E, ja bym do tego chwały narodu nie mieszała. Polityka prorodzinna
państwa a kultura osobista ludzi to dwie zupełnie różne sprawy.
Przerabiałam różne scenariusze z 1, 2 i 3 małych dzieci i muszę
przyznać, że z życzliwością ludzi też się spotykałam. Sądzę, że
młode matki dla własnego dobra powinny poćwiczyć asertywność i
własne życzliwe nastawienie do świata, zamiast się frustrować, że
świat nie pada im do stóp tylko z tego powodu, że urodziły.
--
"Siadała zawsze na leżących obok zapisanych papierach i tak dziwnie
mrugała do mnie swymi niezgłębionymi żółtymi oczami. Jej obecność
była niczym obecność szczególnej, milczącej czarodziejki."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.