Gabinet kosmetyczny w Legionowie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Żonka chiacla zrobic przed wakacjami tipsy. Pochodzilismy po gabibinetach. I
    co? Bez min. 100zl nie pokazuj sie!!! Bo... kasa jest wyznacznikiem wartosci
    czlowieka... no bo przeciez demokracje mamy ;) Gabinet na przeciwko kosciola
    garnizonowoego, tipsy odpadly na drugi dzien... ośmiorniczka dluzej
    trzyma!!! ;)))) Gabinet na Sienkiewicza, pokaz najpierw portfel!! :)))) Nie
    no pieknie. Czy to oznacza, ze legionowianki dobrze wydane moga dbac o
    siebie??? Dziewczyny, na pseudokursach kosmetycznych ucza nie kosmetyki, a
    psychologii. To mi traci AMWAYem... Spacer z dzieciakami po całym Legionowie,
    mama bedzie miala cudo paznokcie... ale nie w Legionowie... postawie sie i
    wydam kase ale bede wiedzial za co!!! za fachową robotkę, a nie legionowską
    ścieme.. sorki, za drastyczny ton ale to, że żonka jest KOSMETYCZKĄ Z
    WYKSZTAŁCENIA i z praktyki w innych zakładach i praktyki wlasnej, wiem jak
    gabone powinien funkcjonowac, to legionowskim daleko do normalnosci :(((((
    Dziewczyny, nie dajcie sie omamic haslami pan pseudokosmetyczek... uwierzcie
    mi, przykro patrzec na spieprzone efekty pseudozabiegow... :((((
    Miłych wakacji życze ;))
    • Nieprawda. Po skosie od Leader Price robi Anitka, bardzo dobrze.

      --
      Forum Reflux moczowy, ZUM, wady dróg moczowych
    • Niezmiennie polecam salon Prestige, 3 maja 22. tel 793 06 34. Wiola robi
      najlepsze tipsy (żel na formie), jakie kiedykolwiek, gdziekolwiek widziałam. Ale
      uprzedzam, terminy bywają odległe, bo nie tylko ja uważam, że ona jest najlepsza.

      --
      rgds,
      xx.
      anexxa's annex - o urodzie, sensownie
        • założenie, zdaje się, 140. A może 120? Serio, nie wiem. Uzupełnianie - 90 zł.
          --
          rgds,
          xx.
          anexxa's annex - o urodzie, sensownie
          • Sporo to zalozenie jak na zel prawde mowiac.
            Cena prawie warszawska.
            Jesli robi to nawet na bardzo dobrym poziomie. Ale to moje zdanie.

            --
            Forum Reflux moczowy, ZUM, wady dróg moczowych
          • Hmmm, na 3-go Maja? Tiaaa, żonka robiła tam włosy... znaczy się, fryzurka, podcięcie, czy jak tam.. Nie dość, że drogo jak diabli to jeszcze zrobia z niej "STARĄ BABE!!". Wiecie co, ja to sobie wyobrażam tak; wchodze i prosze wodę sodową i takową dostaję ale nie za podwójna cenę i nie z mniejsza ilością babelków.
            Nie zabierałbym głosu w tym temacie, gdyby nie to, że żonka miała własny gabinet i nie pozwoliłem jej windowac cen, bo toż to nie przystoi okradac klientów, teraz żałuję :(((( bo dziewczyny rok po zamknieciu gabinetu dzwonią do niej umawiac się na zabiegi...
            Chyba czas poprosic twórców programu USTERKA o odwiedziny w Legionowie ;)))
            • o, to bardzo ciekawe. po pierwsze - Marta nie robi z nikogo "starej baby",
              chyba, że ktoś nalega. rzekłabym raczej, że w odróznieniu od niekórych
              fryzjerek, które mają obcykane trzy fryzury i balejaż to dla nich pasma
              szerokości 1 cm, ona umie wymyśleć i doradzić coś mniej sztampowego.

              po drugie - nie wiem, co kompetencje fryzjerki mają do kompetencji tipserki.

              po trzecie - jeśli Twoja żona skończyła szkołę kosmetyczną (bo, jak rozumiem,
              nie umie sama robić żelu), to na pewno ma jakieś dobre koleżanki, które to umieją.

              czyli - coś się nie zgadza.

