echtom napisała:
> > Jak ktoś chce mieć spokój to siedzieć w lesie i nosa nie wychylać.
>
> No wiesz - w lesie to ptaszki mogą budzić wrzaskiem o świcie. Spokój
> będziemy mieć w trumnie, bo życie wiąże się na ogół z jakimiś
> odgłosami.
To po co w ogóle takie pojęcie jak "cisza nocna" skoro życie wiąże się z
"jakimiś odgłosami" i tylko w lesie spokój?
Ta sama mamuśka która nie da sobie nic powiedzieć odnośnie darcia paszczy przez
swoje potomstwo idzie z awanturą gdy nastolatek lub student z przeciwka puszcza
głośniej muzykę bo ona "akurat usypia dzidzię".
Wtedy 90 % mamusiek z reguły zapomina że " życie wiąże się na ogół z jakimiś
odgłosami",nie ma jeszcze wspomnianej wcześniej ciszy nocnej a ona sama
bynajmniej nie mieszka w domku w lesie na pustkowiu,więc musi się liczyć z
życiem także innych mieszkańców.
Taka podwójna hipokryzja :-)
--