ciekawe czy pani dunin zdaje sobie sprawe, ze jest lustrzanym odbiciem
meskiego szowinisty. bo czym jest ten artykul jak nie glosem naiwnego feminizmu?
danych tu brak, logicznych argumentow niewiele, ale "przemyslen" autorki juz
bardzo duzo. no i ta niechec do biologii... klasyk
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.