ksiądz z kościoła z Legionowa aresztowany za moles Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • towanie:
    www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,ksiadz-aresztowany-za-molestowanie,385379.html
    Ksiądz Jacek S. z kościoła garnizonowego w Legionowie został aresztowany za molestowanie seksualne nieletniej osoby – podaje gazeta "Echo". – Na razie trafił na trzy miesiące do aresztu - informuje Renata Mazur, rzeczniczka praskiej Prokuratury Okręgowej.
    - Ksiądz usłyszał już zarzut molestowania osoby poniżej 15 roku życia. Do zdarzenia miało dojść w 2007 roku. Decyzją sądu ks. Jacek S. trafił na razie do aresztu – wyjaśnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Mazur.
    Więcej informacji prokuratura nie chce udzielić, jak mówi rzeczniczka, ze względu na dobro śledztwa.
    W parafii od kilku lat
    Ks. Jacek S. służył w parafii od czterech lat. Oprócz tego prowadził zajęcia w jednej z miejscowych szkół. Jak podaje gazeta "Echo", aresztowanie księdza było szokiem dla parafian.
    W biurze Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego nikt nie odbiera telefonu.
    par/mz
    --
    Forum Gazety Stołecznej: 05-500 Piaseczno k. Warszawy
    forum.gazeta.pl/forum/f,95469,05_500_PIASECZNO_K_WARSZAWY.html
    • Nie wierzę w to !
    • i strona Parafii tez przestała nagle być dostępna, choć główna strona ordynariat.pl jest cały czas on-line.
    • Wydaje mi się, że preceder z 2007 nie był jedyny... z racji, że ów ksiądz prowadził lekcje w klasie mojego dziecka był przez nas rozpoznawalny. Dwa razy widziałem go oczekującego pod szkołą, w której uczył - na ucznia. Niby nic, a jednak... Sposób prowadzenia lekcji też miał dość specyficzny.
      • . Sposób prowadzenia lekcji też miał dość specyficzny.
        Dzieci które schowały się pod jego sutannę nie będą pytanie?

        Dziwne zachowanie księży...hm to proboszcz z Ciała i krwi jest bardzo dziwny. Jego styl podchodzi pod Natanka. Jego wielokrotne przerwy mszy by "zastrzelić" dzieci, czy też udusić. ;)
      • alphie napisał:

        > Wydaje mi się, że preceder z 2007 nie był jedyny... z racji, że ów ksiądz prowa
        > dził lekcje w klasie mojego dziecka był przez nas rozpoznawalny. Dwa razy widzi
        > ałem go oczekującego pod szkołą, w której uczył - na ucznia.

        No coś niesłychanego - nauczyciel przed szkołą, jak gdyby nigdy nic, rozmawia sobie z uczniem! Dla takiego to i szubienica pewnie za mało :O
        • joseph.007 napisał:

          > No coś niesłychanego - nauczyciel przed szkołą, jak gdyby nigdy nic, rozmawia s
          > obie z uczniem! Dla takiego to i szubienica pewnie za mało :O

          Masz zupełną rację przecież to jak najbardziej normalne. Nauczyciel nie spotyka się z uczniem w szkole, a przed furtką szkoły po lekcjach. A na lekcjach sadza dzieciaków sobie na kolana... ot po prostu troskliwy jest. ;)
          • Sugerowałbym, żebyś dobrze schował swoje zdjęcia z dzieckiem na kolanach, bo jakby się dostały w ręce ambitnych dziennikarzy z SE to masz przesrane - szczególnie jak to będzie twoje własne dziecko, bo wtedy przed całą Polską okażesz się czarno na białym nie tylko pedofilem, ale i kazirodcą.
    • porysowała auto i przebiła opony:
      "biedni parafianie, znów trzeba dać na mszę"

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/legionowo-ksiadz-zrobil-dziecko-17-latce-i-kazal-je-usunac_222578.html
      --
      jestem bez winy i pierwszy rzucam kamień
    • ...o ile jest to prawdą, bowiem nie wieże aby człowiek był aż tak głupi
      W akcie rozpaczy dziewczyna zniszczyła auto Jacka S. - porysowała lakier i przebiła opony. Ksiądz niewiele myśląc, powiadomił o wszystkim policjantów.

      Czegoś takiego nie można nazwać upadkiem, bo upadek to coś czego nie planujemy, a kiedy upadniemy próbujemy wstać. Na chłopską moralność, skoro tak go ciągnęło do baby to mógł sobie "przygruchać" dorosłą kobietę, a nie dziewczynkę z chóru. Kwestii zabicia dziecka nie mam siły komentować.

