej urządzeń jest uszkodzone i zaczęło w ostatnim czasie pobierać więcej energii.


        W razie potrzeby służę wiedzą, miernikami wpinanymi w gniazdka, multimetrem. W razie potrzeby pomożemy wybrać odpowiednią taryfę, zweryfikować pomiary i/lub faktury. Po naszym tekście dotyczącym praktyk PGNiG po pomoc w przygotowaniu reklamacji zwróciło się do nas w sumie 12 osób. Reklamacje 11 z nich były zadane >> legionowo.pomagam.pl/uwaga-pgnig-zawyza-rachunki/.



        --
        Bezpieczne dziecko w przedszkolu? Czterolatka sama chodziła po Legionowie
    • Proponuję zmienić dostawcę prądu. U konkurencji jest taniej.
      Kiedyś do nich zadzwoniłem i chciałem wyjaśnić pewien problem. Pan z drugiej strony powiedział, że jak mi się coś nie podoba to zawsze mogę zmienić dostawcę. Człowiek w rozmowie był chamski a na koniec się rozłączył. Skarga nic nie dała. Oni swoich bronią.
      --
      Ludzie troszkę więcej poczucia humoru !!! :-)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.