Dodaj do ulubionych

Likwidacja Filii nr 1

18.02.13, 21:51
"Likwidacja Filii Nr 1 uzasadniona jest względami racjonalnymi i ekonomicznymi. Filia Nr 1 usytuowana jest w bardzo małej odległości od Biblioteki Głównej mieszczącej się przy ul. W. Broniewskiego 7 – ok. 400 m oraz Czytelni Internetowej przy ul. marsz. Piłsudskiego 41 – ok. 200 m. Filia ta pełni głównie funkcję wypożyczalni dla dorosłych, Biblioteka Główna obsługuje dzieci, młodzież i dorosłych oraz dysponuje dobrze wyposażoną czytelnią. W Filii Nr 1 gromadzona jest i udostępnia tylko książka tradycyjna, w Bibliotece Głównej również zbiory specjalne dla wszystkich grup wiekowych (książka do słuchania i oglądania - na kasetach magnetofonowych, płytach CD i DVD). W Filii Nr 1 dostępna jest tylko prasa lokalna, w Bibliotece Głównej 109 tytułów gazet i czasopism. W Filii Nr 1 dla użytkowników jest jeden komputer z dostępem do Internetu, a w jej sąsiedztwie jest ich 21 - 9 w Bibliotece Głównej i 12 w Czytelni Internetowej. Ponadto w obu czytelniach można wykonywać wydruki komputerowe, w Bibliotece Głównej dodatkowo usługi kserograficzne. Filia Nr 1 czynna jest od poniedziałku do piątku, Biblioteka Główna również w soboty dając możliwość korzystania ze wszystkich ofert w jednym miejscu i dogodnym czasie. Różnorodne zbiory i usługi oraz dni i godziny otwarcia umożliwiają korzystanie z Biblioteki szerokim kręgom odbiorców. Ponadto Biblioteka systematycznie rozszerza swoją ofertę, np. o możliwość bezpłatnego korzystania z książek on-line w każdym czasie i miejscu z dostępem do Internetu, co daje możliwość czytania książek niezależnie od miejsca zamieszkania jak i odległości od placówki bibliotecznej.

Księgozbiór filii oraz jej wyposażenie pozostaną w zasobach Biblioteki.

Likwidacja Filii Nr 1 nie wpłynie negatywnie na zaspokajanie potrzeb obecnych jej czytelników, będą oni mogli korzystać z Biblioteki Głównej i Czytelni Internetowej, a tym samym z bogatszej i coraz szerszej oferty Biblioteki, w tym dostępu do książek on-line. Obecni czytelnicy będą powiadomieni o zamiarze likwidacji filii z półrocznym wyprzedzeniem, będą też informowani o możliwości wypożyczania książek w Bibliotece Głównej i korzystania w niej z atrakcyjniejszej i bardziej dostępnej oferty niż w Filii Nr 1, a także zachęcani do zostania czytelnikami i użytkownikami głównej placówki bibliotecznej. Biblioteka będzie mogła nie tylko zaspokajać ich obecne potrzeby czytelnicze ale również rozbudzać nowe."

zadziwiający kierunek zmian i oszczędności... ciekawe co dalej nas czeka... ;)
Edytor zaawansowany
  • harp 19.02.13, 10:16
    następne będą oszczędności wynikające z cięć komunikacji do Warszawy. Ale co tam najważniejsze, że Legionowo porusza :-)
  • rodk.urot 20.02.13, 11:03
    harp napisał:
    Ale co tam najważniejsze, że Legionowo porusza :-)

    Ale żeby poruszało pozytywnie.
    Może problem tkwi w nieudolności menadżerskiej tej instytucji. Muzeum problemów takich nie ma a Jacek Szczepański ma głowę na karku i potrafi dbać o swoje podwórko. Mnie te sprawy Biblioteki to już męczą w tym naszym mieście. Nie służy to czytelnikom i czytelnictwu. Z tego co ostatnio było słychać to Biblioteka ma być w nowym dworcu. To trzeba pomyśleć, że jak z Broniewskiego przeniosą na dworzec to tu aż do granicy z polami jabłonowskimi bardzo będzie brak filii 1. Może warto najpierw myśleć a później zrobić. Budynek na Sowińskiego to jest najkorzystniejsza lokalizacja jaka była w Legionowie dla Biblioteki. Fajnie, że chcą tworzyć nowoczesną Bibliotekę dla młodych ale nasi rodzice też powinni znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie i ganiać ich po Legionowie to wstyd i żenada. Wszak każdy będzie stary i będzie miał swoje potrzeby kulturalne.

    Jakże krótkowzroczni są samorządowcy i nie myślą o przyszłości, ale tylko o doraźnej oszczędności. Uważam, że to oszczędność złudna bo można jej szukać wszędzie, ale nie w kulturze i edukacji, a zwłaszcza w jakości tych sfer życia. Tu oszczędności wprowadzać po prostu delikatnie mówiąc nie wypada. Może warto zacząć oszczędzać od siebie. Biurwokracja to dopiero generator kosztów wszelakich. Ach, dożyć czasów żeby to oni właśnie musieli sami wypracować sobie zyski ........... na te harce. Ale o czym tu gadać.
  • harp 20.02.13, 12:08
    toć najczęściej oszczędza się na kulturze i edukacji właśnie, nieokrzesany i głupi obywatel to najlepsze rozwiązanie dla rządzących alla polacca !
  • narewa 19.02.13, 10:17
    Filia nr 1 to ta na Sowińskiego??.Nie zgadzam się na jej likwidację!!!!
    Jak napisano,rzeczywiście przychodzą tam ludzie starsi,z osiedla,dla których biblioteka jest bardzo ważnym i potrzebnym miejscem.Panie bibliotekarki zawsze potrafią doradzić,dobrać dobrą ksiażkę,a po to się przecież przychodzi.
    Pani dyrektor ,jak widać,sama stanowi o tym,czy i gdzie mam wypożyczać książki.Mnie biblioteka na Broniewskiego nie odpowiada,brak tam odpowiedniego klimatu,poprostu nie lubię tam przychodzić,nie mówiąc o tym,że jest dużo dalej .
    Jestem czytelniczką biblioteki ponad pół wieku,chodziłam po książki do biblioteki na ulicę Sienkiewicza, której to pani dyrektor na oczy nie widziała,myślę,że mam prawo do odpowiedniego traktowania i szacunku.
    Uważam,że biblioteka jest dla ludzi,nie dla promowania się pani dyrektor.
    ]Raz jeszcze protestuję przeciwko takim zmianom!!!
  • goraca_ziuta 19.02.13, 12:04
    Tyle lat...
    ja, potem moje dzieci (mój syn tam własnie poznał swoją śliczną żonę) korzystaliśmy i korzystamy z tej biblioteki miałam nadzieję, że kiedyś zaprowadzę tam wnuki
    to prawie legionowski zabytek...
    no ale prawo rynku, pieniądz rządzi światem, a nie sentymenty, tradycje i dobro ogółu
    ktoś ma ochotę na działkę i budyneczek i pewnie postawi na swoim
  • iwo-k-ob 19.02.13, 13:12
    zadziwiający kierunek zmian i oszczędności... ciekawe co dalej nas czeka... ;)

    Zadziwiające jest to, że decydują o naszych potrzebach (za nasze podatki) ludzie, którzy nie rozumieją jakie znaczenie ma książka dla intelektu człowieka.
    Toż to Orwelowski sposób myślenia.
    Wstyd mi za takich prezydentów i radnych.

    „Urzędnicy są jak książki na półkach biblioteki: im wyżej postawieni, tym rzadziej do czegoś służą.”
  • 7gucio 19.02.13, 14:18
    To co robią władze miasta woła o pomstę do nieba. Jak można tak lekceważyć potrzeby mieszkańców!
    Nikt kto był w jednej i drugiej placówce nie napisałby takich bzdur w uzasadnieniu.
    Mam nadzieję, że nasi radni jednak czasami myślą samodzielnie.
    Nie dajmy się zwariować, jak można rozwijać bibliotekę poprzez likwidację jej największej filii!!!

  • wik-tor-kow 19.02.13, 15:42
    w.iwo napisała:
    " ..... Biblioteka będzie mogła nie tylko zaspokajać ich obecne potrzeby czytelnicze ale również rozbudzać nowe."