      Obawiam się że wielu hierarchów bardziej martwi się tym że sprawa wyszła na jaw, aniżeli tym że miała miejsce.

      --
      narodowcy.net
    • Zdrowy chłop, co wolicie żeby ministrantów posuwał?
      za karę go pewnie przeniosą, odległej parafii np... do Jabłonnej albo Wieliszewa
      • No tak cieszmy się że trafił nam się normalny pedofil a nie pedał pedofil. W sumie ten drugi jest gorszy bo na siłę chce zmieniać orientacje innych osób na swoją homo.
        Ja mam nadzieje że trafi jednak do wiezienia do celi z homoseksualistami którzy będą chcieli pod prysznicem coś mu zrobić. Ale że chcieć to nie móc tak wiec na pewno trafi do innej parafii
    • Niedobrze się robi jak się czyta te Wasze wypociny, w normalnym państwie prawa człowiek jest niewinny dopóki mu się winy nie udowodni a Wy już człowieka skazaliście i odarliście z godności. Dziewczęciu się przypomniało właśnie teraz o zdarzeniu sprzed 5 lat. Grubymi nićmi szyte ale każdy sposób jest dobry aby dokopać Kościołowi. A że sprawę rozdmuchały media typu TVN, Fakt czy Super Expres? Tylko pogratulować ambitnej lektury!!!
      • iwciab napisała:
        w normalnym państwie prawa człowiek jest niewinny dopóki mu się winy nie udowodni a Wy już człowieka skazaliście i odarliście z godności.
        ----------------------
        dowody musiały być mocne skoro księżulo trafił do aresztu na trzy miesiące.

        A że sprawę rozdmuchały media typu TVN, Fakt czy Super Expres? Tylko pogratulować ambitnej lektury!!!
        ----------------------
        o fakcie poinformowała większość dzienników w wersji papierowej i internetowej. nie zająknął się Nasz Dziennik, a Głos Niedzielny może coś napisze poźniej. w końcu to tygodnik.
        --
        ®
      • Dokładnie, jak można pisać takie rzeczy skoro znana jest tylko wersja z jednej strony ...

        iwciab napisała:

        > Niedobrze się robi jak się czyta te Wasze wypociny, w normalnym państwie prawa
        > człowiek jest niewinny dopóki mu się winy nie udowodni a Wy już człowieka skaza
        > liście i odarliście z godności. Dziewczęciu się przypomniało właśnie teraz o zd
        > arzeniu sprzed 5 lat. Grubymi nićmi szyte ale każdy sposób jest dobry aby dokop
        > ać Kościołowi. A że sprawę rozdmuchały media typu TVN, Fakt czy Super Expres? T
        > ylko pogratulować ambitnej lektury!!!
    • Facet miał ponoć spać wiele razy z czternastolatką, a następnie zmusić ją do aborcji - czyli poważny kryminał co najmniej dwukrotny. Tymczasem gdy rzekomo porzucona dziewoja poskrobała mu samochód, zamiast trząść się żeby się wszystko przez takie głupstwo nie wydało, próbować ją przebłagać, przekupić itd. - ksiądz leci od razu ochoczo na policję... Czy tylko ja dostrzegam, że coś się tu zasadniczo kupy nie trzyma, co najmniej w aspekcie psychologicznym?
      • joseph.007 napisał:
        Czy tylko ja dostrzegam, że coś się tu zasadniczo kupy nie trzyma, co najmniej w aspekcie psychologicznym?
        ---------------------
        Kupy się nie trzyma ale zakładasz, że sprawcy zawsze w swych działaniach są racjonalni, że robią jakiś bilans korzyści i strat wynikłych ze swych poczynań. Przecież wtedy do przestępstw w ogóle by nie dochodziło. A jednak dochodzi.

        peesik: zarzuty są zdaje się "tylko" z art 200 par1 KK
        --
        ®
        • guayazyl1 napisał:
          > Kupy się nie trzyma ale zakładasz, że sprawcy zawsze w swych działaniach są rac
          > jonalni, że robią jakiś bilans korzyści i strat wynikłych ze swych poczynań.

          Oczywiście, że różnie bywa, zwłaszcza przed popełnieniem przestępstwa. Natomiast w opisywanym przypadku trudno byłoby logicznie zakładać, że wchodzi w grę działanie nieprzemyślane czy odruchowe - no bo co, zawiadamiając policję, ksiądz działał w głębokim szoku z powodu porysowania lakieru...?

