Nie powiedziałam oczywiście rodzicom, ile dokładnie było alkoholu (a było multum), bo na pewno by nie chcieli wiedzieć - opowiada 16-latka o ubiegłorocznym sylwestrze
Nie ma to jak samemu sobie odbierać dzieciństwo...
Niemniej jednak pamiętam swój stan umysłu, gdy miałam lat 16 i niestety -
samonapędzający się debilizm to mało powiedziane :) Pewnych rzeczy człowiek
nie tykał, ze strachu... ale gdyby tego strachu nie było? Mało który dzieciak
w tym wieku jest rozsądny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.