Dodaj do ulubionych

Antyszczepionkowcy

10.12.09, 12:19
"lekarz homeopata" - a coz to za dziwo? albo lekarz, albo homeopata, ale nie
mieszajmy pojec.

--m
Edytor zaawansowany
  • wikonwi 10.12.09, 21:41
    Idąc tokiem myślowym anty szczepionko wców to dosłownie wszystko szkodzi i jest szkodliwe nawet powietrze leśne tez ponieważ ma pyłki kwiatowe. Współczesny świat niestety ale wygenerował zagrożenia których nie da się uniknąć . Proponuję tym wszystkim any przeprowadzkę w dorzecze Amazonki i pierwotny tryb życia ale przedtem proponuję zaszczepić się przeciwko malarii i tropikalnym chorobom a znajdą tam szczęście niewyobrażalne.
  • szczepienia 10.12.09, 23:15
    Ten artykul przedstawia tylko bardzo waskie spojrzenia na kwestie
    poruszane przez ludzi zastanawiających się nad szczepionkami.
    Ponizej mala dawka uzupelniajaca:

    1. Na poziomie toksykologii wiele innych substancji
    zawartych w szczepionkach jest neurotoksyna (oprocz etylenu rtęci
    jest to aluminium, formaldehyd i inne). Jak tylko te substancje
    znajda się w szczepionkach sa już bezpieczne (!), ponieważ wg. PZH
    sa wydalane z kupa.
    2. Każdy roztwor neurotoksyn zwany szczepionka prowadzi do
    realnych, statystycznie wykazanych powikłań poszczepiennych.
    Wystarczy przeczytac ulotke np. porażenia, neuropatie, zespół
    Guillain-Barre, zapalenie nerwu wzrokowego, stwardnienie rozsiane,
    zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu ( to tekst z
    ulotki ENGERIX B na WZW B). Te komplikacje występują do 1/10000 na
    kazda dawke, a dawek jest 3 lub 4.
    3. Na dzien dzisiejszy urzednicy nie maja pojecia jaki jest
    limit możliwych szczepien w pierwszych 12 miesiacach zycia. Co
    tylko zostaje wyprodukowane przez BigPharma od razu jest wrzucane w
    kalendarz szczepien. Na dzien dzisiejszy można profilaktycznie
    atakowac noworodka 12 rodzajami chorob, po 1-3 dawek kazda, co daje
    w sumie około 30 dawek roztworu neurotoksyn plus patogeny (wirusy,
    bakterie, toksoidy)
    4. Polski kalendarz szczepien jest jednym z najbardziej
    agresywnych, żaden inny kraj UE oprocz Rumunii nie szczepi zaraz po
    narodzinach 2 szczepionkami (!) plus roztworem zwanym potocznie
    witamina K. W większości krajow europejskich odmowa rodzicow jest
    szanowana, podstawowe prawa do nietykalności sa na pierszym
    miejscu. W Polsce liczy się wyszczepialnosc dla PZH i sanepidow.
    5. Przecietny rodzic w Polsce nie ma pojecia, ze możliwe sa
    ciezkie powiklania, nie domaga się rzetelnej informacji, lekarz nie
    uswiadamia go o prawdziwych ryzykach, ponieważ ryzyka sa tematem
    tabu. To prowadzi do zlej diagnostyki u dzieci z powikłaniami (nikt
    nie przypusza ze roztwor neurotoksyn mogl zaszkodzic), rodzice nie
    obsewuja dziecka po szczepieniu pod katem możliwych ciezkich
    powikłań, rodzice nie domagaja się odszkodowania, wygranie sprawy
    przeciwko RP to jakas fatamorgana, bo to rodzic pokrzywdzonego
    dziecka ma udowadniac związek miedzy powiklaniem a szczepieniem.
    Tak wyglada polska solidarność ruchu szczepionkowego, który często
    uzywa tego slowa.
    6. System raportowania odczynow poszczepiennych tzw. NOP to
    farsa, skoro rodzice nie wiedza co meldowac a lekarze nie
    dopełniają obowiązku zgłaszania tych odczynow, bo tez sa zdania ze
    to nie ten roztwor neurotoksyn zepsul dziecko. Bledne kolo. Nie
    dziw ze potem pediatrzy mowia ze nie słyszeli o ciezkich
    powikłaniach.
    7. Wiele innych apektow jest poruszanych na forach, które do
    niczego nikogo nie namawiaja, wejdz na szczepienia.org.pl, dowiesz
    się wiecej.
    8. Ostatnia uwaga, lubisz szczepionki? Twój wybor, ale nie
    przeszkadzaj wprowadzic w kraju standardow demokracji i ochrony
    pacjentow, które istnieja w większości innych krajow UE.
  • dar61 11.12.09, 00:16
    Mówią, że szkodzą.
    Inni mówią, że tym pierwszym płacą, by mówili, że nie szkodzą.

    Jeszcze inni udowodnili, że w populacji dziś żyjących na świecie
    ludzi pozostają pomału już tylko ci, co przeżyli te zakaźne
    choroby od czasów polodowcowych.
    To są ci, co przechorowali i uodpornili się.
    Czas odselekcjonował tych nieodpornych - pozostały gdzie-niegdzie w
    głuszy jacyś Indianie, co niedługo i tak pomrą, ścierając ostatnie
    plamy białe na mapie świata nowoczesnej medycyny.

    Ruch antyszczepionkowy próbuje te białe plamy pomnożyć, reaktywować.

    ---

    Jak na razie - po jednym spojrzeniu na kogoś obnażone ramię latem -
    można rozpoznać podział na tych, co mają tam blizenkę po owym
    obowiązkowym szczepieniu - i na tych, którym owej szczepionki już
    nie zadano.

    Żebyż tak na 1. rzut oka można było rozpoznawać człeka
    inteligentnego inaczej...
  • cmoscmos 11.12.09, 08:32
    "Żebyż tak na 1. rzut oka można było rozpoznawać człeka inteligentnego inaczej..."

    Tak się rozpoznaje s***syna, który korzysta z tego że inni się szczepią (mniejsza szansa na zetknięcie się z zarazkiem) samemu nie chcąc ponosić żadnego ryzyka. Według mnie to skrajny egoizm, nie chciałbym robić z kimś takim interesów, nie mówiąc już o przyjaźni.
    --
    cmos.blox.pl
  • von_seydlitz 11.12.09, 10:28

    Taki passus:
    "Badań nad związkiem przyczynowo-skutkowym szczepień u dzieci z autyzmem i ADHD
    nie udało się potwierdzić grupom badaczy stosujących bardziej adekwatną i
    staranną metodykę' - odpowiadają na te zarzuty autorzy oświadczenia." to typowa
    mowa trawa, "bardziej adekwatna" jak ktoś zna statystykę to wie, jak wiele
    zależy od przyjętej metodologii, a jeśli ktoś uważa, że stosuje "bardziej
    adekwatną" niż ten co rozpoczął badania i używał standardowo mu dostępnej, bez
    założeń wstepnych, to znaczy, że zastosował tendencyjną....
  • m_caliban 11.12.09, 11:31
    Skoro tak świetnie znasz statyskę, to i pewnie wiesz, że przy odrobinie
    chęci i kreatywnym podejściu do statystyki spokojnie da się przeprowadzić
    eksperyment, który wykaże co tylko ci się spodoba. I dlatego robi się
    metaanalizy i dlatego metoda może być "bardziej" albo też "mniej
    adekwatna" - choć "uczciwa" byłoby pewnie bardziej to the point.
  • ma.gda.m 11.12.09, 10:56
    cmoscmos napisał:

    > "Żebyż tak na 1. rzut oka można było rozpoznawać człeka inteligentnego inacz
    > ej..."

    >
    > Tak się rozpoznaje s***syna, który korzysta z tego że inni się szczepią (mniejs
    > za szansa na zetknięcie się z zarazkiem) samemu nie chcąc ponosić żadnego ryzyk
    > a. Według mnie to skrajny egoizm, nie chciałbym robić z kimś takim interesów, n
    > ie mówiąc już o przyjaźni.

    zastanów się co piszesz! Skoro tak wierzysz w szczepionki, szczepisz siebie i
    swoją rodzinę, to przecież możesz się czuć bezpiecznie! Skoro są takie
    skuteczne, to nawet jeśli osoba niezaszczepiona zarazi się, to może przenieść
    chorobą wyłącznie na innych nieszczepionych, więc wszystko zostaje w kręgu tych
    niesolidarnych, aspołecznych , najgorszych nieszczepionych. Nie masz co się
    martwić, możesz truć się dalej, ale nie zmuszaj do tego innych, "inteligentnych
    inaczej"...
  • dar61 11.12.09, 14:49
    {Cmoscmosa} słowa:
    ... nie chciałbym robić z kimś takim interesów, nie mówiąc już o
    przyjaźni ...

    Spokojnie, spokojnie.

    Zaniechano już szczepień na ospę [w Polsce], wszyscy najmłodsi
    Polacy nie mają już więc tej po-ospowej, poszczepionkowej blizny,
    jaką maja ci z nas, starsi, których jeszcze na to szczepiono.

    Radzę, niechże {Cmoscmos} sprawdzi ramiona swych, co młodszych,
    przyjaciół :)
  • maadzik3 16.12.09, 22:10
    Na ospe to sie nigdzie na swiecie od 1980 r. nie szczepi bo ospa nie istnieje.
    Ale zlikwidowano ja wylacznie dzieki dwom okolicznosciom: jest to wirus ktorego
    jedynym gospodarzem moze byc czlowiek - nie ma zwierzecego nosiciela (rzadkosc),
    zaszczepiono w latach 70-tych 100% populacji. I wierz mi, nie chcialbys sie
    zetknac z ospa prawdziwa - wciaz dostepne sa zdjecia ofiar i statystyki
    smiertelnosci z lat 50-ych i 60-ych. Polecam uwadze.
    --
    <*>
    'Our greatest natural resource is the minds of our children' Walt Disney
  • judas1 04.12.10, 20:52
    -ospa nie istnieje? Co opowiadasz... W tamtym roku całe przedszkole mojego syna miało...
  • sefirotek 10.06.11, 09:54
    Mowa o czarnej ospie - śmiertelnej a nie o wietrznej ....
  • ma.gda.m 11.12.09, 10:51
    Gdybyś nabiegał się z własnym dzieckiem po neurologach, nie wiedząc, czy - dotąd
    zdrowe i prawidłowo rozwijające się dziecko - będzie chodzić, mówić itd... to
    nie nazywalbyś "inteligentnymi inaczej" rodziców chroniących swoje dzieci!
  • unhappy 11.12.09, 10:57
    ma.gda.m napisała:

    > Gdybyś nabiegał się z własnym dzieckiem po neurologach, nie wiedząc, czy - dotą
    > d
    > zdrowe i prawidłowo rozwijające się dziecko - będzie chodzić, mówić itd... to
    > nie nazywalbyś "inteligentnymi inaczej" rodziców chroniących swoje dzieci!

    Postawmy sprawę jasno - ta ochrona działa WYŁĄCZNIE kiedy znakomita większość
    się jednak szczepi. Czyli nie: "chronią swoje dzieci" tylko "nie będziemy się
    szczepić ale WY się szczepcie bo nie chcemy zachorować".

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • ma.gda.m 11.12.09, 13:04
    Nikogo nie namawiam do szczepień, wręcz przeciwnie. W dodatku w sytuacji, kiedy
    w dziecko funkcjonuje w otoczeniu zaszczepionych dzieci (np przeciw polio) to
    jest narażone na zarażenie się od świeżo zaszczepionego (żywy wirus polio ze
    szczepionki jest wydalany z kałem i może stanowić potencjalne zagrożenie dla
    dziecka nieszczepionego). Dlatego jeśli mówisz, że moje dziecko stanowi
    zagrożenie, czy też korzysta z tego, że inni się szczepią, to jest w poważnym
    błędzie!
  • unhappy 11.12.09, 13:20
    ma.gda.m napisała:

    > Nikogo nie namawiam do szczepień, wręcz przeciwnie. W dodatku w sytuacji, kiedy
    > w dziecko funkcjonuje w otoczeniu zaszczepionych dzieci (np przeciw polio) to
    > jest narażone na zarażenie się od świeżo zaszczepionego (żywy wirus polio ze
    > szczepionki jest wydalany z kałem i może stanowić potencjalne zagrożenie dla
    > dziecka nieszczepionego).

    Widzisz, jeszcze jeden argument ZA szczepieniem. Poza tym wirus nie jest żywy w
    tej szczepionce w pełnym znaczeniu tego słowa.

    > Dlatego jeśli mówisz, że moje dziecko stanowi
    > zagrożenie, czy też korzysta z tego, że inni się szczepią, to jest w poważnym
    > błędzie!

    Tak. Korzysta z tego, że inni się szczepią. Nie ma innej opcji choć wygodnie by
    było czuć się jak taki wyizolowany od wszystkich kucyk w krainie tęczy.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • syn_jana 11.12.09, 21:18
    > Tak. Korzysta z tego, że inni się szczepią. Nie ma innej opcji choć wygodnie by
    > było czuć się jak taki wyizolowany od wszystkich kucyk w krainie tęczy.
    >

    Mam wrażenie, że wypowiadający się w tym temacie przeciwnicy szczepień nie
    zrozumieli (albo świadomie pomijają) sens tych słów. Dlatego może po chłopsku:
    nie szczepicie swoich dzieci, bo chcecie uniknąć ryzyka powikłań
    poszczepiennych. Jednak dzięki temu, że zdecydowana większość się szczepi,
    podejmując ryzyko powikłań, minimalizuje jednocześnie ryzyko zachorowania PRZEZ
    NIESZCZEPIONYCH na daną chorobę. Gdyby natomiast ta zdecydowana większość, chcąc
    uniknąć ryzyka powikłań poszczepiennych nie szczepiła się, wszystkie te choroby
    szalałyby dzisiaj i nie czulibyście się tak spokojni, nie szczepiąc dzieci.
    Cóż, czuję się jak idiota pisząc takie oczywistości, jednak nie opuszcza mnie
    wrażenie, że co najmniej kilka wypowiadających się wcześniej osób, nie
    zrozumiało tej zależności.
  • brygida-rr 14.12.09, 20:09
    ma.gda.m nie wprowadzaj w błąd - to są żywe, ale _atenuowane_ wirusy..
  • aurita 17.12.09, 07:27
    no wlasni. Atenuowany. A wiesz co to znaczy? chyba nie...
  • variovorax 21.12.09, 00:48
    aurita napisała:

    > no wlasni. Atenuowany. A wiesz co to znaczy? chyba nie...

    wiem, wykladają o tym na AM
  • dar61 10.06.10, 11:13
    Świeżo wypatrzone na neo-N.Geographic [program polskiego kowboja,
    zapomniałem jego nazwiska, taki nawiedzony, w okularach]:

    Południowa Ameryka, Amazonia - szaman wioskowy (czy inny "wiedzący")
    szczepi swoich ziomków szczepionką z rozwodnionej [śliną]
    wydzieliny jadowej grzbietu ropuchy.
    Wielokrotnie - szereg blizenek na ramieniu po wcieranej w
    rankę "szczepionce" świadczy o tym.

    Ciekawe, czy sposób tego szczepienia jest odwieczny, czy "służba
    medyczna" Amazończyków skopiowała to od rasy białej europoidalnej...

    Antyszczepionkowcom - pod rozwagę.
  • vernisse 11.12.09, 03:04
    Dzieki za ten rozwiniety post. Weszlam juz na strone szczepienia.org.pl i tez
    mam zamiar bardzo sceptycznie podejsc do szczepien mojego nienarodzonego jeszcze
    dziecka.
  • moonik1 11.12.09, 10:24
    Chyba żart, że lekarze lekceważą objawy poszczepiennie. Dzieci są dokładnie
    badane przed szczepieniem, a jeśli cos sie dzieje po, lekarze BARDZO się tym
    niepokoją. Gdy moje dziecko w nietypowy sposób przechodziło trzydniówkę,
    pierwsze pytanie, jakie padło, to "kiedy było ostatnie szczepienie". Poza tym
    niech mamy czytają informacje o szczepieniach - dziecko po szczepionce powinno
    przez 30 minut pozostac w przychodni pod obserwacją, czy nie występują jakies
    nagłe objawy. Wazne jest tez robienie okładów z sody - ciekawa jestem, ilu
    rodziców naprawdę je robi.

    Tez sięzastanawiałam nad szczepieniami, bo z internetu dokopałam sie informacji,
    ze pogłębiają alergie itp. Ale ryzyko chorób jest jednak większe. Nie mówiąc juz
    o zakazeniach szpitalnych itp. a nigdy nie wiesz, co spotka twoje dziecko.
  • quant34 11.12.09, 10:59
    moonik1 napisała:

    > Dzieci są dokładnie
    > badane przed szczepieniem, a jeśli cos sie dzieje po, lekarze BARDZO się tym
    > niepokoją. Gdy moje dziecko w nietypowy sposób przechodziło trzydniówkę,
    > pierwsze pytanie, jakie padło, to "kiedy było ostatnie szczepienie".

    Nie wiem o jakim Ty piszesz kraju, ale na pewno nie o Polsce. Jeżeli to, co
    piszesz miało miejsce w Polsce, to musiałaś trafić na jakiegoś rodzynka wśród
    lekarzy. W Polskich placówkach medycznych kompleksowe badania przed podaniem
    szczepionki nie są wykonywane praktycznie nigdy (koszty), a nierzadkie są
    przypadki nie wykonania ŻADNYCH ustaleń wstępnych i podania szczepionki
    całkowicie w ciemno. Natomiast jeżeli szczepionka wywoła jakieś objawy uboczne,
    to lekarze zaczynają diagnostykę w poszukiwaniu typowej przyczyny i o ostatnie
    szczepienie pytają dopiero po ich wykluczeniu. Wynika to przede wszystkim z
    braku wiedzy na temat skutków ubocznych stosowanych szczepionek, jak że jest to
    w naszym systemie kształcenia lekarzy temat wybitnie lekceważony. Jest niemal
    normą, że lekarze czerpią tę wiedzę z ulotek informacyjnych załączonych do
    danego specyfiku. Podsumowując, odnoszę wrażenie, że Twoje doświadczenia miały
    miejsce w jakimś kraju Europy zachodniej, ale nie w Polsce.
  • ma.gda.m 11.12.09, 11:02
    I nie zastanawia Cię, że właśnie o to pytał lekarz podczas wizyty, o
    szczepienie? To gotowa odpowiedź, że szczepionki mogą być niebezpieczne! Albo
    to, że trzeba zostać 30 minut w przychodni, co ma znaczenie w sytuacji
    wystąpienia wstrząsu, bo dla innych powikłań (neurologicznych) jest bez
    znaczenia? Z kolei okłady z sody mogą zmniejszyć obrzęk w miejscu ukłucia, ale
    wierz mi, na poważniejsze powikłania soda nie zadziała.
  • unhappy 11.12.09, 11:10
    ma.gda.m napisała:

    > I nie zastanawia Cię, że właśnie o to pytał lekarz podczas wizyty, o
    > szczepienie? To gotowa odpowiedź, że szczepionki mogą być niebezpieczne!

    Oczywiście, że mogą. Co w tym dziwnego?

    > Albo
    > to, że trzeba zostać 30 minut w przychodni, co ma znaczenie w sytuacji
    > wystąpienia wstrząsu, bo dla innych powikłań (neurologicznych) jest bez
    > znaczenia?

    Statystycznie? Tak.

    > Z kolei okłady z sody mogą zmniejszyć obrzęk w miejscu ukłucia, ale
    > wierz mi, na poważniejsze powikłania soda nie zadziała.

    Coś takiego? Naprawdę?

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • titta 11.12.09, 16:17
    > I nie zastanawia Cię, że właśnie o to pytał lekarz podczas wizyty,
    o
    > szczepienie? To gotowa odpowiedź, że szczepionki mogą być
    niebezpieczne!

    Oczywiscie, ze moga bec niebespieczne i nikt nie twierdzi inaczej!
    Wkoncu to wprowadzenie do organizmu obcego bialka. Ale i tak
    zagrozenie wynikajace z tego powodu jest mniejsze niz choroby na
    ktora sie szczepi. Jesli jest na odwrot, szczepionki nikt nie bedzie
    refundowal, moze np. tylko zalecic (np. ospa wieczna).

    Ostatnio buntowalam sie przeciwko szczepianiu na grype (niemalze
    przymusowemu w moim kraju). Sprowadzono mnie do pionu, tlumaczac, ze
    nikogo nie obchodzi czy ja zachoruje czy nie (bo zapewnie przeszla
    bym lagodnie - w zyciu nie mialam grypy). Za to ode mnie moga sie
    zarazic osoby, ktore juz tak lagodnie tego nie przejda (mama
    stycznosc z malymi dziecmi i czlowiekiem po przeszczepie). wiec mam
    sie zaszczepic i juz. Na szczescie nie mialam zadnych skutkow
    ubocznych. Czesto nie chodzi o dobro jednostek, a o odpornosc
    zbiorowa, o wyeliminowanie zarazka ze spoleczenstwa. Np. te kilka
    zachorowan (jesli juz) na autyzm to niewiele w porownaniu z
    tysiacami niepelnosprawnych w wyniku Polio (jeszcze w latach 50).
  • black_halo 17.08.10, 08:30
    A jakby to twoje dziecko mialo autyzm po szczepionce to tez bys
    powiedziala, ze to nic w porownaniu z dobrem spolecznestwa?
    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas
    na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze
    zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i
    chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i
    zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • ma.gda.m 11.12.09, 10:46
    Wszystko się zgadza! Pediatrzy nie zgłaszają powikłań, gdyby to robili
    rzetelnie, statystyki niepożądanych reakcji po szczepieniach wyglądałby zupełnie
    inaczej. Mój syn skończy wkrótce 8 lat, ostatnie szczepienie zaliczyliśmy, kiedy
    miał 10 miesięcy. Na szczęście objawy neurologiczne ustąpiły (chociaż oczywiście
    nie wiem i nie dowiem się, jaki wpływ na obecną sprawność syna miała
    szczepionka), ale obiecałam sobie, że NIGDY WIĘCEJ ŻADNYCH SZCZEPIEŃ!!! Tylko
    raz miałam kłopoty z Sanepidem, ale dostałam odroczenie na 6 mcy od pulmonologa
    i jakoś się ślizgamy. Gdyby ktoś znał jakąś sprawdzoną procedurę uwolnienia się
    raz na zawsze od tego zabójczego obowiązku, proszę o info na maila ma.gda.m@wp.pl
  • aurita 17.12.09, 07:28
    > Wszystko się zgadza! Pediatrzy nie zgłaszają powikłań, gdyby to robili
    > rzetelnie, statystyki niepożądanych reakcji po szczepieniach wyglądałby zupełni
    > e
    > inaczej.


    rozumiem ze ty takie badania prowadzilas i dlatego mzesz sie z takim
    "autorytetem" wypowiadac?
  • szczepienia 11.12.09, 13:16
    uzupelnienie:

    na świecie, jak i w Polsce żyje tysiące osób, które wzięły
    odpowiedzialność za zdrowie swoich dzieci i samodzielnie podjęły
    decyzję, jak dbać o ich układ odpornościowy, łącznie ze świadomą
    decyzją nie szczepienia od urodzenia swoich dzieci lub zaprzestania
    szczepienia wcześniej szczepionych dzieci, bądź też wybiórczego
    szczepienia (szczepienia tylko przeciw niektórym chorobom i
    konkretnymi szczepionkami). Jedną z inicjatyw, która ma na celu
    zainspirować cię do stawiania pytań, szukania odpowiedzi,
    wyciągania własnych wniosków i podejmowania świadomej decyzji w
    oparciu o wyniki badań, opinie zwolenników i przeciwników szczepień
    z różnych kręgów, doświadczenia innych rodziców, a także i przede
    wszystkim w opraciu o własne odczucia, intuicję i wiedzę jest forum
    szczepienia.org.pl.