              Anyway - dla mnie to nawet lepiej, że nie chcesz wysyłać swojej żony do Wioli.
              Ona i tak ma dużo klientów, po co mam planować wizyty z większym wyprzedzeniem.
              --
              rgds,
              xx.
              anexxa's annex - o urodzie, sensownie
              • Wiesz, nie sztuka z "laski" zrobić "laskę" - sorki... To po raz, a po dwa to i owszem ma zonka kolezanki i nawet w naszym miescie. Przyjma psiapsiółkę poza kolejnościa z miła chęcią. Ale kiedy człowiek z lenistwa nie chce leciec na drugi koniec miasta, wychodzi szydlo z worka... A samemu sobie robic tipsy, to tak jakby laryngolog sam badal sobie gardziołko ;)
                Nie było moim zamiarem nikogo szykanować, ani wytykac palcem ale jak mawia moja żonka, kosmetyczka prawie jak lekarz, działa na ŻYWYM ORGANIŹMIE... pomijajac tipsy, paznokcie zawsze odrosna ;)))))
                Anexxa, Bogu dziękowac, że dograłas sobie fryzjerke. Tez mam jednego i go nie zmienię, bo facet wie i zadał sobie odrobine trudu by dogodzić klientowi i jego gabinet egzystuje w Legionowie od paru lat...
                Totalna USTERKA ;)))
                • ralphie napisał:

                  > Wiesz, nie sztuka z "laski" zrobić "laskę" - sorki...

                  Nie rozumiem.

                  > To po raz, a po dwa to i owszem ma zonka kolezanki i nawet w naszym miescie.
                  > Przyjma psiapsiółkę poza kolejnościa z miła chęcią. Ale kiedy człowiek z
                  > lenistwa nie chce leciec na drugi koniec miasta, wychodzi szydlo z worka...

                  że?

                  > A samemu sobie robic tipsy, to tak jakby laryngolog sam badal sobie gardziołko ;)

                  Dlaczego. Wiola sama robi sobie żel na paznokciach - wygląda to tak samo, jak
                  to, co nakłada klientkom. Kwestia wprawy, jak sama mówi, chociaż wydaje mi się,
                  że nie każda tipserka by to potrafiła (na co wskazuje stan paznokci niektórych).

                  > Nie było moim zamiarem nikogo szykanować, ani wytykac palcem ale jak mawia
                  > moja żonka, kosmetyczka prawie jak lekarz, działa na ŻYWYM ORGANIŹMIE...
                  > pomijajac tipsy, paznokcie zawsze odrosna ;)))))

                  Owszem. Dlatego też polecam tę, która jest najlepsza (albo jedną z najlepszych,
                  może są też inne równie jak ona zręczne).

                  > Anexxa, Bogu dziękowac, że dograłas sobie fryzjerke. Tez mam jednego i go nie
                  > zmienię, bo facet wie i zadał sobie odrobine trudu by dogodzić klientowi i
                  > jego gabinet egzystuje w Legionowie od paru lat...

                  Owszem, dograłam sobie. Prestige mi odpowiada - jakość usług i obsługi jest
                  nieprównywalna z niczym innym. Chadzałam do salonu, gdzie kosmetyczka z
                  cierpiętniczą miną mnie obsługiwała, mimo że co miesiąc zostawiałam u niej
                  kilkaset zł, chodziłam do takiego, gdzie szefowa wykłócała się z pracownicą nad
                  moją głową, słyszałam też o takim, gdzie kosmetyczka robi nieprzyjemne uwagi pod
                  adresem klientki - tak więc mam skalę porównawczą.

                  > Totalna USTERKA ;)))

                  Nie rozumiem.

                  --
                  rgds,
                  xx.
                  anexxa's annex - o urodzie, sensownie
                  • anexxa napisała:


                    > Owszem, dograłam sobie. Prestige mi odpowiada - jakość usług i obsługi jest
                    > nieprównywalna z niczym innym. Chadzałam do salonu, gdzie kosmetyczka z
                    > cierpiętniczą miną mnie obsługiwała, mimo że co miesiąc zostawiałam u niej
                    > kilkaset zł, chodziłam do takiego, gdzie szefowa wykłócała się z pracownicą nad
                    > moją głową, słyszałam też o takim, gdzie kosmetyczka robi nieprzyjemne uwagi po
                    > d
                    > adresem klientki - tak więc mam skalę porównawczą.
                    >

                    Dokładnie o to mi biega... Nie dość, że zabiegi sa nie tanie to nierzadko wykonane nierzetelnie i po rzemieslniczemu...
                    Z drugiej jednak strony, jesli klient przychodzi często i mam z niego kase to tez bym wokół niego skakał.

