Mieszkalam pol roku w Masstricht i musze powiedziec, ze te przerobione
koscioly niezbyt rzucaja sie w oczy. Owszem, wewnatrz jest ladnie, ale calosc
jest pozbawiona symboli religijnych i sprawia swieckie wrazenie. Tak jakby
ktos zastosowal zewnetrzna forme kosciola dla zupelnie innej funkcji. Niby
kosciol, a jednak nie. Nie ma sie zatem co oburzac ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.