          > peesik: zarzuty są zdaje się "tylko" z art 200 par1 KK

          Sądząc z doniesień prasowych,pod tytułami nie budzącymi żadnych wątpliwości i wielce smacznymi, na horyzoncie jest również art. 152.

          Podkreślam: nie przesądzam o niewinności ani o winie gościa; może to i kawał drania. Po prostu strasznie mię się nie podoba, że mimo zasady domniemania niewinności i uzasadnionych wątpliwości jakie można mieć nawet po przeczytaniu skrótowych i znacznie się od siebie różniących notatek w prasie, na tym facecie ochoczo wykonano z góry medialny lincz. Bo chyba zgodzisz się ze mną, że gdyby nawet go teraz uniewinniono, zawsze będzie już miał życiowo przesrane jako ten, który "był umoczony w..." i w opinii tzw. najlepiej poinformowanych tylko załatwił sobie wolność za łapówkę w kleszym złocie...
      • joseph.007 napisał:

        > Czy tylko ja dostrzegam, że coś się tu zasad
        > niczo kupy nie trzyma, co najmniej w aspekcie psychologicznym?

        "Kupy" to się nie trzymają prasowe doniesienia. Co artykuł to prawie inna wersja. W innych to ona sama poszła na Policję. :)
        Natomiast nie wydaje mi się by 3 miesięczny areszt zastosowano za odprowadzanie dzieci do domu po lekcjach.
        Nie bardzo zauważam tu medialną nagonkę. Jest sporo artykułów w różnych mediach z prostej przyczyny ale żaden wyroku chyba nie wydał?. Wyczynki księży to chwytliwy i dobrze sprzedający się temat szczególnie, że coraz więcej takich przypadków ujrzało światło dzienne.
        • A tytuł: "Ksiądz zrobił dziecko 17-latce i kazał usunąć ciążę" nie jest wg ciebie w tej sytuacji wyrokiem?
          • joseph.007 napisał:

            > A tytuł: "Ksiądz zrobił dziecko 17-latce i kazał usunąć ciążę" nie jest wg cieb
            > ie w tej sytuacji wyrokiem?

            Nie.
            • Nawet w sytuacji, gdy z treści artykułu wynika, iż jego bohater jest na razie tylko podejrzany, i to o coś zupełnie innego niż w tytule?
              • Nie będziemy chyba "rozbierać" artykułu na czynniki? W tytule podany jest fakt (na którego podobno są dowody), w treści zarzut oraz możliwa kara. Nie ma tu społecznego wyroku. Idąc Twoim tropem, każda wzmianka w gazecie byłaby napiętnowaniem. Każdy ma swój rozum i nie można bezkrytycznie podchodzić do subiektywnych treści.
                Moje nastawienie do księdza JS wyrażałem już na forum: LINK
                Dla wyjaśnienia, dawni absolwenci WSOWL stosowali metody wychowawcze, które teraz otrzymały swoją nazwę - mobbing.

                • Pozostaje nam zatem chyba tylko podpisać protokół rozbieżności :) Dla mnie bowiem opisanie podejrzanego jako ewidentnie winnego, w dodatku czego innego niż to o co jest rzeczywiście podejrzany, jest ewidentnym medialnym linczem - abstrahując od osoby owego księdza, którego nie znam i który mnie ani ziębi, ani grzeje.
                  • Żaden protokół rozbieżności. W tytule są podane same fakty i już. Mylisz podanie faktów z ferowaniem wyroków. Jak inaczej sobie to wyobrażasz? Że fakty będą podawane z dopiskiem "ale to nie przesądza o winie", albo co?
                    • unodos napisał:
                      > Żaden protokół rozbieżności. W tytule są podane same fakty i już.