                    A totalna USTERKA?? Wyjasniam, obejrzyj choć jeden program (polecam ten z masazem leczniczym) zrozumiesz co mam na mysli...
                    • ralphie napisał:

                      > Dokładnie o to mi biega... Nie dość, że zabiegi sa nie tanie to nierzadko
                      > wykonane nierzetelnie i po rzemieslniczemu...

                      Jak się komuś gdzieś nie podoba, to tam nie wraca. A co do rzemieślnika - wolę
                      rzemieślnika niż artystę. Chodziłam do jednego z lepiej znanych warszawskich
                      fryzjerów. Najpierw mi się podobał ten element zaskoczenia, ale potem mi się
                      odechciało chodzić do śmierdzącej papierosami speluny, gdzie siedziałam po 5
                      godzin, bo coś się obsunęło albo pan artysta pudrował sobie nosek na zapleczu.
                      Ponadto, ja jednak lubię sterować swoim życiem i wyglądem, a nie na każdą okazję
                      nadaje się punkowa fryzura. Dobry rzemieślnik pomyśli, wymyśli, zaproponuje i
                      wykona od punktu do punktu.

                      > A totalna USTERKA?? Wyjasniam, obejrzyj choć jeden program (polecam ten z
                      > masazem leczniczym) zrozumiesz co mam na mysli...

                      Wiem, co to za program. Ale nie rozumiem, dlaczego do niego nawiązałeś, mówiąc
                      ... no właśnie, o czym mówisz? O salonach w Legionowie? O tym, że Twoja "żonka"
                      wszystko umie lepiej i w wolnych chwilach przekonuje się, że powinna wrócić do
                      zawodu, bo tu same dyletantki przyjmują?
                      --
                      rgds,
                      xx.
                      anexxa's annex - o urodzie, sensownie
                      • Ani mi w głowie przekonanie, że zonka potrafi lepiej i wszystko, bo tak nie jest i sama dobrze o tym wie. I najwazniejsze, że ma tego świadomość, żeby nie wykonywać na ludziach czegoś, w czym nie czuje się najlepiej lub powinien to wykonac dermatolog.
                        A dlaczego nawiązałem do programu? Program pokazuje jakich to my mamy fachowców. Niestety tyczy sie to też tych, którzy swoja niewiedzą moga zaszkodzić zdrowiu. Pomijajac tipsy i mniej szkodliwe zabiegi ;)))
                        • ralphie napisał:

                          > Ani mi w głowie przekonanie, że zonka potrafi lepiej i wszystko, bo tak nie
                          > jest i sama dobrze o tym wie. I najwazniejsze, że ma tego świadomość, żeby nie
                          > wykonywać na ludziach czegoś, w czym nie czuje się najlepiej lub powinien to
                          > wykonac dermatolog.

                          rozmawialiśmy o tipsach. co ma do tego dermatolog?

                          > A dlaczego nawiązałem do programu? Program pokazuje jakich to my mamy
                          > fachowców. Niestety tyczy sie to też tych, którzy swoja niewiedzą moga
                          > zaszkodzić zdrowiu. Pomijajac tipsy i mniej szkodliwe zabiegi ;)))

                          Wiesz, w salonie kosmetycznym na ogół wywieszone są certyfikaty specjalistek.
                          Można się też dopytać przed zabiegiem - no w każdym razie, ja bym dopytywała,
                          gdybym poszła do jakiegoś nowego salonu.
                          --
                          rgds,
                          xx.
                          anexxa's annex - o urodzie, sensownie
                          • Tak naprawde zazwyczaj manikiurzystki sa tylko po kursach organizowanych przez
                            rozne dziwne instytucje. Dlaczego pisze dziwne? Bo sa to zwykle firmy
                            produkujace akcesoria do paznokci..
                            Czasem niektore z nich moga miec inne doswiadczenie i kursy..

                            --
                            Forum Reflux moczowy, ZUM, wady dróg moczowych
                          • anexxa napisała:


                            > rozmawialiśmy o tipsach. co ma do tego dermatolog?

