No mogliby już mi dać spokój. Przecież ja wiem, że jestem sama, nie musicie mnie wypytywać i dziwić się temu. Doskonale wiem, że jestem starą panną. I wcale nie jestem z tym szczęśliwa
Przecież brak faceta nie oznacza, że musisz żyć z mamusią i płakać po
słowach ciotki. Możesz zacząć własne, samodzielne życie bez tej drugiej
osoby. I rozejrzyj się, wkoło pełno chłopa. Internet, ogłoszenia
matrymonialne, sąsiedzi, kuzyni koleżanek, koledzy z pracy, kierowca
autobusu, sprzedawca, lekarz. Walcz o swoje szczęście - koty Ci w tym
nie przeszkodzą. A może weterynarz?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.