    Pamiętaj, że twoje dziecko ufa tylko Tobie - Twojej wiedzy i
    mądrości oraz Twojemu sercu. Czy ty ufasz swojej wiedzy i własnym
    odczuciom oraz podjętej decyzji w zakresie szczepień? Pamiętaj, że
    brak decyzji to też decyzja.
  • unhappy 11.12.09, 13:29
    szczepienia napisał:

    > Pamiętaj, że twoje dziecko ufa tylko Tobie - Twojej wiedzy i
    > mądrości oraz Twojemu sercu. Czy ty ufasz swojej wiedzy i własnym
    > odczuciom oraz podjętej decyzji w zakresie szczepień? Pamiętaj, że
    > brak decyzji to też decyzja.


    No właśnie przykłady "wiedzy" wpływającej na decyzje mieliśmy przykłady w tym
    wątku :)


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • aurita 17.12.09, 07:29
    > Pamiętaj, że twoje dziecko ufa tylko Tobie - Twojej wiedzy i
    > mądrości oraz Twojemu sercu. Czy ty ufasz swojej wiedzy i własnym
    > odczuciom oraz podjętej decyzji w zakresie szczepień? Pamiętaj, że
    > brak decyzji to też decyzja.


    No niestety niektore dzieci maja przechlapane, ale zauwaz ze tylko ulamkowa
    ilosc osob nie szczepi
  • aeromonas 11.12.09, 15:24
    "Ostatnia uwaga, lubisz szczepionki? Twój wybor, ale nie
    przeszkadzaj wprowadzic w kraju standardow demokracji i ochrony
    pacjentow, które istnieja w większości innych krajow UE."

    Otóż to nie jest tylko mój wybór. Dzięki powszechnym szczepieniom
    udało się wyeliminować czarną ospę. Teraz już się przeciw niej nie
    szczepi. Jeśli część osób wymiga się od obowiązkowych szczepień,
    cały plan bierze w łeb i te choroby będą się panoszyć bez końca.
    Poza tym nie demonizujmy - szczepienie to bezpieczny i naturalny
    sposób nabycia odporności, a substancje toksyczne w niej zawarte to
    naprawdę ułameczek tego, co codziennie wdychasz i zjadasz.

  • szczepienia 11.12.09, 22:50
    ciekawe pozycje pelnometrazowe:

    1. Shot in the dark, historie dzieci w US i walczacych rodzicow.
    Jak rowniez europejskie wydarzenia i eksperci. Pokazuje ciekawie
    jak wyglada fiolka z tiomersalem i jak ostroznie trzeba sie z nia
    obchodzic. www.youtube.com/watch?
    v=d2AgbUgKU20&feature=related

    2. Vaccine Nation, glowyn bohater zostal posadzony i skazany za
    nieumysle zabojstwo swojego dziecka na podstawie obrazen
    wewnetrznych dziecka np. krwawienie w mozgu. Bohater zostal juz
    uniewinniony. Krwawienie w mozgu moze byc przyczyna zbyt wielu
    szczepionek jednego dnia, tak bylo wlasnie w tym przypadku.
    video.google.com/videoplay?docid=6531447125053615129#

    Filmy bez tlumaczenia, po angielsku. Do wlasnych przemyslen.
  • unhappy 11.12.09, 23:37
    > ciekawe pozycje pelnometrazowe:

    Czyli wiedza kontra panika. Panika ZAWSZE wygra. A panikę można łatwo podsycić
    pokazując drastyczne przypadki. Która ze świadomych (pożal się Boże matek)
    podejmie decyzję mając pełny ogląd sytuacji i wiedzę wynikającą z rzetelnej
    analizy badań? Która z tych matek ma odpowiednią wiedzę, żeby je zrozumieć?

    Ja (choć jestem ojcem a nie matką) NIE MAM - nie jestem lekarzem. Ale jeżeli
    widzę, że ktoś chce mnie przekonać wyciągając pojedyncze przypadki wobec ilości
    wykonanych szczepień widzę, że jest po prostu i zwyczajnie nierzetelny.

    Tak więc, skoro:

    Nie można powiedzieć, że eksperymentuję na?swoich dzieciach, bo sprawdziłam
    na sobie, że bez szczepienia można dobrze żyć.


    To ja na to:

    Sprawdziłem na SOBIE, że będąc szczepionym można dobrze życ

    Tak więc nie szczepcie się, jadąc jak to ładnie tu napisano: "na gapę". Za mało
    strachu przed tym przed czym chronią nas szczepienia zostało. Gorzej, że jeśli
    ten strach ma wrócić to po wielu trupach. Szkoda by było.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • mondokane 11.12.09, 13:49
    wikonwi napisał:

    > Idąc tokiem myślowym anty szczepionko wców to dosłownie wszystko
    szkodzi i jest
    > szkodliwe nawet powietrze leśne tez ponieważ ma pyłki kwiatowe.
    Współczesny św
    > iat niestety ale wygenerował zagrożenia których nie da się uniknąć
    . Proponuję
    > tym wszystkim any przeprowadzkę w dorzecze Amazonki i pierwotny
    tryb życia ale
    > przedtem proponuję zaszczepić się przeciwko malarii i tropikalnym
    chorobom a zn
    > ajdą tam szczęście niewyobrażalne.

    obawiam sie, ze nie nadazasz za tokiem myslenia
    'antyszczepionkowcow'.
  • fifinka2 11.12.09, 08:29

    Tez mam zamiar zglebic temat. Juz dawno zastanawialam sie nad szczepionkami... wlasciwie ludzie jak owce ida sie szczepic i swoje dzieci bo im ktos kaze ...masakra. Chyba zaczynam widziec cos czego kiedys nie widzialam...
  • koniectegodobrego 11.12.09, 09:35
    oddychaj! a nie, przecież nie będziesz tego robić bo Ci ktoś każe!
  • kongregacja 11.12.09, 11:00
    zaszczepienie nie oznacza, ze nie zachoruja. akurat polio to zly
    argument, bo jako ze jest zywa szczepionka to raz na jakis czas
    powoduje zachorowanie u zaszczepionego. w latach szescdziesiatych
    szczpienia przeciw polio w stanach i kanadzie spowodowaly zdje sie, ze
    osmiokrotny wzrost zachorowan na porazenie dzieciece... nie wszystko
    jest takei czarno-biale, jakby sie chcialo aby bylo.
  • titta 11.12.09, 14:50
    W latach 70... a znasz kogos chorego teraz? Przed wojana w Szwecji
    czasem wszystkie dzieci w wiosce wymieraly na polio.
  • ma.gda.m 11.12.09, 11:05
    Ty też poczytaj sobie o polio! Zwłaszcza info o zachorowaniach - poszukaj
    informacji, kiedy i ile osób zachorowało w Polsce na polio w ciągu ostatnich
    lat... a było to bardzo bardzo dawno temu! Za to szczepionka przeciw polio
    (żywa) jest najbardziej niebezpieczną szczepionką!
  • kiniox 11.12.09, 11:15
    A według Ciebie od dawna nie ma zachorowań na polio, bo Thor i Odyn postanowili,
    że dość już tych plag egipskich zesłali na lud wybrany, czy jest może jakaś inna
    przyczyna? Zaraz, zaraz, co by to mogło być....
  • kle_kotka 11.12.09, 11:18
    a widziałaś dzieci które przeszły polio - takie małe murzynki
    zachorowały w XX wieku bo ich nikt nie zaszczepił i dziś chodzą o
    kulach jesli je mają
  • olek45-1 11.12.09, 09:45
    Nakazy bywają potrzebne.Wiele z tych chorób zbiera nadal żniwo.
    Kilka lat temu mieliśmy Błonicę na Ukrainie.Ja osobiście spotkałem
    przypadek Krztuśca u dziecka Romskiego.
    Polio też nie jest tak rzadkie jak byśmy chcieli - a właśnie ta
    szczepionka bywa niebezpieczna.
    Ospę udało się wyeliminować dzięki PRZYMUSOWYM szczepieniom.
    Oczywiście koncerny zawsze mają swój interes - ale życie jest
    ważniejsze.
    Odmawianie szczepień jest aspołeczne.Stajemy się potencjalnym
    rezerwuarem wirusów.Mniejsza o nas - to nasza decyzja -zagrażamy
    innym.
  • mrdallas 11.12.09, 10:44
    Co za pieprzenie.... zagraża innym? Przecież chyba tylko NIESZCZEPIONYM. Więc co
    to kogo obchodzi ? Jeśli nie mają racji to sami wymrą , jeśli mają rację to wara
    szczepionym od nich.
  • unhappy 11.12.09, 10:48
    > Co za pieprzenie.... zagraża innym? Przecież chyba tylko NIESZCZEPIONYM. Więc c
    > o
    > to kogo obchodzi ?

    Zagraża WSZYSTKIM bo człowiek to nie automat a szczepionka to nie gwarancja.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • titta 11.12.09, 16:03
    Wszystkim. Szczepionki nie daja 100% odpornosci, czesto jedynie
    lagodza przebieg choroby. Zreszta ich dzialanie z czasem sie
    wygasza, o czym malo sie mowi. Wyjezdzajac po 35 roku zycia do
    niektorych krajow 3 swiata trzeba wiekszosc szczepien powtorzyc
    (poza tymi dodatkowymi).
  • irima2 11.12.09, 09:30
    "Wolę, by dziecko w naturalny sposób przechorowało daną chorobę, niż
    ryzykować powikłania poszczepienne - mówi Karina Paczkowska."

    Czy ta kobieta wie co mówi? Moja ciocia w "naturalny sposób"
    przechorowała błonicę i zmarła w wieku 4 lat. A przyjaciółka mojej
    mamy po "naturalnym przechorowaniu" polio resztę życia była kaleką.
  • navaira 11.12.09, 09:43
    > Czy ta kobieta wie co mówi? Moja ciocia w "naturalny sposób"
    > przechorowała błonicę i zmarła w wieku 4 lat. A przyjaciółka mojej
    > mamy po "naturalnym przechorowaniu" polio resztę życia była kaleką.
    No właśnie, ten post powinien być cytowany w odpowiedzi na posty każdego
    niedocofa, który opowiada brednie o szkodliwości substancji zawartych w
    szczepionkach...

    --
    Wesołe i zajmujące historie z życia heteroseksualistów!
  • semafor.semafor 11.12.09, 09:44
    Dokładnie. Ryzyko powikłań 1:10000 jest dla antyszczepionkowców nie do
    zaakceptowania, ale groźba zakażenia się śmiertelną albo powodującą ciężkie
    powikłania chorobą jest spokojnie wzięta na klatę.

    Co więcej, dopóki antyszczepionkowców jest niewielu, problem również jest
    niewielki, ale jeśli ta ideologia się przyjmie, czekają nas poważne problemy. Im
    mniej zaszczepionych osób w populacji, tym niższa odporność grupowa i tym
    większe ryzyko zachorowań dla wszystkich - również zaszczepionych (szczepionki
    nie dają 100% odporności na chorobę, jednak im więcej jest zaszczepionych osób w
    populacji, tym mniejsze jest ryzyko zakażenia - to właśnie jest odporność grupowa).

    Polecam ten wpis: blogdebart.pl/tag/skchikps/

  • maruda.r 11.12.09, 10:48
    semafor.semafor napisał:

    > Co więcej, dopóki antyszczepionkowców jest niewielu, problem również jest
    > niewielki, ale jeśli ta ideologia się przyjmie, czekają nas poważne problemy.

    *********************************

    W istocie. To zaszczepieni gwarantują niezaszczepionym komfort niskiego ryzyka
    zetknięcia się z chorobą i tworzenia ideologii opartej na niewielkim odsetku
    przypadków.

    Poza tym mamy inny poziom medycyny, niż 100 czy 200 lat temu. Służba zdrowia, co
    o niej nie powiedzieć, znacznie lepiej jest przygotowana do dławienia epidemii w
    zarodku. Ideologia antyszczepionkowców ma w tej chwili małe szanse na
    weryfikację przez naturę - właśnie ze względu na ich niewielką liczbę i
    komfortowe środowisko. Nie oznacza to wcale, że jest sensowna.



  • rosa_de_vratislavia 03.11.10, 17:40
    irima2 napisała:

    > "Wolę, by dziecko w naturalny sposób przechorowało daną chorobę, niż
    > ryzykować powikłania poszczepienne - mówi Karina Paczkowska."

    Jasne, lepiej naturalnie przechorować gruźlicę lub polio. Albo błonicę - bomba!
    U mnie w rodzinie (w dawnych latach) były takie "naturalne przechorowania", tyle,że często kończyły się zgonem. A moja ciocia po "naturalnym przechorowaniu" polio jeździła na wózku.

    Sorry, ale ryzyko groźnych powikłań po "naturalnym przechorowaniu" jest znacznie wyższe od ryzyka powikłań poszczepiennych.
    A sławetna rtęc jest w dwóch z pęćdziesięciu obecnych na rynku szczepione.
    >
    > Czy ta kobieta wie co mówi? Moja ciocia w "naturalny sposób"
    > przechorowała błonicę i zmarła w wieku 4 lat. A przyjaciółka mojej
    > mamy po "naturalnym przechorowaniu" polio resztę życia była kaleką.


    --
    www.KrainaKsiazek.pl
  • unhappy 11.12.09, 10:01
    Nie można powiedzieć, że eksperymentuję na?swoich dzieciach, bo sprawdziłam
    na sobie, że bez szczepienia można dobrze żyć.


    Prawda, że to słodkie? Jakie ta pani musi mieć IQ?

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale
    jakimi podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje
    samolotu jest przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • daga_1 11.12.09, 10:49
    jest nieszczepionych? Wszystkie, które chorują na choroby neurologiczne są
    zwalniane ze szczepień. Mój syn też nie był szczepiony do 9 roku życia. I wtedy
    też nie musiałam go szczepić, ale nakaz to nakaz. A podejrzewam, że napad
    padaczki dziecięcej dostał właśnie po pierwszym szczepieniu, no ale lekarz tego
    nie przyzna. Tylko jak myślisz, dlaczego od razu zwalniają z dalszych szczepień?
  • unhappy 11.12.09, 10:58
    daga_1 napisała:

    > jest nieszczepionych? Wszystkie, które chorują na choroby neurologiczne są
    > zwalniane ze szczepień. Mój syn też nie był szczepiony do 9 roku życia. I wtedy
    > też nie musiałam go szczepić, ale nakaz to nakaz. A podejrzewam, że napad
    > padaczki dziecięcej dostał właśnie po pierwszym szczepieniu, no ale lekarz tego
    > nie przyzna. Tylko jak myślisz, dlaczego od razu zwalniają z dalszych szczepień
    > ?

    Nie wiesz dlaczego mimo kontaktów z lekarzami? Nie wpadło ci do głowy zadać im
    prostego pytania? Ciekawe :D

    Co do twoich podejrzeń: ja podejrzewam, że ktoś mnie śledzi. Ale nie chwalę się
    tym na forum.



    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • ma.gda.m 11.12.09, 11:11
    unhappy napisał:


    > Co do twoich podejrzeń: ja podejrzewam, że ktoś mnie śledzi. Ale nie chwalę się
    > tym na forum.
    Nie chwalę się, ale się właśnie pochwaliłam.
    Gratuluję "normalnej" inteligencji.
  • unhappy 11.12.09, 11:27
    ma.gda.m napisała:

    > unhappy napisał:
    >
    >
    > > Co do twoich podejrzeń: ja podejrzewam, że ktoś mnie śledzi. Ale nie chwa
    > lę się
    > > tym na forum.
    > Nie chwalę się, ale się właśnie pochwaliłam.
    > Gratuluję "normalnej" inteligencji.

    Twoje podejrzenia w tej akurat sprawie są kompletnie bezwartościowe :)

    Osobiste wycieczki sobie daruj bo tylko mnie rozśmieszasz :D


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • stek22 11.12.09, 10:06
    No właśnie. Mogą sobie na to pozwolić i nic im się nie stanie. Bo reszta jest
    zaszczepiona. To tak jest - jak reszta jest zaszczepiona to mi nic nie będzie.
    Bez szczepienia można żyć bo inni są zaszczepieni i prawdopodobieństwo choroby
    zakaźnej jest tak małe że mogą sobie pozwolić - ich prawo. Ale trzeba to
    szczerze powiedzieć - jest to żerowanie na zabezpieczeniu innych.

    Nie uważaliby tak gdyby wszyscy się nie szczepili i byłoby duże
    prawdopodobieństwo zachorowania niż obecnie.

    Nie mówię, że obecny system szczepienia czy same szczepionki są super. Jest
    dużo do zrobienia. Żerują na tym koncerny. Ale nie należy też popadać w drugą
    skrajność, że bez szczepionki należy żyć.
    Tylko czekać aż wybuchnie jakaś epidemia wśród antyszczepionkowców.
  • frau-schmidt 11.12.09, 10:29
    O to, to! Tu jest idealne podsumowanie artykułu. Zgadam sie w 100%!

    Sama mam mieszane uczucia, czy szczepić dziecko na pneumokoki i te
    inne rotawirusy (dziecko ma dwa lata, szczepienia obowiązkowe
    zaliczone). Jak widzę te wstrętne i wyjatkowo perfidne reklamy o
    tym, jak wynoszą łóżeczko po dziecku, które zmarło, to mam ochotę
    się zbuntować. Ale nie chciałabym trzymać kiedyś za rękę własnego
    dziecka umierającego na sepsę. Wiem, że ktoś zarabia na
    szczepieniach majątek i w związku z tym może nie być uczciwy, ale
    jw...
    A Wy jaką decyzje podjęliście? Pediatra nie chciał się wypowiedzieć.
  • mamaewiczka 12.12.09, 19:36
    Moje dziecko zachorowało na pneumokokowe zapalenie opon mózgowo-
    rdzeniowych gdy miało 9 dni... Przeżyło... Do końca życia będę sie o
    nie bała, obserwowała jego rozwój. Chorobę obwiniała będę o
    wszystkie niepowodzenia w życiu mojego dziecka. Takich małych dzieci
    się nie szczepi na pneumokoki... Lecz gdyby było starsze...
    Obwiniałabym siebie o skąpstwo i brak czujności...
  • annajaz 30.11.10, 20:30
    Jestem za szczepionkami. Zdecydowanie. Te, które mamy w kalendarzu szczepień są potrzebne. Ze szczepionkami zalecanymi już nie jest tak łatwo. Wiem, że daję oręż anty, ale z badań wynika, że dzieci umierające na sepsę mają bardzo często mutację genu Layden- są po prostu genetycznie predysponowane do gorszego przechodzenia tych infekcji. Rotawirusy to niewielkie zagrożenie. Są owszem bardzo zaraźliwe, ale nie bardzo niebezpieczne. Ja osobiście bym nie szczepiła poza kalendarzem.
    A tak btw proponuję poczytać apropo tego autyzmu metaanalizy (dla mniej zaznajomionych takie podsumowanie wielu badań na jeden temat) czy przeglądy piśmiennictwa na pubmed. To jest rzetelna wiedza, a nie jedno źle skrojone badanie, którego nie chciało przyjąć żadne porządne czasopismo naukowe. Badania późniejsze w wielu krajach i na bardzo wielu pacjentach nie wykazały zależności. Kłopot polega na tym, że wiek w którym autyzm się objawia jest niestety zbieżny z wiekiem, w którym podaje się tę szczepionkę i rodzice mogą mylnie winić za chorobę szczepienie. Ale jak napisałam powyżej taki związek nie został wykazany.
    Brak wiedzy i tyle. Niestety zgubny dla całego społeczeństwa.
  • latino70 11.12.09, 10:59
    poszukajcie, ile procent ceny szczepionki jest przeznaczona dla ofiar powikłań i
    ich rodzin...polecam.jak była cena szczepionek przy wprowadzaniu, jaka
    kilkanaście lat później, skąd ta różnica?jak duże są przychody lobby
    farmaceutycznego z nich, media czerpią olbrzymie zyski z reklam, więc kooperacja
    musi przebiegać również w barterze w postaci różnych artykułów.
  • kle_kotka 11.12.09, 11:09
    a wiesz jakie zyski mają koncerny produkujace syropki, antybiotyki,
    Apapy itd to własnie im mogą przeszkadzać szczepionki. Bo jak
    człowiek nie choruje nie musi faszerowac sie ich syfiastymi lekami,
    które z cała pewnością szkodzą i to o wiele bardziej niż szczepionka.
  • ma.gda.m 11.12.09, 12:58
    Tylko że za obowiązkowe szczepionki płaci państwo! To zamówienia rządowe na
    gigantyczne sumy, nie ma lepszego interesu, niż sprzedaż mega-hurtowa z
    gwarancją zapłaty w terminie. Syropki to margines! W dodatku to sama grupa
    kapitałowa.
  • verytall 11.12.09, 14:29
    Mylisz się , to ten sam producent , wszystko jest
    tak skalkulowane i odmierzone żeby biznes się
    opłacał.To co jest nie na rękę koncernom to
    medycyna naturalna i niekonwencjonalna dlatego
    ośmiesza się czosnek , naturalne witaminy ,
    homeopatię bioflawonaidy itd.
  • unhappy 11.12.09, 14:32
    verytall napisał:

    > Mylisz się , to ten sam producent , wszystko jest
    > tak skalkulowane i odmierzone żeby biznes się
    > opłacał.To co jest nie na rękę koncernom to
    > medycyna naturalna i niekonwencjonalna dlatego
    > ośmiesza się czosnek , naturalne witaminy ,
    > homeopatię bioflawonaidy itd.

