ja bym jej chetnie przeslala pare fotek swojego mieszkania. Apoteoza balaganu i
przytulnosci w jednym. Nigdy, u nikogo czegos takiego nie widzialam, ale to
powoduje, ze o tym wynajmowanym z rodzina mieszkaniu mysle "moj dom". I z
niczyim innym go nie pomyle. Bo wiekszosc idiotycznych porad w pismach
wnetrzarskich mozna umiescic pod tytulem "jak urzadzic salon wystawowy fabryki
mebli" ale nie miszkanie:)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.