    Póki co to na Broniewskiego nowość to jest książka wydana w 2010 lub 2011 roku a czasem żeby było weselej z 2009 roku. Biblioteka która nie potrafi zaspokoić potrzeby swoich czytelników tylko może obiecywać że zaspokoi je czytelnikom z biblioteki koło przystanku na Sowińskiego. Propaganda i tyle.
  • aallicja 20.02.13, 21:54
    Ale bzdety piszesz!! Pieniądze na książki rozdziela dyrekcja/księgowość, a nie panie bibliotekarki w danej filii i to nie one są odpowiedzialne za to, że nie dostają pieniędzy na nowości. Nie podoba się - warto spytać w dyrekcji, w końcu to są pieniądze z naszych podatków.
  • iwo-k-ob 19.02.13, 17:06
    No nie mogę kto napisał taki stek bzdur w uzasadnieniu.

    W Filii Nr 1 gromadzona jest i udostępnia tylko książka tradycyjna, [....]. W Filii Nr 1 dostępna jest tylko prasa lokalna, w Bibliotece Głównej 109 tytułów gazet i czasopism. W Filii Nr 1 dla użytkowników jest jeden komputer z dostępem do Internetu, a w jej sąsiedztwie jest ich 21 - 9 w Bibliotece Głównej i 12 w Czytelni Internetowej.

    A kto zarządza tak biblioteką że w tej newralgicznej z punktu usytuowania jest tak mało a tam tak dużo. Ktoś jest za to odpowiedzialny chyba? Co do komputerów to czas najwyższy żeby był przestrzegany regulamin korzystania z netu. Wyraźnie jest napisane że do nauki i informacji a młodzież okupuje ciągle i gra w bzdurne gierki.

    Filia Nr 1 czynna jest od poniedziałku do piątku, .....
    Była czynna też w soboty ale ktoś podjął decyzję że będzie zamknięta ku niezadowoleniu czytelników.


    Ponadto Biblioteka systematycznie rozszerza swoją ofertę, np. o możliwość bezpłatnego korzystania z książek on-line w każdym czasie i miejscu z dostępem do Internetu, co daje możliwość czytania książek niezależnie od miejsca zamieszkania jak i odległości od placówki bibliotecznej.

    A to to już hicior należałoby dodać, że nawet wtedy jest taka możliwość jak wszystkie biblioteki skasują. Ktoś strzela sobie w kolano albo już przygotowuje kolejkę do odstrzału.

    Gratuluję "inteligencji" i "erudycji" autorowi.
  • numer170 20.02.13, 09:08
    Twoja analiza jest bardzo trafna. Jak można karać czytelników za złe zarządzanie kierownictwa. Do tego się to sprowadza.
    Sam jestem od 20 lat czytelnikiem filii (kiedyś biblioteki głównej na Sowińskiego). Zawsze jest tam dużo czytelników ale jednocześnie bardzo duży wybór książek.
    Po zamknięciu w sobotę raz wybrałem się na Broniewskiego. Toż to porażka w porównaniu z filią 1. Cały czas mówię o księgozbiorze dla dorosłych. W imię jakich oszczędności starszych ludzi się tak lekceważy? Czy zdanie mieszkańców- wyborców i podatników zupełnie się dla miejskich włodarzy nie liczy?
    Czy radni będą mieli odwagę aby powiedzieć nie? Czas pokaże ale całym sercem jestem za pozostawienie filii nr 1 w obecnym miejscu.
    Proponuję czytelnikom tej placówki jakąś formę protestu, zbieranie podpisów przeciwnych tej uchwale, może ktoś ma jakieś inne pomysły.
    Internet jest siłą, którą możemy my przeciwnicy złych pomysłów wykorzystać.
  • mieszkanieczbloku 20.02.13, 09:34
    Bibliotek na Broniewskiego jest w złej lokalizacji. Zabrała miejsce szkole...a teraz szkoła zaczyna wchodzić jej na "pięty"...Powinno się znaleźć w końcu, odpowiednie miejsce z obszernymi pomieszczeniami w centrum miasta.
  • numer170 20.02.13, 10:09
    Popieram, popieram, jeszcze raz popieram.
    Szkoła się rozrasta i biblioteka powinna jak najszybciej ustąpić jej miejsca.
  • formetoyou 20.02.13, 15:34
    A może fajnym i wygodnym rozwiązaniem byłoby utworzenie w Legionowie nowoczesnego Centrum Kultury z Ośrodkiem Kultury ( obecnie z za małą jak na potrzeby siedzibą), Biblioteką (obecnie bez własnej siedziby, podnajmującą tymczasowo pomieszczenia od szkoły), przestrzenią wystawową...
    Jedno miejsce, do którego mogłoby zaglądać wielu mieszkańców w różnym wieku:-)
    A filii na Sowińskiego bardzo by było szkoda. Placówka z historią, lubiana. Warto, żeby istniała.
  • plunio7 20.02.13, 17:27
    I już mamy zagospodarowanie dla nowego dworca w Legionowie :P
  • patk28 20.02.13, 17:39
    plunio7 napisał:
    I już mamy zagospodarowanie dla nowego dworca w Legionowie :P

    O miło powitać gości z UM czyżby to były kolejne gruszki na wierzbie. Ale to już było ...... i nie wróci więcej. Brak odwagi się przydarzył i trzeba robić to skrycie - to nie seks że pod kołdrą - tylko praca którą niektórzy przed wyborami nazywają służbą dla społeczeństwa. Więc u lich nic o nas bez nas !!!!

  • zorzapol 21.02.13, 11:10
    Zagospodarowanie na papierze? Super, tylko jak na papierze (nawet dużym) zmieści się ponad 20 tysięcy papierowych książek i regały oczywiście. I czy czytelnicy którzy od lat odwiedzają bibliotekę na Sowińskiego będą mogli korzystać z tego zagospodarowanego papieru?
    Najpierw myśl, potem rzucaj takie bzdurne propozycje.
    Dworzec powinien być dla pasażerów, nie dla czytelników. A póki co, to go nie ma, a filię 1 już chcą zlikwidować
  • arek.k282 22.02.13, 15:14
    zorzapol napisała:
    Zagospodarowanie na papierze? Super, tylko jak na papierze (nawet dużym) zmieści się ponad 20 tysięcy papierowych książek i regały oczywiście. I czy czytelnicy którzy od lat odwiedzają bibliotekę na Sowińskiego będą mogli korzystać z tego zagospodarowanego papieru? Najpierw myśl, potem rzucaj takie bzdurne propozycje. Dworzec powinien być dla pasażerów, nie dla czytelników. A póki co, to go nie ma, a filię 1 już chcą zlikwidować

    Właśnie o to chodzi. Może koniec z tym dworcem będzie jak z lotniskiem w Modlinie ale w końcu kto będzie odpowiedzialny przecież takiego składu najmądrzejszych już nie będzie nawet jeśli niektórzy zostaną to skład inny - więc nie nasz decyzja. A tu podejmuje się decyzję zamknąć jak jeszcze pierwszej łopaty nie wkopali i zdjęć sobie nie zrobili "budowniczowie dobrobytu mieszkańców". Co ich to obchodzi sami nie wypożyczają a nawet jak czytają (w co wątpię) to stać ich na kupno bo im płacimy za takie myślenie. I szlak mnie trafia bo niedługo będę musiał wypełnić PIT.
  • ka.cha411 23.02.13, 23:53
    formetoyou napisała:

    > A może fajnym i wygodnym rozwiązaniem byłoby utworzenie w Legionowie nowoczesne
    > go Centrum Kultury z Ośrodkiem Kultury ( obecnie z za małą jak na potrzeby sied
    > zibą), Biblioteką (obecnie bez własnej siedziby, podnajmującą tymczasowo pomies
    > zczenia od szkoły), przestrzenią wystawową...
    > Jedno miejsce, do którego mogłoby zaglądać wielu mieszkańców w różnym wieku:-)
    > A filii na Sowińskiego bardzo by było szkoda. Placówka z historią, lubiana. War
    > to, żeby istniała.