                            rozpędziłem się i zacząłem rozmyslania o bardziej skomplikowanych zabiegach kosmetycznych :)


                            >
                            > Wiesz, w salonie kosmetycznym na ogół wywieszone są certyfikaty specjalistek.
                            > Można się też dopytać przed zabiegiem - no w każdym razie, ja bym dopytywała,
                            > gdybym poszła do jakiegoś nowego salonu.

                            Jasne... certyfikat za uśmiech, tudzież ładne nogi ;) owszem certyfikat otrzymuje się po odbyciu stosownego kursu, z tym, że takie kursy to zazwyczaj jednodniowy pokaz w sali kongresowej, tudziez centrum konferencyjnym MON, czy gdziekolwiek indziej :) Tego zawodu nie nauczysz się bez praktyki, którą nabywa się jednak w szkole, a nie na pokazach ewentualnie na kliencie ;)

                            • Tak się składa, że odróżniam wartościowe certyfikaty od tych mniej
                              wartościowych, a kosmetyczkę umiem wypytać o konkrety podczas, dajmy na to,
                              regulacji brwi albo depilacji łydek, do czego wielkiej filozofii nie trzeba. No,
                              ale jak ktoś nie umie, to trudno.
                              --
                              rgds,
                              xx.
                              anexxa's annex - o urodzie, sensownie
                              • anexxa napisała:

                                > Tak się składa, że odróżniam wartościowe certyfikaty od tych mniej
                                > wartościowych,

                                To się chwali, chyle czoła. A niektóre druki nadal można kupić na czarnym rynku ;) IMHO, nie w "obrazkach" na scianie tkwi fachowość.

                                > a kosmetyczkę umiem wypytać o konkrety podczas, dajmy na to,
                                > regulacji brwi albo depilacji łydek, do czego wielkiej filozofii nie trzeba.
                                > No ale jak ktoś nie umie, to trudno.

                                Nie mówmy o błachostkach, które można wykonać w zaciszu domowej łazienki przed lustrem ;)
                                • Nie sądzę, żeby salon kosmetyczny, gdzie certyfikaty są wydrukowane na domowej
                                  drukarce, długo utrzymał się na rynku.

                                  A co do depilacji czy regulacji brwi - po pierwsze, nie lubię robić czegoś, co
                                  może za mnie zrobić specjalista, a po drugie, napisałam, że to jest zabieg,
                                  podczas otrzymywania którego jestem w stanie wysondować faktyczny profesjonalizm
                                  kosmetyczki go wykonującej. Talent fryzjerki czy tipserki nietrudno ocenić po
                                  stanie głów i dłoni klientek.

                                  --
                                  rgds,
                                  xx.
                                  anexxa's annex - o urodzie, sensownie
                • raz piszesz to:...

                  >...a po dwa to i
                  > owszem ma zonka kolezanki i nawet w naszym miescie. Przyjma psiapsiółkę poza
                  ko
                  > lejnościa z miła chęcią. Ale kiedy człowiek z lenistwa nie chce leciec na
                  drugi
                  > koniec miasta, wychodzi szydlo z worka...

                  a na poczatku w pierwszym poscie to...
                  "Żonka chiacla zrobic przed wakacjami tipsy. Pochodzilismy po gabibinetach. I
                  co?

                  Spacer z dzieciakami po całym Legionowie,
                  mama bedzie miala cudo paznokcie... ale nie w Legionowie... "

                  wiec w koncu jaka jest dla Ciebie definicja calego Legionowa? przeciez
                  kolezanka Twojej zonki tez ma zaklad w Legionowie i to moze miec zrobione po
                  znajomosci, poza kolejnoscia i pewnie ze znizka ... wiec po co ten slalom
                  po "wszystkich" zakladach Legionowa?

                  tak tylko chcialem wtracic swoje trzy grosze gdyz za grosz nie widze logiki gdy
                  sie wezmie pod uwage oba posty.

                  a ze chciales udowodnic ze w legionowie sa uslugi na niskim poziomie, ok tego
                  nieguje ale troszke za bardzo zamieszales, poza tym jeste sna forum nie od
                  dzis, watek tipsow i fryzjerow damskich byl poruszany ze 4 razy, jaki problem
                  bylo pojsc tam gdzie ktos polecal dany salon, przeciez nie pisza ludzie tylko
                  dlatego na tym forum bo lubia sobie postukac, tylko po to zeby ktos z tego
                  korzystal
                  • Jak dla mnie, to nie ma żonki, nie ma koleżanki, nie ma tipsów, tylko pan
                    ralphie z bliżej nieznanych przyczyn chciał popsioczyć na poziom usług
                    kosmetycznych w tym mieście. Nie wiem, umawiał się z jakąś dziewczyną z salonu
                    kosmetycznego i zerwała z nim?