    Zapomniałeś o ośmieszaniu zarzynania koguta na rozstajnych drogach. A nie... to
    już ośmieszono.


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • titta 11.12.09, 14:43
    Nie mieszac czosnku, czy naturalnych witamin z homeopatia. Kazdy,
    ale to kazdy, kto choc troche mozgu uzywa, bedzie osmieszal
    homeopatie. Placisz cyganka za wrozenie z reki? Bo to z tej samej
    bajki.
  • annajaz 30.11.10, 20:36
    Czosnek to naturalny antybiotyk, witaminy o tyle wzmacniają odporność o ile osłabia ją ich niedobór, a homeopatia to picie wody, ale wykazano, że placebo ma 30% skuteczności:)
  • ar.co 11.12.09, 18:03
    Osobiście wolę, żeby ludzie, których spotykam, dali zarobić
    koncernom, a nie śmierdzieli czosnkiem. A niestety takich miłośników
    medycyny naturalnej spotyka się dość często. Zaskakująco często są
    to zresztą ludzie, którzy - sądząc po zapachu, jaki roztaczają -
    również mycie uważają za groźne dla życia i zdrowia.
  • mmena 11.12.09, 13:32
    > No właśnie. Mogą sobie na to pozwolić i nic im się nie stanie. Bo
    reszta jest
    > zaszczepiona. To tak jest - jak reszta jest zaszczepiona to mi nic
    nie będzie.

    Im nic sie nie stanie, ale malym dzieciom, ktore jeszcze nie dostaly
    dawki szczepionki stac sie moze. Szkoda, ze ci wszyscy
    antyszczepieniowcy o tym nie pomysla.

    holly2 napisała:

    > Kochani,
    > Mieszkam w Szwajcarii i swoich dzieci nie szczepilam i nie
    szczepie!
    > Na szczescie u nas nie ma obowiazku. Oczywiscie mam znakomitego
    > lekarza homeopate, i dzieci sa pod jego kontrola. Rezultat jest
    > fenomenalny! Co roku podpisuje "O" nieobecnosci w szkole. Moje
    > dzieci nie choruja, wogole i na nic i niech mi ktos wytlumaczy jak
    > to jest mozliwe?

    Niczego ci nie wytlumacze. Ja swoje dzieci szczepie na wszystko. I
    tez nie choruja. Do homeopaty nie chodze.

    "Wolę, by dziecko w naturalny sposób przechorowało daną chorobę, niż
    ryzykować powikłania poszczepienne - mówi Karina Paczkowska."

    Mam pasierbice, ktora czeka przeszczep watroby. Pare lat temu nie
    szczepiono. Pani kretynka Paczkowska chcialaby przechorowac WZW
    naturalnie?
  • a_lucka 11.12.09, 10:16
    To wlasnie przez szczepionke w dziecinstwie jestem slaba, mam malo
    energii, szybko sie mecze, potrzebuje duzo snu, i nie moge w pelni
    wyzdrowiec, i nie kwapie sie do szukania pracy.
  • alinaw1 11.12.09, 10:43
    Ci ludzie opisani w tekście to nie jacyś odszczepieńcy (sic!) i
    bohaterowie. W Polsce jest naprawdę dużo ludzi, którzy interesują
    się składem, powiklaniami itd ( zdarzały się przeterminowane
    szczepionki) a w związku z tym nie szczepią swych dzieci. Mnie
    najbardziej przeraża fakt szczepień u noworodków. Sale pełne ciepła,
    przyjazne otoczenie, poród z tatusiem, wanna z wodą, cycus na
    żadanie, rodzenie po ludzku, ble, ble, a tu nagle taki szok dla
    dzidziusia- tyle co wyrie sie go z brzuszka kłuje się go. Można by
    choć wybrać tzw. mniejsze zło i zrobić to później, gdy dziecko
    zaklimatyzuje się ale NIE- robi się to prawie automatycznie. Trauma
    jak nic. A potem kolejne boje- w przychodniach: podpisywanie
    oswiadczeń o rezygnacji itd. Widzę, ze najbardziej nieustępliwe w
    bojach są pielęgniarki (może prowizje od każdego zastrzyku?),
    lekarze jakoś się nie burzą (przynajmniej ci, których ja spotykam na
    swej drodze ostatnio)... Mnie oczy otworzyły się przy pierwsdzym
    dziecku, gdy lekarz nie chcuiał wpisać do ksiązecZki zdrowia reakcji
    na szczepionkę. A to polecanie przez przekupnych medyków szczepionek
    na i przeciw wszystkiemu to jakaś prawdziwa epidemia. A wystraszeni
    rodzice, "uświadomieni" przez reklamy i ulotki kupują coraz to nowe
    szczepionki, które jakoby ochronią ich dzieci przed wszelkimi
    chorobami. Szczepionka przeciw głupocie może by się
    przydała.
  • m_caliban 11.12.09, 11:27
    No zlituj się, zaraz po wydostaniu się z macicy (macicy, nie żadnego
    brzuszka) noworodek styka się z tysiącami różnych antygenów w kurzu,
    powietrzu, na skórze osób, z którymi ma kontakt, w mleku... to, że się
    zetknie akurat z kilkoma dodatkowymi, w niczym mu nie zaszkodzi.

    Zazwyczaj. Bo raz na 10000 przypadków występują powikłania. Tyle tylko, że
    jak ktoś słusznie zauważył, życie to nie gra komputerowa i różne
    nieprzewidziane komplikacje się zdarzają. Zawsze. Przy każdej terapii.

    Aż mi zęby cierpną, jak widzę te piszące tutaj mamusie i ciocie, chwalące
    się (!) że nie szczepią swoich dzieci, bo zamiast tego mają "dobrego
    homeopatę". Jakież macie szczęście, kochane mamusie, że większość rodziców
    nie jest takimi egoistami i szczepi swoje dzieci, dzięki czemu wasze
    najprawdopodobniej nigdy w życiu nawet nie zetkną się z błonicą czy odrą.

    No, chyba, że już jako studenci pojadą sobie w lecie na Krym czy do Turcji
    i wrócą w trumnie. Ale spoko, mamcia miała dobrego homeopatę.
  • unhappy 11.12.09, 10:51
    a_lucka napisała:

    > To wlasnie przez szczepionke w dziecinstwie jestem slaba, mam malo
    > energii, szybko sie mecze, potrzebuje duzo snu, i nie moge w pelni
    > wyzdrowiec, i nie kwapie sie do szukania pracy.


    To prawie jak ja. To przez szczepionkę w dzieciństwie jestem leniwy i nic mi się
    nie chce. Bez szczepionki na pewno już byłbym noblistą :D



    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • boleslawmatula 29.12.18, 02:08
    To nie przez szczepionke to przez lenistwo
  • kle_kotka 11.12.09, 10:32
    Antyszczepionkowcy powinni płacic w 100% za leczenie choroby na
    którą mozna się było zaszczepić!!!!!!!!!!!!!!

    To skrajna głupota nie korzystać z wieloletniego doświadczenia jakie
    ludzkośc posiada w produkcji i stosowaniu szczepionek. Ja wolę się
    szczepić i nie chorować. Bo szkodliwość coroby i przyjmowanych leków
    jest większa niz szczepienia. Wiem to z doświadzcenia. Wiem jak
    czuję się po szczepieniu (zero negatywnych objawów) I WIEM JAK CZUJĘ
    SIĘ PODACZAS CHOROBY I JAKIE SPUSTOSZEBNIE W MOIM organizmie
    wywołuje nawet najmniejsze przeziębienie (przyjmowanie APAPÓW<
    COLDREKSÓW GRIPEKSÓW tez nie jest obojetne dla zdrowia- myślę ze
    szkodliwość szcepionki jest mniejsza.

    Dla mnie sprawa jest oczywista po szczepieniu czuję się normalnie po
    Polopirynie itp. rozwala mi wątrobę, układ pokarmowy... Nie trzeba
    robić tu zadnych badan wystarczy obserwowac organizam. A i po
    polopirynie ludzie umieraja....


    Wkurzaja mnie ta cała nagonka antyszczepienna. KURNA skąd to sie
    wzięło i kto za tym stoi - producenci Gripexow i innych swinstw
  • daga_1 11.12.09, 10:59
    szczepisz i wiesz jak się czujesz? A skąd wiesz jak się czuje noworodek albo
    trzymiesięczne niemowlę, któremu wstrzykuje się kilka szczepionek naraz i to
    kilka razy w ciągu roku. Bo tak to teraz jest.
  • kle_kotka 11.12.09, 11:15
    o ciemnogrodzie wielki
    na grypę, na zółtaczkę... Często chorowałam na róznego rodzaju
    infekcje grypopodobne przestałam odkąd zaszczepiłam sie na grypę 5
    lat temu i nadal działa ;)))))))))))


    a jak byłam noworodkiem też mnie szczepiono tak jak miliony ludzi i
    jakoś ludzkość przetrwała. I chwalę to sobie ze mnie zaszczepiono i
    nie musiałam przechodzić ospy, polio i tym podobnych świństw.
  • ariana1 22.12.09, 17:24
    Zmartwię cię: wirus grypy mutuje się co roku, więc szczepionka,
    którą sie zaszczepiłaś 5 lat temu, już niestety NIE DZIAŁA. To, że
    nie chorujesz, świadczy po prostu o tym, że nie masz styczności z
    chorymi na grypę. Poza tym szczepienie nie zagwarantuje ci, że nigdy
    nie zachorujesz na ospę. Zrozumiał tuman?
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magdalenka
  • memphis90 27.12.09, 16:47
    Nie masz racji - pamięć immunologiczna zostaje, szczepionka sprzed
    pięciu lat nadal działa i chroni przed wirusami zbliżonymi budową do
    tych zawartych w szczepionce. Przecież nie ma jednego wirusa grypy,
    tylko tysiące odmian, mutacji- te z poprzednich sezonów nie
    wyparowują w magiczny sposób. Każde zaszczepienie, jak i
    przechorowanie zmniejsza ryzyko kolejnej infekcji.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • holly2 11.12.09, 10:59
    Kochani,
    Mieszkam w Szwajcarii i swoich dzieci nie szczepilam i nie szczepie!
    Na szczescie u nas nie ma obowiazku. Oczywiscie mam znakomitego
    lekarza homeopate, i dzieci sa pod jego kontrola. Rezultat jest
    fenomenalny! Co roku podpisuje "O" nieobecnosci w szkole. Moje
    dzieci nie choruja, wogole i na nic i niech mi ktos wytlumaczy jak
    to jest mozliwe? Owszem zaszczepilam na wlasna prosbe na polio a na
    prosbe lekarza na tezec, ale to wszystko...
    natomiast teraz, wiem ze dzieci maja tak silny system obronny, ze
    nie moge spac spokojnie i nie bac sie grypy. Lekarka tlumaczyla mi
    zawsze, ze nieszczepienie okazac sie moze zbawiennne wlasnie w
    systuacji epidemii- wtedy system obronny jest na tyle silny, ze
    dziecko sie obroni. Co radze? nie szczepic glupio! przed kazda
    szczepionka zapytac o sklad i koniecznosc. Znalezc sensownego
    lekarza, ktory nie robi tego automatycznie. Ciesze sie, ze taka
    dyskusja rozpoczyna sie w Polsce, gdzie dzieci chronicznie na
    wszystko choruja...
  • kle_kotka 11.12.09, 11:07
    holly
    To szczepionki wzmacnaiają system odpornościowy. Mowi Ci to Coś?
  • quant34 11.12.09, 11:34
    kle_kotka napisała:

    > holly
    > To szczepionki wzmacnaiają system odpornościowy. Mowi Ci to Coś?

    Upraszczasz. Tylko szczepionki nieswoiste "wzmacniają" układ odpornościowy i
    można tak powiedzieć tylko z pewnymi zastrzeżeniami co do tego, jak rozumiemy
    pojęcie "wzmacniają". Zdecydowana większość szczepionek niczego nie wzmacnia,
    ale wywołuje odpowiedź immunologiczną. Mówiąc obrazowo szczepionka "uczy" układ
    odpornościowy rozpoznawania danego drobnoustroju i wytwarzania przeciwciał. Sam
    układ nie staje się przez to mocniejszy, a bywa nawet wprost przeciwnie.
  • kle_kotka 11.12.09, 11:52
    quant34
    wg mnie kazda szczepionka wzmacnia system immunologiczny, bo pobudza
    go do działania. A i to co zostanie w pamieci immunologicznej to
    kapitał dla organizmu.
  • ma.gda.m 11.12.09, 13:52
    Nie znasz mechanizmu działania szczepionki! Żadna szczepionka nie wzmacnia
    systemu odpornościowego! Może zapobiec zarażeniu konkretną chorobą (w przypadku
    grypy np konkretnym typem wirusa, na który się zaszczepiłaś, a nie grypą szeroką
    rozumianą). Każdy lekarz to potwierdzi, nawet ten, który lubi szczepić!
  • kle_kotka 11.12.09, 14:27
    ma.gda.m
    moj wzmocniła i to szczepionka na grypę podana 5 lat temu
    spowodowała ze nie choruję do dzis na żadne infekcje nie tylko
    grypę. Następne szczepienie przewiduje jak zacznę znowu chorowac.

    Zycze zdrowka wszystkim nawiedzonym
  • ma.gda.m 11.12.09, 14:54
    radzę zgłosić się do jakiegoś instytutu badań nad szczepionkami, na pewno
    zainteresuje ich ten przypadek... już sama nazwa - szczepionka przeciw grypie
    sezonowej mówi, jak długo działa preparat... ale skoro wiesz lepiej...

  • shigella 11.12.09, 18:08
    > radzę zgłosić się do jakiegoś instytutu badań nad szczepionkami, na pewno
    > zainteresuje ich ten przypadek... już sama nazwa - szczepionka przeciw grypie
    > sezonowej mówi, jak długo działa preparat... ale skoro wiesz lepiej...
    Owszem, wiem.
    "Sezonowość" szczepionki bierze sie z faktu, ze wirus grypy szybko mutuje i co
    sezon wypuszcza sie nowa wersje, prognozujac co sie wylosuje w tym sezonie, a
    nie z tego, ze odpornosc starcza na "sezon".
    Ostatnie badania sugeruja, ze wysoka odpornosc osob starszych zarowno na
    hiszpanke jak i obecna "swinska grype" bierze sie stad, ze te osoby w ciagu
    zycia zetknely sie z wieloma szczepami wirusa i ich organizmy "umieja"
    odpowiedziec na rozne odmiany wirusa.
    Z ciekawostek - badania wewnetrzne w jednej z duzych firm wykazaly znaczacy
    (60-80%) spadek absencji chorobowych w latach, gdy szczepiono na grype (probka
    ok. 10 tys pracownikow, dane z 5 lat).

    IMO jak dla mnie to bardziej wiarygodne niz "nie szczepilam sie i nie
    zachorowalam".

    Co do powiklan poszczepiennych - na razie nie udalo sie wykazac zwiazku
    szczepien z autyzmem, a ze smiertelnoscia - i owszem.
    Proponuje edukacyjna wycieczke na cmentarze i porownanie kwater dzieci z lat
    50-tych i wspolczesnych.
    Ciekawa lektura dla fanow 'metod naturalnych' ponizej.
    www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/10_%C5%9Awiatowy_raport_zdrowia.html
    Co do polio - troche racji jest, ze jeden z typow szczepionki mogl powodowac
    chorobe (Sabina) - doustna, zawierajaca zywe wirusy, ktora byla m.in. podawana w
    Polsce bo wymagalo tego od nas ZSRR.
    Mimo to w Polsce polio praktycznie udalo sie wyeliminowac, ale np. w Indiach
    ciagle choroba stanowi zagrozenie.
    Szczepionka Salka jest znacznie bezpieczniejsza

    Ohydna chemia i leki jak na razie wydluzyly nam zycie o jakies 30 lat na
    przestrzeni c.a. 50 lat.
    Zgadzam sie, ze karmienie ludzi antybiotykami na wszystko to bzdura, ale sa
    przypadlosci w ktorych brak antybiotyku zabija. Mnie uratowala penicylina i
    bardzo sie ciesze ze rodzice nie karmili mnie wstrzasana woda.

    Smiertelnosc noworodkow w Afryce siega 6%, w Polsce - 0.7%
    W 1955 40% ludzi umieralo przed ukonczeniem 5 roku zycia, przechorowujac
    naturalne krztusiec i tyfus.
    Pradziadkowie i cztery siostry babci bardzo naturalnie zeszli na tyfus, podobnie
    jak matka i siostra Marii Sklodowskiej.
    Z rodzenstwa dziadka do wieku dojrzalego dozyla 6 z 14, a rodzina byla niezle
    sytuowana.
    W zwiazku z tym dziekuje silom wyzszym, ze moi rodzice wyslali mnie i rodzenstwo
    na szczepienia.
  • quant34 11.12.09, 11:22
    Nareszcie jakiś głos rozsądku. O to właśnie chodzi aby nie popadać w fanatyzm w
    obronie "jedynie słusznej" koncepcji i nie postrzegać tematu w sposób
    czarno-biały: albo szczepić na potęgę wszystkim co się da i na raz, albo nie
    szczepić nigdy i na nic. Pomiędzy szczepionkami istnieją ogromne różnice w
    stopniu tolerancji przez organizm, pod względem składu, toksyczności, no i różne
    są stopnia ryzyka związane z chorobą, przed którą dana szczepionka ma chronić.
    Co innego szczepienie przeciwko polio czy tężcowi, przy których korzyści
    przeważają nad ryzykiem, a co innego faszerowanie się co roku szczepionkami
    przeciwko zwykłej grypie. Niestety na gruncie toczącej się w Polsce dyskusji są
    tylko dwa skrajne bieguny: wszystko i nic. Problem w tym, że oba skrajne ujęcia
    są bezmyślne i szkodliwe. Odmowa zaszczepienia dziecka bez względu na
    okoliczności jakąkolwiek szczepionką w imię jakiejś ideologii jest głupotą.
    Podobną głupotą jest bezkrytyczne ładowanie w noworodka każdego świństwa, które
    wyprodukowały firmy farmaceutyczne bo sprzedać da się wszystko. Twoje podejście
    świadczy o postawie daleko bardziej uświadomionej. Co prawda akurat moim zdaniem
    tężec i polio to jednak za mało, ale nie będę kwestionował zdania lekarza. Nomen
    omen właśnie Szwajcaria jest światowym liderem w produkcji farmaceutycznej i w
    badaniach nad nowymi lekami. Właśnie w tym kraju ma siedziby największa ilość
    koncernów farmaceutycznych. Czy to nie ironia, że w tym właśnie kraju podejście
    lekarzy i społeczeństwa do leków jest takie ostrożne? A może to nie ironia,
    tylko wiedza i doświadczenie.
  • oleczek555 11.12.09, 12:11
    ja nie jestem przeciwna wszystkim szczepionkom, ale zgadzam się z prof majewską,że nasz kalendarz należy znacznie odciążyć. moje dziecko jest poważnie okaleczone przez podanie Euvaxu(dawka rtęci jaką on zawiera przekracza 80-krotnie bezpieczną dobową dawkę dla człowieka dorosłego!!!) 20 min po porodzie-nikt mnie oczywiście nie informował,że dziecko jest szczepione, ja wtym czasie rodziłam łożysko.dziś córka ma niespełna 3 latka, jest bilska diagnozy autyzmu, ma poważne zaburzenia rozwojowe od obniżonego napięcia mięsniowego po niedosłuch i lista ciągneła by się bardzo długo, gdybym zechciała wszystko opisywać. przeszła już grubo ponad 100 lekarzy(w tym chyba5 neurologów, raczej znanych i uznawanych), wszyscy szukali przedziwnych chorób, nawet wymyślano niestworzone diagnozy, ale jakoś,żadne badania tego nie potwierdziły. nikt jakoś nie wpadł, lub nie chciał wpaść,że to może przez euvax(a 2007 zmarła po nim 3 niewinnych niemowlaczków)i dletaego wmawiono mi(oczywiście po kosultacjach neurologicznych)ze można ją bezpiecznie szczepić wg kalendarza.i tak też robiłam. i co mam z tego? wydaję mnóstwo pieniędzy na różne terapie,żeby dziecko mogło normalnie fukcjonować, musiałam zrezygnować z pracy, aby dowozić córkę na te terapie i sama z nią pracować. do tego bardzo kosztowne leczenie,za które NFZ mi nie zwraca. i kogo to obchodzi? oczywiście tylko mnie, moją najbliższą rodzinę? dla zwolenników przymusowych szczepień, moja córka jest tylko niezbyt zgrabnie nazwanym odsetkiem-no cóż, zdarza się, tak mi zapewne napiszą. ale dla mnie to codzienna walka o normalność. ja wam zwolennicy przymusu nie zakazuję szczepić dzieci, wasz wybór, ale wy mi nie nakazujcie tego robić, ani nie wyzywajcie od inteligentnych inaczej, bo kiedy was lub kogoś z waszych bliskich to spotka, zmienicie zdanie.
    myśle bardzo poważnie nad wniesiem pozwu przeciwko państwu polskiemu, które to przymuswo, bez konsultacji z rodzicem, nakazuje szczepić noworodki i to na dodatek jakimś kreańskim g....a potem umywa od tego ręce. zbieram poki co dowody, mamy już listę badań, ale czekam jeszcze na 1 konsultacje.
  • brygida-rr 14.12.09, 20:26
    oleczek555, czy Twojej corce wdrozono leczenie p/grzybicze i p/pasozytnicze?
  • mamaly 11.12.09, 11:48
    Holly, Ja mieszkam w Niemczech i dzieci szczepiłam i nie chorują.
    W Polsce dzieci chronicznie chorują bo są przegrzewane, wszystkie są alergikami
    z założenia, dzieci nie wychodzą na dwór jak zawieje najmniejszy wiaterek, jak
    zaświeci mocniej słoneczko to też nie !!!!! To są powody dla których dzieci w
    Polsce chorują, a nie dlatego, że sa szczepione.
    Mam wielu znajomych w Polsce i ważniejsza jest lekcja angielskiego w przedszkolu
    niż hasanie po podwórku, zajęcia dodatkowe to gitara, angielski, garncarstwo i
    karate, byle dziecko na dworze nie przebywało bo się przeziębi !!!!! Poczytaj
    forum o przedszkolach tam jest mnóstwo wątków o niewychodzeniu na dwór bo .......
    Kolejna rzecz która wpływa na stan zdrowia polskich dzieci to faszerowanie
    lekami przy najmniejszym katarku. Jak tylko coś się dzieje to zaraz syrop,
    kropelki, tabletki, maście i antybiotyki na wirusówki (sic) itp. Kiedy ten
    organizm ma się nauczyć walczyć sam, skoro jest ciągle na wspomagaczach ??????
    W Niemczech lekarstwo na klasyczne przeziębienie to mnóstwo świerzego powietrza.
    W Polsce to Eurespal w najlepszym przypadku, w gorszym antybiotyk !!!