    A jak do tego do tego się dochodzi? Przez zlikwidowanie starej i hyc do nowej. Ok, to pokaż gdzie? Coś się buduje czy może wybudowało a ja biedna nie zauważyłam. Pół miasta przejeżdżam codziennie do SKM. No, może teraz widniej będzie i słońce wyjdzie do przejrzę na oczy.
    Sorry, nie tędzy droga nie likwiduje się księgozbioru albo nie pakuje w kartony na 3 lata. Bo nawet jeśli na dworcu to ma być to jak będzie z poślizgiem to co? No trzeba być jeszcze optymistą tak planując bo może pójść się gwizdać jak autostrady czy Modlin. Tego nie wie nikt ... oj, nie wie.
    Ale widzę światełko w tunelu gdzieś tam w okolicy obecnego dworca jakąś dużą przestrzeń znajdziesz ale pod chmurką a wystawową część wynajmiesz od kolei w przejściu podziemnych i luksus zdobędziesz bo dach nad głową. Uwaga! tylko na graficiarzy trzeba zatrudnić ochronę. Jeszcze można przytulić się do tej rudery dworcowej co teraz stoi ale jak rozbiorą?
    A poważnie w tym sęk, że ja nie rozumiem takich pomysłów bo myślę, że przez te lata zanim nam "latarnia morska" stanie pomyłkowo dla ruchu szynowego a nie wodnego to wiele się może jeszcze wydarzyć. I każdy mądry człowiek wie, a mało rozgarnięty też bo nie chce zostać z pustymi rękoma, że nie oddaje się czegoś co służy w zamian za coś co obiecują. Czy ktoś ma papiery na to co ma mieć i gdzie te książki przeniesie?
    Ja mówię NIE! żeby książki gdzieś magazynować bo były kupowane za naszą kasę i dla nas a nie do składowania po kątach. To ma być w "obrocie" żeby "zamortyzowały się nasze koszty zakupu" czyli winny być spożytkowane zgodnie z celem zakupu.
    Kurcze, a tak swoją drogą formetoyou czy ty czasem nie marzysz sobie tam o gabineciku przeszklony szybą lustrzaną na tę przestrzeń wystawową i jakiś mały biurowe pole golfowe albo bilardzik bo tak jakoś o tych książkach to nic.

    Proponuję szklankę wody i choćby fragmencik lekturki z Internetu (na leniucha) serwuję:
    pl.wikipedia.org/wiki/Szklane_domy
    Jedno co kupuję to to pierwsze: "A może ...."
  • formetoyou 24.02.13, 16:02
    ka.cha411 Nie mam gabineciku, pole golfowe mi się nie marzy. Napisałam za to, że filii nr 1 byłoby szkoda. Nie widzę powodu by likwidować filie. Dają możliwość dostępu do księgozbioru osobom, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą korzystać z księgozbioru głównego. Natomiast nowoczesnej placówki kulturalnej w Legionowie po prostu brak. I jeśli są jakieś plany to warto by się zastanowić czy nie powinien powstać jeden budynek, w którym siedzibę znalazłyby obie legionowskie placówki. Wygodą byłaby np. możliwość wypożyczenia książki w czasie kiedy zaprowadziłam dziecko na zajęcia do Ośrodka Kultury... i niekoniecznie musi być to lektura Żeromskiego:-)
  • wik-tor-kow 20.02.13, 16:41
    numer170 napisała:
    Jak można karać czytelników za złe zarządzanie kierownictwa. Do tego się to sprowadza.
    W imię jakich oszczędności starszych ludzi się tak lekceważy?

    Nie jestem w podeszłym wieku a tak się czuję. Przeinwestowali miasto a teraz szukają kasy. Ot, co. A zamiast najlepszej biblioteki to postawią greckie rzeźby dla otarcia łez.
    Czy zdanie mieszkańców - wyborców i podatników zupełnie się dla miejskich włodarzy nie liczy? Czy radni będą mieli odwagę aby powiedzieć nie?
    Oni mają nas za debili o nasze zdanie poproszą za rok. Biorąc pod uwagę jak Roman nabił ich w butelkę z terenem koło Muzeum to nie mają odwagi albo coś wciągają przed głosowaniem. Zresztą jak trzeba im szkolenia z oświadczenia majątkowego (czyli czytanie za zrozumieniem druku - poziom bodajże gimnazjum) to o co chodzi. Swoją drogą ciekawe który w tym roku przeczytał jakąś książkę.
    Proponuję czytelnikom tej placówki jakąś formę protestu, zbieranie podpisów przeciwnych tej uchwale, może ktoś ma jakieś inne pomysły. Internet jest siłą, którą możemy my przeciwnicy złych pomysłów wykorzystać.
    A ja proponuję nie tylko czytelnikom tej placówki żeby w końcu nie dawać się nabijać w butelkę.
  • aallicja 20.02.13, 21:57
    Ale WSTYD.
  • 2-kasia123 21.02.13, 09:22
    Włosy dęba stają z przerażanie co też nasi radni jeszcze uchwalą.
    Powinnyśmy domagać się głosowania w sposóbjawny aby wszystkich można był rozliczyć.
    Nie pamiętam aby kiedykolwiek jakaś rada podczas swojej kadencji (a jeszcze półtora roku przed nami, strach co jeszcze wymyślą) zlikwidowała 2 filie biblioteczne. Toż to horror, czy radni sami nie myślą, czy tylko ślepo wykonują polecenia prezydenta?
    Proszę państwa wstrzymanie się od głosu jest niegodnym radnych gestem.
    A naszemu Oświeconemu Prezydentowi(Mecenasowi Wiedzy!!!) proponuję przyznać tytuł
    LIKWIDATORA BIBLIOTEK.

  • vulcanik222 21.02.13, 10:41
    Jak można być tak krótkowzrocznym i tak pazernym na pochwały. Panie prezydencie chwali się Pan certyfikatami jakby były tylko i wyłącznie pańską zasługą, natomiast wszystkie złe decyzje zwala Pan na radnych i społeczeństwo. Może nie będzie Pan już startował w wyborach i chce się Pan nachapać sławy, a o resztę niech się inni martwią, ale w ten sposób wystawia sobie brzydką laurkę. Mam nadzieję że ci na których Pan zwala niewygodne decyzje w końcu się obudzą. Przecież uważają się za ludzi kulturalnych i oczytanych. Ciekawe, czy jak by nie mieli tych pensji i diet to korzystali by z biblioteki aby choć trochę się dokształcić? A może korzystali z zasobów biblioteki na ul. Sowińskiego , a teraz demencja nie pozwala im o tym pamiętać i uważają że wszystkie rozumy już mają.
    Oby wasze dzieci miały z czego korzystać gdy rodzice nie będą radnymi, ale pamiętajcie że to wy gotujecie im ten los. Władzę się sprawuje, a człowiekiem się jest.
  • cornellia 21.02.13, 13:38
    Z drugiej strony jest to wyjątkowo niereformowalna placówka. Począwszy od kart bibliotecznych, poprzez brak informatyzacji aż do pracowników (niestety, smutna prawda). Co nie znaczy ze jestem za likwidacją placówki. Natomiast z pewnością wiele tam trzeba zmienić, bo taką bibliotekę pamiętam ze szkoły podstawowej a lat mam że hoho.
  • krys.siw 21.02.13, 21:46
    Czyli będziemy oszczędzać! Ale oszczędność na bibliotekach jest znikoma, ale bardzo szkodliwa. Dzisiejsza młodzież i tak już jest ogłupiana z każdej strony, w TV sama rozrywkowa bezmyślna sieczka, oferta kulturalna jest znikoma, bilety do teatru dla większości za drogie, jeśli już gmina zorganizuje jakąś otwartą imprezę to też wartości w niej wiele przeważnie brak. Nieliczni jeszcze korzystają z tych bibliotek - reszta łoi browary i pali zielsko po klatkach schodowych (i narzeka na "brak perspektyw"), albo gapi się w TV i inne temu podobne chały, albo piłuje na kompie w głupawe gry chociażby w miejscu nazwanym Czytelnia Internetowa – kto to wymyślił.
    Jak się zlikwiduje biblioteki i to te z ksiązką tradycyjną to ci nieliczni dołączą do reszty i będziemy później mieli takie społeczeństwo nieuków i gamoni.
    G-prawda! Utrzymanie Bibliotek kosztuje grosze w porównaniu z innymi wydatkami a przynosi wymierne korzyści no fakt tym którzy chcą i nie władzy tylko ludziom. Natomiast jakby w tym kraju ktokolwiek chciał na poważnie łatać dziurę w budżecie to dobrał by się wreszcie do kieszeni zagranicznym wielkim firmom, sieciom handlowym, czy bankom, które prowadząc tu swoje oddziały wyprowadzają zyski za granicę i pomniejszają w ten sposób kwoty podatków odprowadzane w Polsce, albo w ogóle ich nie odprowadzają.
    A na swoim podwórku naprawdę jest tyle miejsc gdzie można by zaoszczędzić - na nieefektywnym zarządzaniu, na różnych durnych "festynach rodzinnych i nie tylko" z rozcieńczonym browarem i starymi kiełbaskami z grila, na różnych idiotycznych programach promocji, reklamach, aktywizacji, sracji, które służą do przelewania publicznej kasy na konta prywatnych firm. Na urzędzie pracy, który jest tak nieefektywny w pomniejszaniu bezrobocia (ze swoimi szkoleniami na przykład), że aż strach. Nawet na bezsensownym oświetleniu niektórych fragmentów parków po których nocą i tak nikt nie chodzi, albo iluminacji urody ratusza można by zaoszczędzić. A taka biblioteka to jest tylko lokal i etaciki na pensję którą pogardziłby każdy radny.
    Na durne igrzyska to się kasa znajduje, a na bibliotekę, nie ma. Ale tu w skromnych progach jak się zaprezentować w niebieskiej koszuli budzącej zaufanie. Nie działa.
    Jeszcze sądzę, że radni, urzędnicy powinni mieć w obowiązkach służbowych o ile jakiekolwiek mają czytanie książek – tak po prosty czytanie książek bo to dobrze wpływa na umysł. Nie trzeba będzie organizować kursów wypełniania oświadczeń majątkowych. Mam nadzieję że sami za takie fanaberie płacą tak jak ja za swoją wiedzę.
  • aallicja 23.02.13, 17:36
    Świetnie napisane, w 100% się zgadzam.
  • 2-kasia123 21.02.13, 16:20
    Jeśli chodzi o karty biblioteczne i informatyzację to chyba nie jest zarzut do pracowników. Ktoś bierze kasę za zarządzanie tą instytucją.