                    --
                    rgds,
                    xx.
                    anexxa's annex - o urodzie, sensownie
                  • e-legionowo napisał:

                    > tak tylko chcialem wtracic swoje trzy grosze gdyz za grosz nie widze logiki gdy sie wezmie pod uwage oba posty.

                    OK, może się trochę zagmatwałem...
                    >
                    > a ze chciales udowodnic ze w legionowie sa uslugi na niskim poziomie, ok tego
                    > nieguje ale troszke za bardzo zamieszales, poza tym jeste sna forum nie od
                    > dzis, watek tipsow i fryzjerow damskich byl poruszany ze 4 razy, jaki problem
                    > bylo pojsc tam gdzie ktos polecal dany salon, przeciez nie pisza ludzie tylko
                    > dlatego na tym forum bo lubia sobie postukac, tylko po to zeby ktos z tego
                    > korzystal

                    Hmmmm, nie widziałem postów w tym temacie. Widocznie przeoczyłem...

                    Skoro było, to nie ma sensu ciągnąć watku dalej, tymbardziej, że nie będę mógł w nim uczestniczyć przez 2tyg.
                    Generalnie widzę, że w co poniektórych salonach klienta się dobiera i to mi trąci amatorszczyzną (kosmetyczki, które zawód zdobyły na kursie?), bo w szkole uczą czego innego...
                    To mi przypomina pewną autentyczna historię, kiedy chłopak chciał w jedno popołudnie zdobyć wiedzę, którą normalnie zdobywa się na 5-letnich studiach. Nieco się zdziwił, gdy mu sie to nie udało....
    • Fajna dyskusja
      A ja uwazam ze tak jak ktos tu wspomnial, Fryzjer, Tipserka czy kto tam jeszcze
      to prawie jak lekarz. i tak jak lekarz raz sie poznaje na chorobie a raz nie
      tak samo z fryzjerkami, kazda jest zachwalana przez swoich klientow dopuki
      czegos nie spieprzy, bo jak spieprzy to nawet stara klientka co od lat
      przychodzila juz ne przyjdzie wiecej a i znajomym pomimo ze do tej pory
      chwalila wiecej nie pochwali i bedzie odradzala.
      No i wazne jest tez zeby fryzjerka pasowala stylem do klientki. 100 klientkom
      bedzie pasowala a nastepnym 100 w ogole nie bedzie odpowiadala.
      To ze do zony Ralphie dzwonia po roku klientki to nie znaczy ze tyle samo
      klientek Jej nie wyklina ze cos spieprzyla, tyle ze te juz nie dzwonia zapewn
      co chwila. A moze tych niezadowolonych jest wiecej...? Nikt tego pewnie nie wie
      i sie nie dowie. Swoja droga czemu zamknela salon, skoro miala tyle klienteli?
      tak wiec gadanie o wyzszosci jednej nad druga na niewile sie zda bo kazdy ma
      swoj gust, styl i zasobnosc portfela.
      Pozdrawiam
      • Ja bym na przyklad nigdzie w Legionowie do fryzjera nie poszla.. A wiecie
        dlaczego?? Bo kiedys chcialam pojsc. Normalny dzien i wymyslilam tylko
        podciecie.
        Wchodzilam do salonow i kazdy robil laske..
