Wybierałam dziewczyny, które podobnie do mnie nie czuły się istotami pięknymi. Moje pierwsze portrety zdumiały mnie samą: 'Przecież one są śliczne! Tylko nie znają samych siebie'
Pod jednym ze zdjec figuruje podpis "Krystyna Czyzewska". Ej,
redakotrzy-ignoranci! Nie slyszeliscie nigdy o Elzbiecie
Czyzewskiej? Znajdzcie sobie jakies inne zajecie, gdzie kultura i
erudycja nie bylyby zbednym balastem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.