    A.
  • goshia_b 11.12.09, 12:55
    Czesc mamaly! Racja, zgadzam sie w 100 %! Mieszkam w Szwecji i tu nie cacka sie tak z dziecmi, nie chucha, nie dmucha i nie faszeruje "lekami". Moj synek chodzi do przedszkola od kiedy mial rok (najpierw chodzil tylko na 4 godziny dziennie). W przedszkolu codziennie, niezaleznie od pogody (no chyba ze by byla okropna wichura czy burza z piorunami) dzieciaki wychodza na dwor i swietnie sie bawia - przychodza uswinione od stop do glow, nieraz mokre (to zaraz ciuchy panie wieszaja do specjalnej suszarki, suche w 2-3 godziny), polepione :) i szczesliwe. Ja juz nawet nie piore ubran (tych zewnetrznych) za czesto, bo nie ma sensu, nastepnego dnia bedzie znow pokryte warstwa blota :) Musze przyznac ze na poczatku ciezko mi bylo sie przyzwyczaic, ze nikt sie nie przejmuje czy synek ma dobrze zalozona czapke i czy ma szalik. Ale widze, ze nic zlego sie nie dzieje. Wrecz przeciwnie, synek ma super odpornosc, oczywiscie chodzi pol jesieni w cieknacym nosem, ale kompletnie mu to nie przeszkadza :) Nam tez nie, poki jest w super humorze, usmiechniety, zywy i pelen energii.
    W ogole tu jest zupelnie inne podejscie niz w Polsce. W Polsce przy najmniejszym katarze czy bolu gardla siedzi sie w domu i kisi, czesto nawet bez wietrzenia oraz laduje sie w siebie wszelkie "leki", syropki, Grypexy i inne takie swinstwa. Tu wiele z tych rzeczy nie istnieje w Aptece nawet (na poczatku brakowalo mi tego, musze przyznac, coz bylam przyzwyczajona :)) Tu, przy przeziebieniu, polecane jest swieze powietrze, spacery - oczywiscie jesli nie ma goraczki. I to rzeczywiscie qdziala, widze po sobie.
    Polacy! Wiecej ruchu, swiezego powietrza! Odpuscicie sobie Coldreksy i tego typu swinstwa. A dzieciakom dajcie sie regularnie uswinic, zmoczyc, nawet na moment zmarznac. To im tylko na dobrze wyjdzie (oczywisice, nie zaczynajcie takiej "kuracji" na dziecku slabowitym, na ktore do tej pory sie tylko chuchalo i dmuchalo :)) Pozdrawiam! :)
  • aniuki 11.12.09, 13:42
    podoba mi się takie podejscie
    myślę, że wiele polskich mam ma podobne, np ja :)
    problem w tym, że starszemu pokoleniu to się w głowie nie mieści.
    np. nasza pani przedszkolanka, osoba szacowna już nieco bo urodzona chyba tuż po wojnie, nie wyobraża sobie aby wyjść z maluchami gdy mży. "o nie proszę pani, tego to bym dzieciom nigdy nie zrobiła! mogłyby mi się zamoczyć i przeziębienie gotowe. to jednak dzieci..."
    no i właśnie to jest kwintestencja podejścia naszych mam.

    co do szczepionek to jestem gdzieś pośrodku. szczepię bardzo ostrożnie ,tylko pojedyncze, później niż kalendarz i bardzo duże przerwy miedzy nimi. kolejne dziecko jeśli się pojawi, to nie będzie szczepione w 1 dniu życia (żałuję, że nie udało się z pierwszymi)
    ciężko to zmienić.

    pozdrawiam

    ps. co do szwedzkich przedszkoli - mój mąż do dzisiaj wspomina widziany przed kilku laty spacer przedszkolaków w jakimś szwedzkim parku - mała armia kosmonautów, od stop do głow ubranych w wodoodporne kombinezony. kosmonauci łazili po kałużach, tarzali się po mokrej trawie, zjeżdzali na d..psku z górki i byli megaszczęśliwi :)
  • goshia_b 12.12.09, 20:12
    Fakt, tak to tu wyglada (przynajmniej w naszym, malym, wiejskim przedszkolu
    (nieco ponad 20 dzieci w wieku od roku do prawie 6) - kazdy ma kombinezon,
    uswiniony od stop do glow :) nie ma co prac za czesto, bo nastepnego dnia jest
    to samo, a z butow zawsze wysypuje po tonie piasku :) Mieszkali u nas na naszym
    zadupiu przez jakis czas inni Polacy z 5-letnim synkiem, przez jakis czas
    chodzil do przedszkola. Jego mama byla oburzona, ze dziecaik taki brudny wraca,
    bo ubrania trzeba prac, szybciej sie niszcza, nie mozna potem odsprzedac. Nie
    dziwie jej sie, ale z drugiej strony chlopaczek swietnie sie tam czul (choc nie
    znal jezyka). Ale... my jakos mamy dla synka ciuchy po 3-4 dzieciach (glownie od
    znajomych) i jakos sie tryzmaja mimo "ekscesow" przedszkolnych :)
    Pozdrawiam i zycze zeby wiecej polskich mam (i tatusiow tez!) mialo podobne
    podejscie, co tu.
  • cypres 11.12.09, 15:17
    ale ty mieszkasz w szwajcari wiec co cie obchodzi o czym sie dyskutuje w Polsce?
    to ze twoje dziecko nie choruje to nie znaczy ze jak bedzie wiecej takich
    madrych jak ty ze nie zalapie czegos w przyszlosci. Wtedy bedzie placz ale to na
    szczescie bedzie juz tylko Twoj problem.
  • memphis90 27.12.09, 16:41
    Hmm, z tego, co wiem- nie ma szczepionki np. na ebolę, a jednak
    organizmy nieszczepionych nie są szczególnie silne ani odporne w
    kontakcie z tym wirusem. Podobnie ludzkość przeszła już wiele
    epidemii przed erą szczepień- cholery, dżumy, hiszpanki, polio itd i
    śmiertelność szła w miliony... A wg. Twojej teorii zdrowa, nie
    zatruta szczepionkami ludzkość powinna przechodzić to z palcem w
    nosie. Jakoś jednak nie przechodziła.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • smartbonnie 11.12.09, 11:52
    Kiedy mieliśmy ze starszym bratem po 8-10 lat, najmłodszy miał kilka miesięcy.
    Nie na wszystko jeszcze był poszczepiony. Mama go karmiła.
    Był początek roku szkolnego i tamtego roku złapaliśmy po kolei: najpierw ospę
    wietrzną, potem różyczkę (na którą szczepiło się dopiero 14 latki). Najmłodszy
    złapał wszystko od nas. Najpierw ospę - przeszedł ją lekko, bo przeciwciała
    były w mleku matki. Potem różyczkę.
    No i wyobraźcie sobie niemowlę z 40 stopniami gorączki przez tydzień z rzędu.
    Baliśmy się, że to wpłynie na jego rozwój. Na pewno spowolniło wzrost. Był
    maleńkim, chudym, chorowitym dzieckiem przez pierwszy rok życia, a gdzieś w
    ogonku centylowym przez następne dwa lata.
    Oczywiście później szczepienia dostał wszystkie, dzieki temu min. jako jedyny
    z nas nie przeszedł świnki (tej szczepionki nie bylo w latach 80), czego mu
    zazdroszczę! Brat nadrobił, jest zdolnym studentem, wzrostu "wysoki średni".
    Ale najedliśmy się strachu.
    Jak teraz słyszę, że jacyś kretyni chcą to przeżywać sami... jasne, niech
    dziecko "przechodzi" tężec i porażenie dziecięce... te choroby nadal występują
    i to nie tak rzadko.
    Kolejna głupota przyszła ze Stanów... najpierw kreacjoniści, teraz
    antyszczepionkowcy.
  • pamejudd 11.12.09, 12:57
    ...i powiazanych serwisow kobiecych :-)

    Ich wizja swiata w skrocie:


    - cywilow w Iraku morduja Amerykanie przebrani za islamskich zamachowcow

    - globalne ocieplenie zwalczyc mozna wymieniajac zarowki w domu na energooszczedne swietlowki

    - dyskryminacja kobiet i homoseksualistow to najwazniejsze polskie problemy spoleczne

    - usuwanie krzyzy z miejsc publicznych to przejaw rozumnosci

    - Magdalena Sroda to autorytet w kwestiach wszelakich.


    --
    en.wikipedia.org/wiki/Web_brigades
    www.religiapokoju.blox.pl
    Korea Polnocna - za zaslona
  • ma.gda.m 11.12.09, 14:02
    ale Twoja wypowiedź, to raczej argument, że można przebyć groźne choroby bez
    szczepień i dożyć szczęsliwie wieku dorosłego...
  • smartbonnie 11.12.09, 14:39
    Jeżeli tak chcesz interpretować to, ze brat przeżył ruletkę, w której miał na
    pewno więcej szans na śmierć/powikłania, niż podawane przez was powikłania
    poszczepienne...
    To jeżeli chcesz więcej - po tej śwince miałam zapalenie płuc. Fartownie, bo
    kuzynka dostała zapalenia opon mózgowych i przez kilka lat wychodziła z
    problemów neurologicznych, do dziś słyszy słabiej. Świnka jest nadal powszechna,
    koszmarnie zaraźliwa, i często kończy się powikłaniami.
    Więc zamiast grać w ruletkę własnymi dziećmi - skoro są szczepionki, trzeba
    szczepić. Z tą grypą to histeria, ale zagrożenie istnieje.
  • ane_ta 11.12.09, 23:00
    W zdecydowanej większości przypadków tak właśnie jest, ale pewien odsetek
    zakażonych ma mniej szczęścia... Na każdy przypadek powikłań poszczepiennych na
    dowolną chorobę jaki mi przedstawisz, ja pokażę ci sto gorszych po przebyciu
    danej choroby...
    Nie będę się więcej produkować - podpiszę się pod cytatem z lek. med.M. Danko:
    "Zapomnieliśmy już trochę, lekarze także, jak fatalne w skutkach i jak dużo było
    zachorowań na odrę, krztusiec, błonicę, nie mówiąc o polio, przed erą szczepień
    - stąd taka ignorancja w stos. do szczepień. Poza tym im więcej ludzi się
    szczepi, tym więcej się mówi o powikłaniach, bo więcej ich występuje. Jednak
    cały czas są one niewspółmierne z tymi, powodowanymi przez choroby zakaźne.

    Nie jestem zwolennikiem szczepienia "na wszystko" - chociaż jeśli jeszcze trochę
    naoglądam się dzieci, które zmieniły się w warzywa po zapaleniach opon m-r i
    mózgu spowodowanych przez pneumo- czy meningokoki, wirus ospy - może się stanę.
    Takich powikłań poszczepiennych jeszcze nie widziałem.. "
    --
  • karina_90_ina 11.12.09, 12:36
    "lekarz homeopata" - prawdziwy lekarz
    i inni to osły chodzące na pasku koncernów
  • asiazlasu 11.12.09, 13:58
    jaka trzeba miec zdolnosc myslenia aby wierzyc ze
    rozcienczenie,rozplukanie ekwiwalentne kropli czegos co ma leczyc w
    ilosci wody = jezioro Balaton, moze uleczyc cokolwiek ?

    I jeszcze do tego wdusza ci ze potrzasajac energicznie substancja,
    uaktywnia sie ja. Cuda, cuda ...
  • nick.zastepczy 11.12.09, 15:47
    Oczywiście, bo taki Boiron albo Heel to swoje homeopatyczne specyfiki rozdają za
    darmo a nie za ciężką kasę.

    Jak ktoś kiedyś wyliczył - z jednej kaczki, której podroby są "substancją
    aktywną" w oscillococcinum, Boiron jest w stanie zarobić ok. 200 mln $.

    Skomentujesz?
  • jjawor 13.12.09, 10:15
    Jasne, bo przecież homeopatia to metoda naturalna.. nic bardziej mylnego, to
    rozcieńczone trucizny lub substancje mające pobudzić do działania system
    odpornościowy... a produkują je..koncerny i też zarabiają krocie inaczej nie
    byłoby sensu ich wytwarzać, popatrz jakie firmy robią granulki czy syropy
    homeopatyczne.
  • jhbsk 11.12.09, 13:18
    Ci ludzie nie żyją na Księżycu. Doprowadzą w końcu do wybuchu epidemii.
    --
    JS
  • hollowcat 11.12.09, 13:23
    Ich geny będą wyeliminiowane w przyszłości - bez szczepień są podatni na tak śmieszne choroby jak choćby tężec :)

    Żal mi tlyko tych dzieci, ale jak będą miały trochę rozumu to się zaszczepią w przyszłości :(
  • smartbonnie 11.12.09, 13:30
    zwłaszcza w warunkach ostrej konkurencji zawodowej ludzie stosują niskie
    chwyty, ale to temat na inną historię...
    Nie wiem, czy ruchy antynaukowe są dowodem, jak bardzo leży w tej chwili
    szkolna edukacja - czy też jak słabo brzmi głos naukowców w morzu głupoty... i
    co zrobić, żeby to zmienić.
  • 40stka 11.12.09, 13:50
    Pracuję w sanepidzie. Ze 2 lata temu miałam sprawę w której matka odmówiła
    zaszczepienia dziecka (ok. półtora roku) przeciwko wściekliźnie. Dziecko
    bawiło się z lisem, który miał potwierdzoną wściekliznę. Argument przeciw:
    "abo to wiadomo, co jest w tych szczepionkach". Matka jest nauczycielką.
    Bez komentarza
  • asiazlasu 11.12.09, 13:52
    Nie eksperymentuję na swoich dzieciach, bo sprawdziłam na sobie, że
    ze szczepieniem można dobrze żyć
  • ma.gda.m 11.12.09, 14:09
    Uderzające w tej dyskusji jest to, że antyszczepionkowcy powołują się na własne
    doświadczenia i dane statystyczne oraz medyczne, wypowiadają się w tonie
    spokojnej rozmowy... zwolennicy szczepień wypowiadają się tonem agresywnym,
    niezbyt merytorycznie, próbują stworzyć obraz przeciwników szczepień jako
    największego zagrożenia dla populacji!
    Albo mi się wydaje, albo grasują tu jacyś agenci koncernów farmaceutycznych i
    sieją strach w narodzie, żeby nie dopuścić do masowych protestów przeciwko
    szczepieniom.
  • unhappy 11.12.09, 14:22
    ma.gda.m napisała:

    > Uderzające w tej dyskusji jest to, że antyszczepionkowcy powołują się na własne
    > doświadczenia i dane statystyczne oraz medyczne, wypowiadają się w tonie
    > spokojnej rozmowy... zwolennicy szczepień wypowiadają się tonem agresywnym,
    > niezbyt merytorycznie, próbują stworzyć obraz przeciwników szczepień jako
    > największego zagrożenia dla populacji!

    Nie uogólniaj. Zarówno frakcja pro- jak i anty- ma swoich oszołomów gotowych
    zmieszać z błotem przedstawicieli frakcji przeciwnej.

    > Albo mi się wydaje, albo grasują tu jacyś agenci koncernów farmaceutycznych i
    > sieją strach w narodzie, żeby nie dopuścić do masowych protestów przeciwko
    > szczepieniom.

    No widzisz. I wszystko się wyjaśniło :)

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • titta 11.12.09, 14:59
    Bo sa zagrozeniem. Chcesz powrotu naprzyklad do tego:

    www.dzieci.org.pl/polio.html
  • asiazlasu 11.12.09, 15:51
    Albo mi się wydaje, albo grasują tu jacyś agenci koncernów
    farmaceutycznych i sieją strach w narodzie, żeby nie dopuścić do
    masowych protestów przeciwko szczepieniom.



    a ja, gdy to czytam mam wrazenie ze grasuja tu ludzie ogarnieci
    paranoja
  • veri.tas 12.12.09, 02:26
    wygląda że masz rację;)
  • myslacyszaryczlowiek1 11.12.09, 14:26
    Które pamięta czasy, gdy latało się z dzieckiem zaraz po urodzeniu do chrztu,
    bo nie wiadomo było czy pierwsze parę miesięcy przeżyje.
    Które pamięta czasy że dużo dzieci umierało na szkarlatynę czy inne choroby.
    Które pamięta głód.
    Które pamięta wojnę i nigdy w życiu by się nie zgodziło na odkładanie
    kasy na wirtualne konta na okres 30 czy 40lat. Kto to może przewidzieć co
    będzie za 40lat.
  • ma.gda.m 11.12.09, 14:56
    Skoro o szkarlatynie mowa - nie ma szczepionki przeciwko szkarlatynie!
  • allexamina.live 11.12.09, 23:05
    > Skoro o szkarlatynie mowa - nie ma szczepionki przeciwko szkarlatynie!

    Jest. Od 1924 roku. Nie jest używana bo penicylina leczy szkarlatynę efektywnie i nie ma już śmiertelnych zachorowań.
  • titta 11.12.09, 14:34
    atwo nie szczepic teraz, gdy praktycznie nie ma sie od kogo zarazic.
    Inaczej, gdy w sasiedztwie umieraja dzieci na polio czy ksztusiec.

    A gdyby nie szczepionki to nadal by umieraly.

  • ma.gda.m 11.12.09, 14:59
    ale nie ma nowych zachorowań na polio, za to są padaczki, porażenia i autyzm po
    szczepionce przeciw polio
  • licorea_bart 11.12.09, 15:15
    Nie ma polio - dzięki szczepionce przeciw polio. Porażenia od szczepionki
    zdarzają się, według różnych szacunków, raz na milion - raz na trzy miliony
    szczepień. A historie o padaczce i autyzmie od szczepionki przeciw polio to już
    sobie z noska wyciągasz, jak rozumiem.
  • oleczek555 11.12.09, 15:28
    no nie koniecznie z noska. są moja droga juz badania, które wykazują związek szczepionek z autyzmem(moja córka ewidentny przykład-, przeczytaj mój wczesniejszy post), natomiast WHO nigdy nie pozwoli na ich opublikowanie, bo to dla nich niewyobrażalne pieniądze, choćby odszkodowania!!!
    zanim ktoś zacznie krzyczeć i obrażać niech przeczyta(ze zrozumieniem od początku do końca!!!)www.newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1252,
    www.poloniawcalgary.com/index.php?option=com_content&view=article&catid=1:latest&id=579:szczepionki-dobre-czy-ze&Itemid=2
    jeżeli chcesz to szczep swoje dzieci czym popadnie i ile wlezie, ale daj szansę innym, bez obrażania i wyzywania, ochronić ich własne dzieci.
  • unhappy 11.12.09, 15:34
    oleczek555 napisała:

    > no nie koniecznie z noska. są moja droga juz badania, które wykazują związek sz
    > czepionek z autyzmem(moja córka ewidentny przykład-, przeczytaj mój wczesniejsz
    > y post),

    Z czego wnioskujesz ewidentność twojego przykładu?

    > natomiast WHO nigdy nie pozwoli na ich opublikowanie, bo to dla nich n
    > iewyobrażalne pieniądze, choćby odszkodowania!!!

    Oczywiście.


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • oleczek555 11.12.09, 16:00
    ano z tego,że dziecko bardzo spuchło po szczepieniu, tzn dostało obrzęków na twarzy,języku(stąd podejrzewano dysmorfię-jednak żadne badania tego nie potwierdziły, wyszliśmy z CZD genetycznie i metabolicznie ok)i kończynach, długi płacz z chrypką(znowu wymyslano różne historie bez pokrycia), obrzęki schodziły z niej ponad miesiąc-dopiero jak miała 6 tyg wazyła tyle co przy porodzie(starano zrzucać to na tarczycę, nawet wszczęto leczenie, ale po konsultacji z kilkoma endokrynologami z CZD i AM w gdańsku okazało się,że tarczyca ok), sapka i wile wiele innych, które ewidentnie wskazują na zatrucie euvaxem. nawet teoria dr Mouldena o symetrii twarzy(zdjęcia z tego okresu mówią same za siebie).no i oczywiście stwierdzona obecność rtęci w jej organizmie.
  • licorea_bart 11.12.09, 16:11
    oleczek555 napisała:

    > e innych, które ewidentnie wskazują na zatrucie euvaxem. nawet teoria dr Moulde
    > na o symetrii twarzy(zdjęcia z tego okresu mówią same za siebie).no i oczywiści
    > e stwierdzona obecność rtęci w jej organizmie.

    Tego "doktora" Mouldena?!

    rationalwiki.com/wiki/Andrew_Moulden
    Tego, co nie wierzy w zarazki?

    To już chyba nie chcę wiedzieć, kto stwierdził obecność rtęci i skąd wzięłaś
    podejrzenie "zatrucia euvaxem".
  • kiniox 11.12.09, 15:34
    Ale Twój osobisty wybór powoduje, że MOJE dziecko jest bardziej
    zagrożone, więc będę zwalczać takie osoby jak Ty póki mi starczy
    sił. To popierwsze. Po drugie, moja racja jest bardziej uniwersalna,
    bo w linii z dobrem społecznym, a Twoja racja jest tylko bardziej
    Twojsza.
  • szczepienia 11.12.09, 16:11
    Z reguly nie dociekam co stoi za absurdalnymi wypowiedziami ale tym
    razem nie mogę się powstrzymac:

    Proszę o podanie dowodow medycznych i logicznych na następujące
    kwestie:
    1. Czy wirus/bakteria u osoby zaszczepionej (w formie bycia
    nosicielem) nie rozmnaża się i nie jest przekazywany dalej lub w
    inny sposob jest mniej niebezpieczny niż ten sam wirus w ciele
    osoby nieszczepionej?