                      No więc sęk w tym przecież, że właśnie nie są. Oto artykuł pierwszy (przedruk z SE) i drugi (napisany już przez samą warszawska GW). Jak widzisz, pierwszy z nich zatytułowany jest: "Ksiądz zrobił dziecko 17-latce i kazał usunąć ciążę" - a zatem tytuł stwierdza, że z całą pewnością zaszły konkretne opisane weń fakty, a bohater artykułu bez wątpienia popełnił przestępstwo kryminalne. Tymczasem zarówno z pierwszego, jak i z drugiego artykułu wynika iż ów ksiądz oskarżony jest o zupełnie co innego, a mianowicie o utrzymywanie stosunków seksualnych z nieletnią, a rzekome "zrobienie dziecka" (cóż za smaczne określenie w poważnej prasie, nota bene) i nakłanianie do usunięcia ciąży jak na razie nie ma potwierdzenia poza zeznaniami samej zainteresowanej kobiety. Dlatego też, zauważ, drugi artykuł zatytułowany jest już tylko: "Ksiądz podejrzany o związek z nieletnią chórzystką", a przy tym znajdują się w nim znamienne słowa: Gdyby potwierdziło się, że nastolatka usunęła ciążę za namową księdza Jacka S., czekają go kolejne zarzuty. A zatem nie ma już mowy o pewności, a jedynie o pewnym, nie potwierdzonym na razie przez "organa" domniemaniu. To naprawdę proste. Ale w przypadku, gdyby np. okazało się później, że ksiądz jednak był niewinny, dla redakcji SE i bezrefleksyjnie przedrukowującej jego doniesienia GW może to oznaczać konieczność pożegnania się z grubymi milionami.
                  • joseph.007 napisał:
                    abstrahując od osoby owego księdza, którego nie znam i który mnie ani ziębi, ani grzeje.


                    Czyli sugerujesz że gdybyś znał owego księdza, to owy ksiądz by ciebie grzał? Czy masz na myśli takie grzanie jak grzeje mężczyzna kobietę?
                    Wyjaśnijmy to wszystko bo widzę że trzeba będzie powołać kolejną komisje sejmową, a trochę tych posłów mamy w sejmie;)
                    • 3goust napisał:
                      > Czyli sugerujesz że gdybyś znał owego księdza, to owy ksiądz by ciebie grzał? C
                      > zy masz na myśli takie grzanie jak grzeje mężczyzna kobietę?

                      Oj, czyżby głodnemu chleb na myśl przychodził? :D

                      Ze słownika frazeologicznego języka polskiego: Ani ziębi, ani grzeje - o czymś, co jest komuś zupełnie obojętne, nic go nie obchodzi; od czegoś ktoś się całkowicie dystansuje.

                      Życzę na przyszłość więcej uwagi na lekcjach polskiego, a zarazem oddycham z ulgą że nie napisałem np. wprost, iż owego księdza mam w d..., bo wtedy to już w ogóle strach pomyśleć, co byś sobie wyobraził...
                      • joseph.007 napisał:
                        > Oj, czyżby głodnemu chleb na myśl przychodził? :D
                        >

                        Jak to mówią głodny, głodnemu wypomni.

                        > Życzę na przyszłość więcej uwagi na lekcjach polskiego, a zarazem oddycham z ul
                        > gą że nie napisałem np. wprost, iż owego księdza mam w d..., bo wtedy to już w
                        > ogóle strach pomyśleć, co byś sobie wyobraził...


                        Mogę powiedzieć co by zaszło gdybyś tak powiedział;)
                        Przede-wszystkim chciał bym ustalić którą częścią ciała owy ksiądz jest w tej że części Pańskiego ciała. Jeśli cały to czy ksiądz taki mały czy pańska część taka duża;D

    • Po otrzymaniu informacji na temat powodów zatrzymania ks. Jacka S., z dniem 17 stycznia 2012 roku Kuria Polowa zawiesiła go w sprawowaniu wszelkich funkcji i urzędów w Ordynariacie Polowym, zgodnie ze wskazówką zawartą w Okólniku Kongregacji Doktryny Wiary z dnia 3 maja 2011 roku. Ten całkowity zakaz jakiejkolwiek posługi w Ordynariacie Polowym obowiązuje ks. Jacka S. do czasu wyjaśnienia stawianych mu zarzutów.

      Wobec ks. Jacka S. zostanie niezwłocznie podjęte wstępne dochodzenie kanoniczne, zgodnie z kanonem 1717 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Po zakończeniu wspomnianego dochodzenia, kierując się przepisami zawartymi w motu proprio „Sacramentorum sanctitatis tutela”, wszystkie zebrane informacje zostaną przekazane Stolicy Apostolskiej.
      ks. płk Zbigniew Kępa
      rzecznik Ordynariatu Polowego