    A co do pracowników to ja nigdy nie zostałam tam źle potraktowana. Ale można czasem być zmęczonym jak się przewala tam tabun ludzi.

    Co prawda ja nie wymagam nadzwyczajnego traktowania, wiem co chcę i to sama szukam. W wyjątkowych wypadkach proszę o pomoc. Może Ty masz inne potrzeby i doświadczenie w tym zakresie.
  • cornellia 21.02.13, 22:59
    nie zarzucam paniom bibliotekarkom ze nie wprowadzaja nowoczesnych metod pracy. Nie powiedzialam rowniez ze jestem tam zle traktowana. Ale nadal uwazam ze nie jest to placówka na miarę naszej ery. Natomiast przetrzymywanie książki pod ladą dla znajomej pani Ani czy Zosi, choc podobno rezerwowac nie mozna, jest bardzo zniechęcajace
  • zorzapol 23.02.13, 13:23
    Placówka "na miarę naszej ery" to chyba w naszym mieście jeszcze długo nie powstanie. Nawet na tym pięknym na papierze, finansowanym przez szwajcarów dworcu.Bo nastąpiła era oszczędności (chociażby na budowę tego dworca), a najłatwiej się oszczędza na emerytach, budżetówce i kulturze. Jedni nie mają siły aby protestować, drudzy podlegają władzy, a bez kultury wszyscy mogą żyć. W obecnych warunkach stanowczo protestuję przeciwko likwidacji Fili nr 1 biblioteki bo mam prawo mieć choć trochę kultury .
  • aallicja 23.02.13, 17:38
    A co to jest 'nasza era'?
    Jeśli widziałaś taką sytuację z książkami, to czemu nie zwróciłaś uwagi tylko siejesz plotki i żalisz się na publicznym forum?
  • cornellia 23.02.13, 23:21
    nie zale sie, tym bardziej nie sieje plotek, wyrazam opinie jak wiekszosc na tym forum. I nie bede przeciwno likwidacji bo jak widze trafilam w czuły punkt, widac potrzeba zmian
  • aallicja 24.02.13, 20:22
    Spokojnie, każdy może mieć swoje zdanie. Ale trzeba je umieć uzasadnić, inaczej można być posądzonym o sianie plotek. Czuły punkt dla każdego, kto lubi czytać, to chyba jasne?
  • wiki-li 22.02.13, 09:21
    To co stare może być fajne. Ja swoje mieszkanko mam od urodzenia i jestem szczęśliwa a lat mam że hoho. Do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć duchowo. W życiu ważni są ludzie a nie reklamy i opakowania. W każdej książce kiedy biorę ją do ręki to jakbym witała się z poprzednimi jej czytelnikami i wchodziła w ten świat w którym inni już byli. Jest jakaś wymiana energii to się czuje, że człowiek jest maleńką częścią. Nie rozumiem tej argumentacji na początku założonego wątku. Komputer jest ok i często z niego korzystam ale to jest tylko maszyna, narzędzie. Ja kocham książki a szczególnie te które mają swoją historię. Właśnie te zniszczone i zaznaczone zrębem czasu. Są one intrygujące bo były tak pożądane. Miło jeśli są mimo wszystko zadbane, wygładzone i zaopiekowane jak zmarszczki staruszki bo to świadczy dobrze o ludziach.
    Dla mnie ta Biblioteka jest niezastąpiona a szczególnie że spory wybór i blisko od autobusu po pracy albo do. Na wrażenia estetyczne jeżdżę do teatru, opery albo Zachęty a do mojej Biblioteki wpadam po książkę bo do tego są dla mnie powołane. Potem kocyk, kota, kawkę z kardamonem, książkę i już kosmiczne szczęście. Prawda że cudnie i wtedy na świecie niech się dzieje co chce. Przepraszam ale tak mam. Więc oczywiście jestem ogromnie oburzona i stanowczo się sprzeciwiam odbierania mi tej przyjemności. Dziękuję.
  • ka.cha411 22.02.13, 13:46
    Myślałam że znajdę jakieś wyjaśnienia albo informację na oficjalnej stronie Biblioteki a tam tylko stek bzdur: „W ubiegłym roku Biblioteka łącznie zakupiła książki i zbiory specjalne za ponad 131 tys. zł.” W Bibliotece głównej czyli na Broniewskiego w ubiegłym roku i w tym także nie było żadnych nowych tytułów. Wiem bo chodziłam chodziłam często i pytałam, biegłam na Sowińskiego a tam były. Kochani to nie ta stara biblioteka powinna być zamknięta!!! Zamknąć PR bo to oszczędności wielkie będą i ludzie nie będą mieli mdłości a reszta sobie poradzi. Kto ma korzyści z PR wiadomo a kto za to płaci pomyślcie!!! Zamykaniu filii stanowczo NIE!!!
  • 69witek 22.02.13, 14:08
    ka.cha411 napisał(a): „W ubiegłym roku Biblioteka łącznie zakup
    > iła ksiazki i zbiory specjalne za ponad 131 tys. zł.”

    Wow, postęp jest ogromny. Pamiętam, że kilka lat temu dyrekcja się chwaliła, ze ma kilkanaście tysięcy na zakupy książek!
  • ka.cha411 23.02.13, 21:31
    69witek napisał(a):

    > ka.cha411 napisał(a): „W ubiegłym roku Biblioteka łącznie zakup
    > > iła ksiazki i zbiory specjalne za ponad 131 tys. zł.”
    >
    > Wow, postęp jest ogromny. Pamiętam, że kilka lat temu dyrekcja się chwaliła, ze
    > ma kilkanaście tysięcy na zakupy książek!

    No, dzięki za zrozumienie. To już Twoje wolne wnioski więc nie powołuj się na mnie albo ustosunkuj się do sensu całości.
    Może podnieca cię statystyka ale czy ty odczytujesz coś za postęp czego nie ma.
    Napiszę wyraźnie nie mogłam wypożyczyć żadnej nowości Broniewskiego w 2012 roku. bo ich nie było
    Pani Dyrektor może się chwalić i mieć cokolwiek mnie interesuje to co dla mnie na półce i o tym piszę.

    Jeśli trzeba mogę jeszcze raz drukowanymi literami.
  • malgaka 22.02.13, 20:10
    Myślę, że władze a szczególnie radni chcąc podejść do tego uczciwie powinni rozmawiać o takich rzeczach ze swoimi wyborcami. Ot, tak po prostu bez prezydialnego stołu tylko razem jak ludzie żeby porozmawiać, posłuchać, poinformować o stanie rzeczy, przygotować, dać czas, poszukać innych wyjść a nie news dnia. takie decyzje nie podejmuje się chyba w trybie działania awaryjnego.
    Przykre, że radni zostawiają w naszych skrzynkach ulotki raz na 4 lata nawet rzadziej niż przyjeżdża Mikołaj z Laponii choć ma do nas o wiele dalej. Pukają do naszych serc jak do ubogiego krewnego, o którym sobie przypominają kiedy sami potrzebują wsparcia.
    Większość życia przeżyłam w socjalizmie i cieszyłam się zmienił się ustrój choć człowiek się bał tego nowego. Demokracji nie poznałam bo jej po prostu nie ma. Czym to się różni od tego co było kiedyś też podejmowano decyzję bez liczenia się ze zdaniem ludzi. Zawsze i wszyscy używali nic nie znaczącego frazesu "to dla dobra społeczeństwa" jednocześnie malując wizje niezmierzonych korzyści. Zawsze każdy ma na tym skorzystać a tak naprawdę to korzystają pomysłodawcy bo kroją pod siebie. Ot, kultura masowa.
    Ja doprawdy nie wiem i nie rozumiem dlaczego chcą zamknąć tę Bibliotekę.
    Chyba obecni radni którzy będą aplikować na przyszłą kadencję powinni już zacząć myśleć jak wytłumaczą się ze swojej decyzji jak zapukają do naszych drzwi. Zapraszam, ale będę nader ostrożna do czego namawiam innych w trosce o nas samych.
  • 7gucio 22.02.13, 20:49
    Bardzo mądrze napisane, ale czy nasi radni potrafią czytać ze zrozumieniem? Nie chcę generalizować ale często odnoszę wrażenie, że w momencie głosowania wyłącza im się myślenie. Przynajmniej większości, którzy w ciemno podnoszą rękę tak jak im kazano.
    Przykro o tym mówić. Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby radni zagłosowali zgodnie z wolą mieszkańców. Przekonamy się na najbliższej sesji 27 lutego.
    Szkoda, że ja wtedy pracuję, ponieważ chętnie bym zobaczył tych nasych radnych podczas głosowania.