        Podciecie?? E.. no wie pani.. zaraz zamykamy....
        No to jak tak.. Trudno. Jezdze do Warszawy.
        Ta dziewczyna, ktora robi mi pazury chetnie przyjezdza do mnie do domu.... To
        tez wazne...
        --
        Forum Reflux moczowy, ZUM, wady dróg moczowych
      • Gabinet zamknęła ze wzgledu na dzieciaki. Póki nie pójda do przedszkola gabinet nieczynny, działalnośc zawieszona, bo po co wzbogacac ZUS i US, jak nie ma zarobku ;))
        Wiesz, masz racje napewno sa i takie, którym jej ręka nie odpowiadała... ale żonka kazdą klientke przyjęła i obsłuzyła zgodnie z dziełem sztuki.
        Taka mała historyjka. Z ciekawości zonka poszła do konkurencji wybadać. Zapytala o zabieg (nie pamiętam już jaki), którego nie można się nauczyć czytajc ulotki na kosmetykach. Paniusia zrobiła karpika, po czym rzucajac na wpół fachowe słówka opisała co trzeba zrobic, niestety gdyby to zrobiła tylko by pogorszyła sprawę (no nie USTERKA??). Żonka zniesmaczona kompetencjami wyszła.
        Dobra, ja rozumiem, kazdy ma prawo się pomylić, niektórzy tylko raz ;) Ale niech ci co mają nasze zdrowie w swoich rękach, poczuja się bardziej odpowiedzialni.. wiem, mrzonki :(((
    • A ja bylam ostatnio w zoltych pawilonach przy Pilsudskiego na gorze, nie wiem
      jak sie ta pani nazywa, ale kase niezla zdziera z ludzi, za french manicure
      zaplacilam 45 zl i jak sie w domu dokladnie przyjzalam moim paznokciom to nie
      wygladaja rewelacyjnie !!!
      • Ja tylko na momencik .Skoro wasza wiedza na temat tipsów itp jest tak ogromna
        to czemu sami nie otwożycie GABINETÓW a nie tu żle tu niedobrze a tu za
        drogo.... POZDRAWJAM
        • o ile do Ciebie to nie dotarlo to zjemy w czasach kapitalizmu i klient ma prawo
          wybrzydzac, ze cos mu nie pasuje, ze cena tez jest niezadawalajaca. Sama wiedza
          na jakis temat to nie wszystko, trzeba jeszcze chciec sie czyms tak zajac na
          powaznie. A wlasciciele salonow zechcieli wiec niech sa przygotowani na krytyke
          lub ewentualne pochwaly.
          • Ja wcale nie uwazam, ze znam sie na manicure, pedicure itp. rzeczach, ale skoro
            place za pomalowanie paznokci 45 zl, to chyba mam prawo wymagac zeby to bylo
            zrobione dobrze i dokladnie, a szczerze mowiac wygladaly fatalnie, byly
            nierowno pomalowane. Nie twierdze, ze klient ma zawsze i we szystkim racje, ale
            skoro placi to ma prawo wymagac.
        • ja na przykład jestem klientką - nie kosmetyczką czy tipserką po kursach.
          zawodowo zajmuję się całkiem czym innym i nie zamierzam tego zmieniać. nie
          wydaje mi się dziwne, że po kilku latach regularnych odwiedzin w salonach znam
          sposób nakładania tipsów/żelu i odózniam usługe dobrze wykonaną od źle wykonanej.
          --
          rgds,
          xx.
          anexxa's annex - o urodzie, sensownie
      • Witam

