Czyli dlaczego lepiej nie zasłaniać ust dłonią podczas kaszlu, czy warto ubierać się na cebulkę i co zrobić, żeby nie złapać wilka - rozmowa z dr. Wojciechem Feleszką, immunologiem
"Kichaj w rękaw", dłoń, chusteczkę... to podstawa dobrego wychowania, bo
kropelkowo zarażają też inne choroby, nie tylko grypa... Poza tym, wysiłek
fizyczny ponoć stymuluje układ odpornościowy; a jeśli zamiast rano jadąc w
zatłoczonym tramwaju (potencjalnie jest w nim zarażacz) idę piechotą, to
maksymalna profilaktyka - Ci co jadą własnym samochodem niby też, ale mają
stres ze względu na korki... Wydaje mi się, że mój organizm, żeby pokonał
każdego wirusa (do tej pory radził sobie świetnie), muszę być wypoczęta, i
jeśli już mnie zaatakuje, to przeleżeć tydzień w domu; a jeśli będą powikłania
płucne (w A H1N1 częste) do szpitala...
Gdyby media przekazywały nam wcześniej śmierć osób na powikłania po grypie,
bylibyśmy bardziej przyzwyczajeni... Bo co roku zmarło miliony osób na
powikłnia po 'zwykłej' grypie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.