    Pytanie ogolne:
    2. Czy osoby wierzace w teorie niebezpiecznych, zdrowych,
    nieszczepionych dzieci unikaja większości krajow UE wraz z ich
    obywatelami bo oni nie sa masowo szczepieni na WZW B, czy gruzlice?
  • kiniox 11.12.09, 16:24
    Dobrze, że wspomniałeś gruźlicę, co do której niektórym mundrym się
    wydawało, że już się z nią uporali i nie trzeba się szczepić, a
    teraz - co za niespodzianka, zaczyna się to czkawką odbijać.
  • titta 11.12.09, 16:31
    1 Prosze sie douczyc z zakresu podstaw iumunologi. Bakteria/wirus w
    ciele osoby zaszczepionej sie nie namnaza, bo zwalczaja ja/go
    przeciwciala, ktora ta osoba posiada. Wlasnie na tym polega
    otpornosc: na posiadaniu przeciwcial. Osoba niezaszczepiona po
    kontakcie z wirusem/bakteria musi dopiero te przeciwciala wytworzyc.
    W tym czasie dany mikrob moze (choc nie musi)zdazyc sie namnozyc na
    tyle, ze wywoluje objawy danej choroby. (to tak w uproszczeniu).
    2 WZW B nie zaraza sie droga kropelkowa. Jednak jesli wyjezdza sie
    do kraju gdzie jest ona czestrze (np. meksyk) to tak, szczepi sie
    przed wyjazdem i (przynakmniej teoretycznie stara sie postepowac
    rozsadnie unikajac sytuacji w ktorej mozna sie zarazic. Co do
    gruzlicy, ze wzgledu na wzmozana liczbe zakazen szczepami odpornymi
    na atybiotyki, szczepienie na gruzlice jest zalecane wszedzie w
    Europie. Szczegolnie tam gdzie mozna miec kontakt z osobami z krajow
    gdzie szczepienia nie sa masowe. Sprubuj sie w Szwecji nie
    zaszczepic na gruzlice.
  • szczepienia 11.12.09, 18:07
    staram sie zrozumiec ta teorie i reasumuje:

    Poniewaz czas unieszkodliwienia mikrobow jest szybszy dla osob
    szczepionych (bo maja przeciwciala) niz nieszczepionych to dlatego
    te nieszczepione osoby sa niebezpieczne dla szczepionych. Zgadza
    sie?

    Czekam na przeslanie linkow do badan potwierdzajacych dokladnie ta
    teorie, abym mogl to zweryfikowac.
  • licorea_bart 11.12.09, 21:14
    szczepienia napisał:

    > staram sie zrozumiec ta teorie i reasumuje:
    >
    > Poniewaz czas unieszkodliwienia mikrobow jest szybszy dla osob
    > szczepionych (bo maja przeciwciala) niz nieszczepionych to dlatego
    > te nieszczepione osoby sa niebezpieczne dla szczepionych. Zgadza
    > sie?

    Osoby nieszczepione są niebezpieczne dla szczepionych, ponieważ - jeśli zbierze
    się ich wystarczająco dużo - dana społeczność przekroczy próg odporności grupowej.

    szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=6&id=413
    en.wikipedia.org/wiki/Herd_immunity
    Rozwój epidemii w społeczności to w dużej mierze rachunek prawdopodobieństwa i
    statystyka: z iloma osobami styka się średnio zarażony, ile z nich może zarazić,
    ilu zarażeniom może zapobiec szczepienie:

    en.wikipedia.org/wiki/Mathematical_modelling_of_infectious_disease#The_mathematics_of_mass_vaccination
    Im więcej niezaszczepionych, tym większa szansa, że epidemia rozprzestrzeni się,
    zamiast wygasnąć. W takiej społeczności oprócz osób silnych zdrowych są osoby
    starsze, osoby o z różnych względów obniżonej odporności - to właśnie one są
    chronione przez odporność grupową.

    Dopóki - jak twierdzi się w artykule - takich nieszczepiących swoich dzieci osób
    jest pięćset w całym woj. śląskim, nie ma o czym mówić: owi rodzice korzystają z
    odporności grupowej swojej społeczności, niejako jadą na gapę. Problem zaczyna
    się, gdy liczba takich osób wzrasta.
  • szczepienia 12.12.09, 13:13


    Dla przypomnienia badamy watek „jak niebezpieczne sa zdrowe osoby
    nieszczepiące dla osob szczepiących”. Glownym zagadnieniem jest
    teoria odporności grupowej która bazuje na wielu innych teoriach i
    interpretacjach. Zakladam dla celow dyskusyjnych, ze jest ona
    prawdziwa i odnosimy ja do dnia dzisiejszego i braku epidemii (!)

    Zalinkowana powyzej teoria o odpornosci grupowej mowi:
    - jest to efekt bazujący na odporności poszczepionkowej jak i
    odporności po przejsciu danej choroby (!).
    - ta teoria mowi, ze dzieki temu efektowi osoby o braku odporności
    poszczepionkowej i odporności pochorobowej sa prawdopodobnie mniej
    narazone na choroby zakazne. Można zalozyc, ze osobom nieszczpiacym
    na zyczenie jest ta teoria obojetna, a osoby z ciezkimi odczynami
    poszczepiennymi nie będą wielkim zwolennikami tej teorii. Inaczej
    mówiąc chodzi tutaj o osoby, które nie mogly być szczepione ale
    chcialyby być szczepione.
    - nie znalazłem w tej teorii (tekscie źródłowym, rozwinieciach
    tematu w innych jezykach) informacji o tym ze osoba nieszczepiona
    jest grozna dla osoby szczepionej! To zdanie jest prawdziwe wg
    mojej interpretacji i tej teorii tylko wtedy jeśli osoba
    nieszczepiona nie wytworzyla odporności chorobowej (wtedy
    jest „niebezpieczna”) a osoba szczepiona nie wywtorzyla odporności
    poszczepiennej ani pochorobowej (wtedy jest „niechroniona” ale
    również „niebezpieczna”).

    Obowiazki wynikające z tej teorii dla osoby będącej swiadomym
    zwolennikiem tej teorii:

    1. regularne badanie poziomu swoich antyciał na wszystkie możliwe
    do zaszczepienia choroby i odnawianie szczepien wedlug takich
    informacji lub sugestii producentow. Wliczamy w to coroczne
    szczepienie na grype sezonowa i nowe jej szczepy. Nie
    przestrzeganie tych regul czyni osobe zaszczepiona ale bez
    odporności jeszcze większym niebezpieczeństwem dla społeczeństwa bo
    uwaza się ona za niegrozna dla innych.

    2. propagowanie tej teorii najpierw wśród wlasnej rodziny, również
    tej, która z racji wieku nie zostala z automatu zaszczepiona na
    blonice, krztusiec (wprowadzona w 1960), odra (wprowadzono w 1972),
    rozyczka (wprowadzono w 1988), gruzlica (wprowadzono w 1959) jak i
    swinka, polio, pneumokoki, meningokoki, WZW B, Hib itd i nie ma
    odporności pochorobowej na powyższe choroby zakazne. Te osoby sa
    dla zwolennikow tej teorii najbardziej niebezpieczne (najczestszy
    kontakt i najbliższy – czytaj calowanie się w policzki, zajmowanie
    się dziecmi przez dziadkow itd.) Nie sugerujmy się przy wyborze tym
    co w Polsce jest nazywane „obowiązkówe” a co „zalecane”. Wiele
    krajow ma w koszyku refundowanych (zwanym u nas obowiązkowym)
    również pneumo-, meningokoki czy grype). Inaczej mówiąc, większość
    babc i dziadkow jest potencjalnym i najwiekszym niebezpieczeństwem
    dla waszych dzieci bo na pewno nie ma odporności na kilka wyzej
    wymienionych chorob.

    Bazujac tylko na tej teorii osoba szczepiaca wedlug regul: na
    wszystko co możliwe plus odnawianie szczepionek (na podstawie badan
    przeciwciał) i przebywajaca większość czasu z wszczepionymi
    bliskimi osobami jest prawie w 100% zabezpieczona. Te osoby wedlug
    mojej interpretacji mogą obawiac się niebezpiecznych kontaktow z
    - groźnymi osobami szczepionymi bez odporności poszczepiennej jak i
    odporności pochorobowej
    - z osobami nieszczepiącymi bez odporności pochorobowej (tak jak
    pisalem również obywatele krajow UE, gdzie nie szczepi się masowo
    na WZW B, gruzlice , szczególnie jeśli przebywaja na terenie Polski)

    Im wiecj przekladam z tej teorii na mozliwe przyszle epidemie jak i
    zycie codzienne ortodoksyjnego zwolennika tej teorii tym ciezsze
    wydaje mi się jego zycie. Nie tylko trzeba badac regularnie
    antyciała, odnawiac szczepienia, przypominac o badaniach i
    odnawianiu szczepien calej rodzinie. Do tego dochodzi troska o
    szereg innych chorob zakaznych gdzie każdy jest potencjalnie
    groznym obywatelem.

    Czekam na wyjaśnienia twardych zwolennikow tej teorii czy bardziej
    im chodzi o wlane rodziny czy o osoby które chciałyby szczepic ale
    nie mogą? Jeśli im chodzi o wlasne rodziny to jestem ciekaw na
    jakim sa etapie maksymalnego zwiekszania/zmniejszania
    prawdopodobnienstw (opisane 1 i 2).
  • turzyca 12.12.09, 23:26
    Dlaczego osoby niezaszczepione moga byc grozne dla tych zaszczepionych?

    W 2008 roku byla w Austrii epidemia odry. Sytuacja, w ktorej niezaszczepione
    przeciwko odrze dziecko zarazilo sie od kolegi w przedszkolu, a kilka dni
    pozniej bylo na przyjeciu rodzinnym, jest latwo wyobrazalna. Po dziewieciu
    dniach od zarazenia nie ma jeszcze objawow choroby, ale zarazkami juz mozna siac
    przepieknie. I ten 4-letni slodziak wdrapal sie na kolana swojej ukochanej
    prababci. Albo byl wysciskany przez ojca chrzestnego, ktory krotko po chrzcie
    bratanka mial przeszczepiona nerke. Albo uspokajany przez ukochana ciocie, ktora
    spodziewa sie swojego dziecka. Wszystkie te osoby maja obnizona odpornosc -
    starosc, leki antyimmunologiczne, ciaza (oprocz tego rowniez chemioterapia,
    oslabienie z powodu innych chorob). Te osoby, nawet jesli byly zaszczepione, nie
    radza sobie z infekcja, wiec mozliwe, ze zapadaja na odre, maja powiklania. Moze
    to zwykle zapalenie pluc, ktore rozpoczelo u babci rownie pochyla w kierunku
    smierci poltora roku pozniej? Moze to bylo zapalenia miesnia sercowego, ktore
    zabilo stryjka? A moze ciocia poronila swoje dlugo wyczekiwane dziecko?
    Szczepimy dzieci nie tylko dla nich samych, ale takze dla innych, ktorych
    kochamy. Nie wiem, jak ci, ktorzy odrzucaja szczepionki, ale ja nie chcialabym
    przyspieszyc smierci mojej babci czy brata.

    A nasz slodziak? Nasz slodziak mogl wyjsc z choroby bez problemu. Ale mogl tez
    miec troche pecha i utracic sluch w jednym uchu. Znam kilka polgluchych osob, u
    ktorych utrata sluchu byla wynikiem powiklan po chorobach wieku dzieciecego, w
    tym wlasnie po odrze. Albo mogl miec wiecej pecha i zlapac zapalenie mozgu - to
    sie zdarza raz na tysiac zachorowan. A nawet miec mnostwo pecha i zlapac
    podostre stwardniajace zapalenie mozgu, ktore wystapi po latach i zabije go w
    ciagu roku, dwoch lat.

    A na odre nie ma lekarstwa, jest tylko leczenie wspomagajace...


    Wolalabym moc nie szczepic - tak, jak nie szczepi sie juz przeciwko ospie. Ale
    niestety nie wytepilismy innych chorob i wciaz istnieje ryzyko zetkniecia sie z
    ich zarazkami w zyciu codziennym. A ze ryzyko powiklan pochorobowych jest
    wielokrotnie wieksze niz ryzyko powiklan poszczepiennych wybieram mniejsze zlo
    czyli szczepienia.
    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • szczepienia 13.12.09, 01:42
    Prosze jeszcze o dwie odpowiedzi:

    1. Jak u ciebie/u was to wyglada ze zdefiniowanym przeze mnie
    obowiazkami numer #1 i #2 (patrz powyzej twojego posta)?

    2. prosze o link do badan mowiacych, ze osoba zaszczepiona
    (zakladam ze ma przeciwciala) nie roznosi zarazkow wogole lub
    mniej/inaczej niz osoba nieszczepiona?
  • turzyca 14.12.09, 19:20
    Co do punktu drugiego polecam dowolny podrecznik akademicki tlumaczacy dzialanie
    ukladu odpornosciowego.

    Co do punktu pierwszego - odpowiedz na te pytania nie ma sensu w kontekscie tego
    rozumowania.
    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenieciekawy wątek. ;)
  • licorea_bart 13.12.09, 11:22

    > - nie znalazłem w tej teorii (tekscie źródłowym, rozwinieciach
    > tematu w innych jezykach) informacji o tym ze osoba nieszczepiona
    > jest grozna dla osoby szczepionej!

    Spróbuję więc ci to wyjaśnić na prostszym przykładzie. Wyobraź sobie, że pan
    Zyzio wpadł na genialny pomysł, jak oszczędzić trochę pieniędzy: otóż postanowił
    zacząć jeździć na gapę komunikacją miejską. Czy decyzja Zyzia zagraża bytowi
    innych podróżnych? Oczywiście nie, w końcu za 70 zł miesięcznie zakład
    autobusowy wiele nie zrobi. Zyzio jednak nie poprzestaje na tym kroku, ale
    zaczyna zachwalać swój pomysł w Internecie; po jakimś czasie zgłasza się do
    niego dziennikarz Dyzio, który pisze tekst o gapowiczach ("prawda leży pośrodku:
    bilety należy kasować, ale gapowicze twierdzą, że w autobusach jest brudno"). W
    związku z tym coraz więcej osób zaczyna postępować jak Zyzio i w efekcie zakład
    autobusowy bankrutuje, a uczciwi obywatele muszą zapieprzać do roboty na piechotę.

    Czy taki uproszczony przykład rozjaśnił ci nieco ideę odporności grupowej i
    kwestię bezpieczeństwa/niebezpieczeństwa osób nieszczepionych dla szczepionych?
  • szczepienia 13.12.09, 13:02
    jak widzisz staramy sie tutaj dociec naukowych dowodow na:
    - zagrozenie dla osob szczepionych przez nieszczepione
    - jak osoby holdujace tej teorii zwiekszaja/zmniejszaja
    prawododpobienstwa wg. wypisanych przeze mnie obowiazkow #1 i #2
    - jak rowniez jak osoby szczepione niby nie przenosza zarazkow na
    skorze, dloniach itd.

    Do tej pory smutna historia z dziadkiem jest na inny temat (osoba
    nieszczpiona wobec osoby nieszczepionej) a historia z tramwajem
    nadaje sie na forum o transporcie miejskim
  • licorea_bart 13.12.09, 13:03
    szczepienia napisał:

    > jak widzisz staramy sie tutaj dociec naukowych dowodow na:
    > - zagrozenie dla osob szczepionych przez nieszczepione

    Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, żebyś próbował czegokolwiek dociec.
  • szczepienia 13.12.09, 16:07
    Masz prawo tak uwazac. Tak samo jak masz prawo uwazac, ze twoja
    uproszczona historia wyjasni osobom zainteresowanym tym tematem
    dlaczego osoby nieszczepione sa niebezpieczne dla osob
    szczepionych. Pozostawmy dalsza ocene twojej odpowiedzi
    czytelnikom. Pozdrawiam
  • anetkazm 25.12.09, 16:42
    to ja dorzucę się z jeszcze jednym pytaniem: czy dzieci szczepione
    doustnym polio mogą zarażać innych? Taką informację dostałam od
    kilku lekarzy. Kłamią?
    Przyznam,że mam w efekcie podobne odczucia jak koleżanka wyzej
    odnośnie rodziców szczepiących swoje dzieci taką szczepionką. Dla
    moich dzieci stanowią realne zagrożenie
  • aka10 11.12.09, 19:28
    titta napisała:

    >> Sprubuj sie w Szwecji nie
    > zaszczepic na gruzlice.

    Titta! To w Szwecji szczepionka przeciwko gruzlicy jest obowiazkowa?
    (Tzn. wchodzi w kalendarz szczepien?).Wg. mnie, Szwedow przestali
    szczepic w polowie lat 70-tych.


    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • goshia_b 14.12.09, 15:55
    W Szwecji nie ma obowiazku szczepienia na gruzlice. Jesli jednak
    ktores z rodzicow pochodzi z kraju, gdzie gruzlica czesciej
    wystepuje, oo narodzinach dziecka w szpitalu lekarze doradzaja
    dziecko zaszczepic, szczegolnie jesli w pierwszych 6 miesiacach
    zycia ma jechac do tego kraju. Tak bylo w na´szym przypadku.
    Poniewaz jestem z Polski i planowalismy wyjazd do Polski po 3
    miesiacach od porodu, to lekarz zalecil mi szczepienie dla synka.
    Ale nikt ´nas do niego nie zmuszal. Pozdrawiam!
  • titta 11.12.09, 16:37
    A tak na marginesie, za absurdalnymi wypowiedziami stoi najczesciej
    razacy brak wiedzy (czesto na poziomie brakow z podstawowki),
    ignorancja i wiara w tzw, "wlasne zdanie" czyli wszystko co sie w
    internecie przeczyta (im wiecej wyksztalconych ludzi to neguje, tym
    lepiej, wszak wtedy nie bierze sie udzialu w "spisku" tylko "mysli
    samodzielnie")
  • licorea_bart 11.12.09, 15:57
    oleczek555 napisała:

    > no nie koniecznie z noska.

    A jednak z noska.

    > są moja droga juz badania, które wykazują związek sz
    > czepionek z autyzmem(moja córka ewidentny przykład-, przeczytaj mój wczesniejsz
    > y post), natomiast WHO nigdy nie pozwoli na ich opublikowanie, bo to dla nich n
    > iewyobrażalne pieniądze, choćby odszkodowania!!!

    Problem w tym, że WHO (ani żadna inna agenda rządowa czy międzynarodowa) nie ma
    patentu na ogólnoświatową cenzurę. Co ciekawe, wybuchają afery farmaceutyczne
    prowadzące do wysokich odszkodowań - a więc da się.

    Co do badań wykazujących związek szczepień z autyzmem, to owszem są, niechlujnie
    przeprowadzone, zazwyczaj przez hobbystów-antyszczepionkowców.

    > zanim ktoś zacznie krzyczeć i obrażać niech przeczyta(ze zrozumieniem od
    początku do końca!!!) www.newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1252

    Wybacz, ale nie traktuję poważnie portali publikujących antysemickie bzdety w
    rodzaju Protokołów Mędrców Syjonu, sekretne projekty masonów, teksty o
    wysadzeniu WTC od środka i opowieści o NWO.

    > jeżeli chcesz to szczep swoje dzieci czym popadnie i ile wlezie, ale daj szansę
    > innym, bez obrażania i wyzywania, ochronić ich własne dzieci.

    Weźcie się całą antyszczepionkową gromadką wybierzcie na krótki kurs edukacyjny
    poświęcony odporności grupowej, co? Wyjaśnianie wam w kółko tego samego terminu
    staje się nużące.
  • sefirotek 10.06.11, 10:01
    Autyzn i ZA jest genetyczny co już dowiedziono. Ale komuś to nie puszcza.

    był w moim mieście szpital dla dzieci z polio, jeszcze w 40 latach. Teraz jest tam zwykły szpital...
  • titta 11.12.09, 15:58
    Nawet jesli szczepionki powoduja autyzm, to odsetek zapadajacych na
    nie jest mniejszy niz liczba umierajacych kiedys na choroby
    wirusowe, ze o powiklaniach nie wspomne.
    O ile mi wiadomo, o wywolywanie autyzmu podejrzana jest szczepionka
    na odre, a nie polio. To tak gwoli scislosci.
  • smartbonnie 11.12.09, 16:01
    Autyzm i padaczka nie występują po szczepionkach; autyzm jest genetycznie
    uwarunkowany, a objawy większości jego form przypadają na pierwsze lata dziecka,
    epilepsję wywołują zarówno przyczyny genetyczne jak i urazowe (np. uderzenie w
    głowę); cała rzecz jest w dużym stopniu niezbadana, toteż pole do ideologicznej
    manipulacji jest ogromne.
    Co do porażeń, była taka sprawa w Ameryce w latach '60, ale chodziło o wadliwą
    szczepionkę, wycofaną z produkcji. Była to wielka afera, nie pierwsza w Stanach,
    gdzie w tamtej epoce nie testowało się szczególnie różnych nowinek, jak np.
    silnie mutagennego barwnika dodawanego do żywności i farb do włosów.
    Przypominam, że jet to także epoka, w której masowo robiono testy nuklearne i
    ogólnie bawiono się groźnie.
    Szczepionka została wycofana, ale mem został i tak narodził się ruch
    antyszczepionkowy.
    Nam w szkole dawano dodatkową szczepionkę przeciwko polio, gdy zachorowała
    dwójka dzieci w okolicy Konstancina-Jeziornej (lata 90). Doustną. Niesmaczna była :>
  • szczepienia 11.12.09, 16:21
    www.generationrescue.org/media/GRRally.html
    setki poszkodowanych rodzin maniefestujacych w waszyngtonie z
    oskarzeniami wobec kalendarza szczepien w US i wyjasniajaca kilka
    mitow na temat braku zaleznosci miedzy szczepionkami a choroboami
    ukladu nerwowego np. autyzm.