        A ja wlasnie w tym temacie. Poczukuje kosmetycki w legionowie, ale nie na zadne
        tipsy, tylko na zabiegi pielegnacyjne twarzy i nie tylko. Na razie rozeznanie
        bylo wlasnie u tej Pani na gorze w zółtych pawilonach. Za jakis tam zabieg na
        twarz krzyknela ponad 100 PLN. Niestety nie wiadomo czy to nie za drogo, a po
        drugie jak z Jej fachowoscia w tym wzgledzie.
        Zadaje ponownie pytanie poniewaz polecane tu byly kosmetyczki/manikurzystki
        glownie do tipsow a nikt nic nie wspomnial wlasnie o kosmetyczce od maseczki,
        masu czy zabiegu pielgnacyjnego. A wiec ktos cos poleca?

        Pozdrawiam
        • Jeśli mówisz o gabinecie Pani Uli (stare pawilony na Reymonta) to jest ok. Znam
          ją od 10 lat (hehe jak ten czas leci). Korzystam i nie narzekam:)
          --
          nie mogłam się oprzeć:) img126.imageshack.us/img126/9169/83101114444ni.jpg

          "Dzień dobry Kocham Cię, już posmarowałem Tobą chleb.."
        • Ale jaki tam zabieg na twarz? Czyszczenie? To nornalna cena. Tam, gdzie ja
          chadzam, tzn. w Prestige, Mariola ma dwie wersje - za 80 zł i za 160, zdaje się.
          W podstawowej czyszczenie jest zakończone prostą maską z alg, a wersji drugiej
          dochodzi jeszcze jakaś maska, nie pamiętam. Zasadniczo, najlepiej zadzwonić i
          się samemu dowiedzieć. Ja tam nie byłam już jakiś czas. Podobno robi też peeling
          kawitacyjny. Jeśli chodzi w ogóle o jakość zabiegów na twarz, to tam bardzo mi
          odpowiadała. Byłam też kiedyś stałą klientką salonu na Sowińskiego, u Wandy
          Tomczak, ale po tym, jak przy mnie zrobiła potworną awanturę swojej pracownicy,
          przestałam tam chodzić. Nie płacę za wysłuchiwanie awantur.
        • tylko i wyłacznie Anetka z Trendu - bezpiecznie, profesjonalnie i bez
          naciagania, wkrótce mikrodermabrazja najnowszą metoda
          • dawno, dawno temu ... ;o) jak się pojawił akryl stwierdziłam w przypływie
            nagłych kompleksów i depresji, że i ja będę piękna... a co tam... raz kozie jak
            to mówią... zrobiłam... siedziałm trzy godziny, nos mi chciało urwać, wyszłam z
            gabinetu trochę jak po wdychaniu butaprenu, zmechacona.... haha ha
            nazajutrz, pamiętam to do dziś, chciałam jak codzień ubrać dziecku rajstopy i
            odprowadzić do przedszkola.... hmmm nie wiem jak to robią kobitki, ale mi nie
            wychodziło za dobrze, założenie rajtuzek (zima była) było torturą... wieczorem
            za to przyszło mi przepisać coś na komputerze.... hmmm nie wiem jak to kobitki
            robią... ale dla mnie to była tortura trafić na odpowiedni klawisz...
            o myciu naczyń nie wspomnę... tragedia...

            ale byłam piękna :o)

            kiedy chciałam usunąć tak piękne dzieło sztuki, cholery okazały się tak mocne że
            zeszły razem z wierzchnią nawierzchnią paznokcia.... miałam bolesne mięciutkie
            różowiutkie pazurki...

            kupiłam drogą odżywkę i szklany pilniczek, jadłam żelatynę z wirusem szalonych
            krów, i zapuściłam naturalne pazurki w długości regulowanej myciem naczyń i
            grabieniem trawników...
            no i jak się może człowiek (przepraszam blondynka) kochać z takimi długimi
            pazurkami... się rozpisywać nie będę, każdy ma wyobraźnię... hmmm no nie wiem ;o)
            rajstopy, klawiatura i miłość zdecydowanie przeważyły :o))))

            więc teraz jestem brzydka


            PS. Syropku... ale się golę ;o))) czasem ;o)
            pozdrawiam ciepło

            ---
            Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego
            Zaczajona w twych oczach tęsknota...
            • literatka jedna napisala:
              PS. Syropku... ale się golę ;o))) czasem ;o)
              ---------------------------------------------
              odpowiem Ci kobito, ze w ramach jednego z nałogów pozbawiam się owłosienia na
              twarzy codziennie. chociaz niechtóre mówio, ze chłop powinien szorstki być i
              smierdzieć potem.
              babeczki z nogami zarosniętymi jak u sarny mnie nie pociagajo.
              :)
              --
              ® Lubię mówić o niczym, to jedyna rzecz na której trochę się znam.
            • Mam dwa pytania.

              Jakiej długości kazałaś sobie zrobić paznokcie?

              Czy sama je sobie zdjęłaś?
              • no i pułapka na mnie czeka zastawiona ;o)

                bo jak napiszę konkretnie np 5 cm to odpiszą mi ... straszne, kobieto gdzie ty
                masz rozum... a jak napiszę, że 1,5 cm ... wyśmieją, że kobieto po coś ty
                wooogóle zakładała te sztuczne paznokcie ... ;o)))

                tak czy siak bedzie źle...
                nie pamiętam ile cm, ale kosmentyczka skracała mi je i skracała i jeszcze
                skracała... ale "spoko majonez" jak mówi moje dziecko.... może ja taki przypadek
                blondynki beztipsowej co w akcie rozpaczy odgryza sobie "własnozębnie" sztuczny
                akryl :o)))))

                ---
                Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego
                Zaczajona w twych oczach tęsknota...
                • Nie zastawiałam żadnej pułapki. Po prostu, chciałam się dowiedzieć, czy nie
                  zrobiłaś sobie na tyle długich tipsów, że było Ci z nimi trudno wykonywać
                  wszelkie swoje zajęcia (i chyba miałaś na myśli mm, nie cm). Nie rozumiem do
                  końca Twojej wypowiedzi. Sama sobie zdjęłaś akryl? Po jakim czasie od założenia?