      www.ordynariat.pl/pl/490_13469.html
      --
      narodowcy.net
    • ...kto zwróci honor i twarz temu księdzu, jeśli oskarżenia okażą się nieprawdziwe? Jak pięknie wszyscy opluli i oskarżyli, nie czekając na wyrok sądu. Wszystkie gazety i wszystkie fora, a potem - ew.jedno zdanie wyjaśniające.. Poczekamy, zobaczymy..
      A w kwestii formalnej, niezłe bzdety hieny dziennikarskhe wypisują, po to, by się fajnie czytało. Ani ksiądz nie jest przystojny, ani wysportowany, a dziewczyna nie należała do chóru
      • Nie należała do chóru ? To może chociaż dobrze grała na jakimś instrumencie? Flecie na przykład.
      • wiesz, trochę mało prawdopodobne, aby sąd zgodził się na 3 miesięczny areszt, gdy dowody przedstawione przez prokuraturę nie byłyby jasne i oczywiste. W gazetach i lokalnych plotkach mogą byc pewne ubarwienia i przekłamania, ale nie sądzę aby prokuratura i sąd zastosowały 3 miesieczny areszt na podstawie doniesień Super Expresu.
        Pozdrawiam
        • Jasne, że oskarżenia są i to poważne. Mnie też zastanawia 3mies. areszt, bo przecież mógł być dozór, itp., więc może to oznaczać istnienie dowodów.
          Chciałam tylko zaznaczyć, że sprawa ma tzw dwa końce. Zdziwilibyście się, gdybyście porozmawiali z osobami pracującymi z księdzem i co oni wiedzą o tej sprawie, o tej dziewczynie.
          Nie wiem, ogólnie dziwna sprawa. Poczekamy, zobaczymy.
          I bynajmniej, nie chodzi o wybielenie księdza na siłę, jeśli okaże się winny - odpowie karnie. Chodziło mi o to, jak łatwo osądzać innych, nic o nich nie wiedząc...
      • myślisz że tak wszystkich od razu wsadzają za kratki? Tu cię niestety rozczaruję, przy pierwszym przestępstwie popełnianą przez daną osobę prawie nigdy nie wsadzają. Powiem więcej takie osoby opuszczają komisariat wcześniej nawet niż świadkowie i ofiary. Policja nawet nie chce przetrzymywać zatrzymanego by wyszedł np: godzinę po ostatnim świadku zdarzenia. Nie chcą bo boją się że przetrzymają w areszcie "niewinnego" złapanego na gorącym uczynku.
        • 3goust napisał:

          > myślisz że tak wszystkich od razu wsadzają za kratki? Tu cię niestety rozczaruj
          > ę, przy pierwszym przestępstwie popełnianą przez daną osobę prawie nigdy nie ws
          > adzają.

          Mylisz się. Wszystko zależy od wagi przestępstwa.
        • 3goust napisał:

          >Nie chcą bo boją się że przetrzymają w areszcie "niewinnego" złapanego na gorącym uczynku.


          Na 48 godzin mogą:]

          --
          Ludzie troszkę więcej poczucia humoru !!! :-)
      • margo99 napisała:
        > A w kwestii formalnej, niezłe bzdety hieny dziennikarskhe wypisują, po to, by się fajnie czytało. Ani ksiądz nie jest przystojny, ani wysportowany.

        No pewnie. Jak brzydki to w sumie usprawiedliwiony:D
        A jak się okazało, że dziewczyna nie należała do chóru, to na pewno lafirynda. Zbałamuciła biednego naiwnego człowieka. "A on taki grzeczny zawsze był. Dzień dobry zawsze mówił"
        --
        jestem bez winy i pierwszy rzucam kamień
        • nie zrozumiałeś przekazu :p
          przeczytaj jeszcze raz :D :p
          • Zrozumiałem.
            Mam jedynie całkowicie odmienne zdanie.
            W takiej robocie jak bycie księdzem, podobnie jak politykiem czy nauczycielem, nie może być żadnych wątpliwości. Po prostu. Po pierwsze bo to zawód powszechnego zaufania, a po drugie bo to osoba publiczna. I dlatego też jest na świeczniku. A to prawda, że temat dosyć chodliwy:D

            --
            jestem bez winy i pierwszy rzucam kamień
            • zdebeq napisał:

              > Zrozumiałem.
              > Mam jedynie całkowicie odmienne zdanie.
              > W takiej robocie jak bycie księdzem, podobnie jak politykiem czy nauczycielem,
              > nie może być żadnych wątpliwości. Po prostu. Po pierwsze bo to zawód powszechne
              > go zaufania, a po drugie bo to osoba publiczna. I dlatego też jest na świecznik
              > u.