  • numer170 23.02.13, 18:10
    Warto rozliczać radnych z podejmowanych decyzji, niech biorą na siebie odpowiedzialność. Jeśli mają problemy aby zrozumieć wagę i konsekwensje podjęcia konkretnych uchwał (co sprowadza się właśnie do umiejętności czytania ze zrozumieniem) to przykro mi nie nadają się na radnych. oni nie są by służyć prezydentowi ale są dla nas mieszkańców.
    Likwidacja tej filii biblioteki uderzy w ogromną grupę właśnie nas, nie zawsze najmłodszych mieszkańców miasta.
    Opamiętajcie się póki jeszcze nie jest za późno. To nie prezydent i jego świta będzie oddawał głosy podczas wyborów. To my, zlekceważeni czytelnicy będą wybierać.
    Wierzę że większość radnych zagłosuje przeciw tej uchwale.
  • mileg 23.02.13, 23:35
    a na kogo będziesz/ będziecie głosować? bo na razie tylko gardłujecie na nie, a każda filia kosztuje;
  • 2-kasia123 24.02.13, 15:47
    Na pewno nie na ekipę obecnych władz miasta, wszystkie rozumy pozjadali. Prezydent i jego v-ce (niby od kultury) to ewidentni szkodnicy dla tej kultury.
    A oszczędzić to niech oszczędzają na straży miejskiej, na własnym marketingu, na kupowaniu sobie różnych tytułów (jak mecenas wiedzy). Biblioteka jest dla wszystkich mieszkańców. Wystarczy choć raz póść do filii na Sowińskiego i zobaczyć jakie jest tam zainteresowanie książką.
  • zchotomowa 24.02.13, 08:30
    witam,

    a) Najpierw żeby zrozumieć jak to działa: tinyurl.com/Legionowo-biblioteka
    b) Tekst potrzebnej Ustawy: tinyurl.com/Ustawa-o-SKO

    Powinniśmy więc wysłuchać wnisokodawcy, poprosić o wyczerpujące uzsadnienie (obowiązek Rady Miasta i UM), następnie o stenogram z sesji (obowiązek Rady Miasta) i całość, w wraz ze skargą, złożyć do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Nawet, gdyby SKO odrzuciło skargę - wtedy do Sądu z wnioskiem o wstrzymanie decyzji organu samorządu i odrzucenie Uchwały Rady.

    Stroną skarżącą deczyzję mogą być np. korzystający z Biblioteki. Jeśli tylko w piątek było to 80 czytelników, to to oznacza, że macie Państwo realną siłę domagania się poszanowania Waszych potrzeb - nie cały świat to internet, czytniki ebooków etc. W obronie biblioteki macie ku temu narzędzia prawne. Macie też prawo zaprosić na sesję swoich znajomych, zainteresowanych sprawą, np z mediów; czasem wystarczy nieco uporu i znalezienie zainteresowanego dziennikarza.

    Przypominam też, że macie Państwo prawo na Sesji prosić o zabranie głosu a w ramach glosu macie prawo zgłosić wniosek o odrzucenie projektu uchwały. Nie wydaje mi się, by Rada Miasta odważyła się odmówić zwartej grupie czytelników głosu, byłoby to samobójstwo Rady.

    Zupełnie odrębną kwstią jest procedowanie Urzędu Miasta, która takie decyzje publikuje po cichu na BIP, bez konsultacji z mieszkańcami i bez publikacji na stronie www. Pani Tamaro, naprawdę wiele roboty przed Panią.

    non omnis moriar,

    Marcin
  • bibi-zibi 24.02.13, 10:27
    Czerwona kartka dla dyrektora Biblioteki, Radnych i Prezydenta jak ode mnie
  • bigmili 24.02.13, 13:02
    Powiem wprost: 27 lutego o godz. 10.00 w Ratuszu odbędzie się sesja Rady Miasta Legionowo w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Legionowo przy ul. marsz. Józefa Piłsudskiego 41.



    W punkcie 6 obrad zaplanowano: (za BIP) Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie zamiaru likwidacji Filii Nr 1 â Wypożyczalni dla Dorosłych i Młodzieży Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Legionowie.



    W naszym mieście nie ma zwyczaju informowania mieszkańców o projektach władz, które zmieniają nam życie. Taką informację uzuskujemy już jako fakt dokonany i wtedy nic już nie można zrobić. Od zawsze to władza uzurpuje sobie wiedzę co jest dla nas najlepsze i czyni to w swoim gronie. Nasi Radni jako reprezentując nasze interesy nie konsultują się z nami i wydaje się, że myślą iż wiedzą lepiej od nas czego byśmy sobie życzyli. Ale ci sami bez problemu kontaktują się zalewając informacjami o swoich pomysłach i projektach żeby nam (mieszkańcom miasta) żyło się w przyszłości lepiej i wygodniej. Kiedy? Otóż wtedy kiedy zabiegają o mandat bycia naszymi przedstawicielami w zarządzaniu miastem.



    Z kolei Pani dyrektor Biblioteki mimo ogromu ogłoszeń i zaproszeń na stronie internetowej tej placówki też o takich sprawach czytelnikami widać nie ma i nie będzie miała zamiaru poinformować. W pewnym momencie jednak ukaże się komunikat, że decyzją uchwały Rady Miasta Filia Nr 1 będzie zlikwidowana zapewne podobny do tego o likwidacji Filii nr 5 w ubiegłym roku.



    tu link: bibliotekalegionowo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=766



    27 lutego na sesji odbędzie się głosowanie uchwały o zamiarze likwidacji Filii 1 ale jak można domniemywać plan UM będzie forsowany wprost do celu czyli do przegłosowania uchwały o likwidacji po okresie półrocznym - bo taki okres jest wymogiem ustawowych. Filia Nr 1 podzieli wtedy los Filii Nr 5 z Osiedla Młodych.



    tu link: www.bip.legionowo.pl/#Z2V0Q29udGVudHMoMTM3NjksMSwwKQ==



    W związku z tym, ja odkąd pamiętam zakochana w książkach i czytaniu proszę czytelników Biblioteki o wsparcie dla radnych w tak trudnym momencie kiedy to będą zobligowani głosowaniem zająć, z wielką odpowiedzialnością, mam nadzieję, stanowisko w sprawie zamiaru likwidacji F1. Dodam, że jako nasi przedstawiciele będą zabiegać ONI o nasze dobro więc tej pomocy nigdy z naszej strony nie będzie zbyt wiele.



    Tak to już jest, że człowiek bywa niedoskonały i bezpośrednia obecność innych osób może zmobilizować w osiągnięciu genialnego przebłysku świadomości jak można coś zrobić najlepiej jak potrafimy. Tym bardziej, że zapewne osobami wspierającymi będą ci, którzy w Naszych Radnych przed wyborami bardzo gorąco wierzyły a w dowód tej wiary oddały dla nich swój głos wyborczy.



    Zatem, jeśli ktokolwiek jeszcze nie wie kiedy i gdzie to właśnie na forum uprzejmie informuję:



    tu link: www.bip.legionowo.pl/#Y2xpY2tNZW51R2V0Q29udGVudHMoMTIzMTUsMSwwKQ==



    A ktokolwiek może i ma czas uprzejmie proszę o przybycie na salę konferencyjną Urzędu Miasta.



    Popatrzymy kto i jak pracuje głową bo tegoż się podjął a kto obecny jest jedynie fizycznie i umie zaledwie przyciskać guzik według narzuconej mu instrukcji. Taka wiedza jest niezbędna by wybierać tak, żeby w przyszłości nie żałować.

