> > To naturalne, że każda mama jest zakochana w swoim dziecku, ale nie
> > wszyscy muszą tę miłość podzielać.
>
> O właśnie.:)
> A imo problem jest w ogólnej nieżyczliwości i podejrzliwości. Niezbyt często
> ktoś Cie przepuści w hipermarkecie jeśli masz 1 produkt, a osoba przed Tobą
> wypchany wózek. Albo u lekarza, jeśli chcesz tylko pieczątki na recepcie, a 3
> osoby przed Tobą idą na badania. Niezależnie czy jesteś z dzieckiem, czy bez ni
> ego.
Ja przepuszczam bardzo często (jeżeli mam wypchany wózek praktycznie każdą osobę do 3-4 produktów).
Ale chyba faktycznie rzadko kto tak robi,bo przeważnie osoby z tymi 2-3 towarami są mocno zdziwione gdy im proponuję przejście przede mnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.