              Ależ zgadzam się całkowicie. Ja, jako pani pedagog, a kiedyś ucząca dzieci śpiewu przy kościele :D:D:D - doskonale wiedziałam, że nie mogę siedząc na ławeczce na Rynku, na randce - ani całować się, ani pić piwa :D:D:D Bo co rusz słyszałam nieznajomych mi dzieci szepty i pokazywanie palcem: "O, to ta pani z kościoła" :))))))))

      • Ksiądz trafił do aresztu, ale nie siedzi w ogólnej celi. Inni więźniowie mogliby go bowiem znieważać, pobić a nawet zgwałcić czy zabić. Grypsujący więźniowie nienawidzą przestępców seksualnych, którzy wykorzystali dzieci lub kobiety. W myśl zasady "mogłeś skrzywdzić moje dziecko albo moją siostrę, więc teraz ja skrzywdzę ciebie" pedofile w więzieniu czy areszcie lądują na samym dnie drabiny społecznej. I nikt nie czeka tam na proces. Kara jest wymierzana od razu. Wystarczy samo podejrzenie o taki czyn, a więzień zostaje zdegradowany i poniewierany przez wszystkich osadzonych. - Fakt

        Skoro nawet tzw. "element" traktuje jednoznacznie osoby co do których istnieje podejrzenie (podparte podobno mocnymi dowodami), to nie dziwi, że i reakcje ludzi do łagodnych nie należą.
        Jeśli oskarżenia okażą się nieprawdziwe to powinno polecieć wiele głów za bezpodstawne łatwowierstwo małolatom? :)
        • Policja bierze pod uwagę fakt że kobiety mogą kłamać. Też bym bardzo chciał aby to wszystko zostało zmyślone. Na wyrok sądu przyjdzie nam poczekać ze dwa lata.

          --
          narodowcy.net
          • Oglądałem na Polsacie taki program "Trudne sprawy". Sprawa dotyczyła dziewczynki, która oskarżyła ojca koleżanki, że ją molestował. Cała okolica znajomi a nawet rodzina nie dawali mu wiary, że jest niewinny. Koleżanka tej molestowanej również twierdziła, że była przez niego obmacywana. Jednak tuż przed rozprawą w sądzie ta druga nie wytrzymała i powiedziała prawdę.
            Żadnego molestowania nie było. Dziewczyna chciała tylko zwróciła siebie uwagę matki. Nie interesowało ją to, że człowiekowi życie mogła zniszczyć.

            To się może przytrafić każdemu z nas. Jakaś małolata zakochana w starszym facecie odrzucona przez niego może go oskarżyć. Nawet jak on okaże się niewinny to smród zawsze pozostanie.
            --
            Ludzie troszkę więcej poczucia humoru !!! :-)
        • ralphie napisał:
          Inni więźniowie mogliby go bowiem znieważać, pobić a nawet zgwałcić czy zabić. Grypsujący więźniowie

          Może wyjdę na homofoba ale czemu homoseksualiści narzucają swoją orientacje innym?
          Czemu grupujący więźniowie to pedały I czemu Homo są wyżej w wiezieniu od hetero pedofila?

          A później mi w stolycy protestują na paradach równości że nie ma dla nich tolerancji. No nie ma jak większość homo siedzi w wiezieniach wiec znaczy że coś z nimi jest nie tak.

          • > Czemu grupujący więźniowie to pedały I czemu Homo są wyżej w wiezieniu od heter
            > o pedofila?
            >
            Użyłeś słowo na P........ Lepiej się z niego wycofaj bo niedawno jeden taki wypowiedział je i zapłacił 15tyś. kary. Trzeba uważać bo normalnie mniejszość ma więcej do powiedzenia niż wiekszość.
            --
            Ludzie troszkę więcej poczucia humoru !!! :-)
          • 3goust napisał:

            > Czemu grupujący więźniowie to pedały I czemu Homo są wyżej w wiezieniu od heter
            > o pedofila?

            Z dwojga złego jestem w stanie przymknąć oko na na homo, które "tyka" świadomych (mniej lub bardziej) dorosłych, niż osobnika "tykającego" dzieci, których świadomość jest jeszcze nie w pełni ukształtowana...
    • Podobno ks. Jacek S. wyszedł z aresztu po wpłaceniu kaucji, a prokuratura ma mocne dowody, ale nie wiem na ile to pewna informacja.

      --
      narodowcy.net
    • zachęcam do przeczytania nowego artykułu z gazety ECHO Legionowo w sprawie księdza.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.