    Namwaiam aby kazdy zadal sobie pytanie:
    - jaki dowod medyczno-logiczny i z jakiego zrodla spowoduje ze
    pojawi sie u was watpliwosc w kategoryczny brak powiazania?
    - Ile opowiesci rodzin pokrzywdzonych potrzeba aby pojawila
    jakakolwiek watpliwosc w kategoryczny brak powiazania?
  • titta 11.12.09, 16:59
    Juz pisalam na ten temat:
    forum.gazeta.pl/forum/w,933,104171845,104232994,szczepionki_sa_niebespieczne.html

    Osobiscie w powiazanie wierze. Oczywiscie moja osobista wiara ma sie
    nijak do tego. Dlaczego nic sie nie robi? Po pierwsze jak wyzej. Po
    drugie zawsze jest jakis "opor materialu" w srodowisku naukowym. Po
    trzecie, badania nie wykazuja takiego powiazania. Zgadzam sie, ze
    moze wynikac to ze zlego przygotowania takiego badania. Zalozmy, ze
    w wyniku szczepionki zachoruje 5 dzieci na tysiac. 10 zachoruje z
    jakiegos innego powodu. (Autyzm to nie jesna choproba a raczej zbior
    objawow o roznej etiologi). W badaniach populacyjnych zachorowania
    po szczepionkach wiec nie wyjda. Jest jeszcze taka kwestja: rodzice
    dzieci z autyzmem za wszelka cene staraja sie szukac przyczyny.
    Niejednokrotnie okazuje sie, ze dziecko ma uszkodzenie mozgu, np.
    urodzilo sie z wodoglowiem, ale rodzic i tak objawy neurologiczne
    powiaze ze szczepieniem, bo znacznie latwiej znaezc "winnego2 niz
    pogodzic sie, ze dziecko spotkalo cos zlego, bo tak, bo niewiadomo
    dlaczego.
    Przykladowo :sama jako dziecko wykazywalam pewne cechy autystyczne.
    Latwo bylo by to przypisac jakiejsc szczepionce. Zaczeto cos
    zauwazac jak poszlam do zlobka: na pewno jakas szczepionka by sie
    dala pod to podciagnac, tyle, ze wtedy nie bylo takiej mody. Jednak
    ja swoje cechy widze w rodzinie, zarowno po stronie mamy jak i taty.
    U mnie sie tak zestawily, ze w polaczeniu (nadwrazliwosc, problemy z
    koncentracja i koordynacja ruchowa, dysleksja) mogly zostac
    odczytane jako "cechy autystyczne".
    Swidomie pisze "mody". Sa przypadki ktorych nie mozna w podobny
    sposub negowac. I te jak najbardziej wymagaja zbadania. Jednak z
    tego powodu nie mozna zanegowac szczepionek, bo choroby ktorymi
    zapobiegaja sieja znacznie wieksze spustoszenie - zarowno w wymiarze
    indywidualnym jak i spolecznym.
  • titta 11.12.09, 17:11
    Zauwaz, ze oni nie protestuja przeciwko szczepionka, a przeciwko
    zestawianiu ze soba wielu szczepionek. I z tym sie zgodze, to z czym
    organizm radzi sobie pojedynczo, podane razem moze przekroczyc
    mozliwosci reakcji.
  • veri.tas 12.12.09, 00:12
    "badania" falszujace prawde, zeby negowac zwiazek szczepien z chorobami
    neurologicznymi i nie musiec placic miliardowych odszkodowan.
  • unhappy 12.12.09, 00:28
    veri.tas napisała:

    > "badania" falszujace prawde, zeby negowac zwiazek szczepien z chorobami
    > neurologicznymi i nie musiec placic miliardowych odszkodowan.

    Oczywiście. Jakżeby inaczej :D

    Kopcie więc a my poczekamy na te procesy. Przecież wyznawcy nie są wam w
    dochodzeniu do prawdy do niczego potrzebni.


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • licorea_bart 12.12.09, 00:38
    Dowody?
  • allexamina.live 11.12.09, 23:14
    Oczywiście że są nowe zachorowania na polio:

    www.polioeradication.org/casecount.asp

    I nie płaczcie tak bardzo, te szczepionki które są dostępne w Polsce na polio nie zawierają żywego wirusa.
  • kampusik 11.12.09, 16:48
    Ci co nie szczepią dzieci, to skrajnie nieodpowiedzialni ludzie, którzy pseudonaukowe sensacje traktują jako potwierdzenie swoich absurdalnych tez. Statystyki spadku liczby groźnych chorób na świecie są najlepszym potwierdzeniem, że WHO od lat ma rację i opracowany przez grupę najlepszych na świecie specjalistów wykaz rekomendowanych szczepionek (większość jest dostępna w Polsce) ma naprawdę sens. A przeciwnicy powinni: 1. Porównać sobie liczbę zgonów z powodu tych chorób v. liczbę zgonów w wyniku powikłań poszczepiennych. 2. Jechać do Afryki i spojrzeć w oczy matce, która pochowała dwójkę dzieci zmarłych z powodu tężca, gdyż nie było jej stać na szczepionę wartości 2 Euro. Zachęcam do wejścia na stronę Unicef'u i lekturę relacji, jak bardzo ludność tych rejonów chciałaby mieć taki powszechny dostęp do szczepień, z której niektórzy ,,myślący inaczej'' w naszym kraju nie chcą skorzystać.
  • szczepienia 11.12.09, 17:14
    Odnosnie tezca:

    W Polsce masowe szczepienie na tezca wprowadzono w 1960. To
    oznacza, ze wiekszoc obywateli RP po piecdziesiatce nie byla
    szczepiona. Mimo tego co roku jest tylko 10-20 zachorowan na tezca
    wedlug PZH. Za to nieszczepionych obywateli sa miliony w PL jak i
    calej UE.

    Nie poruszam tutaj kwestii kompletnej bezzasadnosci tej
    szczepionki, jej skutkow ubocznych ani jak powinno sie zadbac o
    rane czy skaleczenie (prawdziwa bron przed tezcem i innymi
    zakazeniami).
  • jag_2002 11.12.09, 18:25
    bo miedzyczasie przy kazdym powazniejszym zranieniu podawana jest anatoksyna
    tezcowa i czasami surowica przeciwtezcowa
    --
    polskie czcionki mnie denerwuja - ciezko do ich pisania uzywac jednej reki
  • szczepienia 11.12.09, 19:03
    skoro te preparaty (antytoksna i surowica) sa tak skuteczne - malo
    zachorowan i malo zgonow na tezca w grupie polakow nieszepionych to
    po co szczepic miliony kilkumiesiecznych dzieci profilaktycznie?.
    Zastanawia mnie to... czekam na inne interpretacje i uzupelnienia.
  • veri.tas 12.12.09, 00:14
    i wlasnie to wystarczy!
  • allexamina.live 11.12.09, 23:54
    Szczepienie na tężca ma 10-letnią 'gwarancję', także to czy ktoś się szczepił w latach 60. nie ma znaczenia.

    Tężec się nie rozpowszechnia od jednego pacjenta do drugiego. Nie ma epidemii tężca. Jest zachorowań na tę chorobę mniej dzisiaj bo mniej pracujemy w warunkach gdzie może nastąpić uraz penetrujący skażoną glebą (bo tak się człowiek zaraza). Również sterylizujemy rany lepiej i szybciej. Najbardziej zagrożonymi tężcem są dzieci (bo te się zawsze w ziemi bawią, dają pogryźć zwierzętom itp, itd), dlatego się je szczepi. Poza tym rolnicy, pracownicy fizyczni, weterynarze, lekarze. Ponieważ ponad 90% dzieci jest zaszczepionych wypadków tężca wśród dzieci i młodzieży nie ma.

    W 2006 wg. Zakładu Epidemiologii, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, w Polsce było 22 przypadki tężca, z czego 6 śmiertelnych. Tężec to bardzo ciężka choroba. Objawy można znaleźć tu: Tężec Nawet przy współczesnej medycynie 1 na 3 pacjentów umiera.

    Powiedz nam jeszcze raz dlaczego się mamy obawiać szczepionki?
  • turzyca 12.12.09, 22:37
    Za to nieszczepionych obywateli sa miliony w PL jak i
    > calej UE.

    Zawsze warto sprawdzic, jaka jest prawda niz mijac sie z prawda. W Niemczech
    kalendarz szczepien przewiduje okresowe szczepienie _doroslych_ przeciwko
    tezcowi i blonicy. Oraz przeciwko polio. Odnawia sie je co 10 lat.
    Czyli mozna spokojnie zalozyc, ze przecietny Niemiec, niezaleznie od wieku, jest
    zaszczepiony przeciwko tezcowi. Owszem mozna by bylo podac za kazdym razem
    surowice, ale tak jest taniej i bezpieczniej - jak sie zranisz podczas dlubania
    w ogrodku, to raczej nie jedziesz do szpitala po surowice. A leczenie tezca
    tanie nie jest.
    --
    Tak wygląda turzyca:), która znalazła szalenie ciekawy wątek. ;)
  • oleczek555 11.12.09, 22:58
    a to dla tych co z uporem maniaka twierdzą,że szczepionki sa super i wzmacniają system odpornościowy.
    forum.elczanie.pl/index.php?showtopic=4770
  • licorea_bart 11.12.09, 23:35
    A dla tych, co z uporem maniaka twierdzą, że istnieje realne wyzwanie dla
    lekarzy polegające na wypiciu za 75000 dolarów składników szczepionki, należy
    przypomnieć regulamin konkursu:

    www.spontaneouscreation.org/SC/ContractPartA.htm
    Żeby wystartować w konkursie, trzeba a) być lekarzem ordynującym szczepionki, b)
    przedstawić zaświadczenia o zdrowiu psychicznym, c) przejść badania
    psychiatryczne (mimo zaświadczeń), d) zdać bezbłędnie egzamin z wiedzy o
    szczepionkach, e) kupić i przeczytać pięć wymienionych książek o szczepieniach,
    f) zdać egzamin pisemny z informacji zawartych w tych książkach - i tak dalej, i
    tak dalej. A na samym końcu okazuje się, że pan konkursowymyślacz i tak nie
    dopuści cię do konkursu, bo według niego taka dawka toksyn by cię zabiła.

    Także owszem, szczepionki są super i wzmacniają system odpornościowy. A twój
    link jest nie super i wzmacnia głupotę.
  • unhappy 12.12.09, 00:49
    licorea_bart napisał:

    > A dla tych, co z uporem maniaka twierdzą, że istnieje realne wyzwanie dla
    > lekarzy polegające na wypiciu za 75000 dolarów składników szczepionki, należy
    > przypomnieć regulamin konkursu:
    >
    > www.spontaneouscreation.org/SC/ContractPartA.htm
    > Żeby wystartować w konkursie, trzeba a) być lekarzem ordynującym szczepionki, b
    > )
    > przedstawić zaświadczenia o zdrowiu psychicznym, c) przejść badania
    > psychiatryczne (mimo zaświadczeń), d) zdać bezbłędnie egzamin z wiedzy o
    > szczepionkach, e) kupić i przeczytać pięć wymienionych książek o szczepieniach,
    > f) zdać egzamin pisemny z informacji zawartych w tych książkach - i tak dalej,
    > i
    > tak dalej. A na samym końcu okazuje się, że pan konkursowymyślacz i tak nie
    > dopuści cię do konkursu, bo według niego taka dawka toksyn by cię zabiła.
    >
    > Także owszem, szczepionki są super i wzmacniają system odpornościowy. A twój
    > link jest nie super i wzmacnia głupotę.

    Właśnie czytając ten link to mnie zastanowiło: nie prościej było zapytać
    lekarza? Lekarzy? No ale to mogłoby się nie przełożyć na gromadzenie wyznawców :)

    Cóż - konkursik - kolejny kamyczek do ogródka odszczepieńców :D


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • m_caliban 11.12.09, 23:03
    "Profesor" Majewska nie ma żadnych kwalifkacji do wypowiadania się na
    jakiekolwiek tematy medyczne, wobec faktu, że wielokrotnie skompromitowała
    się wygadując publicznie totalne bzdury. To czyni ją osobą niegodną
    zaufania.

    Zresztą wielokrotnie jej wytykano ignorancję, np. w tym liście PTW, w
    którym autorzy, powołując się na liczne publikacje naukowe, udowadniają
    szanownej pani "profesor" luki w rozumowaiu, tendencyjną interpretacje
    danych i zwyczajne błędzy rzeczowe - kompromitujące dla kogokolwiek, kto
    próbuje wypowiadać się w charakterze eksperta.

    www.wsse.gorzow.pl/pssenowasol/download.php?what=news/tresc_listu_protestacyjnegp.pdf

    Ze swojej strony pragnę zwrócić uwagę na fakt, że związku autyzmu ze
    szczepieniami nie udało się dowieść pomimo ogromnej liczby badań, ba! nikt
    nie jest w stanie nawet zaproponować sensownej hipotezy tłumaczącej, *w
    jaki właściwie sposób* szczepionki miałyby powodować autyzm.

    Spór o szczepionki nie jest sporem naukowym, to typowa światopoglądowa
    przepychanka, w której pseudonaukowcy usiłują stworzyć wrażenie, że
    bzdury, które opowiadają, mają naukowe podstawy. Ironiczne, nie?
  • oleczek555 11.12.09, 23:51
    to poczytaj trochę o zatruciu rtęcią, a dowiesz się,że taki związek jest.
    widzę,że zapalonym przymuszaczom nie chce czytać się całych artykułow-wygodniej bez zapoznania się z nimi ośmieszać, spierać się itp, więc wkleję najważniejsze informacje:
    W USA na autyzm cierpi obecnie ponad 1,5 miliona dzieci. Dla Polski nie ma wiarygodnych danych, ale ekstrapolacja tych liczb na liczę ludności w Polsce sugeruje, że może być ich ponad 150 000. Jeśli dodać do tego dzieci z innymi uszkodzeniami mózgu, liczby te będą większe. Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym świecie kilkunastokrotny wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczka i inne) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci. Znamiennym jest to, że w latach 1990, w których nastąpił najbardziej dramatyczny wzrost tych zachorowań, amerykańskie agencje federalne FDA (Food and Drug Administration) i CDC (Centers for Disease Control and Prevention) zaleciły stosowanie kilku nowych szczepionek niemowlęcych (Wzw B dla noworodków, HiB, Varicella, Hep A, Rota), z których co najmniej dwie zawierały thimerosal, co znacząco zwiększyło ilość wstrzykiwanej niemowlętom rtęci.

    W związku z tym pojawiła się hipoteza, że odpowiedzialny za wzrost tych chorób może być thimerosal ze szczepionek. Ilość organicznej rtęci, na którą eksponowany jest człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection Agency), wynosi 0,1 μg/kg/dzień (www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy europejskie. Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w 3 szczepionkach - DTP, Hib i Hep B - wynosiła 62,5 μg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125 razy przekraczało bezpieczne dawki.
    a tu o fałszowaniu wyników badań:
    Oprócz omówionej poprzednio zafałszowanej publikacji Verstraetena (2003), Weldon krytykuje drugą koronną cytowaną przez IOM publikację (Hviid et al., JAMA, 2003, 290:1763-1766), której autorzy twierdzą, że w Danii ilość przypadków autyzmu wzrosła po usunięciu thimerosalu ze szczepionek w 1992 r. Jest to jawna manipulacja, bowiem przed 1992 autorzy liczyli tylko szpitalne diagnozy autyzmu, a po tym roku zmienili kryteria i dodali diagnozy pozaszpitalne.
    Czwarta cytowana przez IOM praca (Andrews, Miller et al. Pediatrics. 2004, 114:584-91) z UK, która też zaprzecza związkom thimerosalu z autyzmem, jest jeszcze bardziej wątpliwa. Jedna z głównych jej autorek (dr Elizabeth Miller) jest fundowana przez producentów szczepionek i służy jako sądowy świadek-ekspert w ich obronach przed pozwami przez rodziców. Jej udział w tej publikacji jest rażącym konfliktem interesów, który nie został ujawniony. Analizy dr Miller z pewnością należy uznać za podejrzane. Autorzy tej publikacji posunęli się nawet tak daleko w swych manipulacjach, że wykazali, iż thimerosal jest wręcz korzystny dla rozwoju dzieci.
    Neurotoksyczność związków rtęci została udowodniona ponad wszelką wątpliwość w setkach publikacji naukowych. Jest ona synergistycznie nasilana przez związki glinu. (Geier et al., J. Tox. Environ. Health, Part B, 2007, 10:575-596; Geier & Geier J. Am. Physicians and Surgeons, 2003, 8:6-11; Toimela T & Tähti H., Arch Toxicol. 2004, 78:565-74; Schubert J et al. J. Toxicol. Environ. Health, 1978, 4:5-6; Yel L et al., Int J Mol Med. 2005, 16:971-7; Humphrey ML et al, Neurotoxicology. 2005, 26:407- 16; James SJ et al., Neurotoxicology. 2005, 26:1-8; Baskin DS et al., Toxicol Sci. 2003, 74:361- 8). Związek wysokiego poziomu rtęci we krwi z autyzmem został też opisany przez Desoto MC & Hitlan RT (J Child Neurol. 2007, 22:1308-11).
  • unhappy 12.12.09, 00:06
    oleczek555 napisała:

    > to poczytaj trochę o zatruciu rtęcią, a dowiesz się,że taki związek jest.

    Tak, wiem o zatruciu rtęcią. Co to ma wspólnego ze szczepionkami z tiomersalem?
    Że to jest związek rtęci? I co dalej?

    > widzę,że zapalonym przymuszaczom

    Nie zapalonym przymuszaczom tylko tym, którzy nie zgadzają się z egoistami nie
    godzącymi się na ŻADNE ryzyko. Ale czerpiącym korzyści z tego, że inni się decydują.

    BTW związek tiomersalu z autyzmem nie jest udowodniony. I tyle.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • m_caliban 12.12.09, 14:02
    > widzę,że zapalonym przymuszaczom nie chce czytać się całych artykułow

    Nie jestem zapalonym przymuszaczem, jestem neurobiologiem :) "Całe
    artykuły" chce mi się czytać od, och, jakichś -nastu lat, bo to moja praca.

    Ad rem.

    Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest o
    > bserwowany prawie na całym świecie kilkunastokrotny wzrost zachorowań na
    chorob
    > y psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczka i
    inne) w
    > ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci.

    Nawet pomijając lepszą diagnostykę, dzięki której wzrasta WYKRYWALNOŚĆ
    tego typu chorób u niemowląt, wyciąganie z w/w danych wniosków odnośnie
    związku szczepień z autyzmem jest... kuriozalne. Tym bardziej, że
    tiomerosal obecnie nie znajduje się chyba w żadnej z podstawowych
    szczepionek dla noworodków, a zapadalność na autyzm jakoś nie spada.

    Dalej, rtęć rtęci nierówna: klirens etylopochodnych rtęci jest kilka razy
    większy, niż metylopochodnych [Barret 2005]. Wobec tego przeliczenia,
    takie jak to podane przez ciebie nie mają w zasadzie sensu: bierzesz normy
    EPA dla jednego rodzaju związków rtęci i ekstrapolujesz na inny, którego
    czas półtrwania w organizmie jest znacznie krótszy.

    Moim zdaniem jest to typowy przykład "coś tam dzwoni, ale nie wiadomo, w
    którym kościele" - mimo, że nie ma przekonujących danych o związku
    szczepień z występowaniem autyzmu, ty cytujesz prace dot. chronicznej
    toksyczności metali ciężkich (rzecz oczywista) usiłując przy tym
    zasugerować, że dowodzi to, iż szczepionki wywołują autyzm.

    Nie dowodzi.

  • myelegans 12.12.09, 14:56
    9 lat temu na polecenie FDA wycofano timerosal ze wszystkich
    szczepionek pediatrycznych. NIe go rowniez w szczepionkach p/grypie:
    sezonowej i H1N1.
    Liczba dzieci zdiagnozowanych z autyzmem wzrosla, bo zmienila sie
    diagnostyka. Spectrum autyzmu jest szerokie i wrzucono do niego
    dzieci, ktore kiedys byly diagnozowane jako umyslowo uposledzone,
    teraz sa autystyczne, dzieci kiedys nadpobudliwe to ADHD. Dopiero w
    1992 roku uznano chorobe Aspergera jako zespol, kiedys byli to po
    prostu ekscentrycy.
    W Japonii zaprzestano szczepienia dzieci przed 2 rokiem
    zycia,... .liczba autystykow wzrosla.
    Nie tu pies pogrzebany, rodzice szukaja przyczyny, ale to nie
    szczepionki sa czynnikiem.
  • veri.tas 12.12.09, 00:03
    Dzis kazda chorobe zakazna, na ktora sie szczepi, da sie skutecznie
    wyleczyc dostepnymi lekami lub medycyna wspomagajaca. Polio zas nie
    wystepowala w Europie i USA od wielu lat i z powodzeniem mozna przeciw tej
    chorobie szczepic juz tylko starsze dzieci i to nie szczepionka z zywymi
    wirusami. W Europie zachodniej % zaszczepionych dzieci wynosi ok 50-70,
    ale umieralnosc dzieci jest tam 2-3 razy mniejsza niz Polsce. To dowodzi,
    ze nieszczepienie nie zmniejsza dzis umieralnosci dzieci. Masowe
    szczepienia to medycyna XIX w, dzis bezpieczniej leczyc jest chorych.
  • unhappy 12.12.09, 00:08
    veri.tas napisała:

    > Dzis kazda chorobe zakazna, na ktora sie szczepi, da sie skutecznie
    > wyleczyc dostepnymi lekami lub medycyna wspomagajaca.

    Właśnie. Tężec znakomitym przykładem. I tyle pozostało z twojej wiarygodności :)

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • veri.tas 12.12.09, 00:24
    tezec daje sie leczyc antytoksyna.
  • unhappy 12.12.09, 00:33
    veri.tas napisała:

    > tezec daje sie leczyc antytoksyna.

    Pod warunkiem, że WIESZ iż trzeba ją podać. Pamiętaj, że leczenie obejmuje nie
    tylko podanie leku ale też DIAGNOZĘ.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • unhappy 12.12.09, 00:52
    unhappy napisał:

    > veri.tas napisała:
    >
    > > tezec daje sie leczyc antytoksyna.
    >
    > Pod warunkiem, że WIESZ iż trzeba ją podać. Pamiętaj, że leczenie obejmuje nie
    > tylko podanie leku ale też DIAGNOZĘ.

    Niestety nie udało mi się na szybko znaleźć potwierdzenia, jakoby anatoksynę
    trzeba było podać w określonym czasie od skaleczenia a taka informacja mi się po
    głowie kołacze. Dzieci się szczepi - dzięki temu nie muszę przyglądać się
    każdemu skaleczeniu i po opatrzeniu zapominam o sprawie o ile nic się nie
    paprze. Bez szczepienia co miałbym robić?