  • bibi-zibi 24.02.13, 13:45
    Może jeszcze może pogłówkować inaczej. Oni nas wykorzystywali bo nie nie potrafili sami to my im teraz pomóżmy spontanicznie bo chcą i potrafią tak spartolić wygodę ludzi za marne oszczędności.
    www.powiat-legionowski.pl/index.php/pl/aktualnosci/538-wyslijmy-kartke-do-ministra
    www.kurier-w.pl/?p=7242
    Albo starosta niech dorzuci z trzynastki! Dobre i trafne zchotomowa.
  • zchotomowa 24.02.13, 14:05
    :)

    na mój gust, to wystarczyłoby, żeby Starosta użył pojazdu Zarządzania Kryzysowego (w końcy zanosi się na poważny kryzys), zaparkował tam, gdzie zawsze (pod Urzędem Miasta, zaczniemy chyba robić foty) i powiedział Romanowi tak:
    "Romek, tyle lat już robimy razem. Za 2 lata znowu są te wybory. Zostaw ludziom te bibliotekę w spokoju, bo 2.500 klientów biblioteki to nie są przelewki. Dam Ci na to połowę mojej trzynastki, to będzie moja najlepsza inwestycja: ja wyjdę na wybawcę, Ty nie będziesz ten zły co zamyka kulturę, ludzie dadzą nam spokój a i z nagród rocznych przestaną nas rozliczać. A jak pójdzie dobrze, to ci pralinki z Brukseli przywiozę, tylko do tego muszę jeszcze jedno rondo wybudować".

    Tak by to wyglądało, gdyby Legionowo było pragmatyczne i dla mieszkańców: decyzje byłyby oczywiste a wybrani urzędnicy głowili by się, jak poprawić to, co jest, bo z tego mieszkańcy ich rozliczą.

    Ale tak nie jest. Jest wręcz przeciwnie: gdy jedną ręką odbiera się laury "Mecenasa Wiedzy" (dwa miesiące temu): tinyurl.com/Smogrzewski-mecenasem to drugą pisze się wniosek do Rady Miasta o zamknięcie biblioteki. To chyba żart? Coś mi się wydaje, że czeka nas pierwszy w mieśce pokaz siły czytelników książek. To bardzo ciekawy projekt, słowo daję.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • 2-kasia123 24.02.13, 16:02
    Czerwona katka to jest bardzo dobry pomysł. Oni muszą wiedzieć, że poniosą odpowiedzialność za własną arogancję, butę, żeby nie powiedzieć głupotę.
    Polikwidują wszystko co jest wartościowe pod wieloma względami.
  • zchotomowa 24.02.13, 16:23
    Inaczej.

    Mam dla Prezydenta Legionowa propozycję: Panie Prezydencie, ja, Marcin Mizgalski, składam Panu publiczne przyrzeczenie wypłaty wynagrodzenia w wysokości 500 złotych brutto za jeden (słownie: jeden) dzień Pańskiej osobistej pracy. Zapłacę Panu tyle za jeden dzień pracy we wskazanej przez mieszkańców Legionowa filii Bibiloteki w Legionowie.

    Ta stawka to nieco więcej, niż Pańska dniówka, ale też niedostrzegalnie mało wobec wartości istnienia biblioteki dla mieszkańców. Zdeponuję te pieniądze i umowę we wskaznym przez Pana miejscu i terminie. Pan zobowiąże się w zamian do przepracowania w Filii jednego pełnego dnia, pod kierownictwem Pań z biblioteki. Oferuję przwoite warunki pracy oraz to, że ten jeden dzień poważnie odmieni Pańskie życie. Wynagrodzenie może Pan zatrzymać dla siebie lub przekazać na dowolny, wybrany przez Pana, cel.

    Teraz prośba do Pani Doroty Staśkiewicz, zastępcy rzecznika UM Legionowo: Pani Doroto: a) zapraszamy do pojawienia się na Forum, b) proszę o przekazanie mojej prośby do Pana Romana Smogrzewskiego, c) będziemy wdzięczny za odpowiedź na posiedzeniu Rady Miasta.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • 7gucio 24.02.13, 18:47
    No, no kolego pojechałeś po bandzie. Gratulację. Zobaczymy czy prezydent podejmie wyzwanie. Czy będzie miał tyle odwagi żeby stawić czoło czytelnikom i przyjąć na klatę ich niezadowolenie, a wręcz wściekłość na próbę likwidacji filii na Sowińskiego?
    A może pan prezydent zabłyśnie wiedzą, erudycją i oczytaniem, czym zaimponuje obsługiwanym przez siebie czytelnikom. Kto wie.
  • arek.k282 24.02.13, 19:07
    Wreszcie ma szansę uczciwie popracować jak szary człowiek ot tak dla higieny psychicznej.
    ja jednak wątpię w zadowolenie pracowników tam zatrudnionych bo 500 zł to one w tydzień nie wiem czy zarabiają i pewno będą chciały żeby cały tydzień kiblował to będzie równo.
    Ale w trosce o dobro miasta krakowskim targiem może się dogadają i poniedziałek i wtorek odwali napór i pytania czytelników a we wtorek na sesję będzie jako "Mecenas Wiedzy" nomen men bogatszy w wiedzę.
  • zchotomowa 24.02.13, 20:23
    ale, ale - nie namawiam do wylewania złości na Prezydenta. Chcę uczciwie zapłacić za uczciwą pracę, 500 zł dniówki to bardzo przywoite wynagrodzenie. Zapłacę ekstra stawkę, bo też Pracownik będzie nietypowy. Chcę uświadomić wszystkim, że obsłużyć 80 osób dziennie to nie jest takie proste, jak się wydaje. Dla porównania: to jest 2x tyle, co w punkcie obsługi klienta Orange. Czyli Panie Bibliotekarki muszą się calkiem sprawnie uwijać, a choć słabo znam się na ich robocie, to czuję, że obsługa klientów to tylko część ich pracy.

    Jeśli dzień to jest 8h pracy i mamy 80 klientów, to mówimy klient biblioteki jest obsługiwany co 6 minut non-stop, bez czasu na sikanie. A to nie jest kupowanie masła, tylko wielu klientów przychodzi też po radę albo, jak większość, jedno zwraca a drugie wypożycza. Jeśli ktoś więc uważa, że ta praca jest mało warta, to ja zapłacę za edukację najważniejszego obywatela miasta, że ta i inne prace, (których niby nie zauważamy), naprawdę są warte węcej.
    500 stów na doświadczenie odżałuję, to chodzi o zasady a nie o pieniądze.

    W 1978 roku, kiedy ta biblioteka powstawała, Roman Smogrzewski miał 6 lat i jeszcze nie marzył o czytaniu. Ale już wtedy ktoś pracował, żeby ta biblioteka dawała ludziom literaturę, wszystkim bez wyjątku, za darmo. Nie po to ktoś tę bibliotekę otwierał 25 lat temu i prowadził przez te lata, żeby teraz ot tak ją zlikwidować.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • 2-kasia123 26.02.13, 09:21
    Witam, czy pan prezydent pojął wyzwanie? Nie zaszkodziłoby aby choć trochę pobył w filii nr 1 (nie mówię popracował).
  • zchotomowa 26.02.13, 09:34
    niestety nie, jeśli podejmie - dam Wam znać.
    Milczy Prezydent i milczy zastępca rzecznika.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • patk28 26.02.13, 14:42
    Masz rację ktoś już pracował w tym określonym celu ale czy Roman Smogrzewski marzył kiedykolwiek o czytaniu nie wiem, śmiem wątpić. Jedna z fantastycznych książek która pokazuje młodym ludziom jak staje się Wielkim Człowiekiem jest to książka Marka Kamińskiego "Marek - chłopiec który miał marzenia". Jakże pięknie pokazana jest funkcja biblioteki w życiu (tu) młodego chłopca w który kształtuje się tak wielka pasja i ciekawość świata. To stare pożółkłe kartki książek rozpalały w nim pasję podróżowania. Tylko władza ma chyba jeden problem - w taki sposób kształcą się ludzie wolni i mądrzy. Pytam - komu to przeszkadza?
  • arek.k282 24.02.13, 16:46
    Jest na forum wątek Jaka przyszłość Biblioteki !!!.
    Ano taka o jaką zadbamy a jak nie to taka o jaką zadbają.
    tam lobryka ma pomysł kto mógłby ale czy zechciałby?
    forum.gazeta.pl/forum/w,93,142753701,142770106,Re_Ktokowiek_jeszcze_nie_wie_ktokolwiek_moze_.html
  • wiki-pl2 24.02.13, 23:18
    Nie wierzyłam a jednak wszystko tu:
    z wyszuliwarki na BIPie Legionowa: "likwidacja Filii Nr 1"
    wrzucono 13.02.2012r. a ukazało się 15.02.2012r. w -> projekty uchwały - www.bip.legionowo.pl/#Z2V0Q29udGVudHMoMTM5ODksMSwwKQ==
    wrzucono 14.02.2012r. a ukazało się 15.02.2012r. w -> terminy posiedzeń tu Komisji oświaty, Kultury i Sportu - www.bip.legionowo.pl/#Z2V0Q29udGVudCgxOTYwMCk=
    wrzucono 14.02.2012r. i ukazało się 14.02.2012r. w -> projekty uchwały - www.bip.legionowo.pl/#Z2V0Q29udGVudHMoMTIzMTUsMSwwKQ==
    tyle, że oniemiałam jeśli chodzi o daty. Jak coś chce się od nich to lata świetlne.
  • zchotomowa 25.02.13, 00:21
    no, ten pośpiech Urzędu Miasta powoduje, że i my powinniśmy przyspieszyć swoje działania.