                  Jeszcze raz, bo chyba jesteś czuła na tym punkcie: nie zastawiam pułapki, nie
                  będę wyśmiewać. Lubię wiedzieć. I zapewniam Cię, patrząc na moje dłonie, nigdy
                  byś nie zgadła, że moje paznokcie nie są prawdziwe (bo na tym, moim zdaniem,
                  polegają dobrze zrobione żele/akryle/cokolwiek).
                  • skądże Anexxo, nie jestem czuła na tym punkcie... po prostu potraktowałam ten
                    temat pół żartem pół serio... zresztą, nastawiałam tych ;o)uśmieszków tyle że
                    myślałam iż wszyscy to tak odbiorą... chciałam pomóc jakże sympatycznemu
                    Raplhiemu , bo mam do niego słabość i tak napadły na niego kobitki, że mi się
                    żal biedaka zrobiło... fakt faktem iż model kobiecości jaki prezentuję znaczy:
                    matka Polka, gospodyni domowa, blondynka... ;o) i codzienność która przytłacza
                    mnie nużącymi obowiązkami, pozwala jednak pośmiać się z samej siebie i uraczyć
                    Was trochę innym spojrzeniem na dręczące aspekty życia... takim zza sterty
                    naczyń kuchennych... ;o))))

                    nie ma co blondynek brać serio... ;o) no, może czasami...
                    a co do akrylu... no cóż... trafiłam wtedy na specjalistkę co nie uświadomiła
                    mnie w jaki sposób ściąga się akryl, bo nie chciała ? nie wiedziała ? była też
                    blondynką ? haha ha wstyd... ale cóż, jeszcze nie jedno upokorzenie przede
                    mną... pozdrawiam cieplutko ;o)))

                    ---
                    Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego
                    Zaczajona w twych oczach tęsknota...
                    • Akurat Ralphie pojawił się w tym wątku jakiś rok temu, więc chyba nie ma sensu
                      wracać do jego dywagacji nad jakością usług kosmetycznych w okolicy.

                      Akrylu nie ściąga się, o ile mi wiadomo, w domu. Raczej w salonie. Na pewno tak
                      jest z żelem - jasne, można odpuścić sobie uzupełnianie i oddłubać żel po
                      kawałku, ale wtedy paznokcie na pewno będą w kiepskiej formie. Co ciekawe, wiele
                      osób, narzekających na kondycję paznokci po tipsach (czy to akrylowych, czy
                      żelowych) nie posżło ich sobie zdjąć do salonu, tylko zrobiło to samodzielnie -
                      i stąd żale. Chciałam ustalić, czy też tak zrobiłaś. W którym salonie nakładałaś
                      sobie ten akryl? Napisz, bo to świetna wskazówka, dokąd na pewno nie chodzić.
                      • w Poznaniu... :o) na szczęście
                        jakiś czas ;o) temu kiedy to akryl był nowością
                        może dlatego takie moje przygody...
                        pozdrawiam przy niedzieli :o)
                        ---
                        Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego
                        Zaczajona w twych oczach tęsknota...
                        • Wybrałam się do Trendu na Zakopiańską( mieszkam niedaleko),no i muszę
                          stwierdzić że nawet fajnie.Trochę trudno jest się tam dostać bo nie wiadomo z
                          jakiej strony wejść,ale udało się.Bardzo miła i kompetentna obsługa,ceny
                          normalne:)Miałam wesele więc ful serwis.Makijaż bardzo dobry dobrany do
                          stroju,długo się trzymał.Fryzjerka potrafiąca dobrać fryzurę,doradzi,słuchająca
                          a nie robiąca co jej się akurat podoba wizjonersko,a potem nie można zazwyczaj
                          dać sobie z tym rady w domu.No i na koniec znienawidzone przez nas tipsy ,
                          (chciałam frencz żelowy,wiecie malować nie trzeba z tymi paskudnymi
                          paseczkami).I stwierdzam że jestem z nich bardzo
                          zadowolona,profesjonalnie,dokładnie a nie w pośpiechu bo przerwa na papieroska
                          goni.Jest jeszcze solarium ale chodzę gdzie indziej więc nie mam pojęcia jak
                          opala.
                          Z czystym sumieniem polecam.
    • moj to by zaraz przeliczyl ile by za to kupil paliwa...
      i tyle bym te plastikowe pazury widziala ;)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.