    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • veri.tas 12.12.09, 01:11
    mozna zaszczepic,tylko po co 2 miesieczne, ktore jeszcze nie chodzi? Im
    pozniejsze szczepienie, tym mniejsze ryzyko powiklan.
  • veri.tas 12.12.09, 01:07
    Nie jestem generalnie przeciw tej szczepionce, tylko po co podawac ja 2-
    miesiecznemu niemowleciu, ktore nawet nie chodzi? Te szczepionke powinno
    podawac sie najwczesniej ok 1 roku zycia. Szczepionki przeciw DTP, Hib i
    Pneumo... powoduja najwiecej ciezkich powiklan poszczepiennych wg VAERS.
    Lekarz, ktory zdobywa wiedze o lekach czy szczepieniach tylko z reklamowek
    producentow, a nie informuje siebie i pacjentow o mozliwych ciezkich lub
    fatalnych powiklaniach popelnia przestepstwo medyczne.
  • veri.tas 12.12.09, 00:22
    ze nieszczepienie nie zwieksza dzis umieralnosci dzieci.
  • licorea_bart 12.12.09, 00:44

    > W Europie zachodniej % zaszczepionych dzieci wynosi ok 50-70,
    > ale umieralnosc dzieci jest tam 2-3 razy mniejsza niz Polsce.

    Poprosiłbym linki do pierwszych danych. Bo te o umieralności dzieci to sobie sam
    znalazłem - i oczywiście to bzdura, że umieralność dzieci w Europie Zachodniej
    jest 2-3 razy mniejsza niż w Polsce:

    www.nationmaster.com/graph/mor_rat_und_per_1000-under-5-per-1-000
    www.nationmaster.com/graph/mor_rat_inf_per_1000_liv_bir-per-1-000-live-births
  • licorea_bart 12.12.09, 01:01
    No właśnie. W Polsce 6,8 na tysiąc. Skoro w Europie Zachodniej według ciebie
    śmiertelność jest 2-3 razy niższa, powinniśmy odnaleźć dla niej wartości w
    przedziale 2 do 3,5 na tysiąc. Tymczasem dla Niemiec to 4, dla Belgii 4,4, dla
    borykającej się z poważnym spadkiem szczepiących Wielkiej Brytanii ponad 4,8. W
    podanym przez ciebie przedziale mieszczą się cztery kraje europejskie, w tym
    trzy skandynawskie.
  • veri.tas 12.12.09, 01:38
    pisze glownie o skandynawskich, ktore sa dla mnie modelem, gdzie %
    wyszczepienia jest jeden z najnizszych i umieralnosc niemowlat tez jest
    najnizsza. Gdyby szczepienia ratowaly zycie (mowimy o krajach
    rozwinietych), to w krajach o niskim wyszczepieniu nalezaloby oczekiwac
    wiekszej umieralnosci, a jest odwrotnie. Moze to znaczy, ze w tych krajach
    mniej dzieci umiera po szczepieniach ? na to wskazuja tez gole dane
    amerykanskie. Sa dane, ktore pokazuja, ze po szczepieniach niektore dzieci
    dostaja mikro udarow, ktore potem przejawiaja sie w postaci autyzmu, ADHD,
    uposledzenia, padaczki etc.
  • licorea_bart 12.12.09, 08:49
    veri.tas napisała:

    > pisze glownie o skandynawskich

    Nieprawda, pisałaś o Europie Zachodniej. Gdy udowodniłem ci kłamstwo, okazuje
    się teraz, że piszesz jednak o skandynawskich. No OK, przesunęłaś chorągiewkę,
    ale jedźmy dalej...

    >, ktore sa dla mnie modelem, gdzie %
    > wyszczepienia jest jeden z najnizszych i umieralnosc niemowlat tez jest
    > najnizsza.

    Umieralność niemowląt faktycznie jest bardzo niska, ale skąd bierzesz informacje
    o najniższym procencie zaszczepionych? Bo tak na szybko, ze strony UNICEF:

    www.unicef.org/infobycountry/sweden_statistics.html
    można przeczytać, że np. w Szwecji liczba szczepionych przeciw błonicy,
    krztuścowi i tężcowi wynosi 99%! W związku z tym twój dalszy wywód o związku
    niskiej umieralności z niskim poziomem szczepień traci sens.
  • veri.tas 12.12.09, 10:45
    O Skandynawii wiem od znajomych lekarzy pediatrow, ktorzy tam pracuja.
    Wszystkie oficjalne dane odnosnie szczepien podawane do WHO sa przeklamane
    (zawyzone), bo kraje nie chca sie przyznac do faktycznego stanu rzeczy.
    --
    The seldom publicized history of the pertussis vaccine in Sweden, gives an
    entirely different point of view from that of the US public health
    service. Sweden banned the pertussis vaccine in 1979, and yet Sweden now
    has the second lowest infant mortality rate in the world, whereas the
    United States ranks a very poor 20th or lower.

    During the 1970s in Sweden, despite general pertussis immunization,
    pertussis returned after more than ten years of absence. (21) The disease
    became endemic. Surveys showed that 84% of children with pertussis had
    been fully vaccinated against the disease. Concluding that the pertussis
    vaccine was ineffective, it was banned in 1979. Subsequently, the
    incidence of the disease gradually increased, but deaths remained rare.
    One authority concluded that the disease is now much milder than in
    earlier times as an explanation for the very low death rate.

    In conformance with this outlook, a report in 1984 stated that the
    pertussis mortality was generally very low in industrialized countries and
    there was no difference in severity and incidence of pertussis between
    countries with high, low and zero immunizations rates. (22)

    Earlier it was stated that the pertussis vaccine had been the most
    controversial among childhood vaccines. Briefly summarized in the
    following are some of the reasons:

    · A 1994 survey published in the Journal of the American Medical
    Association reported that children receiving pertussis vaccine were about
    six times more likely to develop asthma than those not receiving the
    vaccine. (23)

    · In 1974, Japan raised the age of pertussis vaccination to two years of
    age, rather than giving it during early infancy as is done in the United
    States. Since that time, there has been a decline in sudden infant deaths
    (cot deaths) and spinal meningitis among Japanese infants. In spite of the
    lack of pertussis vaccine for infants, Japan is credited with one of the
    lowest infant morality rates in the world. (24)

    · In the Journal of Infectious Diseases in 1992 there was a report of the
    DPT vaccine (diphtheria-pertussis-tetanus) provoking a significantly
    higher incidence of paralytic poliomyelitis in Oman during a polio
    epidemic in that country. (25) This report can be interpreted to indicate
    that the DPT vaccine can lower the resistance of the vaccinated child,
    opening the way for other diseases. Although the wild polio virus does not
    exist in the United States at this time, the counterpart in this country
    may be the increasing incidence of common respiratory infections, asthma
    and other forms of allergies, and a variety of neuro-behavioral disorders.

    · Perhaps the greatest source of controversy for the pertussis vaccine has
    been its implication in causing brain damage and various stages of autism
    among vaccinated children. A number of medical publications by defenders
    of the pertussis vaccine have attempted to dismiss this causal
    relationship, such as one recently issued in the Journal of the American
    Medical Association. (20) However, many would question the validity of
    this study which was limited to seven days. It did not take into account
    the possibility of delayed reactions, which may far outnumber acute
    reactions taking place within seven days. In the case of cancer we know
    that there may be a delay of many years between the original insult and
    onset of cancer, and this may be the case for brain in juries following
    vaccines. For this reason the true incidence of brain damage and autism
    from vaccines may be much greater than officially recognized.

    · In a survey of a pertussis epidemic in Cincinnati in 1993 it was found
    that from 74% to 82% of children contracting pertussis had been highly
    immunized. (26) Although different interpretations were given by the
    authors, it would appear that this report corroborates conclusions in
    Sweden that the vaccine is ineffective.

  • licorea_bart 12.12.09, 11:31
    Nie wiem, skąd przeklejasz te historie, ale to straszne bzdury są. Np. ta:

    > · In 1974, Japan raised the age of pertussis vaccination to two years of
    >
    > age, rather than giving it during early infancy as is done in the United
    > States. Since that time, there has been a decline in sudden infant deaths
    > (cot deaths) and spinal meningitis among Japanese infants.

    To oczywiście kłamstwo. Po przesunięciu szczepień DTP na drugi rok życia liczba
    zgonów łóżeczkowych wzrosła, za to do zera zmalała ilość zgonów łóżeczkowych, o
    których przyczynę podejrzewano szczepienie DTP - i nic dziwnego, skoro przestano
    podawać szczepionkę DTP niemowlętom, nie można było już podejrzewać jej o
    powodowanie zgonów łóżeczkowych!

    To jest skądinąd świetny przykład manipulacji antyszczepionkowej. Wyrwać dane z
    kontekstu i przekłamać. Wstydź się.
  • myelegans 12.12.09, 15:00
    Szczepionka zywymi wirusami jest bardzo skuteczna, zeby wyeliminowac
    chorobe z populacji. Jak jest juz wyeliminowana, to zywa szczepionka
    nie jest potrzebna i szczepi sie acelularna, tak jak w USA, ale w
    miejscach, takich jak Azja, gdzie ogniska polio jeszcze wystepuja,
    szczepienie szczepionka z wirusem, ma sens, bo jest bardziej
    efektywne.

    Zapomnielismy juz jak to bylo, jak byly te choroby, bo z naszego
    pokolenia juz nitk nie pamieta. Jeszcze 40 lat temu kiedy to warunki
    higieniczne byly juz bardzo dobre (lazienki, kanalizacja, ciepla
    woda, szczegolnie w Europie zach i Stanach) matki baly sie
    nadchodziacego lata, nei puszczaly dzieci na basen, bo baly sie
    infekcji polio. Jeszcze do dzisiaj sa ludzie na wozkach
  • veri.tas 12.12.09, 00:48
    poszczepiennych.
    wonder.cdc.gov/vaers.html
    Warto sie w nia zaglebic. Dowiecie sie tam, ze w USA po szczepionkach
    zmarly co najmniej dziesiatki tysiecy dziweci, a setki tysiecy lub nawet
    miliony mialo powazne powiklania poszczepienne, w tym neurologiczne.
    Podane w tej bazie liczby stanowia tylko ok. 2% realnych powiklan i
    zgonow, bo tyle tylko jest zglaszanych. Kazdy lekarz i pacjent, ktory
    planuje szczepienia powinnien sie zaznajomic z realiami i podejmowac
    decyzje swiadomie. Nikt z was nie zdejmie tej odpowiedzialnosci.

  • licorea_bart 12.12.09, 00:54
    veri.tas napisała:

    > poszczepiennych.
    > wonder.cdc.gov/vaers.html
    > Warto sie w nia zaglebic. Dowiecie sie tam, ze w USA po szczepionkach
    > zmarly co najmniej dziesiatki tysiecy dziweci, a setki tysiecy lub nawet
    > miliony mialo powazne powiklania poszczepienne, w tym neurologiczne.

    Pewien naukowiec zgłosił do tej bazy informację, że szczepionka zamieniła go w
    Hulka i zostało to w bazie odnotowane.

    biokompost.wordpress.com/2009/10/09/szczepionka-zamienila-czlowieka-w-hulka/

    > Podane w tej bazie liczby stanowia tylko ok. 2% realnych powiklan

    To są dolne widełki, a prawda jest taka, że nie wiadomo ile i że cała baza VAERS
    nie nadaje się specjalnie do wyciągania wniosków globalnych. Pamiętasz jeszcze
    historię o Hulku?

    > Nikt z was nie zdejmie tej odpowiedzialnosci.

    Mam nadzieję, że przez takich ludzi jak ty nie rozprzestrzeni się jakaś
    epidemia. Bo gdzie ja cię później znajdę, żeby ci przypomnieć o twojej
    odpowiedzialności za rozgłaszane w Internecie kłamstwa i brednie, hm?
  • veri.tas 12.12.09, 01:29
    ty wierzysz w bezpieczenstwio szczepionek, ja zas wiem, ze nie sa one dla
    wszystkich bezpieczne i mamy prawo do wlasnych pogladow. Pozwol ludziom
    decydowac samym, czy wola zyc z ryzykiem potencjalnego zachorowania na
    chorobe zakazna, ktora jest dzis wyleczalna, czy z ryzykiem trwalego
    okaleczenia lub zgonu przez szczepionke. Nikt nie moze podejmowac tych
    decyzji za innych. skoro dzis istnieja skuteczne leki, zeby leczyc
    chorych, nie jest konieczne narazanie wszystkich zdrowych na potencjalna
    smierc lub kalectwo po szczepieniach. Szczepionki MUSZA byc w 100%
    bezpieczne, bo podaje sie je zdrowym dzieciom. Gdyby byly takie, nie
    byloby ruchow antyszczepionkowych, ktore zostaly stworzone przez rodzicow
    okaleczonych lub zabitych szczepionkami dzieci. Im wiecej bedziecie
    wmuszac ludziom szczepionek, tym silniejsze beda te ruchy i zadna
    propaganda tu nie pomoze, bo dla ludzi liczy sie tylko wlasne lub sasiada
    doswiadczenie i gole fakty, a nie zadne publikacje. Czy to takie trudne do
    zrozumienia?
  • licorea_bart 12.12.09, 08:59
    veri.tas napisała:

    > ty wierzysz w bezpieczenstwio szczepionek, ja zas wiem, ze nie sa one dla
    > wszystkich bezpieczne i mamy prawo do wlasnych pogladow. Pozwol ludziom
    > decydowac samym, czy wola zyc z ryzykiem potencjalnego zachorowania na
    > chorobe zakazna, ktora jest dzis wyleczalna, czy z ryzykiem trwalego
    > okaleczenia lub zgonu przez szczepionke. Nikt nie moze podejmowac tych
    > decyzji za innych.

    Bardzo cię proszę, zapoznaj się wreszcie z pojęciem odporności grupowej.

    > Szczepionki MUSZA byc w 100%
    > bezpieczne, bo podaje sie je zdrowym dzieciom.

    NIC nie jest w 100% skuteczne! Co oznacza, że szczepionki, z ich minimalnym
    stopniem powikłań, należą do najbezpieczniejszych środków medycznych. Zespół
    Guillain-Barre'a, o którego wywoływanie oskarża się szczepionkę przeciw grypie
    (przynajmniej tę z 1976), jest dużo częściej wywoływany przez samą grypę!

    > Gdyby byly takie, nie
    > byloby ruchow antyszczepionkowych, ktore zostaly stworzone przez rodzicow
    > okaleczonych lub zabitych szczepionkami dzieci.

    Ruchy antyszczepionkowe nie są tworzone przez rodziców "okaleczonych lub
    zabitych szczepionkami dzieci"! Ruchy antyszczepionkowe są tworzone przez ludzi,
    którzy ze swojego niedoinformowania uczynili cnotę. Znam osobiście dwie rodziny
    antyszczepionkowców, w tym bohaterkę reportażu. Żadne z ich dzieci nie zostałe
    "okaleczone przez szczepionki". Na forach antyszczepionkowych większość
    użytkowników to mamy zdrowych bobasów, wśród nich trafiają się rodzynki, które
    wierzą, że np. autyzm ich dziecka został wywołany przez szczepionkę, co jest
    typowym racjonalizowaniem choroby.
  • licorea_bart 12.12.09, 09:02
    veri.tas napisała:


    > propaganda tu nie pomoze, bo dla ludzi liczy sie tylko wlasne lub sasiada
    > doswiadczenie i gole fakty, a nie zadne publikacje.

    Według mojego i sąsiada doświadczenia wszyscy w Polsce jeżdżą niemieckimi
    samochodami i mieszkają na trzecim piętrze. Jeśli nie chcesz wierzyć poważnym
    badaniom naukowym, a wolisz opierać swoje przekonania na tym, co ci się wydaje,
    że się zdarzyło sąsiadce, proszę bardzo, ale powstrzymaj się z sianiem
    dezinformacji.
  • veri.tas 12.12.09, 11:06
    Nic tak nie przekonuje czlowieka, jak wlasne doswiadczenie, ale masz prawo
    wierzyc w swoje mity. Nie ma sensu sie klocic, wazne zeby ludzie mieli
    wybory i zeby dokonywali ich swiadomie, zeby wiedzieli co ryzykuja
    szczepiac sie lub nie szczepiac. Zawsze jest jednak zloty srodek, czyli
    szczepienia ostrozne, bezpieczne i tylko przeciw najgrozniejszym chorobom.
    Coraz wiecej ludzi na swiecie wybiera wlasnie taka indywidualna droge.
    Polska dobija do stanu jaki od lat funkcjonuje w krajach zachodnich i to
    jest pozytywne.

    Ja nie opieram swoich opinii wylacznie na osobistych doswiadczeniach, ale
    przede wszystkich na suchych, nie obrobionych przez propagande, swiatowych
    danych. Tylko, ze dla mnie tragicznie zmarle lub okaleczone po szczepionce
    czyjes dziecko, to nie jest numerek w statystyce, ktory najlepiej zmiesc
    pod dywan, ale jeden z realnych dowodow. Ty ich zapewne nawet nie
    zauwazasz i to jest miedzy nami roznica. POlska nie raportuje zadnych
    powiklan poszczepiennych do WHO, choc sie do tego zobowiazala (inne kraje
    raportuja tysiace przypadkow) i dzieje sie tak dlatego, ze polscy
    szczepionkowcy najczesciej te doniesienia ignoruja. To wpisuje sie w
    calkowity obraz polskiej medycyny,jako jednej z najbardziej skorumpowanych
    w Europie.
  • unhappy 12.12.09, 11:25
    veri.tas napisała:

    > Nic tak nie przekonuje czlowieka, jak wlasne doswiadczenie, ale masz prawo
    > wierzyc w swoje mity.

    Ale zrozum, że to własne doświadczenie NIC nie mówi tym którzy go nie
    doświadczyli bo w żaden sposób ani nie zwiększa ani nie zmniejsza
    prawdopodobieństwa wystąpienia powikłań. Zamiast wodzić ludzi na manowce
    drążcie, kopcie aż dokopiecie się do PRAWDY. Wtedy ludzie sami pójdą za wami. Po
    co robić im wodę z mózgu już teraz?

    > Nie ma sensu sie klocic, wazne zeby ludzie mieli
    > wybory i zeby dokonywali ich swiadomie, zeby wiedzieli co ryzykuja
    > szczepiac sie lub nie szczepiac.

    Nie ma wyboru tam gdzie szczepienia są obowiązkowe.

    > Zawsze jest jednak zloty srodek, czyli
    > szczepienia ostrozne, bezpieczne i tylko przeciw najgrozniejszym chorobom.

    Czyli jednak szczepionki są dopuszczalne? Nie wierzę własnym oczom.

    > Coraz wiecej ludzi na swiecie wybiera wlasnie taka indywidualna droge.
    > Polska dobija do stanu jaki od lat funkcjonuje w krajach zachodnich i to
    > jest pozytywne.

    Acha - wyznawcy już policzeni :D

    > Ja nie opieram swoich opinii wylacznie na osobistych doswiadczeniach, ale
    > przede wszystkich na suchych, nie obrobionych przez propagande, swiatowych
    > danych.

    Wiesz, że to sprytne. Jeśli dane ci nie pasują to w ten sposób bardzo prosto je
    odrzucić - zarzucając im propagandową obróbkę. To jest właśnie paranoja - "jeśli
    fakty są przeciw nam to tym gorzej dla faktów".

    > Tylko, ze dla mnie tragicznie zmarle lub okaleczone po szczepionce
    > czyjes dziecko, to nie jest numerek w statystyce, ktory najlepiej zmiesc
    > pod dywan, ale jeden z realnych dowodow.

    Ale dla ciebie to JEST numerek w statystyce. Nie może być inaczej. Jeśli ktoś
    będzie określał prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań u JEGO dziecka na
    podstawie powikłań INNEGO to jest durniem.

    > Ty ich zapewne nawet nie
    > zauwazasz i to jest miedzy nami roznica. POlska nie raportuje zadnych
    > powiklan poszczepiennych do WHO, choc sie do tego zobowiazala (inne kraje
    > raportuja tysiace przypadkow)

    Chodzi o tego HULKA ?

    > i dzieje sie tak dlatego, ze polscy
    > szczepionkowcy najczesciej te doniesienia ignoruja. To wpisuje sie w
    > calkowity obraz polskiej medycyny,jako jednej z najbardziej skorumpowanych
    > w Europie.

    Ach - jedna z najbardziej skorumpowanych. Jak łatwo pisać takie bzdury :D

    Internet jest cierpliwy...

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • licorea_bart 12.12.09, 11:33
    veri.tas napisała:

    > Ja nie opieram swoich opinii wylacznie na osobistych doswiadczeniach, ale
    > przede wszystkich na suchych, nie obrobionych przez propagande, swiatowych
    > danych. Tylko, ze dla mnie tragicznie zmarle lub okaleczone po szczepionce
    > czyjes dziecko, to nie jest numerek w statystyce, ktory najlepiej zmiesc
    > pod dywan, ale jeden z realnych dowodow. Ty ich zapewne nawet nie
    > zauwazasz i to jest miedzy nami roznica.

    A jeszcze przed chwilą pisałaś, że ważniejsze dla ciebie jest doświadczenie
    sąsiadki. Chciałbym też zobaczyć te suche dane (numerki w statystykach), na
    których opierasz swoje przekonanie. Skąd bierzesz suche dane? Co więcej, skąd
    bierzesz dowody na "obrobienie" ich przez propagandę?

    Powiem ci, co robisz. Otóż rozsiewasz kłamliwe informacje, które pewnego dnia
    doprowadzą do nieszczęścia. Przemyśl to i nie rób tak więcej.
  • myelegans 12.12.09, 15:09
    To co czytasz, to niezweryfikowane dane rodzicow, lekarzy i
    opiekunow, ktorzy po prostu zglaszaja na strone WSZYSTKO, czy ma
    zwiazek ze szczepieniami, czy nie, w nadziei, ze dostana pieniadze
    za odszkodowania. Wystarczy, ze rodzic miesiac po szczepieniu
    zglosi, ze dziecko mialo np. napad padaczki, to nic, ze padaczke
    mialo przed sczzepieniem rowniez. Oni maja obowiazek przyjmowania
    WSZYSTKICH zgloszen bez dochodzenia przyczyny.
    Ten kraj na prawnikach zbudowany, ludzie sadza od odszkodowanie
    wszystkich i wszystko, o to, ze wylali na siebie kawe z McDonalda i
    sie poparzyli, a nie wiedzieli, ze byla... goraca. O to, ze po 30
    latach palenia 2 paczki papierosow nabawili sie raka pluc... i
    wygrywaja. Masz wypadek samochodowy, zanim dojedziesz do domu juz
    dzwoni na ciiebie 10 prawnikow i oferuje swoje uslugi o
    odszkodowanie, nawet jak tobie sie tylko paznokiec zlamal.
  • veri.tas 12.12.09, 02:02
    Jak witac z tych map, w Skandynawii jest najwiecej przypadkow krztusca,
    bo jest tam najmniejsza wyszczepialnosc, ale tez umieralnosc dzieci jest
    tam najmniejsza. To pokazuje, ze teorie o szczepieniach rzekomo dzis
    niezbednych dla przezycia dzieci sa tylko... mitami. Rowniez
    zachorowalnosc na autyzm i inne choroby neurologiczne u dzieci jest w
    Skandynawii najnizsza.

    www.euvac.net/graphics/euvac/incidence_pertussis.html
  • licorea_bart 12.12.09, 08:52
    veri.tas napisała:

    > Jak witac z tych map, w Skandynawii jest najwiecej przypadkow krztusca,
    > bo jest tam najmniejsza wyszczepialnosc, ale tez umieralnosc dzieci jest
    > tam najmniejsza.