    Swoją drogą, za tempo działań w tym konkretnym przypadku Prezydent Smogrzewski powinien dostać od mieszkańców medal, ciekawy jestem, czy jakąkolwiek inną ideę wdrażał tak prędko.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • formetoyou 25.02.13, 00:24
    Filii na Sowińskiego wspaniale bronią korzystający z niej mieszkańcy Legionowa. Jakie jest stanowisko dyrektora biblioteki w tej sprawie? Tak mi się wydaje, że to dyrektor jako pierwszy powinien powalczyć o dalsze losy podległej mu placówki?
  • 69witek 25.02.13, 01:20
    Nie mogę się oprzeć, ale jeszcze nigdy w życiu nie widziałem uwijających się jak w ukropie bibiotekarek. Nawet w skarbówce było to żwawsze, ale nie o tym chciałem.
    Żałuję że takiego zainteresowania nikt nie wykazuje w sprawie wspólnego biletu. Nie chce napisać petycji, wysłać czerwonej kartki, albo posiedzieć u kogoś pod gabinetem z PKP, ZTM czy KM.
    O co cho
  • psychomaszyna 25.02.13, 07:28
    Dziwi mnie tyle głosów o filię biblioteki na Sowinskiego, kiedy faktycznie dwa kroki dalej jest biblioteka w budynku szkoły numer 3. Ani tam miejsca na książki, ani na cokolwiek więcej.
    Miasto musi rozsądnie liczyć koszty i je racjonalizować.

    O wiele istotniejszym problemem jest to, że biblioteka w budynku szkoły nr 3 to totalne nieporozumienie. Pomieszczenia są absolutnie nieprzystosowane i jest to żałosna prowizorka.

    Prawdziwym skandalem jest to, że działka, która miała być przeznaczona pod nowe starostwo zlokalizowana ul. Kazimierza Wielkiego/ul.Jagiellonska/ul.Mickiewicza zastała wystawiona na sprzedaż (nie mam niestety na bieżąco możliwości śledzenia przebiegu sprawy, może w.iwo przy okazji swych dziennikarskich obowiązków by na to spojrzała).
    Tam miała być nowa biblioteka, sąd, prokuratura i starostwo.

    Ludzie - to jest realny problem, a Wy bijecie pianę o głupstwa...
  • goraca_ziuta 25.02.13, 07:58
    Może temu ma to właśnie służyć - odwróceniu uwagi :)
  • numer170 25.02.13, 09:38
    Właśnie to jest ważna sprawa a poprzednie dwa wpisy to jest odwrócenie uwagi. Chyba urzędnicy miasta bronią głupich decyzji swojego szefa.
    A swoją drogą z niecierpliwością czekam na stanowisko dyrektora biblioteki. Czy bez słowa sprzeciwu odda kolejną placówkę? To już nie byłaby tylko lojalność wobec przełożonych, to poddaństwo, które nie ma wytłumaczenia nawet obroną własnego stołka.
  • bigmili 26.02.13, 14:41
    odpowiedź jest tu:

    pl.wikipedia.org/wiki/Wasal
    już chyba ją znasz. To tyle!
  • hatir 26.02.13, 09:36
    psychomaszyna napisał:

    > Dziwi mnie tyle głosów o filię biblioteki na Sowinskiego, kiedy faktycznie dwa
    > kroki dalej jest biblioteka w budynku szkoły numer 3. Ani tam miejsca na książk
    > i, ani na cokolwiek więcej.
    > Miasto musi rozsądnie liczyć koszty i je racjonalizować.
    >
    > O wiele istotniejszym problemem jest to, że biblioteka w budynku szkoły nr 3 to
    > totalne nieporozumienie. Pomieszczenia są absolutnie nieprzystosowane i jest t
    > o żałosna prowizorka.
    A mnie dziwi, że jesteś za likwidacją Filli 1 choćby dlatego co wyżej. Bo to ze szkoły Bibliotekę powinno się przenieść choćby na Piaski a na Sowińskiego zostawić.
    > Prawdziwym skandalem jest to, że działka, która miała być przeznaczona pod nowe
    > starostwo zlokalizowana ul. Kazimierza Wielkiego/ul.Jagiellonska/ul.Mickiewicz
    > a zastała wystawiona na sprzedaż (nie mam niestety na bieżąco możliwości śledze
    > nia przebiegu sprawy, może w.iwo przy okazji swych dziennikarskich obowiązków b
    > y na to spojrzała).
    > Tam miała być nowa biblioteka, sąd, prokuratura i starostwo.
    >
    > Ludzie - to jest realny problem, a Wy bijecie pianę o głupstwa...
    Tu się zgadzam, działka na sprzedaż to "wyczyn" działalności Romana Smogorzewskiego nie lada - zrobił Radnych na szaro. A Biblioteka z tego co wiem, już nie jedno miejsce miała moszczone i spod siedzenia wyciągnięte. Temat rzeka wart głębszej analizy (może w.iwo przy okazji swych dziennikarskich obowiązków by na to spojrzała lub inni dziennikarze).
    A co z odzyskanym domem na Sowińskiego myślisz będzie? Wsadzą najpierw pewno opiekię społeczną (biednych albo dzieci bo tak najlepiej odwrócić kota ogonem) a jak sprawa przycichnie to .................. na sprzedaż.
    Ludzie - to jest realny problem, nie bijcie pianę tylko szukajcie faktów (może uda się naświetlić pewne schematy działań.a i prasie można w ten sposób pomóc skoro tak pijemy często do ich dziennikarskich obowiązków ...)
    Swoją drogą ciekawe jak zagospodarowano miejsce po filli 5 na Osiedlu Młodych. Co zrobiono z książkami? Wiem że działa tam 2 razy w tygodniu punkt biblioteczny od 16.00 do 19.00 to pewno dużo ksiązek zostało ale co z resztą?. Ile wyrzucono a ile przeniesiono realnie do innych bibliotek? ile spakowano do magazynów? (może by na to też spojrzałaby prasa tyle że nie to co oficjalnie tylko jak jest naprawdę, popytać - ludzie, mówią nawet ci z urzędu tyle że prywatnie bo wiadomo miejsce pańszczyźniane ale w zamian możliwość przeżycia).
    I pytanie zasadnicze co będzie z książkami kiedy zagłosują jutro na tak? To jest ogromny księgozbiór. Tam są książki (szczególnie te wydane dawniej, których nie znajdziesz w innych bibliotekach w mieście. (można jeszcze tylko próbować w policyjnej)
    Tu pewno, chociażby Radna Małgorzata Luzak miałaby coś do powiedzenia bo na pewno jej uczniowie klas maturalnych szukają takich materiałów do swoich prac.
    Czyżby Prezydent będzie próbował wykonać kolejny "popis ekwilibrystyczny z Radnymi". Wtedy też było szybko że nie orientowali się w sytuacji.
  • 1dagmara333 25.02.13, 10:14
    Proponuję skargę do ministra

    Legionowo, ... lutego 2013

    Szanowny Panie Ministrze,

    Czas działa przeciwko nam, więc będzie bez wstępu. W związku z zamiarami Urzędu Miasta Legionowo zamknięcia Filii 1 biblioteki prosimy o pomoc .W 50-cio tysięcznym Legionowie, zaledwie 25 km od Pańskiego gabinetu, zamykana jest właśnie biblioteka o największym księgozbiorze i z największym czytelnictwem wśród dorosłych mieszkańców. Będzie to trzecia zamknięta biblioteka w mieście, potrzebujemy pomocy.
    Od niepamiętnych czasów każda władza lokalna roztacza przed mieszkańcami Legionowa wizję rodem z Żeromskiego "szklanej Biblioteki". Obecny Prezydent też obiecuje nową siedzibę dla biblioteki, ale chce rozpocząć od zamknięcia obecnej (sic!). Jesteśmy temu przeciwni i nie chcemy zamknięcia Filii 1. Tym bardziej, że w październiku ubiegłego roku, (5 miesięcy temu) zamknięto kolejną Filię a w 2010 zlikwidowano Biblioteką Klubu Garnizonowego. Przyzna Pan – zamknięcie trzech bibliotek w krótkim czasie to niezwykłe osiągnięcie, tym bardziej, że Prezydent Legionowa śmieje się nam w nos, przyjmując absurdalne tytuły "Mecenasa Wiedzy"!
    Nie prosimy o wiele. Chcemy Pańskiego poparcia dla zatrzymania zamknięcia biblioteki. Chcemy zachować stan dóbr kultury, z którymi tak skromnie w naszym mieście.

