Hm, podziwiam tę matkę, ale o ile sie nie mylę, to małe dziecko na
ręku, zwalnia ze stania w kolejce, a nie generalnie, małe dziecko,
bo wtedy byłby problem z ustaleniem granicy "zwalniajacego" wieku.
Oczywiście chamstwo panienek z okienek polega na tym ze zamiast
pomóc, utudniły, ale niestety nie należy niczego spodziewać się po
większości pracowników Poczty Polskiej.
--
Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.