    O liczbie szczepiących w Szwecji napisałem już ci w innym miejscu (jest
    najwyraźniej bardzo wysoka).

    To pokazuje, ze teorie o szczepieniach rzekomo dzis
    > niezbednych dla przezycia dzieci sa tylko... mitami. Rowniez
    > zachorowalnosc na autyzm i inne choroby neurologiczne u dzieci jest w
    > Skandynawii najnizsza.

    To akurat nieprawda. Jest podobna do zachorowalności w USA.

    autismdiva.blogspot.com/2006/06/welcome-to-sweden.html
  • veri.tas 12.12.09, 10:25
    znam kilku pediatrow pracujacych w Szwecji i oni mi mowia, ze
    wyszczepialnosc dzieci w tym kraju jest niska. Oficjalne dane za zawsze
    zawyzone (zreszta wszedzie), co zostalo udowodnione i opisane. Co wiecej,
    przez wiele lat w Szwecji szczepionki przeciw DTP byly zakazane, bo
    powodowaly wiele powiklan i zgonow. Duza zachrowalnosc w Skandynawii na
    krztusiec dowodzi niskiej wyszczepialnosci przeciw DTP. Znana mi
    pediatryczka ze Szwecji twierdzi, ze nikt tam nie przejmuje sie krztuscem,
    choremu dziecku podaje sie odpowiedni antybiotyk i po problemie, a
    dyfterytu juz dawnio nikt w Europie nie widzial.
  • licorea_bart 12.12.09, 11:27
    veri.tas napisała:

    > znam kilku pediatrow pracujacych w Szwecji i oni mi mowia, ze
    > wyszczepialnosc dzieci w tym kraju jest niska. Oficjalne dane za zawsze
    > zawyzone (zreszta wszedzie), co zostalo udowodnione i opisane.

    Ja z kolei znam kilku pediatrów pracujących w Szwecji i oni mi mówią, że
    wyszczepialność dzieci jest bardzo wysoka, a oficjalne dane zgadzają się z
    rzeczywistością, co zostało udowodnione i opisane.
  • myelegans 12.12.09, 15:39

    > znam kilku pediatrow pracujacych w Szwecji i oni mi mowia, ze
    > wyszczepialnosc dzieci w tym kraju jest niska

    To sa dane anegdotyczne, nie STATYSTYCZNE, wiec wnioski mozna
    wyciagnac ZADNE. Ja mam znajoma lekarke, ktora chetnie przepisuje
    silne srodki p/bolowe, do niej to uderzaja narkomani. Wniosek:
    liczba ludzi z chronicznymi bolami miesniowo-stawowymi wymagajacymi
    narcotics wzrosla w ostatnich latach o 200%
  • myelegans 12.12.09, 15:11
    > zachorowalnosc na autyzm i inne choroby neurologiczne u dzieci
    jest w
    > Skandynawii najnizsza.
    W Polsce jest jeszcze mniejsza i czego to dowodzi?
  • kok.oro 12.12.09, 09:56
    doswiadczenia ze szczepionkami u swych dzieci, lub widzieli czyjes dzieci
    trwale okaleczone przez szczepionki. Im wiecej bedzie niebezpiecznych
    szczepionkek i im bardziej agresywnie beda one promowane, tym bedzie
    wiecej antyszczepionkowcow i tego nic nie zmieni. Jedyne rozsadne
    rozwiazanie, to stosowac bezpieczniejsze szczepionki i kalendarz szczepien
    mniej naladowany szczepionkami, oraz dac rodzicom wybor, zeby sami
    swiadomie decydowali o tym, co najlepsze dla ich dzieci. Skad sie bierze
    ta wielka agresja u szczepionkowcow? Czyzby z obaw o utrate korporacyjnych
    apanazy?
  • unhappy 12.12.09, 11:18
    > doswiadczenia ze szczepionkami u swych dzieci, lub widzieli czyjes dzieci
    > trwale okaleczone przez szczepionki.

    Jasne. Niech na dużą liczbę zaszczepionych pojawi się jedno powikłanie. Zrobimy
    o nim film i już możemy zbierać przerażonych wyznawców bo każdy z nich będzie
    mógł zobaczyć "czyjeś okaleczone dziecko". Przecież to jest ESENCJA głupoty. Co
    z PRAWDOPODOBIEŃSTWEM wystąpienia powikłań? Nie ma znaczenia - bo widzieli film.

    Aż dziw jakim cudem jeżdżą samochodem skoro widzieli jeden wypadek.

    > Skad sie bierze
    > ta wielka agresja u szczepionkowcow?

    Dlaczego generalizujesz? Chamstwo pleni się wszędzie, nie tylko wśród
    szczepionkowców. Egoizm odszczepieńców jest oczywisty a ich napęd to w wielu
    wypadkach czystej wody paranoja.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • licorea_bart 12.12.09, 11:26
    kok.oro napisała:

    > Skad sie bierze
    > ta wielka agresja u szczepionkowcow? Czyzby z obaw o utrate korporacyjnych
    > apanazy?

    Nie wiem. Zastanawiam się za to, skąd się bierze agresja u antyszczepionkowców.
    Może z obaw o utratę tantiemów od producentów małych trumienek?
  • myelegans 12.12.09, 15:22
    Czyzby z obaw o utrate korporacyjnych
    > apanazy?

    Niekoniecznie, jeszcze 40 lat temu bylo ponad 50 firm produkujacych
    szczepionki teraz jest.... 5 na calym swiecie, bo ten interes jest
    wyjatkowo nierentowny i ZADNA firma nie utrzyma sie tylko ze
    produkcj i sprzedazy szczepionek, vide Chiron najwiekszy producent
    szczepionki p/grypie, ktory zostal wykupiony przez Novartis, bo sam
    stal na krawedzi bankructwa.
    Firmy produkuja szczepionki na zlecenia rzadow, ktore nie beda
    placily wysokiego premium, koszt szczepionki 5-10euro to wlasciwie
    pokrycie kosztow produkcji i dystrybucji.
    Firmom o wiele bardziej oplaca sie produkcja lekow, sprzetu
    medycznego i diagnostycznego, bo na tym zarabiaja konkretne
    pieniadze. Zarabiaja na chorobach nie profilaktyce. np. seria
    terapii rakowych kosztuje 20 000 dolarow na jedno posiedzenie.
    Czysty zysk, w dodatku firmy moga dyktowac cene, i sa monopolistami,
    w przypadku sczepionek cene dyktuje rzad,i jeszcze narazaja sie na
    procesy sadowe, przy takiej masowosci beda wystepowac wydarzenia
    przypadkow, ktore i tak by wystapily bez szcepionek i nie sa to
    zwiazki przyczynowo-skutkowe. To widac bylo przy przy tych rzekomych
    powiazaniach kiedy to szczepionka p/H1N1 usmiercala ludzi.
    Firmy NIE CHCA pracowac nad nowymi szczepionkami, ani w ten interes
    wchodzic. Bo to jest business, MUSI przynosic zysk, tak jak bankom,
    tak jak przedsiebiorstwom naftowym, i innym korporacjom. To nie sa
    instytucje charytatywne.
  • oleczek555 12.12.09, 15:59
    w Polsce obecnie dopuszczonych
    jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością thimerosalu:

    • Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM
    • Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM
    • D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM
    • DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM
    • TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM
    • D - Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM
    • DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) - 0,01% THIM
    • DTP - Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM
    • Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM

    Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:

    • 75 μg Hg w Wzb B - (3x 25 μg Hg)
    • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
    • 25 μg Hg (Influenza)
    • Razem = 175 μg Hg

    no jakoś te dane mówią co innego, noworodki dostają euvax
  • veri.tas 12.12.09, 10:15
    u niektorych dzieci, powodujac ich trwale kalectwo lub nawet zgoony. Czy
    lekarze szczepionkowcy o tym wiedza? Powinni, bo to ich obowiazek! Jesli
    wiedza, a ignoruja, tzn. swiadomie uczestnicza w zbrodniach.

    www.vaccinerights.com/RedactedVaccineDeathForensicsReport.pdf
  • oleczek555 12.12.09, 11:52
    veri.tas ta walka nie ma sensu-oni są zamknięci na nasze argumenty, próba dyskusji to jak grochem o ścianę. moja córka jest poważnie okaleczona po euvaxie, niestety nie jest jedynym takim dzieckiem, gdyby chcieli to poczytaliby na np dzieci.org.pl, tam jest cała masa historii takich dzieci, jak moja córka. i o dziwo jest tez bardzo obszerny wątek o chelatacji i o tym, jak dzieci po chelatowaniu np za pomocą ALA powoli wychodzą z autyzmu(są to autentyczne relacje)-czyli jednak była rtęć w mózgu!!!ale po co czytać, ci ludzie których to spotkało(w tym mnie) to pewnie debile, bo nie ma zaiązku między autyzmem a rtęcią w szczepionkach i oni nie mogą pojąć,ze szczepionki są bezpieczne. g.... prawda! a dlaczego na największą skalę sczepi się noworodki i małe niemowlaczki?-bo wszystkie niepożadane skutki poszczepienne można zrzucić na fakt,że się takie urodziły, ba i wiele matek uwierzy. a że serwuje się dzieciaczkom 4-5 kilogramowym takie dawki rtęci(ponad 100 razy przekraczające bezpieczną dawkę dla dorosłego), wodorotlenku glinu, fenolu i innych trucizn, to tylko dla ich dobra, przecież tak buduje się ich odporność.
  • veri.tas 12.12.09, 12:54
    Masz calkowita racje, Oleczek. Niebywala agresje szczepionkowcow mozna
    wytlumaczyc tylko tym ze stoja za nimi koncerny, ktore im placa za ataki
    na kazda niezalezna mysl. Normalny czlowiek, ktory argumentuje z
    przekonania, nigdy nie jest tak agresywny. Ich styl dyskusji ich zdradza.
    Dzieci trwale okaleczonych przez szczepionki sa w Polsce dziesiatki/setki
    tysiecy, ale te niewygodne statystyki sa skrzetnie ukrywane, a rodzice
    tych dzieci sa zostawieni sami sobie, bo przeciez oni i ich dzieci "nie
    istnieja" w oficjalnych rekordach.
  • szczepienia 13.12.09, 01:17
    Wydaje mi się ze wszystkim tutaj zalezy na tym aby w Polsce
    podnosila się jakość zycia. Dlatego zachęcam wszystkich do
    przyjrzenia się wielu aspektom bardzo szerokiego zagadnienia jakim
    jest szczepienie czy nawet zmniejszenie ilości chorob zakaznych.
    Mimo roznic w pojesciu do niektórych watkow w tym kraju jest wiele
    do zrobienia. Tak zwani antyszczepionkowcy podnasza następujące
    kwestie. Czy ktos z obozu pro szczepionkowego, tez się tymi
    kwestiami zajmuje?

    1. brak spojnego systemu raportowania NOP (głównymi źródłami
    takiego systemu sa rodzice i/lub lekarze)
    2. ignorancja wiekszosci lekarzy na możliwe i realne NOP, czego
    rezultatem sa bledne diagnozy, mentalnosc szczepienia za wszelka
    cene, ignorowanie wielu pierwszych symptomow NOP które powinny
    prowadzic do odroczenia/rezygnacji ze szczepien, ewidentne bledy w
    podawaniu szczepionek itd. itd. itd.
    3. praktyczny brak możliwości otrzymania pomocy od panstwa w
    przypadku ciezkich komplikacji
    4. brak mentalności uswiadamiania rodzicow na temat możliwych NOP
    tak aby byli źródłem informacji to systemu raportowania NOP,
    źródłem informacji dla lekarzy w przypadku proby diagnozowania
    ciezkich komplikacji itd.
    5. brak przejrzystości w kwestii zakupu szczepionek jak i kryteriow
    urzędniczych w procesie ich wybierania
    6. brak podstawowych srodkow higieny w szkolach czy szpitalach i
    zwracanie uwagi odpowiednim służbom ze nie tylko szczepionka np. na
    grype jest metoda walki z możliwa epidemia.

    Tych tematow jest duzo wiecej. Czekam na posty osob
    proszczepionkowych i ich dzialania w celu polepszenia jakości
    polskich służb epidemiologicznych i innych związanych z tematem
    chorob zakaznych.
  • licorea_bart 13.12.09, 11:17
    Problem w tym, że owe mityczne NOP według antyszczepionkowców zdarzają się dużo
    częściej niż w rzeczywistości i mają rzekomo dużo groźniejsze skutki niż w
    rzeczywistości. Do NOP antyszczepionkowcy zaliczają np. autyzm.

    Wymienione przez ciebie punkty są niepodparte żadnymi dowodami. Twierdzisz np.,
    że większość lekarzy przejawia "ignorancję na możliwe i realne NOP, czego
    rezultatem są błędne diagnozy" - jestem bardzo ciekaw, na czym opierasz swoje
    twierdzenie.

    W ogóle całe twoje rozumowanie oparte jest na założeniu, że szczepionki
    faktycznie powodują częste i poważne powikłania, co jest nieprawdą.
  • szczepienia 13.12.09, 13:11
    - mityczne NOP sa w ustawie wpisane czarno na bialym
    - rzady wielu krajow maja funudusze wyplacajce odszkodowania, wiele
    wygranych spraw sadowych przez poszkodowanych,
    - ignorancja u lekarzy zaobserwawana przez swoj przypadek, historie
    bliskich znajomych i tysiace opowiesci innych pokrzywdzonych

    Teraz napisz, skad ty wiesz ze to jest nieprawda? Podaj dokladne
    zrodlo ktore prowadza cie do uzywanie slow "mityczne", "niepoparte
    dowodami", "nieprawda".
  • licorea_bart 13.12.09, 13:20
    szczepienia napisał:

    > - mityczne NOP sa w ustawie wpisane czarno na bialym

    Autyzm? Serio?

    > - rzady wielu krajow maja funudusze wyplacajce odszkodowania, wiele
    > wygranych spraw sadowych przez poszkodowanych,

    Oczywiście, że mają. Tyle tylko, że takie powikłania zdarzają się bardzo, ale to
    bardzo rzadko. Natomiast antyszczepionkowcy twierdzą, że bardzo, ale to bardzo
    często. Podam ci przykład: niedawno na innym forum rozmawiały dwie panie - obie
    twierdziły, że doznały porażenia od szczepionki przeciw polio. Tymczasem według
    źródeł medycznych takie porażenie zdarza się raz na milion, trzy miliony szczepień!

    Nie twierdzę, że NOP nie istnieją, twierdzę natomiast, że - przynajmniej te
    poważne - zdarzają się niezwykle rzadko, a dodatkowo antyszczepionkowcy
    wymyślają sobie dodatkowe.

    > - ignorancja u lekarzy zaobserwawana przez swoj przypadek, historie
    > bliskich znajomych i tysiace opowiesci innych pokrzywdzonych

    Dowody anegdotyczne są mało warte, wiesz?
  • szczepienia 14.12.09, 09:19
    Twoja odpowiedz nic nie wnosi oprocz twoich watpliwosci, no coz
    masz prawo je miec. Mialem nadzieje, ze przedstawisz dla innych
    uzytkownikow jakies zrodla (moze jakis raport NIK albo innej
    bardziej neutralnej organizacji) ktore by dawaly odpowiedz na moje
    postulaty.

    Ciekawostka dla czytajaych rodzicow: sprawdzcie co kryje sie za
    wpisanym w ustawe pojeciem "nieutulony placz (inne pojecia to krzyk
    mozgowy lub high-pitched/celebral cry).
  • licorea_bart 14.12.09, 10:24
    szczepienia napisał:

    > Twoja odpowiedz nic nie wnosi oprocz twoich watpliwosci, no coz
    > masz prawo je miec. Mialem nadzieje, ze przedstawisz dla innych
    > uzytkownikow jakies zrodla (moze jakis raport NIK albo innej
    > bardziej neutralnej organizacji) ktore by dawaly odpowiedz na moje
    > postulaty.

    Zauważam, że masz poważny problem z rozumieniem słowa pisanego. Chyba że
    świadomie i ze złą wolą ignorujesz przedstawiane argumenty. Powiedz, zrozumiałeś
    już, na czym polega odporność grupowa i jaka jest w związku z tym odpowiedź na
    twój "postulat", by wytłumaczyć ci zagrożenie stwarzane przez nieszczepionych?
  • licorea_bart 14.12.09, 10:37

    > Ciekawostka dla czytajaych rodzicow: sprawdzcie co kryje sie za
    > wpisanym w ustawe pojeciem "nieutulony placz (inne pojecia to krzyk
    > mozgowy lub high-pitched/celebral cry).

    Ciekawostka dla czytających rodziców: sprawdźcie w Internecie, jak przebiega
    krztusiec, szczepienie przeciwko któremu może spowodować powyżej opisane powikłanie.
  • rogalowa_mama 16.12.09, 00:20
    veri.tas ty chyba bylas w niemowlectwei zaszczepiona poczwornie i ci zaszkodzilo na mozg! zeby bola od tych paranoidalnych teorii spiskowych, ktore nam serwujesz. dawaj jakies racjonalne argumenty, cytuj powazne publikacje na poparcie swoich tez a nie zacietrzewiaj sie fanatycznie.

    sama mam watpliwosci odnosnie szczepienia synka ale staram sie byc racjonalna (o ile to mozliwe;)) ale to co ty wypisujesz to jakas sekciarska nowomowa.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09ksk4scn4k.png
  • myelegans 12.12.09, 15:47
    > niu np za pomocą ALA powoli wychodzą z autyzmu(są to autentyczne
    relacje)-czyli
    > jednak była rtęć w mózgu!!!

    A skad wiesz? Badales poziom rteci? Skad te wnioski? Badales poziom
    jakiegokolwiek metalu ciezkiego?
    Terapie chelatowania sa BARDZO niebezpieczne, moga wyrzadzic wiecej
    szkody i trwale uszkodzenia bo sa niespecyficzne i wiaza WSZYSTKIE
    metale, rowniez te ktore sa kofaktorami tysiecy reakcji
    biochemicznycm zachodzacych w organizmie caly czas. NIE SA
    przebadane, zatwierdzone, NIE MA ZADNYCH prob klinicznych i ktos
    ladna kase trzepie na pakowaniu taniego EDTA w ampulki i sprzedazy
    naiwnym i zdesperowanym rodzicom. CZysty zysk i kto TUTAJ ponosi
    odpowiedzialnosc? Producent firmy KRZAK? Nie znam lekarza, ktory
    zalecilby TAKA terapie.

    W USA rteci nie ma w ZADNEJ szczepionce pediatrycznej, jezeli w
    Polsce usunie sie rtec ze szczepionek pediatrycznych i zaburzenia
    beda wystepowac, to jaki bedzie nastepny czynnik etiologiczny?
  • lindzia2005 12.12.09, 19:53
    nie ma rteci jest cos innego np w slynnym Infanrixie ( teraz prawie kazdy 2 mies
    niemowlak TO dostaje)

    Jest w nim taki skladnik (jako subs pomocnicza)
    Fenoksyetanol,
    C8H10O2, C6H5OC2H4OH; jest związkiem o silnych właściwościach antyseptycznych i
    przeciwbakteryjnych. Ma postać bezbarwnej cieczy.
    Nie jest jednak substancją bezpieczną. Może poważnie podrażnić oczy. U osób o
    wrażliwej skórze wywołuje świąd i ostry stan zapalny skóry z wypryskiem (eczema,
    dermatitis).
    W razie przedostania sie do płuc wywołuje uszkodzenie nabłonków, atak duszności,
    nieżyt i kichanie lub kaszel. Wchłania sie w skórę i przy przewlekłym stosowaniu
    działa mutagennie, gametotoksycznie (uszkadza komórki płciowe), neurotoksycznie,
    oftalmotoksycznie, teratogennie oraz embriotoksycznie.
    Kobiety w ciąży oraz karmiące nie powinny stosować kosmetyków zawierających
    fenoksyetanol, bowiem ten może powodować ciężkie uszkodzenia zarodka lub płodu
    (wady rozwojowe). Przenika również do mleka działając neurotoksycznie na noworodka.
    Fenoksetanol hamuje układ immunologiczny ustroju, jest inhibitorem fagocytozy i
    proliferacji komórek. Długotrwale stosowany na skóre może spowodować zahamowanie
    odporności miejscowej na zakażenia.
    W razie zażycia wywołuje uszkodzenie i martwicę nerek, uszkodzenie serca,
    wątroby i układu nerwowego.

    Pełni rolę konserwanta kosmetyków, leków, szczepionek. Ponadto nadaje kosmetykom
    dodatkowe właściwości antyseptyczne.


    super nie? Na skorze szkodzi ...ale wszczepiac niemowlaczkowi nie szkodzi do
    organizmu bezposrednio????
  • myelegans 12.12.09, 15:26
    Na swiecie rodzi sie duzo dzieci, chorych, uposledzonych, kalekich,
    podtruwanych przez nasze naturalne srodowisko, wode ktora
    pijemy ,ktora zawiera olow ze starych rur wodociagowych
    (neurotoksyne, ale kto bada poziom olowiu u malych dzieci poza
    niektorymi panstwami. Olowica, daje objawy neurologiczne i
    autystyczne) , plastiki (BPA), z ktorych podajemy maluchom mleko i
    ktore dostaja sie do organizmu i dzialaja jak hormony sterydowe u
    niemowlat. Tu jakos nikt kampanii nie robi, butelek plastikowych nie
    wycofuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.