    Kultura nie boli!

    Miejsce na dane podpisującego
  • marek_ka_lwo 25.02.13, 10:46
    Hmmm myślę, że to nie przejdzie, bo mijasz się z prawdą. Bibliotekę Garnizonową jak sama nazwa wskazuje, zamknęło wojsko a nie władze miasta. Filia na os. Młodych co prawda została zamknięta, ale działa tam punkt biblioteczny więc książki są.

    Filia nr 1 znajduje się 400 m od innej, głównej Biblioteki, a księgozbiór, jak wynika z projektu uchwały - pozostanie. Oznacza to, że książki będą w jednym miejscu.

    Zatem zmiana tylko taka, że zamiast do malutkiej filii idziemy do biblioteki głównej (warunki są jakie są, ale chyba jednak miejsca jest więcej)

    1dagmara333 napisał(a):

    > Proponuję skargę do ministra
    >
    > Legionowo, ... lutego 2013
    >
    > Szanowny Panie Ministrze,
    >
    > Czas działa przeciwko nam, więc będzie bez wstępu. W związku z zamiarami Urzędu
    > Miasta Legionowo zamknięcia Filii 1 biblioteki prosimy o pomoc .W 50-cio tysię
    > cznym Legionowie, zaledwie 25 km od Pańskiego gabinetu, zamykana jest właśnie b
    > iblioteka o największym księgozbiorze i z największym czytelnictwem wśród doros
    > łych mieszkańców. Będzie to trzecia zamknięta biblioteka w mieście, potrzebujem
    > y pomocy.
    Obecny Prezydent też obiec
    > uje nową siedzibę dla biblioteki, ale chce rozpocząć od zamknięcia obecnej (sic
    > !). Jesteśmy temu przeciwni i nie chcemy zamknięcia Filii 1. Tym bardziej, że w
    > październiku ubiegłego roku, (5 miesięcy temu) zamknięto kolejną Filię a w 201
    > 0 zlikwidowano Biblioteką Klubu Garnizonowego. Przyzna Pan – zamknięcie t
    > rzech bibliotek w krótkim czasie to niezwykłe osiągnięcie, tym bardziej, że Pre
    > zydent Legionowa śmieje się nam w nos, przyjmując absurdalne tytuły "Mecenasa W
    > iedzy"!
    >
  • zchotomowa 25.02.13, 12:28
    przejdzie czy nie - kwestia ocenna. Wysłać warto.

    Warto pokazać, że Urząd Miasta wpisuje się w słabą tradycję zamykania instytucji kulturalnych. Nie cały świat to iPady a Minister Zdrojewski zdaje się to bardzo dobrze rozumieć, finansując jednocześnie i ultranowoczesny Narodowy Instytut Audiowizualny (www.nina.gov.pl/ ), ale też mnóstwo kultury w tradycyjnych formatach. Co by nie mówić o Ministrze, on pamięta, że nie wszyscy z nas mają 25 lat i pieniądze na gadżety.

    Ubycie biblioteki, nawet jeśli zamknęło ją wojsko, jest niepodważalne. Zniknięcia biblioteki nie zauważa tylko jedna grupa: nieczytający. Wygodę i miejsce etc pozostaw użytkownikom, sam zauważasz, że główna Biblioteka ma słabe warunki, to co, od zamknięcia filii ulegną poprawie? Dziś Prezydent Miasta ma 40 lat. Za 25 będzie szczęśliwym emerytem; niech zada sobie pytanie, czy chciałby, by dzisiejsi piętnastolatkowie wtedy podejmowli dotyczące niego decyzje tak, jak on to czyni teraz.

    Nie mam nic przeciwko Romanowi Smogrzewskiemu, mam natomiast dużo przeciwko zamykaniu instytucji kulturalnej w mieście, w którym i tak dostęp do kultury jest utrudniony. Nawet, jeśli sam nie korzystam z Bibilioteki, to ona dla wielu jest dużą wartością.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • ka.cha411 25.02.13, 23:18
    Tak myślałam nad tą propozycją 1dagmara333 i opinią marek_ka_lwo i doszłam do tego, że jeśli w tytule postu wstawić prośba a nie skarga to już całkiem inaczej on brzmi. Jeśli jeszcze nieco go zmodyfikować w/g siebie nie tracąc to co najważniejsze to:

    Proponuję prośbę do ministra

    Legionowo, ... lutego 2013
    Szanowny Panie Ministrze,
    Czas działa przeciwko nam, więc będzie bez wstępu. W związku z zamiarami Urzędu Miasta Legionowo zamknięcia Filii 1 Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Legionowie prosimy o pomoc. W 50-cio tysięcznym Legionowie, zaledwie 25 km od Pańskiego gabinetu, zamykana jest właśnie biblioteka o największym księgozbiorze i z największym czytelnictwem wśród dorosłych mieszkańców miasta. Byłaby to już trzecia biblioteka której drzwi zostaną zamknięte przed czytelnikami. Potrzebujemy pomocy.
    Od niepamiętnych czasów każda władza lokalna roztaczała przed mieszkańcami Legionowa wizję rodem z Żeromskiego "szklanej Biblioteki". Obecny Prezydent przez wszystkie swoje kadencje też obiecuje nową siedzibę dla biblioteki. W jednym ze swoim planów widział ją w wybudowanym już Urzędzie Miasta. Niestety po tej wizji na osłodę została mała Czytelnia Internetowa. Obecnie planuje zlokalizowanie tej instytucji w budynku inwestycji, która jest dopiero w trakcie przygotowywania pod realizację. Niestety ku naszemu niezadowoleniu projekt ten zaczyna od zamykania placówki dobrze działającej (sic!). Jesteśmy temu przeciwni i nie chcemy zamknięcia Filii 1. Tym bardziej, że w październiku ubiegłego roku, (5 miesięcy temu) zamknięto Filię 5. A w 2010 wojsko zlikwidowało Biblioteką w Klubie Garnizonowym dostępną dla wszystkich mieszkańców. Przyzna Pan – zamknięcie trzech bibliotek to szok dla aktywnych czytelników. Przyzna Pan również - że choćby najmniejsze oddalanie drogi do bibliotek nie wpływa na jego wzrost czytelnictwa. Polacy w zamian otrzymują blisko swych domów market przy markecie różnej wielkości od mini do maxi, banki i sklepy z tanią odzieżą. Oczywiście tu działają prawa rynku i nie mamy na to wpływu ale taki niestety jest obraz NASZEJ KULTURY. Nasze żale do Prezydenta są takie że: robi to bez żadnych informacji i rozmów z nami, że zamyka filie a budowa się nawet nie zaczęła i że to właśnie On powinien dbać o każdą cząstkę naszej KULTURY właśnie w takich czasach jak obecne i mimo rzekomych braków funduszy.
    Nie prosimy o wiele. Chcemy Pańskiego poparcia dla zatrzymania zamknięcia biblioteki. Chcemy pomocy by zachować stan dóbr kultury, z którymi tak skromnie w naszym mieście.

    Kultura nie boli!

    Miejsce na dane podpisującego

    I właśnie w takiej formie go wyślę listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru to otrzymam „zwrotkę” żebym miała pewność że dotarł. Tym bardziej, że chcę wiedzieć że moja skromna cegiełka w kulturę miasta nie przepadnie w koszu na śmieci.
  • zchotomowa 25.02.13, 23:27
    5 zeta za polecony ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru to niewiele, wyślę i ja.

    pozdrawiam,

    Marcin
  • miluna18 26.02.13, 11:48
    Sorry, nie chcę żeby to była jakaś plota ale mam problem bo nie wiem gdzie szukać i jak można znaleźć informację, że w projekcie budowy UM w Legionowie aby pozyskać fundusze europejskie było planowane miejsce na Bibliotekę.

    Gdzie i jak tego można poszukać?
  • marek_ka_lwo 26.02.13, 12:33
    Budynek UM nie był dofinansowany ze środków zewnętrznych.

    miluna18 napisała:

    > Sorry, nie chcę żeby to była jakaś plota ale mam problem bo nie wiem gdzie szuk
    > ać i jak można znaleźć informację, że w projekcie budowy UM w Legionowie aby po
    > zyskać fundusze europejskie było planowane miejsce na Bibliotekę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka