Dodaj do ulubionych

Wybór miejsca zamieszkania w Legionowie

18.11.08, 10:38
Witam serdecznie!
Właśnie jestem na etapie zakupu mieszkania w Legionowie.
Mam w związku z tym pytanie do szanownych forumowiczów - gdzie najlepiej kupić mieszkanie - w jakim miejscu? Mąż dojeżdża do pracy w Warszawie, ja pracuje w Legionowie, ale nie zależy mi żeby mieszkanie było blisko miejsca pracy. W agencji nieruchomości polecali os. Piaski.
Zapytam też od razu o solidną agencję nieruchomości - możecie którąś polecić.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie
Pozdrawiam serdecznie
Edytor zaawansowany
  • ralphie 18.11.08, 10:46
    Jeśli chodzi o agencję to tylko i wyłącznie Rzetelność. Jedyna, która poszła na
    rękę i dostarczyła rzetelnych informacji. Pozostałe kombinują jak wszystkie,
    czyli mówią o prowizji ale nie wspominają o tym, że kupujący płaci prowizję
    podwójną, za siebie i za sprzedającego, plus oczywiście koszty notarialne.
    Wychodzi niebagatelna kwota.
    Jeśli chodzi o Piaski to owszem najwięcej ofert jest z tej okolicy, bo:
    - drogi czynsz w stosunku do centrum miasta,
    - "dzielnica" zapomniana przez miasto,
    - są to mieszkania wykupione przez wojskowych od agencji za przysłowiowy grosz i
    wielokrotnie sprzedawane by kupić coś mniejszego,
    - jedyny plus to to, że bloki są w miarę "nowe" - lata 80-te, co nie znaczy, że
    wykonane dobrze, mówię jako były mieszkaniec.

    Pozdrawiam
  • uwaga_tramwaj 18.11.08, 17:55
    okolice ronda Poniatowskiego - wszędzie blisko, autobusy, sklepy, urzędy.
    --
    Muchy brzęczą - W niebie grzmi
    Słońce świeci - Pada dżdż
  • mamazlegionowa 18.11.08, 20:20
    Ja własnie kupuję mieszkanie w Legionowie. Ale ponieważ mieszkam w
    legionowie od 30 lat to dokładnie wiedziałam czego chcę.

    Najpierw musisz odpowiedzieć sobie na pytanie
    - jakie chcesz mieszkanie w wielkiej płycie czy w nowym budownictwie?
    - czym dojeżdżacie do pracy?

    Kilka zdań napiszę o os. jagiellońska i Sobieskiego bo tylko takie
    lokalizacje rozpatrywaliśmy ze względu na dojazdy i bliskość
    przedszkoli a potem szkół.

    W nowym budownictwie jest kilka ogłoszeń w necie (gratka, trader,
    otodom)
    W nowym budownictwie w Centrum jest ok

    Dla mnie ceny nowych mieszkań były za wysokie i wybrałam stare
    osiedla. Najbardziej podoba mi się os. jaggiellońska w kwadracie:
    Sowińskiego, Piłsudskiego, Krasińskiego i Sobieskiego.
    Zadbana zieleń i wieczorem nie strach chodzić. czuć przestrzeń.

    Najgorsze dla mnie jest osiedle Sobieskiego bo choć nowsze to tam
    blok na bloku. Jedynie obrzeża osiedla sa ładne. Na Sobieskiego jest
    też ciemno...

    No i pamiętaj, jeśli blok SMLW to wyłacznie ocieplony!!

    W razie pytań chętnie odpowiem

    co do agencji, to my szukamy bezpośrednio więc nie doradzę.

    co do os.Piaski, wiem że w starych blokach są wspólnoty w których
    niekoniecznie dobrze się dzieje, rządzą emerytowani oficerowie, brak
    rozmów z mieszkańcami.
    A os. Piaski daleko, za daleko jak dla mnie
  • channtall 18.11.08, 21:00
    ja planuje zmieniac mieszkanie na przyszly rok.

    biore pod uwage raczej nowe budownictwo, co do lokalizacji to mysle o blokach
    kolo pogotowia (kilka blokow), lub te kolo liceum. choc jeszcze konkretnie sie
    nie rozgladalam.

    fajne sa tez stare bloki na hubala, tam tez bym sie zastanawiala.

    wogole podoba m sie zamkniete osiedle na krolowej jadwigi.... no ale ceny
    mieszkan tam mnie powalalaja.

    piaski jak dla mnie odpadaja - "koniec swiata" :)

    i jest tez jeszcze bukowiec, no ale daleko............


    --
    "Nic tak nie boli jak śmierć spełnionego marzenia"
    Dagusia 13.10.2006 (***) 23tc
    [url=http://lilypie.com][img]http://m1.lilypie.com/TmOUp1/.png[/img][/url]
  • mamazlegionowa 18.11.08, 21:16
    rozglądałam się w tych nowych blokach (Mrugacza i Piłsudskiego) ale
    było słownie kilka ogłoszeń stamtąd. Tak więc lepiej zacząć się
    rozglądać. Są 2 ogłoszenia z Mrugacza ale na 4p (jedno ogłoszenie
    zeszło o prawie 100tys :-o) ale 4p z mrugacza to jak 5p na hubala
    (na Mrugacza jest wysoki parter). Bez windy ni huhu.

    Zamknięte osiedle z królowej Jadwigi oglądałam. Podobnie jak ten
    jeden grodzony blok smlw na Słowackiego odpada dla mnie ze względu
    na piecyki gazowe w każdym mieszkaniu :(

    Hubala mi się podoba jako lokalizacja bo już same bloki
    niekoniecznie. Hubala i Królowej Jadwigi to wymarzone lokalizacje...
    Cisza i spokój a wszędzie blisko...

    Jak dla mnie: Piaski a tym bardziej Nowy Bukowiec za daleko!
  • channtall 18.11.08, 22:17
    zgadzam sie - bukowiec fajny, ale za daleko.....

    mieskzam obecnie na krolowej jadwigi, niestety w starym bloku, w wiezowcu i
    powiedzialam sobe ze nigdy wiecej (jesli chodzi o typ bloku). nie no, to
    mrugacza bez windy, to lipa ;/
    --
    "Nic tak nie boli jak śmierć spełnionego marzenia"
    Dagusia 13.10.2006 (***) 23tc
    [url=http://lilypie.com][img]http://m1.lilypie.com/TmOUp1/.png[/img][/url]
  • madziulec 18.11.08, 22:41
    Wiekszosc developerow buduje budynki 3-pietrowe poniewaz przepisy wymagaja, by
    od 4-go pietra byla winda.
    nie pamietam juz gdzie, ale RAZ jeden spotkalam sie z tym, by budynek 3-pietrowy
    mial zainstalowana winde.
    To wazne dla mlodych ludzi, ktorzy planuja zalozenie rodziny (wozek, potem
    rowerek, czy nawet tylko zakupy).

    Miejsce do zamieszkania:
    Kiedys juz o tym pisalam. Ja mieszkam co prawda na tym wychwalanym przez
    niektorych Bukowcu, ale stad jest wszedzie daleko. Nie masz samochodu i koniec,
    umarl w butach. Autobus co prawda mamy spod domu, ale.. raz na godzine. Do
    miasta tez dylizans miejski jezdzi, ale jakos mi nigdy jeszcez nie podpasowal ;)
    Mam pecha.
    Sobota, niedziela - jestesmy odcieci od swiata.

    Nastepny autobus mamy jakies 20 minut spacerkiem i to dobre tempo tego spacerku,
    bo za torami.
    Jesli am sie wozek, male dziecko, spacer taki zaczyna byc niezla wyprawa.

    Sklepy?
    Coz. Kolo osiedla nic nie ma. Kawalek dalej jest jeden "osiedlowy", ale
    wielokrotnie mieszkancy osiedla narzekali, ze drogo i produkty przeterminowane.
    Do innych sklepow - samochod lub autobus.

    Do przedszkola mamy z dzieckiem dobre 30 minut marszu (mowie o tym na
    Zegrzynskiej), podobny spacer na Kwiatowa. Do szkoly dalej, przy czym ..
    nieciekawe przejscie przez tory i kilak ulic, gdzie czasem dosc szybko jezdza
    jednak samochody, wiec z bezpieczenstwem chodzenia nie jest rozowo.

    Co jest fajnego:
    biblioteka zaraz za brama osiedla.


    No i oczywiscie las. Ale o tym lesie to mozna napisac osobny watek, bo wcale ani
    czysty nie jest, a mieszkancy osiedla wcale tak czesto nie sa w tym lesie
    bywalcami, bardziej ich psy i to tez tylko na samym skraju.


    Tak wiec w ogolnym rozrachunku atrakcyjniejsze wydaje sie byc mieszkanie gdzies
    bardziej w centrum.
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • jarnuzo 21.11.08, 08:33
    winda jest wymagana od 5-tego piętra
  • madziulec 21.11.08, 10:00
    No dokladnie jest to tak:

    dzwigi osobowe w budynkach mieszkalnych:
    ( do 4 kondygnacji nadziemnych włącznie> dopuszcza się niewyposażenie w dźwigi
    budynku mieszkalnego wielorodzinnego do 5 kondygnacji nadziemnej włącznie,
    jeżeli wszystkie pomieszczenia na ostatniej kondygnacji są częścią mieszkań
    dwupoziomowych)

    W starszych budynkach jest to troche inaczej. No ale niewazne.
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • margo99 19.11.08, 09:17
    Bukowiec może i daleko, ale.....
    Każdy rozum ma i wie, czego wymaga od lokalizacji swego mieszkania,
    osiedla. Wie tez, na co się decyduje, wybierając to a nie inne
    miejsce Legionowa.
    Ja np. przybyłam na Bukowiec za mężem, nie decydowałam zatem
    świadomie. Rzeczywiście, wydaje się tu być daleko wszędzie, choć z
    Piasków bliżej nie było.
    Niemniej jednak - nigdy nie powiedziałabym, że jesetm odcięta od
    świata hahaha. Nawet jak nie mieliśmy samochodu i wszędzie chodziłam
    na piechotę, to jakoś problemu nie widziałam. Bo tu jest i
    przyjemnie, i cicho, i blisko w inne miejsca /20 min rowerem do
    Choszczówki/. Las jest rewelacyjny, prócz wejścia - ale to już sami
    go tak załatwiliśmy, dbając jednocześnie, by psy nie robily kup na
    naszym osiedlu.
    Wiadomo, że decydując się na przeprowadzkę z dala od centrum /dla
    mnie to wielki hałas i zamieszanie/, trzeba liczyc się z posiadaniem
    samochodu. A do komunikacji może i jest daleko, jednak z Piasków
    jest taka sama odległośc do pociągu np. Punkt widzenia zależy od
    punku siedzenia.
    Mam fajnych sąsiadów, kilka metrów za oknem las, ciszę taką, że
    latem przy otwartym oknie budzi nas krzyk ptaków :) samochodem - 20
    min do centrum handl. Targówek, 30 min do Arkadii, a co
    najważniejsze miejsce wypadowe na wycieczki rowerowe po okolicznych
    lasach.
    Owszem, dzieci nie mamy, wiem jednak od sąsiadów, iż nie narzekają
    ani na odległość do przedszkola, ani do szkoły. Ani na nic
    podobnego.

    pozdr.
    m.
  • madziulec 19.11.08, 10:08
    A mi sie tylko przypomina Balcerkowa z "Alternatywy 4"

    "Proszę pana, jak ktoś całe życie mieszkał w mieście, to się za chiny do wiochy
    nie przyzwyczai." ;)

    A Balcerkowa byla z warszawskiej Pragi.
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • margo99 20.11.08, 08:25
    nie wiem do końca, czy o sobie piszesz, czy jak....
    zauważ, że tylko Ty masz tyyyle problemów z mieszkaniem tu....

    tylko..dlaczego inni wg. Ciebie nie mają prawa być tu szczęśliwi??...
  • madziulec 20.11.08, 10:07
    Zobacz ile wypowiedzi na forum. I jakos nikt nei chce mieszkac w tej oazie
    szczesliwosci ;)

    A niby taki raj.
    A tymczasem oakzuje sie, ze zadupie i tyle.


    A ze niektorzy do tego dorabiaja ideologie, to juz inna sprawa.

    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • margo99 20.11.08, 12:53
    madziulec napisała:

    > Zobacz ile wypowiedzi na forum. I jakos nikt nei chce mieszkac w
    tej oazie
    > szczesliwosci ;)
    >
    > A niby taki raj.
    > A tymczasem oakzuje sie, ze zadupie i tyle.
    >
    >
    > A ze niektorzy do tego dorabiaja ideologie, to juz inna sprawa.
    >



    nigdzie nie jest idealnie; a to, że ludzie tu nie piszą o osiedlu -
    cóż... po prostu zajmują się życiem, mieszkaniem tu i tyle..
  • madziulec 20.11.08, 13:11
    Ale rowniez nei znaczy to, ze pieja z radosci ;) co pragniesz imputowac.
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • margo99 20.11.08, 13:41
    madziulec napisała:

    > Ale rowniez nei znaczy to, ze pieja z radosci ;) co pragniesz
    imputowac.


    piałam ino ja
    inni są równie zadowoleni, z tego co wiem
    nikt nie beczy, nie narzeka i nie widzi tak czarno, z tych co znam

    ale i tak ostatnie zdanie musi nalezec do Ciebei..
  • migmig1 20.11.08, 13:56
    margo99 napisała:


    > piałam ino ja
    > inni są równie zadowoleni, z tego co wiem
    > nikt nie beczy, nie narzeka i nie widzi tak czarno, z tych co znam
    >
    > ale i tak ostatnie zdanie musi nalezec do Ciebei..

    I ja jestem zadowolony z mieszkania na Bukowcu... ale raczej o tym
    nie pisze bo nie chce mi sie wdawac w dyskusje z wiecznie marudzacym
    madziulcem :P
  • gazo-beton 20.11.08, 17:08
    Bardzo lubimy tu mieszkać. I wcale nie musimy nazywać tego miejsca
    od razu jakoś górnolotnie i cynicznie - rajem. Wystarczy, że jest to
    nasze miejsce na ziemi, do którego lubimy zawsze wracać.
    Moja rodzina mieszka tu od pięciu pokoleń i Legionowo ma dla nas
    wartość emocjonalną, czego Ci, którzy trafili tu "za karę", bo nie
    stać ich było na mieszkanie w "stolycy" nigdy nie pojmą. I nie mam
    zamiaru tego wyjaśniać, ani udowadniać dlaczego mi się tu podoba.
    Nie piszemy na forum, bo nie chce nam się zbijać agresywnych
    argumentów "tych wiecznie niezadowolonych"...
    Goodbajz
    --
    Monsieur Gazo-betą
  • madziulec 19.11.08, 10:14
    30 minut do Arkadii ;)
    Tu sie usmialam.
    Pare watkow na tymze forujm i wychodzi nawet 2 godziny tego dojazdu do Warszawy.
    Rozumiem, ze ten dojazd do Arkadii do w sobote po poludniu badz niedziele.

    Normalny dzien - zapomnij.
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • anoikis2 19.11.08, 10:25
    A może okolice Suwalnej? Tam sie teraz buduja nowe budynki mieszkalne i w
    porownaniu do innych ofert z rynku pierwotnego jest niedrogo. Od centrum daleko
    ale petla autobusowa bardzo blisko, sa sklepy, apteka
  • postrach_szefowej 19.11.08, 13:30
    Owszem w normlany dzień również. Np teraz. W środku dnia w normalny
    dzień dojedziesz na zakupy do Arkadii w pół godziny. Nikt przy
    zdrowych zmysłach nie będzie planował wyjścia na zakupy o 8.00 rano,
    kiedy wszyscy pędzą do pracy.
    --
    ***
    - Nas jest dwoje a on jeden.
    - Ale on ma siekierę i z łatwością zrobi z nas czworo.
  • madziulec 19.11.08, 14:46
    Ostatnio o 10 wlasnie jechalam na zakupy.
    Normalny dzien.
    Co prawda nie do Arkadii a na Stalowa do tesco.
    Zajelo mi to 2 godziny, bo stala Szwedzka. Opisywalam to na forum.
    Pech;)))

    Ale niestety sie zdarza, tak jak kiedys wracajac z parcy trafilam
    pierwszy i ostatni raz na zatkana od Ronda Starzynskiego
    Jagiellonska.
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami
    układu moczowego
  • polokokt 19.11.08, 21:33
    korki sie trafiaja, ja ostatnio w sobote o 13 jechalem z Legionowa do centrum
    Wawy i zajelo mi to tez prawie 2h, bo zamiast jechac przez Jabłonne to
    pojechałem tak jak zwykle przez wioski i sie wkopalem, bo na tym prowizorycznym
    kawalku Mostu Grota (stary most syreny) byly badania i ruch odbywal sie tylko
    jednym, starym pasem. W zasadzie momentami moglem zgasic samochod na kilka minut
    bo ani o centymetr sie nie przesunąłem :) Ot pech, jeden korek w wawie i akurat
    w nim utknalem, bez mozliwosci wyjechania :)
    Pozdrawiam
  • mamazlegionowa 19.11.08, 22:07
    hmm channtall możemy być sąsiadkami ;)

    tak prawdę mówiąć wszystko zalezy od tego czym się dysponuje. I wtedy mozna
    wybierać albo tańszą płytę, ew. ramę H lub nowe budownictwo. Na pewno taniej
    jest na Piaskach niż w "centrum".

    myślę że jak amtn określi swoje kryteria:
    - stare czy nowe
    - dojazd własny czy publicznymi środkami lokomocji
    łatwiej bedzie nam coś doradzać :)

    co do lokalizacji, dla mnie była ona bardzo ważna dlatego szukając mieszkania na
    dzień dobry skreśliłam Piaski i Nowy Bukowiec (bo dla mnie to za daleko),
    skreśliłam os.Batorego jako staroć no i skreśliłam os.Sobieskiego jako blok na
    bloku.Warto pochodzić po osiedlach i w dzień i wieczorem bo wtedy wszystko widać ;)

    Pomimo b.szczegółowych preferencji co do mieszkania to w Kodeksie proponowali
    nam zupełnie co innego, mimo że opisaliśmy dokładnie gdzie i jakie chcemy
    mieszkanie.
    Z kolei agent ABC wprowadziła nas do mieszkania i wogóle sie nie odzywał.Nie mam
    doświadczenia z agentami ale wg mnie powinien sie bardziej starać. Innych
    agencji nie testowałam
  • tabaher-2 19.11.08, 10:55
    A ja wrecz przeciwnie polece Piaski :-)
    1. Dojazd do Warszawy w tej chwili sporo lepszy niz z drugiej strony torow bo
    Struzanska daje potencjalnie wiecej mozliwosci wyboru, a przez Jablonne to jeden
    kociokwik. Poza tym kolej z kazdej strony maks 10min. co za pare lat powinno byc
    plusem (jak zrobia te torowisko w koncu) W tej chwili dojazd samochodem do
    centrum wawy (dw. centralny) zajmuje rano od 6.00 do 6.45 a powrot od 15.00 do
    16.00 więc nie jest zle jak ktos sobie tak ustawi godziny pracy.


    2. Wiekszosc blokow zarzadzanych przez wspolnoty co widac golym okiem bloki
    poocieplane, powymieniane okna, nowe rury itp. Mimo ze rzadza w nich wojskowi
    emeryci to golym okiem widac efekty ich dzialania. Czynsze moze i wieksze ale
    pieniedzy nie rozkrada sie w spoldzielni mieszkaniowej. Kazdy grosz jest
    inwestowany na korzysc mieszkanca. Poza tym Ci emeryci maja czas i czesto
    dzialanie we wspolnocie jest sensem ich zycia przez co taki czlowiek jak np. ja
    ktoremu nie spieszno do udzielania sie spolecznie o wiele rzeczy nie musi sie
    troszczyc.


    3. Dzielnica zapomniana przez miasto - chyba jakis zart, cale miasto jest
    zapomniane :-) Rozwija sie tylko siedziba prezydenta, jego okolice i
    cotygodniowy bajzel. Szkoda slow. Na piaskach wszystko jest w rekach wspolnot
    wiec predzej czy pozniej zaczna sie inwestycje w tereny wokol blokow.

    4. Bliskosc do takich rzeczy jak szkoly, przedszkola, itp to kwestia wtorna. Tak
    samo jest wszedzie, tu przynajmniej dzieciak puszczony do szkoly nie musi
    przekraczac ruchliwej drogi (tak samo z przedszkolem).

  • madziulec 19.11.08, 11:02
    Potencjalnie ;)

    Zapraszam na Plochocinska;))
    Wlasnie lada chwilka oddadza sliczne osiedla (ha, miasteczko, bo to wlasnie ich,
    super trafna nazwa) Regaty, do tego Michalow Grabina, tam tez cos juz wlasnie
    buduja.

    Bedzie to samo, tyle, ze Modlinska jakos idzie slimaczym tempem tymi 3 pasami,
    zas .. Plochocinska z jednym poasem staje sie super waskim gardzioleczkiem.

    I tak jak w Legionowie mozna wsiasc w pociag tak tu w nic.
    A nie ;) Kajak ;)
    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • tabaher-2 19.11.08, 12:28
    Nie sposób się nie zgodzić.
    Pozostaje poczekać na wzrost cen, sprzedać mieszkanie, kupić za to dom gdzieś na
    prowincji i sobie żyć za jakieś grosze albo pracować przez net.









  • ralphie 20.11.08, 08:37
    Ad. 1. Wyjedź o 6.30, a poczujesz różnicę. Nie wszyscy pracują od godz. 7.30 ;)

    Ad. 2. Sama prawda. Jednak jest małe ale. Przykład nasze trzy bloki, każdy z
    własną wspólnotą. Ustrój "dał" parking pod każdym z bloków. Nasz jest
    najmniejszy, często trzeba było skorzystać z parkingu sąsiadów. Wspólnoty nie
    mogą się dogadać, niestety wadą emeryta jest często "sądy sądami ale
    sprawiedliwość musi być po naszej stronie". Skorzystanie z parkingu sąsiadów
    kończyło się nawet wydatkami na wulkanizatora. Efekty zobacz sam, rondo przy
    skwerku na przeciwko blaszaka Marysieńka.

    Ad. 3. Tabaher-2, jak długo mieszkasz na Piaskach? Od lat 90-tych stopień
    poprawy wizerunku Piasków w stosunku do reszty świata (czyt. Legionowo) jest
    lekko słabawy. Wina oczywiście zarządcy, którym była WAM, a może i jeszcze jest?
    ;) Miasto chciało przejąć tereny by inwestować. Miasto w prezencie! dało nowy
    chodnik od stacji do SP8 i na tym poprzestało inwestycje. Tereny w większości są
    teraz we władaniu wspólnot. Jako ciekawostka, dowiedziałem się jakiś czas temu,
    że kawałek chodnika i drogi przy JW jest właśnie we władaniu naszej wspólnoty. A
    z czego wspólnoty mają kasę? Z kredytów, które spłacamy teraz z naszych funduszy
    remontowych. A ileż można się zapożyczać?

    Ad. 4. Tu jest duży plus. Szkoła z gimnazjum i dwa przedszkola. I tu miasto w
    roli głównej Prezydent ma spore pole do popisu, co czyni. Przedszkole nr 11, co
    rok remont jakiegoś kawałka starego, naprawdę starego budynku. W środku to już
    nie to przedszkole, w przeciągu 2 lat! Remont SP8, jak myślisz z czyich funduszy?

    Reasumując, Piaski potrzebują jeszcze trochę czasu zanim naprawią to co WAM
    zmąciła.
  • madziulec 20.11.08, 10:12
    A ja Ci cos powiem ...

    Wiochmeny (to piekne slowo pochodzi z filmu dla dzieci, zeby nie bylo) sa wszedzie.

    Mozna ich znalezc na osiedlach takich, o ktorych piszesz, a mozna w raju,
    opisanym przez Margo.
    Raj opisany przez Margo rozni sie jednak tym, ze tam w garazach probuja podpalic
    samochody (tak, tak, w garazu, do ktorego nei kazdy ma pilota), gdzi epotrafia
    Ci gwozdziem porysowac samochod (mozliwe, ze z zazdrosci, ze masz ten samochod,
    a ktos albo dyga na piechotke albo tylko rowerkiem za 300 zl z hipermarketu).

    W oazie szczesliwosci wyjezdzaja same samochody z garazu (zamknietego),
    zmieniajac wlascicieli, w ten sam sposob zmienilo wlascicieli 7 rowerow.
    Ale ogolnei jestesmy zadowoleni. Jest PIEKNIE.... Wyjdzmy przed dom i sie
    upajajmy.. Smrodem, bo ostatnio znow widzaialam gowno psie na chodniku. (nie
    mowiac juz o tym, ze latem piaskownica jest rowno obsrana)

    Tak to wyglada.

    --
    [img]http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]

    http://zum.org.pl Vortal dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
  • tabaher-2 20.11.08, 14:42
    Ad1. Takie czasy. Przed korkami trzeba uciekać.

    Ad2. No tam jest niestety ciasno ale tego tematu wspólnota nie załatwi tylko
    sami właściciele samochodów

    Ad3. Tak, tylko historie zostawmy z tyłu. Ostatnie 5 lat pokazuje że osiedle
    zaczyna zostawiać resztę miasta daleko w tyle właśnie dlatego że zaczely dzialac
    wspolnoty. Predzej czy pozniej naucza sie rozmawiac. Tam gdzie jest spoldzielnia
    dlugo jeszcze nic sie nie zmieni. Na piaskach bloki ktore zaczely sie ocieplac
    pierwsze teraz maja juz polozona kostke dookola.
    Mieszkalem 20 lat w okolicach Husarskiej i na tym osiedlu znam kazdy chodnik.
    Stawiam piwo jak wskazesz choc jeden ktory byl tam ostatnio wyremontowany.
    Dziura na dziurze i chyba nawet gorzej niz na piaskach.

    U nas blok byl ocieplony na kredyt. Wykonawca go udzielil. Splacilismy jako
    wspolnota chyba po roku i w nastepnym roku polozylismy kostke dookola. Fundusz
    byl wiekszy o kilka kilkanascie zlotych miesiecznie. To nie wiele w zamian za to
    ze oszczedzam na ogrzewaniu juz teraz i to nie bagatelne kwoty.


    Reasumujac zgadza sie.




  • kasiaob2 19.11.08, 14:18
    Wszystko zależy czy ma to być blok nowy czy może być starszy.
    A ja właśnie mieszkam na piaskach i jak najbardziej polecam!! Cisza,
    spokój a jednoczesnie wszędzie blisko. Nie rozumiem dziwnych
    tekstów,że to "koniec świata" Tylko kilka minut dłużej jedzie się do
    centrum, a tak się składa,że na tym "końcu świata" mam pod nosem 2
    przedszkola (nigdy nie ma chorych problemów z przyjęciem dziecka),
    bardzo dobrą szkołę i gimnazjum, poliklinikę wojskową oraz
    przychodnię lekarska Puls, gdzie bez problemu człowieka przyjmują do
    lekarza.I nie sugeruj się bzdurami napisanymi przez ludzi, którzy
    kompletnie nie wiedzą o co chodzi. Teksty typu, że na osiedlu żądzą
    emeryci wojskowi a mieszkańcy nie mają nic do powiedzenia. Na
    osiedlu każdy blok ma swoją wspólnotę i każda decyzja dotycząca
    bloku jest uchwalona przez głosowanie.
    jest jednak jeden minus-czynsze wg mnie są za wysokie.
  • ralphie 20.11.08, 08:08
    kasiaob2 napisała:

    > I nie sugeruj się bzdurami napisanymi przez ludzi, którzy
    > kompletnie nie wiedzą o co chodzi. Teksty typu, że na osiedlu żądzą
    > emeryci wojskowi a mieszkańcy nie mają nic do powiedzenia. Na
    > osiedlu każdy blok ma swoją wspólnotę i każda decyzja dotycząca
    > bloku jest uchwalona przez głosowanie.

    Tak tylko zwróć uwagę kto z reguły jest w zarządzie wspólnoty :) I druga sprawa
    to: posiedzenie wspólnoty odbywa się 1 (słownie RAZ) w skrajnych przypadkach
    może kilka razy w roku. Zazwyczaj w godzinach mi nie pasujących. Po paru dniach
    dostaję listę do podpisania, że zapoznałem się z protokołem i uchwałami. Nie
    powiem, wspólnoty też i działają im plus. Bloki zmieniają wygląd, są ocieplane,
    odnawiane elewacje, zagospodarowany teren wokół, itp. Jednak to tempo.. ale co
    się dziwić, robione jest to z kredytów, które potem funduszem remontowym trzeba
    spłacać.
  • kasiaob2 20.11.08, 11:26
    W moim bloku wspólnota ma posiedzenia z pewnością nie raz w roku, a
    kilka razy…
  • ralphie 20.11.08, 12:43
    Chwalić za to najwyższego... nie mówię, że wszystkie są złe. Jedna z okolicznych
    potrafiła nawet zorganizować czyn społeczny i wszyscy mieszkańcy, jak jeden mąż
    urządzali własnoręcznie zieleń wokół bloku.
    Nie mniej niech z tych posiedzeń coś wynika, bo póki co to jedyna ciekawa
    informacja to kolejna podwyżka remontowego.
    A z ciekawości zapytam, czy w bloku Waszym są jeszcze takie mieszkania, które
    nie zostały wykupione z wojska (tj. mają nadal status służbowego) ? Podobno dla
    wspólnoty to wrzód na pupie.
  • polokokt 19.11.08, 21:42
    każda sroczka swój ogonek chwali :)

    Kup w centrum jak lubisz mieć do sklepu i wiekszości usług dla mieszkańców max 1
    minut. Kup na Piaskach, Nowym Bukowcu lub innych osciennych osiedlach, jesli nie
    przeszkadza Ci ze do wiekszego sklepu bedzie 10 minut piechota albo co
    wygodniejszy autem podjedzie.
    Na Piaskach wedlug mnie teraz buduje sie fajny blok i mieli calkiem calkiem ceny
    (Adria-Invest ? ) tylko to taki bardziej apartamentowiec z duzymi mieszkaniami a
    jak bylo mniejsze to mieszkanie 55-60 metrow mialo taras 25 metrow. Owszem,
    taras byl tanszy, ale przy tej ilosci metrow to i tak znacznie podwyzszalo cene.
    Na nowym Bukowcu to szukalbym czegos uzywanego, bo nowe to chyba tylko przy
    samych torach. Ja sie do pociagow przyzwyczasilem i w zasadzie teraz to moglbym
    miec mieszkanie pod torami :) ale dla kogos nowego to faktycznie moze byc kilka
    nieprzespanych nocy na poczatku (tak jak dla moich znajomych jak kiedys u mnie
    nocowali :) ).

    I jeszcze jedna kwestia, planujesz ze to bedzie mieszkanie juz na dlugie lata,
    czy tylko na jakis czas a za jakis czas planujesz moze jakis domek? Wtedy ja bym
    poszedl w wygode i kupil w centrum :) A za jakis czas domek pod miastem.

    Pozdrawiam
  • godgod 20.11.08, 14:20
    Jak planujesz za kilka lat domek, to odradzałbym kupno mieszkania. Kup od razu domek i będziesz zadowolony. Będziesz miał z głowy probem odzyskania pieniędzy za wykończenie, bo nikt z kupujących nie pyta się ile dałeś np. za kuchnię. A i zebrania wspólnoty możesz sobie robić codziennie.
    Ja tak zrobiłem i jestem zadowolony. Na argument, że to kosztuje dużo kasy mogę odpowiedzieć, że wystarczy się dogadać i zbudować bliźniaka. Na przykład połączonego tylko garażami, jeśli ktoś lubi więcej prywatności.
    Powodzenia zycze... (nie wiem dlaczego, ale straciem polskie litery na koniec...)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.